Chuanshuo Zhi Zhu de Furen

Rozdział 42 – Pocieszenie5 min. lektury

Po odejściu Ling Xiao, You XiaoMo przypomniała sobie, że o czymś zapomniał. Pierwotnie, kiedy poszedł do Sali Magicznych Ziół, oprócz przekazania pigułek Wujkowi Zhao chciał także poprosić Starszego Brata Wu Yana o pozwolenie na zejście do podnóża góry.

Każdy uczeń mógł zejść do miasta dwa razy w miesiącu. You XiaoMo do wyczerpania limitu pozostała jeszcze jedna szansa, więc planował wykorzystać ją pojutrze. Za kilka dni zaczynał się kolejny miesiąc, więc jeśli jego wyjście się opóźni, to straci jedną okazję. Byli teraz uczniami tego samego mistrza, więc Wu Yan bez wahania dał mu pozwolenie.

Następnego dnia chłopak poinformował Ling Xiao o swoich planach. Słysząc o tym, mężczyzna nawet nie zapytał go o szczegóły. Uśmiechnął się tylko, mówiąc:

Idealnie. Też chcę zjeść do miasta. Po prostu jutro pójdziemy razem.

You XiaoMo natychmiast pożałował, że mu o czymkolwiek powiedział.

Czy dopiero co nie wróciłeś? Dlaczego chcesz znowu schodzić?

To była misja przyznana mi przez sektę TianXin. Co miesiąc uczniowie z dywizji wojowników wyjeżdżają na trening, a ja, jako ich Starszy Brat, muszę ich pilnować. W przeciwnym razie mogliby umrzeć w ciągu dnia albo dwóch. Nie poszedłbym, gdyby nie zwróciło to na mnie uwagi reszty sekty. Ale po twoim tonie wnioskuję, że nie chcesz, bym z tobą poszedł. Mam rację?

Ling Xiao bez wahania powiedział chłopakowi o swoim zadaniu. W końcu to nie była żadna tajemnica. Ale pod koniec wypowiedzi w ton jego głosu zakrada się nuta groźby.

You XiaoMo szybko pomachał rękami.

Nie, nie, za mocno się w to wczytujesz.

Skoro o tym mowa, to uczniowie dywizji magów też niedługo wyjeżdżają na trening. – Starszy mężczyzna nagle zmienił temat.

Ach, och, dołączyłem do sekty dopiero jakiś miesiąc temu. Przez jakiś czas na pewno nie mam nawet co myśleć o treningu w terenie. Zamiast tego za pięć miesięcy czeka mnie egzamin wstępny. To dość kłopotliwe. Słyszałem, że by zdać trzeba wytworzyć pigułkę poziomu drugiego. W przeciwnym razie można zostać wyrzuconym z sekty.

Słysząc jak Ling Xiao wspomina trening, chłopakowi przypomniał się egzamin wstępny. Do tej pory wyrafinował ponad dwadzieścia typów pigułek pierwszego poziomu. Ale jeszcze nie próbował zrobić żadnej poziomu drugiego, więc był trochę niepewny. Ale miał jeszcze pięć miesięcy, by się tego nauczyć, więc nie denerwował się za bardzo. Jednak okazjonalnie myśli o tym, że teraz jest uczniem Kong Wena. Czy ludzie zaczną kpić z jego Mistrza i Braci, jeśli nie zda egzaminu?

Słysząc jego pozbawione pewności siebie słowa, Ling Xiao zaśmiał się lekko, mówiąc:

Młodszy Bracie, myślę, że się nie doceniasz, ba.

You XiaoMo był zszokowany i nie rozumiał znaczenia jego słów.

Co masz na myśli?

Ling Xiao skrzyżował nogi. Jego ruchy były eleganckie, tak jakby ta szlachetna aura była w jego naturze. Z każdej strony wydawało się, jakby to było dla niego czymś naturalnym. Uniósł stojący na stole imbryk i nalał sobie trochę zielonej herbaty. Dopiero co została zaparzona, więc nadal była gorąca. Powoli pije odrobinę.

Zwój Niebiańskiej Duszy to technika alchemiczna wysokiego poziomu. Zyski, które ci przynosi, nawet nie mogą być porównane do efektów korzystania z nauk niskiego poziomu. Jeśli będziesz pilnie trenował, to nie będziesz potrzebował pięciu miesięcy do stania się magiem drugiego poziomu.

Właściwie to będziesz silniejszy od innych magów tego samego poziomu. Ale oczywiście mu tego nie powiedział.

Naprawdę? – Twarz You XiaoMo się rozchmurzyła, szczególnie jego przypominające kryształ oczy, błyszcząc jak prawdziwy kruszec.

Ling Xiao spojrzał na jego uradowany wyraz twarzy i natychmiast odwrócił wzrok.

Nie mam powodu, by cię okłamywać.

Ling Xiao może i nie chciał go pocieszyć, ale humor chłopaka niezaprzeczalnie się poprawił. Nie czuł już takiego napięcia w środku.

Racja, choć Ling Xiao jest zły i zawsze go atakuje, śmieje się z niego i nie okazuje mu szacunku, to tak naprawdę był dla niego bardzo dobry. Tak jak wtedy, kiedy dowiedział się, że nie ma żadnej techniki alchemicznej – następnego dnia mu jakąś znalazł. You XiaoMo nie powiedział tego na głos, ale w głębi duszy był naprawdę wzruszony. Choć pewnie zrobił to dla pigułek.

Następnego dnia Ling Xiao po niego przyszedł. Ale nie był sam – za nim stały dwie osoby, które You XiaoMo znał i nie mógł się doczekać aż przed nimi ucieknie.

Tłumaczenie: Ashi

0 Comments

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

:błeee:  :płaku:  :WeiMądruś:  :zonk:  :NieNie: 
:AAAA:  :ależeco:  :blabla:  :ugh:  :cooo: 
:ekscytacja:  :facepalm:  :patriarcha:  :muahaha:  :złamaneserce: 
:szok:  :przestań:  :zachwyt:  :zachwyt2: