True Star

Rozdział 73 – Wymarzony Kochanek V12 min. lektury

Prowadzący przeszedł się dookoła i wypytał każdego z celebrytów. O siódmej wieczorem wszyscy pojadą windą na taras na najwyższym piętrze Wiszących Ogrodów i spotkają Czarującego Księcia. Chociaż uczestnicy nie zobaczyli go jeszcze osobiście, ekipa produkcyjna puściła im krótki klip przedstawiający Czarującego Księcia już w czasie gdy zgadywali oni jego tożsamość. Nagranie wprowadzenia tylko w celu prezentacji – było to szczególne traktowanie, którego nie otrzymał żaden z gości z wcześniejszych sezonów. Co zatem otrzymali poprzednicy? Zostali przedstawieni jedynie paroma skromnymi słowami na ekranie.

Tym razem ekipa celowo stworzyła krótki wstęp, aby zaprezentować Czarującego Księcia tego sezonu. Klip zaczynał się pięknym ujęciem oceanu, a następnie kamera przesuwała się, aby pokazać prywatną wyspę z pojedynczą, luksusową rezydencją. Widok został nakręcony przez kamerzystę z helikoptera. Daleko w tyle błękitne niebo stapiało się z oceanem, przez co stawały się nie do odróżnienia. Sceneria małej wyspy nie była w żaden sposób gorsza od tych spotykanych na sławnych wyspach turystycznych. Luksusowa rezydencja, zajmująca niewielką górę oraz połowę wybrzeża, wyglądała jak zamek wyciągnięty prosto z filmu fantasy. Filmik był krótki i prosty, ale sprawił, że celebryci zakrzyknęli z podziwem. Podczas gdy nadal pokazywano piękne krajobrazy, głos w tle zaczął opowiadać o pochodzeniu Czarującego Księcia.

Lektor podkreślił zwłaszcza fakt, że helikopter należał do Czarującego Księcia, który pożyczył go entuzjastycznie ekipie produkcyjnej, a nawet pokrył koszty ich jedzenia i zakwaterowania. Tym razem gość programu posiadał własną wyspę oraz służbę zajmującą się nią przez cały rok. Niezrównanie luksusowa rezydencja otwierała przed zgromadzonymi celebrytami nowe horyzonty. Widzieli wcześniej zamożnych ludzi, lecz był to pierwszy raz, gdy uświadomili sobie, że ktoś może być zamożny do tego stopnia. Oczywiście zamieszkiwali oni jedną planetę, lecz oszałamiająca różnica pomiędzy nimi wywoływała wrażenie, iż należą do dwóch odmiennych światów. Rezydencję zaprojektował znany na całym świecie architekt. Posiadała ona sprzęt AGD wysokiej technologii oraz kadrę idealnie wytrenowanych służących. Znajdował się tam również niekończący się basen otwarty na ocean i prywatne kino IMAX. Dywany były ręcznie wykonane, a dekoracje bardziej luksusowe niż te w pałacu królewskim. Na dodatek rolę ukochanego zwierzątka domowego pełnił nie pies, a lew… Nawet Tang Feng, który widział i doświadczył rozmaitych rzeczy, musiał przyznać, że bogactwo tego Czarującego Księcia było na zupełnie innym poziomie. Po zobaczeniu tego, jak umeblowano i udekorowano pokoje, Tang Feng wiedział, że ów mężczyzna ma dobre wyczucie smaku. To osoba, która wie jak cieszyć się życiem, lecz również wydaje się bardzo narcystyczna. Jego gust przypominał gust Charlesa.

Skoro nawet Tang Feng myślał, że bogactwo Czarującego Księcia było niewyobrażalne, to pozostałych celebrytów po prostu wmurowało. Wieści o aktorkach wychodzących za bogaczy lub aktorach znajdujących zamożną dziewczynę były powszechne w kręgach rozrywkowych. Jednakże w porównaniu z Czarującym Księciem, majętność tych ludzi znacząco bledła. Nie tylko o jeden lub dwa stopnie. Dystans pomiędzy ich poziomami bogactwa był prawdopodobnie tak długi, jak Wielki Mur. Jeżeli zdołaliby wkraść się w łaski tego Czarującego Księcia, pomijając możliwość grania w głośnych filmach, prawdopodobnie nie musieliby już nawet dłużej pracować. Mogliby wieść luksusowe życie oraz podróżować dookoła świata. Nie mieliby dłużej potrzeby borykać się i przepracowywać. Obojętnie czy występowało się w serialach, filmach czy nagrywało piosenki, wszystko to było wyczerpującą pracą. Jeśli którykolwiek z nich wcześniej wątpił, czy powinien dołączyć do show, po zobaczeniu ogromu bogactwa Czarującego Księcia wszyscy czuli się dosyć szczęśliwi. Mieli jedną na dziesięć szans, by zostać jego partnerem, co było wielokrotnie bardziej prawdopodobne niż to, że staną się sławni. Majątek zaprezentowany w nagraniu był zapewne tylko wierzchołkiem góry lodowej. Nie wspominając o pomniejszych gwiazdkach ich pokroju, nawet najbardziej popularni aktorzy i aktorki w kraju byliby poruszeni tym pokazem. Znakomitości, które odmówiły udziału w show, bojąc się utraty reputacji, zapewne głęboko pożałują swojej decyzji po obejrzeniu pierwszego odcinka.

Wang Nan i Kai byli bardzo usatysfakcjonowani reakcją celebrytów. Wang Nan westchnęła.

Kai, muszę pochwalić cię za to, że byłeś w stanie odnaleźć tak absurdalnie odpowiedniego faceta. Ale co zrobimy w następnym sezonie? Gdzie po raz drugi znajdziemy tak zamożnego i pasującego mężczyznę?

Kai uśmiechnął się i odrzekł obojętnie:

Pomyślimy o tym, gdy nadejdzie nowy sezon. Teraz naszym celem jest osiągnięcie szczytu z tym sezonem Wymarzonego Kochanka.

***

Po zakończeniu przygotowań członek ekipy zaprowadził wszystkich celebrytów do windy, po czym wjechali na najwyższą kondygnację, gdzie przestronny taras oferował panoramiczny widok pięknej, nocnej scenerii miasta. Niebo upstrzone było gwiazdami, a ruchliwe ulice poniżej jaśniały światłem. Chłodna oceaniczna bryza niosła ze sobą woń kwiatów i wilgotnej ziemi. Nawet pojedynczy powiew zimnego powietrza był orzeźwiający. Mimo że stali już na tarasie – miejscu przeznaczonym na spotkanie – uczestnicy nie mogli natychmiast zobaczyć Czarującego Księcia. Zgodnie z założeniami show, każdy z celebrytów przywita się z nim indywidualnie. Następnie wszyscy wspólnie zjedzą kolację. Siedzenia zostaną przydzielone celebrytom według tego, jakie pierwsze wrażenie zrobili. Po kolacji Czarujący Książę wręczy dziewięć róż. Uczestnik, który nie otrzyma róży, zostanie wyeliminowany.

Grupa celebrytów stała przed drzwiami tarasu, a ogromne drzewka bonsai przysłaniały im pole widzenia. W tej chwili Czarujący Książę czekał na nich za drzewkami w miejscu, które zapewniało najlepszy widok na miasto. Tang Feng stał w końcowej części kolejki. Przed nim znajdowało się sześciu ludzi. Najbardziej faworyzowany kandydat — Feng Xiu Jie, został umieszczony na trzecim miejscu. Nieco poddenerwowany, lecz również z pewnym podekscytowaniem, pierwszy celebryta przeszedł obok dwóch drzewek, by przywitać Czarującego Księcia.

A co z Czarującym Księciem?

Ubrany w garnitur Charles wyglądał tak wytwornie, jak europejski arystokrata. Nie myślał o sobie w ogóle jako o „Czarującym Księciu”. Sądził, że powinien być co najmniej potężnym i najwyższym królem. Wcześniej, kiedy był w holu, kamerzysta chodził za nim, nagrywając każdy jego ruch. Wykopał go z pomieszczenia zirytowany. Myśleli, że jest małpą w zoo? Stojąc samotnie na tarasie, owiewany wiatrem Charles zastanawiał się, czy był niespełna rozumu, gdy zdecydował się dołączyć do show. Jeżeli byłoby inaczej, dlaczego przyjąłby głupie zaproszenie od tego idioty Kaiego? Był Charlesem. Jakiego rodzaju mężczyzn i kobiet nie mógłby zdobyć? Dlaczego miałby upaść tak nisko, by umawiać się z tymi drugorzędnymi gwiazdkami? Odczucie to stało się nawet intensywniejsze, gdy pierwszy celebryta zbliżył się do niego nieśmiało jak pisklak przepiórki. Co to za gość? Normalnie nawet nie raczyłby spojrzeć na ludzi tego pokroju.

Cz-cześć! – Pierwszy uczestnik, zszokowany aparycją Charlesa, zamarł nieruchomy jak kłoda drewna.

Wyobrażali sobie, że mężczyzna posiadający tak imponujący majątek miałby co najmniej pięćdziesiąt lub sześćdziesiąt lat. Jeśli nie, z pewnością byłby brzydki i miał dziwny gust. Jednak stojący przed nim człowiek był niewyobrażalnie przystojny. Posiadał nadzwyczajne ciało, a jego przenikliwy wygląd stanowił idealne połączenie wschodnich i zachodnich cech. Jego elegancka postawa skrywała w sobie nikły cień niepokorności oraz chłodnego niezaangażowania. Otaczająca go atmosfera oraz jego prezencja były dokładnie takie jak u arystokratów często widzianych w filmach. Na powitanie Charles zaledwie uniósł kącik ust w czymś, co przypominało uśmieszek. Opanowany przez niepokój pisklak nie był nawet w stanie się odezwać. Opuścił tylko głowę i oddalił na bok. Jak mógł być w ogóle postrzegany jako celebryta? W obliczu Charlesa nie mógłby być nawet nazwany brzydkim kaczątkiem.

Następnie paru uczestników więcej wyszło, żeby przywitać się z Charlesem. Byli albo nieśmiali, albo rozentuzjazmowani. Niektórzy udawali spokojnych, podczas gdy inni starali się być eleganccy. Mając do czynienia z niezliczoną ilością ludzi, Charles bez zarzutu odegrał dżentelmena i przywitał każdego. Aczkolwiek z każdym celebrytą, który przeszedł przez drzwi, niebo zdawało się ciemniejsze, wiatr wiał mocniej, a Charles stawał się coraz bardziej znudzony. Pomijając numer trzeci, którego wygląd był ledwo zadowalający, uważał całą resztę za brzydactwa. Doprawdy, jakiego pokroju ludzi Kai zebrał tym razem? I gdzie był Tang Feng? Dlaczego się jeszcze nie pojawił? Kiedy Charles tracił już cierpliwość, mężczyzna, na którego czekał, wyłonił się zza drzewek bonsai. Tang Feng zbliżył się spokojnie, nie idąc ani zbyt szybko, ani zbyt wolno. Kiedy podniósł głowę i zobaczył, że Charles jest Czarującym Księciem, w jego oczach pojawił się przebłysk zaskoczenia. Dla innych wyglądało to tak, że Tang Feng był zadziwiony absurdalnie przystojnym wyglądem Charlesa. W ogóle nie przeszło im przez myśl, że pomniejsza gwiazdka może znać takiego potentata. Po zobaczeniu zaskoczenia w oczach Tang Fenga nastrój Charlesa natychmiast się rozpogodził. Niebo nie wydawało się już tak ciemne. Wiatr również nie był taki irytujący. Jakby zniecierpliwiony, Charles wyprostował plecy w oczekiwaniu. Obserwował, jak Tang Feng podchodzi krok po kroku, nie odrywając w ogóle wzroku od twarzy drugiego mężczyzny. Ponownie przypomniał sobie, dlaczego zaakceptował układ z Tang Fengiem. W połowie dlatego, że pracował z Lu Tian Chenem i w połowie dlatego, że wygląd Tang Fenga był znośny. Wówczas Charles uważał jego aparycję jedynie za znośną. Aczkolwiek patrząc teraz na Tang Fenga, poczuł nagle, że młody aktor był absolutnie piękny. Jego oczy były piękne, jego nos również był piękny. Tang Feng był piękny, gdziekolwiek by nie popatrzył. Im dłużej patrzył, tym przyjemniejszy dla oczu się stawał.

Cześć. – Tang Feng zatrzymał się przed Charlesem i zaoferował swoją rękę. Charles uśmiechnął się i potrząsnął nią, silnie zaciskając swoją dłoń na dłoni Tang Fenga.

Cześć. – Charles odpowiedział tym samym.

Chociaż sypiali ze sobą przez cały miesiąc, ich nagłe spotkanie przebiegło nieoczekiwanie zwyczajnie. Po prostym przywitaniu przeszli do przedstawienia się.

Jestem Tang Feng. – Tang Feng rozbłysnął uśmiechem.

Możesz nazywać mnie Charles. – Wyglądając, jakby nie był zainteresowany przedłużaniem konwersacji, Charles uwolnił rękę Tang Fenga i wskazał, że powinien dołączyć do pozostałych celebrytów.

Po tym, jak skończyła się jego kolej, wyszedł kolejny uczestnik.

W reakcji Tang Fenga na widok Charlesa nie było niczego szczególnego. Jedynie oni sami wiedzieli, co tak naprawdę myślą. Oczywiście Tang Feng był zaskoczony, gdy po raz pierwszy zobaczył Charlesa stojącego na tarasie. Nigdy nie podejrzewałby, że ktoś tak arogancki i zarozumiały jak on wziąłby udział w tego typu show. Z drugiej zaś strony, dyrektor stacji telewizyjnej był mężczyzną o dobrych koneksjach i miał dostęp do szerokiego zakresu zasobów. Prawdopodobnie Charles otrzymał zaproszenie od Kaia.

Jednakże nadal zadziwiało go pojawienie się Charlesa. Chociaż Tang Feng wiedział już, że nie jest on osobą kładącą nacisk na przyjaźń, byłby bardzo zawstydzony, gdyby odpadł w pierwszym odcinku. Jego celem było przejście przez trzy rundy. Nie dbał o to, co stanie się później. Jeżeli Charles naprawdę zdecyduje się na wyeliminowanie go w pierwszej rundzie, Tang Feng postanowił, że kopnie go prosto w jaja po zakończeniu filmowania.

Cała dziesiątka celebrytów ustawiła się w rzędzie przed Charlesem, czekając, aż zdecyduje się on na kolejność siedzeń przy kolacji. Charles podszedł do Feng Xiu Jie i po dżentelmeńsku wyciągnął rękę. Osobiście zaprowadził go do siedzenia zaraz na lewo od swojego własnego. Następny był uroczy i względnie znany młody mężczyzna. Jednego po drugim, Charles zaprowadził każdego z celebrytów do ich miejsc przy stole. Tak samo, jak wcześniej, miejsce Tang Fenga nie było szczególnie dobre albo złe. Było to przyzwoite miejsce na środku stołu. Nie siedział specjalnie blisko, lecz wystarczająco, by Charles mógł go łatwo widzieć.

Kolacja wreszcie się zaczęła. Uczestnicy umieszczeni najbliżej Charlesa mieli przewagę możliwości rozmowy z nim. Jeden zapytał Charlesa, czy wyspa pokazana w klipie naprawdę należy do niego. Inny zapytał o jego pracę. Odpowiedzi mężczyzny były tak błyskotliwe i czarujące jak zwykle. Sprawiło to, że wydawał się bardziej charyzmatyczny w oczach tych celebrytów. Tang Feng nie odezwał się ani słowem przez całą kolację. Jedynie skupił się na jedzeniu i popijaniu wina w międzyczasie. Pomyślał gorzko, że Charles był tu tylko po to, aby zabawić się i umówić z paroma celebrytami naraz. Całkowicie pasowało to do jego mentalności playboya. Jeżeli w tym rzecz to jako jedyny, który miał już konkretną relację z Charlesem, najprawdopodobniej zostanie wyeliminowany jako pierwszy. Zakończenie kolacji oznaczało koniec pierwszego odcinka. Był to punkt kulminacyjny, w którym Charles rozda dziewięć róż. Osoba, która nie otrzyma róży, odpadnie.

Tłumaczenie: Berenice96

Tom I
Rozdział 1
Rozdział 2
Rozdział 3
Rozdział 4
Rozdział 5
Rozdział 6
Rozdział 7
Rozdział 8
Rozdział 9
Rozdział 10
Rozdział 11
Rozdział 12
Rozdział 13
Rozdział 14
Rozdział 15
Rozdział 16
Rozdział 17
Rozdział 18
Rozdział 19
Rozdział 20
Rozdział 21
Rozdział 22
Rozdział 23
Rozdział 24
Rozdział 25
Rozdział 26
Rozdział 27
Rozdział 28
Rozdział 29
Rozdział 30
Rozdział 31
Rozdział 32
Rozdział 33
Rozdział 34
Rozdział 35
Rozdział 36
Rozdział 37
Rozdział 38
Rozdział 39
Rozdział 40
Rozdział 41
Rozdział 42
Rozdział 43
Rozdział 44
Rozdział 45
Rozdział 46
Rozdział 47
Rozdział 48
Rozdział 49
Rozdział 50
Rozdział 51
Rozdział 52
Rozdział 53
Rozdział 54
Rozdział 55
Rozdział 56
Rozdział 57
Rozdział 58
Rozdział 59
Rozdział 60
Rozdział 61
Rozdział 62
Rozdział 63
Rozdział 64
Rozdział 65
Rozdział 66
Rozdział 67
Rozdział 68
Rozdział 69
Rozdział 70
Rozdział 71
Rozdział 72
Rozdział 73
Rozdział 74
Rozdział 75
Rozdział 76
Rozdział 77
Rozdział 78
Rozdział 79
Rozdział 80
Rozdział 81
Rozdział 82
Rozdział 83
Rozdział 84
Rozdział 85
Rozdział 86
Rozdział 87
Rozdział 88
Rozdział 89
Rozdział 90
Rozdział 91
Rozdział 92
Rozdział 93
Rozdział 94
Rozdział 95
Rozdział 96
Rozdział 97
Rozdział 98
Rozdział 99
Rozdział 100
Rozdział 101
Rozdział 102
Rozdział 103
Rozdział 104
Rozdział 105
Rozdział 106
Rozdział 107
Rozdział 108
Rozdział 109
Rozdział 110
Rozdział 111
Rozdział 112
Rozdział 113
Rozdział 114
Rozdział 115
Rozdział 116
Rozdział 117
Rozdział 118
Rozdział 119
Rozdział 120
Rozdział 121
Rozdział 122
Rozdział 123
Rozdział 124
Rozdział 125
Rozdział 126
Rozdział 127
Rozdział 128
Tom II
Rozdział 129
Rozdział 130
Rozdział 131
Rozdział 132
Rozdział 133
Rozdział 134
Rozdział 135
Rozdział 136
Rozdział 137
Rozdział 138
Rozdział 139
Rozdział 140
Rozdział 141
Rozdział 142
Rozdział 143
Rozdział 144
Rozdział 145
Rozdział 146
Rozdział 147
Rozdział 148
Rozdział 149

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

:błeee:  :płaku:  :WeiMądruś:  :zonk:  :NieNie: 
:AAAA:  :ależeco:  :blabla:  :ugh:  :cooo: 
:ekscytacja:  :facepalm:  :patriarcha:  :muahaha:  :złamaneserce: 
:szok:  :przestań:  :zachwyt:  :zachwyt2: