{"id":22436,"date":"2025-12-09T22:06:37","date_gmt":"2025-12-09T21:06:37","guid":{"rendered":"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/?p=22436"},"modified":"2025-12-09T22:06:37","modified_gmt":"2025-12-09T21:06:37","slug":"rozdzial-93-swiatynia","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/2025\/12\/09\/rozdzial-93-swiatynia\/","title":{"rendered":"Rozdzia\u0142 93 &#8211; \u015awi\u0105tynia"},"content":{"rendered":"<p>[vc_row bg_type=&#8221;bg_color&#8221; bg_override=&#8221;full&#8221; bg_color_value=&#8221;rgba(255,255,255,0.5)&#8221;][vc_column width=&#8221;5\/6&#8243; css=&#8221;.vc_custom_1559820356403{background-color: #ffffff !important;border-radius: 1px !important;}&#8221;][vc_column_text]<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Po potwierdzeniu, \u017ce mog\u0105 u\u017cy\u0107 parasola, Ruan Nanzhu schowa\u0142 go w szufladzie w pokoju, a nast\u0119pnie w\u015blizgn\u0105\u0142 si\u0119 pod po\u015bciel Lin Qiushiego. Po wej\u015bciu przez te drzwi, jego cia\u0142o by\u0142o stale zimne, najwyra\u017aniej jako skutek odniesionych wcze\u015bniej obra\u017ce\u0144. Lin Qiushi pozwoli\u0142 mu wtuli\u0107 si\u0119 w jego ramiona, przymkn\u0105\u0142 oczy i zapad\u0142 w lekki sen.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Deszcz na zewn\u0105trz pada\u0142 o wiele za g\u0142o\u015bno, ale Lin Qiushi nie chcia\u0142 zatyka\u0107 uszu papierem z obawy, \u017ce co\u015b przeoczy, wi\u0119c nie spa\u0142 najlepiej. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 nocy przesypia\u0142, wybudzaj\u0105c si\u0119 co chwila.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Dzisiejsza noc nie by\u0142a wyj\u0105tkiem. Zwini\u0119ty w jego ramionach Ruan Nanzhu szybko zasn\u0105\u0142. Jednak gdy Lin Qiushi poczu\u0142, \u017ce i on zasypia, wyrwa\u0142 go z p\u00f3\u0142snu przera\u017aliwy krzyk.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Co si\u0119 sta\u0142o? \u2013 Ruan Nanzhu r\u00f3wnie\u017c otworzy\u0142 oczy. Wyra\u017anie us\u0142ysza\u0142 krzyk dochodz\u0105cy z zewn\u0105trz.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Kto\u015b ma k\u0142opoty \u2013 powiedzia\u0142 Lin Qiushi. W\u0142a\u015bciwie nie tylko us\u0142ysza\u0142 krzyk, a te\u017c co\u015b tocz\u0105cego si\u0119 korytarzem, stukaj\u0105cego. Pocz\u0105tkowo brzmia\u0142o to jak pi\u0142ka do koszyk\u00f3wki, kt\u00f3ra uderzy\u0142a w ich drzwi zesz\u0142ej nocy, ale z czasem sta\u0142o si\u0119 ci\u0119\u017csze.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ruan Nanzhu wsta\u0142, podszed\u0142 do drzwi i delikatnie je uchyli\u0142. Lin Qiushi, stoj\u0105cy u jego boku, wyjrza\u0142 na zewn\u0105trz. To w k\u0105cie na drugim ko\u0144cu korytarza zobaczy\u0142 \u017ar\u00f3d\u0142o krzyku.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">To by\u0142 teru teru bozu. Z jakiego\u015b powodu zerwa\u0142 si\u0119 ze sznurka, spad\u0142 na ziemi\u0119 i potoczy\u0142 si\u0119 przed siebie. Jego prymitywne rysy wykrzywi\u0142y si\u0119 upiornie, a usta rozwar\u0142y si\u0119 szeroko, wydaj\u0105c z siebie \u017ca\u0142osny j\u0119k.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Boli, ratunku, ratunku\u2026 niech mi kto\u015b pomo\u017ce\u2026<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi s\u0142ysza\u0142 ju\u017c ten g\u0142os. Po namy\u015ble doszed\u0142 do wniosku, \u017ce nale\u017ca\u0142 do cz\u0142onka grupy, kt\u00f3ry zagin\u0105\u0142 drugiego dnia. Innymi s\u0142owy, to by\u0142a ofiara, kt\u00f3rej wczoraj odci\u0119to g\u0142ow\u0119 i kt\u00f3ra zosta\u0142a przemieniona w deszczow\u0105 lalk\u0119.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Pomocy, pomocy\u2026 \u2013 Teru teru bozu wci\u0105\u017c zawodzi\u0142o w holu, gdy na dziedzi\u0144cu zn\u00f3w rozbrzmia\u0142a piosenka. Dzieci pojawi\u0142y si\u0119 w ciemno\u015bci, trzymaj\u0105c si\u0119 za r\u0119ce i zn\u00f3w od\u015bpiewa\u0142y mro\u017c\u0105cy krew w \u017cy\u0142ach wierszyk.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Dziura w wiklinie, dziura w wiklinie, ptak w klatce, kiedy wyjdziesz? O \u015bwicie. \u017buraw i \u017c\u00f3\u0142w si\u0119 po\u015blizgn\u0119\u0142y\u2026<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Kr\u0119cili si\u0119 dalej, otaczaj\u0105c osob\u0119 w \u015brodku. Ich m\u0142ode g\u0142osy sprawia\u0142y, \u017ce deszczowa noc wydawa\u0142a si\u0119 jeszcze bardziej przera\u017caj\u0105ca.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Wygl\u0105da\u0142o na to, \u017ce inni r\u00f3wnie\u017c zostali obudzeni przez krzyki. W ka\u017cdym razie Lin Qiushi s\u0142ysza\u0142 co najmniej trzy lub cztery razy d\u017awi\u0119k cichego otwierania drzwi.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Teru teru bozu toczy\u0142o si\u0119 nieub\u0142aganie. Tu\u017c przed tym, zanim do nich dotar\u0142o, Ruan Nanzhu, reaguj\u0105c b\u0142yskawicznie, natychmiast zamkn\u0105\u0142 drzwi. Chwil\u0119 p\u00f3\u017aniej zza drzwi dobieg\u0142 przera\u017aliwy krzyk:<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ratunku, ratunku, gdzie jest moje cia\u0142o, gdzie jest moje cia\u0142o\u2026<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi bardzo chcia\u0142 odpowiedzie\u0107 \u201etwoje cia\u0142o jest na dziedzi\u0144cu\u201d, ale si\u0119 nie odwa\u017cy\u0142 \u2013 kto wie, co by si\u0119 sta\u0142o, gdyby to zrobi\u0142.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Teru teru bozu, tak po prostu, toczy\u0142 si\u0119 i toczy\u0142, a\u017c chyba w ko\u0144cu w co\u015b uderzy\u0142. Wszystkie d\u017awi\u0119ki ucich\u0142y. Kiedy Lin Qiushi i Ruan Nanzhu ponownie ostro\u017cnie otworzyli drzwi, wszelki \u015blad po nim znikn\u0105\u0142, a jedyne, co pozosta\u0142o, to dzieciaki rado\u015bnie bawi\u0105ce si\u0119 w deszczu.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Kto\u015b chodzi\u0142 po korytarzu \u2013 powiedzia\u0142 nagle Lin Qiushi. Wyra\u017anie s\u0142ysza\u0142 kroki dochodz\u0105ce z korytarza, gdy krzyki teru teru bozu ucich\u0142y.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Dok\u0105d zmierza\u0142?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">W stron\u0119 pokoju w\u0142a\u015bciciela posiad\u0142o\u015bci. \u2013 Dobrze, \u017ce by\u0142 tak wra\u017cliwy na d\u017awi\u0119k, \u017ce bez patrzenia m\u00f3g\u0142 poj\u0105\u0107 wi\u0119cej ni\u017c inni obserwatorzy.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Aha. Rozumiem \u2013 odpar\u0142 Ruan Nanzhu. \u2013 Chod\u017amy spa\u0107.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">M\u00f3wienie to jedno, a rzeczywiste spanie to co innego. Lin Qiushi wci\u0105\u017c my\u015bla\u0142 o zwi\u0105zku teru teru bozu z tym dziedzi\u0144cem, parasolem i dzie\u0107mi bawi\u0105cymi si\u0119 na zewn\u0105trz.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Dopiero gdy zbli\u017ca\u0142 si\u0119 \u015bwit, uda\u0142o mu si\u0119 zdrzemn\u0105\u0107 na chwil\u0119, po czym us\u0142ysza\u0142, \u017ce Ruan Nanzhu wstaje.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Nie spa\u0142e\u015b? \u2013 zapyta\u0142 go towarzysz.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Nie \u2013 odpowiedzia\u0142 Lin Qiushi. \u2013 Nie da\u0142em rady zasn\u0105\u0107. \u2013 Jednak by\u0142 wystarczaj\u0105co energiczny, a po umyciu si\u0119 zimn\u0105 wod\u0105 w \u0142azience poczu\u0142 si\u0119 do\u015b\u0107 o\u017cywiony. \u2013 Idziemy dzisiaj do bambusowego lasu?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Pami\u0119tasz jeszcze, jak brzmia\u0142a ta piosenka? \u2013 zapyta\u0142 Ruan Nanzhu. \u2013 Dziura w wiklinie, dziura w wiklinie\u2026 \u2013 Przechyli\u0142 g\u0142ow\u0119. \u2013 W\u0142a\u015bciwie w znanym mi oryginale pierwszy wers nie brzmi \u201edziura w wiklinie\u201d, tylko \u201euwi\u0119ziony ptak\u201d. Jednak ma on sze\u015b\u0107 mo\u017cliwych t\u0142umacze\u0144 i my\u015bla\u0142em, \u017ce to tylko inna wersja, ale teraz nie jestem pewny\u2026<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">To raczej wskaz\u00f3wka? \u2013 doko\u0144czy\u0142 Lin Qiushi.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Tak, ma\u0142a podpowied\u017a \u2013 powiedzia\u0142 Ruan Nanzhu. \u2013 W ca\u0142ym mie\u015bcie jest tylko ten las bambusowy, kt\u00f3ry mo\u017ce mie\u0107 zwi\u0105zek z wiklin\u0105. Musimy go dzi\u015b obejrze\u0107. \u2013 Wskaza\u0142 na parasol w d\u0142oni. \u2013 Skoro mamy parasol, nie ma problemu, \u017ceby\u015bmy wr\u00f3cili troch\u0119 p\u00f3\u017aniej.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi skin\u0105\u0142 g\u0142ow\u0105 na znak zgody.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Chod\u017amy.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Wczoraj widzia\u0142, \u017ce bezpieczna przestrze\u0144 wytworzona przez ten parasol mo\u017ce ca\u0142kowicie pomie\u015bci\u0107 dwie osoby. Nie czu\u0142by si\u0119 komfortowo, pozwalaj\u0105c Ruan Nanzhu i\u015b\u0107 samemu. W towarzystwie, gdyby co\u015b si\u0119 sta\u0142o, mogliby przynajmniej zadba\u0107 o siebie nawzajem.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Jasne. \u2013 Ruan Nanzhu skin\u0105\u0142 g\u0142ow\u0105, zgadzaj\u0105c si\u0119 na t\u0119 sugesti\u0119.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Poszli do jadalni na proste \u015bniadanie. Na ko\u0144cu holu zobaczyli wisz\u0105cego nowego teru teru bozu&#8230; Sk\u0105d wiedzieli, \u017ce jest nowy? Poniewa\u017c te prymitywne rysy twarzy by\u0142y nieco inne, jakby celowo inaczej narysowane, by da\u0107 im zna\u0107, \u017ce lalka zosta\u0142a podmieniona.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ha\u0142as ubieg\u0142ej nocy by\u0142 wystarczaj\u0105co g\u0142o\u015bny, by wszystkich wybudzi\u0107 ze snu, a atmosfera w jadalni by\u0142a przera\u017caj\u0105co ci\u0119\u017cka, chocia\u017c Lin Xingping przywita\u0142a ich z w\u0142a\u015bciwym sobie entuzjazmem.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi przywita\u0142 si\u0119 z ni\u0105 oboj\u0119tnie.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Czy to nowa lalka? Kto b\u0119dzie nast\u0119pny? Czy to tak, \u017ce ka\u017cdy, na kogo spadnie deszcz, staje si\u0119 ofiar\u0105? \u2013 W grupie wszyscy o tym dyskutowali. Ruan Nanzhu i Lin Qiushi z kolei w og\u00f3le nie chcieli rozmawia\u0107. Te dwie osoby, z dwiema brzydkimi twarzami, z werw\u0105 karmi\u0142y si\u0119 nawzajem, rado\u015bnie wzbudzaj\u0105c obrzydzenie u wszystkich innych.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Oczywi\u015bcie najwa\u017cniejsi w\u015br\u00f3d \u201ewszystkich innych\u201d byli Lin Xingping i sp\u00f3\u0142ka.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Och, kochanie, masz ry\u017c na ustach. \u2013 Ruan Nanzhu przysun\u0105\u0142 si\u0119 bli\u017cej i cmokn\u0105\u0142 Lin Qiushiego w k\u0105cik ust. \u2013 Jeste\u015b taki nieostro\u017cny.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Tak, kochanie, gdyby\u015b si\u0119 mn\u0105 nie opiekowa\u0142a, nie wiedzia\u0142abym, jak \u017cy\u0107.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Xingping prawdopodobnie nie mog\u0142a ju\u017c wytrzyma\u0107 i nagle zmieni\u0142a temat.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">S\u0142yszeli\u015bcie co\u015b wczoraj wieczorem?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Tak. \u2013 Ruan Nanzhu przybra\u0142 wyraz szoku i strachu. \u2013 Co to by\u0142 za krzyk? To by\u0142o takie przera\u017caj\u0105ce\u2026 Nie mog\u0142am spa\u0107 przez reszt\u0119 nocy.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">W rzeczywisto\u015bci przez reszt\u0119 nocy jak zawsze spa\u0142 jak zabity.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Otworzy\u0142am drzwi, \u017ceby sprawdzi\u0107, co si\u0119 dzieje, i zobaczy\u0142am, \u017ce ta lalka pogody spad\u0142a na ziemi\u0119. Wrzeszcza\u0142a i tarza\u0142a si\u0119, a w ko\u0144cu nie wiem, gdzie si\u0119 podzia\u0142a \u2013 powiedzia\u0142a Lin Xingping. \u2013 Musicie by\u0107 ostro\u017cni i trzyma\u0107 si\u0119 od tego z daleka\u2026<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Tak, tak, dzi\u0119kuj\u0119 za przypomnienie. \u2013 Ruan Nanzhu podzi\u0119kowa\u0142 jej z wdzi\u0119czno\u015bci\u0105.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Poza tym, b\u0119dziemy dzisiaj dalej szuka\u0107 wskaz\u00f3wek. Idziecie z nami, czy do bambusowego lasu?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Zaraz po tym, jak Lin Xingping to powiedzia\u0142a, Cue Xueyi doda\u0142 z boku:<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Po co nam oni? Nic nie zrobili. Je\u015bli tak to ma wygl\u0105da\u0107, to niech dadz\u0105 nam spok\u00f3j. S\u0105 bezu\u017cyteczni. Siostro Lin, przesta\u0144 mnie przekonywa\u0107. Ju\u017c wystarczaj\u0105co d\u0142ugo by\u0142a\u015b dobrym cz\u0142owiekiem. Nie mo\u017cesz ich tak chroni\u0107.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Brzmia\u0142 ca\u0142kiem rozs\u0105dnie. Zwyk\u0142y nowicjusz m\u00f3g\u0142by si\u0119 zawstydzi\u0107 i zgodzi\u0107 na wizyt\u0119 w bambusowym lesie. Lin Qiushi musia\u0142 pochwali\u0107 ich metody.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Dobrze, p\u00f3jd\u0119 z moim ukochanym sprawdzi\u0107 las \u2013 powiedzia\u0142a potulnie Ruan Nanzhu, przymilaj\u0105c si\u0119 Lin Xingping. \u2013 Nie b\u0105d\u017a z\u0142a, na pewno si\u0119 postaramy. Nast\u0119pnym razem musisz mnie zabra\u0107 ze sob\u0105.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Xingping si\u0119 u\u015bmiechn\u0119\u0142a.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Nie poddamy si\u0119, dop\u00f3ki b\u0119dziecie wystarczaj\u0105co ci\u0119\u017cko pracowa\u0107.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ruan Nanzhu u\u015bmiechn\u0105\u0142 si\u0119 z satysfakcj\u0105.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi siedzia\u0142 obok niego w milczeniu, niby zawstydzony, i jad\u0142 \u015bniadanie.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Xiao Cha, ta, kt\u00f3ra wczoraj skrytykowa\u0142a Lin Xingping, zdawa\u0142a si\u0119 s\u0142ysze\u0107 ich rozmow\u0119 i patrzy\u0142a na t\u0119 kobiet\u0119, jakby mia\u0142a co\u015b do powiedzenia. Ostatecznie jednak milcza\u0142a dalej, tylko lekko westchn\u0119\u0142a.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">To mia\u0142o sens. \u015awiat drzwi by\u0142 pe\u0142en niebezpiecze\u0144stw. Przetrwanie samemu by\u0142o wystarczaj\u0105co trudne, kto mia\u0142by serce, \u017ceby troszczy\u0107 si\u0119 o innych?<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Po posi\u0142ku wyszli razem. Lin Qiushi i Ruan Nanzhu zgodzili si\u0119 obejrze\u0107 las bambusowy i pod czujnym okiem Lin Xingping zabrali plecaki i poszli \u015bcie\u017ck\u0105.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Hah, mam nadziej\u0119, \u017ce nigdy nie wr\u00f3c\u0105 \u2013 powiedzia\u0142 nienawistnie Cue Xueyi, obserwuj\u0105c ich z ty\u0142u.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Tak, te\u017c mam nadziej\u0119, \u017ce nie wr\u00f3c\u0105. \u2013 Lin Xingping zerkn\u0119\u0142a na Gu Yuansiego, kt\u00f3ry od momentu, gdy przekroczyli pr\u00f3g, zachowywa\u0142 si\u0119 jak przera\u017cona przepi\u00f3rka. \u2013 Powiniene\u015b si\u0119 pospieszy\u0107 i przyzwyczai\u0107 do tego, co si\u0119 dzieje za drzwiami. Nadal mo\u017cesz liczy\u0107 na pomoc w drzwiach ni\u017cszego poziomu, ale w tych wy\u017cszych mo\u017cesz liczy\u0107 tylko na siebie.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Na te s\u0142owa Gu Yuansi zdo\u0142a\u0142 parskn\u0105\u0107 pozbawionym humoru \u015bmiechem, skin\u0105\u0142 g\u0142ow\u0105, ale nie odezwa\u0142 si\u0119.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Xingping r\u00f3wnie\u017c nie zastosowa\u0142a si\u0119 do rady. Nie ka\u017cdy z\u0142odziej drzwi do\u0142\u0105cza\u0142 do ich organizacji. Ludzie tacy jak Gu Yuansi byli wy\u0142\u0105cznie pracodawcami.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi i jego towarzysz szli dalej w\u0105sk\u0105 \u015bcie\u017ck\u0105 otoczon\u0105 g\u0119stym lasem bambusowym. Droga by\u0142a pochy\u0142a. Id\u0105c ni\u0105, zdawali si\u0119 wspina\u0107 ku szczytowi g\u00f3ry. Ruan Nanzhu wci\u0105\u017c by\u0142 s\u0142aby i po chwili si\u0119 zm\u0119czy\u0142. Lin Qiushi podni\u00f3s\u0142 go i ruszyli dalej.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Czy jestem ci\u0119\u017cki? \u2013 zapyta\u0142 m\u0119\u017cczyzna, opieraj\u0105c podbr\u00f3dek na ramieniu Lin Qiushiego.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Nie. \u2013 Lin Qiushi uni\u00f3s\u0142 g\u0142ow\u0119, patrz\u0105c przed siebie. \u2013 Lekki jak pi\u00f3rko. Je\u015bli zawieje wiatr, naprawd\u0119 mo\u017ce ci\u0119 porwa\u0107.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ruan Nanzhu si\u0119 roze\u015bmia\u0142.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ich spacer po tej \u015bcie\u017cce zdawa\u0142 si\u0119 nie mie\u0107 ko\u0144ca. Otaczaj\u0105cy krajobraz by\u0142 praktycznie identyczny, do tego stopnia, \u017ce Lin Qiushi mia\u0142 wra\u017cenie, jakby kr\u0105\u017cyli w k\u00f3\u0142ko. Jednak zdolno\u015b\u0107 obserwacji otoczenia przez Ruana Nanzhu by\u0142a niesamowita.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Nie kr\u0119cimy si\u0119 w k\u00f3\u0142ko \u2013 zaprzeczy\u0142. \u2013 Idziemy naprz\u00f3d, cho\u0107 wok\u00f3\u0142 nas wygl\u0105da to mniej wi\u0119cej tak samo\u2026<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ile jeszcze nim dotrzemy? \u2013 Lin Qiushi spojrza\u0142 w niebo. S\u0142o\u0144ce by\u0142o ju\u017c prawie w zenicie, czyli szli ca\u0142y ranek.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Nie wiem \u2013 powiedzia\u0142 Ruan Nanzhu. \u2013 Ale mamy parasol, wi\u0119c si\u0119 nie martw.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Na szcz\u0119\u015bcie Lin Qiushi przeszed\u0142 ju\u017c tyle drzwi, \u017ce jego sprawno\u015b\u0107 fizyczna sta\u0142a si\u0119 nadzwyczajna, inaczej tak d\u0142uga g\u00f3rska \u015bcie\u017cka z pewno\u015bci\u0105 by\u0142aby wyczerpuj\u0105ca. Teraz jednak wcale nie czu\u0142 si\u0119 zm\u0119czony, nawet nios\u0105c doros\u0142ego m\u0119\u017cczyzn\u0119 na plecach.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Szli dalej. I szli. Rozmawiali, id\u0105c, a\u017c wyczerpa\u0142y si\u0119 wszystkie tematy, a Ruan Nanzhu zacz\u0105\u0142 narzeka\u0107, \u017ce je\u015bli wkr\u00f3tce tam nie dotr\u0105, b\u0119dzie musia\u0142 zacz\u0105\u0107 opowiada\u0107 bajki z przedszkola. Wtedy w ko\u0144cu zobaczyli, \u017ce krajobraz si\u0119 zmienia, a \u015bcie\u017cka pod ich stopami zakr\u0119ci\u0142a.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Wreszcie jeste\u015bmy! \u2013 westchn\u0105\u0142 Ruan Nanzhu. \u2013 W\u0142a\u015bnie mia\u0142em zacz\u0105\u0107 opowiada\u0107 histori\u0119 o tym, jak walczy\u0142em innym z dzieckiem o cukierki w przedszkolu i dosta\u0142em reprymend\u0119 od nauczycielki.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi pomy\u015bla\u0142: <em>W\u0142a\u015bciwie to chcia\u0142bym o tym us\u0142ysze\u0107\u2026<\/em>, ale nie powiedzia\u0142 tego na g\u0142os. Pod\u0105\u017caj\u0105c \u015bcie\u017ck\u0105 za zakr\u0119tem, niespodziewanie dostrzeg\u0142 zrujnowan\u0105 \u015bwi\u0105tyni\u0119.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">S\u0105dz\u0105c po samym wygl\u0105dzie, wydawa\u0142a si\u0119 nieu\u017cywana od d\u0142u\u017cszego czasu. By\u0142a kompletnie zniszczona, a obok niej znajdowa\u0142a si\u0119 studnia, kt\u00f3ra wygl\u0105da\u0142a na nietkni\u0119t\u0105 od lat i prawdopodobnie ju\u017c wysch\u0142a.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Podszed\u0142 do wej\u015bcia i lekko pchn\u0105\u0142 drzwi \u015bwi\u0105tyni.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\"><em>Zgrzyt<\/em>. Drzwi si\u0119 otworzy\u0142y, ukazuj\u0105c przy\u0107mione wn\u0119trze. Lin Qiushi spojrza\u0142 w g\u00f3r\u0119 i nie m\u00f3g\u0142 si\u0119 powstrzyma\u0107 od g\u0142\u0119bokiego wdechu.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Bo na suficie \u015bwi\u0105tyni wisia\u0142a g\u0119stwina teru teru bozu. Lalki te ko\u0142ysa\u0142y si\u0119 na wietrze, a niezliczone g\u0142owy wisia\u0142y na suficie, u\u015bmiechaj\u0105c si\u0119 do nich osobliwie swoimi prymitywnymi ustami.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi chcia\u0142 sk\u0142ama\u0107 i powiedzie\u0107, \u017ce to zwyk\u0142e lalki. S\u0105dz\u0105c jednak po ich rozmiarach, niemo\u017cliwe by\u0142o, \u017ceby to by\u0142y zwyk\u0142e teru teru bozu. Prawdopodobnie by\u0142y tego samego rodzaju, co te na ich dziedzi\u0144cu \u2013 wszystkie zosta\u0142y wykonane z ludzkich g\u0142\u00f3w.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Tsk. \u2013 Ruan Nanzhu powoli wszed\u0142 do \u015brodka. \u2013 Pada, cho\u0107 maj\u0105 a\u017c tyle lalek?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Mo\u017ce dzia\u0142aj\u0105 tylko przez jeden dzie\u0144? I po u\u017cyciu\u2026 trac\u0105 moc&#8230; \u2013 To by wyja\u015bnia\u0142o brak ustanowionego limitu czasowego w tych drzwiach. W rzeczywisto\u015bci by\u0142, po prostu dobrze ukryty.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">W tych drzwiach ka\u017cde teru teru bozu oznacza\u0142o czyje\u015b \u017cycie. Je\u015bli chcieli, \u017ceby \u015bwieci\u0142o s\u0142o\u0144ce, musieli zrobi\u0107 lalk\u0119 z g\u0142owy zmar\u0142ego. Je\u015bli nie mogli znale\u017a\u0107 parasola, a pogoda si\u0119 nie poprawi\u0142a, czy\u017c nie oznacza\u0142o to, \u017ce nigdy nie dotr\u0105 do tej \u015bwi\u0105tyni\u2026? Przynajmniej a\u017c do momentu, gdy w drzwiach pozosta\u0142 tylko jeden szcz\u0119\u015bliwiec, kt\u00f3ry prze\u017cy\u0142.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Weszli g\u0142\u0119biej i zobaczyli pos\u0105g umieszczony na o\u0142tarzu. Statua by\u0142a stara i zniszczona, ale nie mia\u0142a g\u0142owy.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi przyjrza\u0142 si\u0119 pos\u0105gowi i zauwa\u017cy\u0142 stoj\u0105cy przed nim pojemnik przeznaczony na kadzid\u0142o. Sam pos\u0105g by\u0142 ubrany troch\u0119 jak staro\u017cytny mnich \u2013 na pierwszy rzut oka wszystko wygl\u0105da\u0142o zupe\u0142nie normalnie.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">G\u0142owa znikn\u0119\u0142a \u2013 mrukn\u0105\u0142 Ruan Nanzhu.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">My\u015blisz, \u017ce jest w \u015bwi\u0105tyni?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Rozejrzyjmy si\u0119.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">\u015awi\u0105tynia nie by\u0142a du\u017ca. Obeszli j\u0105 ca\u0142\u0105, ale nie znale\u017ali brakuj\u0105cej g\u0142owy. Wtedy Ruan Nanzhu spojrza\u0142 na pos\u0105g i nagle powiedzia\u0142:<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">A mo\u017ce we\u017amiemy jak\u0105kolwiek g\u0142ow\u0119 i j\u0105 przykleimy?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">&#8230;m\u00f3wisz powa\u017cnie? \u2013 Zaraz potem doda\u0142: \u2013 Okej, wiem, \u017ce \u017cartujesz.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Zanim s\u0142owa zd\u0105\u017cy\u0142y opu\u015bci\u0107 usta Ruan Nanzhu, Lin Qiushi je ukrad\u0142. Nieszcz\u0119\u015bliwy m\u0119\u017cczyzna rzuci\u0142 mu wi\u0119c gniewne spojrzenie.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi wzruszy\u0142 ramionami, daj\u0105c do zrozumienia, \u017ce nie zrobi\u0142 tego celowo.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Linlin, zepsu\u0142e\u015b si\u0119 \u2013 ubolewa\u0142 Ruan Nanzhu. \u2013 Ale nawet je\u015bli teraz jeste\u015b z\u0142ym ch\u0142opcem, to nadal mi si\u0119 to podoba.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushiego zatka\u0142o. Wpatrywa\u0142 si\u0119 w twarz Ruan Nanzhu i w\u0142a\u015bciwie zacz\u0105\u0142 t\u0119skni\u0107 za jego prawdziwym zewn\u0119trznym wygl\u0105dem\u2026<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Wyszli ze \u015bwi\u0105tyni i kontynuowali rozgl\u0105danie si\u0119 po okolicy. Lin Qiushi zauwa\u017cy\u0142 studni\u0119 nieopodal i podszed\u0142 bli\u017cej. Nie odwa\u017cy\u0142 si\u0119 jednak doj\u015b\u0107 do jej skraju i najpierw tylko wychyli\u0142 g\u0142ow\u0119.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Jednak wyschni\u0119ta studnia by\u0142a w \u015brodku zbyt ciemna, wi\u0119c nic nie widzia\u0142. Po chwili mru\u017cenia oczu Lin Qiushi w\u0142\u0105czy\u0142 latark\u0119 w telefonie i sobie po\u015bwieci\u0142.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Jednak gdy snop \u015bwiat\u0142a pad\u0142 w d\u00f3\u0142 i wyra\u017anie zobaczy\u0142, co znajduje si\u0119 na dnie studni, telefon niemal wypad\u0142 mu z r\u0119ki, tak wstrz\u0105sn\u0105\u0142 nim ten widok.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">O cholera \u2013 zakl\u0105\u0142 cicho Lin Qiushi, odwracaj\u0105c si\u0119 i wo\u0142aj\u0105c przyjaciela. \u2013 Chod\u017a tu i sp\u00f3jrz!<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Co si\u0119 sta\u0142o? \u2013 Ruan Nanzhu podszed\u0142 do Lin Qiushi i zajrza\u0142 do \u015brodka, dochodz\u0105c do tego samego wniosku. \u2013 O cholera.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Dno studni by\u0142o ca\u0142kowicie pokryte grub\u0105 warstw\u0105 zw\u0142ok. Ju\u017c dawno zamieni\u0142y si\u0119 w szkielety, ale wszystkie bez wyj\u0105tku nie mia\u0142y g\u0142owy.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Rzecz\u0105, kt\u00f3ra najbardziej wstrz\u0105sn\u0119\u0142a Lin Qiushim, by\u0142o ich u\u0142o\u017cenie.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Zgodnie z normaln\u0105 logik\u0105, zw\u0142oki wrzucone do studni powinny le\u017ce\u0107 na kupie. Jednak te cia\u0142a by\u0142y praktycznie przyklejone do \u015bcian studni, wyci\u0105gaj\u0105c r\u0119ce w g\u00f3r\u0119 \u2013 wygl\u0105da\u0142y, jakby w ka\u017cdej chwili mog\u0142y si\u0119 wyczo\u0142ga\u0107 na powierzchni\u0119. Niew\u0105tpliwie, kiedy zosta\u0142y tu wrzucone, nadal by\u0142y zdolne do ruchu\u2026<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi parskn\u0105\u0142 pozbawionym humoru \u015bmiechem.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Nie o\u017cywi\u0105 si\u0119, prawda?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Nie martw si\u0119, nawet gdyby tak by\u0142o, nie b\u0119d\u0105 mieli zbyt wiele si\u0142 do walki. To tylko kupa szkielet\u00f3w, rozwal\u0105 od jednego kopniaka \u2013 przeanalizowa\u0142 ch\u0142odno Ruan Nanzhu, pocieraj\u0105c podbr\u00f3dek.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Gdy tylko sko\u0144czy\u0142 m\u00f3wi\u0107, z wn\u0119trza studni dobieg\u0142 huk. Lin Qiushi zobaczy\u0142 na w\u0142asne oczy, jak szkielet, kt\u00f3ry wcze\u015bniej znajdowa\u0142 si\u0119 na \u015bcianie, rozsypuje si\u0119 na drobne kosteczki.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">&#8230;cicho. Tamten ci\u0119 s\u0142ysza\u0142.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Mog\u0105 mnie s\u0142ucha\u0107, ile chc\u0105. Gdyby mieli tak\u0105 mo\u017cliwo\u015b\u0107, ju\u017c by si\u0119 zem\u015bcili. Po co niby maj\u0105 nas straszy\u0107?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi naprawd\u0119 podziwia\u0142 logik\u0119 Ruan Nanzhu&#8230; Bez skazy, absolutnie bezb\u0142\u0119dna za ka\u017cdym razem. Spojrza\u0142 na niebo.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Czy uda nam si\u0119 wr\u00f3ci\u0107 dzi\u015b w nocy?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Musimy. Kto wie, co si\u0119 stanie, je\u015bli tu przenocujemy? To nie jest bezpieczne \u2013 powiedzia\u0142 Ruan Nanzhu. \u2013 Daj mi sw\u00f3j telefon.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi poda\u0142 telefon, nie wiedz\u0105c, co chce zrobi\u0107. Obserwowa\u0142, jak Ruan Nanzhu otwiera aparat i robi kilka zdj\u0119\u0107 \u015bwi\u0105tyni.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Dlaczego robisz zdj\u0119cia? \u2013 Lin Qiushi nie m\u00f3g\u0142 zrozumie\u0107.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">\u017beby znale\u017a\u0107 jeszcze kilka lalek oczywi\u015bcie. \u2013 Ruan Nanzhu zacz\u0105\u0142 si\u0119 u\u015bmiecha\u0107. \u2013 Chod\u017a, wracamy.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">W porz\u0105dku. \u2013 Lin Qiushi skin\u0105\u0142 g\u0142ow\u0105.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Wr\u00f3cili na t\u0119 sam\u0105 \u015bcie\u017ck\u0119. Jak przewidzia\u0142 Ruan Nanzhu, gdy byli ju\u017c nieco ponad w po\u0142owie drogi, niebo pociemnia\u0142o. Wyj\u0119li parasol i wkr\u00f3tce krople deszczu wielko\u015bci ziarnka grochu zacz\u0119\u0142y spada\u0107 z nieba, l\u0105duj\u0105c na papierze olejowym. Parasol wytworzy\u0142 wok\u00f3\u0142 siebie pr\u00f3\u017cni\u0119. Ruan Nanzhu po\u0142o\u017cy\u0142 si\u0119 na plecach Lin Qiushiego, mocno si\u0119 go trzymaj\u0105c.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Oko\u0142o godziny \u00f3smej wr\u00f3cili do posiad\u0142o\u015bci.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Bez w\u0105tpienia Lin Xingping musia\u0142a by\u0107 tak podekscytowana, \u017ce a\u017c zakwit\u0142a, widz\u0105c, \u017ce nie uda\u0142o im si\u0119 wr\u00f3ci\u0107. Kto wie, jak bardzo opadn\u0105 im szcz\u0119ki jutro rano, gdy zobacz\u0105, \u017ce nic im si\u0119 nie sta\u0142o?<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi i Ruan Nanzhu wr\u00f3cili do pokoju, umyli si\u0119, po czym po\u0142o\u017cyli si\u0119 do \u0142\u00f3\u017cek, czekaj\u0105c na nadej\u015bcie poranka.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Tej nocy r\u00f3wnie\u017c us\u0142yszeli krzyki teru teru bozu. Byli jednak na nie gotowi, wi\u0119c zbytnio ich nie zaskoczy\u0142y.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Nast\u0119pnego dnia Ruan Nanzhu wyj\u0105\u0142 z torby notes, zanim poszli do jadalni. Podar\u0142 kartk\u0119 papieru na ma\u0142e karteczki, a nast\u0119pnie napisa\u0142 na nich kilka s\u0142\u00f3w: <em>dzi\u015b w ci\u0105gu dnia b\u0119dzie pada\u0107, nie wychod\u017acie<\/em>.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi pocz\u0105tkowo mia\u0142 kilka pyta\u0144, ale w po\u0142\u0105czeniu ze zdj\u0119ciami, kt\u00f3re Ruan Nanzhu zrobi\u0142 wczoraj, szybko wszystko zrozumia\u0142. Pochwali\u0142 go, m\u00f3wi\u0105c:<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Bardzo sprytne.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Och, prosz\u0119 ci\u0119. Br\u0105zowy medal, w najlepszym razie. Nie dasz mi nagrody?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Jak\u0105 chcesz nagrod\u0119?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Mo\u017ce mnie poca\u0142ujesz?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi wpatrywa\u0142 si\u0119 w niego przez chwil\u0119, po czym wskaza\u0142 palcem na swoj\u0105 twarz.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Jeste\u015b pewien, \u017ce chcesz, \u017cebym ci\u0119 poca\u0142owa\u0142, kiedy tak wygl\u0105dam?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ruan Nanzhu spojrza\u0142 na niego i zamilk\u0142 na chwil\u0119.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Dobra, niewa\u017cne. Wynagrodzisz mi to, kiedy b\u0119dziemy na zewn\u0105trz \u2013 powiedzia\u0142 w ko\u0144cu.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Wzi\u0119li karteczki i poszli do jadalni. Na ich widok Lin Xingping u\u015bmiechn\u0119\u0142a si\u0119, cho\u0107 mina Gu Yuansiego by\u0142a nieco zdenerwowana. <\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Jeste\u015bcie! Jak posz\u0142o wczoraj? \u2013 zapyta\u0142a kobieta.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ca\u0142kiem nie\u017ale! Dokonali\u015bmy wielkiego odkrycia \u2013 o\u015bwiadczy\u0142 Ruan Nanzhu. \u2013 Powiemy ci p\u00f3\u017aniej!<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Nast\u0119pnie Ruan Nanzhu z apetytem zjad\u0142 sw\u00f3j posi\u0142ek, kilka razy poszed\u0142 do \u0142azienki i po drodze porozmawia\u0142 z kilkoma innymi osobami.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Kiedy wr\u00f3ci\u0142, nie mia\u0142 w kieszeni ju\u017c ani jednej karteczki. Lin Qiushi nie mia\u0142 poj\u0119cia, jak to si\u0119 sta\u0142o.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Po posi\u0142ku znale\u017ali spokojniejsze miejsce. Ruan Nanzhu wydawa\u0142 si\u0119 pe\u0142en entuzjazmu, m\u00f3wi\u0105c:<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Naprawd\u0119 znale\u017ali\u015bmy co\u015b na ko\u0144cu \u015bcie\u017cki wczoraj!<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">W oczach Lin Xingping pojawi\u0142 si\u0119 cie\u0144 zaskoczenia, ale szybko go ukry\u0142a.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Tak! M\u00f3wili\u015bmy ci, \u017ce co\u015b tam jest.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Tak, i nawet zrobili\u015bmy zdj\u0119cia. \u2013 Ton Ruan Nanzhu by\u0142 radosny. \u2013 Dzi\u0119ki Bogu, \u017ce nam o tym powiedzieli\u015bcie, jeste\u015bcie naprawd\u0119 wspaniali!<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi wyra\u017anie zobaczy\u0142, \u017ce gdy tylko to powiedzia\u0142, wyraz twarzy Cue Xueyiego drgn\u0105\u0142.<\/span><\/span><\/p>\n<p>[\/vc_column_text][vc_row_inner][vc_column_inner][vc_custom_heading text=&#8221;T\u0142umaczenie: Ashi&#8221; font_container=&#8221;tag:h2|font_size:20|text_align:right|color:%23397ead&#8221; google_fonts=&#8221;font_family:Alegreya%20SC%3Aregular%2Citalic%2C700%2C700italic%2C900%2C900italic|font_style:700%20bold%20regular%3A700%3Anormal&#8221;][\/vc_column_inner][\/vc_row_inner][\/vc_column][vc_column width=&#8221;1\/6&#8243;]<div class=\"ult_row_spacer\"><div class=\"ult-sticky-anchor\"><div class=\"ult-sticky-section ult-sticky \"  data-stick_behaviour= 'stick_with_scroll_row'  data-sticky_position= 'top' data-mobile='no' data-support='no'>[vc_raw_html css=&#8221;.vc_custom_1726858968050{padding-top: 20px !important;padding-bottom: 20px !important;padding-left: 20px !important;background-color: #ffffff !important;border-radius: 1px !important;}&#8221;]JTVCc2MlMjBuYW1lJTNEJTIya29kdG9jJTIyJTVEJTVCJTJGc2MlNUQ=[\/vc_raw_html]<\/div><div class=\"ult-space\"><\/div><\/div><\/div>[\/vc_column][\/vc_row]<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>[vc_row bg_type=&#8221;bg_color&#8221; bg_override=&#8221;full&#8221; bg_color_value=&#8221;rgba(255,255,255,0.5)&#8221;][vc_column width=&#8221;5\/6&#8243; css=&#8221;.vc_custom_1559820356403{background-color: #ffffff !important;border-radius: 1px !important;}&#8221;][vc_column_text] Po potwierdzeniu, \u017ce mog\u0105 u\u017cy\u0107 parasola, Ruan Nanzhu schowa\u0142 go <a class=\"more-link\" href=\"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/2025\/12\/09\/rozdzial-93-swiatynia\/\">Continue Reading<\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_pvb_checkbox_block_on_post":false,"_jetpack_memberships_contains_paid_content":false,"footnotes":""},"categories":[134],"tags":[],"class_list":["post-22436","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-kaleidoscope-of-death","no-post-thumbnail","no-read-more-tag","no-sticky","entry"],"jetpack_featured_media_url":"","jetpack_sharing_enabled":true,"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/22436","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=22436"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/22436\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":22437,"href":"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/22436\/revisions\/22437"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=22436"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=22436"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=22436"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}