True Star

Rozdział 29 – Sprawdzian z całowania II5 min. lektury

Nagłe przybycie Lu Tian Chena nie wpłynęło na harmonogram przesłuchania. Pierwszym, który miał stanąć na scenie i pocałować Gino był, zgodnie z planem, Ge Chen. Natychmiast po tym, jak reżyser krzyknął „akcja”, dwóch mężczyzn objęło się wzajemnie. Biorąc pod uwagę wzrost i budowę Ge Chena, nieważne ile siły by nie posiadał, w porównaniu z wysokim i silnym Gino wyglądał jedynie jak słodki i bezbronny panicz. Ponadto słabowita uroda i postawa Ge Chena w ogóle nie sugerowały siły.

Z profesjonalnego punktu widzenia, wystąpienie Ge Chena nie było wcale złe. Chociaż nie wykazał on żadnego ruchu sugerującego, że postrzega Gino jako kobietę, był z nim nieoczekiwanie dobrze dopasowany – jeden ze wschodu a drugi z zachodu, jeden delikatny i uroczy, drugi zaś wysoki, przystojny i silny. Tang Feng westchnął bezgłośnie. Widziani przez obiektyw kamery, naprawdę nie stanowili źle dobranej pary. Angielski Ge Chena nie był dobry, ale mógł się poduczyć. Jego gra również nie była dobra, ale czasami tego rodzaju dezorientująca i niewyrafinowana gra była właśnie tym, czego poszukiwali reżyserzy. Nawet jeżeli Tang Feng był cesarzem filmu, nawet jeżeli był doświadczonym aktorem, który zdobył liczne wyróżnienia, nie oznaczało to, że może stracić czujność. Podczas gdy uważnie przyglądał się pocałunkowi Ge Chena i Gino, nie spostrzegł tego, że Lu Tian Chen, który na początku obserwował jedynie Ge Chena, przez cały późniejszy czas obserwował właśnie jego. Rzetelny i poważny – była to strona Tang Fenga, której Lu Tian Chen nigdy wcześniej nie widział.

Bardzo dobrze. To było bardzo dobre.

Na koniec wystąpienia reżyser Li Wei bardzo wysoko ocenił tę dwójkę. Tang Feng nieświadomie zacisnął wargi. To był pierwszy raz po jego odrodzeniu, gdy znajdował się przed kamerami i musiał stawić czoło prawdzie. Aktualnie nie był cesarzem filmu, a zaledwie zapomnianą, pomniejszą gwiazdką. Stał się lekko nerwowy. A Gino, który stał naprzeciwko niego, mógł to dostrzec.

Jesteś poddenerwowany. Czy to dlatego, że musisz mnie pocałować? Nasze wystąpienie będzie zarejestrowane przez kamerę. Jeżeli to twój pierwszy pocałunek z mężczyzną, powinieneś zostawić to mnie. Jeśli całowanie się ze mną sprawi, że będziesz czuł się niezręcznie, możesz zamknąć oczy. – Kładąc obie dłonie na talii Tang Fenga, Gino uśmiechnął się do niego. Tak jak przy poprzedniej rozmowie, nie musieli się martwić tym, że nie zrozumieją siebie nawzajem.

Po tych słowach, zaniepokojenie Tang Fenga całkowicie przepadło. Nie mógł się powstrzymać od powiedzenia:

Mam nadzieję, że nie będziesz odgrywał kobiety w swoim późniejszym wystąpieniu.

Tang Feng stał właśnie naprzeciwko Gino, który miał naprawdę wytworną i przystojną twarz. W świecie show biznesu nigdy nie brakowało atrakcyjnych i pewnych siebie aktorów, jednakże wygląd Gino należał do tego typu, o którym trudno zapomnieć, gdy raz się go zobaczy. Jego jasne, lekko skierowane ku dołowi oczy z pięknymi, bladoniebieskimi tęczówkami były czyste i błyszczące jak kryształy. Na dodatek jego wyraźnie zaznaczone, podwójne powieki sprawiały, że wyglądał jak europejski arystokrata. Długi, prosty nos w połączeniu z ciemnymi, złoto-brązowymi włosami, przydawał nawet więcej do całości jego aparycji. Jego wyszukane rysy sprawiały, że wyglądał jak posąg, niczym dzieło sztuki. Przystojny, młody, pełen życia i otoczony lekko arystokratyczną aurą – był seksownym mężczyzną. Tang Feng wiedział, że Gino był przystojny, lecz gdy przyjrzał mu się z bliska, nie mógł powstrzymać westchnienia w związku z jego atrakcyjnością, która mogła wprawiać innych w zazdrość. Nic dziwnego, że ten drań był w stanie przez lata utrzymać tytuł Najseksowniejszego Mężczyzny Świata.

Jeżeli skończyliście przygotowania, zacznijcie, proszę. – Stojąc za kamerą, reżyser nagrywał każdy ruch zrobiony przez mężczyzn. W tej chwili, nie pozostało w nim nic z poprzedniej życzliwości i poufałości. Zamiast tego był całkowicie pochłonięty przez pracę, obserwując ich ze skupioną uwagą.

Dobrze, reżyse… – Źrenice Tang Fenga rozszerzyły się gwałtownie. Instynktownie podniósł ramiona, by zasłonić się przed klatką piersiową raptownie napierającego mężczyzny. Wiadomo było, że nie skończył mówić, a Gino już zaczął go całować!

Ten podły i bezwstydny dupek!

By nie zostać przewyższonym, Tang Feng rozchylił usta i chętnie wyciągnął język, przeplatając go z językiem Gino oraz próbując odzyskać kontrolę. Podniósł rękę i chwycił od tyłu głowę Gino, całując go z zamkniętymi oczami. W sercu powtarzał sobie, że całuje teraz kobietę, całuje kobietę…

Nagle Gino odważnie położył łapy na pośladkach Tang Fenga.

Tłumaczenie: Berenice96

Tom I
Rozdział 1
Rozdział 2
Rozdział 3
Rozdział 4
Rozdział 5
Rozdział 6
Rozdział 7
Rozdział 8
Rozdział 9
Rozdział 10
Rozdział 11
Rozdział 12
Rozdział 13
Rozdział 14
Rozdział 15
Rozdział 16
Rozdział 17
Rozdział 18
Rozdział 19
Rozdział 20
Rozdział 21
Rozdział 22
Rozdział 23
Rozdział 24
Rozdział 25
Rozdział 26
Rozdział 27
Rozdział 28
Rozdział 29
Rozdział 30
Rozdział 31
Rozdział 32
Rozdział 33
Rozdział 34
Rozdział 35
Rozdział 36
Rozdział 37
Rozdział 38
Rozdział 39
Rozdział 40
Rozdział 41
Rozdział 42
Rozdział 43
Rozdział 44
Rozdział 45
Rozdział 46
Rozdział 47
Rozdział 48
Rozdział 49
Rozdział 50
Rozdział 51
Rozdział 52
Rozdział 53
Rozdział 54
Rozdział 55
Rozdział 56
Rozdział 57
Rozdział 58
Rozdział 59
Rozdział 60
Rozdział 61
Rozdział 62
Rozdział 63
Rozdział 64
Rozdział 65
Rozdział 66
Rozdział 67
Rozdział 68
Rozdział 69
Rozdział 70
Rozdział 71
Rozdział 72
Rozdział 73
Rozdział 74
Rozdział 75
Rozdział 76
Rozdział 77
Rozdział 78
Rozdział 79
Rozdział 80
Rozdział 81
Rozdział 82
Rozdział 83
Rozdział 84
Rozdział 85
Rozdział 86
Rozdział 87
Rozdział 88
Rozdział 89
Rozdział 90
Rozdział 91
Rozdział 92
Rozdział 93
Rozdział 94
Rozdział 95
Rozdział 96
Rozdział 97
Rozdział 98
Rozdział 99
Rozdział 100
Rozdział 101
Rozdział 102
Rozdział 103
Rozdział 104
Rozdział 105
Rozdział 106
Rozdział 107
Rozdział 108
Rozdział 109
Rozdział 110
Rozdział 111
Rozdział 112
Rozdział 113
Rozdział 114
Rozdział 115
Rozdział 116
Rozdział 117
Rozdział 118
Rozdział 119
Rozdział 120
Rozdział 121
Rozdział 122
Rozdział 123
Rozdział 124
Rozdział 125
Rozdział 126
Rozdział 127
Rozdział 128
Tom II
Rozdział 129
Rozdział 130
Rozdział 131
Rozdział 132
Rozdział 133
Rozdział 134
Rozdział 135
Rozdział 136
Rozdział 137
Rozdział 138
Rozdział 139
Rozdział 140
Rozdział 141
Rozdział 142
Rozdział 143
Rozdział 144
Rozdział 145
Rozdział 146
Rozdział 147
Rozdział 148
Rozdział 149

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

:błeee:  :płaku:  :WeiMądruś:  :zonk:  :NieNie: 
:AAAA:  :ależeco:  :blabla:  :ugh:  :cooo: 
:ekscytacja:  :facepalm:  :patriarcha:  :muahaha:  :złamaneserce: 
:szok:  :przestań:  :zachwyt:  :zachwyt2: