True Star

Rozdział 83 – Podejrzenia6 min. lektury

Jak było powszechnie wiadomo, ktoś podał koniowi Ge Chena środek pobudzający, co spowodowało, że aktor z niego spadł. Liczyło się to jako celowa napaść. W aktualnościach doniesiono, że policja rozpoczęła dochodzenie i zaprosiła paru uczestników oraz członków ekipy z klasy treningowej, aby przyszli na posterunek i jako świadkowie porozmawiali z policjantami przy filiżance herbaty. A skoro już o tym mowa, dla Tang Fenga była to pierwszy raz, gdy pił herbatę na posterunku policji.

Tang Feng odnosił wrażenie, że policja będzie uznawała go za głównego podejrzanego po całym szumie i spekulacjach, które media robiły w związku ze sprawą. Co było nieoczekiwane, gdy wszedł na posterunek, ktoś nalał mu filiżankę herbaty i wszyscy traktowali go raczej dobrze. Tang Feng siedział tam, popijając i czekając na to, aż ktoś go zawoła. Czekał, lecz ku jego zaskoczeniu policja pozwoliła mu odejść niecałe pięć minut później.

Panie władzo, naprawdę na tym koniec?

Tang Feng nie powiedział ani słowa, od kiedy postawił stopę na posterunku.

Tak, nie mamy już nic zaplanowanego w związku z panem. Dziękuję za współpracę. Proszę się trzymać. – Policjant uprzejmie wskazał mu wyjście.

Tang Feng w ogóle nie rozumiał, o co chodziło. Następnego dnia policja wygłosiła publiczne oświadczenie deklarujące, że zatrzymali przestępcę, który podał koniowi Ge Chena środek pobudzający. Nie był to Tang Feng ani nikt z pozostałych uczestników. Podobno był on zagorzałym fanem Ge Chena, który niegdyś go uwielbiał, ale chciał jego śmierci z różnych niewytłumaczalnych powodów, takich jak uznanie, że po śmierci Ge Chen będzie należał do niego. Tian Chen Entertainment złożyło pozew przeciwko wszystkim tym, którzy w sieci twierdzili, że za sznurki pociągał Tang Feng. W każdym razie Lu Tian Chen miał nadmiar pieniędzy i licznych utalentowanych ludzi, którzy dla niego pracowali, zatem mógł pozwać i pozywał każdego, kto odważył się szargać dobre imię Tang Fenga. Nie pozwolił żadnym członkom Wodnej Armii – ludziom opłacanym przez gazety i magazyny, by pisać napastliwe komentarze – na ucieczkę. Sprawy sądowe nie były upubliczniane, jednak plotki i bezlitosnych działaniach Lu Tian Chena rozniosły się w samym środowisku przemysłu rozrywkowego.

Od tej pory nikt nie wierzył w to, że Tang Feng był po prostu pomniejszą gwiazdką jednorazowego użytku zatrudnioną przez Tian Chen Group. Ale jako że mieli do czynienia z Lu Tian Chenem, nikt nie odważył się dodać do plotek czegoś, co przyczyniłoby się do tego, by prezes stracił twarz. Tak właśnie głośne plotki online na temat „Tang Fenga zazdrosnego o Ge Chena” zostały zgaszone. Wydział Tian Chen Group zajmujący się wizerunkiem firmy również wprawnie odciągnął uwagę publiki od skandalu, wypuszczając wieści o zagorzałym fanie próbującym zabić Ge Chena zaraz po wypadku. W rezultacie Tang Feng stopniowo zaczął znikać z brudnego świata skandali.

Ten Ge Chen jest z pewnością przebiegły. Z tego, co widzę, sam celowo spadł z konia. Teraz wszędzie są wiadomości o jego urazie. Jak cudownie. W połączeniu z tą jego żałosną, bladą twarzą, to zupełnie jakby był Lin Dai Yu1. Ale Lin Dai Yu jest kobietą, czy mężczyzna taki jak on naprawdę musi zachowywać się w ten sposób? – Jako menadżerka Tang Fenga, Xiao Yu miała wiedzę o tym, że Ge Chen sam zaaranżował cały wypadek.

Większość pogłosek zdążyła już ucichnąć, lecz ta sytuacja była jak wbijanie gwoździa w drewnianą płytę. Nawet jeśli gwóźdź został wyciągnięty, pozostawała dziura. Nieważne jak bardzo staraliby się to zakryć lub wypełnić, nigdy nie będą w stanie usunąć śladu. Pomimo nieznajomości prawdziwego stanu rzeczy, część publiki z pewnością zapamięta ten incydent i zachowa go w myślach.

Tang Feng spoglądał na gazetę przepełnioną artykułami na temat urazu Ge Chena. Nadal czuł, że coś było nie tak. Upadek z konia nie był czymś, z czego by można sobie robić żarty. Drobnostką byłoby, gdyby Ge Chen jedynie upadł i uszkodził kończynę, lecz jeśli koń nadepnąłby na niego, mógł zginąć. Nieważne jak śmiały był Ge Chen, nie był na tyle głupi, by ryzykować własnym życiem.

Nie ważne co się stało. To już i tak przeszłość.

Tang Feng zwinął gazetę i odłożył ją, lecz nie mógł powstrzymać się od rozmyślania o wypadku w swojej głowie. Xiao Yu westchnęła i poskarżyła się:

Myślę, że Ge Chen jest zwyczajnie zazdrosny o twój nadzwyczajny występ w klasie treningowej. Jest już znanym celebrytą, więc byłoby dosyć kompromitujące, gdyby nie mógł nawet cię pokonać. Z tego powodu wymyślił podstępną taktykę i udał upadek z konia. Nie tylko zyskał dużą ilość wiadomości na swój temat, ale również oczekuje się, że wycofa się z klasy treningowej w związku z urazem. Wszystko zgodnie z planem.

Zgodnie z planem… To naprawdę jest zgodne z planem.

Podtrzymując podbródek ręką, Tang Feng zaśmiał się cicho. Miał przeczucie, że cała sprawa nie była tak prosta, jak opisywała to Xiao Yu. To było po prostu zbyt zgodne z planem. Wyglądało na to, że ludzie zaczęli go podejrzewać, bo myśleli, że zazdrościł Ge Chenowi sukcesu. Ale im bardziej doskonały okazywał się plan, tym bardziej był wątpliwy. Tang Feng potrząsnął głową. Zapomnij o tym, to przeszłość. Nieważne ile by się nad tym zastanawiał, nie mógł wymyślić wiarygodnego powodu. Co, jeżeli Ge Chen naprawdę był skłonny zaryzykować życiem dla wszystkiego?

Prawdopodobnie myślał zbyt dużo.

1. Główna bohaterka klasycznej powieści Sen Czerwonej Komnaty napisanej przez Cao Xueqing w połowie XVIII wieku. Lin Dai Yu jest chorowitą dziewczyną o wątłej budowie, ale jest postrzegana jako piękna w niekonwencjonalny sposób.

Tłumaczenie: Berenice96

Tom I
Rozdział 1
Rozdział 2
Rozdział 3
Rozdział 4
Rozdział 5
Rozdział 6
Rozdział 7
Rozdział 8
Rozdział 9
Rozdział 10
Rozdział 11
Rozdział 12
Rozdział 13
Rozdział 14
Rozdział 15
Rozdział 16
Rozdział 17
Rozdział 18
Rozdział 19
Rozdział 20
Rozdział 21
Rozdział 22
Rozdział 23
Rozdział 24
Rozdział 25
Rozdział 26
Rozdział 27
Rozdział 28
Rozdział 29
Rozdział 30
Rozdział 31
Rozdział 32
Rozdział 33
Rozdział 34
Rozdział 35
Rozdział 36
Rozdział 37
Rozdział 38
Rozdział 39
Rozdział 40
Rozdział 41
Rozdział 42
Rozdział 43
Rozdział 44
Rozdział 45
Rozdział 46
Rozdział 47
Rozdział 48
Rozdział 49
Rozdział 50
Rozdział 51
Rozdział 52
Rozdział 53
Rozdział 54
Rozdział 55
Rozdział 56
Rozdział 57
Rozdział 58
Rozdział 59
Rozdział 60
Rozdział 61
Rozdział 62
Rozdział 63
Rozdział 64
Rozdział 65
Rozdział 66
Rozdział 67
Rozdział 68
Rozdział 69
Rozdział 70
Rozdział 71
Rozdział 72
Rozdział 73
Rozdział 74
Rozdział 75
Rozdział 76
Rozdział 77
Rozdział 78
Rozdział 79
Rozdział 80
Rozdział 81
Rozdział 82
Rozdział 83
Rozdział 84
Rozdział 85
Rozdział 86
Rozdział 87
Rozdział 88
Rozdział 89
Rozdział 90
Rozdział 91
Rozdział 92
Rozdział 93
Rozdział 94
Rozdział 95
Rozdział 96
Rozdział 97
Rozdział 98
Rozdział 99
Rozdział 100
Rozdział 101
Rozdział 102
Rozdział 103
Rozdział 104
Rozdział 105
Rozdział 106
Rozdział 107
Rozdział 108
Rozdział 109
Rozdział 110
Rozdział 111
Rozdział 112
Rozdział 113
Rozdział 114
Rozdział 115
Rozdział 116
Rozdział 117
Rozdział 118
Rozdział 119
Rozdział 120
Rozdział 121
Rozdział 122
Rozdział 123
Rozdział 124
Rozdział 125
Rozdział 126
Rozdział 127
Rozdział 128
Tom II
Rozdział 129
Rozdział 130
Rozdział 131
Rozdział 132
Rozdział 133
Rozdział 134
Rozdział 135
Rozdział 136
Rozdział 137
Rozdział 138
Rozdział 139
Rozdział 140
Rozdział 141
Rozdział 142
Rozdział 143
Rozdział 144
Rozdział 145
Rozdział 146
Rozdział 147
Rozdział 148
Rozdział 149

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

:błeee:  :płaku:  :WeiMądruś:  :zonk:  :NieNie: 
:AAAA:  :ależeco:  :blabla:  :ugh:  :cooo: 
:ekscytacja:  :facepalm:  :patriarcha:  :muahaha:  :złamaneserce: 
:szok:  :przestań:  :zachwyt:  :zachwyt2: