A Fox Spirits Guide to Seducing Men

Rozdział 25 min. lektury

Miesiąc później, po zgubieniu się czterdzieści dziewięć razy (to siedem razy siedem) i skręceniu w złą stronę osiemdziesiąt jeden razy (to dziewięć razy dziewięć), mały lisi duch w końcu zszedł z góry, która miała imponującą wysokość nie więcej niż pięciuset metrów.

Pierwszą osobą, którą spotkał mały lisi duch po opuszczeniu góry, był mężczyzna – a do tego mężczyzna z aurą uczonego.

Łał, uczony!

Mały lisi duch był zachwycony. Podekscytowany podbiegł do mężczyzny i spojrzał na niego oczekująco.

Czy jesteś uczonym?

Chyba tak.

Ale takim uczonym jak w historiach?

Mężczyzna był zakłopotany. Nie potrafiąc zrozumieć bezsensownych pytań lisiego ducha, nie miał wyjścia i musiał odpowiedzieć pytaniem na pytanie.

A jaki jest taki uczony?

Nie takiej odpowiedzi spodziewał się lisi duch. Lekko go to zaniepokoiło.

Nie wiesz nic o uczonych z historii? Nie czytałeś żadnych?

Mały lisi duch dwukrotnie obszedł mężczyznę, próbując wymyślić, jak najlepiej mu to wytłumaczyć.

Uczeni z opowieści to ci, których oczarowują lisie duchy.

Och? Czy tacy uczeni naprawdę istnieją? – Mężczyzna uznał to wyjaśnienie za dość orzeźwiające. – Zawsze myślałem, że jest tylko jeden rodzaj uczonych, czyli ci, którzy podróżują do stolicy, by podejść do egzaminu cesarskiego. Mówisz, że są jeszcze inni, którzy są podatni na urok lisich duchów? Co się stanie, kiedy zostaną oczarowani?

Tak, tak, dokładnie! Wszyscy spotykają lisie duchy w drodze na egzamin cesarski i w rezultacie zostają oczarowani! – Mały lisi duch namówił mężczyznę, by ten z nim usiadł pod drzewem. Wypełniony entuzjazmem zaczął opowiadać historie, które usłyszał od mistrza. – Kiedy uczony zostanie oczarowany, to zakocha się w lisim duchu. Nawet jeśli w końcu się dowie, że lisi duch pragnie tylko jego życia, to nigdy nie będzie żałował.

Mężczyzna nie pokazywał po sobie żadnych oznak zniecierpliwienia, kiedy słuchał jednej historii za drugą. Może to dlatego, że oczy małego lisiego ducha były duże, wyjątkowo żywe i urocze.

Tacy są uczeni z historii! Przeznaczone im jest spotkanie lisiego ducha i zakochanie się w nim! – podsumował mały lisi duch.

Więc przeznaczone mi jest spotkanie lisiego ducha, tak?

Dokładnie!

Mężczyzna uznał tę istotę za niezwykle fascynującą.

No to czy mogę wiedzieć, gdzie jest mój przeznaczony lisi duch? W końcu jestem uczonym.

Tym razem to mały lisi duch był zakłopotany. Marszcząc brwi, patrzył milcząco na przystojną twarz mężczyzny.

Mężczyzna już zaczął myśleć, że mały nie wiedział, co powiedzieć, kiedy chłopak nagle się zarumienił, odwracając twarz. Jego wzrok skierowany był w różne miejsca, czasami na niebo, czasami na ziemię. Po długiej i nieśmiałej wewnętrznej szamotaninie, w końcu odpowiedział szeptem. Niestety jego głos był cichszy od bzyczenia komara, więc mężczyzna w ogóle go nie usłyszał.

Co powiedziałeś?

Po… Powiedziałem… Powiedziałem, że to ja jestem twoim przeznaczonym lisim duchem! – Jak tylko ostatnie słowo opuściło jego usta, mały lisi duch zerwał się na nogi i uciekł do lasu.

Jednak nie odbiegł daleko. Zatrzymał się po kilku krokach i spojrzał na swojego towarzysza. Wydawał się niezdecydowany i zagubiony – zamiast go gonić, mężczyzna tylko się do niego uśmiechnął, nie ruszając ani trochę z miejsca.

Ej – powiedział lisi duch. – Dlaczego za mną nie biegniesz?

A powinienem?

O-oczywiście! Jestem przeznaczonym Ci lisim duchem, wiesz?

Haha! Skoro tak, to dlaczego uciekasz? Nie ty powinieneś mnie gonić?

To… To ma sens – pomyślał mały lisi duch i po chwili wrócił.

Marszcząc znowu brwi, pociągnął za rękaw mężczyzny i wymamrotał:

Mistrz powiedział, że powołaniem lisich duchów jest uwodzenie mężczyzn. Jesteś pierwszym, którego spotkałem i uważam cię za dość przystojnego, więc musisz być mi przeznaczony.

Mężczyzna wydawał się go nie słyszeć. Właściwie małemu lisiemu duchowi wydawał się lekko przygłuchy.

Co powiedziałeś? – zapytał mężczyzna.

Nic takiego. Tylko że jestem przeznaczonym ci lisim duchem, więc idę z tobą do stolicy na egzamin cesarski.

W ten sposób już pierwszego dnia poza górą mały lis odszedł z nieznajomym.

Tłumaczenie: Ashi

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

:błeee:  :płaku:  :WeiMądruś:  :zonk:  :NieNie: 
:AAAA:  :ależeco:  :blabla:  :ugh:  :cooo: 
:ekscytacja:  :facepalm:  :patriarcha:  :muahaha:  :złamaneserce: 
:szok:  :przestań:  :zachwyt:  :zachwyt2: