Chuanshuo Zhi Zhu de Furen

Rozdział 20 – Pigułka zbierająca energię5 min. lektury

You XiaoMo oddał czterdzieści pigułek, które wcześniej odłożył na bok, a Wujek Zhao przejrzał rejestr. Dziewięćdziesiąt pigułek poziomu pierwszego. Zaskakujący kompletny sukces – kolejny rekord. Ale był tylko trochę zaskoczony. W końcu wysoki współczynnik sukcesu przy pigułkach pierwszego poziomu to nic takiego.

W trakcie wymiany Wujek Zhao dał chłopakowi magiczną sakiewkę do przechowywania pigułek. Miała pojemność pięciu metrów sześciennych. W sekcie TianXin było mnóstwo sakiewek o małej pojemności, a każdy uczeń miał prawo do otrzymania jednej. Powinien im je dać Fang ChenLe, ale najwyraźniej był zajęty i zapomniał.

Choć ich pojemność była dość mała, to i tak lepsze niż nic. Jednak You XiaoMo był jednym z uczniów, których twarze nie błyszczały radośnie, kiedy dostawali sakiewkę. A to dlatego, że już sam wymyślił, jak sobie z czymś takim poradzić. Ale Wujek Zhao dzięki temu uznał go za kogoś, na kim nie jest łatwo zrobić jakiekolwiek wrażenie.

Chwilę później You XiaoMo poprosił go o sto porcji magicznych ziół. Wujek Zhao nie był zaskoczony, więc szybko je posortował i mu przekazał. To dlatego, że nie był pierwszym uczniem, który zabierał kociołek do swojego pokoju. Pracowici i mądrzy uczniowie szczytu Ziemskiego często robili to w ten sposób. Przy okazji chłopak bez problemu uzyskał od Starszego Brata Wu pozwolenie na pójście do miasta.

Późną nocą, kiedy wszystko otuliła cisza, You XiaoMo wyjął kociołek, który przyniósł ze sobą z kamiennego pomieszczenia. Po tym ułożył na stole sto magicznych ziół, które wyjął z magicznej sakiewki. Przyniósł do pokoju kociołek właśnie po to, by nocą robić magiczne pigułki. Ale będą się różniły od tych, które robi za dnia. Tym razem spróbuje zmniejszyć ryzyko związane z ich przyjmowaniem.

Jakość ziół była tu najważniejszym czynnikiem, więc nawet gdyby miał ogromny talent, to nie mógłby poprawić jakości pigułek. Więc może jedynie pracować nad destylacją, żeby zredukować ryzyko.

W trakcie dnia bardzo uważnie obserwował innych uczniów podczas pracy. Zauważył, że kiedy destylowali zioła, to mogli to zrobić nie więcej niż dwa razy. Wtedy ryzyko w stworzonej pigułce jest zmniejszone jedynie o jakieś 15%. To pozostawiało pigułki niskiej jakości z dwudziestoprocentowym ryzykiem. Więc zastanowił się, czy ryzyko by się zmniejszyło, gdyby jeszcze mocniej oczyścił zioła? Nie śmiał próbować sprawdzać tego za dnia, dlatego zdecydował się robić to w nocy.

Postawił kociołek na stoliku i wybrał trzy źdźbła ziół – naradkę, zioło zimowego lodu i koreańską miętę. Te trzy rośliny były potrzebne do stworzenia pigułki zbierającej energię, którą przyjmowali wojownicy.

Zwykle przed wkroczeniem w świat mistyków, wojownicy byli zwykłymi ludźmi. A zwykli ludzie potrzebują otworzyć swoje tunele energii, by zostać prawdziwymi wojownikami. Zrobienie tego wymaga pomocy duchowej energii wszechświata. Więc jeśli nie mogą otrzymać pomocy mistrza, to potrzebna im jest pigułka zbierająca energię.

Ta pigułka na chwilę koncentruje w ciele energię duchową, która może pomóc w otwieraniu tuneli energii. Ale jest pierwszego poziomu, więc jej efekt jest ograniczony, a ryzyko dość wysokie. Dlatego większość ludzi decyduje się jej nie brać, pozostawiając to rozwiązanie jako ostateczność.

Oczywiście You XiaoMo jest tego świadomy. Ale też wiedział, że większość ludzi nie brała jej tylko ze względu na zwiększone ryzyko. Jeśli nie jest się ostrożnym, to energia duchowa może zacząć siać spustoszenie w ciele. Nie każdy będzie w stanie to przeżyć. Ale gdyby ryzyko zostało zmniejszone, to wynik byłby inny. Efekt wywołany przez pigułkę zbierającą energię jest limitowany, ale jeśli ktoś będzie mógł wziąć ich kilka, a ryzyko nie będzie wysokie, to podjęcie decyzji będzie łatwiejsze. Ale to tylko jego wnioski, w rzeczywistości wszystko będzie zależało od tego, jaką pigułkę uda mu się stworzyć.

Myśląc o tym, You XiaoMo wrzucił zioła do kociołka i rozpoczął proces destylacji. Polegało to na usunięciu nieczystości, zanim zioła zostaną zmielone w proch na dnie kociołka. Powtarzanie tego procesu stawało się za każdym razem trudniejsze i wykorzystywało więcej siły duchowej.

W ciągu dnia zrobienie jednej pigułki zajmowało mu tyle, co zaparzenie małego kubka herbaty. Ale z dodatkowymi rundami oczyszczania każda teraz zajmowała dwa razy tyle. Choć potrzebny czas się zwiększył, to ryzyko spadło, choć nie wiedział dokładnie o ile. Po bliższych oględzinach pigułka wydawała się bardziej niebieska.

You XiaoMo nie wiedział, jak ocenić ryzyko magicznej pigułki. Po skończeniu pierwszej od razu wziął się za następne. W ten sposób w ciągu nocy udało mu się zrobić pięćdziesiąt pigułek, choć połowa z nich została oczyszczona tylko raz.

Rano znowu poszedł do kamiennego pomieszczenia i zrobił sto pigułek jak dzień wcześniej. Wieczorem wrócił do swojego pokoju i bez odpoczynku kontynuował robienie pigułek, nareszcie kończąc swój przydział magicznych ziół.

W końcu był gotowy, by się spakować i pójść do miasta u podnóża góry.

Tłumaczenie: Ashi

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

:błeee:  :płaku:  :WeiMądruś:  :zonk:  :NieNie: 
:AAAA:  :ależeco:  :blabla:  :ugh:  :cooo: 
:ekscytacja:  :facepalm:  :patriarcha:  :muahaha:  :złamaneserce: 
:szok:  :przestań:  :zachwyt:  :zachwyt2: