{"id":22391,"date":"2025-10-18T11:15:01","date_gmt":"2025-10-18T09:15:01","guid":{"rendered":"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/?p=22391"},"modified":"2025-12-11T21:31:35","modified_gmt":"2025-12-11T20:31:35","slug":"rozdzial-78-wypadek","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/2025\/10\/18\/rozdzial-78-wypadek\/","title":{"rendered":"Rozdzia\u0142 78 &#8211; Wypadek"},"content":{"rendered":"<p>[vc_row bg_type=&#8221;bg_color&#8221; bg_override=&#8221;full&#8221; bg_color_value=&#8221;rgba(255,255,255,0.5)&#8221;][vc_column width=&#8221;5\/6&#8243; css=&#8221;.vc_custom_1559820356403{background-color: #ffffff !important;border-radius: 1px !important;}&#8221;][vc_column_text]<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Tan Zaozao przysz\u0142a z wizyt\u0105 i z serdeczn\u0105 trosk\u0105 zapyta\u0142a o samopoczucie Ruan Nanzhu. Jednak on przez ca\u0142y czas j\u0105 ignorowa\u0142.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Jak tam twoje czwarte drzwi? \u2013 Lin Qiushi zapyta\u0142 od niechcenia, siedz\u0105c z boku i nie maj\u0105c nic do roboty.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Moje czwarte drzwi? \u2013 Tan Zaozao podrapa\u0142a si\u0119 po g\u0142owie. \u2013 Chyba w porz\u0105dku\u2026 \u2013 Nie wydawa\u0142a si\u0119 ch\u0119tna do rozmowy o \u015bwiecie drzwi, szybko zmieniaj\u0105c temat.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Widz\u0105c to, Lin Qiushi r\u00f3wnie\u017c nie zada\u0142 wi\u0119cej pyta\u0144.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Telewizor wisz\u0105cy na \u015bcianie szpitala od czasu do czasu odtwarza\u0142 jedn\u0105 z reklam perfum Tan Zaozao. Na ekranie jej szlachetny urok wydawa\u0142 si\u0119 ca\u0142kowicie nie z tego \u015bwiata. Lin Qiushi spojrza\u0142 na reklam\u0119, a nast\u0119pnie na kobiet\u0119 skurczon\u0105 obok Ruan Nanzhu, kt\u00f3rej twarz by\u0142a ubrudzona mango, a \u017c\u00f3\u0142ty mi\u0105\u017csz owocu mia\u0142a rozsmarowany na ustach. Zapad\u0142 w osobliw\u0105 cisz\u0119.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Tan Zaozao wyra\u017anie odgad\u0142a jego my\u015bli po wyrazie twarzy i krzykn\u0119\u0142a:<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Przesta\u0144 si\u0119 gapi\u0107, to wszystko jest fa\u0142szywe!<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Och\u2026<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Czy s\u0105 jakie\u015b gwiazdy, kt\u00f3re szczeg\u00f3lnie lubisz? \u2013 zapyta\u0142a z\u0142o\u015bliwie celebrytka.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Nie \u2013 odpar\u0142 szczerze. Nie zachowywa\u0142 si\u0119 jak fan.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Tan Zaozao by\u0142a rozczarowana. <\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Szkoda. Mog\u0142abym zdoby\u0107 dla ciebie autograf albo co\u015b. <\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\"><em>Mog\u0142abym nawet opowiedzie\u0107 ci plotki, kt\u00f3re ca\u0142kowicie zepsu\u0142yby to, jak patrzysz na t\u0119 osob\u0119\u2026<\/em> \u2013 pomy\u015bla\u0142a kobieta.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">W trakcie ich rozmowy w telewizji pojawi\u0142 si\u0119 raport m\u00f3wi\u0105cy, \u017ce jaka\u015b gwiazda mia\u0142a wypadek samochodowy w drodze na koncert i zmar\u0142a na miejscu. Pokazano nawet nagranie.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Tan Zaozao, kt\u00f3ra pracowa\u0142a za\u017carcie nad swoim mango, nagle podnios\u0142a wzrok, sprawiaj\u0105c wra\u017cenie zagubionej.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">On\u2026<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Zna\u0142a\u015b go? \u2013 zapyta\u0142 cicho le\u017c\u0105cy na \u0142\u00f3\u017cku Ruan Nanzhu.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Tan Zaozao skin\u0119\u0142a g\u0142ow\u0105.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Od\u0142o\u017cy\u0142a mango, kt\u00f3re trzyma\u0142a w d\u0142oni.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Wydaje mi si\u0119, \u017ce to kto\u015b z drzwi. Nakr\u0119cili\u015bmy razem reklam\u0119, ale nie byli\u015bmy blisko ani nic takiego\u2026 \u2013 wymamrota\u0142a.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi obserwowa\u0142 Tan Zaozao, kt\u00f3rej nastr\u00f3j wyra\u017anie si\u0119 pogorszy\u0142.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Potem zacz\u0105\u0142 mie\u0107 te wszystkie wypadki. Podczas koncertu o\u015bwietlenie spad\u0142o mu prosto na g\u0142ow\u0119, ale mia\u0142 tylko drobne obra\u017cenia. I inne rzeczy. Wtedy nabra\u0142am podejrze\u0144&#8230;<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Mo\u017ce to naprawd\u0119 tylko wypadek? \u2013 Lin Qiushi zmarszczy\u0142 brwi. \u2013 To mo\u017ce nie by\u0107 wina drzwi\u2026<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">To pewnie drzwi. \u2013 Tan Zaozao westchn\u0119\u0142a, wyra\u017anie zdo\u0142owana. \u2013 Id\u0119. Dbajcie o siebie.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi nie wiedzia\u0142, jak poprawi\u0107 jej humor. M\u00f3g\u0142 tylko patrze\u0107, jak odchodzi. Wyraz twarzy Ruan Nanzhu pozostawa\u0142 spokojny przez ca\u0142y czas.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">My\u015blisz, \u017ce nic jej nie b\u0119dzie? \u2013 zapyta\u0142 Lin Qiushi.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Na pewno. Za kilka dni jej przejdzie.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi zawsze uwa\u017ca\u0142 Tan Zaozao za osob\u0119 do\u015b\u0107 optymistyczn\u0105. Widzie\u0107, jak za\u0142amuje si\u0119 tak niespodziewanie\u2026 Chocia\u017c tak naprawd\u0119 wysz\u0142a, zanim si\u0119 faktycznie za\u0142ama\u0142a.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Naprawd\u0119 nigdy nikogo konkretnego nie lubi\u0142e\u015b? \u2013 zapyta\u0142 Ruan Nanzhu, kontynuuj\u0105c temat zacz\u0119ty przez celebrytk\u0119.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi zastanowi\u0142 si\u0119 chwil\u0119, po czym powoli, ale stanowczo pokr\u0119ci\u0142 g\u0142ow\u0105.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Nie. Moja rodzina nigdy nie by\u0142a blisko. O ile pami\u0119tam&#8230; Tak, nigdy nikogo nie lubi\u0142em.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Od m\u0142odo\u015bci liczb\u0119 przyjaci\u00f3\u0142, kt\u00f3rych mia\u0142, mo\u017cna by\u0142o policzy\u0107 na dw\u00f3ch r\u0119kach. W\u0142a\u015bnie dlatego m\u00f3g\u0142 opu\u015bci\u0107 rodzinne miasto bez wahania i przyjecha\u0107 tu do pracy.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ale dziewczyny musia\u0142y ci\u0119 lubi\u0107. \u2013 Ruan Nanzhu m\u00f3wi\u0142 z absolutn\u0105 pewno\u015bci\u0105. \u2013 Chyba \u017ce nigdy nikt nie wyznawa\u0142 ci uczu\u0107?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ruan Nanzhu nie wierzy\u0142, \u017ce Lin Qiushi, ze wzgl\u0119du na swoj\u0105 osobowo\u015b\u0107 i wygl\u0105d, nie zosta\u0142 dobrze przyj\u0119ty przez kobiety.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Jasne, otrzymywa\u0142em wyznania, ale wszystkie odrzuca\u0142em \u2013 odpowiedzia\u0142 Lin Qiushi.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Dlaczego?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Poniewa\u017c nie mog\u0142em im da\u0107 tego, czego chcia\u0142y.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ruan Nanzhu zmarszczy\u0142 brwi.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Sk\u0105d wiedzia\u0142e\u015b, \u017ce nie mo\u017cesz?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Poniewa\u017c ich nie lubi\u0142em \u2013 odpar\u0142 cicho Lin Qiushi po chwili milczenia.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ruan Nanzhu nie m\u00f3g\u0142 powstrzyma\u0107 si\u0119 od \u015bmiechu.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Jeste\u015b zbyt przewra\u017cliwiony.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi si\u0119 u\u015bmiechn\u0105\u0142.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Nie mog\u0142em marnowa\u0107 ich czasu, wszystkie by\u0142y dobrymi kobietami.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Rzeczywi\u015bcie by\u0142 ciep\u0142\u0105 osob\u0105. Je\u015bli spotka\u0142 kogo\u015b, kto potrzebowa\u0142 pomocy, zrobi\u0142by wszystko, co w jego mocy, aby jej udzieli\u0107. Jednak jego \u017cyczliwo\u015b\u0107 nie by\u0142a nieograniczona. M\u00f3wi\u0105c wprost, nigdy nie pomaga\u0142, po\u015bwi\u0119caj\u0105c siebie. Mia\u0142 dog\u0142\u0119bne zrozumienie swoich mo\u017cliwo\u015bci i nigdy nie prosi\u0142 innych, aby robili rzeczy wykraczaj\u0105ce poza zakres ich mo\u017cliwo\u015bci.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Osoba mi\u0142a i inteligentna, potrafi\u0105ca trafnie oceni\u0107 sytuacj\u0119, musia\u0142a by\u0107 atrakcyjna. Ruan Nanzhu powoli zamkn\u0105\u0142 oczy. Jednak rzeczy, kt\u00f3re przyci\u0105gn\u0119\u0142y go do Lin Qiushiego, na tym si\u0119 nie sko\u0144czy\u0142y.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Widz\u0105c, \u017ce przyjaciel zamkn\u0105\u0142 oczy, Lin Qiushi pomy\u015bla\u0142, \u017ce musi by\u0107 zm\u0119czony. Wsta\u0142 od \u0142\u00f3\u017cka i cicho opu\u015bci\u0142 szpitalny pok\u00f3j. Kiedy to zrobi\u0142, dostrzeg\u0142 Cheng Qianliego, kt\u00f3ry w\u0142a\u015bnie wraca\u0142 z umytymi liczi.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Co tu robisz? \u2013 zapyta\u0142 ch\u0142opak.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Nie wchod\u017a \u2013 powiedzia\u0142 Lin Qiushi. \u2013 On teraz odpoczywa. Zaozao te\u017c ju\u017c posz\u0142a.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">A co z liczi?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi rzuci\u0142 na nie okiem.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Po prostu je zostaw. Przynie\u015b mu, kiedy si\u0119 obudzi, albo po prostu je zjedz.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Nie, nie zrobi\u0119 tego. Brat Ruan naprawd\u0119 lubi liczi.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Wtedy Lin Qiushi nagle si\u0119 zainteresowa\u0142 tematem.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Co jeszcze lubi opr\u00f3cz liczi?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Mieszka\u0142 ju\u017c od jakiego\u015b czasu z Ruan Nanzhu, ale wci\u0105\u017c niewiele wiedzia\u0142 o jego preferencjach.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Co lubi? Lubi mn\u00f3stwo rzeczy. \u2013 Spojrza\u0142 na liczi, a potem na Lin Qiushiego. \u2013 Wydaje mi si\u0119, \u017ce ciebie te\u017c bardzo lubi.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">A ciebie niby nie?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Cheng Qianli zachichota\u0142.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Hehehe, to prawda, bo jestem uroczy.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi pomy\u015bla\u0142: <em>No c\u00f3\u017c, jeste\u015b po prostu bezwstydny.<\/em><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">W czasie rekonwalescencji Ruan Nanzhu wiele os\u00f3b z innych organizacji przysz\u0142o go odwiedzi\u0107. C\u00f3\u017c, powiedzieli \u201eodwiedzi\u0107\u201d, ale \u201ezebra\u0107 informacje\u201d by\u0142o bardziej trafnym okre\u015bleniem. W ko\u0144cu boss, kt\u00f3ry przeszed\u0142 swoje dziesi\u0105te drzwi, by\u0142 rzadkim widokiem.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Li Dongyuan z Bia\u0142ego Jelenia r\u00f3wnie\u017c przyszed\u0142 bez \u017cadnego poczucia wstydu. Chocia\u017c Ruan Nanzhu zgodzi\u0142 si\u0119 go wpu\u015bci\u0107, przez ca\u0142y czas nie szcz\u0119dzi\u0142 mu nieprzychylnych spojrze\u0144.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi siedzia\u0142 przy jego \u0142\u00f3\u017cku, obieraj\u0105c dla niego liczi. Ruan Nanzhu jedynie rozchyla\u0142 usta, by mleczny owoc m\u00f3g\u0142 przej\u015b\u0107 przez jego blade wargi. Nast\u0119pnie, po dok\u0142adnym prze\u017cuciu, otwiera\u0142 je ponownie, a Lin Qiushi podstawia\u0142 talerz, by z\u0142apa\u0107 czarn\u0105 pestk\u0119.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ca\u0142y ten proces by\u0142 niezwykle elegancki. Patrz\u0105c na Ruan Nanzhu, Lin Qiushi nagle zrozumia\u0142, co Tan Zaozao mia\u0142a na my\u015bli, gdy powiedzia\u0142a, \u017ce pi\u0119kni ludzie powinni je\u015b\u0107 liczi.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Li Dongyuan siedzia\u0142 tu\u017c obok niego, u\u015bmiechaj\u0105c si\u0119 przyja\u017anie. Naprawd\u0119 by\u0142 bardzo inny za drzwiami. <\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Nanzhu ach&#8230;<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ruan Nanzhu rzuci\u0142 mu gniewne spojrzenie.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Li Dongyuan m\u00f3g\u0142 wi\u0119c tylko zmieni\u0107 ton.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Bracie Ruan, bracie Ruan, jak si\u0119 masz?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Przecie\u017c widzisz. Powiedz, co przyszed\u0142e\u015b powiedzie\u0107.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Li Dongyuan odwr\u00f3ci\u0142 si\u0119 i spojrza\u0142 na Lin Qiushiego. Ruan Nanzhu zrozumia\u0142, co ma na my\u015bli i zamkn\u0105\u0142 oczy.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Nie ma potrzeby przed nim tego ukrywa\u0107.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Wkr\u00f3tce przejd\u0119 przez dziewi\u0105te drzwi, wi\u0119c czy jest\u2026<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Nie. Wyjd\u017a.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Li Dongyuana zatka\u0142o.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi chcia\u0142 si\u0119 roze\u015bmia\u0107, ale pomy\u015bla\u0142, \u017ce by\u0142oby to niestosowne. Wi\u0119c trzyma\u0142 g\u0142ow\u0119 nisko i udawa\u0142, \u017ce skupia si\u0119 na obieraniu liczi.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Nie b\u0105d\u017a taki pod\u0142y. \u2013 Li Dongyuan zacz\u0105\u0142 si\u0119 d\u0105sa\u0107. \u2013 Nawet nie mam ci za z\u0142e, no wiesz, kiedy udawa\u0142e\u015b moj\u0105 ukochan\u0105 Zhu Meng.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Te jego wielkie, zap\u0142akane oczy przypomnia\u0142y Lin Qiushiemu Cheng Qianliego&#8230;<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ruan Nanzhu mia\u0142 serce ze stali i by\u0142 zupe\u0142nie niewzruszony. Nawet nie wydawa\u0142 si\u0119 zszokowany, gdy Li Dongyuan w ten spos\u00f3b zdradzi\u0142 jego to\u017csamo\u015b\u0107.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Nie marnuj mojego czasu. Porozmawiajmy o interesach.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">S\u0142ysza\u0142em, \u017ce zdoby\u0142e\u015b wskaz\u00f3wk\u0119 dotycz\u0105c\u0105 dziewi\u0105tych drzwi&#8230;<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Usta Ruan Nanzhu wygi\u0119\u0142y si\u0119 w co\u015b, co nie by\u0142o do ko\u0144ca u\u015bmiechem.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Us\u0142ysza\u0142e\u015b?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Kurwa, cz\u0142owieku, m\u00f3wi\u0119 prawd\u0119! Wszyscy o tym m\u00f3wi\u0105.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">W tym momencie Lin Qiushi nagle przypomnia\u0142 sobie, \u017ce Ruan Nanzhu min\u0105\u0142 ju\u017c swoje dziesi\u0105te drzwi. Czy to nie oznacza\u0142o, \u017ce prawdopodobnie mia\u0142 ju\u017c wskaz\u00f3wk\u0119 do jedenastych? Jak one mog\u0142y wygl\u0105da\u0107? Czy by\u0142o w nich co\u015b innego ni\u017c we wszystkich innych drzwiach?<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Wi\u0119c? \u2013 Ruan Nanzhu wpatrywa\u0142 si\u0119 w niego.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Wi\u0119c czy mo\u017cesz mi j\u0105 sprzeda\u0107? \u2013 Li Dongyuan w ko\u0144cu powiedzia\u0142, co go tu dzi\u015b sprowadzi\u0142o.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Nie ma mowy. \u2013 Ruan Nanzhu odrzuci\u0142 jego propozycj\u0119 bez wahania.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Podaj dowoln\u0105 cen\u0119, bylebym m\u00f3g\u0142 sobie na ni\u0105 pozwoli\u0107.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Wskaz\u00f3wki do dziewi\u0105tych drzwi by\u0142y zbyt rzadkie. Nawet jemu nie uda\u0142o si\u0119 \u017cadnej znale\u017a\u0107. Tylko szalony dra\u0144 Ruan Nanzhu m\u00f3g\u0142 zdoby\u0107 dwie.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ruan Nanzhu zjad\u0142 liczi, kt\u00f3rym go nakarmiono. Nie odpowiedzia\u0142.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Widz\u0105c jego postaw\u0119, Li Dongyuan nieco si\u0119 denerwowa\u0142. <\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Trzyna\u015bcie dni od teraz to m\u00f3j limit. Tylko tyle czasu mi zosta\u0142o.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Czy\u017c nie bawi\u0142e\u015b si\u0119 \u015bwietnie, kradn\u0105c moich klient\u00f3w? M\u00f3wi\u0105c im, \u017ce osi\u0105gn\u0105\u0142em to wszystko tylko dzi\u0119ki wygl\u0105dowi? \u2013 Jego usta si\u0119 u\u015bmiecha\u0142y, ale oczy by\u0142y zimne. \u2013 A teraz nauczy\u0142e\u015b si\u0119 mnie b\u0142aga\u0107?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Li Dongyuan zacz\u0105\u0142 si\u0119 niezr\u0119cznie \u015bmia\u0107.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Moja wina, moja wina. To co powiesz na to, \u017cebym s\u0142u\u017cy\u0142 ci przez noc, a ty b\u0119dziesz dobroduszny i o tym wszystkim zapomnisz?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ruan Nanzhu wskaza\u0142 na drzwi.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Wynocha.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Li Dongyuan wygl\u0105da\u0142 na poirytowanego.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\"><em>Naprawd\u0119 przesadzasz. Chcesz wskaz\u00f3wk\u0119, w porz\u0105dku, ale chcesz te\u017c wykorzysta\u0107 naszego szefa? Zdecydowanie zas\u0142ugujesz na wyrzucenie<\/em> \u2013 pomy\u015bla\u0142 Lin Qiushi.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Mog\u0119 da\u0107 ci wskaz\u00f3wk\u0119 do dziewi\u0105tych drzwi \u2013 powiedzia\u0142 Ruan Nanzhu \u2013 ale mam warunek.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Jaki?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Wejdziesz z nim do dziesi\u0105tych drzwi.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Na to Li Dongyuan si\u0119 przestraszy\u0142. Spojrza\u0142 na Lin Qiushiego.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ty chyba\u2026<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ani troch\u0119.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Wyraz twarzy Li Dongyuana natychmiast si\u0119 zmieni\u0142.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Czy ty oszala\u0142e\u015b?!<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ruan Nanzhu by\u0142 ju\u017c zdenerwowany.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Zgadzasz si\u0119 albo wychodzisz, nie sied\u017a tu i nie marnuj mojego czasu.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Li Dongyuan nadal wygl\u0105da\u0142 na w\u015bciek\u0142ego, ale w ko\u0144cu prze\u0142ama\u0142 si\u0119 i zgodzi\u0142 si\u0119 przej\u015b\u0107 przez dziesi\u0105te drzwi z Lin Qiushim. S\u0105dz\u0105c po jego minie, chcia\u0142 powiedzie\u0107 jeszcze wi\u0119cej, ale powstrzyma\u0142 si\u0119, poniewa\u017c wspomniany m\u0119\u017cczyzna wci\u0105\u017c by\u0142 obecny.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi wsta\u0142 i powiedzia\u0142, \u017ce idzie umy\u0107 r\u0119ce. Ruan Nanzhu tym razem go nie powstrzyma\u0142.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Jednak kiedy wr\u00f3ci\u0142 z \u0142azienki, us\u0142ysza\u0142, jak Ruan Nanzhu i Li Dongyuan si\u0119 k\u0142\u00f3c\u0105. Lider Bia\u0142ego Jelenia jednak nie mia\u0142 w tej dyskusji szans i w przyp\u0142ywie z\u0142o\u015bci wybieg\u0142 za drzwi. Gdy zauwa\u017cy\u0142 Lin Qiushiego, rzuci\u0142 mu w\u015bciek\u0142e spojrzenie.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Uwa\u017caj na siebie! Je\u015bli Zhu Meng go wyci\u0105gnie, na pewno b\u0119dzie wi\u0119kszy od twojego! \u2013 powiedzia\u0142 Li Dongyuan, widz\u0105c go zdezorientowanego ca\u0142\u0105 sytuacj\u0105.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushiego zatka\u0142o.<em> Ju\u017c wiem, \u017ce jest ode mnie wi\u0119kszy, nie potrzebuj\u0119 przypominania, dzi\u0119kuj\u0119.<\/em><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Wr\u00f3ci\u0142 do pokoju i zobaczy\u0142 Ruan Nanzhu siedz\u0105cego bez wyrazu na \u0142\u00f3\u017cku.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Co was tak nagle sk\u0142oni\u0142o do k\u0142\u00f3tni?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ruan Nanzhu prychn\u0105\u0142.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Oskar\u017cy\u0142 mnie o jedn\u0105 rzecz za du\u017co. Uwa\u017ca, \u017ce jest tego godny?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Nadal nie czujesz si\u0119 zbyt dobrze, wi\u0119c si\u0119 nie z\u0142o\u015b\u0107. Co chcesz zje\u015b\u0107 dzi\u015b wieczorem?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ruan Nanzhu opar\u0142 si\u0119 o \u0142\u00f3\u017cko.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Owsiank\u0119. Zrobion\u0105 przez ciebie.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi nie wzi\u0105\u0142 sobie do serca tego, \u017ce Li Dongyuan tego dnia rzuci\u0142 si\u0119 do ucieczki, poniewa\u017c my\u015bla\u0142, \u017ce b\u0119dzie jeszcze czas na wszelkiego rodzaju historie, dobre i z\u0142e. Nie wyobra\u017ca\u0142 sobie, \u017ce to b\u0119dzie ostatni raz, kiedy zobaczy go \u017cywego.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Trzyna\u015bcie dni p\u00f3\u017aniej Ruan Nanzhu, kt\u00f3ry wyszed\u0142 ze szpitala, odebra\u0142 telefon. Wszyscy w rezydencji zebrali si\u0119 na \u015bniadanie. Po tym, jak si\u0119 roz\u0142\u0105czy\u0142, jego wyraz twarzy na chwil\u0119 sta\u0142 si\u0119 pusty.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Li Dongyuan nie \u017cyje \u2013 powiedzia\u0142 po chwili.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Gaw\u0119dz\u0105cy t\u0142um nagle ucich\u0142. Wszyscy us\u0142yszeli jego s\u0142owa.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Cheng Qianli tak\u017ce zamar\u0142, przestaj\u0105c \u017cu\u0107 bu\u0142k\u0119.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ach \u2013 powiedzia\u0142 ch\u0142opak, po czym zapyta\u0142 o to, o co wszyscy chcieli zapyta\u0107: \u2013 Bracie Ruan, co ty m\u00f3wisz&#8230; Li Dongyuan? Ten z Bia\u0142ego Jelenia?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ruan Nanzhu potwierdzi\u0142 to mrukni\u0119ciem i wsta\u0142.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Musz\u0119 i\u015b\u0107.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">P\u00f3jd\u0119 z tob\u0105 \u2013 wtr\u0105ci\u0142 Lin Quishi.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Chocia\u017c Ruan Nanzhu opu\u015bci\u0142 ju\u017c szpital, nie wyzdrowia\u0142 jeszcze ca\u0142kowicie i nawet teraz jego twarz by\u0142a blada. Lin Qiushi martwi\u0142 si\u0119, \u017ce je\u015bli cokolwiek si\u0119 stanie, to jego cia\u0142o tego nie wytrzyma.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Okej.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi szybko si\u0119 przebra\u0142 i wsiad\u0142 do samochodu.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Po og\u0142oszeniu celu podr\u00f3\u017cy Ruan Nanzhu usiad\u0142 na fotelu pasa\u017cera z zamkni\u0119tymi oczami, by odpocz\u0105\u0107. Jego twarz by\u0142a blada, d\u0142ugie, kruczoczarne rz\u0119sy lekko drga\u0142y, a w powietrzu wok\u00f3\u0142 niego unosi\u0142a si\u0119 nuta krucho\u015bci. Ale ta krucho\u015b\u0107 by\u0142a prawdopodobnie wytworem wyobra\u017ani Lin Qiushiego.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Czy Ruan Nanzhu cierpia\u0142? Nie. Lin Qiushi uwa\u017ca\u0142, \u017ce jego zdenerwowanie by\u0142o raczej wsp\u00f3\u0142czuciem. Lis op\u0142akuj\u0105cy martwego kr\u00f3lika. Mo\u017ce i nienawidzi\u0142 Li Dongyuana, ale nie chcia\u0142, \u017ceby tak po prostu umar\u0142, poniewa\u017c widz\u0105c, co si\u0119 sta\u0142o z nim, trudno by\u0142o nie my\u015ble\u0107 o tym, \u017ce to samo wkr\u00f3tce dosi\u0119gnie ich.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi przypomnia\u0142 sobie ostatni raz, kiedy widzia\u0142 Li Dongyuana, nieco ponad dziesi\u0119\u0107 dni temu i d\u0142ugo g\u0142\u0119boko oddycha\u0142, jakby chcia\u0142 wypu\u015bci\u0107 z piersi ca\u0142\u0105 mas\u0119 dusz\u0105cego powietrza.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Po czterdziestu minutach jazdy dotarli do budynku mieszkalnego w mie\u015bcie. Lin Qiushi pocz\u0105tkowo my\u015bla\u0142, \u017ce Bia\u0142y Jele\u0144 ma siedzib\u0119 w jednym z mieszka\u0144 i dopiero po przybyciu dowiedzia\u0142 si\u0119, \u017ce wykupili ca\u0142y budynek.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Na zewn\u0105trz zebra\u0142o si\u0119 wiele os\u00f3b. Lin Qiushi mia\u0142 z\u0142e przeczucie, gdy to zobaczy\u0142. Po zaparkowaniu podeszli do zgromadzonego t\u0142umu i zobaczyli, co obserwowali zgromadzeni.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Po\u0142amane i zakrwawione cia\u0142o. Twarzy nie da\u0142o si\u0119 ju\u017c rozpozna\u0107, ale po ubraniu i og\u00f3lnym wygl\u0105dzie mo\u017cna by\u0142o stwierdzi\u0107, \u017ce to Li Dongyuan.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">To nie by\u0142 pierwszy raz, kiedy Lin Qiushi widzia\u0142 martwe cia\u0142o w prawdziwym \u017cyciu, ale za to po raz pierwszy kto\u015b mu znany zmar\u0142 w ten spos\u00f3b. Spojrza\u0142 w bok na Ruan Nanzhu. M\u0119\u017cczyzna nadal zachowywa\u0142 spokojny wyraz twarzy \u2013 jednak w jego ciemnych oczach by\u0142o mn\u00f3stwo \u015bwiat\u0142a, jak w dw\u00f3ch bezdennych jeziorach.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Rozleg\u0142 si\u0119 krzyk kobiety. Nastolatka wyskoczy\u0142a z t\u0142umu, ukl\u0119k\u0142a obok zw\u0142ok Li Dongyuana i zacz\u0119\u0142a zawodzi\u0107. Pr\u00f3bowa\u0142a nawet wzi\u0105\u0107 go w ramiona, jednak osoby znajduj\u0105ce si\u0119 wok\u00f3\u0142 dziewczyny zatrzyma\u0142y j\u0105 i si\u0142\u0105 odci\u0105gn\u0119\u0142y.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi rozejrza\u0142 si\u0119 wok\u00f3\u0142 i zobaczy\u0142, \u017ce niekt\u00f3rzy ludzie cicho szepcz\u0105, inni patrz\u0105 w odr\u0119twieniu z bolesnymi minami. To powinni by\u0107 cz\u0142onkowie Bia\u0142ego Jelenia.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Pi\u0119kna kobieta podesz\u0142a do Ruan Nanzhu i cicho powiedzia\u0142a:<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Panie Ruan, dzie\u0144 dobry.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Witam, pani Jin \u2013 powiedzia\u0142 Ruan Nanzhu.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">M\u00f3w do mnie po imieniu, jestem Jin Yurui. \u2013 Kobieta wydawa\u0142a si\u0119 chcie\u0107 u\u015bmiechn\u0105\u0107 si\u0119 do Ruan Nanzhu, ale wysz\u0142o to sztywno. K\u0105ciki jej ust unios\u0142y si\u0119 si\u0142\u0105 i wygl\u0105da\u0142y bardzo \u017ca\u0142o\u015bnie. \u2013 Od teraz przejm\u0119 wewn\u0119trzne sprawy Bia\u0142ego Jelenia.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Czytaj\u0105c mi\u0119dzy wierszami, mia\u0142a zosta\u0107 nast\u0119pn\u0105 przyw\u00f3dczyni\u0105 tej organizacji.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Mh. \u2013 Ruan Nanzhu skin\u0105\u0142 g\u0142ow\u0105 na znak zrozumienia. Nast\u0119pnie, po chwili ciszy, nagle doda\u0142: \u2013 Nie musisz si\u0119 u\u015bmiecha\u0107, je\u015bli nie chcesz.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">U\u015bmiech Jin Yurui natychmiast zgas\u0142. Wzi\u0119\u0142a g\u0142\u0119boki oddech, jakby chcia\u0142a opanowa\u0107 emocje.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Prosz\u0119 wej\u015b\u0107, panie Ruan \u2013 powiedzia\u0142a chrapliwie.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ruan Nanzhu skin\u0105\u0142 g\u0142ow\u0105 i ruszy\u0142 w stron\u0119 wej\u015bcia, a Lin Qiushi pod\u0105\u017cy\u0142 za nim.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">W holu budynku sta\u0142o sze\u015b\u0107 os\u00f3b. Dodaj\u0105c do tego osoby czekaj\u0105ce na zewn\u0105trz, Bia\u0142y Jele\u0144 prawdopodobnie liczy\u0142 oko\u0142o dwudziestu cz\u0142onk\u00f3w.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Jin Yurui zacz\u0119\u0142a og\u0142asza\u0107 rzeczy, kt\u00f3re Li Dongyuan przygotowa\u0142 przed \u015bmierci\u0105. Ca\u0142y proces przebieg\u0142 cicho.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Jednak w tej ciszy Lin Qiushi wyczu\u0142 narastaj\u0105cy gniew. Nie wszyscy wydawali si\u0119 zadowoleni z Jin Yurui jako nast\u0119pcy. Jednak gdy ich wzrok pad\u0142 na Ruan Nanzhu, wydawali si\u0119 zaskakuj\u0105co ostro\u017cni. Lin Qiushi nagle zrozumia\u0142, dlaczego Ruan Nanzhu tu przyby\u0142. By\u0142 tu, aby rozwi\u0105za\u0107 jeden z ostatnich problem\u00f3w Li Dongyuana.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Jin Yurui by\u0142a teraz liderk\u0105 organizacji. W\u0142a\u015bnie min\u0119\u0142a \u00f3sme drzwi, a do dziewi\u0105tych zosta\u0142o jej jeszcze troch\u0119 czasu. Jednak\u017ce by\u0142o jasne, \u017ce cz\u0142onkowie nie byli z niej tak zadowoleni, jak z Li Dongyuana. Ruan Nanzhu z pewno\u015bci\u0105 r\u00f3wnie\u017c to zauwa\u017cy\u0142. Nie mia\u0142 jednak zamiaru ingerowa\u0107 w sprawy Bia\u0142ego Jelenia, wi\u0119c siedzia\u0142 tylko cicho z boku.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi obserwowa\u0142 jego okropn\u0105 blado\u015b\u0107 i pomy\u015bla\u0142, \u017ce musi mu by\u0107 teraz niewygodnie. Zaniepokojony my\u015bla\u0142 przez chwil\u0119, po czym wyci\u0105gn\u0105\u0142 cukierek i wsun\u0105\u0142 mu go do r\u0119ki.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ruan Nanzhu spojrza\u0142 na niego na chwil\u0119, po czym lekko skin\u0105\u0142 g\u0142ow\u0105. Rozpakowa\u0142 s\u0142odycz i powoli w\u0142o\u017cy\u0142 do ust. Smak cukierk\u00f3w by\u0142 s\u0142odki i zmy\u0142 pewne poczucie dyskomfortu. Ruan Nanzhu siedzia\u0142 w tym holu przez d\u0142ugi czas, a\u017c Jin Yurui sko\u0144czy\u0142a delegowa\u0107 sprawy.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Grupa zacz\u0119\u0142a si\u0119 rozchodzi\u0107, a\u017c w ko\u0144cu zostali we troje. Jin Yurui spojrza\u0142a na nich z bolesnym u\u015bmiechem.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Dzi\u0119kuj\u0119, panie Ruan. Gdyby pana tu nie by\u0142o, nie wiem, co bym zrobi\u0142a.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Mog\u0119 zrobi\u0107 tylko tyle. Reszt\u0119 drogi musisz przej\u015b\u0107 sama.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Jin Yurui skin\u0119\u0142a g\u0142ow\u0105. Nie by\u0142a kruchym kwiatem na \u0142\u0105ce. Cho\u0107 w obliczu wichury troch\u0119 si\u0119 zachwia\u0142a, ostatecznie sama przetrwa burz\u0119.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">B\u0119dziemy i\u015b\u0107 \u2013 powiedzia\u0142 Ruan Nanzhu.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Nie zostaniecie na kolacji? \u2013 zapyta\u0142a uprzejmie kobieta.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Nie, dzi\u0119kuj\u0119. \u2013 Ruan Nanzhu odrzuci\u0142 zaproszenie. \u2013 Przyjd\u0119 ponownie po pogrzebie.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Jin Yurui nie wywiera\u0142a presji. Skin\u0119\u0142a g\u0142ow\u0105 i odprowadzi\u0142a ich do drzwi.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Cia\u0142o Li Dongyuana zosta\u0142o ju\u017c zabrane. Pozosta\u0142a tylko plama krwi na ziemi, kt\u00f3ra m\u00f3wi\u0142a \u015bwiatu, co si\u0119 tu wydarzy\u0142o.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Za kilka dni ta plama r\u00f3wnie\u017c zniknie. W Bia\u0142ym Jeleniu ludzie przychodzili i odchodzili. By\u0107 mo\u017ce wszyscy bardzo szybko zapomn\u0105, \u017ce kiedykolwiek istnia\u0142 przyw\u00f3dca o imieniu Li Dongyuan.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Przez ca\u0142\u0105 drog\u0119 Ruan Nanzhu nie wygl\u0105da\u0142 dobrze. Dopiero w samochodzie Lin Qiushi zauwa\u017cy\u0142, \u017ce co\u015b jest nie tak.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Nanzhu, czy wszystko w porz\u0105dku z twoimi ranami?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">M\u00f3g\u0142 wyczu\u0107 s\u0142aby zapach krwi w powietrzu. Na pocz\u0105tku my\u015bla\u0142, \u017ce to od Li Dongyuana, ale nawet teraz da\u0142o si\u0119 go wyczu\u0107.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Nic mi nie jest. \u2013 Ruan Nanzhu opiera\u0142 si\u0119 o drzwi.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi wcale nie wierzy\u0142, \u017ce wszystko jest w porz\u0105dku i zmarszczy\u0142 brwi.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Daj mi rzuci\u0107 okiem.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Nie.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi si\u0119 przestraszy\u0142. Nie s\u0105dzi\u0142, \u017ce Ruan Nanzhu odm\u00f3wi mu tak otwarcie.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Najpierw wr\u00f3\u0107my do domu \u2013 powiedzia\u0142 m\u0119\u017cczyzna. Chwil\u0119 potem jego oczy zamkn\u0119\u0142y si\u0119 z powodu widocznego wyczerpania.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Zmartwiony Lin Qiushi nie m\u00f3g\u0142 si\u0119 powstrzyma\u0107 i jecha\u0142 odrobin\u0119 szybciej.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Kilkadziesi\u0105t minut p\u00f3\u017aniej wr\u00f3cili do rezydencji, a Ruan Nanzhu w ko\u0144cu otworzy\u0142 oczy. Lin Qiushi szybko go z\u0142apa\u0142 pod rami\u0119 i pom\u00f3g\u0142 mu wej\u015b\u0107 do \u015brodka. Gdy ju\u017c by\u0142 w \u0142\u00f3\u017cku, Lin Qiushi bardzo naturalnie usiad\u0142 obok niego, bior\u0105c w d\u0142o\u0144 r\u00f3g jego koszuli.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ruan Nanzhu spojrza\u0142 na niego.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Co robisz?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Chc\u0119 spojrze\u0107 na twoje plecy.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Najgorsze rany by\u0142y na plecach Ruan Nanzhu.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Przechylaj\u0105c g\u0142ow\u0119 na bok, m\u0119\u017cczyzna ca\u0142y czas patrzy\u0142 na Lin Qiushi.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">A mo\u017cesz odpu\u015bci\u0107?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi zmarszczy\u0142 brwi.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Nie.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">By\u0142 przekonany, \u017ce rany Ruan Nanzhu na pewno zn\u00f3w si\u0119 otworzy\u0142y.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">W takim razie daj mi cukierka.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi wy\u0142owi\u0142 cukierka, rozwin\u0105\u0142 go i w\u0142o\u017cy\u0142 do ust Ruan Nanzhu.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">No we\u017a \u2013 mrukn\u0105\u0142 przyjaciel wok\u00f3\u0142 landrynki. \u2013 Naprawd\u0119 nie ma tu wiele do ogl\u0105dania&#8230;<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi podni\u00f3s\u0142 koszul\u0119 Ruan Nanzhu i nie by\u0142 zaskoczony, \u017ce rany si\u0119 otworzy\u0142y. Krew sp\u0142ywa\u0142a mu po plecach i wsi\u0105ka\u0142a w ubranie.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">To nie wygl\u0105da dobrze. Musimy i\u015b\u0107 do szpitala.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ruan Nanzhu przesta\u0142 si\u0119 rusza\u0107, a jego oddech si\u0119 wyr\u00f3wnywa\u0142.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Podnosz\u0105c wzrok, Lin Qiushi westchn\u0105\u0142.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">A teraz udajesz, \u017ce \u015bpisz?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">M\u0119\u017cczyzna nadal milcza\u0142.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Zirytowany Lin Qiushi m\u00f3g\u0142 tylko wsta\u0107, \u017ceby wzi\u0105\u0107 czyst\u0105 gaz\u0119. Kiedy po czy\u015bci\u0142 rany, pod nosem ci\u0105gle mamrota\u0142:<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Musimy i\u015b\u0107 do szpitala jutro rano\u2026<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Z niejasnym d\u017awi\u0119kiem potwierdzenia, Ruan Nanzhu ponownie zamkn\u0105\u0142 oczy. Naprawd\u0119 by\u0142 zm\u0119czony i chcia\u0142 troch\u0119 odpocz\u0105\u0107.<\/span><\/span><\/p>\n<p>[\/vc_column_text][vc_row_inner][vc_column_inner][vc_custom_heading text=&#8221;T\u0142umaczenie: Ashi&#8221; font_container=&#8221;tag:h2|font_size:20|text_align:right|color:%23397ead&#8221; google_fonts=&#8221;font_family:Alegreya%20SC%3Aregular%2Citalic%2C700%2C700italic%2C900%2C900italic|font_style:700%20bold%20regular%3A700%3Anormal&#8221;][\/vc_column_inner][\/vc_row_inner][\/vc_column][vc_column width=&#8221;1\/6&#8243;]<div class=\"ult_row_spacer\"><div class=\"ult-sticky-anchor\"><div class=\"ult-sticky-section ult-sticky \"  data-stick_behaviour= 'stick_with_scroll_row'  data-sticky_position= 'top' data-mobile='no' data-support='no'>[vc_raw_html css=&#8221;.vc_custom_1726858968050{padding-top: 20px !important;padding-bottom: 20px !important;padding-left: 20px !important;background-color: #ffffff !important;border-radius: 1px !important;}&#8221;]JTVCc2MlMjBuYW1lJTNEJTIya29kdG9jJTIyJTVEJTVCJTJGc2MlNUQ=[\/vc_raw_html]<\/div><div class=\"ult-space\"><\/div><\/div><\/div>[\/vc_column][\/vc_row]<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>[vc_row bg_type=&#8221;bg_color&#8221; bg_override=&#8221;full&#8221; bg_color_value=&#8221;rgba(255,255,255,0.5)&#8221;][vc_column width=&#8221;5\/6&#8243; css=&#8221;.vc_custom_1559820356403{background-color: #ffffff !important;border-radius: 1px !important;}&#8221;][vc_column_text] Tan Zaozao przysz\u0142a z wizyt\u0105 i z serdeczn\u0105 trosk\u0105 zapyta\u0142a <a class=\"more-link\" href=\"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/2025\/10\/18\/rozdzial-78-wypadek\/\">Continue Reading<\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_pvb_checkbox_block_on_post":false,"_jetpack_memberships_contains_paid_content":false,"footnotes":""},"categories":[134],"tags":[],"class_list":["post-22391","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-kaleidoscope-of-death","no-post-thumbnail","no-read-more-tag","no-sticky","entry"],"jetpack_featured_media_url":"","jetpack_sharing_enabled":true,"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/22391","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=22391"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/22391\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":22438,"href":"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/22391\/revisions\/22438"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=22391"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=22391"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=22391"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}