True Star

Rozdział 124 – Prawda II5 min. lektury

Jeżeli ktoś spytałby Tang Fenga, co najbardziej nienawidził słyszeć, bez wątpienia wskazałby na następne słowa Lu Tian Chena:

Nie musisz się o to martwić. Zajmę się tym.

Jeśli można było powiedzieć, że Tang Feng „udawał” przed Lu Tian Chenem przez ostatnie parę miesięcy, wówczas stracił swoją pełną spokoju cierpliwość po porwaniu. Tang Feng nie pozwolił Lu Tian Chenowi na uratowanie twarzy i wywrócił oczy prosto w stronę mężczyzny.

Moje martwienie się nie ma z tym nic wspólnego. Już zostałem wciągnięty w ten bałagan. Jak możesz mi powiedzieć, żebym tylko obserwował zza linii jak przypadkowy widz? – Tang Feng spojrzał w prawo na Charlesa. – Naprawdę sądzicie, że Su Qi Cheng będzie mnie traktował jako zwykłego obserwatora po tym, jak mnie porwał, naćpał, został przeze mnie związany, spoliczkowany i uderzony w głowę, a następnie jego jaja i mały Su Qi Cheng zostały zdeptane?

Kochanie, dobra robota! – Charles pokazał Tang Fengowi podniesione kciuki. – Mam nadzieję, że mały Su Qi Cheng Su Qi Chenga już nigdy więcej nie stanie.

Tang Feng przewrócił oczami również w stronę Charlesa. Po obudzeniu się w świetnym nastroju miał problemy z samokontrolą i uderzył Lu Tian Chena oraz Charlesa po nogach. Charles, korzystając z okazji, złapał rękę Tang Fenga i zrobił minę, jakby mówił „jestem po tej samej stronie co Tang Feng”. Następnie dodał:

Myślę, że Tang Feng ma rację. Skoro Su Qi Cheng go porwał, oznacza to, że już postrzega go jako jednego z nas, a nie kogoś z zewnątrz.

Lu Tian Chen miał twarz raczej pozbawioną wyrazu, pomimo zostania wykluczonym ze zjednoczonego frontu pozostałej dwójki. Spojrzał obojętnie na Tang Fenga i Charlesa, po czym przytaknął.

W porządku, powiem ci.

Tang Feng nie lubił być wciągany w skomplikowany problem bez widocznego rozwiązania, ale po zostaniu porwanym mógł być jedynie zaangażowany. Skoro tak wyglądała sprawa, to chciał przynajmniej znać prawdę.

Ge Chen i ja po prostu mieliśmy ze sobą układ. To było po tym, jak zaczął karierę solową. Miał raczej dobre kwalifikacje, więc potajemnie popchnąłem go do przodu jako inwestor. Dałem mu możliwości i środki, a w zamian on miał zbliżyć się do Su Qi Chenga w moim imieniu i zebrać dla mnie poufne informacje o Su Entertainment – wyjaśnił treściwie Lu Tian Chen.

Charles podniósł ręce, by zaklaskać.

Twoje wystąpienie było świetne. Niemal myślałem, że naprawdę lubisz Ge Chena.

To nie było nic więcej niż konieczność.

Wzrok Lu Tian Chena podświadomie opadł na rękę, którą Tang Feng nadal trzymał na jego nodze. Intymność, którą okazywał z Ge Chenem, była zwyczajnie środkiem, aby zmylić jego przeciwnika. Tang Feng westchnął i stwierdził:

Najwidoczniej twój plan został ujawniony. – Założył ręce i oparł się o siedzenie, a jego ramiona ocierały się o pozostałą dwójkę.

Skarbie, przyjąłeś to bez żadnego narzekania. Zdumiewające – rzekł Charles.

Tang feng zerknął na niego.

Więc chcesz, żebym krzyczał i zrobił scenę?

Nie, jesteś wspaniały taki jaki jesteś.

Kącik oka Charlesa drgnął – po prostu nie mógł sobie wyobrazić Tang Fenga wrzeszczącego i płaczącego jak idiota. Położył głowę na ramieniu aktora i westchnął. Jego Tang Feng był aż tak niesamowity. Spokojna postawa aktora była mile czarująca. A zaskoczenie lub panika, które okazjonalnie zdobiły jego twarz, tylko bardziej chwytały ludzi za serca.

Szczerze mówiąc, Tang Feng nie postrzegał tej sytuacji jako czegoś trudnego do zaakceptowania. Firmy związane z przemysłem rozrywkowym były ostatecznie firmami, a korporacyjni szpiedzy mogli być znalezieni wszędzie. Jednakże rzadkie było znalezienie kogoś, kto użyłby jako szpiega celebryty.

Skoro tak, czy Ge Chen nie jest teraz w niebezpieczeństwie? – Wspominając nienormalne myśli i zachowanie, które Su Qi Cheng skrywał pod swoją maską uprzejmości, Tang Feng nie mógł sobie wyobrazić, jak mężczyzna rozprawi się z Ge Chenem.

Nie, jestem przekonany, że nie może być ani trochę bardziej bezpieczny – rzekł Lu Tian Chen z pogardą.

Tang Feng był zdezorientowany. Co to oznaczało?

Ge Chen naprawdę należy teraz do Su Qi Chenga. Zdradził mnie.

Lu Tian Chen wpatrywał się cicho w ulicę na zewnątrz. Lodowato zimne krople deszczu rozpryskiwały się na oknach, pokrywając je powłoką białej mgły. Miasto wydawało się zimne. Zimne jak oczy Lu Tian Chena, zamarznięte pod warstwą mrozu.

Tang Feng był oszołomiony i nagle zrozumiał.

Był podwójnym agentem?

Kochanie, szkoda, że ty nie jesteś tajnym agentem – pochwalił go Charles.

Granie zapewnia ci wysoką pensję, porządny status i elastyczny harmonogram, podczas gdy bycie szpiegiem daje ci niską pensję bez żadnego godnego wspomnienia statusu, poza tym jest niebezpieczne. Aby ktoś porzucił aktorstwo na rzecz bycia szpiegiem, musiałby być idiotą.

Tang Feng mlasnął. On nie był idiotą.

Tłumaczenie: Berenice96

Tom I
Rozdział 1
Rozdział 2
Rozdział 3
Rozdział 4
Rozdział 5
Rozdział 6
Rozdział 7
Rozdział 8
Rozdział 9
Rozdział 10
Rozdział 11
Rozdział 12
Rozdział 13
Rozdział 14
Rozdział 15
Rozdział 16
Rozdział 17
Rozdział 18
Rozdział 19
Rozdział 20
Rozdział 21
Rozdział 22
Rozdział 23
Rozdział 24
Rozdział 25
Rozdział 26
Rozdział 27
Rozdział 28
Rozdział 29
Rozdział 30
Rozdział 31
Rozdział 32
Rozdział 33
Rozdział 34
Rozdział 35
Rozdział 36
Rozdział 37
Rozdział 38
Rozdział 39
Rozdział 40
Rozdział 41
Rozdział 42
Rozdział 43
Rozdział 44
Rozdział 45
Rozdział 46
Rozdział 47
Rozdział 48
Rozdział 49
Rozdział 50
Rozdział 51
Rozdział 52
Rozdział 53
Rozdział 54
Rozdział 55
Rozdział 56
Rozdział 57
Rozdział 58
Rozdział 59
Rozdział 60
Rozdział 61
Rozdział 62
Rozdział 63
Rozdział 64
Rozdział 65
Rozdział 66
Rozdział 67
Rozdział 68
Rozdział 69
Rozdział 70
Rozdział 71
Rozdział 72
Rozdział 73
Rozdział 74
Rozdział 75
Rozdział 76
Rozdział 77
Rozdział 78
Rozdział 79
Rozdział 80
Rozdział 81
Rozdział 82
Rozdział 83
Rozdział 84
Rozdział 85
Rozdział 86
Rozdział 87
Rozdział 88
Rozdział 89
Rozdział 90
Rozdział 91
Rozdział 92
Rozdział 93
Rozdział 94
Rozdział 95
Rozdział 96
Rozdział 97
Rozdział 98
Rozdział 99
Rozdział 100
Rozdział 101
Rozdział 102
Rozdział 103
Rozdział 104
Rozdział 105
Rozdział 106
Rozdział 107
Rozdział 108
Rozdział 109
Rozdział 110
Rozdział 111
Rozdział 112
Rozdział 113
Rozdział 114
Rozdział 115
Rozdział 116
Rozdział 117
Rozdział 118
Rozdział 119
Rozdział 120
Rozdział 121
Rozdział 122
Rozdział 123
Rozdział 124
Rozdział 125
Rozdział 126
Rozdział 127
Rozdział 128
Tom II
Rozdział 129
Rozdział 130
Rozdział 131
Rozdział 132
Rozdział 133
Rozdział 134
Rozdział 135
Rozdział 136
Rozdział 137
Rozdział 138
Rozdział 139
Rozdział 140
Rozdział 141
Rozdział 142
Rozdział 143
Rozdział 144
Rozdział 145
Rozdział 146
Rozdział 147
Rozdział 148
Rozdział 149

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

:błeee:  :płaku:  :WeiMądruś:  :zonk:  :NieNie: 
:AAAA:  :ależeco:  :blabla:  :ugh:  :cooo: 
:ekscytacja:  :facepalm:  :patriarcha:  :muahaha:  :złamaneserce: 
:szok:  :przestań:  :zachwyt:  :zachwyt2: