{"id":22575,"date":"2026-01-27T18:00:08","date_gmt":"2026-01-27T17:00:08","guid":{"rendered":"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/?p=22575"},"modified":"2026-01-27T18:00:08","modified_gmt":"2026-01-27T17:00:08","slug":"rozdzial-137-noc-noc-noc","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/2026\/01\/27\/rozdzial-137-noc-noc-noc\/","title":{"rendered":"Rozdzia\u0142 137 &#8211; Noc, noc, noc"},"content":{"rendered":"<p>[vc_row bg_type=&#8221;bg_color&#8221; bg_override=&#8221;full&#8221; bg_color_value=&#8221;rgba(255,255,255,0.5)&#8221;][vc_column width=&#8221;5\/6&#8243; css=&#8221;.vc_custom_1559820356403{background-color: #ffffff !important;border-radius: 1px !important;}&#8221;][vc_column_text]<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Dzie\u0144. Lin Qiushi obudzi\u0142 si\u0119 pe\u0142en energii. Umy\u0142 si\u0119 i zjad\u0142 \u015bniadanie, po czym wzi\u0105\u0142 Kasztana i usiad\u0142 na kanapie, \u017ceby obejrze\u0107 telewizj\u0119. Cho\u0107 siedzia\u0142 w domu, jego serce ju\u017c by\u0142o w tamtej szkole. Zacz\u0105\u0142 analizowa\u0107 to, co Ruan Nanzhu powiedzia\u0142 mu wczoraj wieczorem o seniorze z Obsydianu i drzwiach.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Zanim zd\u0105\u017cy\u0142 cokolwiek ustali\u0107, odebra\u0142 telefon od Wu Qiego, kt\u00f3ry zapyta\u0142, czy Lin Qiushi nadal b\u0119dzie pracowa\u0107. Je\u015bli nie, z\u0142o\u017cy za niego list rezygnacyjny.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Nie b\u0119dzie mnie. Prosz\u0119, zrezygnuj za mnie \u2013 odpar\u0142 po prostu.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Wu Qi by\u0142 nieco zszokowany, gdy to us\u0142ysza\u0142, poniewa\u017c Lin Qiushi zawsze by\u0142 osob\u0105 odpowiedzialn\u0105. Wci\u0105\u017c istnia\u0142y kwestie zwi\u0105zane z jego prac\u0105, kt\u00f3re trzeba by\u0142o doko\u0144czy\u0107 czy przekaza\u0107 i my\u015bla\u0142, \u017ce mimo wszystko przynajmniej z tym pomo\u017ce przed odej\u015bciem. Nigdy nie wyobra\u017ca\u0142 sobie, \u017ce Lin Qiushi odejdzie tak nagle i nawet nie zada sobie trudu, by osobi\u015bcie z\u0142o\u017cy\u0107 rezygnacj\u0119.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">W odpowiedzi na szok Wu Qiego Lin Qiushi zareagowa\u0142 jedynie niezobowi\u0105zuj\u0105cym \u015bmiechem. Prawda by\u0142a taka, \u017ce ten \u015bwiat wci\u0105\u017c wydawa\u0142 mu si\u0119 iluzoryczny i z tego powodu trudno mu by\u0142o rozwin\u0105\u0107 jakiekolwiek poczucie odpowiedzialno\u015bci.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">W domu zjad\u0142 i napi\u0142 si\u0119, a potem wzi\u0105\u0142 cudown\u0105 popo\u0142udniow\u0105 drzemk\u0119. Oko\u0142o sz\u00f3stej wieczorem Lin Qiushi uda\u0142 si\u0119 do szko\u0142y.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Dotar\u0142 na miejsce i jak zwykle w\u015blizgn\u0105\u0142 si\u0119 do \u015brodka. Lekcje w\u0142a\u015bnie si\u0119 sko\u0144czy\u0142y, wi\u0119c patrzy\u0142, jak uczniowie z plecakami rado\u015bnie opuszczaj\u0105 teren szko\u0142y. By\u0142 pi\u0105tek i wi\u0119kszo\u015b\u0107 z nich nie mia\u0142a nast\u0119pnego dnia zaj\u0119\u0107. W por\u00f3wnaniu z normalnymi dniami, na ich twarzach malowa\u0142a si\u0119 odrobina dodatkowej rado\u015bci. Im m\u0142odszy cz\u0142owiek, tym pro\u015bciej mo\u017cna by\u0142o go uszcz\u0119\u015bliwi\u0107. Jeden kr\u00f3tki weekend potrafi\u0142 wywo\u0142a\u0107 na ich twarzach tak promienne u\u015bmiechy.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi szed\u0142 spacerem, a\u017c dotar\u0142 w pobli\u017ce tor\u00f3w, gdzie spotka\u0142 si\u0119 poprzedniego wieczoru z Ruan Nanzhu.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Znalaz\u0142 kamienn\u0105 \u0142awk\u0119, na kt\u00f3rej usiad\u0142, po czym wyj\u0105\u0142 cukierka z kieszeni i w\u0142o\u017cy\u0142 go do ust. Zanim nadszed\u0142 wiecz\u00f3r, przez ostatnie kilka dni zawsze odczuwa\u0142 lekki niepok\u00f3j. Dzi\u015b jednak, gdy wiedzia\u0142, \u017ce zobaczy Ruan Nanzhu, jego emocje by\u0142y do\u015b\u0107 spokojne. Czu\u0142 nawet nut\u0119 oczekiwania.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Gdy wybi\u0142a godzina dwunasta, wszystko diametralnie si\u0119 zmieni\u0142o. Na drugim ko\u0144cu tor\u00f3w pojawi\u0142a si\u0119 posta\u0107 Ruan Nanzhu. Podszed\u0142 do Lin Qiushiego i nawet pomacha\u0142. Ten u\u015bmiechn\u0105\u0142 si\u0119 i spotka\u0142 si\u0119 z nim w po\u0142owie drogi. Ich d\u0142onie ponownie si\u0119 splot\u0142y.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Dzisiejsza noc mia\u0142a by\u0107 szczeg\u00f3lnie niebezpieczna. Ich drzwi nachodzi\u0142y na siebie, co oznacza\u0142o, \u017ce upior\u00f3w i potwor\u00f3w b\u0119dzie dwa razy wi\u0119cej.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Jednak tak naprawd\u0119, w pewnym sensie, nie by\u0142o to a\u017c tak straszne, poniewa\u017c potw\u00f3r z drzwi, o kt\u00f3re Lin Qiushi bardzo si\u0119 martwi\u0142 \u2013 z tych z lampami z ludzkiego t\u0142uszczu \u2013 zderzy\u0142 si\u0119 z duchem z jednych drzwi Ruan Nanzhu.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">To by\u0142 zupe\u0142ny zbieg okoliczno\u015bci. Pocz\u0105tkowo gospodyni ich goni\u0142a, a\u017c potykali si\u0119 o w\u0142asne nogi i pr\u00f3bowali ukry\u0107. Jednak biegn\u0105c i biegn\u0105c, w pewnym momencie zdali sobie spraw\u0119, \u017ce kobieta ju\u017c ich nie goni. Gdy znale\u017ali si\u0119 na wzniesieniu i spojrzeli w d\u00f3\u0142, dostrzegli gospodyni\u0119 walcz\u0105c\u0105 z pl\u0105tanin\u0105 w\u0142os\u00f3w.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Co si\u0119 tam dzieje? \u2013 Lin Qiushi, siedz\u0105cy wysoko na budynku szkolnym, by\u0142 ca\u0142kowicie zdezorientowany tym, co widzia\u0142.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">W\u0142osy zdawa\u0142 si\u0119 \u017cy\u0107, oplataj\u0105c z\u0142owrogo cia\u0142o gospodyni, kt\u00f3rej d\u0142ugie ostrze by\u0142o zupe\u0142nie bezu\u017cyteczne. Po prostu rycza\u0142a z w\u015bciek\u0142o\u015bci i tarza\u0142a si\u0119 po ziemi.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">To chyba upi\u00f3r, kt\u00f3rego wkurzy\u0142em w jednych drzwiach \u2013 powiedzia\u0142 Ruan Nanzhu. \u2013 Troch\u0119 nienawidzi kobiet, a mnie w szczeg\u00f3lno\u015bci.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Nienawidzi ci\u0119? Czy\u017c nie jeste\u015b m\u0119\u017cczyzn\u0105\u2026?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Zamkn\u0105\u0142 usta, zanim jeszcze sko\u0144czy\u0142 m\u00f3wi\u0107, poniewa\u017c przypomnia\u0142 sobie, \u017ce najprawdopodobniej by\u0142 w przebraniu. Ruan Nanzhu najwyra\u017aniej wiedzia\u0142, co chcia\u0142 powiedzie\u0107, wi\u0119c rzuci\u0142 mu spojrzenie, nie m\u00f3wi\u0105c ani s\u0142owa.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi wzruszy\u0142 ramionami.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Najwyra\u017aniej nie widzia\u0142a zbyt dobrze.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Nie mieli poj\u0119cia, kt\u00f3ry z upior\u00f3w zwyci\u0119\u017cy\u0142. Liczba drzwi, przez kt\u00f3re przeszed\u0142 Ruan Nanzhu, by\u0142a sama w sobie wystarczaj\u0105co du\u017ca, a teraz, gdy drzwi si\u0119 nak\u0142ada\u0142y, ca\u0142a szko\u0142a sta\u0142a si\u0119 praktycznie parkiem rozrywki dla duch\u00f3w. Nawet id\u0105c po chodniku, Lin Qiushi widzia\u0142 blade, bia\u0142e ramiona wyci\u0105gaj\u0105ce si\u0119 z ziemi, by ich wci\u0105gn\u0105\u0107.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Wi\u0119c przez ile drzwi ju\u017c przeszed\u0142e\u015b? \u2013 zapyta\u0142 w ko\u0144cu.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Zanim si\u0119 pojawi\u0142e\u015b, otwiera\u0142em \u015brednio jedne drzwi co trzy dni. Sam policz.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushiego zatka\u0142o. Och, to nie by\u0142o zbyt wiele. Tylko\u2026 kilkaset.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Potwory pojawia\u0142y si\u0119 bez przerwy. Stali na rozdro\u017cu po\u015brodku szkolnego boiska, a przed nimi by\u0142a przera\u017caj\u0105ca lalka w czerwieni. Za nimi unosi\u0142 si\u0119 duch w bieli. Po ich prawej stronie stercza\u0142y ramiona, a po lewej stronie by\u0142o pusto \u2013 ale ten nagrobek stoj\u0105cy na \u015brodku budzi\u0142 podejrzenia, jakkolwiek by na niego nie patrze\u0107.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ostatecznie postanowili nie pod\u0105\u017ca\u0107 \u017cadn\u0105 drog\u0105. Poczekali, a\u017c co\u015b samo do nich przyjdzie.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi pocz\u0105tkowo wci\u0105\u017c ba\u0142 si\u0119 niekt\u00f3rych upior\u00f3w, ale p\u00f3\u017aniej ca\u0142kowicie zoboj\u0119tnia\u0142. Byli kompletnie wyczerpani ucieczk\u0105 przed \u015bmierci\u0105. Nie odwa\u017cyli si\u0119 nawet usi\u0105\u015b\u0107, gdy podkradli si\u0119 do budynk\u00f3w szkolnych, i mogli jedynie opiera\u0107 si\u0119 o drzewa, by z\u0142apa\u0107 oddech. Oczywi\u015bcie, nawet odpoczywaj\u0105c, musieli uwa\u017ca\u0107 na ga\u0142\u0119zie nad g\u0142owami, czy nie wisz\u0105 na nich jakie\u015b \u017cywe zw\u0142oki, czy co\u015b w tym stylu.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Dobr\u0105 stron\u0105 medalu by\u0142o to, \u017ce cho\u0107 liczba tych duch\u00f3w by\u0142a ogromna, nie by\u0142y one szczeg\u00f3lnie skomplikowane Musia\u0142o to wynika\u0107 z faktu, \u017ce Ruan Nanzhu trenowa\u0142 g\u0142\u00f3wnie w drzwiach niskiego poziomu. Gdyby robi\u0142 to w drzwiach wy\u017cszego poziomu, Lin Qiushi uwa\u017ca\u0142, \u017ce nie musieliby nawet biega\u0107 \u2013 mogliby po prostu siedzie\u0107 tam, gdzie byli i czeka\u0107 na \u015bmier\u0107.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Zm\u0119czony? \u2013 zapyta\u0142 Lin Qiushi.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Nic mi nie jest. \u2013 Ruan Nanzhu otar\u0142 pot z policzk\u00f3w i spojrza\u0142 na zegarek. \u2013 Zosta\u0142y dwie godziny.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Po chwili ciszy Lin Qiushi si\u0119 za\u015bmia\u0142.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Prawda jest taka\u2026 \u017ce nie chc\u0119, \u017ceby nadszed\u0142 poranek.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">W ko\u0144cu o \u015bwicie wracali do swoich dom\u00f3w. Ruan Nanzhu odwzajemni\u0142 u\u015bmiech.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Gdy tylko z\u0142apali oddech, wszystkie \u015bwiat\u0142a w budynku za nimi rozb\u0142ys\u0142y.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Qiushi\u2026 \u2013 rozleg\u0142 si\u0119 g\u0142os.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">U\u015bmiech zamar\u0142 na twarzy Lin Qiushiego. Ten g\u0142os zdecydowanie nale\u017ca\u0142 do doros\u0142ego Ruan Nanzhu \u2013 niski i lekko ochryp\u0142y. By\u0142 bardzo pi\u0119kny.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Jego towarzysz r\u00f3wnie\u017c us\u0142ysza\u0142 sw\u00f3j g\u0142os. Spojrza\u0142 na budynek z niezadowolonym wyrazem twarzy.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013<span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Qiushi\u2026 Qiushi\u2026 \u2013 Ruan Nanzhu wci\u0105\u017c wo\u0142a\u0142 z budynku. \u2013 Ta osoba to oszust, musisz by\u0107 ostro\u017cny\u2026<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi spojrza\u0142 na m\u0142odsz\u0105 wersj\u0119 Ruan Nanzhu obok siebie. Kiedy ich spojrzenia si\u0119 spotka\u0142y, w oczach m\u0142odzie\u0144ca pojawi\u0142 si\u0119 b\u0142ysk z\u0142o\u015bci.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Nawet nie zdawa\u0142e\u015b sobie sprawy, \u017ce jestem oszustem? \u2013 Ruan Nanzhu wspi\u0105\u0142 si\u0119 na palce i ugryz\u0142 Lin Qiushiego w usta, nie za mocno i nie za delikatnie. \u2013 Wi\u0119c co, chcesz tam wej\u015b\u0107 i go uratowa\u0107? To musisz za to zap\u0142aci\u0107, prawda?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi spojrza\u0142 mu w oczy i westchn\u0105\u0142.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Czego wi\u0119c chcesz?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Hmm? Oczywi\u015bcie chc\u0119 ciebie\u2026<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi podni\u00f3s\u0142 go tak, jakby podnosi\u0142 urocz\u0105 lalk\u0119.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Musisz sta\u0107 na palcach, \u017ceby mnie poca\u0142owa\u0107 i m\u00f3wisz, \u017ce mnie pragniesz?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ruan Nanzhu zacisn\u0105\u0142 z\u0119by.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Czy to bunt?! Postaw mnie\u2026!<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Nie \u2013 za\u015bmia\u0142 si\u0119 Lin Qiushi. \u2013 Czy nie chcia\u0142e\u015b, \u017cebym co\u015b zap\u0142aci\u0142? Zap\u0142ac\u0119 ci natychmiast.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Zmieni\u0142e\u015b si\u0119!<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">A ty nadal odstawiasz szopk\u0119 nawet w takiej chwili. Nie boisz si\u0119, \u017ce naprawd\u0119 zaczn\u0119 w\u0105tpi\u0107 w twoj\u0105 to\u017csamo\u015b\u0107? \u2013 powiedzia\u0142 zirytowany Qiushi.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ruan Nanzhu prychn\u0105\u0142.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ten g\u0142os w \u015brodku brzmi okropnie, jak to mo\u017cliwe, \u017ce to m\u00f3j g\u0142os? Je\u015bli w to uwierzy\u0142e\u015b, to\u2026<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">To co zrobisz?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ruan Nanzhu podszed\u0142 bli\u017cej i wymamrota\u0142 prosto do jego ucha:<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Naprawd\u0119 porz\u0105dnie ci\u0119 zer\u017cn\u0119.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi wpatrywa\u0142 si\u0119 w male\u0144kiego Ruan Nanzhu w swoich ramionach i nie m\u00f3g\u0142 si\u0119 powstrzyma\u0107 \u2013 ca\u0142y dr\u017ca\u0142 z wysi\u0142ku, jaki wk\u0142ada\u0142 w t\u0142umienie \u015bmiechu.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ruan Nanzhu spojrza\u0142 na niego gniewnie.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Z czego si\u0119 \u015bmiejesz?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Nie\u2026 To nic takiego\u2026 Po prostu nie m\u00f3w takich rzeczy z tak\u0105 twarz\u0105. Czuj\u0119 si\u0119, jakbym pope\u0142nia\u0142 przest\u0119pstwo.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Nawet gdy rozmawiali, imitacja g\u0142osu Ruan Nanzhu nie ustawa\u0142a. Tylko teraz w g\u0142osie s\u0142ycha\u0107 by\u0142o nutk\u0119 frustracji. By\u0107 mo\u017ce by\u0142a ona zirytowana przez nich obu.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Kiedy Lin Qiushi podszed\u0142 do okna i zajrza\u0142 do \u015brodka. Rzeczywi\u015bcie dostrzeg\u0142 tam Ruan Nanzhu, a raczej kogo\u015b, kto wygl\u0105da\u0142 dok\u0142adnie jak on. Siedzia\u0142 w klasie, zapl\u0105tany w g\u0105szcz czarnych w\u0142os\u00f3w. Kiedy zobaczy\u0142 zbli\u017caj\u0105cego si\u0119 Lin Qiushiego, jego wyraz twarzy ogarn\u0119\u0142a panika.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Qiushi, on nie jest prawdziwy! Nawet je\u015bli mi nie wierzysz, trzymaj si\u0119 od niego z daleka\u2026<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Wiesz, gdzie pope\u0142ni\u0142e\u015b b\u0142\u0105d? \u2013 zapyta\u0142 Lin Qiushi, spogl\u0105daj\u0105c na niego.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">O czym ty m\u00f3wisz?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Prawdziwy Ruan Nanzhu nie powiedzia\u0142by czego\u015b w stylu \u201enawet je\u015bli mi nie wierzysz\u201d.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Hmph. \u2013 M\u0142odzieniec stoj\u0105cy obok nad\u0105\u0142 policzki, nad\u0105sa\u0142 si\u0119 i powiedzia\u0142: \u2013 Co to, do cholery, jest? W og\u00f3le nie oddaje mojej istoty.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Gdy sko\u0144czy\u0142 m\u00f3wi\u0107, fa\u0142szywy Ruan Nanzhu w pokoju zacz\u0105\u0142 si\u0119 topi\u0107, a z jego ust wydoby\u0142 si\u0119 przera\u017aliwy j\u0119k. Gdy Lin Qiushi zastanawia\u0142 si\u0119, kt\u00f3re to drzwi, zobaczy\u0142 dziwnie wygl\u0105daj\u0105c\u0105 kobiet\u0119 wype\u0142zaj\u0105c\u0105 z ty\u0142u. Wszystkie cztery jej ko\u0144czyny by\u0142y powyginane w dziwaczne kszta\u0142ty, a jej oczy by\u0142y przera\u017caj\u0105co ogromne i mia\u0142y ciemnozielony po\u0142ysk.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Hako Onna? \u2013 Ruan Nanzhu od razu rozpozna\u0142 t\u0119 \u201estar\u0105 kumpel\u0119\u201d, witaj\u0105c si\u0119: \u2013 Dawno si\u0119 nie widzieli\u015bmy.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Hako Onna wspi\u0119\u0142a si\u0119 na parapet i przycisn\u0119\u0142a blad\u0105 twarz do szyby, gniewnie na nich spogl\u0105daj\u0105c. By\u0142o to troch\u0119 przera\u017caj\u0105ce, ale mieli ju\u017c za sob\u0105 ca\u0142y wiecz\u00f3r takich dziwnych widok\u00f3w, wi\u0119c byli zupe\u0142nie niewzruszeni, a nawet mieli ochot\u0119 si\u0119 troch\u0119 po\u015bmia\u0107.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Budynek szko\u0142y liczy si\u0119 jako skrzynia? \u2013 zapyta\u0142 Lin Qiushi. \u2013 W takim razie chod\u017amy, nie ma niczego, co zmusi\u0142oby nas do jej otwarcia.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Pewnie \u2013 przytakn\u0105\u0142 Ruan Nanzhu.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Odeszli tak po prostu, bez \u017cadnych sentyment\u00f3w. Po tym, zza ich plec\u00f3w dobieg\u0142 g\u0142os Lin Qiushiego i prawdziwy Lin Qiushi pomy\u015bla\u0142, \u017ce dobrze, \u017ce byli teraz razem, bo inaczej naprawd\u0119 mo\u017cna by\u0142o si\u0119 na to nabra\u0107.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">P\u00f3\u017aniej tej nocy spotkali kilka znajomych twarzy \u2013 na przyk\u0142ad Xiao Mei, kt\u00f3ra po\u015bwi\u0119ci\u0142a si\u0119 w drzwiach Hako Onny, i jej partnera.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi i Ruan Nanzhu wpadli w tarapaty przy szkolnym stawie. To w\u0142a\u015bnie oni ich uratowali. Stali w pawilonie, obserwuj\u0105c si\u0119 nawzajem. Xiao Mei wskaza\u0142a na Ruan Nanzhu, szeroko otwieraj\u0105c oczy i usta.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Zhu Meng, jeste\u015b m\u0119\u017cczyzn\u0105? I do tego dzieckiem?!<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Kto tu jest dzieckiem? Zmala\u0142em tymczasowo! \u2013 warkn\u0105\u0142 m\u0119\u017cczyzna.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Och. \u2013 Ton Xiao Mei by\u0142 zdawkowy, jakby nie do ko\u0144ca wierzy\u0142a jego s\u0142owom.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ruan Nanzhu mia\u0142 jeszcze co\u015b do powiedzenia, ale Lin Qiushi, stoj\u0105c obok niego, ju\u017c chichota\u0142 z jego powodu.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Nanzhu, wygl\u0105da na to, \u017ce twoje przebranie jest bardzo skuteczne. Mo\u017ce nawet duchy ci\u0119 nie rozpoznaj\u0105?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Czego tu nie rozpozna\u0107? \u2013 prychn\u0105\u0142 Ruan Nanzhu. \u2013 Jeste\u015bmy tu tylko we dw\u00f3ch. Niezale\u017cnie od tego, czy mnie rozpoznaj\u0105, czy nie, czy\u017c nie chc\u0105 nas po prostu zabi\u0107?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Te s\u0142owa naprawd\u0119 by\u0142y rozs\u0105dne i nie da\u0142o si\u0119 ich podwa\u017cy\u0107.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi zapyta\u0142 Xiao Mei, czy dobrze im si\u0119 tu \u017cyje, a ta u\u015bmiechn\u0119\u0142a si\u0119 szeroko, obejmuj\u0105c ch\u0142opaka i m\u00f3wi\u0105c, \u017ce \u015bwietnie im si\u0119 uk\u0142ada. Byli ju\u017c ma\u0142\u017ce\u0144stwem i przygotowywali si\u0119 na nadej\u015bcie dziecka. Wkr\u00f3tce mieli by\u0107 trzyosobow\u0105 rodzin\u0105&#8230;<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Gdy Ruan Nanzhu to us\u0142ysza\u0142, rzuci\u0142 badawcze spojrzenie Lin Qiushiemu, kt\u00f3ry natychmiast podskoczy\u0142.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Czego si\u0119 tak na mnie gapisz? Nie mog\u0119 zaj\u015b\u0107 w ci\u0105\u017c\u0119!<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Nie, to nie twoja wina. B\u0119d\u0119 musia\u0142 si\u0119 bardziej postara\u0107.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Xiao Mei przys\u0142uchiwa\u0142a si\u0119 ich przekomarzaniom i powiedzia\u0142a dok\u0142adnie to samo, co wcze\u015bniej powiedzia\u0142 Lin Qiushi.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">\u0141a\u0142, Qiushi, romansujesz z dzieciakiem w ten spos\u00f3b? Wygl\u0105da na to, \u017ce pope\u0142niasz przest\u0119pstwo.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushiego zatka\u0142o. <em>Dlaczego to on by\u0142 tu przest\u0119pc\u0105? Najwyra\u017aniej pad\u0142 ofiar\u0105 n\u0119kania!<\/em><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Spotkanie z Xiao Mei by\u0142o tylko przerywnikiem. G\u0142\u00f3wn\u0105 symfoni\u0105 wieczoru pozosta\u0142a ucieczka przed \u015bmierci\u0105. Bieg, bieg, bieg. Po prostu nieko\u0144cz\u0105cy si\u0119 bieg.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Cho\u0107 dzi\u015b mieli pomoc starych przyjaci\u00f3\u0142, cz\u0119stotliwo\u015b\u0107 pojawiania si\u0119 potwor\u00f3w znacznie wzros\u0142a. Lin Qiushi mia\u0142 pecha i zosta\u0142 ranny od miecza, a Ruan Nanzhu spad\u0142 z du\u017cej wysoko\u015bci i ku\u015btyka\u0142. Cho\u0107 ich obra\u017cenia by\u0142y do\u015b\u0107 powa\u017cne, wszystkie mia\u0142y znikn\u0105\u0107 wraz ze wschodem s\u0142o\u0144ca.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Kiedy zbli\u017ca\u0142 si\u0119 \u015bwit, nawet mimo swojej niezwyk\u0142ej sprawno\u015bci fizycznej, czuli si\u0119 nieco przyt\u0142oczeni. Le\u017celi na pod\u0142odze, ledwo mog\u0105c porusza\u0107 nogami.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">My\u015bl\u0119, \u017ce dzi\u015b \u015bwit jest troch\u0119 wcze\u015bniej. \u2013 Ruan Nanzhu opar\u0142 si\u0119 o rami\u0119 towarzysza i spojrza\u0142 na jego zegarek.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Naprawd\u0119? \u2013 Lin Qiushi nie zauwa\u017cy\u0142. Lekko przeczesywa\u0142 niesforne w\u0142osy Ruan Nanzhu i odpowiedzia\u0142 bez zastanowienia.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Tak. Wczoraj zasn\u0105\u0142em o 6:34&#8230; i wtedy nasta\u0142 dzie\u0144.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">A teraz?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Jest 6:21 \u2013 odpar\u0142 Ruan Nanzhu, unosz\u0105c g\u0142ow\u0119, by spojrze\u0107 w niebo. Obserwowali, jak w g\u00f3rze ponura czer\u0144 stopniowo blad\u0142a, a na lini horyzontu zacz\u0119\u0142o pojawia\u0107 si\u0119 delikatne \u015bwiat\u0142o. Powoli rozprasza\u0142o si\u0119 nad warstw\u0105 chmur, barwi\u0105c je na jaskrawoczerwony kolor \u015bwitu.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ruan Nanzhu ci\u0105gle m\u00f3wi\u0142, ale jego g\u0142os stawa\u0142 si\u0119 coraz cichszy. Szybko zasn\u0105\u0142, opieraj\u0105c si\u0119 o jego rami\u0119. Lin Qiushi obserwowa\u0142 jego twarz, a\u017c i on zapad\u0142 w g\u0142\u0119boki sen.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Sp\u0119dzili w ten spos\u00f3b wiele nocy. Lin Qiushi i Ruan Nanzhu szybko przyzwyczaili si\u0119 do szybkiego tempa wieczornych rozm\u00f3w.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Tylko \u017ce wci\u0105\u017c nie mieli \u017cadnego tropu odno\u015bnie do klucza do jedenastych drzwi, bo praktycznie ka\u017cdej nocy musieli stawia\u0107 czo\u0142a innemu scenariuszowi. Duchy i potwory wci\u0105\u017c ich atakowa\u0142y i robi\u0142y wszystko, co mo\u017cliwe, by pozbawi\u0107 ich \u017cycia.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">By\u0142 jednak i szcz\u0119\u015bliwy znak: \u015bwit pojawia\u0142 si\u0119 coraz wcze\u015bniej.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Cofn\u0105\u0142 si\u0119 z sz\u00f3stej trzydzie\u015bci do sz\u00f3stej, a potem do pi\u0105tej trzydzie\u015bci. Coraz bardziej skraca\u0142y si\u0119 chwile, kt\u00f3re po\u015bwi\u0119cali na walk\u0119 o \u017cycie. Jednocze\u015bnie czas, w kt\u00f3rym mogli si\u0119 spotka\u0107, r\u00f3wnie\u017c mala\u0142.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">A co je\u015bli pewnego dnia nie b\u0119d\u0119 m\u00f3g\u0142 tu przyj\u015b\u0107? \u2013 To pytanie zada\u0142 nagle Lin Qiushi, tu\u017c przed kolejnym \u015bwitem p\u00f3\u0142 miesi\u0105ca p\u00f3\u017aniej.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ruan Nanzhu obserwowa\u0142 go.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Jak to nie b\u0119dziesz m\u00f3g\u0142 przyj\u015b\u0107?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Noc robi si\u0119 coraz kr\u00f3tsza, prawda? Czy te drzwi zaraz si\u0119 sko\u0144cz\u0105? \u2013 powiedzia\u0142 cicho. \u2013 A co, je\u015bli do ko\u0144ca pr\u00f3by nadal nie znajdziemy klucza? Wtedy po prostu zostaniemy w tych \u015bwiatach?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ruan Nanzhu milcza\u0142. Nie m\u00f3g\u0142 niczego obieca\u0107 Lin Qiushiemu, poniewa\u017c on r\u00f3wnie\u017c nie zna\u0142 odpowiedzi na pytanie.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Co wi\u0119c zrobimy? \u2013 zapyta\u0142 Lin Qiushi.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Nie martw si\u0119. Na pewno ci\u0119 znajd\u0119.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi przygl\u0105da\u0142 mu si\u0119 melancholijnie.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Nic nas nie rozdzieli.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Podczas kolejnych nocy spotkali ponownie kilku starych przyjaci\u00f3\u0142, w tym Li Dongyuana czy kilku starszych koleg\u00f3w Ruan Nanzhu z Obsydianu.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Kiedy Li Dongyuan zobaczy\u0142 m\u0142odego Ruan Nanzhu, nie m\u00f3g\u0142 powstrzyma\u0107 si\u0119 od \u017cart\u00f3w i omal nie dosz\u0142o mi\u0119dzy nimi do b\u00f3jki. W ko\u0144cu Lin Qiushi b\u0142aga\u0142 ich, \u017ceby si\u0119 otrz\u0105sn\u0119li i nie odwalali czarnej roboty za upiory.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Cholera jasna, ty przebieraj\u0105cy si\u0119 zbocze\u0144cu! \u2013 krzykn\u0105\u0142 Li Dongyuan.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ha, czy ten, kt\u00f3ry lubi przebieraj\u0105cych si\u0119 za kobiety zbocze\u0144c\u00f3w, nie jest jeszcze wi\u0119kszym zbocze\u0144cem? \u2013 odpar\u0142 Ruan Nanzhu bez \u017cadnych zahamowa\u0144.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushiego zatka\u0142o. <em>Zachowuj\u0105 si\u0119 jak dzieci!<\/em><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Je\u015bli chodzi o senior\u00f3w z Obsydianu, traktowali Lin Qiushiego jak swojego szwagra, pytaj\u0105c go, czy Ruan Nanzhu dobrze si\u0119 nim zaopiekowa\u0142. Je\u015bli nie, to wystarczy\u0142o s\u0142owo, a dadz\u0105 mu nauczk\u0119 i lekcj\u0119. Jeden z nich nawet zachwyca\u0142 si\u0119, jak bardzo Ruan Nanzhu jest ju\u017c doros\u0142y i w ko\u0144cu wie, jak znale\u017a\u0107 partnera. Nostalgicznie wspomina\u0142 te\u017c, jak bardzo by\u0142 pocz\u0105tkuj\u0105cy, kiedy do\u0142\u0105czy\u0142 do Obsydianu.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Jak bardzo by\u0142 zielony? \u2013 zapyta\u0142 z ciekawo\u015bci\u0105.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Starsza pani, kt\u00f3ra patrzy\u0142a na Ruan Nanzhu \u0142agodnym wzrokiem, bez ogr\u00f3dek odpowiedzia\u0142a:<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">By\u0142 tak przestraszony w drugich drzwiach, \u017ce prawie si\u0119 rozp\u0142aka\u0142. Wyszed\u0142 ze \u0142zami w oczach, jak ma\u0142y kociak.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi rzuci\u0142 ukradkowe spojrzenie Ruan Nanzhu, kt\u00f3ry sta\u0142 obok niego zupe\u0142nie beznami\u0119tnie, i pomy\u015bla\u0142, \u017ce ma\u0142ego kotka nigdzie nie by\u0142o ju\u017c wida\u0107 i by\u0142 tu ju\u017c tylko doros\u0142y tygrys \u2013 up\u0142yw czasu naprawd\u0119 go skrzywdzi\u0142.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Kiedy Ruan Nanzhu zobaczy\u0142 jego min\u0119, od razu domy\u015bli\u0142 si\u0119, o czym rozmawiaj\u0105.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Co mu powiedzia\u0142a\u015b, siostro Zhou?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Kobieta zas\u0142oni\u0142a usta i zachichota\u0142a.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">C\u00f3\u017c, musia\u0142am troch\u0119 powspomina\u0107 twoj\u0105 m\u0142odo\u015b\u0107, prawda?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Wspominaj, je\u015bli chcesz, ale czy mo\u017cesz przyjrze\u0107 si\u0119 naszej obecnej sytuacji?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Z powodu innego upiora, siostra Zhou zaprowadzi\u0142a ich wcze\u015bniej do \u0142azienki, wi\u0119c teraz byli st\u0142oczeni we tr\u00f3jk\u0119 w jednej kabinie. Szczerze m\u00f3wi\u0105c, tej kobiecie nale\u017cy si\u0119 uznanie za to, \u017ce mia\u0142a czas powspomina\u0107 wspania\u0142\u0105 m\u0142odo\u015b\u0107 Ruan Nanzhu.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Nie mamy nic do roboty, prawda? Jeszcze jej tu nie ma. Och, chwila, ju\u017c jest, ju\u017c jest. Nic nie m\u00f3wcie. Pami\u0119tajcie, \u017ceby podnie\u015b\u0107 te\u017c stopy, ta rzecz uwielbia odcina\u0107 stopy.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Nast\u0119pnie wpe\u0142z\u0142a na \u015bcian\u0119 i czeka\u0142a.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Widz\u0105c tak dziwny widok, Lin Qiushi przez chwil\u0119 nie wiedzia\u0142, co powiedzie\u0107. Nie mia\u0142 te\u017c czasu na zastanowienie, bo us\u0142ysza\u0142 dziwne d\u017awi\u0119ki dochodz\u0105ce zza drzwi \u0142azienki. Usiad\u0142 na sedesie i uni\u00f3s\u0142 stopy, nast\u0119pnie kaza\u0142 Ruan Nanzhu usi\u0105\u015b\u0107 na sobie.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ghul na zewn\u0105trz zbli\u017ca\u0142 si\u0119 coraz bardziej, lustruj\u0105c kabiny po kolei. Zanim dotar\u0142 do nich, Lin Qiushi zobaczy\u0142a l\u015bni\u0105c\u0105 kos\u0119 wdzieraj\u0105c\u0105 si\u0119 przez drzwi i zaczynaj\u0105c\u0105 ci\u0105\u0107 przestrze\u0144 pod jego stopami. Niew\u0105tpliwie, gdyby stali, ich st\u00f3p ju\u017c by nie by\u0142o. Upi\u00f3r przeszuka\u0142 ca\u0142\u0105 \u0142azienk\u0119, nie znajduj\u0105c ich. Dopiero wtedy Lin Qiushi odetchn\u0105\u0142 g\u0142\u0119boko i ponownie si\u0119 skupi\u0142 na innych sprawach.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Wcze\u015bniej by\u0142 zbyt zdenerwowany, \u017ceby to zauwa\u017cy\u0107, ale teraz u\u015bwiadomi\u0142 sobie, jak blisko jest Ruan Nanzhu. Gdyby tylko lekko opu\u015bci\u0142 g\u0142ow\u0119, ich nosy mog\u0142yby si\u0119 ze sob\u0105 zetkn\u0105\u0107.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Gdy kroki ghula ucich\u0142y, siostra Zhou zacz\u0119\u0142a si\u0119 \u015bmia\u0107.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Och, wy dwaj, nie karmcie mnie teraz t\u0105 psi\u0105 karm\u0105!<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi u\u015bmiechn\u0105\u0142 si\u0119 zawstydzony, ale niezadowolony Ruan Nanzhu uszczypn\u0105\u0142 go w brod\u0119 i pochyli\u0142 si\u0119, by j\u0105 poca\u0142owa\u0107. Potem spojrza\u0142 na prowokuj\u0105co na kobiet\u0119.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Siostro Zhou, masz ju\u017c kogo\u015b?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Do\u015b\u0107 tego!<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Jeste\u015b wci\u0105\u017c singielk\u0105, prawda?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Kobieta milcza\u0142a.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Zaledwie kilka dni temu widzia\u0142em brata Yu i zapyta\u0142 mnie, czy masz partnera. Powiedzia\u0142, \u017ce jedyn\u0105 osob\u0105 w Obsydianie, o kt\u00f3r\u0105 martwi\u0142 si\u0119 najbardziej, jeste\u015b ty\u2026<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Jestem zaj\u0119ta, musz\u0119 i\u015b\u0107.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">I tak po prostu wysz\u0142a, wspinaj\u0105c si\u0119 po \u015bcianach i wychodz\u0105c z \u0142azienki.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Widok, kt\u00f3ry powinien by\u0107 przera\u017caj\u0105cy, by\u0142 dziwnie zabawny, gdy dotyczy\u0142 kogo\u015b znajomego. Ruan Nanzhu posun\u0105\u0142 si\u0119 o krok dalej, wo\u0142aj\u0105c:<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Nie odchod\u017a, je\u015bli tak odejdziesz, co mam powiedzie\u0107 bratu Yu, kiedy znowu zobacz\u0119 go za kilka dni? Ile to ju\u017c lat? Siostro Zhou\u2026 Naprawd\u0119 posz\u0142a\u015b?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Obserwuj\u0105c ich interakcj\u0119, Lin Qiushi nie m\u00f3g\u0142 powstrzyma\u0107 si\u0119 od serdecznego \u015bmiechu, cho\u0107 poczu\u0142 te\u017c ucisk w sercu.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">To prawdopodobnie by\u0142a prawdziwa osobowo\u015b\u0107 Ruan Nanzhu. Lin Qiushi zastanawia\u0142 si\u0119 kiedy\u015b, dlaczego istnia\u0142a tak du\u017ca r\u00f3\u017cnica mi\u0119dzy osobowo\u015bciami Ruan Nanzhu wewn\u0105trz i na zewn\u0105trz drzwi, ale teraz, kiedy o tym my\u015bla\u0142, Ruan Nanzhu prawdopodobnie stopniowo i mozolnie niszczy\u0142 swoje weso\u0142e \u201eja\u201d.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Jako przyw\u00f3dca Obsydianu musia\u0142 by\u0107 silny i opanowany. I tak Ruan Nanzhu si\u0119 zmieni\u0142. Kiedy\u015b by\u0142 radosnym dzieciakiem, ale teraz wszystkie jego cechy charakteru uleg\u0142y zniszczeniu i sta\u0142 si\u0119 tym nieust\u0119pliwym m\u0119\u017cczyzn\u0105.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Patrz\u0105c na niego, Lin Qiushi nie m\u00f3g\u0142 si\u0119 powstrzyma\u0107 od poca\u0142owania ma\u0142ego kosmyka w\u0142os\u00f3w z ty\u0142u jego g\u0142owy. <\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Nanzhu.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ruan Nanzhu wci\u0105\u017c si\u0119 u\u015bmiecha\u0142, a k\u0105ciki jego ust by\u0142y po prostu zbyt urocze.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Tak?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Nie s\u0105dz\u0119, \u017ceby to zadzia\u0142a\u0142o.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Co nie zadzia\u0142a? \u2013 Ruan Nanzhu by\u0142 zdumiony.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi obj\u0105\u0142 go i powiedzia\u0142:<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Chyba za bardzo ci\u0119 lubi\u0119. To w og\u00f3le nie zadzia\u0142a.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ruan Nanzhu zamar\u0142.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Co mam zrobi\u0107? Czy mo\u017cesz mi pom\u00f3c? Czy mo\u017cesz znale\u017a\u0107 spos\u00f3b, \u017cebym przesta\u0142 ci\u0119 tak lubi\u0107?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ruan Nanzhu zdawa\u0142 si\u0119 przez chwil\u0119 nad tym rozmy\u015bla\u0107, zanim oznajmi\u0142:<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Nie s\u0105dz\u0119, \u017ceby da\u0142o si\u0119 co\u015b z tym zrobi\u0107. Jest \u015bwietnie. To naturalne, \u017ce tak mnie lubisz.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Tak? \u2013 powiedzia\u0142 Lin Qiushi.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Tak. \u2013 Ruan Nanzhu wyjrza\u0142 przez okno, a w jego g\u0142osie pobrzmiewa\u0142a nuta samotno\u015bci. \u2013 Szkoda, \u017ce ju\u017c tak p\u00f3\u017ano.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Gdy nadszed\u0142 ranek, musieli si\u0119 rozsta\u0107.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Racja, zaraz b\u0119dzie \u015bwit. \u2013 Lin Qiushi wci\u0105\u017c nie m\u00f3g\u0142 znie\u015b\u0107 my\u015bli o puszczeniu osoby, kt\u00f3r\u0105 trzyma\u0142 w ramionach, a wr\u0119cz pragn\u0105\u0142, by ta przera\u017caj\u0105ca noc trwa\u0142a.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p>[\/vc_column_text][vc_row_inner][vc_column_inner][vc_custom_heading text=&#8221;T\u0142umaczenie: Ashi&#8221; font_container=&#8221;tag:h2|font_size:20|text_align:right|color:%23397ead&#8221; google_fonts=&#8221;font_family:Alegreya%20SC%3Aregular%2Citalic%2C700%2C700italic%2C900%2C900italic|font_style:700%20bold%20regular%3A700%3Anormal&#8221;][\/vc_column_inner][\/vc_row_inner][\/vc_column][vc_column width=&#8221;1\/6&#8243;]<div class=\"ult_row_spacer\"><div class=\"ult-sticky-anchor\"><div class=\"ult-sticky-section ult-sticky \"  data-stick_behaviour= 'stick_with_scroll_row'  data-sticky_position= 'top' data-mobile='no' data-support='no'>[vc_raw_html css=&#8221;.vc_custom_1726858968050{padding-top: 20px !important;padding-bottom: 20px !important;padding-left: 20px !important;background-color: #ffffff !important;border-radius: 1px !important;}&#8221;]JTVCc2MlMjBuYW1lJTNEJTIya29kdG9jJTIyJTVEJTVCJTJGc2MlNUQ=[\/vc_raw_html]<\/div><div class=\"ult-space\"><\/div><\/div><\/div>[\/vc_column][\/vc_row]<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>[vc_row bg_type=&#8221;bg_color&#8221; bg_override=&#8221;full&#8221; bg_color_value=&#8221;rgba(255,255,255,0.5)&#8221;][vc_column width=&#8221;5\/6&#8243; css=&#8221;.vc_custom_1559820356403{background-color: #ffffff !important;border-radius: 1px !important;}&#8221;][vc_column_text] Dzie\u0144. Lin Qiushi obudzi\u0142 si\u0119 pe\u0142en energii. Umy\u0142 si\u0119 i <a class=\"more-link\" href=\"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/2026\/01\/27\/rozdzial-137-noc-noc-noc\/\">Continue Reading<\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_pvb_checkbox_block_on_post":false,"_jetpack_memberships_contains_paid_content":false,"footnotes":""},"categories":[134],"tags":[],"class_list":["post-22575","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-kaleidoscope-of-death","no-post-thumbnail","no-read-more-tag","no-sticky","entry"],"jetpack_featured_media_url":"","jetpack_sharing_enabled":true,"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/22575","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=22575"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/22575\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":22576,"href":"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/22575\/revisions\/22576"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=22575"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=22575"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=22575"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}