True Star

Rozdział 61 – Przekleństwa i ostre słowa10 min. lektury

Co na to powiecie? Powinniśmy to zrobić? Czy to znaczy „tak”? – Przystojny i nieco uroczy młody mężczyzna trzymał mikrofon skierowany w stronę publiczności, a jego uśmiech opływał młodzieńczą energią i niewinnością.

Gospodarz programu był czarującym młodzieńcem, nieważne, z której strony by się na niego nie patrzyło. Jego energia ekscytowała widownię i wywoływała przywiązanie, zarówno u młodych, jak i starych, mężczyzn i kobiet.

Tak! – Spontaniczny okrzyk rozbrzmiał w odpowiedzi, roznosząc się po studio.

Wszyscy na scenie mogli czuć miłość widowni wobec młodego prowadzącego. Piosenkarz i gospodarz programu — Chen Ming Xu, był jednym z najbardziej popularnych idoli w tych dniach.

W porządku! W przyszłym tygodniu będziemy telefonować. Zastanawiam się, do jakich uznanych znakomitości zadzwonią nasi goście? Wszyscy rzecz jasna jesteśmy bardzo zainteresowani.

Chen Ming Xu uśmiechnął się czarująco, zerknął w stronę mężczyzny siedzącego niepozornie z tyłu i dodał:

Zwłaszcza Tang Feng, nasz senior z branży. Siedzisz w tym przemyśle już przez dosyć długi czas. Z pewnością musisz znać wielu sławnych celebrytów?

Hahaha! Tang Feng zadebiutował bardzo wcześnie i właściwie był wtedy całkiem popularny. Jestem pewna, że zna wielu ważnych ludzi. Nie wspominając o tym, że zadebiutował w tym samym zespole co Ge Chen! Ciekawe, czy przygotował dla nas niespodziankę na przyszły tydzień i planuje zadzwonić do Ge Chena? Jestem jego super fanką, sami wiecie! – Trzeciorzędna gwiazdka siedząca nieopodal zgodziła się ze słowami prowadzącego i zaczęła głośno rozmyślać.

Ge Chen jest teraz niezwykle popularny i zajęty. Jak mógłby znaleźć czas, by dołączyć do takiego show jak nasze? Tang Feng, nie zawiedź nas! – Dodał kolejny trzeciorzędny celebryta nieco złośliwym tonem, by podnieść emocje.

Wielu ludzi zaczęło się śmiać, usłyszawszy słowa mężczyzny, ponieważ już wiedzieli, że zadzwonienie do Ge Chena w przyszłym tygodniu będzie dla Tang Fenga niemożliwe. Nawet jeżeli znali się w przeszłości, teraz należeli do innych światów. Pierwszy z nich nadal był wyśmiewany w programach telewizyjnych i wspinał się, usiłując przetrwać w branży. Jednak Ge Chen już stał się gwiazdą na topie. Ich pozycje były wyraźnie różne. Oczywiście tak było wcześniej. Tang Feng uśmiechnął się mimochodem do kamery.

Tylko nie bądźcie zbyt zaskoczeni w przyszłym tygodniu!

Publiczność zaśmiała się, słysząc jego żartobliwy ton.

***

Nagrywanie już się zakończyło, lecz Chen Ming Xu nadal ucinał sobie pogawędkę z członkami publiczności na dole. Nieważne jak by go nie wybadać, był dokładnie taki, jak opisywali go ludzie – uprzejmy młody mężczyzna, przystępny i sympatyczny.

Dlaczego ciągle się do ciebie przyczepia? – wymamrotała z obrzydzeniem Xiao Yu. – Na scenie było tak wielu ludzi, a jednak on czepia się tylko ciebie. Zupełnie jakby miał do ciebie osobisty uraz. Za każdym razem, gdy tu przychodzisz, próbuje cię ośmieszyć. Chociaż sam nie jest nikim więcej niż idolem!

W porządku, nie mów takich rzeczy na planie. Wracajmy.

Jeżeli miałby rozgniewać się na każdą osobę, która go nie lubi, prawdopodobnie wściekłby się śmiertelnie. Z drugiej strony Tang Feng naprawdę nie był pewny, dlaczego Chen Ming Xu wciąż go prześladował. Każdego razu, gdy przyjeżdżał na nagrywanie, Chen Ming Xu zawsze próbował go ośmieszyć przed widownią. Jednakże dzięki jego nieustannemu nękaniu, w każdym odcinku było parę ujęć z Tang Fengiem. Tang Feng zaśmiał się do siebie bezgłośnie. Tak czy inaczej, w przyszłym tygodniu pojawi się w tym show po raz ostatni.

Tang Feng, czy dasz radę skontaktować się z Ge Chenem w przyszłym tygodniu? – spytała Xiao Yu, idąc obok niego.

Ge Chen… Tang Feng przystanął i uśmiechnął się.

On jest teraz wielką gwiazdą. Nie byłoby dla niego odpowiednie pojawienie się w tego typu show, prawda? Zespół produkcyjny po prostu chce, żebym ośmieszył się w przyszłym tygodniu. Zatem nie ma potrzeby, by brać sobie do serca ich słowa. Będzie w porządku, jeżeli tylko zadzwonię do paru nowicjuszy z agencji.

Tang Feng, właściwie to Ge Chen również nagrywa dzisiaj show w tej stacji – wymamrotała cicho Xiao Yu.

Zajmę się tą sprawą. Skoro nie mam niczego zaplanowanego na to popołudnie, pożegnam się teraz. Zadzwoń, jeżeli coś wyskoczy – powiedział Tang Feng, idąc.

Mm… dobrze. Powodzenia. Nie przepracuj się. – Wiedząc, że Tang Feng był zawsze bardzo asertywny, Xiao Yu poprzestała tylko na tym.

Tang Feng, chcesz, żebym cię podwiozła? – spytała Xiao Yu, gdy czekali na windę.

Tang Feng potrząsnął głową i odrzekł:

Nie ma potrzeby. Mogę wrócić sam.

Minęło parę dni, od kiedy zaczął mieszkać u Lu Tian Chena. Nie wiedział, czy mężczyzna znalazł już dla niego mieszkanie. Nie przeszkadzało mu specjalnie opóźnienie, ponieważ był całkiem zadowolony, żyjąc w jego domu. A skoro o tym mowa, Lu Tian Chen był szefem, a on pracownikiem, lecz co zabawne, on budził się około dziewiątej lub dziesiątej, podczas gdy ten drugi musiał wstawać wcześnie do pracy każdego dnia.

Drzwi windy otworzyły się. Kiedy Tang Feng i Xiao Yu mieli właśnie wejść do środka, grupa ludzi ruszyła ku wyjściu. Pośród nich było paru asystentów takich jak Xiao Yu. Jednakże mężczyzna stojący w środku był wyraźnie inny. Roztaczał niezwykłą aurę. Przypominał księżyc, podczas gdy eskortujący go ludzie byli drobnymi gwiazdami wirującymi wkoło niego. W momencie, gdy winda otworzyła się, obie strony przystanęły. Nikt nie odważył się odezwać. Raczej obojętny mężczyzna w środku wpatrywał się w Tang Fenga. Milczał, ale jego spojrzenie wbijało się siłą w ciało drugiego. Ani Tang Feng, ani Xiao Yu nie spodziewali się spotkać Ge Chena w tego typu okolicznościach. Słyszeli, że dopiero co wrócił z nagrań do filmu w Korei Południowej. Jeżeli był dzisiaj w budynku stacji, oznaczało to prawdopodobnie, że promował swój film.

Cześć, Ge Chen. – Tang Feng powitał mężczyznę z uśmiechem.

Xiao Yu zerknęła na Ge Chena. Śmiało wypaplała:

Witamy, panie Ge. Mieliśmy się właśnie z panem skontaktować. – Nie chcąc, by Tang Feng ją zatrzymał, wyrzucała z siebie słowa jak karabin maszynowy. Powiedziała Ge Chenowi wszystko, co wydarzyło się wcześniej na planie. – To tylko jeden telefon. Jeżeli pan Ge ma czas… – dodała Xiao Yu.

Rozważę to. – Głos Ge Chena był wyjątkowo zimny. Spojrzał apatycznie na Tang Fenga. – Nadal uczestniczysz w tych idiotycznych programach? – zapytał drażliwie.

Te idiotyczne programy są tak naprawdę raczej interesujące. – Tang Feng wkroczył do windy, nadal z naturalnym uśmiechem na twarzy.

Puścił mimo uszu nieprzyjazne słowa. Tylko Xiao Yu patrzyła z zaskoczeniem na Ge Chena, który jak zwykle był przyodziany w biel niczym anioł. Jednak teraz nie postrzegała go już dłużej jako niebiańskiego w żaden sposób. Wcześniej uważała, że Ge Chen zgodzi się mimo wszystko ze względu na współpracę między dwiema agencjami, a także wspólną przeszłość z Tang Fengiem. Wszyscy traktowali Ge Chena jako dobrą i przyjazną osobę, lecz w tej chwili Xiao Yu w ogóle tego nie rozumiała. Przypominając sobie, co właśnie wyjawiła, zaczerwieniła się natychmiast. Zawstydziła Tang Fenga!

Czy Ge Chen również nie idzie właśnie na nagranie do show? – odparła prędko Xiao Yu. Nie miała czasu na bycie oszołomioną.

Program, w którym pojawi się nasz Ge Chen to poważny talk-show.

Asystent Ge Chena również nie był popychadłem. Widząc, że napięcie zaczęło wzrastać, Tang Feng pospiesznie przyciągnął do siebie Xiao Yu i nacisnął przycisk windy.

Wychodzicie wszyscy czy jedziecie z nami na dół?

Asystenci wpatrywali się w Tang Fenga, wyprowadzając Ge Chena z windy. Jeden z nich krzyknął na odchodne:

Nie jesteś tylko przeżytą tanią dziwką? Słyszałem, że zostałeś ostatnio rzucony. Jakie żałosne.

Ty…! – Xiao Yu podwinęła rękawy gotowa by wyskoczyć, lecz Tang Feng prędko wciągnął ją z powrotem.

Całe szczęście drzwi windy właśnie się zasunęły. Tang Feng pokręcił głową.

Niemądra dziewczyno. Jest mnóstwo wyklinających mnie ludzi na tym świecie. Masz zamiar walczyć z każdym z nich?

Jak mogę po prostu stać i pozwalać im mówić o tobie takie rzeczy! – Xiao Yu była wściekła.

Za czasów, gdy był młody, Tang Feng z pewnością nie mógł znieść tego, że ktoś go wyzywa. Zrobiłby wszystko, żeby się odwzajemnić. Aktualnie nie wiedział, czy to dlatego, że stał się niewrażliwy, a może dojrzał i zrozumiał, że wykłócanie się nie przynosi żadnych skutków — Tang Feng stał się apatyczny wobec kłamstw i oszczerstw, które często słyszał na swój temat.

Im większy sukces ktoś osiągał, tym bardziej był zawikłany w kontrowersyjne sprawy. Aczkolwiek tylko poprzez znoszenie ostrej krytyki można było się cieszyć wielkim uznaniem, które za tym szło. Reputacja oraz sukces celebrytów pochodziły w ogromnym stopniu z miłości i wsparcia, które otrzymywali od publiki. W tym samym czasie spotykali się również z obrazami i atakami od kolejnej części ludzi. Tym cechował się przemysł rozrywkowy. Jeżeli ktoś nie potrafił nawet znieść paru obelg, jakie miał prawo, by być gwiazdą w świetle reflektorów?

Nie możemy kontrolować tego, co wychodzi z ich ust. Kiedy ktoś cię poniża, nie ma potrzeby, by się z nim kłócić. Musisz tylko wykonać dobrze swoją własną pracę i pozwolić na to, by twoje czyny udowodniły, że jest w błędzie. Xiao Yu, czy też tak nie uważasz? – Tang Feng uśmiechnął się do niej.

Xiao Yu westchnęła i odpowiedziała:

Jestem twoją menadżerką, ale po wysłuchaniu cię czuję się taka naiwna.

Jeżeli porównasz siebie z kimś, kto borykał się w tej branży przez dekady, z pewnością jesteś naiwna.

Po pożegnaniu się Tang Feng wziął taksówkę, by pojechać do domu Lu Tian Chena. Jego harmonogram stawał się ostatnio bardziej napięty. Klasa Treningowa Prawdziwych Gwiazd zaczynała się oficjalnie pojutrze. Będzie uczestniczył jako nowicjusz. W ciągu całej swojej kariery, Tang Feng tak naprawdę nigdy nie przeszedł żadnego rodzaju oficjalnego treningu gry aktorskiej. W swoich wczesnych latach grał głównie jako statysta w filmach. Wspinając się po szczeblach kariery, najpierw został nominowany do nagrody Najlepszego Aktora w wieku dwudziestu siedmiu lat. W wieku trzydziestu trzech lat spełnił swoje życzenie i przywiózł do domu tytuł Najlepszego Aktora. Był zarówno zaciekawiony, jak i zainteresowany uczestniczeniem w klasie treningowej w swoim wieku.

Tłumaczenie: Berenice96

Tom I
Rozdział 1
Rozdział 2
Rozdział 3
Rozdział 4
Rozdział 5
Rozdział 6
Rozdział 7
Rozdział 8
Rozdział 9
Rozdział 10
Rozdział 11
Rozdział 12
Rozdział 13
Rozdział 14
Rozdział 15
Rozdział 16
Rozdział 17
Rozdział 18
Rozdział 19
Rozdział 20
Rozdział 21
Rozdział 22
Rozdział 23
Rozdział 24
Rozdział 25
Rozdział 26
Rozdział 27
Rozdział 28
Rozdział 29
Rozdział 30
Rozdział 31
Rozdział 32
Rozdział 33
Rozdział 34
Rozdział 35
Rozdział 36
Rozdział 37
Rozdział 38
Rozdział 39
Rozdział 40
Rozdział 41
Rozdział 42
Rozdział 43
Rozdział 44
Rozdział 45
Rozdział 46
Rozdział 47
Rozdział 48
Rozdział 49
Rozdział 50
Rozdział 51
Rozdział 52
Rozdział 53
Rozdział 54
Rozdział 55
Rozdział 56
Rozdział 57
Rozdział 58
Rozdział 59
Rozdział 60
Rozdział 61
Rozdział 62
Rozdział 63
Rozdział 64
Rozdział 65
Rozdział 66
Rozdział 67
Rozdział 68
Rozdział 69
Rozdział 70
Rozdział 71
Rozdział 72
Rozdział 73
Rozdział 74
Rozdział 75
Rozdział 76
Rozdział 77
Rozdział 78
Rozdział 79
Rozdział 80
Rozdział 81
Rozdział 82
Rozdział 83
Rozdział 84
Rozdział 85
Rozdział 86
Rozdział 87
Rozdział 88
Rozdział 89
Rozdział 90
Rozdział 91
Rozdział 92
Rozdział 93
Rozdział 94
Rozdział 95
Rozdział 96
Rozdział 97
Rozdział 98
Rozdział 99
Rozdział 100
Rozdział 101
Rozdział 102
Rozdział 103
Rozdział 104
Rozdział 105
Rozdział 106
Rozdział 107
Rozdział 108
Rozdział 109
Rozdział 110
Rozdział 111
Rozdział 112
Rozdział 113
Rozdział 114
Rozdział 115
Rozdział 116
Rozdział 117
Rozdział 118
Rozdział 119
Rozdział 120
Rozdział 121
Rozdział 122
Rozdział 123
Rozdział 124
Rozdział 125
Rozdział 126
Rozdział 127
Rozdział 128
Tom II
Rozdział 129
Rozdział 130
Rozdział 131
Rozdział 132
Rozdział 133
Rozdział 134
Rozdział 135
Rozdział 136
Rozdział 137
Rozdział 138
Rozdział 139
Rozdział 140
Rozdział 141
Rozdział 142
Rozdział 143
Rozdział 144
Rozdział 145
Rozdział 146
Rozdział 147
Rozdział 148
Rozdział 149

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

:błeee:  :płaku:  :WeiMądruś:  :zonk:  :NieNie: 
:AAAA:  :ależeco:  :blabla:  :ugh:  :cooo: 
:ekscytacja:  :facepalm:  :patriarcha:  :muahaha:  :złamaneserce: 
:szok:  :przestań:  :zachwyt:  :zachwyt2: