{"id":22568,"date":"2026-01-24T21:16:17","date_gmt":"2026-01-24T20:16:17","guid":{"rendered":"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/?p=22568"},"modified":"2026-01-24T21:16:17","modified_gmt":"2026-01-24T20:16:17","slug":"rozdzial-134-kolejna-noc","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/2026\/01\/24\/rozdzial-134-kolejna-noc\/","title":{"rendered":"Rozdzia\u0142 134 &#8211; Kolejna noc"},"content":{"rendered":"<p>[vc_row bg_type=&#8221;bg_color&#8221; bg_override=&#8221;full&#8221; bg_color_value=&#8221;rgba(255,255,255,0.5)&#8221;][vc_column width=&#8221;5\/6&#8243; css=&#8221;.vc_custom_1559820356403{background-color: #ffffff !important;border-radius: 1px !important;}&#8221;][vc_column_text]<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi posiedzia\u0142 jeszcze chwil\u0119, po czym wsta\u0142, \u017ceby odej\u015b\u0107. Cheng Qianli spogl\u0105da\u0142 na niego, wyra\u017anie nie chc\u0105c, by sobie poszed\u0142.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ju\u017c wychodzisz? Nie zostaniesz na obiad? Moja mama zaraz wr\u00f3ci\u2026<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Wyraz twarzy Lin Qiushi sta\u0142 si\u0119 nieco zirytowany.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Twoja mama wyrzuci mnie, jak tylko mnie zobaczy!<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Kt\u00f3ry rodzic by\u0142by zadowolony, widz\u0105c w domu dziwaka? Tylko Cheng Qianli, ten ma\u0142y g\u0142upek z pust\u0105 g\u0142ow\u0105, przyj\u0105\u0142by do domu zupe\u0142nie obcego cz\u0142owieka i zaprosi\u0142 go na kolacj\u0119.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ale nie s\u0105dz\u0119, \u017ceby\u015b by\u0142 z\u0142ym cz\u0142owiekiem. \u2013 Wyraz twarzy nastolatka by\u0142 bardzo powa\u017cny. \u2013 Niczego nie ukrad\u0142e\u015b\u2026<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi, obserwuj\u0105c go, wyci\u0105gn\u0105\u0142 r\u0119k\u0119 i uszczypn\u0105\u0142 go w policzek, pozostawiaj\u0105c na sk\u00f3rze jaskrawoczerwony \u015blad.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Po co mnie uszczypn\u0105\u0142e\u015b? \u2013 prychn\u0105\u0142 zdziwiony Cheng Qianli.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">\u017beby ci\u0119 troch\u0119 obudzi\u0107. Nie przyprowadzaj ludzi bez powodu do domu. \u2013 Spojrza\u0142 na zegarek i ruszy\u0142 w stron\u0119 drzwi. \u2013 Musz\u0119 i\u015b\u0107.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Cheng Qianli naprawd\u0119 my\u015bla\u0142, \u017ce od pierwszego wejrzenia nawi\u0105za\u0142 wi\u0119\u017a z t\u0105 osob\u0105, wi\u0119c teraz, gdy Lin Qiushi odchodzi\u0142, by\u0142 wr\u0119cz smutny.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Gdzie mieszkasz? Mog\u0119 wpa\u015b\u0107, kiedy tylko b\u0119d\u0119 mia\u0142 czas?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi si\u0119 u\u015bmiechn\u0105\u0142.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Nie, je\u015bli b\u0119dzie okazja, to ci\u0119 znajd\u0119\u2026<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">A je\u015bli nie, to mo\u017ce po prostu b\u0119dzie musia\u0142 ca\u0142kowicie zapomnie\u0107 o Cheng Qianlim.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Cho\u0107 ch\u0142opak chcia\u0142 powiedzie\u0107 jeszcze wi\u0119cej, Lin Qiushi ju\u017c przepycha\u0142 si\u0119 przez drzwi. Wygl\u0105da\u0142o na to, \u017ce spieszy\u0142 si\u0119, i cho\u0107 czu\u0142 si\u0119 sentymentalnie, jego kroki nie zatrzyma\u0142y si\u0119 ani na chwil\u0119.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Oczywi\u015bcie on te\u017c chcia\u0142 z nim d\u0142u\u017cej porozmawia\u0107, ale nie mia\u0142 wyj\u015bcia, bo zbli\u017ca\u0142a si\u0119 godzina odlotu. Nie chcia\u0142 sp\u0119dzi\u0107 nocy w obcym mie\u015bcie. I tak zosta\u0142 ju\u017c d\u0142u\u017cej, ni\u017c planowa\u0142, a je\u015bli zostanie jeszcze troch\u0119, na pewno sp\u00f3\u017ani si\u0119 na samolot. W po\u015bpiechu wezwa\u0142 taks\u00f3wk\u0119 i pojecha\u0142 na lotnisko.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Jednak po przybyciu na miejsce przywita\u0142a go straszna wiadomo\u015b\u0107 \u2013 jest op\u00f3\u017anienie ze wzgl\u0119du na pogod\u0119.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Sp\u00f3\u017anienia by\u0142y powszechne, ale Lin Qiushi nie m\u00f3g\u0142 sobie pozwoli\u0107 na co\u015b takiego.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Zarezerwowany lot mia\u0142 by\u0107 o si\u00f3dmej wieczorem i gdyby wszystko posz\u0142o zgodnie z planem, dotar\u0142by do rodzinnego miasta oko\u0142o dziesi\u0105tej. Doliczaj\u0105c jeszcze drog\u0119 powrotn\u0105, by\u0142by w mieszkaniu oko\u0142o p\u00f3\u0142nocy \u2013 czas i tak by\u0142 napi\u0119ty.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Teraz lotnisko poinformowa\u0142o go, \u017ce samolot b\u0119dzie op\u00f3\u017aniony i wygl\u0105da\u0142o na to, \u017ce nie wystartuje przez d\u0142u\u017cszy czas. Siedz\u0105c w terminalu, Lin Qiushi z niepokojem obserwowa\u0142 przesuwaj\u0105c\u0105 si\u0119 wskaz\u00f3wk\u0119 zegara.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Kiedy w ko\u0144cu upewni\u0142 si\u0119, \u017ce tego dnia nie uda mu si\u0119 wr\u00f3ci\u0107, Lin Qiushi wsta\u0142 z miejsca. By\u0142o ju\u017c pi\u0119\u0107 po \u00f3smej i wci\u0105\u017c nie by\u0142o \u017cadnych wie\u015bci. Wygl\u0105da\u0142o na to, \u017ce by\u0142o mu pisane sp\u0119dzi\u0107 noc w tym mie\u015bcie.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi westchn\u0105\u0142 i zaci\u0105gn\u0105\u0142 baga\u017c z powrotem do centrum miasta. Musia\u0142 znale\u017a\u0107 odpowiedni hotel.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Nie m\u00f3g\u0142 zatrzyma\u0107 si\u0119 na zbyt wysokim pi\u0119trze, by jak najszybciej zej\u015b\u0107 na d\u00f3\u0142 bez pomocy windy. Najlepiej by by\u0142o, gdyby hotel mia\u0142 wiele wyj\u015b\u0107, a im prostszy uk\u0142ad pomieszcze\u0144, tym lepiej.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Po ponad godzinnych poszukiwaniach Lin Qiushi zameldowa\u0142 si\u0119 w zaje\u017adzie niedaleko lotniska oko\u0142o dziesi\u0105tej wieczorem. Wystr\u00f3j nie by\u0142 zachwycaj\u0105cy, ale przynajmniej budynek nie by\u0142 zbyt wysoki \u2013 mia\u0142 tylko trzy pi\u0119tra, a je\u015bli kto\u015b chcia\u0142 zej\u015b\u0107 na d\u00f3\u0142, m\u00f3g\u0142 skorzysta\u0107 r\u00f3wnie\u017c ze schod\u00f3w ewakuacyjnych. Lin Qiushi wzi\u0105\u0142 klucz do pokoju i schowa\u0142 baga\u017c w \u015brodku. Nast\u0119pnie po prostu przygotowa\u0142 plecak.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">W mi\u0119dzyczasie napisa\u0142 i zredagowa\u0142 kilka wiadomo\u015bci, kt\u00f3re chcia\u0142 wys\u0142a\u0107 do Ruan Nanzhu. Ich tre\u015b\u0107 sprowadza\u0142a si\u0119 do poinformowania partnera, \u017ce wszystko u niego w porz\u0105dku, i zapytania o jego sytuacj\u0119. Wspomnia\u0142 te\u017c o Cheng Qianlim i Tan Zaozao, nie zapominaj\u0105c oczywi\u015bcie o Li Dongyuanie \u2013 cho\u0107 ten nie dogadywa\u0142 si\u0119 najlepiej z Ruan Nanzhu za jego \u017cycia.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Maj\u0105c ju\u017c gotowe teksty, Lin Qiushi spokojnie czeka\u0142 na wiecz\u00f3r.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Siedzia\u0142 w obcym mie\u015bcie, obserwuj\u0105c ciemniej\u0105ce niebo. Jasne s\u0142o\u0144ce znikn\u0119\u0142o za horyzontem, pozostawiaj\u0105c jedynie ol\u015bniewaj\u0105cy zach\u00f3d. Nad miastem pojawi\u0142 si\u0119 r\u00f3wnie\u017c py\u0142 gwiazd i ksi\u0119\u017cyca, a powietrze wci\u0105\u017c by\u0142o gor\u0105ce.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi zszed\u0142 na d\u00f3\u0142 i kupi\u0142 sobie loda na patyku. Zjad\u0142 go, siedz\u0105c w oknie i obserwuj\u0105c przechodni\u00f3w. Wiedzia\u0142, \u017ce gdy wybije p\u00f3\u0142noc, wszyscy na zewn\u0105trz znikn\u0105, a on przeniesie si\u0119 do innego \u015bwiata, wi\u0119c z jeszcze wi\u0119ksz\u0105 nostalgi\u0105 patrzy\u0142 na t\u0119 \u017cyw\u0105 scen\u0119.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">S\u0142odycz rozla\u0142a si\u0119 po jego j\u0119zyku i przypomnia\u0142a Lin Qiushiemu cukierki, kt\u00f3re Ruan Nanzhu lubi\u0142 wk\u0142ada\u0107 mu do ust. Spu\u015bci\u0142 wzrok i otworzy\u0142 wiadomo\u015b\u0107, kt\u00f3r\u0105 dosta\u0142 wczoraj, a k\u0105ciki jego ust unios\u0142y si\u0119 w u\u015bmiechu.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\"><em>Tik, tok, tik, tok<\/em>. Wskaz\u00f3wka godzinowa spotka\u0142a si\u0119 ze wskaz\u00f3wk\u0105 minutow\u0105 i wybi\u0142a p\u00f3\u0142noc.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">\u015awiat zdawa\u0142 si\u0119 nagle ucichn\u0105\u0107, gdy wkroczy\u0142 w inny wymiar.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Gdy wybi\u0142a dwunasta, Lin Qiushi wys\u0142a\u0142 wiadomo\u015bci do Ruan Nanzhu i w tym samym czasie otrzyma\u0142 smsa od niego. G\u0142az le\u017c\u0105cy na sercu Lin Qiushiego w ko\u0144cu znikn\u0105\u0142 \u2013 szybko przeczyta\u0142 tre\u015b\u0107, upewniaj\u0105c si\u0119, \u017ce z Ruan Nanzhu wszystko w porz\u0105dku.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">I w\u0142a\u015bnie wtedy, gdy Lin Qiushi czyta\u0142, kto\u015b g\u0142o\u015bno zapuka\u0142 do drzwi, niczym strza\u0142 z pistoletu oznajmiaj\u0105cy pocz\u0105tek wy\u015bcigu.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\"><em>Bam, bam, bam, bam, bam<\/em>. Pukaj\u0105cy zdawa\u0142 si\u0119 mie\u0107 ochot\u0119 wywa\u017cy\u0107 drzwi, wal\u0105c tak mocno, \u017ce ca\u0142e zadr\u017ca\u0142y od wibracji.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Przez wizjer dostrzeg\u0142 osob\u0119 stoj\u0105c\u0105 na zewn\u0105trz. Widok by\u0142 zniekszta\u0142cony, ale zdecydowanie by\u0142 to m\u0119\u017cczyzna. Wygl\u0105da\u0142 zupe\u0142nie normalnie i mia\u0142 ludzk\u0105 sylwetk\u0119. Spogl\u0105da\u0142 jednak na Lin Qiushiego z przenikliw\u0105 z\u0142o\u015bci\u0105 w oczach i cho\u0107 na pierwszy rzut oka wydawa\u0142 si\u0119 obcy, Lin Qiushi i tak go rozpozna\u0142. To by\u0142 kto\u015b, kogo Ruan Nanzhu zabi\u0142 w sanatorium Waverly Hills \u2013 Jiang Yingrui.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi pom\u00f3g\u0142 ukry\u0107 metod\u0119 morderstwa, przez co Jiang Yingrui nie m\u00f3g\u0142 dowiedzie\u0107 si\u0119, w jaki spos\u00f3b zgin\u0105\u0142, a co za tym idzie, nigdy nie zdo\u0142a\u0142 dokona\u0107 zemsty za drzwiami.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Otw\u00f3rz drzwi, otw\u00f3rz drzwi! \u2013 warkn\u0105\u0142 Jiang Yingrui z w\u015bciek\u0142o\u015bci\u0105. \u2013 Otw\u00f3rz natychmiast!<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Oczywi\u015bcie Lin Qiushi nie mia\u0142 zamiaru spe\u0142nia\u0107 jego rozkazu. Odwr\u00f3ci\u0142 si\u0119, a jego wzrok pad\u0142 na okno.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Otworzy\u0142 je, a pod nim znajdowa\u0142a si\u0119 markiza. Je\u015bli chcia\u0142 si\u0119 st\u0105d wydosta\u0107, musia\u0142 tylko zej\u015b\u0107 na ni\u0105, a potem zeskoczy\u0107 na d\u00f3\u0142.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Widz\u0105c, \u017ce nie otworzy drzwi, Jiang Yingrui wybuchn\u0105\u0142 upiornym \u015bmiechem. Odwr\u00f3ci\u0142 si\u0119 i na chwil\u0119 wyszed\u0142, ale kiedy wr\u00f3ci\u0142, w d\u0142oni trzyma\u0142 tabliczk\u0119 z numerem pokoju. Lin Qiushi doskonale zna\u0142 numer na tej tabliczce \u2013 502. To by\u0142 przekl\u0119ty numer pokoju, a ktokolwiek w nim mieszka\u0142, by\u0142 skazany na \u015bmier\u0107.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Widz\u0105c to Lin Qiushi nie waha\u0142 si\u0119 d\u0142u\u017cej i wyskoczy\u0142.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Dok\u0142adnie w tym samym momencie Jiang Yingrui umie\u015bci\u0142 kart\u0119 z numerem na drzwiach, a wn\u0119trze pokoju zacz\u0119\u0142o si\u0119 zmienia\u0107. Krwawe \u015blady wykwit\u0142y na \u015bcianach.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi wyskoczy\u0142 z okna na markiz\u0119 i gdy mia\u0142 ju\u017c wykona\u0107 drugi skok, poczu\u0142, jak co\u015b ci\u0105gnie go za koszul\u0119. Szarpni\u0119cie zatrzyma\u0142o go na chwil\u0119 i cho\u0107 trwa\u0142o tylko sekund\u0119, wystarczy\u0142o, by uratowa\u0107 mu \u017cycie \u2013 poniewa\u017c zw\u0142oki kobiety roztrzaska\u0142y si\u0119 dok\u0142adnie w miejscu, w kt\u00f3rym powinien wyl\u0105dowa\u0107. Trup mia\u0142 na sobie fartuch piel\u0119gniarki i cho\u0107 by\u0142 ca\u0142kowicie zmasakrowany, to i tak gwa\u0142townie podni\u00f3s\u0142 si\u0119 na nogi. Lin Qiushi wci\u0105gn\u0105\u0142 powietrze i obejrza\u0142 si\u0119 za siebie. Ku swojemu zaskoczeniu zobaczy\u0142 blad\u0105 dziewczynk\u0119 siedz\u0105c\u0105 w oknie i u\u015bmiechaj\u0105c\u0105 si\u0119 do niego.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi natychmiast j\u0105 rozpozna\u0142. To by\u0142 duch, kt\u00f3remu kiedy\u015b pom\u00f3g\u0142, ma\u0142a panna Satchan.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Dzi\u0119kuj\u0119 \u2013 powiedzia\u0142 do niej.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Satchan nic nie powiedzia\u0142a, tylko wskaza\u0142a palcem na \u015bcian\u0119. Na niej pojawi\u0142 si\u0119 rz\u0105d krwawych s\u0142\u00f3w, uk\u0142adaj\u0105c si\u0119 w fatalny tekst jej piosenki. Lin Qiushi tylko rzuci\u0142 na niego okiem.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Przepraszam, naprawd\u0119 jestem analfabet\u0105 \u2013 powiedzia\u0142 stanowczo. Satchan milcza\u0142a. Westchn\u0105\u0142. \u2013 Mo\u017ce poszukasz tego go\u015bcia, kt\u00f3ry sta\u0142 pod moim pokojem? To absolwent Ligii Bluszczowej.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Wskaza\u0142 na Jiang Yingruiego, kt\u00f3ra najwyra\u017aniej wci\u0105\u017c sta\u0142 w drzwiach, czekaj\u0105c, a\u017c co\u015b si\u0119 mu stanie. Na te s\u0142owa Satchan rzeczywi\u015bcie obejrza\u0142a si\u0119 za siebie, a na jej twarzy malowa\u0142 si\u0119 zamy\u015blony wyraz.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi obserwowa\u0142 j\u0105 i pomy\u015bla\u0142, \u017ce niekt\u00f3re z duch\u00f3w tutaj rzeczywi\u015bcie s\u0105 \u015bwiadome. Mia\u0142a nawet zdolno\u015b\u0107 krytycznego my\u015blenia.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Piel\u0119gniarka wci\u0105\u017c walczy\u0142a o utrzymanie si\u0119 na nogach, wi\u0119c skorzysta\u0142 z tego, by skoczy\u0107 z markizy i odej\u015b\u0107 w innym kierunku.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Po dw\u00f3ch nocach Lin Qiushi czu\u0142, \u017ce duchy atakuj\u0105 w interwa\u0142ach i nie pojawiaj\u0105 si\u0119 po prostu w nieko\u0144cz\u0105cych si\u0119 stadach. Na przyk\u0142ad, je\u015bli uda mu si\u0119 unikn\u0105\u0107 pierwszej fali atak\u00f3w, b\u0119dzie mia\u0142 chwil\u0119 na oddech. Nie wiedzia\u0142 tylko, czy to samo dotyczy Ruan Nanzhu.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Cho\u0107 Ruan Nanzhu zetkn\u0105\u0142 si\u0119 z wieloma ghulami i potworami, mia\u0142 te\u017c wielu pomocnych towarzyszy. Lin Qiushi g\u0142\u0119boko wierzy\u0142, \u017ce da sobie rad\u0119.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Szed\u0142 dalej drog\u0105, czuj\u0105c, jak otula go warstwa wilgoci. Mg\u0142a by\u0142a pocz\u0105tkowo rzadka, ale stopniowo g\u0119stnia\u0142a, a\u017c nawet przedmioty wok\u00f3\u0142 niego sta\u0142y si\u0119 w niej niewyra\u017ane.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Spo\u015br\u00f3d mg\u0142y zacz\u0119\u0142a wy\u0142ania\u0107 si\u0119 niewiarygodnie wysoka posta\u0107. Jej ramiona i nogi by\u0142y d\u0142ugie i w\u0119\u017cowate, a na g\u0142owie mia\u0142a kultowy cylinder, kt\u00f3ry pozwoli\u0142 Lin Qiushiemu natychmiast j\u0105 rozpozna\u0107 \u2013 to by\u0142 slenderman.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Sta\u0142 w g\u0119stej mgle, pod\u0105\u017caj\u0105c za Lin Qiushim z daleka, niczym poluj\u0105ca bestia, mog\u0105ca zaatakowa\u0107 go w ka\u017cdej chwili. M\u0119\u017cczyzna m\u00f3g\u0142 jedynie ucieka\u0107.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Mg\u0142a spowija\u0142a go niczym labirynt. Najgorsze by\u0142o to, \u017ce nie zna\u0142 tej okolicy i niespodziewanie si\u0119 zgubi\u0142. \u015acie\u017cka, kt\u00f3ra powinna ci\u0105gn\u0105\u0107 si\u0119 pod jego stopami, nagle zosta\u0142a zablokowana \u2013 tu\u017c przed nim pojawi\u0142 si\u0119 rz\u0105d niskich, przysadzistych budynk\u00f3w.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Pomi\u0119dzy nimi by\u0142a jedynie w\u0105ska alejka. Lin Qiushi spojrza\u0142 na czarny, smuk\u0142y cie\u0144, kt\u00f3ry wci\u0105\u017c pod\u0105\u017ca\u0142 za nim, i poczu\u0142 si\u0119, jakby by\u0142 owc\u0105 prowadzon\u0105 przez wilki.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Nie maj\u0105c innej drogi, spojrza\u0142 w zau\u0142ek, zacisn\u0105\u0142 z\u0119by i wszed\u0142 do \u015brodka. Uliczka by\u0142a w\u0105ska, pozwalaj\u0105c przej\u015b\u0107 tylko jednej osobie. \u015acie\u017cka pod jego stopami by\u0142a nier\u00f3wna, a u podn\u00f3\u017ca mur\u00f3w gromadzi\u0142y si\u0119 ka\u0142u\u017ce. Lin Qiushi nie chcia\u0142 tu zosta\u0107 d\u0142ugo, wi\u0119c przyspieszy\u0142 kroku. Obejrza\u0142 si\u0119 za siebie i odkry\u0142, \u017ce cie\u0144, kt\u00f3ry go \u015bledzi\u0142, znikn\u0105\u0142.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Dlaczego nie pod\u0105\u017ca\u0142 za nim? Gdy si\u0119 nad tym zastanawia\u0142, poczu\u0142 nag\u0142y dreszcz. Jego stopy zamar\u0142y w jednej chwili, a on powoli spojrza\u0142 w g\u00f3r\u0119. Zobaczy\u0142 nad g\u0142ow\u0105 nie ciemne, rozgwie\u017cd\u017cone niebo, lecz pust\u0105, bia\u0142\u0105 twarz.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Nie mia\u0142a oczu, tylko ogromne usta i dwa rz\u0119dy bia\u0142ych z\u0119b\u00f3w. To by\u0142a twarz slendermana, a jego d\u0142ugie, w\u0119\u017cowate nogi wznosi\u0142y si\u0119 nad domami po obu stronach alejki. Z g\u00f3ry obserwowa\u0142 blad\u0105 twarz Lin Qiushiego i wyci\u0105gn\u0105\u0142 r\u0119k\u0119 w jego stron\u0119&#8230;<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi wstrzyma\u0142 oddech. Odwr\u00f3ci\u0142 si\u0119, \u017ceby ucieka\u0107, ale slenderman by\u0142 zbyt szybki \u2013 w nast\u0119pnej chwili zosta\u0142 z\u0142apany przez par\u0119 suchych jak patyki r\u0105k. Szarpni\u0119ty za szyj\u0119, niczym z\u0142apana lalka, bezradnie wierzga\u0142 w mocnym u\u015bcisku.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Usta slendermana rozwar\u0142y si\u0119 w zadowolonym u\u015bmiechu. Z d\u0142oni\u0105 wci\u0105\u017c d\u0142awi\u0105c\u0105 szyj\u0119 m\u0119\u017cczyzny, drug\u0105 r\u0119k\u0105 si\u0119gn\u0105\u0142 na swoj\u0105 g\u0142ow\u0119, zerwa\u0142 cylinder i przy\u0142o\u017cy\u0142 go Lin Qiushiemu, kt\u00f3ry w og\u00f3le nie m\u00f3g\u0142 si\u0119 ruszy\u0107. Ludzka si\u0142a w starciu z potworem by\u0142a jak si\u0142a j\u0119tki w starciu z drzewem. Chocia\u017c doskonale wiedzia\u0142, co si\u0119 stanie, gdy na jego g\u0142ow\u0119 zostanie w\u0142o\u017cony czarny cylinder, nie m\u00f3g\u0142 nic na to poradzi\u0107.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Patrz\u0105c na zbli\u017caj\u0105cy si\u0119 kapelusz, poczu\u0142 nagle ch\u0142odn\u0105 fal\u0119 ze swojego plecaka. Przez chwil\u0119 my\u015bla\u0142, \u017ce to jaka\u015b przed\u015bmiertna halucynacja, ale w nast\u0119pnej chwili slenderman wyda\u0142 z siebie mro\u017c\u0105cy krew w \u017cy\u0142ach krzyk. Lin Qiushi zosta\u0142 uwolniony, a on sam upad\u0142 na pod\u0142og\u0119, chwytaj\u0105c si\u0119 za szyj\u0119 i ci\u0119\u017cko charcz\u0105c. Obok niego czarny dym utworzy\u0142 k\u0142\u0119by przypominaj\u0105ce dwoje dzieci, zanim ogarn\u0105\u0142 ca\u0142e cia\u0142o potwora. Us\u0142ysza\u0142 ryk slendermana i przypominaj\u0105cy dzwoneczek, d\u017awi\u0119czny \u015bmiech ma\u0142ej dziewczynki.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi nie mia\u0142 czasu na my\u015blenie. Rzuci\u0142 si\u0119 w zau\u0142ek z impetem, pospiesznie uciekaj\u0105c. Pobieg\u0142 w nieco bezpieczniejsze miejsce i w ko\u0144cu przypomnia\u0142 sobie, \u017ce scena, kt\u00f3rej by\u0142 \u015bwiadkiem, by\u0142a mu znajoma. Po g\u0142\u0119bszym namy\u015ble\u2026 czy\u017c nie to w\u0142a\u015bnie wydarzy\u0142o si\u0119 wcze\u015bniej, w \u015bwiecie slendermana?<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi otworzy\u0142 plecak i rzeczywi\u015bcie zobaczy\u0142 krwistoczerwony znak oznaczaj\u0105cy <em>\u015aMIER\u0106<\/em> wypisany na drugiej stronie pami\u0119tnika. Ten znak, podobnie jak poprzedni, zosta\u0142 wykre\u015blony \u2013 innymi s\u0142owy zn\u00f3w zosta\u0142 uratowany przez notatnik. Poczu\u0142 ulg\u0119, ale wci\u0105\u017c nie odwa\u017cy\u0142 si\u0119 zosta\u0107 tam na d\u0142u\u017cej. Opar\u0142 si\u0119 o \u015bcian\u0119 i zmusi\u0142 si\u0119 do dalszego marszu.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Poniewa\u017c zosta\u0142 tak brutalnie przyduszony, Lin Qiushi nie m\u00f3g\u0142 powstrzyma\u0107 kaszlu. Jego telefon zawibrowa\u0142 w kieszeni i z sercem podskakuj\u0105cym z rado\u015bci Lin Qiushi wyci\u0105gn\u0105\u0142 go, by zobaczy\u0107 sms od Ruan Nanzhu.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">W wiadomo\u015bci m\u0119\u017cczyzna przes\u0142a\u0142 r\u00f3wnie\u017c zdj\u0119cie w odpowiedzi na jego pytanie. Lin Qiushi zapyta\u0142 go, jak wygl\u0105da\u0142a jego sytuacja w ci\u0105gu dnia.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Na zdj\u0119ciu by\u0142 pi\u0119kny, androgyniczny m\u0142ody m\u0119\u017cczyzna. Jego oczy nie zazna\u0142y jeszcze ch\u0142odu dojrza\u0142o\u015bci i patrzy\u0142y w obiektyw z u\u015bmiechem \u2013 to by\u0142 m\u0142ody Ruan Nanzhu. Z telefonem w d\u0142oni Lin Qiushi nie m\u00f3g\u0142 powstrzyma\u0107 si\u0119 od u\u015bmiechu. Jego palce sun\u0119\u0142y po zdj\u0119ciu, a\u017c musia\u0142 z\u0142o\u017cy\u0107 delikatny poca\u0142unek na ekranie telefonu.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Dzienny Ruan Nanzhu zdawa\u0142 si\u0119 cofn\u0105\u0107 do czas\u00f3w, gdy po raz pierwszy zacz\u0105\u0142 przekracza\u0107 drzwi, wci\u0105\u017c w latach m\u0142odo\u015bci. Je\u015bli tak by\u0142o, to logiczne, \u017ce jego punktem wej\u015bcia by\u0142a szko\u0142a.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Przeczyta\u0142 tekst do\u0142\u0105czony do obrazka. Ruan Nanzhu zapyta\u0142 go, czy mu si\u0119 podoba.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi: <em>Kurewsko mi si\u0119 podoba. Nadal jeste\u015b tam zaj\u0119ty?<\/em><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ruan Nanzhu: <em>Dzi\u015b jest lepiej. Spotka\u0142em si\u0119 ze starszym, kt\u00f3ry wprowadzi\u0142 mnie do Obsydianu. A ty?<\/em><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi: <em>Je\u015bli mam czas, \u017ceby do ciebie napisa\u0107, to przecie\u017c nie mog\u0119 by\u0107 zbyt zaj\u0119ty, prawda?<\/em><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Po napisaniu tego schowa\u0142 telefon. Cho\u0107 cieszy\u0142 si\u0119, \u017ce rozmawia z Ruan Nanzhu, nie m\u00f3g\u0142 straci\u0107 przez to \u017cycia \u2013 zn\u00f3w us\u0142ysza\u0142 jaki\u015b podejrzany d\u017awi\u0119k.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">To by\u0142 ci\u0105g\u0142y odg\u0142os czego\u015b ci\u0119\u017ckiego uderzaj\u0105cego o ziemi\u0119. Stoj\u0105c we mgle, zauwa\u017cy\u0142 na pobliskim budynku piel\u0119gniark\u0119 skacz\u0105c\u0105 z okna bez wytchnienia.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Jej cia\u0142o roztrzaskiwa\u0142o si\u0119 o ziemi\u0119, po czym powoli odzyskiwa\u0142a si\u0142y i pojawia\u0142a si\u0119 na kolejnym budynku. Nie powinno to mie\u0107 nic wsp\u00f3lnego z Lin Qiushim, ale nie da\u0142o si\u0119 temu zaradzi\u0107 \u2013 okna, z kt\u00f3rych skaka\u0142a, by\u0142y coraz bli\u017cej miejsca, w kt\u00f3rym sta\u0142. Nie w\u0105tpi\u0142 ani przez sekund\u0119, \u017ce gdyby tylko mia\u0142a okazj\u0119, upad\u0142aby prosto na niego, roz\u0142upuj\u0105c go jak arbuza.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Slenderman ponownie pojawi\u0142 si\u0119 w tyle. Tylko tym razem Lin Qiushi wyci\u0105gn\u0105\u0142 wnioski z poprzedniej lekcji i unika\u0142 w\u0105skich uliczek. Szed\u0142 chodnikiem, czuj\u0105c si\u0119 jak pustynny w\u0119drowiec szukaj\u0105cy oazy. Jak okiem si\u0119gn\u0105\u0107, rozci\u0105ga\u0142 si\u0119 tylko bezkresny piasek i rozpacz, a nigdzie nie by\u0142o wida\u0107 \u017ar\u00f3d\u0142a wody.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Pie\u015b\u0144 Satchan te\u017c da\u0142o si\u0119 us\u0142ysze\u0107, raz blisko, raz daleko. Doda\u0142a i tak ju\u017c mrocznemu wieczorowi nut\u0119 niesamowito\u015bci.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Jednak Lin Qiushi nie chcia\u0142 si\u0119 podda\u0107. Wci\u0105\u017c mia\u0142 tyle do zrobienia, a Ruan Nanzhu na niego czeka\u0142. Patrz\u0105c na nieustannie skacz\u0105c\u0105 piel\u0119gniark\u0119, wpad\u0142 na pewien pomys\u0142.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi zmieni\u0142 kierunek i poszed\u0142 w jej stron\u0119.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\"><em>Bam. Bam. Bam.<\/em> Piel\u0119gniarka kontynuowa\u0142a swoje skoki. W ciemno\u015bci Lin Qiushi widzia\u0142 jej po\u0142amane cia\u0142o. Wszyscy m\u00f3wili, \u017ce skok z wysoko\u015bci to najstraszniejsza \u015bmier\u0107 ze wszystkich, i Lin Qiushi nie m\u00f3g\u0142 si\u0119 z tym nie zgodzi\u0107.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Czaszka piel\u0119gniarki by\u0142a roztrzaskana na kawa\u0142ki, a jej cia\u0142o przypomina\u0142o zdeformowan\u0105 plastelin\u0119. Biel i czerwie\u0144 miesza\u0142y si\u0119 ze sob\u0105, a Lin Qiushi widzia\u0142 nawet wystaj\u0105ce z cia\u0142a \u015bnie\u017cnobia\u0142e ko\u015bci. Jednak w tym momencie ten widok by\u0142 mu ca\u0142kowicie oboj\u0119tny, bo widzia\u0142 ju\u017c zbyt wiele takich scen. Tym razem nawet nie mrugn\u0105\u0142.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Kroki Lin Qiushiego zatrzyma\u0142y si\u0119 pod pewnym wie\u017cowcem. Spojrza\u0142 za siebie, na slendermana, kt\u00f3ry wci\u0105\u017c za nim pod\u0105\u017ca\u0142, i pobie\u017cnie oszacowa\u0142 odleg\u0142o\u015b\u0107.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Nie wiedzia\u0142, czy jego plan si\u0119 powiedzie, ale do \u015bwitu wci\u0105\u017c by\u0142o troch\u0119 czasu i nie m\u00f3g\u0142 d\u0142u\u017cej ucieka\u0107. Poza tym mia\u0142 niejasne przeczucie, \u017ce mimo i\u017c scenariusze za ka\u017cdym razem wygl\u0105da\u0142y na \u015blepy zau\u0142ek, zawsze kry\u0142a si\u0119 w nich jaka\u015b deska ratunku.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Szed\u0142 dalej, a piel\u0119gniarka wci\u0105\u017c skaka\u0142a, z ka\u017cdym skokiem coraz bardziej si\u0119 do niego zbli\u017caj\u0105c. Slenderman r\u00f3wnie\u017c by\u0142 coraz bli\u017cej. Lin Qiushi zatrzyma\u0142 si\u0119, spogl\u0105daj\u0105c w jego stron\u0119, a w my\u015blach rozwi\u0105zywa\u0142 bardzo ciekawe zadanie matematyczne.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Odleg\u0142o\u015b\u0107 mi\u0119dzy nimi mala\u0142a w sta\u0142ym tempie. Tempo, w jakim piel\u0119gniarka zeskakiwa\u0142a z budynk\u00f3w, r\u00f3wnie\u017c by\u0142o sta\u0142e, a Lin Qiushi mia\u0142 ju\u017c w g\u0142owie odpowied\u017a na nurtuj\u0105ce go pytanie. Jego kroki si\u0119 zatrzyma\u0142y.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Slenderman nie zrozumia\u0142, co takiego planuje. Zmasakrowana piel\u0119gniarka wr\u00f3ci\u0142a na g\u00f3r\u0119 i skoczy\u0142a z kolejnego okna\u2026<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi \u015bcisn\u0105\u0142 plecak w ramionach i czeka\u0142 na efekt jego planu.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Cie\u0144 pad\u0142 na g\u0142ow\u0119 slendermana, a on jeszcze nie zda\u0142 sobie sprawy, co to oznacza, gdy nagle co\u015b uderzy\u0142o go prosto w g\u0142ow\u0119. Dwa ghule star\u0142y si\u0119 twarz\u0105 w twarz i w ko\u0144cu wydarzy\u0142 si\u0119 scenariusz, na kt\u00f3ry Lin Qiushi czeka\u0142 z niecierpliwo\u015bci\u0105. Slenderman zosta\u0142 przebity na wylot, a ca\u0142e jego cia\u0142o osun\u0119\u0142o si\u0119 na ziemi\u0119. Krwawe zw\u0142oki piel\u0119gniarki zmiesza\u0142y si\u0119 z jego po\u0142amanymi ko\u0144czynami.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi us\u0142ysza\u0142a, jak slenderman wyda\u0142 z siebie w\u015bciek\u0142y ryk \u2013 najwyra\u017aniej nie umrze tak \u0142atwo. Zacz\u0105\u0142 si\u0119 odradza\u0107, cho\u0107 znacznie wolniej od piel\u0119gniarki. Jedno z jego ramion zaciska\u0142o si\u0119 kurczowo na jej czaszce, uniemo\u017cliwiaj\u0105c jej powr\u00f3t do \u017cycia.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Piel\u0119gniarka r\u00f3wnie\u017c zdawa\u0142a si\u0119 wpada\u0107 w z\u0142o\u015b\u0107. Zacz\u0119\u0142a wydawa\u0107 piski i szlochy, gdy jej cia\u0142o zlepi\u0142o si\u0119 z cia\u0142em slendermana.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">By\u0142 to widok zar\u00f3wno dziwny, jak i absurdalny. Lin Qiushi czu\u0142, \u017ce powinien si\u0119 u\u015bmiechn\u0105\u0107, ale kiedy uni\u00f3s\u0142 k\u0105ciki ust, odkry\u0142, \u017ce nie potrafi.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Slenderman nie pu\u015bci\u0142 g\u0142owy piel\u0119gniarki, ale ta si\u0119 nie poddawa\u0142a. Pozbawiona cz\u0119\u015bci cia\u0142a odwr\u00f3ci\u0142a si\u0119 jeszcze raz, wesz\u0142a po schodach i zeskoczy\u0142a \u2013 uderzaj\u0105c po raz drugi w cia\u0142o potwora.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Dwa ghule zacz\u0119\u0142y zaciekle ze sob\u0105 walczy\u0107. Lin Qiushi otrzepa\u0142 si\u0119 z kurzu i odszed\u0142.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Znalaz\u0142 cichy k\u0105cik i, poch\u0142oni\u0119ty piosenk\u0105 Satchan, odblokowa\u0142 telefon. Nie zobaczy\u0142 jednak odpowiedzi od Ruan Nanzhu.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">By\u0142 troch\u0119 zm\u0119czony. Rami\u0119 wci\u0105\u017c go bola\u0142o, a od kilku dni nie przespa\u0142 dobrze nocy. Siedzia\u0142 na poboczu i wpatrywa\u0142 si\u0119 w ekran telefonu. Chcia\u0142 zadzwoni\u0107 do partnera, by us\u0142ysze\u0107 jego g\u0142os. Jednak si\u0119 nie odwa\u017cy\u0142. Ba\u0142 si\u0119, \u017ce jeden telefon mo\u017ce kosztowa\u0107 Ruan Nanzhu \u017cycie.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Kiedy sko\u0144cz\u0105 si\u0119 takie wieczory? Czy naprawd\u0119 istnia\u0142y tu jakie\u015b drzwi wyj\u015bciowe i klucz? Czy naprawd\u0119 m\u00f3g\u0142 si\u0119 st\u0105d wydosta\u0107? Niezliczone my\u015bli k\u0142\u0119bi\u0142y si\u0119 w g\u0142owie Lin Qiushiego, zalewaj\u0105c go mn\u00f3stwem emocji.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Do \u015bwitu pozosta\u0142a jeszcze ponad godzina, ale mg\u0142a na niebie ju\u017c si\u0119 rozwiewa\u0142a. Odg\u0142os skacz\u0105cej piel\u0119gniarki r\u00f3wnie\u017c ucich\u0142, a kiedy Lin Qiushi podni\u00f3s\u0142 wzrok, zobaczy\u0142 Satchan stoj\u0105c\u0105 przed nim i u\u015bmiechaj\u0105c\u0105 si\u0119 do niego.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi spojrza\u0142 na ni\u0105 pytaj\u0105cym spojrzeniem. Satchan u\u015bmiechn\u0119\u0142a si\u0119 s\u0142odko. Twarz, kt\u00f3ra powinna by\u0107 przera\u017caj\u0105ca, sta\u0142a si\u0119 dzi\u0119ki temu u\u015bmiechowi urocza. Podesz\u0142a do Lin Qiushiego, podaj\u0105c mu co\u015b.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">To by\u0142o zdj\u0119cie. Na zdj\u0119ciu by\u0142a u\u015bmiechni\u0119ta Satchan ze wszystkimi kolegami z klasy. To by\u0142o jej najcenniejsze zdj\u0119cie \u2013 Lin Qiushi dobrze je pami\u0119ta\u0142.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Mia\u0142 mgliste poj\u0119cie, do czego Satchan zmierza. Za\u015bmia\u0142 si\u0119 bole\u015bnie. Nie s\u0105dzi\u0142, \u017ce nadejdzie dzie\u0144, w kt\u00f3rym duch przyniesie mu pocieszenie.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Satchan zn\u00f3w si\u0119 do niego u\u015bmiechn\u0119\u0142a, a jej sylwetka znikn\u0119\u0142a.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi zakry\u0142 twarz d\u0142o\u0144mi. Chcia\u0142 tylko zn\u00f3w zobaczy\u0107 Ruan Nanzhu, \u017ceby mogli si\u0119 przytuli\u0107 i razem przespa\u0107 noc. Nie s\u0105dzi\u0142 jednak, \u017ce to, co by\u0142o tak zwyczajne, stanie si\u0119 tak niesko\u0144czenie trudne za tymi drzwiami.<\/span><\/span><\/p>\n<p>[\/vc_column_text][vc_row_inner][vc_column_inner][vc_custom_heading text=&#8221;T\u0142umaczenie: Ashi&#8221; font_container=&#8221;tag:h2|font_size:20|text_align:right|color:%23397ead&#8221; google_fonts=&#8221;font_family:Alegreya%20SC%3Aregular%2Citalic%2C700%2C700italic%2C900%2C900italic|font_style:700%20bold%20regular%3A700%3Anormal&#8221;][\/vc_column_inner][\/vc_row_inner][\/vc_column][vc_column width=&#8221;1\/6&#8243;]<div class=\"ult_row_spacer\"><div class=\"ult-sticky-anchor\"><div class=\"ult-sticky-section ult-sticky \"  data-stick_behaviour= 'stick_with_scroll_row'  data-sticky_position= 'top' data-mobile='no' data-support='no'>[vc_raw_html css=&#8221;.vc_custom_1726858968050{padding-top: 20px !important;padding-bottom: 20px !important;padding-left: 20px !important;background-color: #ffffff !important;border-radius: 1px !important;}&#8221;]JTVCc2MlMjBuYW1lJTNEJTIya29kdG9jJTIyJTVEJTVCJTJGc2MlNUQ=[\/vc_raw_html]<\/div><div class=\"ult-space\"><\/div><\/div><\/div>[\/vc_column][\/vc_row]<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>[vc_row bg_type=&#8221;bg_color&#8221; bg_override=&#8221;full&#8221; bg_color_value=&#8221;rgba(255,255,255,0.5)&#8221;][vc_column width=&#8221;5\/6&#8243; css=&#8221;.vc_custom_1559820356403{background-color: #ffffff !important;border-radius: 1px !important;}&#8221;][vc_column_text] Lin Qiushi posiedzia\u0142 jeszcze chwil\u0119, po czym wsta\u0142, \u017ceby odej\u015b\u0107. <a class=\"more-link\" href=\"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/2026\/01\/24\/rozdzial-134-kolejna-noc\/\">Continue Reading<\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_pvb_checkbox_block_on_post":false,"_jetpack_memberships_contains_paid_content":false,"footnotes":""},"categories":[134],"tags":[],"class_list":["post-22568","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-kaleidoscope-of-death","no-post-thumbnail","no-read-more-tag","no-sticky","entry"],"jetpack_featured_media_url":"","jetpack_sharing_enabled":true,"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/22568","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=22568"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/22568\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":22569,"href":"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/22568\/revisions\/22569"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=22568"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=22568"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=22568"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}