{"id":22217,"date":"2025-05-23T22:34:11","date_gmt":"2025-05-23T20:34:11","guid":{"rendered":"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/?p=22217"},"modified":"2025-05-23T22:34:11","modified_gmt":"2025-05-23T20:34:11","slug":"rozdzial-36-polnoc","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/2025\/05\/23\/rozdzial-36-polnoc\/","title":{"rendered":"Rozdzia\u0142 36 &#8211; P\u00f3\u0142noc"},"content":{"rendered":"<p>[vc_row bg_type=&#8221;bg_color&#8221; bg_override=&#8221;full&#8221; bg_color_value=&#8221;rgba(255,255,255,0.5)&#8221;][vc_column width=&#8221;5\/6&#8243; css=&#8221;.vc_custom_1559820356403{background-color: #ffffff !important;border-radius: 1px !important;}&#8221;][vc_column_text]<\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ruan Nanzhu zawsze by\u0142 wyczulony na otoczenie, wi\u0119c nie by\u0142o tak, \u017ce nie zauwa\u017cy\u0142 dziwnego zachowania Xu Jin. Mimo to udawa\u0142, \u017ce o niczym nie wie i po prostu siedzia\u0142 oboj\u0119tnie przy stole. Jego wyraz twarzy nie zmieni\u0142 si\u0119 ani troch\u0119 przez ca\u0142y czas. Po sko\u0144czonej kolacji da\u0142 znak Lin Qiushiemu, przywo\u0142uj\u0105c go do odleg\u0142ego k\u0105ta.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Co si\u0119 sta\u0142o? \u2013 zapyta\u0142 Lin Qiushi.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Co\u015b mo\u017ce si\u0119 wydarzy\u0107 tej nocy. B\u0105d\u017a czujny \u2013 przestrzeg\u0142 Ruan Nanzhu. \u2013 I koniecznie mnie obud\u017a, je\u015bli zasn\u0119 zbyt g\u0142\u0119boko.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Co si\u0119 sta\u0142o? \u2013 zastanawia\u0142 si\u0119 Lin Qiushi. \u2013 Czy to ma zwi\u0105zek z Xu Jin?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Nie mog\u0105c udzieli\u0107 jednoznacznej odpowiedzi, Ruan Nanzhu og\u00f3lnikowo odpar\u0142:<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">To tylko spekulacja.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Och, okej. \u2013 Lin Qiushi skin\u0105\u0142 g\u0142ow\u0105, nie nalegaj\u0105c. \u2013 B\u0119d\u0119 ostro\u017cny.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Atmosfera w pokoju tej nocy by\u0142a niepokoj\u0105ca. Jak przestraszony szczeniak, Cheng Qianli skuli\u0142 si\u0119 pod ko\u0142dr\u0105, nie \u015bmiej\u0105c sprawia\u0107 wi\u0119cej k\u0142opot\u00f3w. Ruan Nanzhu, jak zwykle, zasn\u0105\u0142 wcze\u015bnie. Tylko Lin Qiushi zosta\u0142 sam, niespokojny i wpatrzony w ciemno\u015b\u0107, walcz\u0105c o to, by cho\u0107 na chwil\u0119 zasn\u0105\u0107.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Mimo \u017ce zamkn\u0105\u0142 oczy, nie m\u00f3g\u0142 by\u0107 bardziej rozbudzony. W ciszy nocy jego uszy by\u0142y jeszcze bardziej wra\u017cliwe na ha\u0142as. Delikatny ruch li\u015bci i trawy, ch\u0142odny wiatr, a nawet migocz\u0105ce \u015bwiat\u0142o ksi\u0119\u017cyca \u2013 s\u0142ysza\u0142 wszystko. To, czego do\u015bwiadcza\u0142, by\u0142o trudne do opisania s\u0142owami. Ka\u017cdy d\u017awi\u0119k, kt\u00f3ry uchwyci\u0142, by\u0142 jak element rozbitej uk\u0142adanki, powoli sk\u0142adany w ca\u0142o\u015b\u0107, pozwalaj\u0105c mu namalowa\u0107 w umy\u015ble ca\u0142y krajobraz.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Jednak ten stan spokoju wkr\u00f3tce zosta\u0142 zak\u0142\u00f3cony.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Nag\u0142y szelest rozerwa\u0142 mu b\u0119benki w uszach, przerywaj\u0105c spokojny obraz maluj\u0105cy si\u0119 w jego wyobra\u017ani.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">W \u015brodku nocy, gdy wszystko wydawa\u0142o si\u0119 spa\u0107, nag\u0142e d\u017awi\u0119ki zawsze by\u0142y odrobin\u0119 z\u0142owieszcze. Wyra\u017anie us\u0142ysza\u0142, jak kto\u015b zszed\u0142 z \u0142\u00f3\u017cka i zacz\u0105\u0142 si\u0119 czo\u0142ga\u0107 w stron\u0119 drzwi. Deski pod\u0142ogowe skrzypia\u0142y pod ci\u0119\u017carem tej osoby, a chwil\u0119 p\u00f3\u017aniej otworzy\u0142y si\u0119 drzwi.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi otworzy\u0142 oczy i zobaczy\u0142, \u017ce Xu Jin opuszcza pok\u00f3j.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Nanzhu. Nanzhu. \u2013 Lin Qiushi delikatnie potrz\u0105sn\u0105\u0142 Ruan Nanzhu, pr\u00f3buj\u0105c obudzi\u0107 go z g\u0142\u0119bokiego snu, jednak ten pozosta\u0142 nieruchomy. Wygl\u0105da\u0142 jakby by\u0142 \u015bpi\u0105czce, a nie tylko spa\u0142. Potrz\u0105sn\u0105\u0142 nim jeszcze kilka razy, ale Ruan Nanzhu nadal nie zareagowa\u0142. Rezygnuj\u0105c z dalszych pr\u00f3b, Lin Qiushi zamiast tego zawo\u0142a\u0142 Cheng Qianliego, ale ten najwyra\u017aniej te\u017c spa\u0142 jak zabity.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Je\u015bli b\u0119dzie zwleka\u0142 d\u0142u\u017cej, mo\u017ce straci\u0107 z oczu Xu Jin. Po chwili wahania wsta\u0142 i postanowi\u0142 zbada\u0107 spraw\u0119 sam, nara\u017caj\u0105c si\u0119 na ryzyko. Szybko w\u0142o\u017cy\u0142 buty i ostro\u017cnie pod\u0105\u017cy\u0142 za kobiet\u0105.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Xu Jin przesz\u0142a d\u0142ugim korytarzem i wysz\u0142a z bambusowej chaty, w kt\u00f3rej obecnie przebywali. S\u0105dz\u0105c po kierunku, w kt\u00f3rym pod\u0105\u017ca\u0142a, wydawa\u0142o si\u0119, \u017ce zapuszcza si\u0119 g\u0142\u0119boko w dzicz.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Nie o\u015bmielaj\u0105c si\u0119 p\u00f3j\u015b\u0107 za ni\u0105 do ciemnej d\u017cungli o tak nieludzkiej porze, Lin Qiushi po prostu obserwowa\u0142 j\u0105 z daleka.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Gdy tylko dotar\u0142a do skraju d\u017cungli, zatrzyma\u0142a si\u0119 i podnios\u0142a g\u0142ow\u0119, patrz\u0105c na promienny ksi\u0119\u017cyc w pe\u0142ni i nagle zacz\u0119\u0142a si\u0119 rozbiera\u0107.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">M\u0119\u017cczyzna by\u0142 oszo\u0142omiony t\u0105 scen\u0105. Na pewno nie spodziewa\u0142 si\u0119, \u017ce Xu Jin wyjdzie na zewn\u0105trz tylko po to, \u017ceby si\u0119 rozebra\u0107.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Najpierw zdj\u0119\u0142a kurtk\u0119, potem koszulk\u0119 i spodnie, a na ko\u0144cu bielizn\u0119. Jej \u015bnie\u017cnobia\u0142a sk\u00f3ra by\u0142a teraz w pe\u0142ni ods\u0142oni\u0119ta, l\u015bni\u0105c w bladym \u015bwietle ksi\u0119\u017cyca jak ko\u015b\u0107 s\u0142oniowa i emanuj\u0105c kusz\u0105cym blaskiem. To by\u0142 taki surrealistyczny widok. Ale oczywi\u015bcie, d\u017centelmen Lin Qiushi nie odwa\u017cy\u0142 si\u0119 dalej na ni\u0105 patrze\u0107. <em>Nie widz\u0119 z\u0142a, nie s\u0142ysz\u0119 z\u0142a<\/em>. Gdy tylko zacz\u0119\u0142a zdejmowa\u0107 ubranie, m\u0119\u017cczyzna natychmiast odwr\u00f3ci\u0142 wzrok \u2013 a przynajmniej dop\u00f3ki z jej strony nie dobieg\u0142 ostry d\u017awi\u0119k.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">To by\u0142 odg\u0142os rozrywanego materia\u0142u, przypominaj\u0105cy odczepiany rzep. Zdziwiony Lin Qiushi natychmiast rzuci\u0142 na ni\u0105 okiem, ale to jedno spojrzenie sprawi\u0142o, \u017ce krew zamarz\u0142a mu w \u017cy\u0142ach.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Xu Jin wci\u0105\u017c si\u0119 rozbiera\u0142a. Jednak po zdj\u0119ciu wszystkich ubra\u0144 zacz\u0119\u0142a zdziera\u0107 z siebie sk\u00f3r\u0119.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Mocno chwyci\u0142a si\u0119 za w\u0142osy i brutalnie poci\u0105gn\u0119\u0142a, stopniowo rozrywaj\u0105c sk\u00f3r\u0119 od czubka g\u0142owy, przez szyj\u0119, a\u017c do torsu. Jej pierwotnie g\u0142adka sk\u00f3ra zosta\u0142a zmasakrowana na jego oczach, przekszta\u0142caj\u0105c si\u0119 w makabryczn\u0105 potworno\u015b\u0107. Jej szkar\u0142atne mi\u0119\u015bnie, r\u00f3\u017cowe tkanki i zakrwawione mi\u0119so zwisa\u0142y z bia\u0142ych ko\u015bci, kt\u00f3re wystawa\u0142y spod wilgotnych organ\u00f3w.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Rozebra\u0142a si\u0119 ca\u0142kowicie, zamieniaj\u0105c si\u0119 w krwistoczerwone, pozbawione sk\u00f3ry stworzenie. Wydawa\u0142o si\u0119, \u017ce wyczu\u0142a przera\u017cone spojrzenie Lin Qiushi, poniewa\u017c gwa\u0142townie odwr\u00f3ci\u0142a g\u0142ow\u0119 i u\u015bmiechn\u0119\u0142a si\u0119 z\u0142o\u015bliwie w jego kierunku. Jaskrawy u\u015bmiech rozdzieli\u0142 jej ohydn\u0105 twarz na dwie cz\u0119\u015bci, a mi\u0119siste usta rozwar\u0142y si\u0119 szeroko pod niewyobra\u017calnym k\u0105tem. Lin Qiushi wyra\u017anie widzia\u0142 wn\u0119trze jej ust, zar\u00f3wno jej zakrwawione z\u0119by, jak i szkar\u0142atny j\u0119zyk.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Gdyby to by\u0142o wcze\u015bniej, Lin Qiushi sta\u0142by ca\u0142kowicie sparali\u017cowany na miejscu na widok tego makabrycznego widoku. Jednak do\u015bwiadczenie kilku przera\u017caj\u0105cych wydarze\u0144 poprawi\u0142o jego tolerancj\u0119 i teraz by\u0142 wystarczaj\u0105co opanowany, aby wytrzyma\u0107 ten widok. Mimo to ca\u0142e jego cia\u0142o zesztywnia\u0142o z powodu przyt\u0142aczaj\u0105cego strachu poch\u0142aniaj\u0105cego jego serce.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Starsza siostro. Starsza siostro. \u2013 Radosne chichoty wylewa\u0142y si\u0119 z upiornej paszczy potwora. Przechyli\u0142a g\u0142ow\u0119 na bok i powoli przesun\u0119\u0142a nogi w stron\u0119 kryj\u00f3wki m\u0119\u017cczyzny. \u2013 Gdzie jeste\u015b? Gdzie jeste\u015b?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi nie odwa\u017cy\u0142 si\u0119 tu zosta\u0107 d\u0142u\u017cej. Obr\u00f3ci\u0142 si\u0119 na pi\u0119tach i pobieg\u0142 jak szalony.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Uciek\u0142 z powrotem do bambusowych chat i po powrocie do swojego pokoju zacz\u0105\u0142 agresywnie uderza\u0107 Ruan Nanzhu. Jednak ten by\u0142 martwy dla \u015bwiata i bez wzgl\u0119du na to, jak mocno Lin Qiushi go bi\u0142, nie reagowa\u0142.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Tymczasem odg\u0142os lepkich krok\u00f3w dotar\u0142 do korytarza na zewn\u0105trz.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\"><em>\u0141up, \u0141up, \u0141up.<\/em> Bezsk\u00f3rny potw\u00f3r mocno uderzy\u0142 w drzwi. Upad\u0142a na ziemi\u0119, a jej szalone spojrzenie skierowa\u0142o si\u0119 do \u015brodka pokoju przez szpar\u0119 mi\u0119dzy drzwiami a pod\u0142og\u0105. \u2013 Otw\u00f3rz drzwi. Otw\u00f3rz drzwi.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi zaczyna\u0142 powa\u017cnie \u017ca\u0142owa\u0107 swojej przekl\u0119tej ciekawo\u015bci.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Na szcz\u0119\u015bcie uporczywe walenie po chwili usta\u0142o. Lin Qiushi w\u0142a\u015bnie si\u0119 rozlu\u017ani\u0142 i odetchn\u0105\u0142 z ulg\u0105, gdy nagle od strony okna co\u015b zacz\u0119\u0142o si\u0119 t\u0142uc. Natychmiast przekr\u0119ci\u0142 g\u0142ow\u0119, tylko po to, by zobaczy\u0107, jak to okropne stworzenie pr\u00f3buje wpe\u0142zn\u0105\u0107 przez okno.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Och, kurwa! \u2013 Nie m\u00f3g\u0142 powstrzyma\u0107 si\u0119 od g\u0142o\u015bnego przekle\u0144stwa. Lin Qiushi odsun\u0105\u0142 si\u0119, staraj\u0105c si\u0119 trzyma\u0107 jak najdalej od okna.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Xu Jin z \u0142atwo\u015bci\u0105 wlaz\u0142a do \u015brodka. Le\u017ca\u0142a na pod\u0142odze ich pokoju, rozk\u0142adaj\u0105c szeroko r\u0119ce i macaj\u0105c dooko\u0142a.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Widz\u0105c to, Lin Qiushi wpad\u0142 na pewn\u0105 my\u015bl i szybko wr\u00f3ci\u0142 do \u0142\u00f3\u017cka.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Gdzie jeste\u015b? Gdzie jeste\u015b\u2026 \u2013 Cho\u0107 to by\u0142 g\u0142os Xu Jin, to i tak przenikliwe dreszcze przebieg\u0142y mu po kr\u0119gos\u0142upie. Nadal le\u017c\u0105c na brzuchu, stworzenie kr\u0119ci\u0142o si\u0119 po pod\u0142odze. Oci\u0119\u017cale podpe\u0142z\u0142o do \u0142\u00f3\u017cka Lin Qiushiego, ale wygl\u0105da\u0142o na to, \u017ce nie jest w stanie usta\u0107 na dw\u00f3ch nogach. Jej krwistoczerwone, pozbawione sk\u00f3ry r\u0119ce mog\u0142y jedynie bezcelowo maca\u0107 przestrze\u0144 pod jego \u0142\u00f3\u017ckiem.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi by\u0142 zadowolony, \u017ce jego spekulacje okaza\u0142y si\u0119 s\u0142uszne. Kiedy on i Cheng Qianli spali razem, rano zobaczyli krwawe odciski d\u0142oni na pod\u0142odze. Teraz zrozumia\u0142, \u017ce to nie dlatego, \u017ce potw\u00f3r by\u0142 mi\u0142osierny. Po prostu nie by\u0142 w stanie ich si\u0119gn\u0105\u0107!<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Istota pod \u0142\u00f3\u017ckiem w\u015bciekle uderza\u0142a d\u0142o\u0144mi w deski raz po raz. Jej mro\u017c\u0105cy krew w \u017cy\u0142ach g\u0142os by\u0142 tu\u017c obok. Lin Qiushiego od tego stworzenia dzieli\u0142a tylko cienka, drewniana rama. Nieustannie drapa\u0142a i uderza\u0142a w drewniany s\u0142upek zakrwawionymi paznokciami, wydaj\u0105c przy tym ostre piski. W tym tempie na pewno do rana wyd\u0142ubie dziur\u0119.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi zamkn\u0105\u0142 oczy i udawa\u0142, \u017ce nic nie s\u0142yszy.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Kto wiedzia\u0142, jak d\u0142ugo trwa\u0142y te niepokoj\u0105ce d\u017awi\u0119ki. Kiedy wszystko si\u0119 uspokoi\u0142o, pierwsze oznaki \u015bwitu ju\u017c dawno pojawi\u0142y si\u0119 na horyzoncie.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Xu Jin wkr\u00f3tce wr\u00f3ci\u0142a do pokoju, maj\u0105c na sobie \u015bwie\u017c\u0105, bia\u0142\u0105 sk\u00f3r\u0119.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ruan Nanzhu, kt\u00f3rego obudzi\u0142 dopiero jasny blask s\u0142o\u0144ca, podni\u00f3s\u0142 r\u0119k\u0119 i przetar\u0142 oczy. Nast\u0119pnie odwr\u00f3ci\u0142 si\u0119, by powita\u0107 towarzysza.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Dobrze spa\u0142e\u015b? \u2013 G\u0142os Lin Qiushiego by\u0142 nieco napi\u0119ty, a jego twarz wyczerpana.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Tak. \u2013 Nadal lekko zdezorientowany po przebudzeniu, Ruan Nanzhu nie odzyska\u0142 jeszcze pe\u0142nej \u015bwiadomo\u015bci. Jednak po zobaczeniu ponurego wyrazu twarzy Lin Qiushiego, otrz\u0105sn\u0105\u0142 si\u0119. \u2013 Co si\u0119 sta\u0142o? \u2013 Jego towarzysz ledwo otworzy\u0142 usta, zanim Ruan Nanzhu natychmiast zda\u0142 sobie spraw\u0119. \u2013 Co\u015b si\u0119 wydarzy\u0142o w nocy, prawda?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi rzuci\u0142 ukradkowe spojrzenie na Xu Jin, kt\u00f3ra spokojnie spa\u0142a w \u0142\u00f3\u017cku, po czym zni\u017cy\u0142 g\u0142os do szeptu:<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Powiem ci, kiedy wyjdziemy.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ruan Nanzhu energicznie skin\u0105\u0142 g\u0142ow\u0105.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Cicho wyszli z \u0142\u00f3\u017cka i poszli znale\u017a\u0107 odosobnione miejsce. Gdy upewnili si\u0119, \u017ce nikt nie pods\u0142uchuje, Lin Qiushi opowiedzia\u0142 Ruan Nanzhu, co widzia\u0142 i s\u0142ysza\u0142 wczoraj wieczorem.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">S\u0142uchaj\u0105c opowie\u015bci, Ruan Nanzhu zmarszczy\u0142 brwi, jego usta utworzy\u0142y prost\u0105 lini\u0119.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Dlaczego mnie nie obudzi\u0142e\u015b?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Pr\u00f3bowa\u0142em i to kilka razy. Ani drgn\u0105\u0142e\u015b.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Och \u2013 wyszepta\u0142 Ruan Nanzhu. \u2013 C\u00f3\u017c, wygl\u0105da na to, \u017ce nasz domys\u0142 by\u0142 poprawny.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Xu Jin by\u0142a najwyra\u017aniej m\u0142odsz\u0105 siostr\u0105 szukaj\u0105c\u0105 swojej starszej siostry. Teraz, gdy mieli w ju\u017c w gar\u015bci br\u0105zowy klucz, pozosta\u0142o im doprowadzi\u0107 do ich ponownego spotkania. Je\u015bli tylko post\u0105pi\u0105 zgodnie ze scenariuszem, drzwi powinny pojawi\u0107 si\u0119 natychmiast.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">O co w\u0142a\u015bciwie chodzi z Xu Jin? Czy ona w og\u00f3le zdaje sobie spraw\u0119 ze swojej to\u017csamo\u015bci? \u2013 Lin Qiushi by\u0142 tym nieco zdziwiony i nie m\u00f3g\u0142 poj\u0105\u0107 sytuacji. Pomy\u015bla\u0142, \u017ce je\u015bli Xu Jin \u015bwiadomie wiedzia\u0142a, \u017ce nie jest cz\u0142owiekiem, a mimo to wykazywa\u0142a tak realistyczne reakcje, to naprawd\u0119 by\u0142a przera\u017caj\u0105co uzdolnion\u0105 aktork\u0105. Jednak je\u015bli nie wiedzia\u0142a, jak mo\u017cna by\u0142o wyt\u0142umaczy\u0107 wydarzenia, kt\u00f3re mia\u0142y miejsce wczoraj w nocy?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">By\u0107 mo\u017ce staje si\u0119 m\u0142odsz\u0105 siostr\u0105 tylko w pewnych okoliczno\u015bciach \u2013 wywnioskowa\u0142 Ruan Nanzhu. \u2013 Na przyk\u0142ad mo\u017ce si\u0119 przemienia\u0107 tylko w nocy. Czy pami\u0119tasz co\u015b, co przyku\u0142o twoj\u0105 uwag\u0119 wczoraj wieczorem?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi zastanowi\u0142 si\u0119 przez chwil\u0119, zanim w ko\u0144cu przypomnia\u0142 sobie co\u015b, co szczeg\u00f3lnie si\u0119 wtedy wyr\u00f3\u017cnia\u0142o.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Wczoraj wieczorem by\u0142a pe\u0142nia ksi\u0119\u017cyca. \u2013 \u0141atwo m\u00f3g\u0142 sobie przypomnie\u0107 ten szczeg\u00f3\u0142, poniewa\u017c ksi\u0119\u017cyc tej nocy by\u0142 niezwykle jasny. Mo\u017cna by\u0142o nawet odnie\u015b\u0107 wra\u017cenie, jakby by\u0142 dzie\u0144. Nie potrzebowa\u0142 \u017cadnego \u017ar\u00f3d\u0142a \u015bwiat\u0142a, gdy pod\u0105\u017ca\u0142 za Xu Jin, poniewa\u017c wyra\u017anie wszystko widzia\u0142.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Hmm. \u2013 Ruan Nanzhu si\u0119 zamy\u015bli\u0142. \u2013 Rozumiem.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Rozmawiali ze sob\u0105 jeszcze chwil\u0119, po czym wr\u00f3cili do jadalni.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Jedno po drugim pozostali wstali z \u0142\u00f3\u017cek, aby zje\u015b\u0107 \u015bniadanie. Siedz\u0105c cierpliwie, Lin Qiushi czeka\u0142 w jadalni, gdy wkr\u00f3tce dostrzeg\u0142, \u017ce w ich stron\u0119 id\u0105 Cheng Qianli i Xu Jin.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Nawet nie zwracaj\u0105c uwagi na ch\u0142opaka, Lin Qiushi skupi\u0142 si\u0119 na Xu Jin. Wygl\u0105da\u0142a, jakby si\u0119 ca\u0142kiem nie\u017ale wyspa\u0142a. Ci\u0119\u017cko by\u0142o sobie wyobrazi\u0107, \u017ce to ona by\u0142a potworem, kt\u00f3ry pe\u0142za\u0142 p\u00f3\u0142 nocy po pod\u0142odze.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Znowu widzia\u0142em te krwawe odciski d\u0142oni \u2013 wymamrota\u0142 Cheng Qianli z przera\u017ceniem, g\u0142o\u015bno siorbi\u0105c owsiank\u0119. \u2013 Wy te\u017c je widzieli\u015bcie?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Tak \u2013 odpar\u0142 Lin Qiushi.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ale najzabawniejsze jest to, \u017ce nie s\u0142ysza\u0142em \u017cadnych d\u017awi\u0119k\u00f3w. Co to do cholery jest? To co\u015b nie wejdzie do naszych \u0142\u00f3\u017cek, prawda? \u2013 Jeszcze dzi\u015b rano wsta\u0142 z \u0142\u00f3\u017cka, tylko po to, by ujrze\u0107 pe\u0142no przera\u017caj\u0105cych, krwistoczerwonych odcisk\u00f3w d\u0142oni pokrywaj\u0105cych ca\u0142\u0105 pod\u0142og\u0119 ich pokoju. Wygl\u0105da\u0142o to tak, jakby co\u015b czo\u0142ga\u0142o si\u0119 po pod\u0142odze. To by\u0142o po prostu przera\u017caj\u0105ce, tak delikatnie m\u00f3wi\u0105c. Nie chcia\u0142 nawet my\u015ble\u0107 o tym, co wydarzy\u0142o si\u0119 po tym, gdy poszli spa\u0107, nie wspominaj\u0105c o tej strasznej bestii, kt\u00f3rej nawet nie wykryli.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Kto wie \u2013 powiedzia\u0142 Ruan Nanzhu. \u2013 Je\u015bli jeste\u015b taki ciekawy, to mo\u017ce jutro wieczorem b\u0119dziesz czuwa\u0107?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Nie, dzi\u0119kuj\u0119. \u2013 Cheng Qianli natychmiast odm\u00f3wi\u0142, a jego twarz poblad\u0142a.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Chocia\u017c Lin Qiushi doskonale zdawa\u0142 sobie spraw\u0119 z tego, co si\u0119 dzieje, nie m\u00f3g\u0142 nic powiedzie\u0107. Kiedy obserwowa\u0142 Xu Jin, odkry\u0142, \u017ce kobieta zachowywa\u0142a si\u0119 tak jak zawsze, nawet gdy Cheng Qianli opowiada\u0142 o swoich odkryciach. Wr\u0119cz przeciwnie, jej cia\u0142o gwa\u0142townie dr\u017ca\u0142o, a ona sama wydawa\u0142a si\u0119 naprawd\u0119 przera\u017cona.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Dzi\u015b zn\u00f3w odwiedzamy \u015bwi\u0105tyni\u0119 \u2013 o\u015bwiadczy\u0142 Ruan Nanzhu. \u2013 Miejmy nadziej\u0119, \u017ce nic z\u0142ego si\u0119 nie wydarzy.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Miejmy nadziej\u0119. \u2013 Lin Qiushi ponuro skin\u0105\u0142 g\u0142ow\u0105.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Tak jak poprzednio, przewodniczka szybko si\u0119 pojawi\u0142a i zaprowadzi\u0142a ich do celu.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">To by\u0142 trzeci raz, kiedy przybyli do tej \u015bwi\u0105tyni. Na razie nikt nie by\u0142 ani przera\u017cony, ani zaciekawiony \u2013 raczej byli nieco zdenerwowani, zm\u0119czeni i zirytowani. Szczerze m\u00f3wi\u0105c, wszyscy chcieli opu\u015bci\u0107 to miejsce tak szybko, jak to mo\u017cliwe.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ale tym razem nie mogli nie zauwa\u017cy\u0107 czego\u015b uderzaj\u0105co innego. W przeciwie\u0144stwie do poprzednich wizyt nie gra\u0142a \u017cadna muzyka. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 nie wiedzia\u0142a, dlaczego tak si\u0119 dzia\u0142o, ale czteroosobowa grupa Lin Qiushiego dobrze zna\u0142a pow\u00f3d. Ko\u015bciany flet, na kt\u00f3rym kto\u015b gra\u0142 tamte melodie, by\u0142 bezpiecznie schowany w jednej z ich toreb.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Czy powinni\u015bmy spr\u00f3bowa\u0107 zabra\u0107 Xu Jin na dach i zobaczy\u0107, co si\u0119 stanie? \u2013 zaproponowa\u0142 lekko niepewnie Lin Qiushi.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">To prawdopodobnie najlepszy pomys\u0142 \u2013 odpowiedzia\u0142 Ruan Nanzhu.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">I tak zacz\u0119li omawia\u0107 swoje plany ponownego wej\u015bcia na dach. Xu Jin bez s\u0142owa ich s\u0142ucha\u0142a, ale kiedy si\u0119 dowiedzia\u0142a, \u017ce wliczaj\u0105 j\u0105, nagle zacz\u0119\u0142a si\u0119 buntowa\u0107, stanowczo odmawiaj\u0105c.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Nie chc\u0119 i\u015b\u0107. Tak bardzo si\u0119 boj\u0119. \u2013 Wybuchaj\u0105c nieko\u0144cz\u0105cymi si\u0119 \u0142zami, Xu Jin gor\u0105czkowo potrz\u0105sn\u0119\u0142a g\u0142ow\u0105. \u2013 Naprawd\u0119 nie chc\u0119 i\u015b\u0107. Nie zmuszajcie mnie do tego\u2026<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Dlaczego nie chcesz i\u015b\u0107? \u2013 zapyta\u0142 niezwykle \u0142agodnie Ruan Nanzhu. Ku zdziwieniu pozosta\u0142ych nie brzmia\u0142 ani dominuj\u0105co, ani niesympatycznie, co by\u0142o do\u015b\u0107 niecodzienne.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Boj\u0119 si\u0119. \u2013 Xu Jin czkn\u0119\u0142a, a \u0142zy sp\u0142ywa\u0142y jej po policzkach. \u2013 Czuj\u0119, \u017ce je\u015bli p\u00f3jd\u0119 na g\u00f3r\u0119\u2026 to umr\u0119.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi otworzy\u0142 usta, \u017ceby co\u015b powiedzie\u0107, ale powstrzyma\u0142 si\u0119, widz\u0105c, \u017ce Ruan Nanzhu skin\u0105\u0142 g\u0142ow\u0105 na znak zrozumienia.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Je\u015bli tak czujesz, nie musisz i\u015b\u0107 na g\u00f3r\u0119.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Xu Jin odetchn\u0119\u0142a z ulg\u0105.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi z pewno\u015bci\u0105 nie spodziewa\u0142 si\u0119, \u017ce Ruan Nanzhu tak \u0142atwo ust\u0105pi. Raczej zdezorientowany, postanowi\u0142 zapyta\u0107 go o t\u0119 decyzj\u0119, gdy tylko nadarzy si\u0119 okazja.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Zgodnie z tym, jak rozwija si\u0119 oryginalna historia, powinna by\u0107 bardzo ch\u0119tna wej\u015b\u0107 na g\u00f3r\u0119. Jednak widz\u0105c, jak mocno si\u0119 opiera, z pewno\u015bci\u0105 stoi za tym inny pow\u00f3d \u2013 wyja\u015bni\u0142 Ruan Nanzhu.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Jeszcze jeden pow\u00f3d? \u2013 powt\u00f3rzy\u0142 Lin Qiushi zdezorientowany.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Nie mam \u017cadnych domys\u0142\u00f3w. <\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Zagubieni w my\u015blach, siedzieli w \u015bwi\u0105tyni, robi\u0105c burz\u0119 m\u00f3zg\u00f3w w poszukiwaniu jakichkolwiek mo\u017cliwych wskaz\u00f3wek lub wyja\u015bnie\u0144 i pr\u00f3bowali zrozumie\u0107, co dok\u0142adnie przegapili. Tymczasem Cheng Qianli i Xu Jin w\u0119drowali wok\u00f3\u0142 budynku.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Po pewnym czasie Cheng Qianli nagle do nich podbieg\u0142 i powiedzia\u0142, \u017ce co\u015b znalaz\u0142.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">O co chodzi? \u2013 Ruan Nanzhu spojrza\u0142 na niego.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Pami\u0119tasz, jak ostatnio widzieli\u015bmy wiele ma\u0142ych pokoi z pos\u0105gami w \u015brodku, ale wszystkie by\u0142y zamkni\u0119te? C\u00f3\u017c, znalaz\u0142em inne niewielkie pomieszczenie, a drzwi s\u0105 otwarte\u2026<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Wszed\u0142e\u015b do \u015brodka i zajrza\u0142e\u015b?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Cheng Qianli, drapi\u0105c si\u0119 po g\u0142owie, u\u015bmiechn\u0105\u0142 si\u0119 nie\u015bmia\u0142o.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Nie odwa\u017cy\u0142em si\u0119.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">To zamknij te drzwi.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Czy nie powinni\u015bmy wej\u015b\u0107 do \u015brodka i si\u0119 temu przyjrze\u0107? \u2013 Zni\u017cy\u0142 g\u0142os, aby Xu Jin nie mog\u0142a pods\u0142ucha\u0107. \u2013 Zauwa\u017cy\u0142em, \u017ce za statu\u0105 by\u0142y malowid\u0142a \u015bcienne.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ta kultura najwyra\u017aniej u\u017cywa\u0142a murali jako g\u0142\u00f3wnego \u015brodka dokumentowania wa\u017cnych wydarze\u0144, sposobu na zachowanie historii i podtrzymywanie tradycji. Gdyby uda\u0142o im si\u0119 znale\u017a\u0107 ich wi\u0119cej, by\u0107 mo\u017ce byliby w stanie odkry\u0107, dlaczego Xu Jin stanowczo odmawia\u0142a p\u00f3j\u015bcia na dach.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi i Ruan Nanzhu wymienili spojrzenia, po czym wstali i poklepali si\u0119 po po\u015bladkach, by otrzepa\u0107 si\u0119 z kurzu.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Chod\u017amy to zobaczy\u0107.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ruan Nanzhu skin\u0105\u0142 g\u0142ow\u0105.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Szybkim krokiem ruszyli w kierunku pokoju, kt\u00f3ry wskaza\u0142 Cheng Qianli.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Pomieszczenie by\u0142o do\u015b\u0107 w\u0105skie i mog\u0142o pomie\u015bci\u0107 tylko oko\u0142o pi\u0119ciu czy sze\u015bciu os\u00f3b, gdyby si\u0119 do siebie przytuli\u0142y. Z tego powodu Cheng Qianli i Xu Jin zostali na zewn\u0105trz, podczas gdy Ruan Nanzhu i Lin Qiushi weszli do \u015brodka. Pos\u0105g okryty szkar\u0142atn\u0105 tkanin\u0105 sta\u0142 w samym centrum pomieszczenia. Po zarysie jego postaci mo\u017cna by\u0142o stwierdzi\u0107, \u017ce jest to po prostu Budda lub co\u015b podobnego. Ruan Nanzhu go zignorowa\u0142, obchodz\u0105c go, by podej\u015b\u0107 do \u015bciany.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Rzeczywi\u015bcie, na najdalszej \u015bcianie znajdowa\u0142 si\u0119 mural. Jednak nie mogli nic z niego zrozumie\u0107, poniewa\u017c by\u0142 to po prostu zlepek nieczytelnych bazgro\u0142\u00f3w i tajemniczych symboli. Ca\u0142kowicie oszo\u0142omiony Lin Qiushi przechyli\u0142 g\u0142ow\u0119 w kompletnym zmieszaniu. U jego boku Ruan Nanzhu zmarszczy\u0142 brwi w skupieniu.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi nie odwa\u017cy\u0142 si\u0119 mu przeszkadza\u0107, wi\u0119c po prostu obserwowa\u0142 pomieszczenie. Pok\u00f3j by\u0142 bardzo ma\u0142y i nie by\u0142o tam wiele do zobaczenia. W\u0142a\u015bciwie to jedyn\u0105 rzecz\u0105, kt\u00f3ra prawdopodobnie by\u0142a warta uwagi, by\u0142a statua pokryta szkar\u0142atnym materia\u0142em. Mia\u0142a mniej wi\u0119cej wysoko\u015b\u0107 cz\u0142owieka i sta\u0142a na samym \u015brodku.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi mia\u0142 w\u0142a\u015bnie odwr\u00f3ci\u0107 wzrok, gdy zamar\u0142 i roztargniony zamruga\u0142. Na pocz\u0105tku my\u015bla\u0142, \u017ce jego oczy p\u0142ataj\u0105 mu figle, wi\u0119c energicznie je potar\u0142. Jednak po wielu mrugni\u0119ciach i potarciach zda\u0142 sobie spraw\u0119, \u017ce wcale sobie tego nie wyobrazi\u0142 \u2013 chocia\u017c by\u0142o to prawie niezauwa\u017calne, pos\u0105g przed nim faktycznie si\u0119 porusza\u0142!<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Nanzhu. \u2013 Lin Qiushi, nie mrugaj\u0105c, lekko poklepa\u0142 d\u0142o\u0144 towarzysza. \u2013 Chod\u017amy.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Uwaga Ruana Nanzhu by\u0142a nadal ca\u0142kowicie skupiona na muralu.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Chc\u0119 si\u0119 mu jeszcze przez chwil\u0119 przyjrze\u0107.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi wpad\u0142 na pomys\u0142 i spokojnie go przekona\u0142:<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Co powiesz na to, \u017cebym zrobi\u0142 mu zdj\u0119cie telefonem, a ty w g\u0142\u00f3wnej sali mu si\u0119 na spokojnie przyjrzysz? \u2013 M\u00f3wi\u0105c to, zauwa\u017cy\u0142, \u017ce czerwona tkanina na szczycie pos\u0105gu lekko zafalowa\u0142a, jakby co\u015b mia\u0142o zaraz spod niej wyskoczy\u0107.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ruan Nanzhu w ko\u0144cu zauwa\u017cy\u0142 jego dziwne zachowanie. Przesun\u0105\u0142 zmru\u017conymi oczami po pokoju i wykrywszy, \u017ce co\u015b jest nie tak, energicznie skin\u0105\u0142 g\u0142ow\u0105 i odszed\u0142.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi odetchn\u0105\u0142 z ulg\u0105.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Gdy tylko opu\u015bcili pomieszczenie, pos\u0105g zacz\u0105\u0142 si\u0119 intensywnie trz\u0105\u015b\u0107. Tu\u017c przed tym, jak Lin Qiushi zamkn\u0105\u0142 za nimi drzwi, szkar\u0142atna tkanina spad\u0142a na ziemi\u0119.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Pod krwistoczerwonym materia\u0142em znajdowa\u0142 si\u0119 jeden z osk\u00f3rowanych potwor\u00f3w, kt\u00f3re widzieli wcze\u015bniej w g\u0142\u00f3wnej sali \u015bwi\u0105tyni. Ohydne stworzenie \u015bciska\u0142o w d\u0142oni d\u0142ugi, ostry n\u00f3\u017c, a jego pierwotnie sztywne cia\u0142o zacz\u0119\u0142o wiotcze\u0107.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Kurcz\u0119! Dzi\u0119ki Bogu, \u017ce akurat wyszli\u015bmy. \u2013 Lin Qiushi by\u0142 zlany zimnym potem i przera\u017cony prawie do nieprzytomno\u015bci.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Poczekaj chwil\u0119\u2026 \u2013 Cheng Qianli zdawa\u0142 si\u0119 w\u0142a\u015bnie co\u015b odkry\u0107, a w jego g\u0142osie s\u0142ycha\u0107 by\u0142o przera\u017aliwy strach. \u2013 Od kiedy wszystkie zamki w pokojach na tym korytarzu s\u0105 otwarte?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi by\u0142 zaskoczony. Rozejrza\u0142 si\u0119 wok\u00f3\u0142, tylko po to, by odkry\u0107, \u017ce wszystkie k\u0142\u00f3dki by\u0142y rozrzucone po pod\u0142odze. Wygl\u0105da\u0142o to tak, jakby kto\u015b celowo pootwiera\u0142 drzwi. Szybko zrobi\u0142 krok do przodu i podni\u00f3s\u0142 le\u017c\u0105cy zamek, obracaj\u0105c go. Jego twarz natychmiast pociemnia\u0142a, a nastr\u00f3j si\u0119 pogorszy\u0142.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Kto\u015b zniszczy\u0142 go si\u0142\u0105.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Coraz g\u0142o\u015bniej by\u0142o s\u0142ycha\u0107 szelest materia\u0142u. Lin Qiushi rozejrza\u0142 si\u0119 dooko\u0142a, aby znale\u017a\u0107 \u017ar\u00f3d\u0142o ha\u0142asu i odkry\u0142, \u017ce trzy lub cztery kolejne szmaty spad\u0142y na ziemi\u0119, ods\u0142aniaj\u0105c groteskowe potwory. Oczywi\u015bcie to nie stworzenia same w sobie przyku\u0142y ich uwag\u0119, ale d\u0142ugie, b\u0142yszcz\u0105ce ostrza w ich r\u0119kach.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Gdyby zostali nimi zaatakowani, bez w\u0105tpienia zostaliby nabici na nie jak \u015bwinie na szasz\u0142yki.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Odwr\u00f3cili si\u0119 na pi\u0119cie i pobiegli jak szaleni, pr\u00f3buj\u0105c uciec z tego miejsca tak szybko, jak to mo\u017cliwe. Po drodze wpadli na kilka innych os\u00f3b z grupy, kt\u00f3re powita\u0142y ich jakby nigdy nic. Wkr\u00f3tce wszyscy zebrali si\u0119 w g\u0142\u00f3wnej sali. Niekt\u00f3rzy za\u0142amywali si\u0119, gdy dr\u017c\u0105cymi g\u0142osami opisywali to, czego byli \u015bwiadkami, wskazuj\u0105c w kierunku korytarza.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Czy po prostu b\u0119dziemy tu czeka\u0107 na \u015bmier\u0107? \u2013 krzykn\u0105\u0142 kto\u015b z t\u0142umu, chc\u0105c opu\u015bci\u0107 t\u0119 \u015bwi\u0105tyni\u0119.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Zapomnia\u0142e\u015b o tej osobie, kt\u00f3ra wcze\u015bniej uciek\u0142a? \u2013 odpar\u0142 kto\u015b inny.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ale teraz nie pada\u2026<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ca\u0142a sala wype\u0142niona by\u0142a wrzaw\u0105.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Wkr\u00f3tce czas na zastanowienie im si\u0119 wyczerpa\u0142, poniewa\u017c id\u0105ce powoli potwory zbli\u017cy\u0142y si\u0119 prawie niezauwa\u017cenie. Ruan Nanzhu zda\u0142 sobie spraw\u0119, \u017ce w tej sytuacji dzieje si\u0119 co\u015b bardzo nie tak, wi\u0119c nie trac\u0105c ani chwili, krzykn\u0105\u0142:<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Uciekajcie! Wyno\u015bcie si\u0119 z tej \u015bwi\u0105tyni!<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Jego wsp\u00f3\u0142lokatorzy nawet si\u0119 nie wahali, biegn\u0105c za nim.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Niekt\u00f3rzy z pozosta\u0142ych pospiesznie wyszli na zewn\u0105trz, ale byli i tacy, kt\u00f3rzy si\u0119 zawahali, nagle przypominaj\u0105c sobie m\u0142odzie\u0144ca o blond w\u0142osach, kt\u00f3rego \u017cywcem zar\u017cn\u0105\u0142 deszcz ostrzy.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Niestety, ta chwila wahania by\u0142a ich zgub\u0105. Ci, kt\u00f3rzy nie opu\u015bcili \u015bwi\u0105tyni natychmiast, zostali schwytani przez te maszkary.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">W\u0142a\u015bnie w tym momencie ludzie, kt\u00f3rym uda\u0142o si\u0119 uciec na zewn\u0105trz, w ko\u0144cu zdali sobie spraw\u0119, do czego s\u0142u\u017cy\u0142y d\u0142ugie, ostre no\u017ce w r\u0119kach potwor\u00f3w \u2013 w rzeczywisto\u015bci by\u0142y to narz\u0119dzia s\u0142u\u017c\u0105ce do obdzierania ze sk\u00f3ry.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ostrza b\u0142yska\u0142y w s\u0142o\u0144cu, przebijaj\u0105c szczyty ich czaszek. Niesamowicie powoli wbija\u0142y si\u0119 g\u0142\u0119biej, stopniowo roz\u0142upuj\u0105c ich g\u0142owy, rozdzieraj\u0105c tkank\u0119 i zdzieraj\u0105c sk\u00f3r\u0119. \u017ba\u0142osne krzyki towarzyszy\u0142y makabrycznemu widokowi ods\u0142oni\u0119tego surowego cia\u0142a i szkar\u0142atnych wn\u0119trzno\u015bci.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Aaaaahhhhhhhhhhhhh! \u2013 Rozpaczliwe krzyki wyrwa\u0142y si\u0119 z ust m\u0119\u017cczyzny i kobiety, kt\u00f3rzy zostali schwytani przez te potwory. Darli si\u0119, dop\u00f3ki nie pozdzierali sobie garde\u0142 do krwi i nie ochrypli. Histerycznie walczyli o \u017cycie, ale byli ca\u0142kowicie unieruchomieni, niezdolni do ucieczki przed uporczywymi atakami stworze\u0144. Dopiero gdy ostatni skrawek sk\u00f3ry zosta\u0142 z nich zdarty, wzi\u0119li ostatni oddech i poddali si\u0119 \u015bmierci.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">T\u0142um na zewn\u0105trz zamar\u0142, widz\u0105c t\u0119 przera\u017caj\u0105c\u0105 scen\u0119.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Sk\u00f3ra\u2026 daj mi sk\u00f3r\u0119\u2026 daj mi\u2026 moj\u0105 m\u0142odsz\u0105 siostrzyczk\u0119\u2026 \u2013 G\u0142os dziewczyny dobiega\u0142 z dachu \u015bwi\u0105tyni. Z najciemniejszych g\u0142\u0119bin budowli, gdzie nie si\u0119ga\u0142y oczy t\u0142umu, wy\u0142oni\u0142a si\u0119 para zakrwawionych r\u0105k. D\u0142onie delikatnie pie\u015bci\u0142y \u015bwie\u017co zdart\u0105 sk\u00f3r\u0119 i przysuwaj\u0105c j\u0105 bli\u017cej. Wygl\u0105da\u0142o to tak, jakby stworzenie czego\u015b szuka\u0142o, ale wkr\u00f3tce rzuci\u0142o cienk\u0105 sk\u00f3r\u0119 na ziemi\u0119 z obrzydzeniem.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Nie moja. Nie moja\u2026 \u2013 G\u0142os stawa\u0142 si\u0119 ostrzejszy i bardziej szalony, przebijaj\u0105c si\u0119 przez b\u0119benki uszne t\u0142umu. S\u0142uchanie go by\u0142o nie do zniesienia.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Po tym, jak pozosta\u0142a w \u015bwi\u0105tyni para ludzi zosta\u0142a \u017cywcem obdarta ze sk\u00f3ry, ich cia\u0142a poci\u0119to na kawa\u0142ki. W tym momencie Lin Qiushi w ko\u0144cu zrozumia\u0142, sk\u0105d wzi\u0119\u0142y si\u0119 skrawki mi\u0119sa na drewnianej platformie.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Potwory, kt\u00f3re w\u0142a\u015bnie zabi\u0142y dwie osoby, odwr\u00f3ci\u0142y g\u0142owy i przymru\u017cy\u0142y oczy, patrz\u0105c na t\u0142um na zewn\u0105trz.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Wszyscy wstrzymali oddech i wpatrywali si\u0119 w ciemne, z\u0142owrogie \u017arenice stworze\u0144. Dusi\u0142a ich niepewno\u015b\u0107 i poczucie ucisku. Lin Qiushi wyczu\u0142 nawet unosz\u0105cy si\u0119 w powietrzu od\u00f3r moczu \u2013 kto\u015b ze strachu zsika\u0142 si\u0119 w spodnie.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\"><em>Zgrzyyyt.<\/em> D\u017awi\u0119k ostrego no\u017ca przesuwaj\u0105cego si\u0119 po pod\u0142odze by\u0142 dla ich uszu a\u017c nader wymowny. W ko\u0144cu jeden z obecnych nie m\u00f3g\u0142 ju\u017c znie\u015b\u0107 tego terroru i wrzeszcz\u0105c w\u015bciekle uciek\u0142 do d\u017cungli.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Chocia\u017c reszta ani drgn\u0119\u0142a, g\u0142\u0119boki strach w ich oczach ujawnia\u0142 ich aktualne emocje. Dr\u017c\u0105c, Cheng Qianli ze smutkiem zapyta\u0142, czy potwory wyjd\u0105 i zabij\u0105 r\u00f3wnie\u017c ich wszystkich.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Uspok\u00f3j si\u0119 i si\u0119 nie martw. Nie mog\u0105 zabi\u0107 wszystkich na raz \u2013 odpar\u0142 Rean Nanzhu.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Nie spodziewali si\u0119, \u017ce istoty nagle zatrzymaj\u0105 si\u0119 na skraju \u015bwi\u0105tyni. Wygl\u0105da\u0142o, jakby przeszkodzi\u0142a im niewidzialna bariera. Widz\u0105c, \u017ce nie mog\u0105 zrobi\u0107 kroku na zewn\u0105trz, odsun\u0119li si\u0119 od wyj\u015bcia i zacz\u0119li w\u0119drowa\u0107 dooko\u0142a.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Wszyscy odetchn\u0119li z ulg\u0105 na ten widok.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Wygl\u0105da na to, \u017ce nie mog\u0105 opu\u015bci\u0107 \u015bwi\u0105tyni \u2013 zauwa\u017cy\u0142 Lin Qiushi. \u2013 Z wyj\u0105tkiem momentu, gdy\u2026 pada deszcz.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Wygl\u0105da na to, \u017ce tak. \u2013 Brwi Ruana Nanzhu pozosta\u0142y zmarszczone. Spojrza\u0142 na Xu Jin. \u2013 Musieli\u015bmy przeoczy\u0107 co\u015b wa\u017cnego.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Co\u015b wa\u017cnego? \u2013 powt\u00f3rzy\u0142 Lin Qiushi. \u2013 Co\u015b wa\u017cnego\u2026 \u2013 W jego umy\u015ble pojawi\u0142a si\u0119 my\u015bl i szeroko otworzy\u0142 oczy ze zdziwienia. \u2013 Czy nie zapomnieli\u015bmy zabra\u0107 tego b\u0119bna?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Je\u015bli starsza siostra by\u0142a uwi\u0119ziona w \u015bwi\u0105tyni, oznacza\u0142o to, \u017ce jej sk\u00f3ra zosta\u0142a zdarta, aby zrobi\u0107 z niej b\u0119ben. Co wi\u0119cej, b\u0119ben rzekomo znajdowa\u0142 si\u0119 w r\u0119kach m\u0142odszej siostry. A skoro tak, to czy szukaj\u0105c m\u0142odszej siostry, szuka\u0142a w rzeczywisto\u015bci swojej w\u0142asnej sk\u00f3ry?<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Tsk, zapomnia\u0142em o b\u0119bnie. \u2013 Ruan Nanzhu cmokn\u0105\u0142 j\u0119zykiem. \u2013 Nie jestem w formie. Nawet skupi\u0107 si\u0119 nie potrafi\u0119. \u2013 Niespodziewanie zapomnia\u0142 o czym\u015b tak wa\u017cnym. Pomy\u015ble\u0107, \u017ce kiedy odeszli, \u017caden z nich nie mia\u0142 na tyle rozumu, \u017ceby zabra\u0107 ze sob\u0105 b\u0119ben.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Wszystko w porz\u0105dku. To nie twoja wina \u2013 powiedzia\u0142 Lin Qiushi. \u2013 W ko\u0144cu nikt z nas nie wie, jakie s\u0105 warunki \u015bmierci. Mo\u017cliwe, \u017ce umarliby\u015bmy, gdyby\u015bmy go zabrali.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ruan Nanzhu po prostu pokr\u0119ci\u0142 g\u0142ow\u0105 i si\u0119 ju\u017c nie odzywa\u0142.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Po tym, jak dw\u00f3ch ich cz\u0142onk\u00f3w zosta\u0142o \u017cywcem obdartych ze sk\u00f3ry, nikt nie chcia\u0142 ponownie wej\u015b\u0107 do \u015bwi\u0105tyni. Kto wiedzia\u0142, czy te potwory wci\u0105\u017c kr\u0119c\u0105 si\u0119 w \u015brodku, czyhaj\u0105c na nich?<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Wszyscy siedzieli na schodkach z ponurymi minami, w milczeniu oczekuj\u0105c na przybycie przewodniczki.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">M\u0119\u017cczyzna, kt\u00f3ry rozpaczliwie wybieg\u0142 w d\u017cungl\u0119, wkr\u00f3tce wr\u00f3ci\u0142 do \u015bwi\u0105tyni. Ale wydawa\u0142 si\u0119 by\u0107 w jakim\u015b transie, jakby by\u0142 nieco roztargniony. Mamrota\u0142 bez przerwy niezrozumiale i jak szaleniec rozgl\u0105da\u0142 si\u0119 wte i wewte.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Wygl\u0105da\u0142o na to, \u017ce ten incydent bardzo \u017ale wp\u0142yn\u0105\u0142 na wszystkich.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi radzi\u0142 sobie ca\u0142kiem nie\u017ale, zar\u00f3wno psychicznie, jak i fizycznie. Od czasu do czasu rozmawia\u0142 z Cheng Qianlim, aby roz\u0142adowa\u0107 napi\u0119cie. Xu Jin przez d\u0142ugi czas nie wyda\u0142a z siebie ani jednego d\u017awi\u0119ku. Jej martwe oczy po prostu spogl\u0105da\u0142y w dal. Cheng Qianli nawet si\u0119 do niej zwr\u00f3ci\u0142, ale by\u0142o tak, jakby nic nie us\u0142ysza\u0142a.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Gdyby wydarzy\u0142o si\u0119 to wcze\u015bniej, Lin Qiushi prawdopodobnie pomy\u015bla\u0142by, \u017ce ze strachu jej odwali\u0142o, a ten incydent odcisn\u0105\u0142 na niej wielkie pi\u0119tno, ale po wszystkim, co wydarzy\u0142o si\u0119 poprzedniej nocy, my\u015bla\u0142 inaczej.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Czy Xu Jin by\u0142a naprawd\u0119 przera\u017cona? Czy naprawd\u0119 ba\u0142a si\u0119 tych potwor\u00f3w, czy czego\u015b innego?<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Oczywi\u015bcie, w tym momencie nie zna\u0142 odpowiedzi na te pytania.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Przewodniczka przyby\u0142a punktualnie. Jej twarz pozosta\u0142a tak neutralna jak zawsze, gdy zobaczy\u0142a, \u017ce jest ich o dwie osoby mniej. Z szerokim u\u015bmiechem na twarzy poprowadzi\u0142a wszystkich w drog\u0119 powrotn\u0105.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Prawie wszyscy odm\u00f3wili zjedzenia kolacji. Wielu po prostu wr\u00f3ci\u0142o do swoich sypialni wcze\u015bniej, \u017ceby si\u0119 po\u0142o\u017cy\u0107.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">W przeciwie\u0144stwie do innych, Li Dongyuan ani troch\u0119 nie przejmowa\u0142 si\u0119 tym, co si\u0119 wydarzy\u0142o. Spokojnie zjad\u0142 posi\u0142ek i poprosi\u0142 Ruan Nanzhu, aby wyszed\u0142 z nim na ma\u0142\u0105 pogaw\u0119dk\u0119.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Nikt nie wiedzia\u0142, o czym rozmawiali, ale gdy wr\u00f3cili, ich twarze by\u0142y o wiele spokojniejsze.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">\u015apijcie dobrze. \u2013 Ruan Nanzhu \u017cyczy\u0142 im dobrej nocy, zanim po\u0142o\u017cy\u0142 si\u0119 spa\u0107. \u2013 Najlepiej nie budzi\u0107 si\u0119 dzi\u015b w nocy.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi skin\u0105\u0142 g\u0142ow\u0105.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Dobranoc. \u2013 Cheng Qianli ziewn\u0105\u0142 i zamkn\u0105\u0142 oczy.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Dobranoc. \u2013 Lin Qiushi zgasi\u0142 \u015bwiat\u0142o, pogr\u0105\u017caj\u0105c pok\u00f3j w ciemno\u015bci.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p>[\/vc_column_text][vc_row_inner][vc_column_inner][vc_custom_heading text=&#8221;T\u0142umaczenie: Ashi&#8221; font_container=&#8221;tag:h2|font_size:20|text_align:right|color:%23397ead&#8221; google_fonts=&#8221;font_family:Alegreya%20SC%3Aregular%2Citalic%2C700%2C700italic%2C900%2C900italic|font_style:700%20bold%20regular%3A700%3Anormal&#8221;][\/vc_column_inner][\/vc_row_inner][\/vc_column][vc_column width=&#8221;1\/6&#8243;]<div class=\"ult_row_spacer\"><div class=\"ult-sticky-anchor\"><div class=\"ult-sticky-section ult-sticky \"  data-stick_behaviour= 'stick_with_scroll_row'  data-sticky_position= 'top' data-mobile='no' data-support='no'>[vc_raw_html css=&#8221;.vc_custom_1726858968050{padding-top: 20px !important;padding-bottom: 20px !important;padding-left: 20px !important;background-color: #ffffff !important;border-radius: 1px !important;}&#8221;]JTVCc2MlMjBuYW1lJTNEJTIya29kdG9jJTIyJTVEJTVCJTJGc2MlNUQ=[\/vc_raw_html]<\/div><div class=\"ult-space\"><\/div><\/div><\/div>[\/vc_column][\/vc_row]<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>[vc_row bg_type=&#8221;bg_color&#8221; bg_override=&#8221;full&#8221; bg_color_value=&#8221;rgba(255,255,255,0.5)&#8221;][vc_column width=&#8221;5\/6&#8243; css=&#8221;.vc_custom_1559820356403{background-color: #ffffff !important;border-radius: 1px !important;}&#8221;][vc_column_text] Ruan Nanzhu zawsze by\u0142 wyczulony na otoczenie, wi\u0119c nie by\u0142o <a class=\"more-link\" href=\"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/2025\/05\/23\/rozdzial-36-polnoc\/\">Continue Reading<\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_pvb_checkbox_block_on_post":false,"_jetpack_memberships_contains_paid_content":false,"footnotes":""},"categories":[134],"tags":[],"class_list":["post-22217","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-kaleidoscope-of-death","no-post-thumbnail","no-read-more-tag","no-sticky","entry"],"jetpack_featured_media_url":"","jetpack_sharing_enabled":true,"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/22217","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=22217"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/22217\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":22218,"href":"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/22217\/revisions\/22218"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=22217"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=22217"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=22217"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}