True Star

Rozdział 34 – Wymarzony Kochanek II5 min. lektury

Przepraszam bardzo, że musiałeś tyle czekać! – powiedziała uprzejmym tonem niewysoka dziewczyna, pośpiesznie wchodząc do pokoju. Jej włosy zaczesane były w kucyk i nosiła parę okularów w czarnych oprawkach. Pod jej oczami widniały ciemne sińce, a w rękach trzymała kilka dokumentów.

Witam, jestem Wang Nan, producent Wymarzonego Kochanka. Miło cię poznać.

Odstawiwszy dokumenty, dziewczyna uśmiechnęła się, wyciągając rękę. Tang Feng uścisnął jej dłoń z szacunkiem, lecz był nieco zaskoczony. Nie miał pojęcia, że producent był tak młody.

Witam, jestem Tang Feng. – Uśmiechnął się uprzejmie.

Już skontaktowaliśmy się z twoją agencją odnośnie do większości szczegółów. Twoja agencja wyraziła chęć współpracowania z nami przy tym programie. Jednakże nadal jest parę kwestii, o których muszę ci powiedzieć i również spytać cię o wyrażenie zgody. – Poprawiając okulary, producentka mówiła stanowczym i profesjonalnym tonem, który nie współgrał z jej wyglądem.

W trzecim sezonie tematem programu nie będą randki między mężczyznami i kobietami. Zamiast tego, będą one pomiędzy dwoma mężczyznami. W tym sezonie zwyczajni mężczyźni o wyjątkowym pochodzeniu będą łączeni z celebrytami płci męskiej. Motyw miłości homoseksualnej rzecz jasna przyciągnie większą uwagę widzów, lecz może to również wpłynąć na twój osobisty wizerunek. Więc proszę, przemyśl to i daj nam następnie odpowiedź.

Przekazując dokumenty Tang Fengowi, producentka odezwała się ponownie:

Jest tutaj kilka wprowadzeń do programu i również parę umów. Możesz zabrać je
do domu i przejrzeć. Nie ma potrzeby, by od razu udzielać odpowiedzi.

Ręka Tang Fenga opadła pod ciężarem wszystkich dokumentów. Wpatrywał się pusto w producentkę.

Tematem trzeciego sezonu jest umawianie się mężczyzny z innym mężczyzną?

Tang Feng, powinieneś… powinieneś uważnie o tym pomyśleć. Możemy najpierw omówić to z agencją – powiedziała Xiao Yu, patrząc w dół na dokumenty w ręce Tang Fenga. Wymarzony Kochanek był z pewnością dobrym programem, a temat tego sezonu w istocie stałby się wyjątkowo popularny. Bez rozmyślania o tym wiedział, że show zdobędzie nawet więcej widzów. Oznaczało to, że prawdopodobnie uczestnicy również zyskają szybki wzrost popularności. To nie tak, że tego typu sprawy nie zdarzały się wcześniej.

Xiao Yu nie wątpiła w umiejętności Tang Fenga. Wiedziała, że brakowało mu jedynie okazji. Jednakże program bez wątpienia wiązał się z pewnym ukrytym ryzykiem.

To dobra okazja, prawda? – Gdy opuścili biuro, Tang Feng poszedł przodem przed Xiao Yu. Nie wiedział, gdzie podział się Charles, a naprawdę wolałby nie wracać do domu taksówką. Xiao Yu uniosła głowę i napotkała widok pleców Tang Fenga. Westchnęła ciężko i powiedziała bezradnie:

To naprawdę dobra okazja, ale niesie ze sobą bardzo duże ryzyko!.

Podejmę się tego ryzyka. – Tang Feng uśmiechnął się, oglądając się na zmartwioną twarz Xiao Yu. – Czy mam prawo, by być w tej chwili wybredny? Skoro okazje tego typu zdarzają się rzadko kiedy, powinienem z tego skorzystać. Jeżeli chodzi o sprawy, które nadejdą potem, policzę się z nimi, kiedy już przyjdą.

Sukcesowi wielokrotnie towarzyszyło spore ryzyko. Film reżysera Li Wei opowiadał o miłości homoseksualnej, a program telewizyjny również poruszał ten sam temat. Nie wiedział, czy było to spowodowane gorącym tematem małżeństw tej samej płci, które ostatnio zalegalizowano w kraju, lecz bez wątpienia show ostatecznie przyciągnie ogromną uwagę społeczeństwa.

Ale! – Xiao Yu chciała powiedzieć więcej, jednak widząc ukrytą stanowczość
w oczach uśmiechającego się Tang Fenga, ostatecznie westchnęła. – W porządku, skoro nalegasz, będę cię wspierać. Ale najpierw będę musiała zgłosić to prezesowi Lu.

Wraz ze skończonym spotkaniem, plan Tang Fenga na resztę popołudnia był jasny. Xiao Yu na własną rękę wróciła do agencji, by złożyć Lu Tian Chenowi raport odnośnie do show. Właśnie gdy Tang Feng miał już zadzwonić do Charlesa, mężczyzna tajemniczo pojawił się znikąd.

Poszedłeś szukać gdzieś piękności? – rzekł kpiąco Tang Feng, widząc uśmiech
na jego twarzy.

Szukam pięknego ciebie – Charles podszedł i chwycił ubranie Tang Fenga. – Będziesz mi gdzieś towarzyszył tego popołudnia.

Ponieważ umowa, którą zawarł z Charlesem, miała trwać jeszcze przez pół miesiąca, Tang Feng nie posiadał przywileju odmowy.

Tłumaczenie: Berenice96

Tom I
Rozdział 1
Rozdział 2
Rozdział 3
Rozdział 4
Rozdział 5
Rozdział 6
Rozdział 7
Rozdział 8
Rozdział 9
Rozdział 10
Rozdział 11
Rozdział 12
Rozdział 13
Rozdział 14
Rozdział 15
Rozdział 16
Rozdział 17
Rozdział 18
Rozdział 19
Rozdział 20
Rozdział 21
Rozdział 22
Rozdział 23
Rozdział 24
Rozdział 25
Rozdział 26
Rozdział 27
Rozdział 28
Rozdział 29
Rozdział 30
Rozdział 31
Rozdział 32
Rozdział 33
Rozdział 34
Rozdział 35
Rozdział 36
Rozdział 37
Rozdział 38
Rozdział 39
Rozdział 40
Rozdział 41
Rozdział 42
Rozdział 43
Rozdział 44
Rozdział 45
Rozdział 46
Rozdział 47
Rozdział 48
Rozdział 49
Rozdział 50
Rozdział 51
Rozdział 52
Rozdział 53
Rozdział 54
Rozdział 55
Rozdział 56
Rozdział 57
Rozdział 58
Rozdział 59
Rozdział 60
Rozdział 61
Rozdział 62
Rozdział 63
Rozdział 64
Rozdział 65
Rozdział 66
Rozdział 67
Rozdział 68
Rozdział 69
Rozdział 70
Rozdział 71
Rozdział 72
Rozdział 73
Rozdział 74
Rozdział 75
Rozdział 76
Rozdział 77
Rozdział 78
Rozdział 79
Rozdział 80
Rozdział 81
Rozdział 82
Rozdział 83
Rozdział 84
Rozdział 85
Rozdział 86
Rozdział 87
Rozdział 88
Rozdział 89
Rozdział 90
Rozdział 91
Rozdział 92
Rozdział 93
Rozdział 94
Rozdział 95
Rozdział 96
Rozdział 97
Rozdział 98
Rozdział 99
Rozdział 100
Rozdział 101
Rozdział 102
Rozdział 103
Rozdział 104
Rozdział 105
Rozdział 106
Rozdział 107
Rozdział 108
Rozdział 109
Rozdział 110
Rozdział 111
Rozdział 112
Rozdział 113
Rozdział 114
Rozdział 115
Rozdział 116
Rozdział 117
Rozdział 118
Rozdział 119
Rozdział 120
Rozdział 121
Rozdział 122
Rozdział 123
Rozdział 124
Rozdział 125
Rozdział 126
Rozdział 127
Rozdział 128
Tom II
Rozdział 129
Rozdział 130
Rozdział 131
Rozdział 132
Rozdział 133
Rozdział 134
Rozdział 135
Rozdział 136
Rozdział 137
Rozdział 138
Rozdział 139
Rozdział 140
Rozdział 141
Rozdział 142
Rozdział 143
Rozdział 144
Rozdział 145
Rozdział 146
Rozdział 147
Rozdział 148
Rozdział 149

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

:błeee:  :płaku:  :WeiMądruś:  :zonk:  :NieNie: 
:AAAA:  :ależeco:  :blabla:  :ugh:  :cooo: 
:ekscytacja:  :facepalm:  :patriarcha:  :muahaha:  :złamaneserce: 
:szok:  :przestań:  :zachwyt:  :zachwyt2: