{"id":22439,"date":"2025-12-12T22:55:08","date_gmt":"2025-12-12T21:55:08","guid":{"rendered":"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/?p=22439"},"modified":"2025-12-12T22:55:08","modified_gmt":"2025-12-12T21:55:08","slug":"rozdzial-94-zemsta","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/2025\/12\/12\/rozdzial-94-zemsta\/","title":{"rendered":"Rozdzia\u0142 94 &#8211; Zemsta"},"content":{"rendered":"<p>[vc_row bg_type=&#8221;bg_color&#8221; bg_override=&#8221;full&#8221; bg_color_value=&#8221;rgba(255,255,255,0.5)&#8221;][vc_column width=&#8221;5\/6&#8243; css=&#8221;.vc_custom_1559820356403{background-color: #ffffff !important;border-radius: 1px !important;}&#8221;][vc_column_text]<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ruan Nanzhu wyj\u0105\u0142 telefon z kieszeni i otworzy\u0142 zdj\u0119cia zrobione w \u015bwi\u0105tyni. Poda\u0142 go Lin Xingping.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Patrz, nawet zrobili\u015bmy kilka zdj\u0119\u0107\u2026 Naprawd\u0119 znale\u017ali\u015bmy co\u015b w \u015bwi\u0105tyni!<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Xingping mia\u0142a du\u017ce do\u015bwiadczenie, a jej mina nie zdradza\u0142a \u017cadnej reakcji. <\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Och? Znalaz\u0142a\u015b co\u015b w \u015bwi\u0105tyni? Co takiego?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Czy nie by\u0142o ju\u017c ciemno, kiedy wr\u00f3cili\u015bmy wczoraj? Naprawd\u0119 my\u015bla\u0142am, \u017ce umr\u0119 \u2013 powiedzia\u0142 Ruan Nanzhu. \u2013 Ale odkryli\u015bmy, \u017ce po modlitwie w \u015bwi\u0105tyni\u2026 krople deszczu nie spadaj\u0105 na cia\u0142o!<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Co? \u2013 Oczy Cue Xueyiego si\u0119 rozszerzy\u0142y. \u2013 Czy to prawda?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Oczywi\u015bcie, \u017ce to prawda. \u2013 Ruan Nanzhu spojrza\u0142 w niebo. \u2013 A mo\u017ce, jak dzi\u015b w nocy b\u0119dzie pada\u0107, to wam zademonstrujemy?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Jasne. \u2013 Lin Xingping si\u0119 u\u015bmiechn\u0119\u0142a. \u2013 O kt\u00f3rej godzinie dotarli\u015bcie do \u015bwi\u0105tyni?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Jako\u015b ko\u0142o jedenastej \u2013 odpowiedzia\u0142 Ruan Nanzhu, nieco zawstydzony. \u2013 Jestem s\u0142aba i chodz\u0119 do\u015b\u0107 wolno. Kiedy tam dotarli\u015bmy, by\u0142o ju\u017c p\u00f3\u017ano. Naprawd\u0119 my\u015bleli\u015bmy, \u017ce nie damy rady.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ale dali\u015bcie rad\u0119 \u2013 sk\u0142ama\u0142a Lin Xingping z u\u015bmiechem. \u2013 Wr\u00f3cili\u015bcie, prawda?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Powinni\u015bmy powiedzie\u0107 o tym pozosta\u0142ym? \u2013 zapyta\u0142 Ruan Nanzhu. \u2013 \u017beby si\u0119 pomodlili i nie musieli si\u0119 ju\u017c martwi\u0107 deszczem? Wtedy b\u0119dziemy mogli szuka\u0107 wskaz\u00f3wek w deszczowe dni!<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Jeszcze nie. \u2013 Lin Xingping pospiesznie j\u0105 zatrzyma\u0142a. \u2013 Najpierw sprawdzimy to dzisiaj, \u017ceby si\u0119 upewni\u0107, \u017ce si\u0119 nie pomyli\u0142a\u015b. Je\u015bli nie masz racji, b\u0119dzie to kosztowa\u0107 \u017cycie wielu ludzi. Jeste\u015b pewna, \u017ce teraz nie zmokniesz?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Jestem pewna. \u2013 Ruan Nanzhu skin\u0105\u0142 g\u0142ow\u0105 na potwierdzenie.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Dobrze. Rozumiem, zaraz to sprawdzimy \u2013 powiedzia\u0142a Lin Xingping.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Najwyra\u017aniej byli bardzo zainteresowani t\u0105 \u015bwi\u0105tyni\u0105, cho\u0107 wci\u0105\u017c \u017cywili pewne podejrzenia. Po tym, jak Lin Xingping i Cue Xueyi wyszli za drzwi, kontynuowali cich\u0105 rozmow\u0119.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Czy oni m\u00f3wi\u0105 prawd\u0119? \u2013 zapyta\u0142 Cue Xueyi. \u2013 Je\u015bli k\u0142ami\u0105, to b\u0119d\u0105 k\u0142ama\u0107 do jutra, a\u017c umr\u0105.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Prawdopodobnie m\u00f3wi\u0105 prawd\u0119. Widzia\u0142e\u015b zdj\u0119cia na ich telefonie? \u2013 zapyta\u0142a Lin Xingping. \u2013 Nie mo\u017cemy czeka\u0107 do jutra. Zmarli ju\u017c chyba wszyscy, kt\u00f3rych zmoczy\u0142 deszcz. Jutro mo\u017ce nie by\u0107 \u017cadnej lalki. Je\u015bli b\u0119dzie dalej pada\u0107, utkniemy na dziedzi\u0144cu.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Cue Xueyi najwyra\u017aniej uzna\u0142 to za logiczne, wi\u0119c w milczeniu zgodzi\u0142 si\u0119 sprawdzi\u0107 \u015bwi\u0105tyni\u0119, zgodnie z sugesti\u0105 Lin Xingping.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Musimy to zobaczy\u0107 \u2013 powiedzia\u0142a Lin Xingping. \u2013 Ta \u015bwi\u0105tynia jest wa\u017cna\u2026<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">To zbyt niebezpieczne, \u017ceby tak po prostu i\u015b\u0107. Co je\u015bli nie zd\u0105\u017cymy wr\u00f3ci\u0107 przed deszczem? \u2013 Cue Xueyi wci\u0105\u017c martwi\u0142 si\u0119 o bezpiecze\u0144stwo.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Przez ostatnie dwa dni nigdy nie pada\u0142o przed 17:30. Je\u015bli wr\u00f3cimy przed t\u0105 godzin\u0105, wszystko b\u0119dzie dobrze. \u2013 Lin Xingping by\u0142a o tym przekonana. \u2013 Wczoraj byli tam o jedenastej, my na pewno dotrzemy wcze\u015bniej\u2026 Je\u015bli nam si\u0119 nie uda, b\u0119dzie jasne, \u017ce k\u0142ami\u0105. \u2013 Rzeczywi\u015bcie, w ich oczach byli silniejsi od s\u0142abeusza Ruan Nanzhu, bez wzgl\u0119du na wszystko.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Je\u015bli nie stracimy tam zbyt wiele czasu, na pewno zd\u0105\u017cymy wr\u00f3ci\u0107 \u2013 analizowa\u0142a Lin Xingping. \u2013 Wchodz\u0105c do drzwi, trzeba podejmowa\u0107 ryzyko.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Po wys\u0142uchaniu argument\u00f3w Lin Xingping Cue Xueyi nie powiedzia\u0142 nic wi\u0119cej, najwyra\u017aniej przekonany jej logik\u0105.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">To Gu Yuansi wygl\u0105da\u0142, jakby chcia\u0142 co\u015b powiedzie\u0107. Kiedy Lin Xingping to zauwa\u017cy\u0142a, powiedzia\u0142a do niego:<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Je\u015bli nie chcesz i\u015b\u0107, to zosta\u0144. I tak nie jeste\u015b w wystarczaj\u0105co dobrej formie, \u017ceby dotrzyma\u0107 nam kroku, tylko nas spowolnisz.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Dobra, dobra, to nie p\u00f3jd\u0119. \u2013 Gu Yuansi nawet nie musia\u0142 si\u0119 zmusza\u0107, jego stopy natychmiast si\u0119 zatrzyma\u0142y. \u2013 Wracajcie szybko.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Xingping prychn\u0119\u0142a, po czym odwr\u00f3ci\u0142a si\u0119 i odesz\u0142a z Cue Xueyim.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Dopiero gdy oboje opu\u015bcili podw\u00f3rze, Lin Qiushi przesta\u0142 pods\u0142uchiwa\u0107 ich rozmow\u0119. Zobaczy\u0142, jak Gu Yuansi przywl\u00f3k\u0142 si\u0119 z powrotem i obdarzy\u0142 ich lekkim u\u015bmiechem. Ruan Nanzhu i Lin Qiushi go zignorowali. Wyra\u017anie niemile widziany, wr\u00f3ci\u0142 do swojego pokoju.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Rozda\u0142e\u015b te karteczki? \u2013 zapyta\u0142 Lin Qiushi.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Mhm \u2013 potwierdzi\u0142 Ruan Nanzhu.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Dawa\u0142e\u015b je bezpo\u015brednio, czy wsuwa\u0142e\u015b ludziom do kieszeni? \u2013 Lin Qiushi by\u0142 ciekaw reakcji innych ludzi.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Do kieszeni \u2013 powiedzia\u0142 Ruan Nanzhu. \u2013 Ale wszyscy powinni ju\u017c je zobaczy\u0107. \u2013 Z brod\u0105 w d\u0142oni, przechyli\u0142 g\u0142ow\u0119, zerkaj\u0105c na teru teru bozu wisz\u0105ce na korytarzu. \u2013 Ju\u017c najwy\u017cszy czas.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Tak. \u2013 Lin Qiushi wsta\u0142, stan\u0105\u0142 pod teru teru bozu i si\u0119gn\u0105\u0142, \u017ceby go zdj\u0105\u0107. Lalka by\u0142a ci\u0119\u017cka i przez cienk\u0105 bia\u0142\u0105 tkanin\u0119 wyczuwa\u0142 rysy twarzy. To nieprzyjemne uczucie, w po\u0142\u0105czeniu ze wspomnieniem okropnego zawodzenia, jakie ta g\u0142owa wydawa\u0142a w nocy, sprawi\u0142o, \u017ce Lin Qiushi szybko j\u0105 od\u0142o\u017cy\u0142 na bok.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Zaczynam \u2013 powiedzia\u0142 Ruan Nanzhu.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi skin\u0105\u0142 g\u0142ow\u0105.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Teru teru bozu, teru bozu. Daj nam jutro s\u0142oneczny dzie\u0144. Tak jak wymarzone czasem niebo, je\u015bli b\u0119dzie s\u0142o\u0144ce dam ci z\u0142oty dzwonek. Teru teru bozu, teru bozu. Daj nam jutro s\u0142oneczny dzie\u0144. Je\u015bli spe\u0142nisz me \u017cyczenie, b\u0119dziemy pi\u0107 du\u017co s\u0142odkiego sake. Teru teru bozu, teru bozu. Daj nam jutro s\u0142oneczny dzie\u0144. Ale je\u015bli b\u0119d\u0105 chmury i b\u0119dziesz p\u0142aka\u0107, wtedy utn\u0119 ci twoj\u0105 g\u0142ow\u0119 \u2013 wyrecytowa\u0142.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">W chwili, gdy wybrzmia\u0142y jego s\u0142owa, spad\u0142 oczekiwany deszcz i to wr\u0119cz wiadrami. Czarne chmury burzowe natychmiast spowi\u0142y niebo, a krople deszczu wielko\u015bci ziarnka grochu rozbija\u0142y si\u0119 o ziemi\u0119.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Przenikliwy d\u017awi\u0119k opad\u00f3w obezw\u0142adni\u0142 s\u0142uch Lin Qiushiego. Milczeli, po prostu czekaj\u0105c.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Kilka minut p\u00f3\u017aniej w drzwiach dziedzi\u0144ca pojawi\u0142y si\u0119 dwie przemoczone postacie. Widz\u0105c je, Lin Qiushi szybko powiesi\u0142 lalk\u0119 z powrotem.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Gdy teru teru bozu wr\u00f3ci\u0142 na korytarz, niebo natychmiast si\u0119 przeja\u015bni\u0142o. Przej\u015bcie mi\u0119dzy tymi dwoma zjawiskami pogodowymi by\u0142o p\u0142ynne.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Kurwa, kurwa, kurwa\u2026 \u2013 Przemoczony od st\u00f3p do g\u0142\u00f3w deszcz\u00f3wk\u0105 Cue Xueyi wygl\u0105da\u0142 jak utopiony szczur. Zatoczy\u0142 si\u0119 na dziedziniec, pr\u00f3buj\u0105c si\u0119 osuszy\u0107. \u2013 Dlaczego\u2026 dlaczego nagle spad\u0142 deszcz\u2026<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">M\u00f3wi\u0105c to, zobaczy\u0142 Ruan Nanzhu i Lin Qiushiego stoj\u0105cych na korytarzu i wpad\u0142 we w\u015bciek\u0142o\u015b\u0107.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Czy to wy? Czy wy to zrobili\u015bcie\u2026 \u2013 Strach zdawa\u0142 si\u0119 uderza\u0107 mu do g\u0142owy, gdy zakasa\u0142 r\u0119kawy i przygotowa\u0142 si\u0119 do ataku.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Jakby Lin Qiushi mu na to pozwoli\u0142. Ju\u017c mia\u0142 go przechwyci\u0107, gdy us\u0142ysza\u0142 Ruan Nanzhu m\u00f3wi ze \u0142zami w oczach:<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Bracie Cue, spiesz si\u0119 do \u015bwi\u0105tyni z siostr\u0105 Lin. Mo\u017ce jeszcze si\u0119 uratujecie! Pierwszego dnia te\u017c tak nagle spad\u0142 deszcz, ale nie s\u0105dzi\u0142am, \u017ce to si\u0119 zdarzy i dzisiaj!<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Twarze Cue Xueyiego i Lin Xingping, bielsze ni\u017c papier, nieco si\u0119 wyg\u0142adzi\u0142y na te s\u0142owa. Lin Xingping ledwo zdo\u0142a\u0142a si\u0119 u\u015bmiechn\u0105\u0107.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">T-tak&#8230; Mo\u017ce wci\u0105\u017c jest nadzieja.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Cue Xueyi trz\u0105s\u0142 si\u0119 na ca\u0142ym ciele, z\u0142y i przestraszony. Spojrza\u0142 gro\u017anie na Ruan Nanzhu.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lepiej, \u017ceby\u015b nie k\u0142ama\u0142a, bo ci\u0119 zabij\u0119, jak wr\u00f3c\u0119 dzi\u015b wieczorem. Chod\u017a, Xingping, idziemy do \u015bwi\u0105tyni. \u2013 Wydawa\u0142 si\u0119 przesadnie zdenerwowany, skoro wykrzykn\u0105\u0142 prawdziwe imi\u0119 Lin Xingping za drzwiami.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Kobieta tego nie zauwa\u017cy\u0142a i w po\u015bpiechu odesz\u0142a wraz z Cue Xueyim. Ruan Nanzhu obserwowa\u0142, jak ich postacie znikaj\u0105 za drzwiami.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">To wszystko, co maj\u0105? \u2013 Cmokn\u0105\u0142 cicho.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Wcale nie s\u0105 tacy kiepscy, po prostu jeste\u015b za dobry. \u2013 Lin Xingping by\u0142a ca\u0142kiem sprytna. Nawet gdyby wierzy\u0142a, \u017ce g\u0142\u0119boko w lesie znajduje si\u0119 \u015bwi\u0105tynia, nigdy nie zaryzykowa\u0142aby przej\u015bcia ca\u0142ej drogi. Bez wzgl\u0119du na to, jak bardzo by\u0142a ostro\u017cna, nie mog\u0142a przewidzie\u0107 tej gwa\u0142townej ulewy. Teraz najprawdopodobniej po\u0142o\u017cyli swoj\u0105 ostatni\u0105 nadziej\u0119 w \u015bwi\u0105tyni na ko\u0144cu lasu.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Bez \u017cadnych nieoczekiwanych incydent\u00f3w zmierzali ku \u015bmierci. \u015amier\u0107 Wu Qiego i jego dziewczyny zosta\u0142a pomszczona, ale Lin Qiushi nie potrafi\u0142 si\u0119 cieszy\u0107.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Przypomnia\u0142 sobie widok Wu Qiego narzekaj\u0105cego, by bardziej dba\u0142 o swoje zdrowie i zrezygnowa\u0142 z pracy \u2013 i westchn\u0105\u0142 lekko, pragn\u0105c uwolni\u0107 uwi\u0119ziony w piersi oddech.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ulewa nadesz\u0142a nagle i r\u00f3wnie nagle min\u0119\u0142a \u2013 ale z powodu wcze\u015bniejszych karteczek od Ruan Nanzhu, reszta grupy nie wysz\u0142a. Cho\u0107 mieli w\u0105tpliwo\u015bci, obserwowali na dziedzi\u0144cu, kiedy nadesz\u0142a burza. Deszcz zmy\u0142 ich podejrzenia i potwierdzi\u0142 prawdziwo\u015b\u0107 karteczek.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Chocia\u017c niebo zaraz si\u0119 przeja\u015bni\u0142o, nikt nie odwa\u017cy\u0142 si\u0119 wyj\u015b\u0107 na zewn\u0105trz. Zamiast tego woleli zosta\u0107 na sali, \u017ceby zobaczy\u0107, co si\u0119 stanie.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi i Ruan Nanzhu zacz\u0119li omawia\u0107 spraw\u0119 \u015bwi\u0105tyni.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Dlaczego nie p\u00f3jdziemy jej zobaczy\u0107 w deszczowy dzie\u0144? \u2013 zaproponowa\u0142 Ruan Nanzhu.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Jasne \u2013 odpowiedzia\u0142 Lin Qiushi. \u2013 Ale po zobaczeniu tego pos\u0105gu przypomnia\u0142a mi si\u0119 historia o pochodzeniu teru teru bozu, o kt\u00f3rej wspomina\u0142e\u015b.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">S\u0105dz\u0105c po ubiorze pos\u0105gu, wygl\u0105da\u0142 jak mnich. Czy to m\u00f3g\u0142 by\u0107 mnich, kt\u00f3rego g\u0142ow\u0119 \u015bci\u0119to w tej historii?<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Mhm\u2026 \u2013 powiedzia\u0142 Ruan Nanzhu. \u2013 Te\u017c mia\u0142em tak\u0105 hipotez\u0119. \u2013 Z brod\u0105 w d\u0142oni, obserwowa\u0142 niebo na zewn\u0105trz. \u2013 To wci\u0105\u017c drzwi na niskim poziomie i warunki \u015bmierci nie s\u0105 zbyt surowe. Nie musimy si\u0119 spieszy\u0107. \u2013 Poza tym, dostali przydatny rekwizyt, cho\u0107 znale\u017ali go jedynie dzi\u0119ki w\u0142asnym umiej\u0119tno\u015bciom.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi skin\u0105\u0142 g\u0142ow\u0105.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Gdy rozmawiali, podesz\u0142a Xiao Cha, kt\u00f3ra wcze\u015bniej k\u0142\u00f3ci\u0142a si\u0119 z Lin Xingping. Pierwsze s\u0142owa, kt\u00f3re wypowiedzia\u0142, brzmia\u0142y:<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Widzia\u0142am, jak zdejmowali\u015bcie lalk\u0119.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ruan Nanzhu i Lin Qiushi odwr\u00f3cili si\u0119, \u017ceby na ni\u0105 spojrze\u0107.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">A ja my\u015bla\u0142am, \u017ce to wy dwoje jeste\u015bcie oszukiwani \u2013 za\u015bmia\u0142a si\u0119 Xiao Cha. \u2013 Ale cicha woda brzegi rwie, co?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Xiaoyu nie rozumie, co m\u00f3wisz. \u2013 Ruan Nanzhu powr\u00f3ci\u0142 do swojej rutyny obrzydzania innym \u017cycia, opieraj\u0105c si\u0119 o ramiona Lin Qiushiego i j\u0119cz\u0105c g\u0142osem wywo\u0142uj\u0105cym g\u0119si\u0105 sk\u00f3rk\u0119. \u2013 Kochanie, ta osoba m\u00f3wi naprawd\u0119 dziwne rzeczy!<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Czy nie mo\u017cesz m\u00f3wi\u0107 jak normalny cz\u0142owiek?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Xiaoyu normalnie tak m\u00f3wi.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">&#8230;jaki normalny cz\u0142owiek tak m\u00f3wi?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ruan Nanzhu zacz\u0105\u0142 j\u0119cze\u0107.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi s\u0142ucha\u0142 jego narzekania, patrz\u0105c na kwitn\u0105c\u0105 wi\u015bni\u0119 na podw\u00f3rku, i nagle przypomnia\u0142a mu si\u0119 pewna zwrotka: <em>Wzd\u0142u\u017c brzegu jeziora, pod drzewami, lekka bryza ta\u0144czy\u0142a z kwiatami. Jak mleczna droga w noc lini\u0105 d\u0142ug\u0105 gwiazd migocz\u0105cych rozja\u015bnia mroki<\/em><sup><a class=\"sdfootnoteanc\" style=\"color: #000000;\" href=\"#sdfootnote1sym\" name=\"sdfootnote1anc\"><sup>1<\/sup><\/a><\/sup>\u2026<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Xiao Cha by\u0142a na tyle zniech\u0119cona, \u017ce a\u017c si\u0119 prawie ud\u0142awi\u0142a, ale uda\u0142o jej si\u0119 st\u0142umi\u0107 ch\u0119\u0107 odwr\u00f3cenia si\u0119 i odej\u015bcia.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ile wskaz\u00f3wek znale\u017ali\u015bcie? Je\u015bli naprawd\u0119 znajdziecie drzwi, dacie mi zna\u0107 wcze\u015bniej? Mam wskaz\u00f3wk\u0119 dotycz\u0105c\u0105 klucza!<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Nic nie znale\u017ali\u015bmy. \u2013 Ruan Nanzhu mrugn\u0105\u0142 oczami i kontynuowa\u0142 zabaw\u0119 z biedn\u0105 dziewczyn\u0105. \u2013 Drzwi s\u0105 straszne, Xiaoyu nie chce ich znale\u017a\u0107.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ten kawa\u0142ek papieru jest od ciebie, prawda? \u2013 powiedzia\u0142a wkurzona Xoao Cha.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi i Ruan Nanzhu przybrali zupe\u0142nie niewinne miny. W ko\u0144cu Xiao Cha nie wytrzyma\u0142a i wsta\u0142a, \u017ceby wyj\u015b\u0107.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Damy ci zna\u0107 wcze\u015bniej, je\u015bli znajdziemy \u2013 powiedzia\u0142 w ko\u0144cu Ruan Nanzhu.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Dzi\u0119ki. \u2013 Xiao Cha te\u017c nie by\u0142a g\u0142upia i wiedzia\u0142a, \u017ce Ruan Nanzhu i Lin Qiushi posiadaj\u0105 nadprzeci\u0119tne umiej\u0119tno\u015bci, cho\u0107 \u017cadne z nich nie by\u0142o szczeg\u00f3lnie przyjemne dla oka. Lin Qiushi w szczeg\u00f3lno\u015bci zalicza\u0142 si\u0119 do os\u00f3b wr\u0119cz odra\u017caj\u0105co brzydkich \u2013 prawd\u0119 m\u00f3wi\u0105c, bez potrzeby wola\u0142aby z nim nie rozmawia\u0107.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Wygl\u0105da na to, \u017ce ta panna w og\u00f3le si\u0119 tob\u0105 nie przejmuje \u2013 \u017cartowa\u0142 Ruan Nanzhu w ramionach Lin Qiushiego. \u2013 Nie po\u015bwi\u0119ci\u0142a ci ani jednego spojrzenia\u2026\u201d<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi milcza\u0142.<em> Ruan Nanzhu, ostrzegam ci\u0119, b\u0105d\u017a mi\u0142y\u2026<\/em><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Z powodu nag\u0142ej ulewy nikt nie odwa\u017cy\u0142 si\u0119 wyj\u015b\u0107 przez ca\u0142y dzie\u0144. Oni r\u00f3wnie\u017c zostali, by nie wydawa\u0107 si\u0119 podejrzani.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Oko\u0142o pi\u0105tej po po\u0142udniu pogoda zacz\u0119\u0142a si\u0119 pogarsza\u0107. By\u0142o to mniej wi\u0119cej zgodne z przewidywaniami Lin Xingping. Niebo ponownie zmieni\u0142o si\u0119 ze s\u0142onecznego na zachmurzone, szykuj\u0105c si\u0119 do deszczu.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Kiedy krople deszczu zacz\u0119\u0142y uderza\u0107 w ziemi\u0119, Lin Xingping i Cue Xueyi wci\u0105\u017c nie wr\u00f3cili. Nie by\u0142o to zaskakuj\u0105ce. W ko\u0144cu i tak ju\u017c zostali zmoczeni w ci\u0105gu dnia, wi\u0119c kolejny raz nie robi\u0142 wi\u0119kszej r\u00f3\u017cnicy. Poza tym, je\u015bli dzi\u015b nie znajd\u0105 rozwi\u0105zania, jutro na korytarzu prawdopodobnie zawisn\u0105 ich g\u0142owy.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Oko\u0142o \u00f3smej wieczorem Lin Qiushi w ko\u0144cu us\u0142ysza\u0142 pospieszne kroki dochodz\u0105ce zza drzwi na dziedziniec. Przeplata\u0142y si\u0119 z ci\u0119\u017ckim dyszeniem, jakby dana osoba napotka\u0142a co\u015b niezwykle przera\u017caj\u0105cego.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi uchyli\u0142 odrobin\u0119 drzwi i zobaczy\u0142 Lin Xingping stoj\u0105c\u0105 w drzwiach z twarz\u0105 blad\u0105 jak spuchni\u0119ty trup. Cue Xueyiego, kt\u00f3ry zawsze by\u0142 obok niej, nigdzie nie by\u0142o wida\u0107. Jej wzrok pad\u0142 na szpar\u0119 w drzwiach Lin Qiushiego i ich spojrzenia si\u0119 spotka\u0142y.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi bardzo spokojnie udawa\u0142, \u017ce jej nie widzi i cicho zamkn\u0105\u0142 drzwi. Spojrza\u0142 na Ruan Nanzhu.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Wr\u00f3ci\u0142a.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Och \u2013 powiedzia\u0142 Ruan Nanzhu. \u2013 Zarygluj drzwi. Nie wpuszczaj jej.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi skin\u0105\u0142 g\u0142ow\u0105.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Chwil\u0119 p\u00f3\u017aniej zza drzwi dobieg\u0142y odg\u0142osy uderze\u0144. G\u0142os Lin Xingping by\u0142 szorstki. Wali\u0142a w drzwi, krzycz\u0105c:<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Xiao Xiaoyu, wy\u0142a\u017a st\u0105d! Jak \u015bmiesz! Jak \u015bmiesz mnie ok\u0142amywa\u0107. Powiedz to. Powiedz to! To ty to zrobi\u0142a\u015b, prawda?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Siostro Lin, co ty m\u00f3wisz? Jak\u017ce ci\u0119 ok\u0142amali\u015bmy? Czy na ko\u0144cu gaju nie by\u0142o \u017cadnej \u015bwi\u0105tyni? \u2013 odpar\u0142 Ruan Nanzhu spokojnie.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">A co z tego, \u017ce jest tam \u015bwi\u0105tynia? \u2013 warkn\u0119\u0142a Lin Xingping. \u2013 Modli\u0142am si\u0119 tam, ale deszcz i tak na mnie pada\u0142!<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">No c\u00f3\u017c, nie wiem \u2013 powiedzia\u0142 Ruan Nanzhu. \u2013 W przeciwie\u0144stwie do was nie zmokli\u015bmy przed wizyt\u0105 w \u015bwi\u0105tyni. Wy ju\u017c zmokli\u015bcie, zanim tam doszli\u015bcie, wi\u0119c nie wiedzia\u0142am, co si\u0119 stanie. Mo\u017ce mi opowiesz?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Xingping zacz\u0119\u0142a ich g\u0142o\u015bno przeklina\u0107, pot\u0119pia\u0107 w ostrych s\u0142owach i powtarza\u0107, \u017ce Ruan Nanzhu j\u0105 ok\u0142ama\u0142.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Jak ci\u0119 ok\u0142ama\u0142am? \u2013 zapyta\u0142 Ruan Nanzhu. \u2013 To ty nam powiedzia\u0142e\u015b o tej \u015bwi\u0105tyni. Poszli\u015bmy tylko j\u0105 sprawdzi\u0107, tak jak ty nam kaza\u0142a\u015b. Sk\u0105d\u015b wiedzia\u0142a\u015b, \u017ce g\u0142\u0119boko w lesie jest \u015bwi\u0105tynia, prawda?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">W tym momencie Lin Xingping musia\u0142aby by\u0107 g\u0142upia, \u017ceby nie zda\u0107 sobie sprawy, \u017ce Ruan Nanzhu i Lin Qiushi to wilki w owczej sk\u00f3rze. Krzycza\u0142a jeszcze przez chwil\u0119, ale j\u0105 ignorowali. W ko\u0144cu upad\u0142a tu\u017c przed drzwiami i zacz\u0119\u0142a g\u0142o\u015bno p\u0142aka\u0107.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Gdyby to ktokolwiek inny p\u0142aka\u0142 tak \u017ca\u0142o\u015bnie, Lin Qiushi m\u00f3g\u0142by poczu\u0107 odrobin\u0119 wsp\u00f3\u0142czucia. Ale wobec Lin Xingping nie mia\u0142 go ani odrobin\u0119.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ta grupa ludzi nigdy nie mia\u0142a ani krzty przyzwoito\u015bci. Mieli niezliczone \u017cycia na sumieniu \u2013 dopiero gdy to samo spad\u0142o na nich, wiedzieli, jakie to uczucie.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Chc\u0119 zada\u0107 jej kilka pyta\u0144 \u2013 powiedzia\u0142 cicho Lin Qiushi.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Spr\u00f3buj \u2013 powiedzia\u0142 Ruan Nanzhu. \u2013 Je\u015bli nie zapytasz teraz, p\u00f3\u017aniej nie b\u0119dzie okazji.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Znasz He Shuangy\u0119? \u2013 Lin Qiushi odezwa\u0142 si\u0119 do Lin Xingping przez drzwi.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">W chwili, gdy kobieta us\u0142ysza\u0142a to imi\u0119, jej szlochanie usta\u0142o i zapad\u0142a dziwna cisza.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Znasz j\u0105, prawda? Znasz nie tylko He Shuangy\u0119, ale tak\u017ce Wu Qiego. Lin Xingping, czy nadal uwa\u017casz, \u017ce twoja \u015bmier\u0107 jest niesprawiedliwa?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Potrzebowa\u0142a chwili, \u017ceby zn\u00f3w si\u0119 odezwa\u0107, jakby pytanie j\u0105 uciszy\u0142o.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">To dlatego, \u017ce by\u0142a g\u0142upia. Zas\u0142u\u017cy\u0142a na \u015bmier\u0107! \u2013 wydusi\u0142a w ko\u0144cu.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Tak \u2013 mrukn\u0105\u0142 Ruan Nanzhu, u\u015bmiechaj\u0105c si\u0119. \u2013 Jeste\u015b g\u0142upia, wi\u0119c zas\u0142ugujesz na \u015bmier\u0107.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Xingping zamilk\u0142a. Potem na zewn\u0105trz zn\u00f3w rozleg\u0142 si\u0119 p\u0142acz, a ona powiedzia\u0142a:<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">B\u0142agam ci\u0119, prosz\u0119, uratuj mnie. Nie chc\u0119 umiera\u0107, nie chc\u0119 umiera\u0107\u2026<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Kto chce umrze\u0107? \u2013 Ton Lin Qiushiego by\u0142 bardzo spokojny. \u2013 Mo\u017ce He Shuangya my\u015bla\u0142a to samo, zanim umar\u0142a. Nazwijmy to po prostu rekompensat\u0105, co?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Jednak bez wzgl\u0119du na to, jak logiczne by\u0142yby te uzasadnienia, by\u0142y one zupe\u0142nie nieistotne dla osoby skazanej na \u015bmier\u0107.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">P\u0142acz Lin Xingping trwa\u0142 do p\u00f3\u0142nocy, a\u017c stopniowo zosta\u0142 st\u0142umiony przez ulewny deszcz. Lin Qiushi siedzia\u0142 przy drzwiach, nie \u015bpi\u0105c. Zanim us\u0142ysza\u0142 dobiegaj\u0105c\u0105 z zewn\u0105trz dzieci\u0119c\u0105 rymowank\u0119, kobieta znikn\u0119\u0142a.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi lekko uchyli\u0142 drzwi, a\u017c zobaczy\u0142 na dziedzi\u0144cu dzieci, od kt\u00f3rych dochodzi\u0142y ha\u0142asy. W\u015br\u00f3d nich by\u0142o kilka bezg\u0142owych cia\u0142. Trzyma\u0142y si\u0119 za r\u0119ce, otaczaj\u0105c Lin Xingping, kt\u00f3ra kl\u0119cza\u0142a po\u015brodku. Zada\u0142y ostatnie pytanie w wierszyku: \u201eKto jest teraz za tob\u0105?\u201d.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Cokolwiek odpowiedzia\u0142a Lin Xingping, Lin Qiushi nic nie us\u0142ysza\u0142. Widzia\u0142 jedynie, jak szyja kobiety przechyli\u0142a si\u0119 na bok, a potem jej g\u0142owa opad\u0142a z g\u0142uchym \u0142oskotem. Zatoczy\u0142a si\u0119 po pod\u0142odze, zanim znieruchomia\u0142a.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Teru teru bozu, kt\u00f3ry wczoraj wisia\u0142 na korytarzu, zn\u00f3w zacz\u0105\u0142 krzycze\u0107. Ca\u0142e podw\u00f3rko wype\u0142ni\u0142a niesamowita atmosfera, trudna do opisania.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi wr\u00f3ci\u0142 do \u0142\u00f3\u017cka dopiero po potwierdzeniu \u015bmierci Lin Xingping.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Wpatrywa\u0142 si\u0119 w sufit oszo\u0142omiony, dop\u00f3ki Ruan Nanzhu nie wtuli\u0142 si\u0119 w jego ramiona.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">O co chodzi? \u2013 zapyta\u0142 go m\u0119\u017cczyzna.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Nie s\u0105dzi\u0142em, \u017ce Wu Qi si\u0119 w to wmiesza. \u2013 Lin Qiushi pomy\u015bla\u0142, \u017ce nie ma potrzeby ukrywa\u0107 przed Ruan Nanzhu, co go dr\u0119czy. \u2013 On\u2026 by\u0142 dobrym cz\u0142owiekiem. Weso\u0142ym i \u017cyczliwym, inaczej nie zaprzyja\u017ani\u0142by si\u0119 z kim\u015b, kogo tak trudno si\u0119 do siebie przekona\u0107.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Mh. \u2013 Ruan Nanzhu s\u0142ucha\u0142 w milczeniu, wiedz\u0105c, \u017ce Lin Qiushi potrzebuje si\u0119 wygada\u0107.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Nie s\u0105dz\u0119, \u017cebym by\u0142 dobrym przyjacielem. Kiedy co\u015b mi si\u0119 sta\u0142o, nie pomy\u015bla\u0142em, \u017ceby mu powiedzie\u0107. Kiedy co\u015b mu si\u0119 sta\u0142o, nie pomy\u015bla\u0142em, \u017ceby zapyta\u0107.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">To nie twoja wina. Nie da si\u0119 ochroni\u0107 wszystkich.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi spojrza\u0142 na Ruan Nanzhu.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">A ty? Dasz rad\u0119 wszystkich ochroni\u0107?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ja? \u2013 M\u0119\u017cczyzna milcza\u0142 przez chwil\u0119. \u2013 Ja te\u017c nie mog\u0119 ich chroni\u0107. \u2013 Jego wzrok opad\u0142, a g\u0142os si\u0119 zni\u017cy\u0142. \u2013 Wszed\u0142em przez dziesi\u0105te drzwi z przyjacielem. Wyszed\u0142em. On nie.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi pami\u0119ta\u0142, jak wygl\u0105da\u0142 Ruan Nanzhu, kiedy wyszed\u0142 ze swoich dziesi\u0105tych drzwi \u2013 jakby by\u0142 kompletnie zdruzgotany. Nawet po kilku miesi\u0105cach hospitalizacji, nawet po opuszczeniu szpitala d\u0142ugo nie wraca\u0142 do siebie.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ale i tak dobrze sobie radzisz \u2013 powiedzia\u0142 Lin Qiushi. \u2013 Bez ciebie m\u00f3g\u0142bym nawet nie przej\u015b\u0107 przez pierwsze drzwi.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Czy to nie ja powinienem ci\u0119 pociesza\u0107? Jak to mo\u017cliwe, \u017ce to ty mnie pocieszasz teraz? \u2013 powiedzia\u0142 zirytowany Ruan Nanzhu.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi nie m\u00f3g\u0142 powstrzyma\u0107 si\u0119 od \u015bmiechu.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Nigdy wcze\u015bniej nie byli tak emocjonalni, to by\u0142o po prostu przypadkowe wyznanie. Po przespanej nocy musieli wsta\u0107 nast\u0119pnego dnia pe\u0142ni energii, by upora\u0107 si\u0119 ze sprawami za drzwiami. Obaj le\u017celi w po\u015bcieli, najpierw m\u00f3wi\u0142 jeden, potem drugi. I tak po prostu zasn\u0119li.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Nast\u0119pny dzie\u0144 by\u0142 pi\u0119kny i s\u0142oneczny. Teru teru bozu na korytarzu po raz kolejny zyska\u0142 nowy wygl\u0105d. Aby mie\u0107 pewno\u015b\u0107, Ruan Nanzhu zdj\u0105\u0142 go, otworzy\u0142 i przyjrza\u0142 si\u0119 g\u0142owie owini\u0119tej w \u015brodku.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">To rzeczywi\u015bcie by\u0142a Lin Xingping, kt\u00f3ra zmar\u0142a zesz\u0142ej nocy. Jej g\u0142owa by\u0142a oddzielona od cia\u0142a, a oczy wci\u0105\u017c otwarte, wygl\u0105daj\u0105ce na niezaspokojone.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Szkoda tylko, \u017ce nawet po \u015bmierci nie wiedzia\u0142a, jak dosz\u0142o do tego ulewnego deszczu, nie wspominaj\u0105c ju\u017c o tym, co zrobili Lin Qiushi i Ruan Nanzhu, przez co nie mia\u0142a szansy sta\u0107 si\u0119 m\u015bciwym duchem i mog\u0142a jedynie umrze\u0107 niezadowolona.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">He Shuangya prawdopodobnie do\u015bwiadczy\u0142a dok\u0142adnie tego samego. Wiedzia\u0142a, \u017ce kto\u015b okrada j\u0105 z drzwi, ale nie mia\u0142a poj\u0119cia, w kt\u00f3r\u0105 pu\u0142apk\u0119 wpad\u0142a.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Chod\u017amy dzi\u015b do \u015bwi\u0105tyni \u2013 powiedzia\u0142 Ruan Nanzhu. \u2013 Jak b\u0119dzie pada\u0107.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Dobra. \u2013 Lin Qiushi skin\u0105\u0142 g\u0142ow\u0105 na znak zgody.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">M\u0119\u017cczyzna owin\u0105\u0142 g\u0142ow\u0119 Lin Xingping bia\u0142ym materia\u0142em i raz jeszcze wyrecytowa\u0142 d\u0142ug\u0105 dzieci\u0119c\u0105 rymowank\u0119.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Po tym zn\u00f3w zacz\u0119\u0142o pada\u0107. Ruan Nanzhu wyj\u0105\u0142 z torby parasol z papieru olejowego, otworzy\u0142 go i z u\u015bmiechem poda\u0142 Lin Qiushiemu.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Chod\u017amy.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi wzi\u0105\u0142 parasol i zacz\u0119li i\u015b\u0107 w stron\u0119 bambusowego gaju.<\/span><\/span><\/p>\n<hr \/>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><a class=\"sdfootnotesym\" style=\"color: #000000;\" href=\"#sdfootnote1anc\" name=\"sdfootnote1sym\">1<\/a><span style=\"font-size: small; color: #000000; font-family: Georgia, serif;\">. Fragment wiersza <\/span><em style=\"font-size: small; color: #000000; font-family: Georgia, serif;\">W\u0119drowa\u0142em jak chmura samotna<\/em><span style=\"font-size: small; color: #000000; font-family: Georgia, serif;\"> Williama Wordswortha.<\/span><\/p>\n<p>[\/vc_column_text][vc_row_inner][vc_column_inner][vc_custom_heading text=&#8221;T\u0142umaczenie: Ashi&#8221; font_container=&#8221;tag:h2|font_size:20|text_align:right|color:%23397ead&#8221; google_fonts=&#8221;font_family:Alegreya%20SC%3Aregular%2Citalic%2C700%2C700italic%2C900%2C900italic|font_style:700%20bold%20regular%3A700%3Anormal&#8221;][\/vc_column_inner][\/vc_row_inner][\/vc_column][vc_column width=&#8221;1\/6&#8243;]<div class=\"ult_row_spacer\"><div class=\"ult-sticky-anchor\"><div class=\"ult-sticky-section ult-sticky \"  data-stick_behaviour= 'stick_with_scroll_row'  data-sticky_position= 'top' data-mobile='no' data-support='no'>[vc_raw_html css=&#8221;.vc_custom_1726858968050{padding-top: 20px !important;padding-bottom: 20px !important;padding-left: 20px !important;background-color: #ffffff !important;border-radius: 1px !important;}&#8221;]JTVCc2MlMjBuYW1lJTNEJTIya29kdG9jJTIyJTVEJTVCJTJGc2MlNUQ=[\/vc_raw_html]<\/div><div class=\"ult-space\"><\/div><\/div><\/div>[\/vc_column][\/vc_row]<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>[vc_row bg_type=&#8221;bg_color&#8221; bg_override=&#8221;full&#8221; bg_color_value=&#8221;rgba(255,255,255,0.5)&#8221;][vc_column width=&#8221;5\/6&#8243; css=&#8221;.vc_custom_1559820356403{background-color: #ffffff !important;border-radius: 1px !important;}&#8221;][vc_column_text] Ruan Nanzhu wyj\u0105\u0142 telefon z kieszeni i otworzy\u0142 zdj\u0119cia zrobione <a class=\"more-link\" href=\"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/2025\/12\/12\/rozdzial-94-zemsta\/\">Continue Reading<\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_pvb_checkbox_block_on_post":false,"_jetpack_memberships_contains_paid_content":false,"footnotes":""},"categories":[134],"tags":[],"class_list":["post-22439","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-kaleidoscope-of-death","no-post-thumbnail","no-read-more-tag","no-sticky","entry"],"jetpack_featured_media_url":"","jetpack_sharing_enabled":true,"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/22439","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=22439"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/22439\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":22440,"href":"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/22439\/revisions\/22440"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=22439"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=22439"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=22439"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}