True Star

Rozdział 147 – Sekret Gino II10 min. lektury

Ze względu na wygodę Gino również wynajął apartament niedaleko planu filmowego. Kiedy Tang Feng przyszedł z wizytą, aktor właśnie skończył brać prysznic. Jego włosy nadal ociekały wodą, gdy podszedł do drzwi, żeby je otworzyć.

Poszedłeś popływać w oceanie? – Tang Feng zaśmiał się pod nosem. – Czy przeszkadzam?

Nie, oczywiście, że nie. – Gino wciągnął go do środka przez próg, po czym mocno zatrzasnął drzwi.

Gdyby zobaczył to przechodzień nieznający sytuacji, z pewnością doszedłby do wniosku, że prędkość, z jaką przywitał Tang Fenga, świadczy o ukrytych zamiarach.

Znajdź sobie miejsce. W lodówce jest sok i mleko. Kawa jest tutaj. A to bar. Poczęstuj się czymś – powiedział szybko Gino, idąc do drugiego pokoju.

Tang Feng wziął sobie szklankę soku, po czym usiadł na kanapie. Następnie znalazł pilota i włączył telewizor. Nie miał pojęcia, co oglądał Gino, kiedy przebywał w domu, ale być może mnóstwo horrorów? Oczywiście był nieco zaskoczony, gdy zobaczył na ekranie własne imię. Chodziło o film Życie w luksusie, w którym zagrał główną rolę. Nigdy nie podejrzewał, że Gino ogląda jego filmy, tak samo, jak nie podejrzewał, że mężczyzna lubił go w przeszłości. Aktor przebrał się i wyszedł ze swojego pokoju. W międzyczasie Tang Feng zdążył obejrzeć parę minut filmu.

Lubisz filmy Fiennesa? – zapytał, wpatrując się w ekran.

Występując w tym filmie, był nadal młody, zaledwie trzydziestoletni. W tym wieku mężczyźni byli najbardziej czarujący. Musiał przyznać, że w przeszłości nie wyglądał tak efektownie, jak obecnie. Powierzchowność Fiennesa można by określić mianem „kulturalnej”. Miał szczęście zachować tę cechę przez całe swoje życie.

Jest wspaniałym aktorem.

Gino rzadko kiedy rezygnował z szansy na powiedzenie żartu. Po cichu usiadł obok Tang Fenga, nie odrywając oczu od wizerunku Fiennesa. Tang Feng wszystko zauważył. Gino naprawdę lubił Fiennesa. Gino naprawdę lubił go z przeszłości!

Szczerze mówiąc, nie przepadałem za nim, szczególnie kiedy spotkałem go po raz pierwszy. Można nawet stwierdzić, że mnie irytował. – Aktor zaśmiał się cicho, a następnie opisał okoliczności ich spotkania.

Tang Feng dobrze wiedział, co takiego powie, lecz poznanie wydarzeń z perspektywy Gino było inne.

Mężczyzna zobaczył go po raz pierwszy na festiwalu filmowym. W tamtym czasie obydwaj zostali nominowani do nagrody dla Najlepszego Aktora. Debiutancki występ Gino był bardzo dobry, jeśli nie spektakularny. Na swoje pierwsze wystąpienie, wybrał on wymagającą rolę w horrorze. Krytycy filmowi oraz widzowie jednomyślnie wychwalali jego grę aktorską w tym filmie. Praktycznie stał się sławny z dnia na dzień. Niemniej jednak było oczywiste, że komisja wolała Fiennesa, który zdążył już zdobyć parę wyróżnień na międzynarodowych festiwalach filmowych. Jego kolejna wygrana była nieunikniona. Gino mógł jedynie przyglądać się temu, jak statuetka, na którą sobie zasłużył, rozłożyła skrzydła i odfrunęła w dal.

Mocno wierzyłem w to, że tytuł Najlepszego Aktora powinien trafić do mnie, a nie Fiennesa. Nienawidziłem go z tego powodu. Po imprezie nie mogłem się powstrzymać i powiedziałem mu parę nieprzyjemnych słów. – Gino pokręcił głową, relacjonując wydarzenia tamtej nocy. Nie zdołał pohamować smutnego uśmiechu, który pojawił się na jego twarzy. – Na samą myśl mam ochotę uderzyć się za to niedojrzałe, żałosne zachowanie. Byłem młody, więc uważałem, że wszystko mi się należy. Ale gdy patrzę na to teraz, moja gra była jak dziecięca zabawa w porównaniu z jego wystąpieniem.

Nie, myślę, że zagrałeś bardzo dobrze – odparł bez namysłu Tang Feng. – Widziałem twój debiutancki film. Myślę, że poradziłeś sobie dosyć dobrze jak na nowicjusza. W twojej grze można było wyczuć napięcie. Większość horrorów po prostu korzysta ze sprawdzonych metod i polega tylko na przesadzonej mimice, ale ty doskonale wyraziłeś wewnętrzny strach. Myślę, że to było świetne.

Komisja festiwalu składała się z grupy różnych ludzi, a niestety, różni ludzie mieli różne preferencje. Gino był wówczas zbyt młody. Młodym aktorom trudno było zdobyć nagrodę, jeśli ich gra nie została uznana za fantastyczną przez całą publikę. Takie rozwiązanie miało wiele przyczyn. Po pierwsze, sędziowie zapewne czuli, że zdobycie nagrody zaraz po debiucie nie było właściwe. W końcu mnóstwo aktorów i aktorek czekało przed nimi w kolejce. Po drugie, jeżeli nowicjusz zdobyłby tytuł Najlepszego Aktora, droga jego kariery stałaby się zbyt prosta. Czy nadal walczyłby o swoje sny z taką samą pasją co wcześniej? Ostatecznie, osobiste interesy odgrywały dużą rolę w przyznawaniu nagród. Sędziowie również byli ludźmi i nie mogli powstrzymać się od stronniczości. Gdyby przyznali komuś tak ważną nagrodę, czy ta osoba zmobilizowałaby się do równie dobrego wystąpienia przy kręceniu następnego filmu? Tego typu podejrzenia ciągle tkwiły w ich umysłach. Dobre wystąpienie nie było wystarczające, by zdobyć tytuł Najlepszego Aktora. Tang Feng miał wiele podobnych doświadczeń w swoim poprzednim życiu.

Dokładnie, ja też myślałem, że moja gra jest dosyć dobra. W każdym razie właśnie tak natknąłem się na Fiennesa. Jako niedojrzały dzieciak sprzeczałem się z nim na każdym kroku. W tamtym czasie Fiennes był dosyć wpływowy w Hollywood. Miał własne źródła i miejsca, w których mógł wykorzystywać swoje wpływy. Gdyby chciał dać mi nauczkę, byłaby to dla niego bułka z masłem. Ale nigdy tego nie zrobił. Tylko kłócił się ze mną od czasu do czasu. – Gino roześmiał się, lecz prędko zamilknął i westchnął. Oparł podbródek na ręce. – Wiem, że mnie nie lubił, bo byłem nieuprzejmym głupcem.

Powód, dla którego się z nim kłóciłeś… Czy robiłeś to, żeby przyciągnąć jego uwagę? – zapytał niepewnie Tang Feng.

Gino przytaknął. Zbyt późno to sobie uświadomił. Kiedy wreszcie zrozumiał swoje uczucia względem Fiennesa, mężczyzna już odszedł. Wszystko wydarzyło się w mgnieniu oka. Gwiazda, która świeciła najjaśniej na całym niebie, upadła na ziemię w ciągu paru sekund. Nadal czuł się rozchwiany. Był zakochany w Fiennesie przez siedem lat. Jakim głupcem musiał być, by odkryć to dopiero teraz?

Jest już za późno. Nie miałem nawet czasu, żeby go przeprosić. Nie miałem nawet czasu, żeby… powiedzieć mu, że zebrałem wszystkie jego filmy i każdy możliwy plakat, na którym był pokazany. Poszedłem na wiele premier jego filmów. Potajemnie pytałem o niego innych ludzi. – Oczy Gino błyszczały od łez, gdy wpatrywał się w wizerunek na ekranie. Wizerunek mężczyzny, który na zawsze odszedł z tego świata. Chociaż się uśmiechał, ledwo potrafił wydusić słowa. – Nie miałem nawet czasu powiedzieć mu, że go kocham. Wiesz? Im więcej się o nim dowiaduję, tym bardziej jestem zakochany. Nie miałem nawet szansy, żeby mu to wyznać.

Gino zakrył twarz dłońmi, przegrawszy ze łzami. Tang Feng objął go ramieniem.

Będzie wiedział. Słyszy każde słowo, które mówisz – powiedział, po czym zamilknął i westchnął.

Nie wyjawi Gino swojego sekretu. Nie był pewien, czy aktor w ogóle by mu uwierzył.

Nie była to pierwsza sytuacja, w której ktoś wyznał mu miłość, ale wyznanie Gino sprawiło, że poczuł zarówno ciepło, jak i żal. Człowiek mógł wyznać drugiemu uczucie pod wpływem chwili albo po prostu przeżywszy miłość od pierwszego wejrzenia. Wielokrotnie tego typu impulsywne uczucia przemijały tak prędko, jak się pojawiły. Mocny i namiętny początek często prowadził do ponurego, przykrego końca, po czym uczucia ostatecznie zanikały. Przez siedem lat nieodwzajemniona miłość Gino sączyła się niczym leniwy strumień. Ludzie, którzy niegdyś kochali Fiennesa, oddalili się od niego w wyniku jego ciągłych pobytów w szpitalu. Pozostali zostawili go ze względu na naciski społeczeństwa. Jeszcze inni pogrzebali swoje uczucia wobec niego, gdy dowiedzieli się, że nie żyje. W ciągu minionych sześciu miesięcy od jego śmierci, jak wielu ludzi tak naprawdę za nim tęskniło?

Nie wiedział, że Gino go kochał ani że nadal go kocha. Nie wiedział również, dlaczego aktor się w nim zakochał, lecz tak wyglądała rzeczywistość, z którą został skonfrontowany. Fiennes Tang już umarł. Ktoś, kto odszedł z tego świata, nie powinien przynosić szkody żyjącym.

Gino, czy kochasz Lilith? – zapytał Tang Feng.

Nie mogę spojrzeć jej w oczy. Po śmierci Fiennesa postanowiłem spróbować umówić się z dziewczyną. Lilith to świetna dziewczyna. Tylko… nie potrafię zapomnieć o Fiennesie – odrzekł Gino, stopniowo uspokajając swoje emocje.

Tang Feng wyłączył film, a następnie przełączył telewizor na pierwszy lepszy kanał.

Wiem, że nie powinienem się wypowiadać, ale Fiennes już nie wróci. Gdyby wiedział, że cierpisz z powodu jego śmierci, na pewno dręczyłoby go poczucie winy. Gino, pozwól mu żyć w swojej pamięci. Musisz patrzeć przed siebie. Weź się w garść. Nie chcę spędzić kolejnego rana wyłącznie na kręceniu sceny łóżkowej. – Tang Feng na swój sposób usiłował pocieszyć Gino.

Czasami bardzo go przypominasz. Jesteś uprzejmy wobec wszystkich, których spotykasz, ale to oznacza, że równocześnie trzymasz ich na dystans. Właśnie dlatego bardzo lubiłem zaczepiać Fiennesa i go denerwować. Piorunował mnie wzrokiem i ganił, ale były to jedyne chwile, w których miałem wrażenie, że naprawdę żył i oddychał.

Gino zerknął na Tang Fenga.

Jesteś jeszcze młody. Nie powinieneś się tak bardzo ograniczać – stwierdził z poważną miną, która rzadko kiedy gościła na jego twarzy.

Teraz to ty będziesz mnie pouczać, czyż nie? – Tang Feng zaśmiał się pod nosem. – Więc nie zakochaj się we mnie tak jak w Fiennesie. Nie chcę być substytutem.

Czy byłby substytutem? A może prawdziwym Fiennesem?

Tak czy inaczej, nie było to istotne. Tang Feng chciał, by Gino wyszedł z cienia Fiennesa. Chciał, by Gino płakał, wspominając przeszłość, a nie dlatego, że cierpiał. Ile czasu minie, zanim aktor wróci do siebie?

Zapomniałem zapytać, czy ostatnio coś się wydarzyło?

Gino nie zacząłby zachowywać się dziwnie bez żadnego powodu. Słowa Lilith nie mogły aż tak na niego wpłynąć.

Niedługo będą jego urodziny.

Tang Feng zamrugał. Zupełnie zapomniał o własnych urodzinach.

Skoro tak, może pójdziemy go odwiedzić? – zasugerował.

Chętnie zobaczy swój grób.

Tłumaczenie: Berenice96

Tom I
Rozdział 1
Rozdział 2
Rozdział 3
Rozdział 4
Rozdział 5
Rozdział 6
Rozdział 7
Rozdział 8
Rozdział 9
Rozdział 10
Rozdział 11
Rozdział 12
Rozdział 13
Rozdział 14
Rozdział 15
Rozdział 16
Rozdział 17
Rozdział 18
Rozdział 19
Rozdział 20
Rozdział 21
Rozdział 22
Rozdział 23
Rozdział 24
Rozdział 25
Rozdział 26
Rozdział 27
Rozdział 28
Rozdział 29
Rozdział 30
Rozdział 31
Rozdział 32
Rozdział 33
Rozdział 34
Rozdział 35
Rozdział 36
Rozdział 37
Rozdział 38
Rozdział 39
Rozdział 40
Rozdział 41
Rozdział 42
Rozdział 43
Rozdział 44
Rozdział 45
Rozdział 46
Rozdział 47
Rozdział 48
Rozdział 49
Rozdział 50
Rozdział 51
Rozdział 52
Rozdział 53
Rozdział 54
Rozdział 55
Rozdział 56
Rozdział 57
Rozdział 58
Rozdział 59
Rozdział 60
Rozdział 61
Rozdział 62
Rozdział 63
Rozdział 64
Rozdział 65
Rozdział 66
Rozdział 67
Rozdział 68
Rozdział 69
Rozdział 70
Rozdział 71
Rozdział 72
Rozdział 73
Rozdział 74
Rozdział 75
Rozdział 76
Rozdział 77
Rozdział 78
Rozdział 79
Rozdział 80
Rozdział 81
Rozdział 82
Rozdział 83
Rozdział 84
Rozdział 85
Rozdział 86
Rozdział 87
Rozdział 88
Rozdział 89
Rozdział 90
Rozdział 91
Rozdział 92
Rozdział 93
Rozdział 94
Rozdział 95
Rozdział 96
Rozdział 97
Rozdział 98
Rozdział 99
Rozdział 100
Rozdział 101
Rozdział 102
Rozdział 103
Rozdział 104
Rozdział 105
Rozdział 106
Rozdział 107
Rozdział 108
Rozdział 109
Rozdział 110
Rozdział 111
Rozdział 112
Rozdział 113
Rozdział 114
Rozdział 115
Rozdział 116
Rozdział 117
Rozdział 118
Rozdział 119
Rozdział 120
Rozdział 121
Rozdział 122
Rozdział 123
Rozdział 124
Rozdział 125
Rozdział 126
Rozdział 127
Rozdział 128
Tom II
Rozdział 129
Rozdział 130
Rozdział 131
Rozdział 132
Rozdział 133
Rozdział 134
Rozdział 135
Rozdział 136
Rozdział 137
Rozdział 138
Rozdział 139
Rozdział 140
Rozdział 141
Rozdział 142
Rozdział 143
Rozdział 144
Rozdział 145
Rozdział 146
Rozdział 147
Rozdział 148
Rozdział 149

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

:błeee:  :płaku:  :WeiMądruś:  :zonk:  :NieNie: 
:AAAA:  :ależeco:  :blabla:  :ugh:  :cooo: 
:ekscytacja:  :facepalm:  :patriarcha:  :muahaha:  :złamaneserce: 
:szok:  :przestań:  :zachwyt:  :zachwyt2: