True Star

Rozdział 111 – Kontratak I6 min. lektury

Klasa Treningowa Prawdziwych Gwiazd dobiegała powoli do końca i zajęcia zaczynały być dopinane na ostatni guzik. Większość uczestników zdecydowała się użyć pozostałego czasu do ćwiczenia umiejętności, których się nauczyli, aby móc dać dobre wystąpienie na finałowych egzaminach.

Gdziekolwiek byli obecni ludzie była i rywalizacja, a tym bardziej w kręgach rozrywkowych. Programy telewizyjne lubiły często wyolbrzymiać konflikty pomiędzy gośćmi lub zawodnikami w celu uzyskania większej oglądalności i wzniecenia zainteresowania wśród widzów. Była to taktyka często używana w amerykańskich show. Jednakże Tang Feng uważał, że Chiny użyły tego oczywistego chwytu marketingowego w znacznie lepszy sposób. W związku z okolicznościami wewnątrz kraju i strukturą komitetów nadzorujących, ekipy produkcyjne znacznie bardziej wolały pokazać publiczności czyjąś wzruszającą stronę zamiast tej mrocznej i knującej spiski. Nieważne jak wiele problemów istniało w życiu prywatnym, większość ludzi wybierała życzliwe i radosne zachowanie na zewnątrz, aby zabezpieczyć drogę swojej przyszłej kariery.

Rzecz jasna znalazło się paru takich, którzy nie wahali się pokazać publice swoją brzydką stronę w poszukiwaniu większej uwagi. Tego typu ludzie zawsze kończyli jako obiekty wyklinania i krytyki, jednakże ostatecznie to na nich była skierowana większość oczu. Taka ryzykowna metoda mogła być uznawana za sposób wspinania się na szczyt, jednak trudno było przewidzieć czy zakończy się ona sukcesem, czy porażką. Ostatecznie Tang Feng myślał, że ryzyko przewyższało zyski. Nie wszyscy byli zdolni umyć ręce od przeszłości i rozpocząć na nowo. Granie nie było karierą, która trwała tylko rok lub dwa, było to coś, co mogło zająć całe życie.

W klasie treningowej byli tacy ludzie, którzy go lubili, ale również ci, którzy go nie lubili. Nie wiedział, co inni uczestnicy myśleli o nim prywatnie, lecz na zewnątrz wszyscy traktowali go raczej dobrze. Po tym, jak wrócił ze swojej wycieczki ze Stanów Zjednoczonych z Lu Tian Chenem, ci mądrzejsi nawet podchodzili od czasu do czasu, by z nim porozmawiać. Co takiego robili razem w Stanach pracownik i jego szef? Nie liczyło się to, czy sprawa była prywatna, czy publiczna. Jeżeli prezes Tian Chen Group wybrał się na osobistą wycieczkę ze swoim pracownikiem, oznaczało to, że postrzegał on Tang Fenga inaczej niż wszystkich innych.

Ostatnio plotki na temat Lu Tian Chena i Ge Chena wygasały. Po tym, jak Ge Chen upadł z konia i trafił do szpitala, Lu Tian Chen nie odwiedził go ani razu. Być może Tian Chen Group planowało promować „Starego Nowicjusza”. Na dodatek większość uczestników podpisałoby w przyszłości umowy z Tian Chen Group. Tylko idiota zacząłby konflikt z kimś bliskim prezesowi swojej przyszłej agencji. Innymi słowy, kręgi rozrywkowe funkcjonowały jak każde inne miejsce pracy: musisz polegać na swojej inteligencji emocjonalnej i kierować związkami pomiędzy ludźmi, aby dobrze się rozwijać. Ponadto Tang Feng czuł, że jako stary wyjadacz radził sobie całkiem dobrze w klasie treningowej. Jaki był jego sekret? Szczerość, uprzejmość oraz unikanie uwagi. Żadne z nich nie było fałszywe, jeżeli chodziło o Tang Fenga. Pozostali uczestnicy też nie byli idiotami. Wielu ludzi mogło uważać się za mądrych i ukrywać swoją arogancję pod warstwami fałszywej dobroci. Natykając się na osoby tego typu, większa część publiki wybierała milczenie, zbyt leniwa, aby zdemaskować fałsz. Jeżeli chodziło o ludzi, którzy naprawdę byli uprzejmi i troskliwi, mało kto zdecydowałby się na to, by ich nienawidzić. Co więcej, Tang Feng nie traktował klasy treningowej jak pola walki pełnego przeciwników. Dla niego było to zaledwie ćwiczenie rozgrzewające przed rozpoczęciem nagrań do nowego filmu. Kiedy ktoś tracił swoją żądzę rywalizacji, ludzie w naturalny sposób traktowali go z mniejszą wrogością, gdyż nie był postrzegany jako zagrożenie. Rzecz jasna głównym powodem, dlaczego Tang Fenga traktowano dobrze w klasie treningowej, był Lu Tian Chen. Nieważne jak bardzo nie był życzliwy i taktowny, poparcie ze strony wielkiego sponsora przebijało to wszystko.

Po wypoceniu się na zajęciach tańca, Tang Feng stał razem z paroma innymi trenującymi i rozmawiał, pochłaniając butelki wody. W tym momencie członek ekipy nagle zawołał Tang Fenga. Kamery zostały natychmiast wyłączone i zza rogu wyszedł Lu Tian Chen.

Chodź ze mną – powiedział, chwytając Tang Fenga za rękę i wywlekając go z pomieszczenia pod ciekawskimi spojrzeniami obserwatorów.

Poszli do pokoju Tang Fenga w budynku apartamentowym. Lu Tian Chen mocno zatrzasnął za nimi drzwi, zanim odwrócił się, by spojrzeć na aktora.

Tang Feng nadal trzymał ręcznik, a jego włosy ociekały potem. Sięgnął dłonią, aby odsunąć je z czoła. Odgarnięta do tyłu fryzura demonstracyjnie wystawiała jego wytworne rysy twarzy na widok publiczny, sprawiając, że stanowił wyraźny i prosty widok.

Coś nie tak?

Lu Tian Chen rzadko kiedy przychodził go szukać bezpośrednio. Widząc jego nieprzyjemne zachowanie, Tang Feng poczuł, że zaraz usłyszy jakieś złe wieści.

Co dzieje się pomiędzy tobą a Chen Ming Xu? – Lu Tian Chen podał Tang Fengowi swój telefon, wykrzywiając twarz.

Tang Feng przyjął telefon i skupił wzrok na ekranie. Był to artykuł o szokującym tytule: Tang Feng spotkał się prywatnie z popularnym prowadzącym telewizyjnym Chen Ming Xu! Detale ich dawnej miłości!

Tłumaczenie: Berenice96

Tom I
Rozdział 1
Rozdział 2
Rozdział 3
Rozdział 4
Rozdział 5
Rozdział 6
Rozdział 7
Rozdział 8
Rozdział 9
Rozdział 10
Rozdział 11
Rozdział 12
Rozdział 13
Rozdział 14
Rozdział 15
Rozdział 16
Rozdział 17
Rozdział 18
Rozdział 19
Rozdział 20
Rozdział 21
Rozdział 22
Rozdział 23
Rozdział 24
Rozdział 25
Rozdział 26
Rozdział 27
Rozdział 28
Rozdział 29
Rozdział 30
Rozdział 31
Rozdział 32
Rozdział 33
Rozdział 34
Rozdział 35
Rozdział 36
Rozdział 37
Rozdział 38
Rozdział 39
Rozdział 40
Rozdział 41
Rozdział 42
Rozdział 43
Rozdział 44
Rozdział 45
Rozdział 46
Rozdział 47
Rozdział 48
Rozdział 49
Rozdział 50
Rozdział 51
Rozdział 52
Rozdział 53
Rozdział 54
Rozdział 55
Rozdział 56
Rozdział 57
Rozdział 58
Rozdział 59
Rozdział 60
Rozdział 61
Rozdział 62
Rozdział 63
Rozdział 64
Rozdział 65
Rozdział 66
Rozdział 67
Rozdział 68
Rozdział 69
Rozdział 70
Rozdział 71
Rozdział 72
Rozdział 73
Rozdział 74
Rozdział 75
Rozdział 76
Rozdział 77
Rozdział 78
Rozdział 79
Rozdział 80
Rozdział 81
Rozdział 82
Rozdział 83
Rozdział 84
Rozdział 85
Rozdział 86
Rozdział 87
Rozdział 88
Rozdział 89
Rozdział 90
Rozdział 91
Rozdział 92
Rozdział 93
Rozdział 94
Rozdział 95
Rozdział 96
Rozdział 97
Rozdział 98
Rozdział 99
Rozdział 100
Rozdział 101
Rozdział 102
Rozdział 103
Rozdział 104
Rozdział 105
Rozdział 106
Rozdział 107
Rozdział 108
Rozdział 109
Rozdział 110
Rozdział 111
Rozdział 112
Rozdział 113
Rozdział 114
Rozdział 115
Rozdział 116
Rozdział 117
Rozdział 118
Rozdział 119
Rozdział 120
Rozdział 121
Rozdział 122
Rozdział 123
Rozdział 124
Rozdział 125
Rozdział 126
Rozdział 127
Rozdział 128
Tom II
Rozdział 129
Rozdział 130
Rozdział 131
Rozdział 132
Rozdział 133
Rozdział 134
Rozdział 135
Rozdział 136
Rozdział 137
Rozdział 138
Rozdział 139
Rozdział 140
Rozdział 141
Rozdział 142
Rozdział 143
Rozdział 144
Rozdział 145
Rozdział 146
Rozdział 147
Rozdział 148
Rozdział 149

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

:błeee:  :płaku:  :WeiMądruś:  :zonk:  :NieNie: 
:AAAA:  :ależeco:  :blabla:  :ugh:  :cooo: 
:ekscytacja:  :facepalm:  :patriarcha:  :muahaha:  :złamaneserce: 
:szok:  :przestań:  :zachwyt:  :zachwyt2: