Pierwszy dzień Tang Fenga w pracy minął gładko. Jego scena została zakończona przy pierwszym podejściu i udało mu się zapoznać z główną aktorką, Tang Tian Tian. Była ona bezpośrednią dziewczyną. Była również bardzo ładna i miała doświadczenie w nauce za granicą. Dogadywała się wyjątkowo dobrze z takim „starym wyjadaczem” jak Tang Feng. W momencie, kiedy otwierała usta, zaczynało się „Tang Ge1 to” i „Tang Ge tamto”, na tyle, że ekipa na planie zaczęła się z nimi przez to droczyć.
W związku z tym, że nie miał nic innego w planach na to popołudnie, Tang Feng odsunął się na bok w swoim antycznie stylizowanym kostiumie i obejrzał parę scen innych aktorów. Od czasu do czasu ucinał sobie pogawędkę z członkami personelu nieopodal. Nieważne gdzie poszedł, ludzie nie odrzuciliby kogoś, kto był szczery, ciężko pracujący i bezkonfliktowy, chociaż było paru pomniejszych aktorów, którzy nadal nie chcieli zadawać się z Tang Fengiem.
Czarny, matowy Aston Martin powoli nadjechał do miejsca filmowania. Chociaż Tang Feng zauważył dyskretny i stylowy sportowy samochód, nie przywiązał do niego wagi. Stracił już rachubę, ile sportowych samochodów widział z miejsca, w którym siedział, rozprawiając i wygrzewając się na słońcu. To raczej Xiao Yu przypomniała mu prędko, kto jest właścicielem tego samochodu.
– To samochód prezesa Lu! – Xiao Yu chcąc nie chcąc wywlekła Tang Fenga z jego miejsca, na którym siedział z podciągniętymi rękawami i rozmawiał radośnie z ekipą.
– Lu Tian Chen?
Co on tutaj robił?
– Dzisiaj jest twój pierwszy dzień w pracy. To całkiem normalne, że przyszedł sprawdzić, jak sobie radzisz – odrzekła Xiao Yu, tak jakby było to oczywiste.
Tang Feng uśmiechnął się do siebie. Nie wierzył w to, że ktokolwiek o nazwisku „Lu” mógłby być tak troskliwy. Jednakże, skoro przyjechał jego szef, nie byłoby dobrze, gdyby jako pracownik siedział po cichu.
Sportowy samochód stał na pobliskim miejscu parkingowym. Tang Feng podążył skwapliwie za Xiao Yu i podszedł. Drzwi pojazdu otworzyły się i Lu Tian Chen wyszedł ze środka, wyglądając nawet bardziej przystojnie i porywająco niż aktor grający główną rolę w serialu telewizyjnym. Mężczyzna, który zazwyczaj był tak pozbawiony ekspresji, jak góra lodowa ze sparaliżowanymi nerwami twarzy, wyglądał na nieco zaskoczonego, gdy jego oczy po raz pierwszy zatrzymały się na Tang Fengu ubranym w swój kostium.
– Prezesie Lu, przepraszam, że musieliśmy sprawić problem, zabierając czas z pańskiego harmonogramu, żeby pan tu przyjechał. – Jak mały, zagubiony szczeniaczek, Xiao Yu podbiegła do boku Lu Tian Chena.
Spojrzenie Lu Tian Chena padło na Tang Fenga.
– Nie skończyłeś jeszcze?
– Ja…
Przerwano mu, zanim mógł dokończyć zdanie.
– Idź pozbyć się makijażu i kostiumu. Wyjeżdżasz ze mną.
Ja…
Pier**l się!
Mimo że wyklinał w środku, udało mu się utrzymać łagodny uśmiech na twarzy, gdy wdzięcznie skinął głową.
– W takim razie pozwolę sobie kłopotać prezesa Lu czekaniem przez jakiś czas. Wkrótce będę z powrotem.
Xiao Yu szybko zaciągnęła Tang Fenga w stronę garderoby. Nie mogli trzymać prezesa Lu w oczekiwaniu przez długi czas.
– Hej, bądź delikatniejsza!
Siedząc w pomieszczeniu Tang Feng, który został tam zaciągnięty za ubranie, westchnął w myślach. Nie planował celowo guzdrać się po to, aby przetrzymywać czekającego Lu Tian Chena. Nawet jeżeli tego typu myśli przemykały przez jego głowę, nie oznaczało to, że będzie się do nich stosował.
Ale Xiao Yu, nie możesz być delikatniejsza? Nadal jesteś dziewczyną.
Była jak mały zboczeniec, szaleńczo ściągający jego ciuchy.
– Prezes Lu czeka! – Xiao Yu stale powtarzała to jedno zdanie.
– Więc pozwolę mu czekać, nie prosiłem go, by przyjeżdżał.
Gdy Tang Feng usunął swoje nakrycie głowy, zabolała go skóra. Potarł ją, lekko unosząc nogę, by Xiao Yu mogła ściągnąć jego spodnie.
– Ach, jak możesz zmuszać mnie, bym ściągała twoje spodnie! – pisnęła Xiao Yu, a jej cała twarz zrobiła się czerwona. Uniosła ręce, aby w zawstydzeniu ukryć twarz, ale nie mogła się powstrzymać przed podglądaniem przez palce. – Myślę, że mógłbyś zrobić jakieś zdjęcia na okładki magazynów.
Ta noga naprawdę jest… Myśli Xiao Yu podryfowały w innym kierunku. Opuściła wzrok i spojrzała na własną nogę. Zapomnij o tym, miała być w końcu menadżerem, nie było potrzeby, by porównywać się z celebrytami.
– Zorganizuję to. – Męski głos niespodziewanie dobiegł od strony wejścia.
Tang Feng i Xiao Yu odwrócili się w tej samej chwili. Od kiedy Lu Tian Chen stał na progu garderoby?
1. Ge – starszy brat.
Tłumaczenie: Berenice96
Rozdział 1
Rozdział 2
Rozdział 3
Rozdział 4
Rozdział 5
Rozdział 6
Rozdział 7
Rozdział 8
Rozdział 9
Rozdział 10
Rozdział 11
Rozdział 12
Rozdział 13
Rozdział 14
Rozdział 15
Rozdział 16
Rozdział 17
Rozdział 18
Rozdział 19
Rozdział 20
Rozdział 21
Rozdział 22
Rozdział 23
Rozdział 24
Rozdział 25
Rozdział 26
Rozdział 27
Rozdział 28
Rozdział 29
Rozdział 30
Rozdział 31
Rozdział 32
Rozdział 33
Rozdział 34
Rozdział 35
Rozdział 36
Rozdział 37
Rozdział 38
Rozdział 39
Rozdział 40
Rozdział 41
Rozdział 42
Rozdział 43
Rozdział 44
Rozdział 45
Rozdział 46
Rozdział 47
Rozdział 48
Rozdział 49
Rozdział 50
Rozdział 51
Rozdział 52
Rozdział 53
Rozdział 54
Rozdział 55
Rozdział 56
Rozdział 57
Rozdział 58
Rozdział 59
Rozdział 60
Rozdział 61
Rozdział 62
Rozdział 63
Rozdział 64
Rozdział 65
Rozdział 66
Rozdział 67 Rozdział 68 Rozdział 69 Rozdział 70 Rozdział 71 Rozdział 72 Rozdział 73 Rozdział 74 Rozdział 75 Rozdział 76 Rozdział 77 Rozdział 78 Rozdział 79 Rozdział 80 Rozdział 81 Rozdział 82 Rozdział 83 Rozdział 84 Rozdział 85 Rozdział 86 Rozdział 87 Rozdział 88 Rozdział 89 Rozdział 90 Rozdział 91 Rozdział 92 Rozdział 93 Rozdział 94 Rozdział 95 Rozdział 96 Rozdział 97 Rozdział 98 Rozdział 99 Rozdział 100 Rozdział 101 Rozdział 102 Rozdział 103 Rozdział 104 Rozdział 105 Rozdział 106 Rozdział 107 Rozdział 108 Rozdział 109 Rozdział 110 Rozdział 111 Rozdział 112 Rozdział 113 Rozdział 114 Rozdział 115 Rozdział 116 Rozdział 117 Rozdział 118 Rozdział 119 Rozdział 120 Rozdział 121 Rozdział 122 Rozdział 123 Rozdział 124 Rozdział 125 Rozdział 126 Rozdział 127 Rozdział 128 Tom II
Rozdział 129 Rozdział 130 Rozdział 131 Rozdział 132 Rozdział 133 Rozdział 134 Rozdział 135 Rozdział 136 Rozdział 137 Rozdział 138 Rozdział 139 Rozdział 140 Rozdział 141 Rozdział 142 Rozdział 143 Rozdział 144 Rozdział 145 Rozdział 146 Rozdział 147 Rozdział 148 Rozdział 149