{"id":22556,"date":"2026-01-19T21:34:08","date_gmt":"2026-01-19T20:34:08","guid":{"rendered":"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/?p=22556"},"modified":"2026-01-19T21:34:40","modified_gmt":"2026-01-19T20:34:40","slug":"rozdzial-129-czternaste-drzwi","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/2026\/01\/19\/rozdzial-129-czternaste-drzwi\/","title":{"rendered":"Rozdzia\u0142 129 &#8211; Czternaste drzwi"},"content":{"rendered":"<p>[vc_row bg_type=&#8221;bg_color&#8221; bg_override=&#8221;full&#8221; bg_color_value=&#8221;rgba(255,255,255,0.5)&#8221;][vc_column width=&#8221;5\/6&#8243; css=&#8221;.vc_custom_1559820356403{background-color: #ffffff !important;border-radius: 1px !important;}&#8221;][vc_column_text]<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Po dwukrotnym przej\u015bciu przez dziesi\u0105te drzwi Ruan Nanzhu m\u00f3g\u0142 mie\u0107 pewno\u015b\u0107, \u017ce wskaz\u00f3wka dotycz\u0105ca jedenastych nie ulegnie ju\u017c \u017cadnym dodatkowym zmianom.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Dziesi\u0105te drzwi by\u0142y zbyt trudne i nie da\u0142o si\u0119 ich przej\u015b\u0107 po raz trzeci. Poza tym dwa razy to by\u0142o wystarczaj\u0105co du\u017co, a nie mogli ryzykowa\u0107 \u017cycia, pr\u00f3buj\u0105c ponownie. Gdyby Cheng Yixie nie odszed\u0142, by\u0107 mo\u017ce uda\u0142oby im si\u0119 zdoby\u0107 trzeci\u0105 wskaz\u00f3wk\u0119, ale los nigdy nie by\u0142 pos\u0142uszny ludziom i nie mieli na to wp\u0142ywu.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Wi\u0119kszo\u015b\u0107 ludzkiego \u017cycia wygl\u0105da\u0142a podobnie \u2013 by\u0142a przemijaj\u0105ca i pe\u0142na zmiennych.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ruan Nanzhu powiedzia\u0142, \u017ce Ye Niao r\u00f3wnie\u017c emanowa\u0142 \u015bwiat\u0142em i by\u0142 osob\u0105 idealnie pasuj\u0105c\u0105 do drzwi. Post\u0105pi\u0142 dok\u0142adnie tak, jak przewidzieli, szybko adaptuj\u0105c si\u0119 do \u017cycia w Obsydianie. Jego otwarta i \u017cywio\u0142owa osobowo\u015b\u0107 sprawia\u0142a, \u017ce atmosfera w rezydencji nie stawa\u0142a si\u0119 zbyt przygn\u0119biaj\u0105ca.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Dwa lata to nie jest du\u017co czasu, ale nie jest to te\u017c ma\u0142o.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Odk\u0105d Cheng Yixie opu\u015bci\u0142 Obsydian, Lin Qiushi nie widzia\u0142 go wi\u0119cej. Tak po prostu znikn\u0105\u0142 tak bez \u015bladu na oczach wszystkich, jakby w og\u00f3le go tam nie by\u0142o.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Wraz z nim znikn\u0105\u0142 m\u0119\u017cczyzna, kt\u00f3ry kiedy\u015b cz\u0119sto tu bywa\u0142, ten Zhuo Feiquan. Odwiedzi\u0142 ich raz po tragedii bli\u017aniak\u00f3w, rozk\u0142adaj\u0105c si\u0119 bezceremonialnie na kanapie w salonie i pytaj\u0105c:<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Gdzie jest ten ma\u0142y idiota Cheng Qianli? Gdzie si\u0119 podzia\u0142?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Nikt nie odpowiedzia\u0142 na jego pytanie.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">By\u0107 mo\u017ce miny wszystkich by\u0142y wystarczaj\u0105co wymowne, bo Zhuo Feiquan zrozumia\u0142. Zacz\u0105\u0142 co\u015b m\u00f3wi\u0107, ale zaraz zamilk\u0142 i w ko\u0144cu nic nie powiedzia\u0142, po czym odszed\u0142. Potem ju\u017c si\u0119 nie pojawi\u0142. Znikn\u0105\u0142 bez \u015bladu.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Przez dwa lata Lin Qiushi nie przestawa\u0142 przekracza\u0107 drzwi.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Poziomy wysokie i niskie, nie wybrzydza\u0142. Robi\u0142 to \u015brednio dwa razy w miesi\u0105cu. Czasami towarzyszy\u0142 mu Ruan Nanzhu. Czasami by\u0142 sam.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">W tym czasie po raz kolejny mia\u0142 okazj\u0119 zobaczy\u0107 Ye Niao w przebraniu&#8230; ale mniejsza z tym. Nie m\u00f3wmy o tym. Oczy go piek\u0142y na sam\u0105 my\u015bl.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Przechodz\u0105c przez tyle drzwi, spotyka\u0142 najr\u00f3\u017cniejszych ludzi. Silnych i s\u0142abych \u2013 setki r\u00f3\u017cnych sposob\u00f3w, w jakie ludzie zachowywali si\u0119 w obliczu \u015bmierci, zawsze wywo\u0142ywa\u0142y w nim g\u0142\u0119bokie westchnienie.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ruan Nanzhu nie zrezygnowa\u0142 z pr\u00f3by dotarcia do Cheng Yixiego, cho\u0107 tak naprawd\u0119 nigdy nie otrzyma\u0142 odpowiedzi. Dopiero pewnego dnia wiedzieli, \u017ce jest miejsce, w kt\u00f3rym ch\u0142opak na pewno si\u0119 pojawi.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Tego dnia przypada\u0142a rocznica \u015bmierci Cheng Qianliego.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi i Ruan Nanzhu udali si\u0119 do grobu, w kt\u00f3rym go pochowano i przycupn\u0119li nieopodal. Po chwili oczekiwania zobaczyli posta\u0107 pojawiaj\u0105c\u0105 si\u0119 przed nagrobkiem Cheng Qianliego.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Posta\u0107 mia\u0142a na sobie maseczk\u0119 i kapelusz, wi\u0119c trudno by\u0142o dostrzec jakiekolwiek rysy, ale Lin Qiushiemu wystarczy\u0142o jedno spojrzenie, aby upewni\u0107 si\u0119, \u017ce to Cheng Yixie.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Idziemy? \u2013 zapyta\u0142.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ruan Nanzhu pokr\u0119ci\u0142 g\u0142ow\u0105.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Dajmy mu chwil\u0119.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi westchn\u0105\u0142.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Cheng Yixie sta\u0142 przed grobem brata przez bardzo d\u0142ugi czas, zanim w ko\u0144cu przed p\u0142yt\u0105 po\u0142o\u017cy\u0142 kwiaty, kt\u00f3re trzyma\u0142 w d\u0142oni. Gdy przygotowywa\u0142 si\u0119 do odej\u015bcia, Lin Qiushi nie m\u00f3g\u0142 si\u0119 powstrzyma\u0107 od zawo\u0142ania jego imienia.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Yixie!<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Posta\u0107 si\u0119 zatrzyma\u0142a, a\u017c w ko\u0144cu si\u0119 odwr\u00f3ci\u0142a, by na niego spojrze\u0107.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi szybko do niego podszed\u0142. Chcia\u0142 powiedzie\u0107 temu dziecku tak wiele, ale nie wiedzia\u0142, od czego zacz\u0105\u0107.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Jednak to Cheng Yixie odezwa\u0142 si\u0119 pierwszy.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Dawno si\u0119 nie widzieli\u015bmy.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Jego wzrok utkwiony w Lin Qiushim by\u0142 zimny. W por\u00f3wnaniu z jego charakterystycznym dystansem z przesz\u0142o\u015bci, jego spojrzenie teraz przypomina\u0142o zamarzni\u0119te jezioro \u2013 g\u0142\u0119boko ciemne i lodowate do szpiku ko\u015bci, bez \u015bladu ciep\u0142a.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Dawno si\u0119 nie widzieli\u015bmy \u2013 powt\u00f3rzy\u0142 Lin Qiushi.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ruan Nanzhu r\u00f3wnie\u017c podszed\u0142 do ch\u0142opaka i obejrza\u0142 go od st\u00f3p do g\u0142\u00f3w, nie odzywaj\u0105c si\u0119 ani s\u0142owem.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Mam jeszcze co\u015b do zrobienia, wi\u0119c p\u00f3jd\u0119 ju\u017c. \u2013 Cheng Yixie spojrza\u0142 na zegarek, a jego ton g\u0142osu by\u0142 oboj\u0119tny.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ty\u2026 \u2013 Lin Qiushi chcia\u0142 zapyta\u0107, czy Cheng Yixie czu\u0142 si\u0119 dobrze, ale uzna\u0142, \u017ce takie pytanie by\u0142o zb\u0119dne. Bo ka\u017cdy by zauwa\u017cy\u0142, \u017ce wcale nie ma si\u0119 najlepiej.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Cheng Yixie wcale nie czu\u0142 si\u0119 dobrze. Posiwia\u0142 jeszcze bardziej i cho\u0107 zakry\u0142 w\u0142osy kapeluszem, wci\u0105\u017c by\u0142o to do\u015b\u0107 widoczne.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Id\u017a \u2013 powiedzia\u0142 Ruan Nanzhu, t\u0142umi\u0105c wszystkie s\u0142owa, kt\u00f3re cisn\u0119\u0142y si\u0119 na j\u0119zyk. \u2013 Je\u015bli co\u015b si\u0119 wydarzy, zadzwo\u0144 do nas. Zawsze tu dla ciebie jeste\u015bmy.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Cheng Yixie skin\u0105\u0142 g\u0142ow\u0105, wci\u0105\u017c bez \u015bladu emocji na twarzy, po czym odwr\u00f3ci\u0142 si\u0119, by odej\u015b\u0107.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi i Ruan Nanzhu patrzyli w milczeniu, jak odchodzi. Prawda by\u0142a taka, \u017ce nie wiedzieli, jak pocieszy\u0107 Cheng Yixiego. Cho\u0107 min\u0105\u0142 rok, pewnych rzeczy nie da\u0142o si\u0119 zapomnie\u0107.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi powoli rozpakowa\u0142 cukierka i w\u0142o\u017cy\u0142 go do ust. Poczu\u0142, jak s\u0142odycz rozlewa si\u0119 po jego j\u0119zyku. Wzi\u0105\u0142 Ruan Nanzhu za r\u0119k\u0119.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Chod\u017amy \u2013 powiedzia\u0142.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Obaj w ko\u0144cu opu\u015bcili cmentarz.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Wiedz\u0105c, \u017ce Cheng Yixie wci\u0105\u017c \u017cyje, Lin Qiushi m\u00f3g\u0142 troch\u0119 si\u0119 uspokoi\u0107. Nie odwa\u017cy\u0142 si\u0119 prosi\u0107 o zbyt wiele. Nie spodziewa\u0142 si\u0119 jednak, \u017ce kilka dni p\u00f3\u017aniej otrzymaj\u0105 od niego list. W li\u015bcie by\u0142o napisane jedynie, \u017ce otrzyma\u0142 wskaz\u00f3wk\u0119 do jedenastych drzwi.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\"><em>Wskaz\u00f3wka, kt\u00f3r\u0105 otrzyma\u0142em, jest wyj\u0105tkowa. S\u0105 to tylko dwa s\u0142owa: \u201e\u017bycie i \u015amier\u0107\u201d<\/em> \u2013 napisa\u0142.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi przeczyta\u0142 tre\u015b\u0107 listu i wypowiedzia\u0142 na g\u0142os dwa wyszczeg\u00f3lnione s\u0142owa:<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">\u017bycie&#8230; i \u015bmier\u0107?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ruan Nanzhu zmarszczy\u0142 brwi, pogr\u0105\u017caj\u0105c si\u0119 w g\u0142\u0119bokim zamy\u015bleniu.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ich wskaz\u00f3wk\u0105 by\u0142o \u201eBrak rozwi\u0105zania\u201d, ale Cheng Yixie zdoby\u0142 \u201e\u017bycie i \u015bmier\u0107\u201d. Dziwna my\u015bl zrodzi\u0142a si\u0119 w g\u0142owie Lin Qiushiego.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Czy to mo\u017cliwe, by wszystkie jedenaste drzwi by\u0142y takie same?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Palce Ruan Nanzhu pociera\u0142y list, przygl\u0105daj\u0105c si\u0119 tym dw\u00f3m s\u0142owom.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">To mo\u017cliwe.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Czy tw\u00f3j starszy kolega przekaza\u0142 ci jakie\u015b informacje, zanim wszed\u0142 przez jedenaste drzwi? \u2013 Lin Qiushi spojrza\u0142 na Ruan Nanzhu.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Nie, wtedy by\u0142em jeszcze nowicjuszem. Nie potrafi\u0142em nawet my\u015ble\u0107 o czym\u015b tak odleg\u0142ym, jak jedenaste drzwi.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Nie mieli wi\u0119c jak zdoby\u0107 wi\u0119cej informacji, poniewa\u017c nie znali nikogo, kto zaszed\u0142by tak daleko. W\u0142a\u015bciwie, ju\u017c samo to, \u017ce cali i zdrowi przeszli przez dziesi\u0105te drzwi, by\u0142o godne podziwu.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">\u017bycie, \u015bmier\u0107. \u017bycie, \u015bmier\u0107. Co oznacza\u0142y w tej wskaz\u00f3wce? Gdyby to by\u0142y jakiekolwiek inne drzwi, przynajmniej mogliby pomy\u015ble\u0107, \u017ce po\u0142\u0105cz\u0105 fakty i przeanalizuj\u0105 podpowied\u017a, gdy ju\u017c b\u0119d\u0105 w \u015brodku. Jednak to by\u0142y drzwi wysokiego poziomu, gdzie ka\u017cdy fa\u0142szywy krok m\u00f3g\u0142 ich kosztowa\u0107 \u017cycie. Nawet Ruan Nanzhu nie \u015bmia\u0142 by\u0107 zbyt pewny siebie.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Chocia\u017c zosta\u0142o im jeszcze rok, ju\u017c przygotowywali si\u0119 do tego momentu.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Obaj przeprowadzili wiele bada\u0144 na podstawie s\u0142\u00f3w \u201e\u017cycie\u201d i \u201e\u015bmier\u0107\u201d \u2013 od mit\u00f3w Wschodu po opowie\u015bci Zachodu, od \u015bwi\u0105tyni Yanluo po Anubisa\u2026 Cho\u0107 nie wiedzieli, czy cokolwiek z tego si\u0119 przyda, musieli co\u015b zrobi\u0107. \u0141atwiej by\u0142o znie\u015b\u0107 to w ten spos\u00f3b, ni\u017c po prostu siedzie\u0107 i czeka\u0107.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">W ci\u0105gu tych dw\u00f3ch lat Ye Niao przeszed\u0142 si\u00f3dme drzwi. Kiedy Lin Qiushi zapyta\u0142, czy chce przeskoczy\u0107 par\u0119 poziom\u00f3w, Ye Niao zastanowi\u0142 si\u0119 chwil\u0119, ale ostatecznie odrzuci\u0142 ofert\u0119. Powiedzia\u0142, \u017ce to tak naprawd\u0119 nie ma sensu. Cokolwiek go czeka w \u017cyciu, i tak w ko\u0144cu nadejdzie.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi podziwia\u0142 jego ostro\u017cno\u015b\u0107 i samodyscyplin\u0119. W ko\u0144cu, w obliczu takiej pokusy, nie ka\u017cdy potrafi\u0142 jej si\u0119 oprze\u0107.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ich dzie\u0144 s\u0105du wyznaczony by\u0142 na 27 marca. Poniewa\u017c to przedostatnie drzwi, to wiedzieli dok\u0142adnie, kiedy si\u0119 pojawi\u0105.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ruan Nanzhu z bardzo powa\u017cnym wyrazem twarzy narysowa\u0142 w kalendarzu okr\u0105g wok\u00f3\u0142 26 marca i nawet nakre\u015bli\u0142 obok niego serduszko.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">\u0179le zaznaczy\u0142e\u015b. Wchodzimy dzie\u0144 p\u00f3\u017aniej \u2013 poprawi\u0142 go Lin Qiushi, gdy to zobaczy\u0142.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Nic \u017ale nie zaznaczy\u0142em \u2013 powiedzia\u0142 Ruan Nanzhu.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi zamruga\u0142.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Musimy to zrobi\u0107 jeszcze kilka razy przed drzwiami.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi zamilk\u0142. Zaj\u0119\u0142o mu kilka sekund, zanim zda\u0142 sobie spraw\u0119, \u017ce ten dra\u0144 opowiada spro\u015bny \u017cart i przez dobr\u0105 minut\u0119 nie m\u00f3g\u0142 nic powiedzie\u0107. Odk\u0105d nawi\u0105za\u0142 relacj\u0119 z Ruan Nanzhu, jego bardziej towarzyska osobowo\u015b\u0107 stawa\u0142a si\u0119 coraz bardziej widoczna w prawdziwym \u015bwiecie. Uwa\u017ca\u0142 to za dobr\u0105 rzecz \u2013 z t\u0105 r\u00f3\u017cnic\u0105, \u017ce z jakiego\u015b powodu Ruan Nanzhu cz\u0119sto by\u0142 zazdrosny o siebie samego.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Wolisz Zhu Meng czy Ruan Nanzhu? \u2013 zapyta\u0142 po wyj\u015bciu z drzwi.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi m\u00f3g\u0142 tylko powiedzie\u0107, \u017ce woli oczywi\u015bcie Ruan Nanzhu.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Jednak za drzwiami musia\u0142 zmienia\u0107 odpowied\u017a, cho\u0107 ostatnio Zhu Meng zacz\u0119\u0142a odstawia\u0107 jedno ze swoich ulubionych przedstawie\u0144.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Wczoraj zadzwoni\u0142 m\u0119\u017cczyzna o imieniu Ruan Nanzhu i powiedzia\u0142 mi, \u017ce go kochasz!<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">&#8230;czy nie mog\u0119 kocha\u0107 was obojga?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Tak, pozwalam ci na to.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi westchn\u0105\u0142 w duchu. Po co tyle scenariuszy?<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Czas ich jedenastych drzwi powoli si\u0119 zbli\u017ca\u0142. Atmosfera w domu zn\u00f3w zacz\u0119\u0142a g\u0119stnie\u0107.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Nie trzeba dodawa\u0107, \u017ce by\u0142y to niezwykle trudne drzwi, wi\u0119c zanim Lin Qiushi wszed\u0142 do \u015brodka, starannie rozplanowa\u0142, jak potocz\u0105 si\u0119 sprawy po jego \u015bmierci. Odkry\u0142 jednak, \u017ce jest kompletnie oderwany od rzeczywisto\u015bci. Jego jedyny przyjaciel, Wu Qi, zmar\u0142 tragicznie, a on sam dawno nie utrzymywa\u0142 kontaktu z rodzin\u0105. Poza przyjaci\u00f3\u0142mi z tej rezydencji nie by\u0142o nikogo, z kim musia\u0142by si\u0119 po\u017cegna\u0107.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi nie spodziewa\u0142 si\u0119, \u017ce miesi\u0105c przed jedenastymi drzwiami Ruan Nanzhu zabierze go do swojego rodzinnego domu.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Z jakiego\u015b powodu ca\u0142y czas my\u015bla\u0142, \u017ce jego dom b\u0119dzie stosunkowo opuszczonym miejscem, ale w chwili, gdy tam dotarli, od razu pojawi\u0142a si\u0119 pi\u0119kna kobieta w \u015brednim wieku i rzuci\u0142a si\u0119 na Ruan Nanzhu, szlochaj\u0105c.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ruan Nanzhu pozosta\u0142 niewzruszony i powoli j\u0105 odepchn\u0105\u0142.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Mamo \u2013 przywita\u0142 si\u0119.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi niezr\u0119cznie sta\u0142 obok niego.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Nast\u0119pnie zosta\u0142 pobie\u017cnie zapoznany ze struktur\u0105 rodziny Ruan Nanzhu. Poszcz\u0119\u015bci\u0142o mu si\u0119 \u2013 mia\u0142 odnosz\u0105cego sukcesy starszego brata, surowego ojca i czaruj\u0105c\u0105 matk\u0119. Mimo tego rodzina wydawa\u0142a si\u0119 zupe\u0142nie normalna, a Ruan Nanzhu zdawa\u0142 si\u0119 w og\u00f3le do niej nie pasowa\u0107.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Do tego wprost przedstawi\u0142 Lin Qiushi jako swojego partnera.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi by\u0142 pocz\u0105tkowo nieco zdenerwowany, ale zobaczy\u0142, \u017ce ca\u0142kiem spokojnie to zaakceptowali. Dopiero p\u00f3\u017aniej zda\u0142 sobie spraw\u0119, \u017ce ta rodzina jest w zasadzie taka sama jak krewni Yi Manmana, i uzna\u0142, \u017ce co\u015b posz\u0142o nie tak ze stanem psychicznym Ruan Nanzhu&#8230;<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">M\u00f3j synek jest wspania\u0142y, ma tylko ma\u0142y problem z fantazjami, to wszystko \u2013 powiedzia\u0142a do Lin Qiushiego ocieraj\u0105ca \u0142zy matka, gdy Ruan Nanzhu poszed\u0142 do \u0142azienki. \u2013 Cierpi na t\u0119 chorob\u0119 od ma\u0142ego. Dzi\u0119kuj\u0119. To pewnie dzi\u0119ki pa\u0144skiemu towarzystwu czuje si\u0119 o wiele lepiej\u2026<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi nie odwa\u017cy\u0142 si\u0119 odezwa\u0107, my\u015bl\u0105c, \u017ce nie mo\u017ce powiedzie\u0107 matce Ruan Nanzhu, \u017ce on te\u017c ma ma\u0142y problem z fantazjami, prawda? Gdyby si\u0119 nad tym zastanowi\u0107, by\u0142oby to zrozumia\u0142e. W ko\u0144cu, w oczach ludzi bez drzwi, czas sp\u0119dzony za nimi by\u0142 po prostu wpatrywaniem si\u0119 w przestrze\u0144.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Tyle \u017ce po powrocie do rzeczywisto\u015bci ich reakcje potrafi\u0142y by\u0107 gwa\u0142towne. Niekt\u00f3rzy p\u0142akali, inni si\u0119 \u015bmiali, a niekt\u00f3rzy nawet rzucali si\u0119 prosto z budynku&#8230;<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">By\u0142o jasne, \u017ce rodzina Ruan Nanzhu nadal si\u0119 o niego troszczy\u0142a, ale to w\u0142a\u015bnie ta troska sta\u0142a si\u0119 dla niego swego rodzaju ci\u0119\u017carem. Nie rozumieli, co robi\u0142 i nie mogli poj\u0105\u0107, dlaczego unika\u0142 normalnych \u015bcie\u017cek \u017cycia.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Na \u015bwiecie nie istnia\u0142o co\u015b takiego jak czysta empatia.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Po posi\u0142ku zebrali si\u0119 do domu. Siedz\u0105c w samochodzie, Ruan Nanzhu spojrza\u0142 na Lin Qiushiego i zapyta\u0142:<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Nie masz nic do powiedzenia?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">A co mam powiedzie\u0107\u2026 twoja mama jest bardzo m\u0142oda?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ruana Nanzhu milcza\u0142.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi u\u015bmiechn\u0105\u0142 si\u0119 szeroko.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Nie mam nic do powiedzenia. \u2013 Zawaha\u0142 si\u0119 chwil\u0119, po czym kontynuowa\u0142: \u2013 S\u0105 dobrymi lud\u017ami.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Po prostu niekt\u00f3rych rzeczy nigdy nie by\u0142o im dane zrozumie\u0107.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">W\u0142a\u015bciwie mam sporo szcz\u0119\u015bcia. Ca\u0142a moja rodzina uwa\u017ca, \u017ce jestem szalony i chcia\u0142a wys\u0142a\u0107 mnie za granic\u0119 na leczenie, ale mnie do tego nie zmuszali.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Na wzmiank\u0119 o szale\u0144stwie Lin Qiushi przypomnia\u0142 sobie Yi Manmana, kt\u00f3ry by\u0142 praktycznie prototypem cz\u0142onka Obsydianu \u2013 jego rodzina my\u015bla\u0142a, \u017ce oszala\u0142, a nawet pr\u00f3bowali si\u0142\u0105 zamkn\u0105\u0107 go w szpitalu psychiatrycznym. W por\u00f3wnaniu z tym postawa rodziny Ruan Nanzhu stanowi\u0142a jaskrawy kontrast.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">To prawda, z perspektywy kogo\u015b z zewn\u0105trz wszyscy jeste\u015bmy szaleni \u2013 powiedzia\u0142 bezradnie Lin Qiushi. \u2013 Na chwil\u0119 odp\u0142ywamy, a potem zaczynamy szlocha\u0107 i krzycze\u0107.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Min\u0119\u0142o prawie pi\u0119\u0107 lat, odk\u0105d ostatnio by\u0142em w domu \u2013 doda\u0142 Ruan Nanzhu. Lin Qiushi obserwowa\u0142 go i zrozumia\u0142, co sugeruje. I rzeczywi\u015bcie, kontynuowa\u0142 powoli: \u2013 Nie jeste\u015bmy a\u017c tak blisko. W ten spos\u00f3b, kiedy mnie strac\u0105, nie b\u0119d\u0105 tak smutni.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi musia\u0142 si\u0119 roze\u015bmia\u0107.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Nie by\u0142bym tego taki pewien. \u2013 Przypomnia\u0142 sobie, jak zaczynali sw\u00f3j zwi\u0105zek i jak Ruan Nanzhu nagle si\u0119 wycofa\u0142. My\u015bl\u0105c o tym teraz, doszed\u0142 do wniosku, \u017ce prawdopodobnie pr\u00f3bowa\u0142 z nim zrobi\u0107 to samo, co ze swoj\u0105 rodzin\u0105.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Po prostu teraz obaj mogli sta\u0107 pewnie i sta\u0107 si\u0119 dla siebie filarami, wspieraj\u0105c si\u0119 nawzajem.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Przez p\u00f3\u0142 miesi\u0105ca poprzedzaj\u0105ce ich drzwi ca\u0142a rezydencja a\u017c hucza\u0142a od imprez. Spotykali si\u0119 co wiecz\u00f3r, \u017ceby pi\u0107 i bawi\u0107 si\u0119 do p\u00f3\u017anej nocy.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">T\u0142umione emocje pod ci\u0119\u017carem imprezowania wybuch\u0142y pewnej nocy i wszyscy w rezydencji zacz\u0119li p\u0142aka\u0107 \u2013 Chen Fei, Yi Manman, Lu Yanxue i Ye Niao.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi, ty ma\u0142y skurwysynu, musisz wyj\u015b\u0107 ca\u0142y! \u2013 krzykn\u0105\u0142 Ye Nia.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Bracie Ruan, b\u0119dziemy tu na ciebie czeka\u0107 \u2013 zap\u0142aka\u0142 Chen Fei.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Yi Manman i Lu Yanxue p\u0142akali tak bardzo, \u017ce nie mogli wykrztusi\u0107 z siebie ani s\u0142owa.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi r\u00f3wnie\u017c mia\u0142 \u0142zy w oczach, gdy widzia\u0142, co si\u0119 dzieje, i tylko Ruan Nanzhu pozosta\u0142 tak twardy, jak zawsze, m\u00f3wi\u0105c:<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Jeszcze nie umarli\u015bmy, dlaczego p\u0142aczecie?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Jednak wszyscy wypili za du\u017co, by zwr\u00f3ci\u0107 uwag\u0119 na jego s\u0142owa i dalej dawali wyraz wszystkim uczuciom, kt\u00f3re kry\u0142y si\u0119 w ich sercach.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi le\u017ca\u0142 na sofie, z m\u00f3zgiem ca\u0142kowicie poch\u0142oni\u0119tym przez alkohol. Mimo to czu\u0142 trudn\u0105 do opisania rado\u015b\u0107. Byli ludzie, kt\u00f3rym zale\u017ca\u0142o na jego \u017cyciu i \u015bmierci, ludzie, kt\u00f3rzy chcieli, \u017ceby prze\u017cy\u0142. Czu\u0142 si\u0119 tak dobrze zaopiekowany, \u017ce nie m\u00f3g\u0142 powstrzyma\u0107 \u0142ez.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Wszyscy p\u0142akali i biegali wok\u00f3\u0142. W domu zapanowa\u0142 chaos.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ruan Nanzhu podszed\u0142 do Lin Qiushiego i usiad\u0142 obok, a nast\u0119pnie posadzi\u0142 go na swoich kolanach, stukaj\u0105c palcami w czubki jego uszu.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Twoje uszy s\u0105 jak uszy elfa.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi obserwowa\u0142 Ruan Nanzhu, jednocze\u015bnie oszo\u0142omiony i podekscytowany.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">M\u0119\u017cczyzna po kilku drinkach wci\u0105\u017c prezentowa\u0142 si\u0119 wyj\u0105tkowo atrakcyjnie. Jego ch\u0142odny wygl\u0105d z\u0142agodzi\u0142 lekko pijacki blask, w oczach migota\u0142y mu promienie, a usta by\u0142y czerwone i wilgotne, co wygl\u0105da\u0142o do\u015b\u0107 apetycznie.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi podni\u00f3s\u0142 r\u0119k\u0119 i dotkn\u0105\u0142 g\u0119stych rz\u0119s Ruan Nanzhu, \u015bmiej\u0105c si\u0119.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">S\u0105 takie d\u0142ugie.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ruan Nanzhu go obserwowa\u0142.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Kiedy\u015b my\u015bla\u0142em, \u017ce to wystarczy, ale teraz\u2026 \u2013 mrukn\u0105\u0142 Lin Qiushi, czuj\u0105c ciep\u0142o sk\u00f3ry partnera. Pomi\u0119dzy jego brwiami pojawi\u0142 si\u0119 cie\u0144 smutku. \u2013 Chc\u0119 si\u0119 z tob\u0105 zestarze\u0107. Czy to zbyt egoistyczne?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Nie. Wszyscy tego chc\u0105. To normalne. \u2013 Ruan Nanzhu poca\u0142owa\u0142 czubek jego ucha, po czym doda\u0142 ochrypni\u0119tym g\u0142osem: \u2013 Ja czuj\u0119 to samo.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi odpowiedzia\u0142 ol\u015bniewaj\u0105cym u\u015bmiechem.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">To wspaniale. Boisz si\u0119?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Kiedy\u015b si\u0119 ba\u0142em, ale ju\u017c nie.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Teraz mieli siebie nawzajem.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Serce Lin Qiushiego r\u00f3wnie\u017c si\u0119 uspokoi\u0142o.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ja te\u017c si\u0119 nie boj\u0119.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Spojrzeli sobie w oczy i u\u015bmiechn\u0119li si\u0119 jednocze\u015bnie. Ruan Nanzhu podni\u00f3s\u0142 Lin Qiushiego i ruszy\u0142 prosto na drugie pi\u0119tro.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ju\u017c wychodzicie? Jeszcze nawet nie zd\u0105\u017cyli\u015bmy si\u0119 napi\u0107\u2026 \u2013 zawo\u0142a\u0142 Ye Niao, widz\u0105c, \u017ce odchodz\u0105.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Chen Fei natychmiast uderzy\u0142 go w g\u0142ow\u0119.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Obud\u017a si\u0119, ch\u0142opcze, oni s\u0105 zakochani.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ye Niao uzna\u0142, \u017ce to miejsce nie by\u0142o przyjazne dla singli.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Sp\u0119dzili kilkana\u015bcie dni jak na karnawa\u0142owym festynie apokaliptycznym, ale tydzie\u0144 przed dwudziestym si\u00f3dmym wszyscy stopniowo zacz\u0119li si\u0119 uspokaja\u0107.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ruan Nanzhu poszed\u0142 odszuka\u0107 Chen Feia i zacz\u0105\u0142 delegowa\u0107 pewne zadania. Pocz\u0105tkowo m\u0119\u017cczyzna stawia\u0142 op\u00f3r, ale us\u0142ysza\u0142 co\u015b, co go uspokoi\u0142o.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Nie mog\u0119 zagwarantowa\u0107, \u017ce wyjd\u0119 \u017cywy. Je\u015bli umr\u0119, musicie utrzyma\u0107 Obsydian. Wszyscy wci\u0105\u017c tu s\u0105. Musicie ich chroni\u0107.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Chen Fei niech\u0119tnie si\u0119 zgodzi\u0142.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">W przeciwie\u0144stwie do Ruan Nanzhu Lin Qiushi nie mia\u0142 nic do roboty, wi\u0119c poszed\u0142 pom\u00f3c Lu Yanxue przy kolacji. Kobieta wygl\u0105da\u0142a na do\u015b\u0107 przygn\u0119bion\u0105. Stara\u0142a si\u0119, jak mog\u0142a, \u017ceby si\u0119 rozweseli\u0107, ale widzia\u0142, \u017ce jej u\u015bmiech by\u0142 wymuszony.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">On te\u017c nie chcia\u0142 jej widzie\u0107 w takim stanie i subtelnie zasugerowa\u0142, \u017ce skoro nie chce si\u0119 u\u015bmiecha\u0107, to nie ma takiej potrzeby. Rozumia\u0142, co czuje. Gdy Lu Yanxue to us\u0142ysza\u0142a, nie mog\u0142a ju\u017c d\u0142u\u017cej si\u0119 powstrzymywa\u0107, rzuci\u0142a si\u0119 w jego ramiona i zacz\u0119\u0142a zawodzi\u0107.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Nie mog\u0119 sobie tego wyobrazi\u0107. Nie mog\u0119 sobie nawet wyobrazi\u0107, co si\u0119 stanie, je\u015bli was ju\u017c nie b\u0119dzie. Boj\u0119 si\u0119 pomy\u015ble\u0107, co b\u0119dzie, gdyby co\u015b ci si\u0119 sta\u0142o\u2026<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi pog\u0142aska\u0142 j\u0105 po w\u0142osach, jakby pociesza\u0142 dziecko w kryzysie. Nie wiedzia\u0142, co robi\u0107, i m\u00f3g\u0142 tylko powiedzie\u0107:<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">B\u0119dzie dobrze. Wszystko b\u0119dzie dobrze.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lu Yanxue p\u0142aka\u0142a tak bardzo, \u017ce a\u017c zacz\u0119\u0142a si\u0119 dusi\u0107.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Dwa dni przed ich jedenastym drzwiami wr\u00f3ci\u0142 Cheng Yixie. Jego powr\u00f3t wprawi\u0142 wszystkich w os\u0142upienie, ale pod ich rado\u015bci\u0105 kry\u0142 si\u0119 niepok\u00f3j.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ch\u0142opak ur\u00f3s\u0142 i schud\u0142. W ci\u0105gu dw\u00f3ch lat ca\u0142kowicie przeobrazi\u0142 si\u0119 w dojrza\u0142ego m\u0119\u017cczyzn\u0119.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Wiedzia\u0142, kiedy Lin Qiushi i Ruan Nanzhu przejd\u0105 przez drzwi, wi\u0119c zapewne postanowi\u0142 wr\u00f3ci\u0107 do rezydencji, bo ba\u0142 si\u0119, \u017ce zobaczy ich po raz ostatni.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Nie \u015bmieli rozmawia\u0107 o przysz\u0142o\u015bci. Zapytali jedynie, jak sp\u0119dzi\u0142 ostatnie dwa lata. Cheng Yixie odpowiada\u0142 z przerwami, ale Lin Qiushi zauwa\u017cy\u0142, \u017ce na jego szyi wisia\u0142 nowy wisiorek. Taki sam widzia\u0142 wcze\u015bniej na szyi Zhuo Feiquana&#8230;<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Gdzie jest Zhuo Feiquan? \u2013 zapyta\u0142 Ruan Nanzhu.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Nie \u017cyje. \u2013 Ton Cheng Yixie by\u0142 matowy, jakby \u015bmier\u0107 nie mog\u0142a ju\u017c wywo\u0142a\u0107 w nim \u017cadnych emocji. \u2013 Umar\u0142 w zesz\u0142ym roku. Nie przeszed\u0142 przez dziesi\u0105te drzwi.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ruan Nanzhu nie powiedzia\u0142 nic wi\u0119cej.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Po godzinie Cheng Yixie wsta\u0142, \u017ceby wyj\u015b\u0107. Lu Yanxue zapyta\u0142a, dlaczego do nich nie wr\u00f3ci, ale ch\u0142opak u\u015bmiechn\u0105\u0142 si\u0119 tylko przelotnie i wypowiedzia\u0142 trzy s\u0142owa:<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Nie jestem godzien.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">S\u0142ysz\u0105c to, Lin Qiushi poczu\u0142 si\u0119, jakby ig\u0142y wbija\u0142y mu si\u0119 w serce. Spojrza\u0142 na Ruan Nanzhu, ale zobaczy\u0142, \u017ce jego usta zacisn\u0119\u0142y si\u0119 w w\u0105sk\u0105 lini\u0119. Nie powiedzia\u0142 nic, co mog\u0142oby przekona\u0107 Cheng Yixiego do pozostania.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Zawsze trzeba p\u0142aci\u0107 cen\u0119 za p\u00f3j\u015bcie na skr\u00f3ty \u2013 powiedzia\u0142 Ruan Nanzhu po wyj\u015bciu ch\u0142opaka.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi wiedzia\u0142, co mia\u0142 na my\u015bli.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Najprawdopodobniej Ruan Nanzhu r\u00f3wnie\u017c chcia\u0142 powiedzie\u0107 Cheng Yixiemu, \u017ce jest mile widziany w Obsydianie, ale ostatecznie milcza\u0142, poniewa\u017c ch\u0142opak sprzeniewierzy\u0142 si\u0119 ich zasadom. Niekt\u00f3re rzeczy s\u0105 nieodzowne i bez wzgl\u0119du na okoliczno\u015bci nie mo\u017cna ich z\u0142ama\u0107.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Dwudziesty sz\u00f3sty marca sp\u0119dzili w \u0142\u00f3\u017cku.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Rozmawiali o mi\u0142o\u015bci, nie odwracaj\u0105c nawet od siebie wzroku. Zasn\u0119li wtuleni w swoje ramiona, a s\u0142o\u0144ce zasz\u0142o i wsta\u0142o ponownie. W ko\u0144cu nadszed\u0142 najwa\u017cniejszy dzie\u0144.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Dwudziesty si\u00f3dmy marca. Dzie\u0144, w kt\u00f3rym mia\u0142y pojawi\u0107 si\u0119 jedenaste drzwi.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">By\u0142 jasny, s\u0142oneczny wiosenny dzie\u0144 \u2013 lekki wietrzyk muska\u0142 ich w\u0142osy, a promienie s\u0142o\u0144ca o\u015blepia\u0142y.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi i Ruan Nanzhu zjedli razem \u015bniadanie. Nast\u0119pnie spakowali wszystko, co chcieli ze sob\u0105 zabra\u0107 i usiedli razem na \u0142\u00f3\u017cku. Jedli cukierki, rozmawiaj\u0105c, a\u017c nagle wszystko wok\u00f3\u0142 nich si\u0119 zmieni\u0142o.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Osoba siedz\u0105ca obok Lin Qiushiego nagle znikn\u0119\u0142a, wi\u0119c wiedzia\u0142, \u017ce nadesz\u0142a pora. Z plecakiem w r\u0119ce wsta\u0142 i otworzy\u0142 najbli\u017csze drzwi. Zobaczy\u0142 tam znajomy d\u0142ugi korytarz.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Na korytarzu by\u0142o dziesi\u0119\u0107 zamkni\u0119tych par drzwi. Pozosta\u0142y tylko dwie pary na samym ko\u0144cu sali.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi wszed\u0142 do \u015brodka, a nast\u0119pnie podszed\u0142 do jednych z nich. Wzi\u0105\u0142 g\u0142\u0119boki oddech, chwyci\u0142 klamk\u0119 i powoli je otworzy\u0142.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Scena wok\u00f3\u0142 niego zawirowa\u0142a, a obca si\u0142a wci\u0105gn\u0119\u0142a go do \u015brodka. Kiedy jednak rozejrza\u0142 si\u0119 uwa\u017cnie, jego oddech si\u0119 za\u0142ama\u0142.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Przeszed\u0142szy przez tyle drzwi i widz\u0105c tyle osobliwych scenariuszy, nigdy nie widzia\u0142 niczego tak przera\u017caj\u0105cego. Zimny pot wyst\u0105pi\u0142 mu na plecy, a g\u0119sia sk\u00f3rka pojawi\u0142a si\u0119 na ramionach \u2013 znalaz\u0142 si\u0119 w swojej dawnej sypialni. Lin Qiushi dobrze pami\u0119ta\u0142, \u017ce to w\u0142a\u015bnie w tym miejscu po raz pierwszy spotka\u0142 Ruan Nanzhu w rzeczywisto\u015bci.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Zgadza si\u0119, Lin Qiushi wr\u00f3ci\u0142 do swojego starego mieszkania, kt\u00f3re ju\u017c dawno przesta\u0142 wynajmowa\u0107.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Za\u015bmia\u0142 si\u0119 gorzko. To by\u0142 prawdziwy koszmar.<\/span><\/span><\/p>\n<p>[\/vc_column_text][vc_row_inner][vc_column_inner][vc_custom_heading text=&#8221;T\u0142umaczenie: Ashi&#8221; font_container=&#8221;tag:h2|font_size:20|text_align:right|color:%23397ead&#8221; google_fonts=&#8221;font_family:Alegreya%20SC%3Aregular%2Citalic%2C700%2C700italic%2C900%2C900italic|font_style:700%20bold%20regular%3A700%3Anormal&#8221;][\/vc_column_inner][\/vc_row_inner][\/vc_column][vc_column width=&#8221;1\/6&#8243;]<div class=\"ult_row_spacer\"><div class=\"ult-sticky-anchor\"><div class=\"ult-sticky-section ult-sticky \"  data-stick_behaviour= 'stick_with_scroll_row'  data-sticky_position= 'top' data-mobile='no' data-support='no'>[vc_raw_html css=&#8221;.vc_custom_1726858968050{padding-top: 20px !important;padding-bottom: 20px !important;padding-left: 20px !important;background-color: #ffffff !important;border-radius: 1px !important;}&#8221;]JTVCc2MlMjBuYW1lJTNEJTIya29kdG9jJTIyJTVEJTVCJTJGc2MlNUQ=[\/vc_raw_html]<\/div><div class=\"ult-space\"><\/div><\/div><\/div>[\/vc_column][\/vc_row]<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>[vc_row bg_type=&#8221;bg_color&#8221; bg_override=&#8221;full&#8221; bg_color_value=&#8221;rgba(255,255,255,0.5)&#8221;][vc_column width=&#8221;5\/6&#8243; css=&#8221;.vc_custom_1559820356403{background-color: #ffffff !important;border-radius: 1px !important;}&#8221;][vc_column_text] Po dwukrotnym przej\u015bciu przez dziesi\u0105te drzwi Ruan Nanzhu m\u00f3g\u0142 mie\u0107 <a class=\"more-link\" href=\"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/2026\/01\/19\/rozdzial-129-czternaste-drzwi\/\">Continue Reading<\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_pvb_checkbox_block_on_post":false,"_jetpack_memberships_contains_paid_content":false,"footnotes":""},"categories":[134],"tags":[],"class_list":["post-22556","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-kaleidoscope-of-death","no-post-thumbnail","no-read-more-tag","no-sticky","entry"],"jetpack_featured_media_url":"","jetpack_sharing_enabled":true,"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/22556","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=22556"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/22556\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":22558,"href":"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/22556\/revisions\/22558"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=22556"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=22556"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=22556"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}