Feng Yu Jiu Tian

Rozdział 229 min. lektury

Feng Ming wziął duży łyk smaczniejszego napoju, który Chiu Lan świeżo mu nalała. Miał w zamiarze przepłukać nieprzyjemny posmak w swoim gardle i wypluć go do srebrnego rondla przyniesionego przez służącą.

W tym czasie zamierzał również zjeść swój posiłek, jednak walka z sennością przesłaniała jego umysł. Prawdopodobnie był to skutek uboczny przymusowo połkniętego wina. Zaczął ziewać i poszedł dalej, aby rozłożyć się wygodnie na swoim łożu i odpocząć.

Chiu Lan stanęła z boku jego posłania i poradziła delikatnemu młodemu mężczyźnie łagodnym głosem:

Książę, powinieneś zjeść posiłek.

Jednakże Feng Ming nie reagował, jakby stopniowo odpływał daleko. Jego obolałe ciało błogo zatapiało się w komforcie, aż do czasu, kiedy stał się kompletnie niezdolny do jakiejkolwiek odpowiedzi i niedługo po tym całkowicie zapadł w głęboki sen.

W chwili, kiedy znów się obudził, niebo na zewnątrz było całkowicie ciemne.

Feng Ming zastanawiał się nad tym, jak w jego nowym otoczeniu obliczano czas. Wydawało mu się, że minęły co najmniej jakieś trzy, cztery godziny.

To był zazwyczaj jego nawyk, wziąć jeszcze kilka minut otrzeźwienia po sennym zamroczeniu, zanim podniósł się z łóżka.

Jego współlokatorzy zawsze dawali mu wykłady na temat tego dziwnego postępowania.

Nowe okoliczności, w których się znalazł jako Książę Królestwa, wyglądały raczej jak jakiś żart wymyślony przez wścibskiego Boga i stworzony specjalnie dla niego. Nie wiązało się to na pewno z niczym dobrym. Jednak z pewnością mógł zrobić użytek z prawa posiadania tego Książęcego tytułu.

Wewnątrz swojego zamroczenia, usłyszał nieznajomy głos szydzący z niego.

No cóż z pewnością byłem pod wrażeniem tego, że byłeś martwy, ale faktem jest, że był to zwykły terroryzm, by zastraszyć cały Pałac… taktyka w bardzo złym guście! – Prychał raczej rozgoryczony głos.

Feng Ming poczuł wrogość w ostrych słowach, które celowały w jego osobę, dotykając jego świadomości.

Był sam w tym nowym świecie i zrozumiał, że musi ostrożnie ukrywać swoje wady, nawet jeśli uwzględniało to powstrzymanie swojego własnego ego od działań przeciw takiej aroganckiej prowokacji jak ta. Zamiast tego wybrał rozważnie nasłuchiwanie i symulowanie dalszej drzemki.

Istotne było, że właściciel nieprzyjaznego głosu znajdował się niedaleko łoża, pozwalając Feng Mingowi słyszeć te słowa. Mówca był wyraźnie pełen nieposzanowania i pogardy względem Księcia.

Jeśli znowu pozwoli sobie na tego rodzaju czyny, następnym razem rozwiążcie tę sprawę, dostarczając mu jego ukochane wino. Unikniemy wtedy tak brzydkiego zamieszania wewnątrz Imperialnego Pałacu…

Chiu Lan odpowiedziała z odrobiną rezerwy:

Panie Tong, Książę już się zbudził.

Z chwilą, gdy usłyszał te słowa, Feng Ming był kompletnie zaskoczony. Odkąd został głównym bohaterem tej historii i odgrywał rolę Księcia, to z tytułem największego arystokraty w całym Królestwie z pewnością zasługiwał na szacunek wszystkich swych poddanych.

Co było z tym źle wychowanym panem Tong? Śmiał być tak otwarty i zuchwały w swej oczywistej antypatii dla „Księcia” w jego własnych, prywatnych komnatach.

Sądząc po głośności i tonie jego głosu, ten osobnik w ogóle się go nie bał, nawet jeśli Jego Wysokość go słyszał.

Nie było również żadnej reakcji niezadowolenia ze strony pokojówek, które były zaangażowane w służenie Feng Mingowi. Nie było żadnej obrony w jego imieniu. Nikt nawet nie wykazał się chęcią, aby zrobić krok w jego obronie, kiedy mu ubliżano.

Z oziębłością w swoim postępowaniu, pan Tong Yi rozkazał służącej po raz ostatni:

Wychodzę. Upewnij się, że będziesz go baczniej obserwować. Niech lepiej nie sprawia już więcej żadnych kłopotów.

Gdy tylko mężczyzna obrócił się i odszedł od krawędzi łoża, wtedy usłyszał nagły, zdecydowany głos, który zimno rozkazał mu wstrzymać swoje kroki.

Zatrzymaj się. – Rozkazał Feng Ming, podnosząc się w górę ze swojego miejsca odpoczynku.

To nagłe żądanie zaskoczyło wszystkich obecnych w pomieszczeniu. Ten apodyktyczny sposób mówienia dobiegał z głosu Księcia i był skrajnie nienaturalny.

Głos Monarchy zazwyczaj był kojarzony z uległością. Jednak dziś był wymagający i pełen pewności siebie.

Pan Tong Yi wydał z siebie okrzyk zaskoczenia.

Ech…? –Odwrócił się szybko bezpośrednio w stronę noszącego wysoko głowę i apodyktycznego Feng Ming, marszcząc swoje brwi. – Po tej udanej wycieczce do wrót piekieł wydaje się, że masz więcej tupetu. – Spostrzegł arogancko Tong.

Następnie jego postać odwróciła się, dając Feng Mingowi okazję do zaprezentowania całej okazałości jego oponenta. Zgodnie z szacunkowymi obliczeniami Feng Minga, to ten bezczelny i okropny głos należał do młodego, około dziewiętnastoletniego mężczyzny z ustami we wspaniałym odcieniu czerwieni, z ładnym białym uzębieniem. Ogólnie w rzeczywistości był naprawdę piękny.

Pomimo jego atrakcyjnego wyglądu, to jego złe maniery i obraźliwe słownictwo, było niestosowne i władcze, co bardzo zdenerwowało Feng Minga.

Tym, który wydaje się mieć za dużo tupetu, jesteś ty! – Feng Ming potępił go z nieustępliwą siłą.

Stając twardo na ziemi, Książę naśladował zimny ton, jaki sam otrzymał. Oparł się o swoje łoże, w którym odpoczywał i skinął obiema rekami.

Chiu Lan, powiedz mu, jaka kara jest wyznaczona za okazanie braku poszanowania dla Księcia?

Rozkazał i użył swoich oczu, aby dać znak swojej służącej.

Zgodnie z prawdą Feng Ming nie był świadomy istnienia kary traktującej brak szacunku jako wykroczenie, zwłaszcza że nie miał pojęcia o historii tej dynastii i praw rządzących dworem, w którym teraz przebywał.

Pomimo tego, iż głos Feng Minga wydawał się raczej ostrożny i wewnątrz siebie był niespokojny, to biorąc pod uwagę rezultat, takie ryzyko mogło nie być najlepszym wyjściem. W tej sprawie chciał dać znak Chiu Lan, aby go kryła. Wydawało się to dobrym posunięciem.

Jego swoboda w użyciu służącej bardzo dziewczynę zestresowała. Chiu Lan wpatrywała się przez kilka chwil w Jego Wysokość, czekając na zmianę tego dziwnego zachowania, ale ta nie nadeszła.

Książę był dziś nadzwyczaj pełen złości i obudził w sobie walecznego ducha, a jego oczy zapraszały ją do podsunięcia odpowiedzi, więc spełniła życzenie swojego Pana.

Wytrzymała to i przesunęła swoją twarz w kierunku pana Tong Yi, którego mina była całkowicie zachmurzona, a twarz okryła się nieznacznym cieniem. Obu mężczyzn miało wysoki status, a ona była tylko nic nieznaczącą Pałacową służącą, która przecież nie mogła urazić którejkolwiek ze stron. Jej serce krzyczało na sytuację, w której mimowolnie została uwięziona.

Po dłuższym wahaniu oblana zimnym potem i pełna skruchy świadomie oznajmiła:

Za brak okazania szacunku wobec Księcia, zgodnie z prawem tego wspaniałego Królestwa, karą jest powieszenie.

Prosto mówiąc, wyrokiem napaści na godność tak wysokiego szlachcica była śmierć. Wydawało się, że Królestwo wysoko ceniło dumę swoich władców. Feng Ming natychmiast się uspokoił, gdy tylko usłyszał tę wypowiedź i podniósł dłoń do góry.

Więc tę tutaj osobę, czyż nie powinniśmy jej teraz prowadzić na szubienicę?

Pan Tong Yi słyszał notorycznie historie o bezczelności pod adresem Księcia i nigdy nie cierpiał żadnej nagany dla jego szalonych manier i poczynań.

Faktem było, że prawdziwy Książę zawsze unikał wszelkich konfrontacji i pozostawał zawsze ofiarą tyranizowania. Dzisiejsze wydarzenie rozwścieczyło młodego mężczyznę. Jak ten niekompetentny dureń śmiał piętnować go i czynić go odpowiedzialnym za „błędy”?

Młody mężczyzna był na granicy uwolnienia swojego napadu wściekłości. Normalną reakcją wobec bezużytecznego Księcia było często zwycięskie wymuszenie na nim poddania się uciskowi.

Kiedy już chciał na powrót się rozluźnić, nagle dojrzał ogniste spojrzenie dużych, ciemnych oczu Jego Wysokości i wzrastającą kontrolę, jaką miał nad nim.

W zgodzie z prawdą kryjącą się za tą ostrą wymianą słów Książę pełnił tak naprawdę niepomniejszoną ani trochę rolę w Rodzinie Królewskiej, a zadeptywać godność jednego z liderów tego Królestwa było zgodnie z prawem wielkim przestępstwem.

Nawet jeśli Książę go skrytykował, to po prawdzie, gdyby tylko rozkazałby służącym wyprowadzić go i ściąć mu głowę, nikt nie mógłby mu się przeciwstawić.

W przeciągu tych lat Tong Yi nigdy nie odczuł różnicy między statusem i tożsamością, jaka jest pomiędzy nim a Księciem.

Był wstrząśnięty tym nagłym groźnym i prowokująco ożywionym zachowaniem młodego szlachcica.

Ze znacznym wahaniem, zmniejszył siłę swojego intensywnego spojrzenia, wycofał dumę na chwilę i zaczął błagać:

Obraziłem Waszą Wysokość. Czy Książę mógłby być tak hojny i wybaczyć mi moje czyny?

Gdy tylko to zdanie zostało zakończone z takimi uprzejmymi słowami, wszyscy służący obecni w komnatach stanęli z zaszokowanymi twarzami.

Co to ma, do diabła, znaczyć?

Czy książę jest tylko jedynym aktorem w tej grze?

Feng Ming wpadł w osłupienie. Nie spodziewał się takiego rezultatu i jako cudzoziemiec nie wiedział, jak dokładnie powinien odpowiednio na to zareagować. Bez większego zastanowienia się nad problemem nie chciał przecież opierać działań na swoich słowach i skazać Tong Yi na śmierć. Zamiast tego spokojnie skinął głową, aby wyrazić zgodę na przyjęcie przeprosin.

Niech tak będzie, wybaczam ci dzisiaj. – Zaoferował spokojnie.

Zagryzając swoją dolną wargę z czystą pogardą, w Tong Yi zaczęła wzbierać złość. Słysząc swobodny styl wypowiedzi w odniesieniu do swoich przeprosin, podniósł głowę na wprost Feng Minga z przenikliwym gniewnym spojrzeniem.

Kto by pomyślał, że nadejdzie dzień, kiedy to Tong Yi, będzie musiał „poddać” się temu niekompetentnemu Księciu? Mężczyzna czuł się, jakby był kompletnym pośmiewiskiem, mógł tylko słuchać, jak ludzie z niego szydzą. W tej jednej chwili słabości został przez tę żałosną istotę odarty ze swojego prestiżu i władzy.

Bez jakiejkolwiek dalszej wymiany zdań wycofał się i pomaszerował gniewnie przez Książęce sale i korytarz.

Widząc, jak raczej niezadowolony Tong Yi opuszcza w pośpiechu jego pomieszczenia, Feng Ming skinął na Chiu Lan.

Jestem głodny, nie jadłem jeszcze dziś niczego, czy mogłabyś mi coś teraz przynieść? – zapytał z trudem.

Oczy Chiu Lan rzuciły nieznaczne i szybkie spojrzenie w stronę drzwi, zanim znowu powróciły do swojego Pana.

Z trzęsącym się głosem służąca powiedziała pośpiesznie:

Książę, głęboko rozgniewałeś pana Tong.

I co z tego? Sprowokował Księcia. Nie postawiłem go nawet przed odpowiedzialnością za jego działania. Nie jestem nawet na niego zły.

A biorąc pod uwagę nasze pozycje i status, to tym, który powinien być zły, jestem ja!

Ale…

Chiu Lan była świadkiem opartego na ucisku i cierpieniu życiu Księcia. Jednak jego dzisiejsze poczynania jakby rozkwitały w poczuciu własnej godności. Kto mógł wiedzieć, co przyniesie jutro i jak wiele jej pan będzie musiał zapłacić za dzisiejszą lekkomyślność. Służyła u Księcia już od ponad dwóch lat, więc zdążyła się już przywiązać do swojego „zimnego” pana. Jej wyraz twarzy był lekko skwaszony, kiedy myślała o tym, co mogło wkrótce nadejść.

W tej sytuacji pan Tong Yi poinformuje o wszystkim Rong Wanga, jak zamierzasz poradzić sobie z następstwami?

Rong Wang? Rong Wang… Kto to jest? – Zapytał z lekkim zainteresowaniem.

Feng Ming zauważył, jak z twarzy Chiu Lan odpływają kolory. Szybko domyślił się, że musiał zadać głupie pytanie i aby ukryć swoją pomyłkę, przypomniał jej o swoim wcześniejszym nieszczęściu.

Wpadłem do rzeki, przypominasz sobie? Wygląda na to, że woda wypłukała mój rozum. Zapomniałem o bardzo wielu rzeczach.

Z długim obojętnym spojrzeniem Chiu Lan podała informację, idąc za prośbą jej Koronowanego Księcia.

Ach, rozumiem, Książę stracił część swoich wspomnień. Więc Rong Wang, czy też Rong Tian, jest Królem Regentem Królestwa Xi Rei. Sprawuje obecnie nadzór nad rządem i siłą wojskową naszego Królestwa.

Więc to tak… Jest Król Regent, który w moim imieniu sprawuje władzę nad królestwem.

Gra w tej maskaradzie z pewnością nie była tak łatwa, jak dla aktorów występujących w telewizji. Samo posiadanie takiego statusu i bycie ważną osobą w społeczeństwie Królestwa było już ciężkim brzemieniem.

Feng Ming nie chciał więcej popełniać żadnych bezlitosnych pomyłek, więc postanowił nie pytać już o nic więcej. Przeniósł swoje zainteresowanie ze służącej i zaczął rozglądać się dookoła ze znudzonym wyrazem na twarzy.

Po krótkiej chwili przyniesiono jego posiłek.

Feng Ming mógł żywo wyobrazić sobie ten wyborny bankiet przysmaków, który wypełniłby cały stół w stylu wielkiej, królewskiej uczty, które znał z filmów. Niestety było to pobożnym życzeniem. Zamiast tego został obdarowany około dwunastoma różnorodnymi, skromnymi półmiskami, które starannie zostały postawione na stole w jego komnacie.

Szybko zauważył, że nie mógł nie docenić starań, jakie zostały włożone w każdy talerz i jak wszystkie z nich posiadały skomplikowane wzory, wyrzeźbione i stworzone z owoców i warzyw.

Feng Ming sięgnął po swoje pałeczki z lekką obawą. Jeśli zostałby wcześniej ostrzeżony o jego nadchodzących dniach, przynajmniej pochłonąłby więcej historycznych książek dostarczających wiedzy o „nadwornej etykiecie” spożywania posiłków. Już było za późno na ubolewania, żałować czy nie żałować…

Byłoby lepiej, jeśli podjąłby wyzwanie, które tak szybko pędziło w jego stronę. Z całą mocą wysilił całe swoje jestestwo, aby wcielić się w rolę nadaną mu w tym świecie.

Tak czy owak, jestem księciem. Nawet jeśli zachowuję się nieokrzesanie, to jest wysoce mało prawdopodobne, że ktoś mógłby swobodnie zbesztać mnie za moje złe maniery. Może…

Kiedy zjadł zaledwie plasterek bambusowego korzenia, które wybrał z jednego z zamkniętych półmisków, poczuł obecność Chiu Lan stojącej przy nim w oddaleniu zaledwie kilku cali. Jej oczy poruszały się wzdłuż jego ciała.

Spojrzał w górę nieświadomie.

Chiu Lan, jadłaś już?

Wasza Wysokość powinien szybko jeść i nie koncentrować swojej wielkości na tak skromnym słudze.

Feng Ming chciał ją zaprosić, by usiadła obok niego, żeby razem mogli zjeść posiłek. Dumał nad tym jak najlepiej dostarczyć jej swoje zaproszenie, aby mógł chytrze zatuszować tę sugestię.

Nie mam apetytu na to, aby jeść samemu. Może porozmawiamy?

Z zapałem poruszył krzesłem znajdującym się koło niego i zachęcił ją, aby usiadła.

Chiu Lan pomyślała zrozpaczona, że jak ktoś z jej niskim pochodzeniem mógłby dzielić ten sam stół z własnym panem? Nie była równa pozycją. Skłoniła się uprzejmie, by zapytać o wybaczenie i usprawiedliwić jej niezdolność do dotrzymania mu towarzystwa przy stole.

Jeśli Książę życzy sobie mojego towarzystwa w rozmowie, będę zobowiązana. – Mrugnęła i zapytała: – Czy jest coś takiego, o czym mój Książę życzyłby sobie usłyszeć?

Co za wspaniała okazja!

Feng Ming zaczął zasypywać ją niekończącymi się pytaniami.

Zważywszy, że jestem w tej chwili raczej niezajęty, co powiesz na to, aby dać mi wyczerpujące sprawozdanie z moich spraw i problemów? Podsumuj mi je dobrze. Co ty na to? – Uśmiechnął się.

Mój Książę, nie jesteś świadomy własnych bieżących spraw? W której sprawie chciałbyś zasięgnąć mojej porady?

Chiu Lan miała wrażenie, że to, co się dzieje, jest niezgodne z charakterem Księcia, a on poszedł jeszcze dalej w swych dziwnych prośbach. Była całkiem młoda, więc nie mogła oprzeć się małemu chichotowi, przy czym upewniła się, by osłonić swoje usta ręką.

To jest… – Oczy Feng Minga zabłyszczały i zaczął tłumaczyć: – Chciałbym wiedzieć jak ludzie, moi poddani, naprawdę widzą mnie w swoich sercach. Czy wiesz cokolwiek na ten temat?

Tak, w takim razie cię poinformuję. – Posłusznie odpowiedziała.

W ciągu ostatnich dwóch lat, w których Chiu Lan służyła jako pokojówka, była na ogół odpowiedzialna za podstawowe obowiązki takie jak podawanie wody i dbanie o odzież. Nigdy nie miała szansy nawiązać bliższej relacji z Jego Wysokością aż do tego stopnia, w którym mogłaby z nim dzielić zwyczajne rozmowy.

Nie mogła nic na to poradzić, że uważała tę sytuację za zabawną, więc miała dużo do opowiedzenia. W swoich gruntownych objaśnieniach zawarła nadchodzące i istniejące historie Pałacu Xi Rei powiększone o detale.

Obecnie cały kraj był podzielony na mniejsze podkrólestwa, które prowadziły ze sobą niezliczone waśnie o ziemie. W całym kraju było ich dwanaście i w każdym z niż rządziły inne frakcje i prawa.

Gdy tylko Feng Ming usłyszał o tym fakcie, to natychmiast pomyślał o tym, jakim złem było historyczne podzielenie dawnych Chin na siedem głównych stanów, które przecież też ciągle toczyły ze sobą wojny.

Książę był jedynym synem Króla Xi Rei. Minęło już siedem lat, odkąd panujący Król przeszedł udar mózgu, po którym zapadł w stan nieświadomości i do tej pory się nie obudził.

Xi Rei jest wciąż Imperium pod rządami Królewskiego reżimu, której władza jest przekazywana w królewskiej linii z ojca na syna. Jednakże zasady rządzenia zostały wstrzymane i przejęte przez Króla Regenta. Ten mężczyzna, Rong Tian, miał całą władzę nad państwem w jednej ręce.

Kiedy Chiu Lang mówiła o Rong Wangu, był w jej słowach niesamowity strach i nieśmiałość. Jej opinie przypominały Feng Mingowi dziewczynę z jego poprzedniego życia, która mówiła o swoim idolu lub jakiejś „gwieździe pop” z tym wyjątkiem, że Chiu Lan była bardziej subtelna.

Początkowo w umyśle Feng Minga Król Regent jawił się jako mocny i nikczemny władca-tyran, ale sądząc po tym, jakie wrażenie robi on na Chiu Lan, nie mógł nic na to poradzić i zaczął się zastanawiać nad ponownym zredagowaniem swojego wyobrażenia o wizerunku Króla Regenta.

Kim, do diabła, jest ten Król Regent? Czy on jest kimś w rodzaju megaprzystojnego mężczyzny tej ery, który sprawia, że wszystkie dziewczęta popadają w zachwyt?

A więc kim jest ten pan Tong Yi?

Chiu Lan była chętna do ujawnienia spraw Księciu. Młoda pokojówka była całkiem podekscytowana swoją rzadką rolą informatora. Ale po usłyszeniu tego szczególnego życzenia jej twarz na chwilę zastygła. Niepewność nadała jej oczom dziwny blask.

W odniesieniu do pana Tong Yi… Jest arystokratą tak jak Rong Tian Wang…

Była speszona kontynuowaniem dalszej wypowiedzi, wiec szybko powiedziała:

Wydaje się, że ma silne powiązania z Rong Wangiem…

To oświadczenie wyzwoliło w Feng Mingu większe zaciekawienie.

Żyje w dobrych relacjach z Królem Regentem? Jak on może go tolerować…?

Nadal rozgoryczony po poprzedniej gehennie z aroganckim, krnąbrnym nastawieniem, jaki mu zaserwował ten mężczyzna, Feng Ming mógł tylko przypuszczać, że ten Tong Yi mógł być jakimś ukochanym młodszym bratem Króla Regenta, albo byli bardzo bliskimi krewnymi.

To jest tylko to, w co wierzą służący, mogą to być tylko plotki. Na chwilę obecną nie jestem pewna czy są jakieś potwierdzenia na ten temat…

Nie wiedząc, co powiedzieć więcej, Chiu Lan szybko zmieniła temat rozmowy w panice, że przekroczyła linię wtrącania się. Pospiesznie więc użyła wymówki, jaką było przypomnieniu Fang Mingowi o obowiązku kąpieli i ogólnej toalecie.

Książę spędził dłuższą chwilę na ucztowaniu, noc niedługo nadejdzie. Byłoby wskazane, byś wziął teraz swoją kąpiel i wkrótce udał się na spoczynek.

Feng Ming zaakceptował jej sugestię, pozwalając, aby ich rozmowa dobiegła końca. W pośpiechu zjadł swój ryż i pozwolił służącym zająć się naczyniami.

Wstał, prostując plecy, zmarszczył brwi i podparł się o stół. Ból utrzymywał się w dalszym ciągu. Zaczął się nawet zastanawiać czy kiedykolwiek odejdzie. Nadal był odczuwalny wewnątrz jego ciała tak, iż w duchu przeklinał czas przemieszczenia się przez portal. Wkrótce jego myśli zostały przerwane przed dwie ładne służące.

Wasza Wysokość, prosimy, byś teraz wziął swoją kąpiel. – Mówiły do niego czystym spokojnym głosem.

Miał raczej obojętny wyraz twarzy. Pomimo tego, iż skinął swoją głową, to nadal pozostawał w miejscu. Nawet jeśli poinformowały go, że kąpiel jest gotowa, to nie mógł przecież pobiec gdziekolwiek. W który kierunku powinien pójść? Co z jego odzieżą na zmianę?

Raczej żenujące myśli przyszły Feng Mingowi do głowy, kiedy przypominał sobie o tych telewizyjnych show, które oglądał. Czyż duża grupa służących nie zajmowała się szlachcicem, nie licząc już seksu w wannie? Czy one również będą go wspierały i pozostaną przy nim? Nie będzie to wyglądało tak, jakby dawał im darmowe przedstawienie?

W tym czasie Chiu Lan sprzątnęła naczynia z jego stołu i nie był nawet pewny, kiedy nagle zniknęła. Dwie służące patrzyły na niego w oczekiwaniu z szeroko otwartymi oczami. Feng Ming pozostał milczący, starając się znaleźć odpowiednie słowa, by móc opóźnić czas kąpieli.

Ach, wy dwie, jak brzmią wasze imiona?

Wydawało się, że ludzie, dla których Książę rozwijał pewien rodzaj życzliwości, witali to osobliwie. Dwie służące w oszołomieniu popatrzyły po sobie i spojrzały na niego dziwnie, gdy odpowiadały:

Twój uniżony sługa ma na imię Chiu Yue.

Ta królewska służąca ma na imię Chui Xing.

Feng Ming fałszywie potwierdził, kiwając swoją głową.

Chiu Yue? Chui Xing? Obie macie naprawdę dobre imiona, dobrze nazwane.

Nietypowe zachowanie Feng Minga i błazeński wygłup podziałały korzystnie na Chiu Yue. Pochyliła twarz, zakryła usta i zaśmiała się delikatnie, zanim spojrzała na swojego Księcia.

Jest już dość późno, więc jeśli Wasza Wysokość mógłby skierować się w kierunku łaźni. W przeciwnym razie woda będzie wystudzona.

Zazwyczaj Książę był dobrze wychowany, nigdy nie rzucał się z napadami wściekłości, jednak teraz wydawało się, że jego osobowość nieznacznie się zmieniła. Zachowywał się wspaniałomyślnie i naprawdę przeprowadzał rozmowę, uśmiechając się.

Chiu Yue i Chui Xing były tylko skromnymi młodymi służącymi, bardzo niewinnymi. Widząc, jak koronowany Książę zmienia się i traktuje je łagodnie, nie zawahały się, by mu pomóc. Pociągnęły go delikatnie za rękaw i zaprowadziły wprost do łaźni.

Feng Ming był kompletnie skołowany, jak powinien zareagować, kiedy Chiu Yue ochoczo poprowadziła go, przyspieszając tempa. Więc podążył za nią bez większego oporu, ale niezręczny uśmiech odmalował się na jego twarzy.

Łaźnia Książęca znajdowała się wewnątrz Pałacu i była całkowicie zbudowana z kamienia. Para wodna unosiła się znad sadzawki w wilgotnych powiewach, a sama wanna kąpielowa miała rozmiar małego basenu. Otoczona była ścianami z parawanów, które były pokryte dekorowanym jedwabnym materiałem, tworząc bardzo relaksującą atmosferę.

Wysoka sterta odzieży spoczywała na jadeitowym stole obok basenu. Feng Ming wyciągnął wnioski, że była to odzież przygotowana dla niego i mająca zastąpić jego obecne szaty.

Proszę Książę, weź swoją kąpiel, kiedy będziesz na to gotowy.

Dwie dziewczyny usprawiedliwiły się z nieznacznym ukłonem, a podczas gdy się wycofywały, próbowały pohamować cichy śmiech.

Kiedy obserwował, jak ta para wychodzi, wypuścił z siebie duże westchnienie ulgi. Jak szczęśliwie się złożyło, że spotkanie nie skończyło się tak, jak sobie to w wyobrażał. Idea posiadania kogoś, kto by się nim teraz zajmował, była szokująca.

Wpatrywał się z przejęciem w wannę basenową, która wydawała się go kusić, by jak najszybciej się rozebrał i zaczął swoją kąpiel.

To była pierwsza kąpiel w takim miejscu i dawała mu wszystko to, czego pragnął, by zapewnić sobie oczyszczenie i odprężenie.

To było tak, jakby opłukiwał siebie i uwalniał od swojej przeszłości.

Feng Ming został osierocony jako małe dziecko w poprzednim świecie, a mimo tego był bardzo wdzięczny za życie, jakie było mu dane wieść. Żył bardzo beztrosko, a studia pochłaniały najwięcej jego energii, więc randki były poza wyobrażeniem do czasu, aż ich nie ukończy.

Kiedy zaczął się rozbierać, to w duchu przeklinał tego kogoś, kto wybierał dla niego ten strój. Niecierpliwy Książę „obierał” się z absurdalnej ilości warstw jedna po drugiej.

Z pewnością, jeśli wszyscy w tym królestwie noszą takie ilości ubrań, to spędzają połowę dnia na rozbieraniu się!

Feng Ming kontynuował w myślach swoją sprzeczkę i był bardzo szczęśliwy, kiedy zauważył na siebie ostatnią rzecz, prostą szatę wewnętrzną, którą niespiesznie z siebie zdjął.

Nareszcie dokończył rozbieranie!! Czas, żeby podskoczyć i rzucić się w dół! Jaka ulga!

Tak było… Dopóki nie wypuścił z siebie ciężkiego westchnienia, kiedy pochylił swoją głowę, a jego oczy nagle gwałtownie się rozszerzyły.

Był w kompletnym szoku, patrząc na swoje obnażone ciało.

Młody mężczyzna był całkowicie zaskoczony tym, co odkrył. Jego nogi i klatka piersiowa pokryte były niezliczonymi obrzękami i świeżymi cięciami ozdabiającymi jego skórę. Towarzyszyły im obrzydliwe siniaki, były tu nawet ślady, które wyraźnie zostawiły po sobie smukłe rzemyki bata. Znalazły się też ewidentne ślady po zębach i innych różnorodnych kształtach, które pozostawił po sobie nieznany sprawca.

Ani jeden cal skóry nie był pozbawiony ran i blizn rozrzuconych dosłownie wszędzie po jego smukłym ciele. Był zszokowany tymi nadużyciami tak, że zabrakło mu tchu w piersiach.

Feng Ming wstrzymał oddech i odważnie rozdzielił swoje nogi. Po potwierdzeniu swoich obaw wystawił na zewnątrz język z obrzydzeniem, zanim szybko na powrót zamknął uda, mocno je zaciskając. Delikatne ciało poniżej było również pokryte świeżymi stłuczeniami. Nawet jego najbardziej intymna rzecz nie uchroniła się przed napaścią.

Czy to oznaczało, że ktoś wykorzystywał dawnego pana tego ciała? Pomimo wiedzy, iż jest to Koronowany Książę Królestwa Xi Rei? A może Jego Wysokość lubował się w sadomasochizmie?

Nic dziwnego, że jego ciało wydawało się przytłoczone bólem, bez względu na odpoczynek.

Feng Ming obwiniał o to swoją podróż przez portal czasowy… ale w rzeczywistości…

Czekasz na mnie?

W chwili, gdy tak dumał, został uderzony i oderwany od swych myśli przez nagłe wtrącenie. Mężczyzna o głębokim głosie nagle ujawnił swoją obecność.

Feng Ming był całkowicie zaskoczony, że ktoś obcy wszedł na jego teren, a następnie przypomniał sobie o stanie swojego ciała, nagiego i brzydko poranionego.

Szybko podbiegł do stosu z odzieżą pozostawioną dla niego z boku basenu.

Desperacko narzucał części garderoby tak szybko, jak to możliwe. Nagły wybuch niepożądanego stresu spowodował, że jego nogi osłabły i ugięły się pod nim, co doprowadziło do żenującego upadku prosto do wanny kąpielowej.

Zanurzony wewnątrz basenu wymachiwał jak szalony ramionami. W ten sposób rozchlapał przynajmniej połowę wody znajdującej się w wielkiej wannie. Co za kompletny krety wpada do wody chwilę po ubraniu się?!

Heh, heh, heh. – Dobiegł go ironiczny śmiech.

To był kompletnie żenujący bałagan.

Wkrótce Feng Ming opanował się, wyprostował i przygotował, aby potępić niezaproszonego gościa, który wystraszył go prawie na śmierć i pośrednio przyczynił się do jego obecnego żałosnego stanu.

Nagle odkrył, że główny złoczyńca już wśliznął się do wnętrza pokoju kąpielowego.

Z pewnością masz tupet, aby szpiegować Księcia, gdy bierze on swoją kąpiel!

Zauważyć było można jego brak pewności siebie, gdy udzielał władczej nagany temu intruzowi. Brzmiało to raczej jak próżne groźby.

Feng Ming przesunął się ostrożnie do tyłu i w tym samym czasie starał się ukryć skromnie, że nie daje sobie rady z mokrym strojem, który zaczął przytłaczać go i opadać w dół.

Niestety dla niego niepowstrzymane prawo fizyki działało na jego niekorzyść. Zdolność utrzymania się na powierzchni nie zadziałała w jego przypadku i ciągnący się strumień mokrego materiału odmówił mu racji zabezpieczenia, którego potrzebował i spłynął po nim niewinnie w dół.

W końcu jego zażenowanie nie mogło zostać ukryte przed zdziwionymi oczami.

Niezaproszony nieznajomy miał bardzo przystojną twarz z raczej wyzywającym wyglądem malującym się na niej. W jego oczach można było dostrzec pewien nikczemny blask.

W tym momencie te oczy spoglądały na niego w dół z przytłaczającą władczą siłą, wpatrzone intensywnie w obnażone ciało.

Wydaje się, że wyhodowałeś w sobie odrobinę odwagi i aktualnie ośmielasz się używać takiego tonu w rozmowie ze mną? – Mężczyzna zbeształ go.

Nagle żwawo uniósł swoje brwi nieznacznie i dalej drwił:

Słyszałem, że miałeś miły upadek prosto do rzeki, a kiedy zostałeś z niej wyciągnięty, to okazało się, że jesteś trochę obłąkany, nawet do tego stopnia, by udzielić nagany Tong Yi. Zgaduję, że nie jesteś na tyle szalony, aby zapomnieć, kim ja jestem…?

Kim on jest? Taki śmiało działający wobec szlachcica. Złe maniery!

Nagłe odkrycie pojawiło się w umyśle Feng Minga i wypalił bez zastanowienia:

Jesteś tym Królem Regentem!

Kąciki ust mężczyzny wzniosły się do góry, zanim rozdzieliły się lekko.

Wygląda na to, że wciąż pamiętasz. A już myślałem, że będziesz grał domniemaną rolę szaleńca.

Powiedział to, a w następnej sekundzie, gwałtownie wskoczył do basenu, nie pozostawiając Feng Mingowi ani chwili na ucieczkę.

Mniejszy mężczyzna poczuł się tak, jakby został uderzony z impetem przez jakąś siłę. Oczy mężczyzny schwytały w dole jego własne. Jego ciało zostało popchnięte mocno w dół i okazało się bezsilne.

Jego Wysokość z pewnością dorósł. Nawet rozważył i śmiał popełnić samobójstwo?

Jakiś rodzaj mrocznej kpiny krył się z tyłu jego słów, czyniąc, że Feng Ming nieświadomie skurczył się w sobie. Bez ostrzeżenia duże jak ze stali palce Rong Wanga owinęły się wokół delikatnej szyi chłopaka.

Nigdy nie powiedziałem, że możesz odebrać sobie życie – oświadczył ze złością.

Nhnnh...

Feng Ming czuł, jak jego tchawica poddawała się tej sile. Ból wyrywał się z jego twarzy, gdy jego mięśnie skręcały się pod naprężeniem.

Wyciągnął rękę, by owinąć ją wokół tej większej, która stanowiła dla niego takie zagrożenie. Ale okazało się to daremne, gdyż siły opuściły go już kompletnie.

Jego wysiłek poszedł na marne. Nie istniała najmniejsza szansa, by odrzucić ten bezwzględny uścisk, nawet jeśli chciałby dostać szansę na sekundę oddechu. Jego płuca zaczęły płonąć z bólu. Ograniczone powietrze dawało sygnał wprost do jego mózgu i Książę zaczął tracić zdolność widzenia.

Feng Ming był przerażony. Czy Król Regent naprawdę chciał zakończyć jego żałosne życie, dusząc go?

Ta cała sprawa z życiem i umieraniem… Już sam nie wiedział, czy ma się z tego śmiać, czy odczuwać żal.

Zdobył właśnie nowe ciało, którego aktualnym przeznaczeniem było doświadczenie ponownej śmierci…

Tłumaczenie: Polandread

Tom I
Rozdział 1
Rozdział 2
Rozdział 3
Rozdział 4
Rozdział 5
Rozdział 6
Rozdział 7
Rozdział 8
Rozdział 9
Rozdział 10
Rozdział 11
Rozdział 12
Rozdział 13
Rozdział 14
Rozdział 15
Rozdział 16
Rozdział 17
Rozdział 18
Rozdział 19
Rozdział 20
Rozdział 21
Rozdział 22
Rozdział 23

Tom II
Rozdział 24
Rozdział 25
Rozdział 26
Rozdział 27
Rozdział 28
Rozdział 29
Rozdział 30
Rozdział 31
Rozdział 32
Rozdział 33
Rozdział 34
Rozdział 35
Rozdział 36
Rozdział 37
Rozdział 38
Rozdział 39
Rozdział 40
Rozdział 41
Rozdział 42
Rozdział 43
Rozdział 44
Rozdział 45
Rozdział 46
Rozdział 47
Rozdział 48
Rozdział 49

Tom III
Rozdział 50
Rozdział 51
Rozdział 52
Rozdział 53
Rozdział 54
Rozdział 55
Rozdział 56
Rozdział 57
Rozdział 58
Rozdział 59
Rozdział 60
Rozdział 61
Rozdział 62

Tom IV
Rozdział 63
Rozdział 64
Rozdział 65
Rozdział 66
Rozdział 67
Rozdział 68
Rozdział 69
Rozdział 70
Rozdział 71
Rozdział 72
Rozdział 73
Rozdział 74
Rozdział ekstra

Tom V
Rozdział 75
Rozdział 76
Rozdział 77
Rozdział 78
Rozdział 79
Rozdział 80
Rozdział 81
Rozdział 82
Rozdział 83
Rozdział 84
Rozdział 85
Rozdział 86
Rozdział 87
Rozdział 88
Rozdział 89
Rozdział 90
Rozdział 91
Rozdział 92
Rozdział 93
Rozdział 94
Rozdział 95
Rozdział 96
Rozdział 97

Tom VI
Rozdział 98
Rozdział 99
Rozdział 100
Rozdział 101
Rozdział 102
Rozdział 103
Rozdział 104
Rozdział 105
Rozdział 106
Rozdział 107
Rozdział 108
Rozdział 109
Rozdział 110
Rozdział 111
Rozdział 112
Rozdział 113
Rozdział 114
Rozdział 115
Rozdział 116
Rozdział 117

One Comment

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

:błeee:  :płaku:  :WeiMądruś:  :zonk:  :NieNie: 
:AAAA:  :ależeco:  :blabla:  :ugh:  :cooo: 
:ekscytacja:  :facepalm:  :patriarcha:  :muahaha:  :złamaneserce: 
:szok:  :przestań:  :zachwyt:  :zachwyt2: