True Star

Rozdział 84 – Pamiętaj, by ustawić się w kolejce I6 min. lektury

Nowemu sezonowi Wymarzonego Kochanka udało się zebrać dobre oceny za pierwszy odcinek. Na dodatek wywołał on ogromną ilość dyskusji wśród publiczności. Oczywiście najczęściej omawianym, wzbudzającym zainteresowanie tematem była relacja pomiędzy Charlesem a Tang Fengiem. Nieważne co stało się z klasą treningową, Tang Feng wraz z pierwszym odcinkiem Wymarzonego Kochanka zyskał pokaźną ilość fanów. Kiedy w internecie rozeszły się plotki mówiące, że celowo planował zranić Ge Chena, tłumy fanów wypłynęły na powierzchnię, aby go obronić. Całe szczęście oświadczenie policji i bezwzględne ataki Tian Chen Group przeciwko pogłoskom dały fanom Tang Fenga do zrozumienia, że nie zakochali się w niewłaściwej osobie. W przeszłości Tang Feng nigdy nie zawiódł ludzi, którzy go kochali i wierzyli w niego. Tak samo byłoby i w przyszłości.

Show wysokiej jakości takie jak Wymarzony Kochanek, które gwarantowało wysokie notowania, nie cierpiało na brak wsparcia ze strony wielu sponsorów. Zdjęcia do pierwszego odcinka zrobiono w Hotelu Wiszące Ogrody – rzecz jasna hotel sponsorował ten odcinek. Nagrania do drugiego odcinka nadal miały miejsce w Mieście S, jednakże zamiast hotelu lokalizację zmieniono na dobrze znany, prywatny klub. Klub ten nigdy wcześniej nie przyjmował mediów za swoimi drzwiami, lecz dzięki wpływowi Charlesa kamerzyście po raz pierwszy pozwolono wejść do środka. Wnętrza klubu z pewnością staną się jedną z atrakcji tego docinka. W poprzednim odcinku Charles wybrał dziewięciu celebrytów w oparciu o pierwsze wrażenie oraz późniejszą kolację. Dzisiaj będzie się z nimi lepiej zapoznawał. Plan był prosty: Charles wypije poranną herbatę z każdym celebrytą z osobna, po dziesięć minut przydzielone na każdego. Następnie naleje on herbaty do filiżanek ośmiu uczestników, a jedyny z pustą filiżanką będzie musiał opuścić klub. Czy myśleliście, że na tym koniec? Aby dodać odcinkowi ekscytacji i wyzwania, ekipa produkcyjna dodała część z nagrodami. Na koniec odcinka Charles mógł wybrać jednego z pozostałych ośmiu celebrytów, aby zjeść z nim kolację. Pozostała siódemka musiałaby siedzieć przy osobnym stole. Wybraniec otrzymałby również markowy zegarek specjalnie wybrany przez Charlesa jako prezent. Zegarek, o którym mowa to dokładnie ten sam model, który nosił sam Charles. Cała dziewiątka wsiadła do limuzyny wysłanej przez ekipę produkcyjną, aby ich zawieść do renomowanego klubu. Chociaż ich status jako „celebrytów” był efektowny i dobrze postrzegany, dla tych, którym brakowało jeszcze do wyrobienia sobie powszechnie znanych nazwisk, wyższe sfery nadal były zupełnie odmiennym światem niż ich własny. Dlatego też nieważne było, jeżeli nie zostaną ostatnim pozostającym uczestnikiem show. Przynajmniej w czasie filmowania mogli zobaczyć i doświadczyć rzeczy, których nie mogliby zobaczyć i doświadczyć w normalnych warunkach. Nawet niektóre z najbardziej wybitnych gwiazd w kraju nigdy nie postawiły nogi w środku tego klubu, a jednak oni będą dzisiaj jeść obiad dokładnie w tym właśnie klubie. Nie mogliby być bardziej podekscytowani tą myślą. Klub nie posiadał tabliczek z nazwiskami ani niczego innego, co służyłoby jako identyfikator. Drzwi klubu również były niezwykle małe i nierzucające się w oczy. Jeżeli ktoś zaznajomiony z klubem nie zabrałby ich ze sobą, nie byliby w stanie w ogóle znaleźć tego miejsca. Jednakże, kiedy celebryci weszli do środka, mogli to opisać jedynie jako zupełnie inny świat stworzony z cudów i piękna. Pierwszą rzeczą, którą zobaczyli po przejściu przez drzwi, było piękne, sztucznie stworzone jeziorko. W mieniącej się powierzchni jeziora można było dostrzec przebłyski błękitu, koloru tak hipnotyzującego, jak klejnot. W mieście gdzie mały skrawek powierzchni był wart fortunę w złocie, sztuczne jezioro było więcej niż nadmierną manifestacją bogactwa. Wybrukowana ścieżka wiodąca do jeziora była otoczona wszelkiego rodzaju kwiatami. Porozsiewane wkoło staromodne dekoracje nieoczekiwanie zawierały w sobie cechy sztuki współczesnej i roztaczały w klubie atmosferę prostego i surowego piękna. W pawilonie położonym za jeziorem ubrany w nieformalny strój i wyglądający wyjątkowo przystojnie Charles, uśmiechał się i czekał na ich przybycie. Ostatnim razem celebryci ustawili się po kolei, a Charles powitał każdego z nich osobno. Tym razem było odwrotnie. Charles siedział nieruchomo na krześle, podczas gdy celebryci czekali na swoją kolej na własnych miejscach. Będą podchodzić do stolika Charlesa w odwrotnej kolejności, aby napić się z nim herbaty i porozmawiać. Charles wraz ze swoim wesołym usposobieniem mógł gawędzić godzinami z kimkolwiek. Było również zwyczajne to, że w czasie konwersacji potrafił otwarcie wybuchnąć śmiechem. Tang Fengowi dosyć podobał się ten prywatny klub. Chłodna bryza przewiewała nad jeziorem i na brzegu. Siedzenie po cichu w pawilonie i cieszenie się chwilą spokoju w trakcie picia filiżanki aromatycznej herbaty było dobrym sposobem na spędzenie leniwego popołudnia. Odgłosy śmiechu regularnie napływały od strony Charlesa. Wyglądało na to, że przeprowadzał raczej przyjemne rozmowy z różnymi celebrytami. Jako że szli w odwrotnej kolejności, wkrótce nadeszła kolej na Tang Fenga. Tang Feng wstał od swojego stolika i podszedł, aby usiąść przy tym należącym do Charlesa. Tym razem rozmowa nie była nagrywana. Musieli jedynie odwrócić się i odezwać do kamery, gdy się skończyła. W związku z tym Tang Feng mógł powiedzieć to, co chciał.

My już rozumiemy się bardzo dobrze, czyż nie? – Tang Feng uśmiechnął się.

Nie potrafił wymyślić niczego, o co mógłby spytać Charlesa. Ujmując to inaczej, po prostu nie był zainteresowany tym, by wiedzieć więcej na jego temat. Jednakże Charles był nadzwyczaj zainteresowany tym, by dowiedzieć się więcej o mężczyźnie, z którym żył przez miesiąc. Położył ręce na stole i nachylił się, by zadać pierwsze pytanie.

Tang, czy jesteś usatysfakcjonowany moim wystąpieniem w łóżku?

Nieważne jak spokojny i opanowany nie był Tang Feng, omal nie zakrztusił się, gdy usłyszał pytanie Charlesa. Rozmyślał przez chwilę i po dłuższej chwili pokiwał głową.

Tak, jestem usatysfakcjonowany.

Tłumaczenie: Berenice96

Tom I
Rozdział 1
Rozdział 2
Rozdział 3
Rozdział 4
Rozdział 5
Rozdział 6
Rozdział 7
Rozdział 8
Rozdział 9
Rozdział 10
Rozdział 11
Rozdział 12
Rozdział 13
Rozdział 14
Rozdział 15
Rozdział 16
Rozdział 17
Rozdział 18
Rozdział 19
Rozdział 20
Rozdział 21
Rozdział 22
Rozdział 23
Rozdział 24
Rozdział 25
Rozdział 26
Rozdział 27
Rozdział 28
Rozdział 29
Rozdział 30
Rozdział 31
Rozdział 32
Rozdział 33
Rozdział 34
Rozdział 35
Rozdział 36
Rozdział 37
Rozdział 38
Rozdział 39
Rozdział 40
Rozdział 41
Rozdział 42
Rozdział 43
Rozdział 44
Rozdział 45
Rozdział 46
Rozdział 47
Rozdział 48
Rozdział 49
Rozdział 50
Rozdział 51
Rozdział 52
Rozdział 53
Rozdział 54
Rozdział 55
Rozdział 56
Rozdział 57
Rozdział 58
Rozdział 59
Rozdział 60
Rozdział 61
Rozdział 62
Rozdział 63
Rozdział 64
Rozdział 65
Rozdział 66
Rozdział 67
Rozdział 68
Rozdział 69
Rozdział 70
Rozdział 71
Rozdział 72
Rozdział 73
Rozdział 74
Rozdział 75
Rozdział 76
Rozdział 77
Rozdział 78
Rozdział 79
Rozdział 80
Rozdział 81
Rozdział 82
Rozdział 83
Rozdział 84
Rozdział 85
Rozdział 86
Rozdział 87
Rozdział 88
Rozdział 89
Rozdział 90
Rozdział 91
Rozdział 92
Rozdział 93
Rozdział 94
Rozdział 95
Rozdział 96
Rozdział 97
Rozdział 98
Rozdział 99
Rozdział 100
Rozdział 101
Rozdział 102
Rozdział 103
Rozdział 104
Rozdział 105
Rozdział 106
Rozdział 107
Rozdział 108
Rozdział 109
Rozdział 110
Rozdział 111
Rozdział 112
Rozdział 113
Rozdział 114
Rozdział 115
Rozdział 116
Rozdział 117
Rozdział 118
Rozdział 119
Rozdział 120
Rozdział 121
Rozdział 122
Rozdział 123
Rozdział 124
Rozdział 125
Rozdział 126
Rozdział 127
Rozdział 128
Tom II
Rozdział 129
Rozdział 130
Rozdział 131
Rozdział 132
Rozdział 133
Rozdział 134
Rozdział 135
Rozdział 136
Rozdział 137
Rozdział 138
Rozdział 139
Rozdział 140
Rozdział 141
Rozdział 142
Rozdział 143
Rozdział 144
Rozdział 145
Rozdział 146
Rozdział 147
Rozdział 148
Rozdział 149

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

:błeee:  :płaku:  :WeiMądruś:  :zonk:  :NieNie: 
:AAAA:  :ależeco:  :blabla:  :ugh:  :cooo: 
:ekscytacja:  :facepalm:  :patriarcha:  :muahaha:  :złamaneserce: 
:szok:  :przestań:  :zachwyt:  :zachwyt2: