{"id":22371,"date":"2025-09-19T21:07:59","date_gmt":"2025-09-19T19:07:59","guid":{"rendered":"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/?p=22371"},"modified":"2025-09-19T21:07:59","modified_gmt":"2025-09-19T19:07:59","slug":"rozdzial-70-apetyt","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/2025\/09\/19\/rozdzial-70-apetyt\/","title":{"rendered":"Rozdzia\u0142 70 &#8211; Apetyt"},"content":{"rendered":"<p>[vc_row bg_type=&#8221;bg_color&#8221; bg_override=&#8221;full&#8221; bg_color_value=&#8221;rgba(255,255,255,0.5)&#8221;][vc_column width=&#8221;5\/6&#8243; css=&#8221;.vc_custom_1559820356403{background-color: #ffffff !important;border-radius: 1px !important;}&#8221;][vc_column_text]<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\"><em>Nie mog\u0119 ju\u017c d\u0142u\u017cej si\u0119 powstrzyma\u0107.<\/em> Kiedy us\u0142ysza\u0142, co powiedzia\u0142 Qin Budai, Lin Qiushi poczu\u0142 dreszcz g\u0142\u0119boko w ko\u015bciach. Stoj\u0105ca przed nim osoba mia\u0142a \u015bwie\u017c\u0105 krew na ustach i patrzy\u0142a na niego par\u0105 zaczerwienionych oczu. Spojrzenie, kt\u00f3re tak wiele w sobie kry\u0142o, wywo\u0142ywa\u0142o g\u0119si\u0105 sk\u00f3rk\u0119. Wszystkie instynkty Lin Qiushiego podnios\u0142y alarm, \u017ce ta osoba jest bardzo, ale to bardzo niebezpieczna.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Qin Budai stopniowo zbli\u017ca\u0142 si\u0119 coraz bardziej. Jego kroki w ko\u0144cu zatrzyma\u0142y si\u0119 przed Lin Qiushim i powoli wym\u00f3wi\u0142 jego imi\u0119. Jego ton by\u0142 zar\u00f3wno md\u0142y, jak i ch\u0142odny, wysy\u0142aj\u0105c bardzo mieszane sygna\u0142y.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">W tym momencie Lin Qiushi chcia\u0142 si\u0119 odwr\u00f3ci\u0107 i uciec, ale czu\u0142 te\u017c, \u017ce gdy ods\u0142oni plecy, wydarzy si\u0119 co\u015b ca\u0142kowicie poza jego kontrol\u0105. Ca\u0142kowicie st\u0142umi\u0142 ch\u0119\u0107 ucieczki.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Qin Budai, czy wszystko w porz\u0105dku?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">M\u0119\u017cczyzna u\u015bmiechn\u0105\u0142 si\u0119 z\u0142owieszczo.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Nic mi nie jest.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Prawdopodobnie by\u0142oby lepiej, gdyby wcale si\u0119 nie u\u015bmiecha\u0142. To tylko sprawi\u0142o, \u017ce jego wyraz twarzy wydawa\u0142 si\u0119 jeszcze bardziej nikczemny.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Gdy tylko stan\u0119li w impasie, g\u0142os Chen Feia dobieg\u0142 ostro\u017cnie zza kuchenki.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Co robicie?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Chen Fei si\u0119gn\u0105\u0142 i w\u0142\u0105czy\u0142 \u015bwiat\u0142o. Ca\u0142a kuchnia roz\u015bwietli\u0142a si\u0119, a on m\u00f3g\u0142 dobrze przyjrze\u0107 si\u0119 rozgrywaj\u0105cej si\u0119 scenie.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Qin Budai\u2026? Co robisz? \u2013 Jego spojrzenie pad\u0142o na kawa\u0142ek mi\u0119sa, kt\u00f3ry m\u0119\u017cczyzna przed chwil\u0105 \u017cu\u0142 i nagle najwyra\u017aniej zrozumia\u0142, co si\u0119 wydarzy\u0142o. Na chwil\u0119 zapar\u0142o mu dech w piersiach. \u2013 Wyszed\u0142e\u015b w\u0142a\u015bnie z drzwi?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Qin Budai powoli skin\u0105\u0142 g\u0142ow\u0105.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">G\u0142odny? \u2013 Chen Fei brzmia\u0142 bardzo spokojnie, jakby nie widzia\u0142 nic z\u0142ego w tej sytuacji. \u2013 Pozw\u00f3l, \u017ce ugotuj\u0119 ci co\u015b do jedzenia.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Qin Budai nie odezwa\u0142 si\u0119, tylko odwr\u00f3ci\u0142 si\u0119 i odszed\u0142.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Chen Fei obserwowa\u0142, jak odchodzi, ale nie zatrzymywa\u0142 go, tylko lekko westchn\u0105\u0142.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Co si\u0119, u licha, sta\u0142o? \u2013 Lin Qiushi nie by\u0142 tak do\u015bwiadczony jak Chen Fei i nie m\u00f3g\u0142 zrozumie\u0107, co si\u0119 dzieje z Qin Budaiem. Szczerze m\u00f3wi\u0105c, obecny stan m\u0119\u017cczyzny przypomina\u0142 mu potwory za drzwiami.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Prawdopodobnie wp\u0142yn\u0105\u0142 na niego \u015bwiat drzwi. \u2013 Chen Fei podszed\u0142 do lod\u00f3wki i wyci\u0105gn\u0105\u0142 stek. Naprawd\u0119 planowa\u0142 go usma\u017cy\u0107 dla Qin Budaia. \u2013 Ludzka psychika jest krucha. Po silnym szoku mo\u017ce by\u0107 podatna na zaburzenia. \u2013 Po tych s\u0142owach spojrza\u0142 na Lin Qiushiego. \u2013 Nie ka\u017cdy potrafi przyjmowa\u0107 rzeczy tak spokojnie jak ty.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi nie wiedzia\u0142, co powiedzie\u0107.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Najgorzej, gdy wszyscy inni s\u0105 martwi, ale drzwi i klucz si\u0119 nie pojawi\u0142y. \u2013 Chen Fei rozpali\u0142 palnik, rozgrza\u0142 olej i wrzuci\u0142 stek na patelni\u0119, a\u017c skwiercza\u0142. \u2013 Jeste\u015b uwi\u0119ziony sam w drzwiach, nie wiedz\u0105c, jak d\u0142ugo tam b\u0119dziesz tkwi\u0142&#8230;<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Jego g\u0142os stawa\u0142 si\u0119 coraz ni\u017cszy.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">To rzeczywi\u015bcie by\u0142 koszmar.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">By\u0107 uwi\u0119zionym w \u015brodku, samemu. Sama my\u015bl o tym wywo\u0142a\u0142a dreszcze w ca\u0142ym ciele. Lin Qiushi opar\u0142 si\u0119 o framug\u0119.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Qin Budai&#8230; b\u0119dzie dobrze, prawda?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Chen Fei pokr\u0119ci\u0142 g\u0142ow\u0105.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Nie wiem.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Co masz przez to na my\u015bli?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Chodzi mi o to, \u017ce nie wiem, czy wyzdrowieje i b\u0119dzie w stanie oddzieli\u0107 rzeczywisto\u015b\u0107 od \u015bwiata drzwi.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi zmarszczy\u0142 brwi.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">A je\u015bli mu si\u0119 to nie uda?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ruchy Chen Feia zatrzyma\u0142y si\u0119, a na jego twarzy pojawi\u0142 si\u0119 szyderczy u\u015bmiech.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Je\u015bli mu si\u0119 nie uda? Je\u015bli mu si\u0119 nie uda&#8230; To po nim.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Zabijanie ludzi za drzwiami by\u0142o w porz\u0105dku, ale w \u015bwiecie realnym obowi\u0105zywa\u0142y pewne prawa i sankcje.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ponadto tacy ludzie stawali si\u0119 bardzo niebezpieczni. Nawet je\u015bli nie b\u0119d\u0105 zabija\u0107, to nadal mog\u0105 pope\u0142nia\u0107 inne drastyczne przest\u0119pstwa. Ci, kt\u00f3rzy nie potrafili odr\u00f3\u017cni\u0107 rzeczywisto\u015bci od fikcji, nie mogli dalej przebywa\u0107 w willi. Oczywi\u015bcie, Chen Fei nie powiedzia\u0142 tego Lin Qiushiemu, poniewa\u017c nie uwa\u017ca\u0142 tego za konieczne.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Stek by\u0142 gotowy. Chen Fei na\u0142o\u017cy\u0142 go na talerz i zani\u00f3s\u0142 do jadalni, podaj\u0105c go Qin Budaiowi.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">M\u0119\u017cczyzna rozkroi\u0142 stek no\u017cem, ale jego wzrok zatrzyma\u0142 si\u0119 na Lin Qiushim. Nadal czu\u0142 g\u0142\u00f3d, a usma\u017cony kawa\u0142ek mi\u0119sa nie by\u0142 w stanie zaspokoi\u0107 \u017c\u0105dzy, kt\u00f3ra go przepe\u0142nia\u0142a. Jednak nie odwa\u017cy\u0142 si\u0119 tego okaza\u0107 \u2013 m\u00f3g\u0142 jedynie trzyma\u0107 g\u0142ow\u0119 nisko, udaj\u0105c, \u017ce rado\u015bnie si\u0119 zajada.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Chen Fei obserwowa\u0142 wszystko z boku. Lin Qiushi zauwa\u017cy\u0142, \u017ce jego brwi si\u0119 zmarszczy\u0142y, a w oczach pojawi\u0142a si\u0119 dociekliwo\u015b\u0107, jakby by\u0142 w trakcie diagnozowania stanu Qin Budaia.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Co widzia\u0142e\u015b za drzwiami? \u2013 zapyta\u0142 w ko\u0144cu.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Na wzmiank\u0119 o drzwiach Qin Budai nie m\u00f3g\u0142 powstrzyma\u0107 dreszczu. Otworzy\u0142 usta, ale nic nie powiedzia\u0142, jakby s\u0142owa nie mog\u0142y opisa\u0107 \u015bwiata, kt\u00f3ry zobaczy\u0142.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Hmm?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Odpowied\u017a Qin Budaia by\u0142a niejasna.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">To by\u0142 bardzo przera\u017caj\u0105cy \u015bwiat. Nie by\u0142o wiele do jedzenia. Ca\u0142y czas by\u0142em g\u0142odny.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Chen Fei milcza\u0142, pogr\u0105\u017cony w my\u015blach. W mi\u0119dzyczasie Qin Budai sko\u0144czy\u0142 je\u015b\u0107 stek, uprzejmie si\u0119 po\u017cegna\u0142 i wr\u00f3ci\u0142 na g\u00f3r\u0119, aby po\u0142o\u017cy\u0107 si\u0119 spa\u0107.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi pozosta\u0142 tam, gdzie by\u0142, obserwuj\u0105c go. Nadal czu\u0142, \u017ce co\u015b jest z nim nie, ale nie potrafi\u0142 konkretnie powiedzie\u0107, co to by\u0142o.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Jutro zapytam brata Ruan \u2013 powiedzia\u0142 nagle Chen Fei.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">O co?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">O to, do kt\u00f3rego \u015bwiata wszed\u0142 Qin Budai.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Qin Budai by\u0142 nowicjuszem, kt\u00f3ry niedawno zacz\u0105\u0142 swoj\u0105 przygod\u0119 z drzwiami. Nie mia\u0142 szcz\u0119\u015bcia Lin Qiushiego \u2013 przeprowadzono go tylko przez par\u0119 drzwi i zostawiono samego przy ostatnich.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi skin\u0105\u0142 g\u0142ow\u0105 na znak zgody.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Tej nocy nie spa\u0142 zbyt dobrze. Jego umys\u0142, gdy si\u0119 wierci\u0142 i przewraca\u0142, by\u0142 wype\u0142niony obrazem Qin Budaia jedz\u0105cego surowe mi\u0119so. M\u00f3wi\u0105c szczerze, po zobaczeniu tej sceny, nawet jego poczucie rozr\u00f3\u017cnienia mi\u0119dzy rzeczywisto\u015bci\u0105 a \u015bwiatem drzwi wydawa\u0142o si\u0119 rozmyte. To by\u0142o okropne uczucie i wype\u0142ni\u0142o go niepokojem. Nast\u0119pnego dnia zszed\u0142 na d\u00f3\u0142, maj\u0105c pod oczami dwa worki.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Cheng Qianli w\u0142a\u015bnie wr\u00f3ci\u0142 ze spaceru z Tostem, kt\u00f3ry teraz kr\u0119ci\u0142 swoim ma\u0142ym, grubym ty\u0142kiem, bawi\u0105c si\u0119 z Kasztanem. Ch\u0142opak zauwa\u017cy\u0142, \u017ce wygl\u0105da na niewyspanego.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Co si\u0119 sta\u0142o? Wygl\u0105dasz, jakby\u015b si\u0119 jeszcze nie obudzi\u0142.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi ziewn\u0105\u0142.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">To nic takiego. Wczoraj p\u00f3\u017ano si\u0119 po\u0142o\u017cy\u0142em.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Och. Chod\u017a, zjedz \u015bniadanie. M\u00f3j brat w\u0142a\u015bnie sko\u0144czy\u0142 gotowa\u0107.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Cheng Yixie zrobi\u0142 owsiank\u0119, a tak\u017ce kilka drobnych potraw. Siedzia\u0142 i powoli jad\u0142 przy stole. Lin Qiushi podszed\u0142, \u017ceby powiedzie\u0107 dzie\u0144 dobry. Potem na\u0142o\u017cy\u0142 sobie porcj\u0119 i te\u017c zacz\u0105\u0142 je\u015b\u0107.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ludzie w rezydencji zacz\u0119li si\u0119 stopniowo budzi\u0107. Lin Qiushi zobaczy\u0142 Chen Feia. Chwil\u0119 p\u00f3\u017aniej przyszed\u0142 Qin Budai.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Nie mia\u0142 ju\u017c tej przera\u017caj\u0105cej aury z poprzedniej nocy. Przebra\u0142 si\u0119 w \u015bwie\u017cy str\u00f3j i mia\u0142 u\u015bmiech na twarzy. Podszed\u0142 do Lin Qiushiego, witaj\u0105c si\u0119.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Przepraszam, \u017ce ci\u0119 wczoraj wystraszy\u0142em \u2013 powiedzia\u0142 Qin Budai. \u2013 Dopiero wr\u00f3ci\u0142em z drzwi i nie do ko\u0144ca si\u0119 pozbiera\u0142em. \u2013 U\u015bmiechn\u0105\u0142 si\u0119 przyja\u017anie. \u2013 Naprawd\u0119 przepraszam.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Nie przejmuj si\u0119 tym \u2013 powiedzia\u0142 Lin Qiushi. \u2013 Ju\u017c&#8230; si\u0119 ogarn\u0105\u0142e\u015b?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Qin Budai skin\u0105\u0142 g\u0142ow\u0105 na znak, \u017ce tak.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Chen Fei siedzia\u0142 obok nich, obserwuj\u0105c ich interakcj\u0119. Przygl\u0105da\u0142 si\u0119 Qin Budaiowi, nie zdradzaj\u0105c niczego, wyra\u017anie nie wierz\u0105c jego s\u0142owom. Wkr\u00f3tce zszed\u0142 tak\u017ce Ruan Nanzhu. Zachowa\u0142 sw\u00f3j typowy dystans i po jedzeniu od razu ruszy\u0142 w drog\u0119, ale Chen Fei go powstrzyma\u0142.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Bracie Ruan \u2013 powiedzia\u0142 Chen Fei. \u2013 Chcia\u0142bym z tob\u0105 o czym\u015b porozmawia\u0107.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ruan Nanzhu skin\u0105\u0142 g\u0142ow\u0105 i obaj odeszli w k\u0105t.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi wiedzia\u0142, \u017ce Chen Fei prawdopodobnie opowiada\u0142 Ruan Nanzhu o tym, co wydarzy\u0142o si\u0119 z Qin Budaiem. Prawd\u0119 m\u00f3wi\u0105c, m\u0119\u017cczyzna teraz wcale nie wydawa\u0142 si\u0119 by\u0107 dziwny. Trudno by\u0142o powi\u0105za\u0107 go z osob\u0105, kt\u00f3ra poprzedniego wieczoru maniakalnie konsumowa\u0142a surowe mi\u0119so. Jednak mimo wszystko, je\u015bli naprawd\u0119 mu si\u0119 poprawi\u0142o, to nie Lin Qiushi by\u0142 od oceniania. Uzna\u0142, \u017ce lepiej zostawi\u0107 t\u0119 spraw\u0119 Chen Feiowi.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi sko\u0144czy\u0142 je\u015b\u0107 i wr\u00f3ci\u0142 do swojego pokoju.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Trwa\u0142a wiosna. Promienie s\u0142o\u0144ca rozlewa\u0142y si\u0119 po pokoju, ch\u0142odny wiatr muska\u0142 ga\u0142\u0119zie, a Lin Qiushi siedzia\u0142 przy oknie, w\u0142\u0105czaj\u0105c komputer, aby przejrze\u0107 forum dla os\u00f3b wchodz\u0105cych przez drzwi.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Na tym forum by\u0142o wiele interesuj\u0105cych post\u00f3w. Lin Qiushi wyrobi\u0142 ju\u017c sobie nawyk codziennego ich czytania. Od niechcenia wzi\u0105\u0142 cukierka ze sto\u0142u i w\u0142o\u017cy\u0142 go do ust. Poruszy\u0142 myszk\u0105 i zacz\u0105\u0142 przegl\u0105da\u0107.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Posty by\u0142y chaotyczne i pe\u0142ne dziwnych opowie\u015bci. Niekt\u00f3rzy rozmawiali o \u015bwiecie za drzwiami, inni wspominali o miejskich legendach. Pozostali organizowali spotkania.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi czyta\u0142 to wszystko z fascynacj\u0105.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Poniewa\u017c dopiero co wyszli przez drzwi, Ruan Nanzhu nic mu nie zorganizowa\u0142, pozwalaj\u0105c mu po prostu odpocz\u0105\u0107.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Osobi\u015bcie uwa\u017ca\u0142, \u017ce marnowanie dnia w ten spos\u00f3b jest ca\u0142kiem fajne. Zjad\u0142 lunch, zdrzemn\u0105\u0142 si\u0119 i pozwoli\u0142, by dzie\u0144 min\u0105\u0142 mu tak po prostu.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Po tym, jak Chen Fei rozmawia\u0142 z Ruan Nanzhu tego ranka, obaj opu\u015bcili rezydencj\u0119. Nikt nie wiedzia\u0142, dok\u0105d poszli. Jednak Lin Qiushi przyzwyczai\u0142 si\u0119 ju\u017c do tego, \u017ce tutaj ka\u017cdy pojawia\u0142 si\u0119 i znika\u0142, kiedy tylko chcia\u0142.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Cheng Qianli i Cheng Yixie r\u00f3wnie\u017c znikn\u0119li. Lin Qiushi domy\u015bli\u0142 si\u0119, \u017ce Cheng Yixie zabra\u0142 brata do drzwi na ni\u017cszym poziomie w ramach treningu.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">W rezydencji nadal byli Yi Manman, Lu Yanxue i Qin Budai. Zjedli razem prost\u0105 kolacj\u0119, a Lin Qiushi uda\u0142 si\u0119 do swojego pokoju, aby odpocz\u0105\u0107.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Po prysznicu po\u0142o\u017cy\u0142 si\u0119 na \u0142\u00f3\u017cku i gra\u0142 w sudoku. Ta nieistotna gra zawsze szybko go uspokaja\u0142a, a tak\u017ce mia\u0142a t\u0119 zalet\u0119, \u017ce wywo\u0142ywa\u0142a w nim senno\u015b\u0107.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Jednak gdy stopniowo wype\u0142nia\u0142 kratki, nagle us\u0142ysza\u0142 pukanie do drzwi.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Kto tam? \u2013 Lin Qiushi podszed\u0142 do drzwi i otworzy\u0142 je, by zobaczy\u0107 stoj\u0105cego tam Qin Budaia.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Cze\u015b\u0107. Czy mog\u0119 z tob\u0105 porozmawia\u0107 przez minut\u0119?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi zamruga\u0142. <\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Teraz?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Qin Budai skin\u0105\u0142 g\u0142ow\u0105.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi si\u0119 zawaha\u0142.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Jasne&#8230; Chod\u017amy porozmawia\u0107 do gabinetu. Daj mi chwil\u0119, przyjd\u0119, jak si\u0119 przebior\u0119.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Qin Budai cicho go obserwowa\u0142. Obecnie Lin Qiushi by\u0142 ubrany w bia\u0142\u0105 bawe\u0142nian\u0105 pi\u017cam\u0119, a jego d\u0142uga szyja i zgrabne obojczyki by\u0142y doskonale widoczne. By\u0142 przystojny, o \u0142agodnym temperamencie. Wygl\u0105da\u0142 na pierwszy rzut oka na kogo\u015b, z kim \u0142atwo si\u0119 dogada\u0107. Wygl\u0105da\u0142 te\u017c&#8230; smacznie. Qin Budai nagle obliza\u0142 usta.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi spojrza\u0142 na niego nieufnie. Poczu\u0142, \u017ce co\u015b jest z nim nie tak.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Qin Budai?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Potrzebuj\u0119 tylko pi\u0119ciu minut. To b\u0119dzie szybkie \u2013 m\u00f3wi\u0105c to, przecisn\u0105\u0142 si\u0119 przez drzwi sypialni.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi zauwa\u017cy\u0142 jego ruchy i cofn\u0105\u0142 si\u0119 o krok, przyjmuj\u0105c pozycj\u0119 obronn\u0105.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Potrzebujesz czego\u015b?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Qin Budai uwa\u017cnie go obserwowa\u0142. W jego oczach pojawi\u0142 si\u0119 nieopisany g\u0142\u00f3d.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Qin Budai?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ja\u2026 <\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Rzuci\u0142 si\u0119 na Lin Qiushiego, nim sko\u0144czy\u0142 m\u00f3wi\u0107.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Chocia\u017c Lin Qiushi by\u0142 przygotowany, to i tak pod naporem m\u0119\u017cczyzny pad\u0142 na \u0142\u00f3\u017cko.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Qin\u2026<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Gdy tylko imi\u0119 opu\u015bci\u0142o jego usta, palce Qin Budaia zacisn\u0119\u0142y si\u0119 mocno na jego ustach. To wcale nie by\u0142a si\u0142a cz\u0142owieka \u2013 spokojnie m\u00f3g\u0142 go pokona\u0107 jedn\u0105 r\u0119k\u0105. Oczy Lin Qiushiego rozszerzy\u0142y si\u0119, obserwuj\u0105c po\u017c\u0105dliwe spojrzenie skupione na jego szyi.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Tylko skosztuj\u0119 \u2013 powiedzia\u0142 lekko Qin Budai. \u2013 Wezm\u0119 tylko jeden k\u0119s\u2026<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Pochyli\u0142 si\u0119 i zacz\u0105\u0142 liza\u0107 jego sk\u00f3r\u0119.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi przypomnia\u0142 sobie kawa\u0142ek mi\u0119sa, kt\u00f3ry Qin Budai rozdar\u0142 poprzedniej nocy i zacz\u0105\u0142 walczy\u0107 na nowo ca\u0142\u0105 swoj\u0105 si\u0142\u0105. Jednak jego wysi\u0142ki przypomina\u0142y j\u0119tk\u0119 rzucaj\u0105c\u0105 si\u0119 na pie\u0144 drzewa.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Qin Budai, wpatruj\u0105c si\u0119 w gard\u0142o Lin Qiushi, prze\u0142kn\u0105\u0142 \u015blin\u0119. Rozchyli\u0142 usta, ods\u0142aniaj\u0105c bia\u0142e rz\u0119dy z\u0119b\u00f3w i zacz\u0105\u0142 gry\u017a\u0107&#8230;<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Mmph\u2026! \u2013 Lin Qiushi kontynuowa\u0142 walk\u0119.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Gdy tylko poczu\u0142 zimny dotyk z\u0119b\u00f3w, kto\u015b zapuka\u0142 do drzwi. Strach wymalowa\u0142 si\u0119 na jego twarzy, gdy Qin Budai spojrza\u0142 na drzwi.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\"><em>Puk, puk, puk<\/em>. Pukanie trwa\u0142o.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi spotka\u0142 si\u0119 wzrokiem z Qin Budaia. My\u015bla\u0142, \u017ce skoro kto\u015b tu jest, to ten go uwolni \u2013 ale zamiast tego w oczach m\u0119\u017cczyzny pojawi\u0142a si\u0119 determinacja.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Przepraszam \u2013 powiedzia\u0142 cicho Qin Budai tu\u017c przy uchu Lin Qiushiego. \u2013 Wygl\u0105dasz zbyt apetycznie. Naprawd\u0119&#8230; nie mog\u0119 ju\u017c nic na to poradzi\u0107. Nawet je\u015bli mnie odkryj\u0105, nie chc\u0119 odpu\u015bci\u0107\u2026 \u2013 Jego z\u0119by wr\u00f3ci\u0142y na szyj\u0119 Lin Qiushiego i zacz\u0119\u0142y wywiera\u0107 mocniejszy nacisk.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Oczy Lin Qiushiego otworzy\u0142y si\u0119 szeroko, gdy poczu\u0142 t\u0119py b\u00f3l rozprzestrzeniaj\u0105cy si\u0119 po jego ciele. Nie s\u0105dzi\u0142, \u017ce Qin Budai faktycznie ugryzie.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Z g\u0142o\u015bnym hukiem zamkni\u0119te drzwi zosta\u0142y wywa\u017cone.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Qin Budai, le\u017c\u0105cy na Lin Qiushim, zosta\u0142 schwytany przez par\u0119 r\u0105k, uniesiony i brutalnie rzucony o \u015bcian\u0119. Krzykn\u0105\u0142 z b\u00f3lu, podczas gdy Lin Qiushi pr\u00f3bowa\u0142 usi\u0105\u015b\u0107 na \u0142\u00f3\u017cku. Zobaczy\u0142 stoj\u0105cego obok Ruan Nanzhu, patrz\u0105cego na wszystko z ch\u0142odnym wyrazem twarzy.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ruan Nanzhu si\u0119 nie odezwa\u0142. Podszed\u0142 do Qin Budaia, bior\u0105c po drodze zielon\u0105 ozdob\u0119 z br\u0105zu ze stolika, po czym z\u0142apa\u0142 go za brod\u0119, by otworzy\u0107 mu usta. Przera\u017cony m\u0119\u017cczyzna trz\u0105s\u0142 si\u0119 ca\u0142y.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Je\u015bli tak bardzo lubisz je\u015b\u0107, to bierz \u2013 powiedzia\u0142 Ruan Nanzhu lodowatym tonem. Nast\u0119pnie wepchn\u0105\u0142 przedmiot prosto do ust Qin Budaia, \u0142ami\u0105c mu przy okazji dwa z\u0119by.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">M\u0119\u017cczyzna zemdla\u0142 z b\u00f3lu. Dopiero wtedy Ruan Nanzhu go pu\u015bci\u0142 i wr\u00f3ci\u0142 do Lin Qiushiego. Na jego czole pojawi\u0142a si\u0119 g\u0142\u0119boka bruzda, a on sam wydawa\u0142 si\u0119 by\u0107 w okropnym nastroju.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">W porz\u0105dku?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Tak. By\u0142em nieostro\u017cny.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Nie s\u0105dzi\u0142, \u017ce Qin Budai zaatakuje go w takich okoliczno\u015bciach. Chocia\u017c Chen Fei go ostrzega\u0142, nadal nie doceni\u0142 wp\u0142ywu, jaki mia\u0142y na niego drzwi.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ruan Nanzhu wpatrywa\u0142 si\u0119 w Lin Qiushiego.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi by\u0142 strasznie zawstydzony. Zauwa\u017cy\u0142, \u017ce spojrzenie przyjaciela jest skierowane na jego szyj\u0119, wi\u0119c si\u0119gn\u0105\u0142, by j\u0105 dotkn\u0105\u0107. Dopiero wtedy wyczu\u0142 \u015blad z\u0119ba, jaki Qin Budai zostawi\u0142 na jego gardle. Chocia\u017c sk\u00f3ra nie zosta\u0142a przerwana, to i tak bardzo bola\u0142o.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Czy to wymaga\u0142o zastrzyku przeciwt\u0119\u017ccowego\u2026? Kiedy Lin Qiushi o tym my\u015bla\u0142, Ruan Nanzhu nagle si\u0119 nad nim pochyli\u0142.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Zaskoczony jego ruchem, Lin Qiushi mia\u0142 w\u0142a\u015bnie zapyta\u0107, co robi, gdy ten z\u0142apa\u0142 go mocno za ramiona \u2013 chwil\u0119 p\u00f3\u017aniej zacz\u0105\u0142 mocno pociera\u0107 miejsce, w kt\u00f3rym przyjaciel zosta\u0142 ugryziony. W pierwszej chwili Lin Qiushi pomy\u015bla\u0142, \u017ce w jaki\u015b spos\u00f3b zarazi\u0142 si\u0119 nienormalnym stanem od Qin Budaia, wi\u0119c mocno go odepchn\u0105\u0142 i krzykn\u0105\u0142 z b\u00f3lu.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ruan Nanzhu, uspok\u00f3j si\u0119! To ja, Lin Qiushi!<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ruan Nanzhu go ugryz\u0142. Dopiero po kilku sekundach pu\u015bci\u0142, patrz\u0105c z zadowoleniem na \u015blad, kt\u00f3ry teraz by\u0142 przykryty pozostawionym przez niego siniakiem. <\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Wiem, \u017ce jeste\u015b Lin Qiushim \u2013 odpar\u0142 spokojnie.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Zarazi\u0142e\u015b si\u0119 od niego?! \u2013 Lin Qiushi chwyci\u0142 si\u0119 za szyj\u0119, sycz\u0105c z b\u00f3lu. \u2013 Po co mnie ugryz\u0142e\u015b?!<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Dezynfekcja \u2013 wyrzuci\u0142 z siebie m\u0119\u017cczyzna.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushiego zatka\u0142o. <em>Co do cholery by\u0142o nie tak z Ruan Nanzhu?!<\/em><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Po tych s\u0142owach Ruan Nanzhu odci\u0105gn\u0105\u0142 omdla\u0142ego Qin Budaia i wyszed\u0142. Lin Qiushi spojrza\u0142 na ba\u0142agan w swoim pokoju, rozbite drzwi i przez chwil\u0119 nie wiedzia\u0142, co robi\u0107.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ugryzienie Qin Budaia nie rozerwa\u0142o sk\u00f3ry, ale Ruan Nanzhu ju\u017c tak. Lin Qiushi obejrza\u0142 ran\u0119, ostro\u017cnie zastanawiaj\u0105c si\u0119, czy nie powinien p\u00f3j\u015b\u0107 na zastrzyk przeciw w\u015bciekli\u017anie lub co\u015b w tym stylu. Nigdy wcze\u015bniej nie zosta\u0142 ugryziony przez cz\u0142owieka, wi\u0119c szuka\u0142 w internecie, co robi\u0107.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce to nie by\u0142 najlepszy pomys\u0142. Wyszukanie informacji sprawi\u0142o, \u017ce Lin Qiushi by\u0142 przera\u017cony na \u015bmier\u0107, my\u015bl\u0105c, \u017ce prawdopodobnie kopnie w kalendarz jeszcze tej samej nocy.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Dlatego nast\u0119pnego ranka pobieg\u0142 do szpitala. Po obejrzeniu rany, lekarz powiedzia\u0142 znacz\u0105co:<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Wy, m\u0142odzi, musicie si\u0119 kontrolowa\u0107.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi milcza\u0142, nie rozumiej\u0105c.<em> Kontrolowa\u0107 co, kontrolowa\u0107 swoj\u0105 diet\u0119?<\/em><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Nie potrzebujesz szczepionki, wystarczy dezynfekcja. Dop\u00f3ki osoba, kt\u00f3ra ci\u0119 ugryz\u0142a, nie ma \u017cadnych chor\u00f3b zaka\u017anych, nie powinno by\u0107 \u017cadnych problem\u00f3w.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ale w internecie napisali\u2026<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lekarz uderzy\u0142 pi\u0119\u015bci\u0105 w st\u00f3\u0142.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Czy mo\u017cecie przesta\u0107 korzysta\u0107 z google, kiedy jeste\u015bcie chorzy? Tylko wam po tym odbija! \u2013 Lekarz wygl\u0105da\u0142 na jakie\u015b trzydzie\u015bci jeden, mo\u017ce trzydzie\u015bci dwa lata \u2013 wci\u0105\u017c by\u0142 do\u015b\u0107 m\u0142ody. Przepisa\u0142 Lin Qiushiemu jakie\u015b lekarstwo i z obrzydzeniem machn\u0105\u0142 na niego r\u0119k\u0105.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi wr\u00f3ci\u0142 do rezydencji.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Po tym, jak Qin Budai zosta\u0142 zabrany wczoraj wieczorem, Lin Qiushi nie zapyta\u0142, co z nim zrobi\u0105, a dzi\u015b nigdzie go nie by\u0142o wida\u0107. Nie znalaz\u0142 r\u00f3nie\u017c Ruan Nanzhu, wi\u0119c poszed\u0142 zapyta\u0107 Chen Feia, o co chodzi.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Chen Fei spojrza\u0142 na ran\u0119 na szyi Lin Qiushiego i westchn\u0105\u0142.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">To by\u0142a moja wina, nie powinienem by\u0142 zostawia\u0107 go samego. My\u015bla\u0142em, \u017ce b\u0119dzie w stanie to znie\u015b\u0107, ale kto wiedzia\u0142, \u017ce jego samokontrola jest a\u017c tak okropna?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Gdzie on teraz jest? \u2013 Spos\u00f3b, w jaki Ruan Nanzhu go wczoraj wieczorem wyci\u0105gn\u0105\u0142 z jego pokoju, wygl\u0105da\u0142, jakby zabiera\u0142 go prosto do krematorium.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Zosta\u0142 wys\u0142any gdzie indziej \u2013 powiedzia\u0142 Chen Fei. \u2013 Jest miejsce po\u015bwi\u0119cone takim ludziom jak on. Drzwi wp\u0142yn\u0119\u0142y na jego postrzeganie rzeczywisto\u015bci, wi\u0119c potrzebuje terapii.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Czy terapia zadzia\u0142a, to ju\u017c inna historia, ale ten typ cz\u0142owieka by\u0142 niebezpieczny, gdziekolwiek by go nie umie\u015bcili. Gdyby Ruan Nanzhu nie pojawi\u0142 si\u0119 wczoraj wieczorem, Qin Budai m\u00f3g\u0142by po prostu zagry\u017a\u0107 go na \u015bmier\u0107.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Och\u2026 \u2013 Lin Qiushi zastanowi\u0142 si\u0119 chwil\u0119, zanim cicho zapyta\u0142: \u2013 A Nanzhu? Jak to mo\u017cliwe, \u017ce go nie widzia\u0142em?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">My\u015bl\u0119, \u017ce wyszed\u0142 na jakie\u015b sprawunki. Czy z twoj\u0105 ran\u0105 wszystko w porz\u0105dku? Przebi\u0142 sk\u00f3r\u0119. By\u0142e\u015b z tym u lekarza?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi pomy\u015bla\u0142, \u017ce \u017cadna sk\u00f3ra nie zosta\u0142aby uszkodzona, gdyby Ruan Nanzhu te\u017c go nie udziaba\u0142. I jeszcze twierdzi\u0142, \u017ce to dezynfekcja, ale jego ugryzienie by\u0142o o wiele mocniejsze \u2013 to by\u0142o naj\u015bmieszniejsze. Nie \u017ceby Lin Qiushi powiedzia\u0142 to na g\u0142os. Pokr\u0119ci\u0142 tylko g\u0142ow\u0105, \u017ceby pokaza\u0107, \u017ce wszystko w porz\u0105dku i \u017ce ju\u017c by\u0142 w szpitalu. Qin Budai znikn\u0105\u0142 z rezydencji.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Nikt nie pyta\u0142, co si\u0119 z nim sta\u0142o. Nawet Cheng Qianli, kt\u00f3ry nigdy nic nie rozumia\u0142, nie wspomnia\u0142 o nim wi\u0119cej.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Wydawa\u0142o si\u0119, \u017ce wszyscy byli ju\u017c przygotowani na nag\u0142e po\u017cegnania.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Zaledwie trzy dni po tym incydencie Lin Qiushi ponownie spotka\u0142 Ruan Nanzhu. Jego rana ju\u017c si\u0119 zagoi\u0142a. Wr\u00f3ci\u0142 ze spaceru z Tostem i Cheng Qianlim, widz\u0105c Ruan Nanzhu siedz\u0105cego w salonie i jedz\u0105cego owoce.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">S\u0142ysz\u0105c ich kroki, Ruan Nanzhu tylko podni\u00f3s\u0142 wzrok i spojrza\u0142 na nich spokojnie.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Wr\u00f3ci\u0142e\u015b, bracie Ruan \u2013 przywita\u0142 si\u0119 rado\u015bnie Cheng Qianli.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Mhm \u2013 odpowiedzia\u0142 Ruan Nanzhu i spojrza\u0142 na Lin Qiushiego.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Z jakiego\u015b powodu Lin Qiushi poczu\u0142 si\u0119 troch\u0119 nieswojo. Uwa\u017ca\u0142, \u017ce Ruan Nanzhu tamtego wieczoru by\u0142 dziwny i najwyra\u017aniej nadal mu nie przesz\u0142o.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Zagoi\u0142o si\u0119? \u2013 zapyta\u0142 Ruan Nanzhu.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi wiedzia\u0142, \u017ce chodzi o jego ran\u0119 i skin\u0105\u0142 g\u0142ow\u0105.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Tak.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Och.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">By\u0107 mo\u017ce Lin Qiushi przesadzi\u0142, ale wydawa\u0142o mu si\u0119, \u017ce us\u0142ysza\u0142 nut\u0119 rozczarowania w tonie Ruan Nanzhu.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Dzi\u0119kuj\u0119 za tamt\u0105 noc\u2026 \u2013 Gdyby nie Ruan Nanzhu, prawdopodobnie ju\u017c by nie \u017cy\u0142.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Nie przejmuj si\u0119 tym.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi si\u0119 zawaha\u0142. <\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Czy stan Qin Budaia si\u0119 poprawi\u0142?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ruan Nanzhu powoli prze\u017cu\u0142 owoc w ustach, po\u0142kn\u0105\u0142 go i dopiero odpowiedzia\u0142 na pytanie.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Nie wiem. On sam decyduje o swoim losie.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Czy takie rzeczy zdarza\u0142y si\u0119 ju\u017c wcze\u015bniej?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Regularnie.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi nie spodziewa\u0142 si\u0119, \u017ce otrzyma tak\u0105 odpowied\u017a.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Spo\u015br\u00f3d stu nowicjuszy, dziewi\u0119\u0107dziesi\u0119ciu dziewi\u0119ciu rozwinie problemy psychiczne. \u2013 Ruan Nanzhu wsta\u0142. \u2013 Setnym jest Cheng Qianli.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">S\u0142ysz\u0105c to z boku, Cheng Qianli spojrza\u0142 na niego zdezorientowany.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Co masz przez to na my\u015bli? \u2013 zapyta\u0142.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi pieszczotliwie pog\u0142aska\u0142 g\u0142ow\u0119 ch\u0142opaka.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Nic, brat Ruan po prostu ci\u0119 chwali.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Och, heheheh.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi te\u017c uwa\u017ca\u0142, \u017ce osi\u0105gni\u0119cie tego samego poziomu g\u0142upoty co Cheng Qianli wcale nie jest takie proste.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Przygotuj si\u0119 \u2013 powiedzia\u0142 Ruan Nanzhu. \u2013 Dziewi\u0105te drzwi Cheng Yixie wkr\u00f3tce si\u0119 otworz\u0105.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Serce Lin Qiushiego zadr\u017ca\u0142o.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ja te\u017c id\u0119?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">A nie chcesz?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Nie\u2026 nie wiem\u2026<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ruan Nanzhu go nie zmusza\u0142.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">To w porz\u0105dku, je\u015bli nie chcesz. Masz trzy dni, \u017ceby si\u0119 nad tym zastanowi\u0107.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi skin\u0105\u0142 g\u0142ow\u0105 na znak akceptacji.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Gdy to powiedzia\u0142, Ruan Nanzhu odwr\u00f3ci\u0142 si\u0119 i odszed\u0142. Patrz\u0105c na jego oddalaj\u0105c\u0105 si\u0119 posta\u0107, Cheng Qianli powiedzia\u0142, \u017ce nie wie dlaczego, ale czu\u0142, \u017ce ostatnio brat Ruan jest jaki\u015b inny.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Co w nim jest innego? \u2013 Szczerze m\u00f3wi\u0105c, po prze\u017cyciu tego incydentu z Qin Budaiem zda\u0142 sobie spraw\u0119, \u017ce by\u0142 zbyt pewny siebie w prawdziwym \u015bwiecie. Gdyby to by\u0142o za drzwiami, nigdy nie wpu\u015bci\u0142by Qin Budaia do pokoju.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Nie wiem. \u2013 Cheng Qianli podrapa\u0142 si\u0119 po swojej g\u0142upiej g\u0142owie. \u2013 Naprawd\u0119 nie mog\u0119 okre\u015bli\u0107\u2026<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi spojrza\u0142 na Cheng Qianliego i przez chwil\u0119 martwi\u0142 si\u0119, jak on przejdzie przez reszt\u0119 drzwi. Zbyt \u0142atwo m\u00f3g\u0142 sobie wyobrazi\u0107 Cheng Yixiego z za\u0142amaniem nerwowym spowodowanym zamartwianiem si\u0119 o g\u0142upiego m\u0142odszego brata.<\/span><\/span><\/p>\n<p>[\/vc_column_text][vc_row_inner][vc_column_inner][vc_custom_heading text=&#8221;T\u0142umaczenie: Ashi&#8221; font_container=&#8221;tag:h2|font_size:20|text_align:right|color:%23397ead&#8221; google_fonts=&#8221;font_family:Alegreya%20SC%3Aregular%2Citalic%2C700%2C700italic%2C900%2C900italic|font_style:700%20bold%20regular%3A700%3Anormal&#8221;][\/vc_column_inner][\/vc_row_inner][\/vc_column][vc_column width=&#8221;1\/6&#8243;]<div class=\"ult_row_spacer\"><div class=\"ult-sticky-anchor\"><div class=\"ult-sticky-section ult-sticky \"  data-stick_behaviour= 'stick_with_scroll_row'  data-sticky_position= 'top' data-mobile='no' data-support='no'>[vc_raw_html css=&#8221;.vc_custom_1726858968050{padding-top: 20px !important;padding-bottom: 20px !important;padding-left: 20px !important;background-color: #ffffff !important;border-radius: 1px !important;}&#8221;]JTVCc2MlMjBuYW1lJTNEJTIya29kdG9jJTIyJTVEJTVCJTJGc2MlNUQ=[\/vc_raw_html]<\/div><div class=\"ult-space\"><\/div><\/div><\/div>[\/vc_column][\/vc_row]<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>[vc_row bg_type=&#8221;bg_color&#8221; bg_override=&#8221;full&#8221; bg_color_value=&#8221;rgba(255,255,255,0.5)&#8221;][vc_column width=&#8221;5\/6&#8243; css=&#8221;.vc_custom_1559820356403{background-color: #ffffff !important;border-radius: 1px !important;}&#8221;][vc_column_text] Nie mog\u0119 ju\u017c d\u0142u\u017cej si\u0119 powstrzyma\u0107. Kiedy us\u0142ysza\u0142, co powiedzia\u0142 <a class=\"more-link\" href=\"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/2025\/09\/19\/rozdzial-70-apetyt\/\">Continue Reading<\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_pvb_checkbox_block_on_post":false,"_jetpack_memberships_contains_paid_content":false,"footnotes":""},"categories":[134],"tags":[],"class_list":["post-22371","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-kaleidoscope-of-death","no-post-thumbnail","no-read-more-tag","no-sticky","entry"],"jetpack_featured_media_url":"","jetpack_sharing_enabled":true,"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/22371","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=22371"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/22371\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":22372,"href":"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/22371\/revisions\/22372"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=22371"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=22371"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=22371"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}