True Star

Rozdział 9 – Charles III6 min. lektury

Tang Feng wszedł za Charlesem do budynku firmy. Domyślił się, że ludzie tutaj go znali, a przynajmniej było tak w przypadku recepcjonistek. Ujrzawszy go w towarzystwie Charlesa, wszyscy w recepcji byli chwilowo oszołomieni, spoglądając w kierunku dwóch mężczyzn. Ich spojrzenia nie były, ani przyjazne ani wrogie, po prostu bardzo ciekawskie.

Tian Chen Entertainment było usytuowane wewnątrz tego budynku i pracownicy często snuli przypuszczenia na temat prezesa i wszystkiego, co było z nim związane. Dlatego nie było niczym niecodziennym, że te kobiety rozpoznały nawet takiego pomniejszego celebrytę jak Tang Feng. Niemniej jednak niektórzy ludzie czuli się nieco zagubieni. Dlaczego Tang Feng, który miał w zwyczaju tak gorliwie uganiać się za prezesem Lu, miałby być teraz z Charlesem?

Wszyscy się na mnie patrzą. – Tang Feng uśmiechnął się krzywo, wszedłszy
do windy dla VIP-ów.

To dlatego, że jesteś piękny. – Charles nonszalancko objął rękami talię drugiego mężczyzny.

Piękny? Twarz, która jest zbyt piękna, nie pasuje do przemysłu rozrywkowego. Tang Feng zerknął na dwie sylwetki odbijające się w bocznym lustrze. Jego własna twarz nie była nadzwyczajnie urodziwa lub coś podobnego, lecz była to twarz, którą ludzie by zapamiętali. W kontekście piękna, Charles również znajdował się wysoko w rankingu. W związku ze swoim mieszanym pochodzeniem posiadał swego rodzaju dzikość i dystynkcję.

Winda zatrzymała się na najwyższym piętrze. Charles wyszedł, a ponieważ nikt nie patrzył, ruszył w stronę wyszukanego biura, nadal obejmując Tang Fenga. Pomiędzy recepcjonistkami a sekretarką Charlesa była jedna główna różnica. Te na dole nie potrafiły kontrolować swoich oczu ani języka, podczas gdy ta nie okazywała żadnej ciekawości bądź podejrzliwości, nawet jeżeli jakąś czuła. Spojrzenie, którym uraczyła Tang Fenga, również było zupełnie przeciętne.

To, że niektórzy ludzie mogą pracować na wyższej pozycji, podczas gdy inni nie mogą, ma swoją przyczynę.

Mam rano trochę pracy. Tam są jakieś magazyny i komputer, a jeśli będziesz czegoś potrzebował, idź powiedzieć o tym Annie. Musisz tylko pozostać w biurze. – Charles usiadł wyprostowany przy biurku, a sekretarka Anna natychmiast postawiła przed nim kawę. Rzecz jasna nie zapomniała również o porcji Tang Fenga.

Charles spędził cały ranek, zajmując się dokumentami na swoim komputerze. Poza okazjonalnym popijaniem kawy i zerkaniem na pobliską kanapę, na której Tang Feng używał swojego iPada, Charles nie powiedział ani słowa i poświęcił swoją uwagę pracy. Tang Feng był rozsądny, więc nie zawracał mu głowy. Po prostu skorzystał z internetu, by odnaleźć pewne informacje. Pierwszą rzeczą, którą sprawdził była informacja o śmierci Tanga Feinnesa. Sławny aktor, który zmarł w zeszłym miesiącu na atak serca, został już pogrzebany i, zgodnie z jego wolą, jego pieniądze oraz własność zostały przeznaczone na cele charytatywne. Niezliczone rzesze ludzi smuciły się, ponieważ geniusz odszedł z tego świata.

To było specyficzne uczucie, widzieć wiadomości o swojej własnej „śmierci”. Tang Feng poczuł się nagle pokrzepiony. Użyje tego ciała i doświadczenia, które zdobył przez minione trzydzieści siedem lat, aby ponownie wspiąć się na szczyt.

Następnie odszukał parę informacji na temat Lu Tian Chena. Mężczyzna był przystojny i stylowy w naturalny sposób. Jeżeli Charles był pełnym dzikości dżentelmenem, to Lu Tian Chen przypominał arystokratę. Cała jego sylwetka emanowała dostojeństwem i tylko z jego przeszywającego spojrzenia Tang Feng mógł wywnioskować, że nie był tak nieskomplikowaną postacią, jak sugerowała to jego aparycja. Niemalże zapomniawszy o sprawdzeniu Charlesa, Tang Feng prędko wyszukał również informacje na jego temat. Charles był potentatem z zamożnej europejskiej rodziny. Był nieco tajemniczą osobą i aktualnie wspólnie z Lu Tian Chenem brał udział w inwestycjach rozrywkowych.

Tang Feng czuł, że coś było nie w porządku – uczucie to pojawia się zazwyczaj, gdy dwie znakomite osobistości współpracują ze sobą. Ci dwaj prawdopodobnie nie są zwyczajnymi biznesmenami, czyż nie? Uniósł głowę, by zmierzyć Charlesa spojrzeniem i tak się złożyło, że ten podniósł wzrok w tym samym momencie. Charles hojnie obdarował go czarującym uśmiechem.

Znudzony? – Zamknął dokumenty i podniósł się. Wstawszy od biurka, Charles podszedł w kierunku Tang Fenga.

Skończyłeś pracę? – Tang Feng poczuł się zakłopotany powolnym przybliżaniem się Charlesa. Miał nadzieję, że ten urzekający mężczyzna jest tylko zwyczajnym biznesmenem. Jeżeli Charles rzeczywiście miał połączenia z kryminalnym podziemiem, oznaczało to, że Tang Feng nie mógł pozwolić sobie na to, by go urazić.

Nagle zapragnąłem cię pocałować. – Na wpół klęcząc na kanapie, Charles objął talię Tang Fenga i przyległ mężczyznę swoim ciałem, całując jego miękkie wargi. Tym razem nie było to zwykłe muśnięcie. Charles zmusił Tang Fenga do rozchylenia zębów i wtargnął do wnętrza jego ust. Pocałunek ten był jak atak, agresywny i płomienny. Jako ktoś, kto nie miał zbyt dużego doświadczenia, Tang Feng po prostu zaakceptował pocałunek.

Charles całował go z taką dzikością i siłą, że wydawało się, iż planuje go pożreć. Ręka ściskająca talię Tang Fenga zaczęła przesuwać się tam i z powrotem. Gdy Tang Feng zaczął podejrzewać, że mężczyzna podnieci się w takim miejscu, Charles go wypuścił. Uśmiechnął się łagodnie, śledząc palcami lekko napuchnięte wargi Tang Fenga, i powiedział ochrypłym głosem:

Mogę się założyć, że jesteś głodny. Chodźmy coś zjeść.

Tłumaczenie: Berenice96

Tom I
Rozdział 1
Rozdział 2
Rozdział 3
Rozdział 4
Rozdział 5
Rozdział 6
Rozdział 7
Rozdział 8
Rozdział 9
Rozdział 10
Rozdział 11
Rozdział 12
Rozdział 13
Rozdział 14
Rozdział 15
Rozdział 16
Rozdział 17
Rozdział 18
Rozdział 19
Rozdział 20
Rozdział 21
Rozdział 22
Rozdział 23
Rozdział 24
Rozdział 25
Rozdział 26
Rozdział 27
Rozdział 28
Rozdział 29
Rozdział 30
Rozdział 31
Rozdział 32
Rozdział 33
Rozdział 34
Rozdział 35
Rozdział 36
Rozdział 37
Rozdział 38
Rozdział 39
Rozdział 40
Rozdział 41
Rozdział 42
Rozdział 43
Rozdział 44
Rozdział 45
Rozdział 46
Rozdział 47
Rozdział 48
Rozdział 49
Rozdział 50
Rozdział 51
Rozdział 52
Rozdział 53
Rozdział 54
Rozdział 55
Rozdział 56
Rozdział 57
Rozdział 58
Rozdział 59
Rozdział 60
Rozdział 61
Rozdział 62
Rozdział 63
Rozdział 64
Rozdział 65
Rozdział 66
Rozdział 67
Rozdział 68
Rozdział 69
Rozdział 70
Rozdział 71
Rozdział 72
Rozdział 73
Rozdział 74
Rozdział 75
Rozdział 76
Rozdział 77
Rozdział 78
Rozdział 79
Rozdział 80
Rozdział 81
Rozdział 82
Rozdział 83
Rozdział 84
Rozdział 85
Rozdział 86
Rozdział 87
Rozdział 88
Rozdział 89
Rozdział 90
Rozdział 91
Rozdział 92
Rozdział 93
Rozdział 94
Rozdział 95
Rozdział 96
Rozdział 97
Rozdział 98
Rozdział 99
Rozdział 100
Rozdział 101
Rozdział 102
Rozdział 103
Rozdział 104
Rozdział 105
Rozdział 106
Rozdział 107
Rozdział 108
Rozdział 109
Rozdział 110
Rozdział 111
Rozdział 112
Rozdział 113
Rozdział 114
Rozdział 115
Rozdział 116
Rozdział 117
Rozdział 118
Rozdział 119
Rozdział 120
Rozdział 121
Rozdział 122
Rozdział 123
Rozdział 124
Rozdział 125
Rozdział 126
Rozdział 127
Rozdział 128
Tom II
Rozdział 129
Rozdział 130
Rozdział 131
Rozdział 132
Rozdział 133
Rozdział 134
Rozdział 135
Rozdział 136
Rozdział 137
Rozdział 138
Rozdział 139
Rozdział 140
Rozdział 141
Rozdział 142
Rozdział 143
Rozdział 144
Rozdział 145
Rozdział 146
Rozdział 147
Rozdział 148
Rozdział 149

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

:błeee:  :płaku:  :WeiMądruś:  :zonk:  :NieNie: 
:AAAA:  :ależeco:  :blabla:  :ugh:  :cooo: 
:ekscytacja:  :facepalm:  :patriarcha:  :muahaha:  :złamaneserce: 
:szok:  :przestań:  :zachwyt:  :zachwyt2: