True Star

Rozdział 43 – Pierwsza scena III5 min. lektury

Żadna z dzisiejszych partii Tang Fenga nie zawierała kwestii do wypowiedzenia, więc musiał jedynie udawać, że gra na guqin i wymieniać zakazane spojrzenia z główną aktorką. Rekwizyty zostały ustawione i reżyser krzyknął, żeby zaczynali. Mimo że powszechne angielskie „Action!1” zostało zastąpione przez „Kaishi!”, niemniej jednak Tang Feng poczuł tworzącą się na skórze gęsią skórkę, gdy usłyszał imponujący głos reżysera. Dawno zaginione uczucie chwyciło go za serce. Poza kamerą Tang Feng był sobą. Jednakże, kiedy tylko stanął w zasięgu obiektywu, stawał się po prostu bohaterem danej historii.

Leniwy powiew musnął lekko czarne pasma włosów na jego twarzy. W tej chwili był nikim więcej jak tylko dworskim muzykiem przykutym do pałacu cesarskiego poprzez niewidzialne łańcuchy. Wszystkie myśli i uczucia jego życia, słowa, które nie mogły być wypowiedziane, niekończąca się samotność, był w stanie wyrazić je jedynie poprzez akordy pod swoimi palcami. Wokół panowała radosna wrzawa przyjęcia cesarskiego, lecz on mógł słyszeć tylko melodię guqin. Bez żadnych opisów i bez jakichkolwiek bliskich ujęć, jedynie siedząc w tym miejscu, był niczym obraz.

Xiao Yu stała za linią boczną z rozdziawionymi ustami i szeroko otwartymi oczami. Od kiedy ujrzała Tang Fenga po raz pierwszy, miała przeczucie, że w przyszłości osiągnie on wspaniałe wyniki. Nawet wtedy, gdy oglądała jego wystąpienie przed kamerą, była nadal nieuchronnie zszokowana. To właśnie było to, co można nazwać grą, prawda? Nie potrzebny był żaden dialog albo przesadzona mimika. Spuszczone oczy Tang Fenga niosły w sobie smutek, a w kącikach jego ust krył się wyraz osamotnienia. Było to proste i przejrzyste. Tysiąc słów nie mogłoby wygrać z odrobiną melancholii wypisaną między jego brwiami.

Scena nadal była dalekim wycinkiem wobec całej uroczystości, lecz hałaśliwe i zabiegane otoczenie służyło jedynie za tło dla odzianej w biel postaci. W centrum tej sceny nigdy nie miał znajdować się muzyk, który powinien kryć się w tłumie, a jednak właśnie ten muzyk był jej główną atrakcją. Xiao Yu uśmiechnęła się szeroko. Uśmiechała się i uśmiechała, a nagle poczuła przemożną chęć, by zapłakać. Prawdziwe perły rzeczywiście lśnią.

Występując w tej scenie jako pałacowa pokojówka, główna kobieca aktorka włóczyła się w tłumie, aż niespodziewanie muzyk podniósł oczy i napotkał jej spojrzenie, które niosło ze sobą tę samą samotność co jego własne. Widział zagubienie młodej dziewczyny i jej bezsilność wobec przyszłości. Widział w niej dawnego siebie i ze względu na ich podobieństwo lub może z litości muzyk uśmiechnął się do niej blado. Niczym przejrzyste źródło ponad jeziorem palącego ognia2, oczyścił on serce dziewczyny, które upadło do ciemnej otchłani. Pewnego dnia odda za nią życie. Pewnego dnia stanie się ona właścicielką imperialnego haremu. Patrząc na niezliczoną ilość osób, które przemknęły przed jej oczami w czasie bankietu, czy nadal będzie pamiętać tego jednego mężczyznę, który podarował jej spokojny uśmiech? Zapewne tak, a ponieważ będzie pamiętała, pogrąży się w jeszcze większym żalu. Będzie żyć dalej, niosąc za niego jego nadzieję i szczęście.

Cięcie! W porządku, zrobione! – rozkazał reżyser.

Scena została skończona w jednym podejściu.

Aktorzy musieli prędko wczuć się w swoje role, lecz tak samo szybko musieli z nich wyjść. Ostatecznie życie ludzi z historii było po prostu przez kogoś napisane. Jednak ich własne życie musiało toczyć się dalej. Tang Feng wstał ze swojego siedziska i mimochodem odgarnął włosy z twarzy.

Podeszła do niego delikatnie wyglądająca i ładna kobieta. Była to ta osoba, z którą wcześniej wymienił spojrzenie, główna aktorka wychwalana przez producenta tej serii.

Jestem Tang Tian Tian3, zbiegiem okoliczności takie samo nazwisko jak twoje. Być może dzielimy tych samych przodków. – Dziewczyna zaśmiała się szczerze, wyciągając rękę. – Twoja wcześniejsza gra była cudowna. Natychmiast mnie pochwyciła.

Tang Tian Tian. Tang4 jest rzecz jasna słodkie, ale myślę, że ty jesteś nawet bardziej. Nawet twoje słowa są słodkie. – Tang Feng uśmiechnął się i rozchylił ramiona. – Skoro dzielimy przodków, możesz być moją daleką siostrą. Siostrzyczko, chodź przytulić starszego brata.

Tang Tian Tian podeszła nonszalancko i objęła mężczyznę.


1. Action – pl. akcja.

2. Idiom oznaczający życie w skrajnym nieszczęściu.

3. Tian – pl. słodkie.

4. Nazwisko Tang i słowo tang (oznaczające cukierek) mają taką samą wymowę.

Tłumaczenie: Berenice96

Tom I
Rozdział 1
Rozdział 2
Rozdział 3
Rozdział 4
Rozdział 5
Rozdział 6
Rozdział 7
Rozdział 8
Rozdział 9
Rozdział 10
Rozdział 11
Rozdział 12
Rozdział 13
Rozdział 14
Rozdział 15
Rozdział 16
Rozdział 17
Rozdział 18
Rozdział 19
Rozdział 20
Rozdział 21
Rozdział 22
Rozdział 23
Rozdział 24
Rozdział 25
Rozdział 26
Rozdział 27
Rozdział 28
Rozdział 29
Rozdział 30
Rozdział 31
Rozdział 32
Rozdział 33
Rozdział 34
Rozdział 35
Rozdział 36
Rozdział 37
Rozdział 38
Rozdział 39
Rozdział 40
Rozdział 41
Rozdział 42
Rozdział 43
Rozdział 44
Rozdział 45
Rozdział 46
Rozdział 47
Rozdział 48
Rozdział 49
Rozdział 50
Rozdział 51
Rozdział 52
Rozdział 53
Rozdział 54
Rozdział 55
Rozdział 56
Rozdział 57
Rozdział 58
Rozdział 59
Rozdział 60
Rozdział 61
Rozdział 62
Rozdział 63
Rozdział 64
Rozdział 65
Rozdział 66
Rozdział 67
Rozdział 68
Rozdział 69
Rozdział 70
Rozdział 71
Rozdział 72
Rozdział 73
Rozdział 74
Rozdział 75
Rozdział 76
Rozdział 77
Rozdział 78
Rozdział 79
Rozdział 80
Rozdział 81
Rozdział 82
Rozdział 83
Rozdział 84
Rozdział 85
Rozdział 86
Rozdział 87
Rozdział 88
Rozdział 89
Rozdział 90
Rozdział 91
Rozdział 92
Rozdział 93
Rozdział 94
Rozdział 95
Rozdział 96
Rozdział 97
Rozdział 98
Rozdział 99
Rozdział 100
Rozdział 101
Rozdział 102
Rozdział 103
Rozdział 104
Rozdział 105
Rozdział 106
Rozdział 107
Rozdział 108
Rozdział 109
Rozdział 110
Rozdział 111
Rozdział 112
Rozdział 113
Rozdział 114
Rozdział 115
Rozdział 116
Rozdział 117
Rozdział 118
Rozdział 119
Rozdział 120
Rozdział 121
Rozdział 122
Rozdział 123
Rozdział 124
Rozdział 125
Rozdział 126
Rozdział 127
Rozdział 128
Tom II
Rozdział 129
Rozdział 130
Rozdział 131
Rozdział 132
Rozdział 133
Rozdział 134
Rozdział 135
Rozdział 136
Rozdział 137
Rozdział 138
Rozdział 139
Rozdział 140
Rozdział 141
Rozdział 142
Rozdział 143
Rozdział 144
Rozdział 145
Rozdział 146
Rozdział 147
Rozdział 148
Rozdział 149

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

:błeee:  :płaku:  :WeiMądruś:  :zonk:  :NieNie: 
:AAAA:  :ależeco:  :blabla:  :ugh:  :cooo: 
:ekscytacja:  :facepalm:  :patriarcha:  :muahaha:  :złamaneserce: 
:szok:  :przestań:  :zachwyt:  :zachwyt2: