Chuanshuo Zhi Zhu de Furen

Rozdział 16 – Precyzyjna kotrola6 min. lektury

You XiaoMo czuł się trochę niespokojnie. Zaczął się zastanawiać, czy powinien ich podsłuchać, kiedy odeszli dalej, a ich głosy stały się cichsze. Praktycznie nie był w stanie usłyszeć odpowiedzi Starszego Brata, chyba że w ogóle jej nie udzielił. Bądź co bądź, nic nie usłyszał. Choć nie słyszał głosu Starszego Brata, to podświadomie przypomniała mu się para, którą kiedyś spotkał w bibliotece. Czy to właśnie ta dziewczyna jest tą Młodszą Siostrą? Chłopak nie śmiał dłużej się nad tym zastanawiać i szybko zapomniał o całej sprawie.

Idąc szybko do biblioteki, You XiaoMo oddał cztery książki i pożyczył dwie. Jedna z nich zawierała informacje o ziołach do poziomu szóstego rosnących na kontynencie Long Xiang i miała kolorowe obrazki. Była w niej większość pospolitych roślin. Druga mówiła o podstawach alchemii, bo wkrótce mieli na lekcjach zacząć robić pierwsze pigułki. Uznał, że przeczytanie najważniejszych faktów jest dobrym pomysłem na wypadek, gdyby coś poszło nie tak.

You XiaoMo wyszedł szczęśliwy z nowymi książkami, całkowicie nieświadomy, że pilnujący biblioteki staruszek nagle otworzył oczy, by mu się dokładnie przyjrzeć. Pilnował tego miejsca już od prawie stu lat, ale pierwszy raz widział ucznia na okres próbny, który przybiegał tu prawie codziennie. Choć jego wrodzony talent był marny, to widać, że ciężko pracował. Ale to tylko tyle i nic więcej, więc staruszek z powrotem zamknął oczy.

Po tym chłopak po prostu zabrał ze sobą książki na stołówkę. Spędził dużo czasu na ich szukaniu, więc jak już pojawił się na śniadaniu, to w pomieszczeniu było morze ludzi. Jedzenie też już było w dużej mierze zjedzone, ale na szczęście nie był obżartuchem. Po zjedzeniu poszli do Sali Magicznych Ziół na kolejną lekcję.

Dzisiaj Starszy Brat nie skupiał się już na wiedzy książkowej. Skoro już pobudzili siłę duchową, to mogli zacząć próbować wytworzyć pigułki. Fang ChenLe zabrał ich do kamiennego pokoju, w którym na kamiennych platformach w rzędzie ustawione było siedem kociołków. Obok każdego stał mały prostokątny stolik.

Od teraz tutaj będziecie rafinować pigułki. Wybierzcie kociołek i stańcie obok niego.

You XiaoMo stał z tyłu, więc pozostała czwórka zdążyła już zająć miejsca, zanim podszedł, zostawiając mu kociołek na szarym końcu.

A teraz spójrzcie na niego. To narzędzie, które pomoże wam wytwarzać pigułki. Mogą w nim być rafinowane pigułki poziomu pierwszego i drugiego.

Słysząc to, You XiaoMo palnął:

Starszy Bracie, czyli pigułki trzeciego poziomu nie mogą być rafinowane w tym kociołku?

Pozostali uczniowie natychmiast obrzucili go spojrzeniami pełnymi pogardy. Starszy Brat wyraźnie powiedział, że tylko pigułki poziomu pierwszego i drugiego. Oczywiście, że te poziomu trzeciego nie mogą być wytwarzane w tym kociołku, a ten zadaje takie głupie pytanie! You XiaoMo ponuro żałował, że te słowa wydostały się z jego ust.

Fang ChenLe uśmiechnął się, ale go nie zbeształ.

Pigułka trzeciego poziomu to pierwszy prawdziwy stopień dla maga. Wymaga użycia większej siły, niż będzie w stanie wytrzymać zwykły kociołek. Więc wymienianie ich na każdym poziomie jest konieczne, chyba że ktoś zacznie już z bardzo dobrym kociołkiem.

You XiaoMo zwiesił głowę. Wyglądało na to, że to znowu kwestia pieniędzy.

Chwilę później Starszy Brat wyjaśnił, jak użyć kociołka. Mówiąc prosto, chodziło o to, by przenieść siłę duchową do kociołka. Zwykłe kociołki miały na górze trzy otwory, więc najpierw trzeba podzielić siłę duchową na trzy części. Więc wszystko zależało od tego, jak umiejętny był mag w manipulowaniu siłą duszy. Jeśli nie był w tym zbyt dobry, to nawet z najlepszej jakości ziół może powstać niskiej jakości pigułka lub materiały mogą zostać zmarnowane. Więc precyzyjne kontrolowanie siły duchowej było ważne podczas tworzenia pigułek.

Fang ChenLe musiał zająć się własnymi sprawami, więc nie mógł z nimi zostać, kiedy będą ćwiczyli. Zawołał więc dość młodego ucznia zwanego Wu, by im pomagał. Po wyjściu Starszego Brata, wszyscy wzięli się za trenowanie.

Początki bywają trudne. To powiedzenie było dość prawdziwe. Kiedy You XiaoMo głęboko myślał nad tym, jak podzielić siłę duchową, to jeden z pozostałych uczniów niecierpliwie zaczął próbować.

*peng*

Eksplozja wyrzuciła kociołek w powietrze. Wszyscy spojrzeli na winowajcę, który był cały czerwony i miał wyraz niedowierzania na twarzy.

Starszy Brat Wu nie wyglądał, jakby zrobiło to na nim jakiekolwiek wrażenie, bo widział już bardziej niespotykane rzeczy. Podszedł do przypominającego buraka ucznia i dał mu kilka wskazówek. Pozostali szybko nadstawili uszu.
You XiaoMo wziął głęboki wdech. Kiedy mocno się skupił, zobaczył przed sobą przezroczystą kulę. To właśnie była esencja siły duchowej. Była pod jego kontrolą, więc bez problemu udało mu się podzielić ją na trzy równe części, a chwilę później przepuścić przez otwory. Czuje, jak energia przepływa przez wąską i zimną przestrzeń, a nawet „widział”, co działo się w środku. Ciemna powierzchnia, metal, który jest jednocześnie czarny i twardy, ale okazjonalnie widać jaśniejszy przebłysk innego materiału. Idąc w dół otworów nareszcie „zobaczył”, co jest w środku. To pusta dziura.

Chłopak poruszył siłą duchową po tej przestrzeni, a potem ją wycofał. Kiedy wrócił do siebie, to zauważył, że w pokoju zapanowała nagła cisza. Uniósł głowę, by zobaczyć, że pozostali patrzyli się na niego pustym wzrokiem, łącznie ze Starszym Bratem Wu, którego spojrzenie było wypełnione zachwytem.

Tłumaczenie: Ashi

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

:błeee:  :płaku:  :WeiMądruś:  :zonk:  :NieNie: 
:AAAA:  :ależeco:  :blabla:  :ugh:  :cooo: 
:ekscytacja:  :facepalm:  :patriarcha:  :muahaha:  :złamaneserce: 
:szok:  :przestań:  :zachwyt:  :zachwyt2: