Feng Yu Jiu Tian

Rozdział 158 min. lektury

Mam przestać? – Zmysłowy głos Regenta słychać było poniżej.

Usta nadal pozostawały ciasno przyssane wokół stwardniałego członka Księcia. Kiedy Feng Ming osiągnął swój punkt kulminacyjny, Rong Tian nagle zostawił nabrzmiały organ i skierował swe zainteresowanie na drżące z podniecenia ciało. Jego oddech uderzał wzdłuż wewnętrznej strony ud chłopaka, gdzie zaczął delikatnie całować, powtarzając tę czynność, dopóki nie osiągnął miękkiego brzucha kochanka.

Orgazm Feng Minga był tylko krótkim skurczem, dalekim od wybuchu pod czułą opieką Rong Tiana. Jednakże teraz usta mężczyzny zajęły się innym miejscem.

Krew, która pędziła dalej do najważniejszego organu Feng Minga, zaczynała boleśnie wzbierać. Pozbawienie możliwości szczytowania było dla niego okrutne i nie do wytrzymania.

Nnnnhh… Nie… – Feng Ming zajęczał w proteście, obrócił się i z wysiłkiem usiadł, przywołując Rong Wanga gestem, aby spełnił jego życzenie.

Haha… – Usta Regenta rozciągnęły się w uśmiechu, kiedy szybko zablokował wymierzone w niego kopnięcie zirytowanego Feng Minga. Z łatwością chwycił za jego stopę.

Miał teraz pełną kontrolę nad obiema nogami chłopaka. Rozsunął je, całkowicie odsłaniając jego dolną partię ciała.

Jakże piękny widok znajdował się tuż przed nim, jak mógłby się oprzeć tak apetycznemu posiłkowi?

Homoseksualne związki między szlachtą nie były rzadkością w tej epoce. W rzeczywistości były bardzo modne i popularne. Jako ci najbardziej uprzywilejowani z ludzi ze względu na swe bogactwo i władzę, byli w stanie wybierać spośród znakomitej palety łóżkowych partnerów. Nikt nie był poza zasięgiem.

Regent nie chciał tracić ani chwili dłużej, kiedy wpasował się między rozpostarte nogi kochanka. Jego własny organ zaczął błagać o działanie.

Przechylił się do przodu, powoli wciskając czubek swego członka do okręgu ciasnych fałd miękkiej skóry Feng Minga. Rozsunął delikatnie wejście i wślizgiwał powoli kawałek po kawałku swą twardą długość, aż w końcu schował się we wnętrzu Księcia.

Achhh… – Uczucie długiego obcego przedmiotu, który wypełnił jego ciało, początkowo zaskoczyło Feng Minga, ale teraz jednak sprawiło, że drżał.

Rong Wang zachował spokój i swym niskim głosem wyszeptał:

Poczekaj chwilę, za moment będzie już dobrze, nie bój się.

Chociaż uspokajające słowa opuściły jego usta, to działania Rong Tiana nie zatrzymały się nawet na moment, lecz zachowując ten sam rytm, jak potężny cyklon, wszedł jeszcze głębiej w ciało Księcia.

W jednej chwili chłopak poczuł, jakby ciasne miejsce zostało nagle otwarte przez ostry przedmiot, który wytworzył niedający się do opisania ból.

Dreszcz przyjemności, jaki odczuwał Feng Ming, zniknął bez śladu. Książę, który całym sercem zamierzał posłusznie oddać się Rong Tianowi, natychmiast zaczął walczyć pod mężczyzną.

Przestań! To boli za bardzo! To boli! – Krzyczał, potrząsając głową na boki.

Piękna twarz była wykrzywiona w agonii, a jego cera stawała się coraz bardziej blada z każdą przeciągającą się sekundą.

W takim momencie kazać Regentowi, aby się powstrzymał, było zbyt okrutne.

Tak bardzo, jak tylko mógł, Rong Tian trzymał zrozpaczonego chłopaka przyciśniętego w dole pod sobą, namawiając go z cierpliwością.

To zawsze boli na początku, Feng Ming, nie musisz się bać.

Rong Wang pomyślał, iż jeśli będzie posuwał się dalej, to z pewnością przyniesie to Księciu samą przyjemność. Położył się na nim całym ciałem i z siłą wbijał swą męskość w ciasną ramę tylnego wejścia kochanka.

Niespodziewanie było to zbyt gwałtowne dla Feng Minga, który nagle uniósł się na łóżku, a jego ręce rozpostarły się na boki i zacisnęły na prześcieradłach.

Achhhh…! Nnhhh…!!

Mrożące krew w żyłach krzyki Księcia, rozchodziły się echem po korytarzach jego kwater.

Rong Wang przerwał, gdy do jego uszu dobiegł odgłos podobny do rozrywania jedwabnego materiału. Niepokój zalał jego umysł, więc w pośpiechu się wycofał.

Wyciągając swą grubość z ciasnego wejścia Feng Minga, pochylił głowę ku dołowi, a jego oczy rozszerzyły się, kiedy odkrył, że jego penis pokryty jest odcieniem ciepłego, czerwonego koloru.

Był zaskoczony. Biorąc pod uwagę czas, jaki poświęcił na intensywne szkolenie ciała Feng Minga, by potrafiło się rozluźnić i czas gry wstępnej, jego wejście powinno być wyćwiczone.

W końcowym efekcie ciało kochanka nie było jeszcze gotowe i nie potrafiło przyjąć natarcia Rong Tiana.

W jednej chwili jego serce zalała fala żalu.

Jestem najgorszy.

Twarz Rong Wanga pobladła i w wielkim poruszeniu, podniósł chłopaka w swe objęcia.

Sprawdził ponownie stan obrażeń Feng Minga. Przepływ krwi nadal nie ustawał. Ciepła czerwień rozprzestrzeniła się na jedwabnych prześcieradłach.

Odmawiając sobie wypuszczenie chłopaka ze swego uścisku, ręka Regenta pośpieszyła w kierunku szafki przy krawędzi łóżka, w poszukiwaniu czegokolwiek, co mogłoby pomóc w tej sytuacji.

Na szczęście poprzedni Książę bardzo często odnosił rany, więc maści oraz medyczne pigułki zawsze były w pobliżu. Oczywiście były to najlepsze medykamenty, używane tylko przez rodzinę Królewską.

Poruszając się po omacku, zlokalizował flakonik z maścią, której użył, aby delikatnie zająć się silnym krwawieniem kochanka.

To tak bardzo boli… – Brwi Feng Minga wykrzywiły się, a od czasu do czasu syk bólu uciekał z jego zaciśniętych warg.

Ściskające serce odgłosy, które opuszczał pobladłe wargi, tylko potęgowały więcej obaw i poczucia winy u Regenta.

Rong Tian wcierał maść, ale nie był w stanie zapobiec krwawieniu, co wywołało u niego dodatkowe cierpienie.

Patrząc na mężczyznę przytulonego do jego piersi, który cierpiał, a całe jego czoło było pokryte potem, Regent poczuł, jak głęboko jest w nim zakochany.

Oboje z powrotem położyli się, by odpocząć. Rong Tian trzymał Feng Minga w objęciach, gdy słodko rozmawiali ze sobą przed snem.

Czy to nadal boli?

Mmm… – Feng Mingowi udało się jęknąć.

To ja cię skrzywdziłem.

Feng Ming wcale tak nie myślał, ofiarując mężczyźnie zmęczony uśmiech, powiedział:

Nie martw się, powiedziałeś mi o tym wcześniej, czyż nie? Więc nie mogę powiedzieć, że mnie zmusiłeś.

Usłyszenie tych słów dało Rong Wangowi odrobinę spokoju.

Jesteś ranny, więc chwilowo nie będziesz w stanie jeździć konno. Musisz poczekać kilka dni, aby wyzdrowieć, a wtedy zabiorę cię na przejażdżkę.

Nie ma mowy! Chcę jeździć. Obiecałeś mi to! Staniesz się gruby, jeśli nadal będziesz zjadał własne przyrzeczenia!

Obracając się w uścisku mężczyzny, Feng Ming poruszył się tak, aby objąć własnymi ramionami postać Rong Tiana, przyciągając go bliżej, zamykając go w pułapce. Regent stał się łatwą ofiarą, kiedy to ciepłe, małe ciało, które leżało obok niego, pociągało za struny jego serca.

Dobrze, obiecuję. Jednakże musisz mi pozwolić cię trzymać podczas jazdy na Białym Obłoku. – Rong Wang udał, że zgadza się na taki kompromis, po czym zapytał – Co masz na myśli, mówiąc, że stanę się gruby, jeśli będę zjadał własne przyrzeczenia?

Jest to klasyczne powiedzenie…

Czując zaangażowanie Regenta, Feng Ming poczuł się szczęśliwy. Nie miał nic przeciwko popisywaniu się przed mężczyzną i tłumaczeniu istoty rozwoju tysiącletniej kultury, przechodzącej z pokolenia na pokolenie.

Noc była długa i zamknęła się we wczesnych godzinach nowego dnia. Obaj w końcu odpłynęli w sen ze splecionymi razem ciałami.

Tłumaczenie: Polandread

Tom I
Rozdział 1
Rozdział 2
Rozdział 3
Rozdział 4
Rozdział 5
Rozdział 6
Rozdział 7
Rozdział 8
Rozdział 9
Rozdział 10
Rozdział 11
Rozdział 12
Rozdział 13
Rozdział 14
Rozdział 15
Rozdział 16
Rozdział 17
Rozdział 18
Rozdział 19
Rozdział 20
Rozdział 21
Rozdział 22
Rozdział 23

Tom II
Rozdział 24
Rozdział 25
Rozdział 26
Rozdział 27
Rozdział 28
Rozdział 29
Rozdział 30
Rozdział 31
Rozdział 32
Rozdział 33
Rozdział 34
Rozdział 35
Rozdział 36
Rozdział 37
Rozdział 38
Rozdział 39
Rozdział 40
Rozdział 41
Rozdział 42
Rozdział 43
Rozdział 44
Rozdział 45
Rozdział 46
Rozdział 47
Rozdział 48
Rozdział 49

Tom III
Rozdział 50
Rozdział 51
Rozdział 52
Rozdział 53
Rozdział 54
Rozdział 55
Rozdział 56
Rozdział 57
Rozdział 58
Rozdział 59
Rozdział 60
Rozdział 61
Rozdział 62

Tom IV
Rozdział 63
Rozdział 64
Rozdział 65
Rozdział 66
Rozdział 67
Rozdział 68
Rozdział 69
Rozdział 70
Rozdział 71
Rozdział 72
Rozdział 73
Rozdział 74
Rozdział ekstra

Tom V
Rozdział 75
Rozdział 76
Rozdział 77
Rozdział 78
Rozdział 79
Rozdział 80
Rozdział 81
Rozdział 82
Rozdział 83
Rozdział 84
Rozdział 85
Rozdział 86
Rozdział 87
Rozdział 88
Rozdział 89
Rozdział 90
Rozdział 91
Rozdział 92
Rozdział 93
Rozdział 94
Rozdział 95
Rozdział 96
Rozdział 97

Tom VI
Rozdział 98
Rozdział 99
Rozdział 100
Rozdział 101
Rozdział 102
Rozdział 103
Rozdział 104
Rozdział 105
Rozdział 106
Rozdział 107
Rozdział 108
Rozdział 109
Rozdział 110
Rozdział 111
Rozdział 112
Rozdział 113
Rozdział 114
Rozdział 115
Rozdział 116
Rozdział 117

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

:błeee:  :płaku:  :WeiMądruś:  :zonk:  :NieNie: 
:AAAA:  :ależeco:  :blabla:  :ugh:  :cooo: 
:ekscytacja:  :facepalm:  :patriarcha:  :muahaha:  :złamaneserce: 
:szok:  :przestań:  :zachwyt:  :zachwyt2: