Chuanshuo Zhi Zhu de Furen

Rozdział 53 – Miła niespodzianka8 min. lektury

You XiaoMo wykorzystał swoją złamaną nogę, by zmniejszyć częstotliwość chodzenia do Sali Magicznych Ziół. Trwało to prawie miesiąc, ale w końcu jego rana się zagoiła. W tym czasie wziął tylko tysiąc dwieście źdźbeł i wyglądało to tak, jakby zrobił tylko czterysta pigułek. W rzeczywistości zajęty był zbieraniem dojrzałych ziół w swoim wymiarze.

Odkąd odkrył, że magiczna woda przyspieszała ich wzrost, zaczął myśleć jak ją najlepiej wykorzystać. Po kilku eksperymentach doszedł do paru wniosków.

Pierwsze były związane z ziołami poziomu pierwszego. Rosły one o wiele szybciej od tych poziomu drugiego. Jeśli nie podleje się ich magiczną wodą, to urosną w ciągu kilku miesięcy, a jeśli się je nią podleje – dojrzeją w niecałe pół dnia. Ten efekt był naprawdę wspaniały. Ale dlatego You XiaoMo uważał, że to marnotrawstwo.

Choć jezioro zajmowało jedną piątą wymiaru, to nie wiadomo, czy się uzupełni. Co się stanie, jeśli zużyje całą wodę? Myśląc w ten sposób, chłopak spróbował rozcieńczyć ją ze zwykłą wodą. Odkrył, że wtedy efekt nie jest tak dobry, ale wzrost ziół nadal był przyspieszony. Po prostu rosły wolniej w zależności od stopnia rozcieńczenia. W ten sposób mógł zarządzać szybkością wzrostu ziół.

Jak na to wpadł, to został w wymiarze, by przeprowadzić kilka testów. Poprosił także Ling Xiao, by ten poszedł do miasta i kupił mu pięćdziesiąt dużych beczułek, bo on już zużył swój miesięczny limit pozwoleń na zejście z góry. A do tego częste podróże zwrócą na niego uwagę.

Ling Xiao wiedział, że był zajęty sadzeniem ziół. Nie potwierdził, że wykona jego prośbę, ale tego samego dnia przyniósł mu pięćdziesiąt beczek. You XiaoMo nigdy się nie spodziewał, że tak szybko mu pójdzie. Ledwo co poprosił, a cztery godziny później już je miał. Poczuł się wzruszony, więc prawie z rozpędu obiecał, że natychmiast da mu dziesięć lub więcej magicznych pigułek. Na szczęście w ostatniej chwili udało mu się powstrzymać.

Ling Xiao także nie poprosił o rekompensatę. Po prostu wyszedł, widząc, że chłopak jest zajęty.

A kiedy You XiaoMo jest zajęty, to z łatwością zapomina o bożym świecie, więc nawet nie zauważył, kiedy Ling Xiao wyszedł. Jego ekscytacja też utrudniała mu zauważenie czegoś takiego. Po przeniesieniu wypełnionych wodą beczek do wymiaru zaczął rozcieńczać magiczną wodę.

Przygotował dwie różne mieszanki w zależności od potrzeb trzech typów ziół. Jedna służyła do podlewania tych pierwszego poziomu. Rosły szybko, więc nie był w stanie codziennie się nimi zajmować. Żeby nic nie marnować, rozcieńczył wodę 1:100. W ten sposób dojrzeją w ciągu pięciu dni. Jednak nie można przerwać podlewania – trzeba to robić raz dziennie.

Druga była dla ziół poziomu drugiego. Rosły dłużej w porównaniu do tych pierwszego poziomu, więc rozcieńczenie było mniejsze. Ale You XiaoMo nie chciał marnować czasu na zbieranie ich, więc okres dojrzewania ustalił na jeden miesiąc.

Jeśli chodzi o zioła poziomu trzeciego, to na razie nie mógł ich używać, więc planował je tylko obserwować.

I tak You XiaoMo wlał rozcieńczoną wodę do piętnastu z pięćdziesięciu beczek. Pozostałe na wszelki wypadek wypełnił zwykłą wodą.

Po skończeniu chłopak zebrał dojrzałe zioła i ułożył je na półkach. Na szczęście kupił ich od razu dziesięć. Schował zioła w najwyższych przegródkach, a kiedy przyjdzie pora, po prostu je z nich zdejmie.

Podczas zbierania ziół dokonał ważnego odkrycia. Liście i łodyżki po brzegi wypełnione były energią duchową. Jej wysoka koncentracja pokazywała, że to zioła najwyższej jakości.

Po tym zaskakującym odkryciu poszedł sprawdzić poziom pozostałych roślin. Kiedy eksperymentował, zioła drugiego poziomu także dojrzały. Obecnie na polu zasadził już drugą partię. Te także były najwyższej jakości, na kompletnie innym poziomie niż te, które rosły w ogrodach szczytu Ziemskiego.

You XiaoMo natychmiast pomyślał, że miało to coś wspólnego z magiczną wodą. Skoro jest wypełniona super skoncentrowaną energią duchową w płynnej formie, to czy podlewane nią zioła także nie będą pierwszej klasy? Choć miał lekkie wątpliwości, to był tego prawie pewny. To dlatego, że podczas zbiorów sprawdzał każde źdźbło i wszystkie były bez wątpienia najwyższej jakości.

Dzięki temu You XiaoMo znacznie podniósł się na duchu, jakby wstrzyknięto mu kurzą krew. Czy pigułki z tych wszystkich ziół także będą wysokiej jakości?

Podczas ostatnich zejść ze szczytu zapytał już o ceny pigułek. Te najwyższej jakości bez względu na poziom zostawały zwinięte z półek w mgnieniu oka. Te wyższego poziomu przeważnie były wystawiane na aukcjach, ale niższego poziomu też mogły, jeśli było ich wiele.

Choć bardzo go to podekscytowało, to nie od razu wykorzystał je do robienia pigułek. Zajmował się ziołami, robił pigułki dla Ling Xiao i czasami odwiedzał go Starszy Brat, więc był bardziej zajęty od większości ludzi.

You XiaoMo opuścił pokój dopiero po skończeniu wszystkiego i zrośnięciu się jego kości. Zanim miał szansę zawiadomić Ling Xiao, to przyszedł do niego Starszy Brat Fang ChenLe. Najwyraźniej Mistrz chciał coś z nimi omówić, więc od razu do niego poszli.

Choć był uczniem Kong Wena, to spotkał go tylko kilka razy. Przeważnie widywał się z nim Starszy Brat. Ale tym razem czekały na nich dobre wieści. Najwyraźniej powrócił Fu ZiLin, Drugi Brat, którego You XiaoMo jeszcze nie spotkał.

Jego powrót oznaczał, że znalazł magiczne zioło, którego poszukiwał. You XiaoMo był ciekaw, jaki był ten mały geniusz.

Podobno pomiędzy nim a Starszym Bratem nie było wielkiej różnicy wieku i dołączyli do sekty w tym samym czasie. Jednak Kong Wen nie przyjął ich jako uczniów na terenie sekty. Spotkał ich przypadkiem podczas jednego z wypadów i odkrył, że ich wrodzony talent nie był taki zły, więc wziął ich pod swoje skrzydła.

Po tym nie zawiedli oczekiwań Mistrza. Dwa i pół roku później jeden po drugim zostali magami trzeciego poziomu. Warto zaznaczyć, że samo przejście z poziomu drugiego na trzeci zajmuje ludziom dwa do trzech lat.

Na przykład Zhao DaZhou był w tym samym wieku, co oni, ale osiągnął jedynie drugi poziom. Co prawda niedługo przebije się na trzeci, ale na obecnym spędził prawie pięć lat. A do tego wychowywał się na szczycie Ziemskim, jednak nie był zbyt bystry.

Przejście na poziom czwarty było jeszcze trudniejsze. Fang ChenLe i Fu ZiLin męczyli się kilka lat, zanim im się to udało. Jednak ich charaktery są jak dwa przeciwieństwa. Starszy Brat jest miły i ciepły, a Drugi Brat beznamiętny – tylko przy Fang ChenLe okazywał jakiekolwiek emocje. Można sobie wyobrazić, jak dogadywał się z innymi.

Spotkanie odbywało się w Hali Zebrań. Kiedy dotarli na miejsce, to większość już zdążyła się pojawić. You XiaoMo pierwotnie myślał, że to wyłącznie spotkanie pomiędzy braćmi. Nie podejrzewał, że pojawią się też inni. Jednym z zebranych był ojciec Zhao DaZhou – Zhao Zhen. Patrząc na ten tłum ludzi, musiałby być głupi, gdyby założył, że to tylko nieformalne spotkanie pomiędzy Mistrzem i uczniami.

You XiaoMo rozejrzał się wokół, ale nie zauważył Drugiego Brata, choć pozostali już byli obecni.

Widząc, że weszli do sali, Kong Wen dał im ręką znak, aby podeszli. Kto by pomyślał, że pierwszą rzeczą, o którą zapyta, będzie jego spędzony w odosobnieniu miesiąc? To jego sekret! Jak mógłby powiedzieć coś na ten temat?

Tłumaczenie: Ashi

0 Comments

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

:błeee:  :płaku:  :WeiMądruś:  :zonk:  :NieNie: 
:AAAA:  :ależeco:  :blabla:  :ugh:  :cooo: 
:ekscytacja:  :facepalm:  :patriarcha:  :muahaha:  :złamaneserce: 
:szok:  :przestań:  :zachwyt:  :zachwyt2: