True Star

Rozdział 62 – Drzewa pragną spokoju, ale wiatr nigdy nie ustanie I5 min. lektury

Tang Feng nareszcie zrozumiał, co oznacza powiedzenie „drzewa pragną spokoju, ale wiatr nigdy nie ustanie”. Jeżeli ktoś uznawał cię za sól w oku i pragnął zszargać twój wizerunek, mógł sfabrykować każdego rodzaju kłamstwa, by to zrobić.

Klasyczna męska piękność, której sława wybuchła w ciągu jednej nocy – Czy celowo popchnął Ge Chena do oceanu?

Zaledwie dwa dni minęły, od kiedy Tang Feng opuścił stację telewizyjną, a już przyciągające wzrok nagłówki tego typu wyskakiwały na stronach internetowych z nowymi wieściami. Kliknął link do artykułu zawierającego szczegółowy opis jego przeszłości. Od debiutu w tym samym zespole idoli co Ge Chen, po szybką utratę sławy, kiedy zaczął występować solo i złe zachowanie, które sprawiło, że kierownictwo zaczęło go ignorować. Co ważniejsze artykuł skupiał się na tym, jak to pełen urazy wepchnął Ge Chena do oceanu w czasie kręcenia. Nie wyglądał dobrze na żadnym z dołączonych zdjęć. Autor rozmyślnie wybrał ujęcia z jego młodych, głupich lat. Porównując z tym obecnego Tang Fenga, różnica była oszałamiająca. Artykuł z zapałem czytało milion oczu na terenie kraju, a Charles do nich należał. Z nogami założonymi na biurku, Charles powiększał zdjęcie Tang Fenga na swoim tablecie. Pomiędzy łykami whisky ze szklanki studiował zdjęcie tak uważnie, jakby badał autentyczność zabytku. Gdy skończył, natychmiast wybuchnął cichym śmiechem.

Obecny Tang Feng jest zupełnie inny niż ten z przeszłości. Mają dokładnie tę samą twarz, a jednak sprawiają wrażenie dwóch kompletnie różnych osób. Dlaczego? Czemu są tak odmienni? Och! Może jego urok podskoczył po byciu ze mną. Ale nasza umowa już się skończyła. Niech to! Powiedz, dlaczego tak jest? – Charles skierował dzikie spojrzenie na ubranego w czerń ochroniarza, stojącego nieopodal jak statua.

Kiedy tylko Charles był w złym humorze, w jego biurze zawsze znajdował się ludzki worek do bicia. Kiedy odziany w czerń worek do bicia usłyszał, że szef na niego krzyczy, natychmiast wyprostował się w przestrachu.

Szefie, to oznacza, że ty byłeś osobą, która odkryła urok Tang Fenga. Szefie, jesteś niesamowity!

Tak też myślałem. – Charles oparł się na swoim skórzanym fotelu i rzucił tablet na biurko. – Więc powiedz mi to! Dlaczego nadal o nim myślę, chociaż już zdążyłem się nim nasycić?

Może szef nie miał wystarczająco dużo? – Worek do bicia potarł nos w ukryciu.

Zrelaksowana mina Charlesa natychmiast stwardniała, a jego oczy zalśniły jak lasery. Zaśmiał się i powiedział:

To niemożliwe. Nigdy nie tęskniłem za żadnym z moich jednomiesięcznych kochanków po zakończeniu umowy.

Ale teraz, szefie, czy ty nie…?

Charles posłał ochroniarzowi zabójcze spojrzenie, sprawiając, że ten zamarł. Worek do bicia natychmiast się zamknął, lecz mimo że nie dokończył swoich słów, Charles zrozumiał, co próbował powiedzieć.

Masz rację, rzeczywiście za nim tęsknię.

Ta nagła świadomość była zarówno szokująca, jak i trudna do zrozumienia. Od kiedy Tang Feng się wyprowadził, Charles nie znalazł nikogo, kto by mu się spodobał. Wszystkie jego wybory wydawały się tak bezbarwne, jak przegotowana woda w porównaniu do Tang Fenga. Ci, którzy mieli lepszy wygląd, nie byli tak mądrzy, jak on. Ci mądrzejsi byli wystarczająco starzy, by być jego dziadkami. Na ten moment nie znalazł nikogo, kto mógłby prześcignąć Tang Fenga zarówno w wyglądzie, jak i inteligencji.

Jego aktualny urok jest czymś, co ja odkryłem. To jak kwaśne i niedojrzałe jabłko, które dojrzewa i staje się słodkie po pewnym czasie. Dlaczego miałbym oddać tak pyszny owoc komuś innemu? – Charles uderzył w biurko, a następnie podniósł telefon i wybrał numer.

Kai, dołączę do twojego show, ale to jak się rozwinie, będzie zależne ode mnie.

Po rozłączeniu się Charles natychmiast poczuł, jak jego umysł i ciało stają się lżejsze. Był ciekaw, jak Lu Tian Chen poradzi sobie ze wszystkimi artykułami w gazetach i sieci na temat Tang Fenga. Jeżeli chodziło o samego Tang Fenga, był przekonany, że ten mężczyzna nie zostałby tak łatwo zraniony przez coś podobnego. Jeżeli chodziło o ludzi, którzy chcieli namieszać z ukrycia…

Chcieli zniszczyć Tang Fenga? No niestety, ale on szykował się na to, by spędzić z Tang Fengiem nieco czasu i poznać jego uczucia. Muchy, które miały zamiar podburzać sprawy, mogły po prostu iść do diabła.

Tłumaczenie: Berenice96

Tom I
Rozdział 1
Rozdział 2
Rozdział 3
Rozdział 4
Rozdział 5
Rozdział 6
Rozdział 7
Rozdział 8
Rozdział 9
Rozdział 10
Rozdział 11
Rozdział 12
Rozdział 13
Rozdział 14
Rozdział 15
Rozdział 16
Rozdział 17
Rozdział 18
Rozdział 19
Rozdział 20
Rozdział 21
Rozdział 22
Rozdział 23
Rozdział 24
Rozdział 25
Rozdział 26
Rozdział 27
Rozdział 28
Rozdział 29
Rozdział 30
Rozdział 31
Rozdział 32
Rozdział 33
Rozdział 34
Rozdział 35
Rozdział 36
Rozdział 37
Rozdział 38
Rozdział 39
Rozdział 40
Rozdział 41
Rozdział 42
Rozdział 43
Rozdział 44
Rozdział 45
Rozdział 46
Rozdział 47
Rozdział 48
Rozdział 49
Rozdział 50
Rozdział 51
Rozdział 52
Rozdział 53
Rozdział 54
Rozdział 55
Rozdział 56
Rozdział 57
Rozdział 58
Rozdział 59
Rozdział 60
Rozdział 61
Rozdział 62
Rozdział 63
Rozdział 64
Rozdział 65
Rozdział 66
Rozdział 67
Rozdział 68
Rozdział 69
Rozdział 70
Rozdział 71
Rozdział 72
Rozdział 73
Rozdział 74
Rozdział 75
Rozdział 76
Rozdział 77
Rozdział 78
Rozdział 79
Rozdział 80
Rozdział 81
Rozdział 82
Rozdział 83
Rozdział 84
Rozdział 85
Rozdział 86
Rozdział 87
Rozdział 88
Rozdział 89
Rozdział 90
Rozdział 91
Rozdział 92
Rozdział 93
Rozdział 94
Rozdział 95
Rozdział 96
Rozdział 97
Rozdział 98
Rozdział 99
Rozdział 100
Rozdział 101
Rozdział 102
Rozdział 103
Rozdział 104
Rozdział 105
Rozdział 106
Rozdział 107
Rozdział 108
Rozdział 109
Rozdział 110
Rozdział 111
Rozdział 112
Rozdział 113
Rozdział 114
Rozdział 115
Rozdział 116
Rozdział 117
Rozdział 118
Rozdział 119
Rozdział 120
Rozdział 121
Rozdział 122
Rozdział 123
Rozdział 124
Rozdział 125
Rozdział 126
Rozdział 127
Rozdział 128
Tom II
Rozdział 129
Rozdział 130
Rozdział 131
Rozdział 132
Rozdział 133
Rozdział 134
Rozdział 135
Rozdział 136
Rozdział 137
Rozdział 138
Rozdział 139
Rozdział 140
Rozdział 141
Rozdział 142
Rozdział 143
Rozdział 144
Rozdział 145
Rozdział 146
Rozdział 147
Rozdział 148
Rozdział 149

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

:błeee:  :płaku:  :WeiMądruś:  :zonk:  :NieNie: 
:AAAA:  :ależeco:  :blabla:  :ugh:  :cooo: 
:ekscytacja:  :facepalm:  :patriarcha:  :muahaha:  :złamaneserce: 
:szok:  :przestań:  :zachwyt:  :zachwyt2: