Chuanshuo Zhi Zhu de Furen

Rozdział 15 – Odkrywając wymiar5 min. lektury

Po przygotowaniu sobie zestawu ubrań na zmianę, You XiaoMo dotknął kropli. Kiedy otworzył oczy, to już był w drugim wymiarze, ale tym razem wylądował obok jeziora, a nie w nim. To wynik zeszłonocnych eksperymentów. Wystarczyło po prostu, że zażyczyło sobie to w sercu. Po relaksującej kąpieli chłopak zaczął prać swoje ubrania. Planował często się tu kąpać, więc rano już przyniósł drewniany stojak. Powiesił na nim świeżo uprane ubrania – dzięki temu nie będzie musiał jutro ich ze sobą przynosić.

Nie śpieszyło mu się, więc po załatwieniu spraw kąpielowych postanowił nareszcie zwiedzić to miejsce. Do tej pory znalazł dla niego tylko jedno zastosowanie, czyli branie kąpieli. Ale to dlatego, że jest ono bardzo zwyczajne. Wystarczy jedno spojrzenie, by zobaczyć, że jest tu tylko jezioro i trawa. Na początku myślał, że może to być jakaś magiczna kraina, ale po obejściu całej nic więcej nie znalazł. Jedno jezioro i okalający je teren – co można z tym zrobić? You XiaoMo spojrzał na jasne niebo, a potem na chwasty u jego stóp. Nagle głośno krzyknął „ach!”.

To jest to, to jest to, wygląda na to, że mogę wykorzystać to miejsce w jeszcze jeden sposób. Dlaczego wcześniej o tym nie pomyślałem?

You XiaoMo chodził podekscytowany w tą i z powrotem. Szczęśliwie kiwał głową, myśląc, że chyba zapomniał o czymś ważnym. Skupił się na trawie pod swoimi stopami, a po chwili nareszcie sobie przypomniał. Podczas obiadu Starszy Brat Zhao o tym wspomniał. Regulamin dywizji magów mówił, że każdemu magowi poziomu czwartego przyznawany jest kawałek ziemi. Może być on wykorzystany do uprawy magicznych ziół. Choć to nie był zbyt duży kawałek, to i tak stanowił marzenie każdego ucznia. W końcu mając go, nie trzeba wykonywać zdań ani schodzić do podnóża góry, by kupić rośliny. Należy wspomnieć, że zioła drugiego poziomu nie były drogie, ale kiedy będą potrzebne codziennie, to nawet bogaci ludzie nie wyrobią się finansowo. Już nie wspominając o ziołach poziomu trzeciego. Dlatego najbardziej satysfakcjonujące jest posiadanie własnego kawałka ziemi pod uprawę.

Chłopak rozejrzał się po pokrytej chwastami trawie z zadowoleniem. Czyż to nie jest bardzo wygodne? A przez ostatnie dwa dni tak kombinowałem, jak tu zdobyć punkty zasługi!

Był pewny, że ten wymiar należał do niebieskiej kropli znajdującej się na jego piersi. Nie wiedział, dlaczego się tu znajdował, ale to jego ciało, więc dopóki nic się mu nie stanie, to miejsce nie powinno zniknąć. W ten sposób, jeśli zasadzi tu magiczne zioła, to raczej nikt ich nie odkryje.

Natychmiast zamieniając słowa w czyny, You XiaoMo zakasał rękawy i wziął się za wyrywanie chwastów. To bardzo męczące, ale na samą myśl, że niedługo będzie miał użyteczny kawałek ziemi, zaczął być pełen ekscytacji. A ta ekscytacja zamienia się w motywację. Kiedy skończył oczyszczać działkę o powierzchni dziesięciu metrów kwadratowych, to był już taki zmęczony, że nawet palcem nie miał siły ruszyć. Ale bez pracy nie ma kołaczy! Tak już jest!

Ułożył wyrwane chwasty na kupkę, zdjął brudne ubrania i po kolejnej kąpieli powrócił do świata zewnętrznego. Leżąc na łóżku miał wrażenie, że jego ciało było niezwykle odświeżone. Nic nie pozostało po przejmującym zmęczeniu, które czuł po pracy. Po kilku kąpielach w jeziorze nareszcie odkrył, co było przyczyną. Woda z niego miała zdolność regeneracji ciała i umysłu. Przecież był zmęczony na śmierć, ale po kąpieli czuł się jak nowo narodzony. Tak, jakby miał nielimitowane pokłady energii. Myśląc o tym, You XiaoMo nie mógł się powstrzymać i chichotał z rozkoszy, przytulając mocno poduszkę do piersi. Czuł się, jakby zdobył jakiś skarb, będąc coraz szczęśliwszym, im dłużej o tym myślał, aż w końcu zasnął.

Następnego dnia obudził się przed pierwszym światłem. Korzystając z tego, że do porannej lekcji nadal miał dużo czasu, You XiaoMo jeszcze raz przejrzał książki pożyczone z biblioteki. Po uznaniu, że chyba wszystko już z nich wyczytał, zaczął się zbierać. Jego pierwszym celem jest oddanie książek, a drugim wypożyczenie kolejnych. Bał się, że staruszek pilnujący tego miejsca zaprotestuje, gdyby chciał aż tyle ich wypożyczyć na raz, więc dlatego najpierw odda te.

Radość daje mężczyźnie serce, a You XiaoMo nie jest inny. Ale nadmierne przesiadywanie w siódmym niebie może skończyć się nagłą tragedią. Więc jak usłyszał dwójkę ludzi rozmawiających po drugiej stronie ściany, to miał ochotę przebić sobie bębenki. Zawsze uważał, że te knucia i zbiegi okoliczności pokazywane w telewizji są dalekie od rzeczywistości. Tak dalekie, że nigdy nic takiego by mu się nie przydarzyło. Ale po raz pierwszy zdał sobie sprawę, że wcale nie był bezpieczny na ich wpływy.

Starszy Bracie, Młodsza Siostra cię lubi, więc dlaczego trzymasz ją na dystans?

Tłumaczenie: Ashi

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

:błeee:  :płaku:  :WeiMądruś:  :zonk:  :NieNie: 
:AAAA:  :ależeco:  :blabla:  :ugh:  :cooo: 
:ekscytacja:  :facepalm:  :patriarcha:  :muahaha:  :złamaneserce: 
:szok:  :przestań:  :zachwyt:  :zachwyt2: