{"id":22117,"date":"2024-11-29T19:59:27","date_gmt":"2024-11-29T18:59:27","guid":{"rendered":"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/?p=22117"},"modified":"2024-11-01T13:03:33","modified_gmt":"2024-11-01T12:03:33","slug":"rozdzial-11-ta-kobieta","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/2024\/11\/29\/rozdzial-11-ta-kobieta\/","title":{"rendered":"Rozdzia\u0142 11 &#8211; Ta kobieta"},"content":{"rendered":"<p>[vc_row bg_type=&#8221;bg_color&#8221; bg_override=&#8221;full&#8221; bg_color_value=&#8221;rgba(255,255,255,0.5)&#8221;][vc_column width=&#8221;5\/6&#8243; css=&#8221;.vc_custom_1559820356403{background-color: #ffffff !important;border-radius: 1px !important;}&#8221;][vc_column_text]<\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Pozostali najwyra\u017aniej nie zauwa\u017cyli niczego niepokoj\u0105cego w kwestii Wang Xiaoyi. Zamiast tego skupili swoj\u0105 uwag\u0119 na odnalezionych zw\u0142okach.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">\u015awietnie. Nie spodziewa\u0142em si\u0119, \u017ce tak szybko je znajdziemy. \u2013 Xiong Qi pochwali\u0142 szcz\u0119\u015bcie Lin Qiushiego. \u2013 My\u015bla\u0142em, \u017ce sp\u0119dzimy ca\u0142\u0105 noc na zewn\u0105trz.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Pospiesz si\u0119. Zabierzmy je z powrotem. \u2013 Widz\u0105c zw\u0142oki, Cheng Wen si\u0119 uspokoi\u0142. Pochyli\u0142 si\u0119 do przodu i obrzydliwie splun\u0105\u0142 na ziemi\u0119. Ogarni\u0119ty \u017carliw\u0105 nienawi\u015bci\u0105, morderczo spojrza\u0142 na Wang Xiaoyi. \u2013 Na razie uwa\u017caj, \u017ce twoje \u017cycie zosta\u0142o uratowane.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Wang Xiaoyi krzykn\u0119\u0142a ze strachu i pr\u00f3bowa\u0142a ukry\u0107 si\u0119 za plecami Lin Qiushiego. Ale tym razem m\u0119\u017cczyzna jej na to nie pozwoli\u0142. Szybko chwyci\u0142 j\u0105 za nadgarstek i powiedzia\u0142:<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Nie b\u00f3j si\u0119 go, jeste\u015bmy obok ciebie. A\u017c tak ci\u0119 pogrza\u0142o, Cheng Wen? Dlaczego, do cholery, straszysz kobiet\u0119?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ona na pewno nie jest cz\u0142owiekiem, widzia\u0142em to wszystko! \u2013 warkn\u0105\u0142 Cheng Wen. Wygl\u0105da\u0142o na to, \u017ce ma jakie\u015b problemy psychiczne. Jego nastr\u00f3j zmienia\u0142 si\u0119 tak szybko, \u017ce \u0142atwo ulega\u0142 prowokacji i by\u0142 podatny na napady z\u0142o\u015bci. W ka\u017cdym razie nie grozi\u0142 ju\u017c Wang Xiaoyi po tym, jak Lin Qiushi przedstawi\u0142 swoje stanowisko. Po prostu opu\u015bci\u0142 g\u0142ow\u0119 i pom\u00f3g\u0142 Xiong Qi odkopa\u0107 znalezisko.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Martwe cia\u0142o by\u0142o zesztywnia\u0142e od kilkudniowego le\u017cenia pod \u015bniegiem, ale wizualnie nic si\u0119 nie zmieni\u0142o. Zosta\u0142o rozci\u0119te na p\u00f3\u0142 w talii, a rozlewaj\u0105ce si\u0119 wn\u0119trzno\u015bci i kr\u0119gos\u0142up by\u0142y ca\u0142kowicie ods\u0142oni\u0119te, aby wszyscy mogli je zobaczy\u0107. Od tak makabrycznego widoku je\u017cy\u0142y si\u0119 w\u0142osy na g\u0142owie.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Gdyby Lin Qiushi by\u0142 \u015bwiadkiem tej sceny w chwili przybycia na ten \u015bwiat, z pewno\u015bci\u0105 by si\u0119 wyrzyga\u0142. Jednak po sp\u0119dzeniu tutaj tylu dni i wzmocnieniu si\u0119 innymi tragicznymi wydarzeniami, spokojnie patrzy\u0142 na t\u0119 scen\u0119. Jego t\u0119tno ani troch\u0119 nie przyspieszy\u0142o. Prawd\u0119 m\u00f3wi\u0105c, chcia\u0142 nawet przyjrze\u0107 si\u0119 temu z bliska.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Jak mamy to st\u0105d zabra\u0107? \u2013 Xiao Ke poruszy\u0142a t\u0119 wa\u017cn\u0105 kwesti\u0119. \u2013 Czy powinni\u015bmy to nie\u015b\u0107?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Przeci\u0105gniemy to z powrotem \u2013 odpowiedzia\u0142 Xiong Qi. \u2013 Cho\u0107 w ten spos\u00f3b okazujemy brak szacunku zmar\u0142ym, jest to lepsze ni\u017c nara\u017canie \u017cycia \u017cywych i spowodowanie dw\u00f3ch kolejnych zgon\u00f3w.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">By\u0107 mo\u017ce noszenie zmar\u0142ych nie stanowi\u0142oby wielkiego problemu w prawdziwym \u017cyciu, ale \u015bwiaty za tymi drzwiami by\u0142y wi\u0119cej ni\u017c nienaturalne. Kto wiedzia\u0142, czy te martwe cia\u0142a nagle nie powr\u00f3c\u0105 do \u017cycia.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">W porz\u0105dku. \u2013 Lin Qiushi skin\u0105\u0142 g\u0142ow\u0105 z aprobat\u0105.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Nast\u0119pnie bezpiecznie zwi\u0105zali zw\u0142oki lin\u0105, a pod nimi umie\u015bcili przyniesion\u0105 ze sob\u0105 desk\u0119, tworz\u0105c proste prowizoryczne sanki, kt\u00f3re mogli wygodnie ci\u0105gn\u0105\u0107 po za\u015bnie\u017conej g\u00f3rce.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Chod\u017amy. \u2013 Po przygotowaniu wszystkiego Xiong Qi i Lin Qiushi poci\u0105gn\u0119li za sznury i ruszyli g\u00f3rsk\u0105 \u015bcie\u017ck\u0105 z martwym cia\u0142em. Panie posz\u0142y przodem. Lin Qiushi przesun\u0105\u0142 wzrokiem po Wang Xiaoyi i przyjrza\u0142 si\u0119 jej uwa\u017cnie.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Prawd\u0119 m\u00f3wi\u0105c, celowo chwyci\u0142 Wang Xiaoyi za nadgarstek, jednak w dotyku by\u0142a jak zwyk\u0142y cz\u0142owiek. Temperatura jej cia\u0142a i faktura sk\u00f3ry by\u0142y ca\u0142kowicie normalne. Czy nie mog\u0142o by\u0107 tak, \u017ce to, co wydarzy\u0142o si\u0119 w lesie, by\u0142o tylko jego wyobra\u017ani\u0105? Nie\u2026 Lin Qiushi natychmiast odrzuci\u0142 swoje wewn\u0119trzne w\u0105tpliwo\u015bci. W tym \u015bwiecie nie mo\u017cna przeoczy\u0107 nawet najmniejszego nieporozumienia czy halucynacji. Wszystko trzeba by\u0142o wzi\u0105\u0107 sobie do serca. Musieli st\u0105pa\u0107 ostro\u017cnie, bo w przeciwnym razie jeden z\u0142y krok m\u00f3g\u0142 doprowadzi\u0107 ich do \u015bmierci.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Posuwali si\u0119 powoli do przodu, a Ruan Baijie sz\u0142a tu\u017c za Lin Qiushim. Oboje przytulili si\u0119 do siebie bardzo blisko. <\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Co widzia\u0142e\u015b? \u2013 szepn\u0119\u0142a kobieta.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Dwie osoby.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ruan Baijie mrukn\u0119\u0142a, najwyra\u017aniej rozumiej\u0105c, o co mu chodzi.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Czy ona jest cz\u0142owiekiem?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ruan Baijie us\u0142ysza\u0142a jego pytanie, u\u015bmiechn\u0119\u0142a si\u0119 delikatnie i powiedzia\u0142a:<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Powiedzmy, \u017ce przytakn\u0119. Dlaczego jednak nadal tak bardzo mi ufasz?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi zastanawia\u0142 si\u0119 przez chwil\u0119.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Prawdopodobnie dlatego, \u017ce wygl\u0105dasz naprawd\u0119 dobrze?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Och, jak mi\u0142o s\u0142ysze\u0107 te s\u0142owa. \u2013 Zamilk\u0142a na u\u0142amek sekundy, po czym kontynuowa\u0142a: \u2013 Szczerze m\u00f3wi\u0105c, nie jestem do ko\u0144ca pewna. Istnieje du\u017ce prawdopodobie\u0144stwo, \u017ce jest cz\u0142owiekiem, jednak nadal nie mo\u017cesz straci\u0107 czujno\u015bci. W ko\u0144cu, nawet je\u015bli jej cia\u0142o by\u0142o ludzkie, B\u00f3g jeden wie, jakie inne tajemnice si\u0119 w niej kryj\u0105. Najlepiej by by\u0142o, aby\u015bmy nie zamykali oczu na inne niekonwencjonalne rzeczy wok\u00f3\u0142 nas.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi uwa\u017ca\u0142, \u017ce to ca\u0142kowicie rozs\u0105dne.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">G\u00f3rski szlak by\u0142 do\u015b\u0107 w\u0105ski, ale na szcz\u0119\u015bcie zw\u0142oki nie by\u0142y zbyt ci\u0119\u017ckie. Wszyscy odetchn\u0119li z ulg\u0105, gdy dotarli do podn\u00f3\u017ca g\u00f3ry \u2013 przynajmniej nie spotkali na drodze nic dziwnego.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Wracajmy szybko. \u2013 Xiong Qi spojrza\u0142 w niebo i wyrazi\u0142 swoje obawy. \u2013 Nied\u0142ugo ca\u0142kiem si\u0119 \u015bciemni.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi cicho przytakn\u0105\u0142.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Gdy zapad\u0142 zmrok, ca\u0142a wioska pogr\u0105\u017cy\u0142a si\u0119 w przeszywaj\u0105cej ciszy. S\u0142aby szmer opadaj\u0105cych na ziemi\u0119 p\u0142atk\u00f3w \u015bniegu tylko j\u0105 podkre\u015bla\u0142.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Szli dalej, gdy nagle id\u0105ca przodem Wang Xiaoyi gwa\u0142townie kaszln\u0119\u0142a. Mia\u0142a wra\u017cenie, \u017ce si\u0119 czym\u015b zakrztusi\u0142a, a chwil\u0119 p\u00f3\u017aniej zgi\u0119\u0142a si\u0119 prawie w p\u00f3\u0142.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Xiao Ke, kt\u00f3ra sta\u0142a obok niej, z niepokojem zapyta\u0142a:<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Wang Xiaoyi, czy wszystko w porz\u0105dku?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Wang Xiaoyi nie odpowiedzia\u0142a. Dr\u017c\u0105co podnios\u0142a r\u0119k\u0119 i lekko pomacha\u0142a, daj\u0105c znak, \u017ce nic jej nie jest. Jednak kto m\u00f3g\u0142 sobie wyobrazi\u0107, \u017ce ju\u017c w nast\u0119pnej chwili Cheng Wen, kt\u00f3ry do tej pory wygl\u0105da\u0142 na spokojnego, nagle oszala\u0142. Mocno chwyci\u0142 \u0142opat\u0119 w d\u0142onie i rzuci\u0142 si\u0119 prosto na Wang Xiaoyi, chc\u0105c j\u0105 zaatakowa\u0107.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Co robisz?! \u2013 Lin Qiushi w por\u0119 zablokowa\u0142 atak, po czym rykn\u0105\u0142: \u2013 Cheng Wen, zwariowa\u0142e\u015b?!<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Oczy Cheng Wena by\u0142y czerwone jak krew. Zachowywa\u0142 si\u0119 jak szaleniec, kt\u00f3ry ca\u0142kiem straci\u0142 zmys\u0142y.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ona jest duchem! Nie pr\u00f3buj mnie zatrzymywa\u0107! \u2013 krzykn\u0105\u0142 ochryple.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Kaszel Wang Xiaoyi stawa\u0142 si\u0119 coraz bardziej dotkliwy. Kl\u0119cza\u0142a ju\u017c na ziemi i nawet zacz\u0119\u0142a wymiotowa\u0107 od dusz\u0105cego kas\u0142ania.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Xiao Ke ostro\u017cnie do niej podesz\u0142a i mimowolnie krzykn\u0119\u0142a z przera\u017cenia, kiedy wyra\u017anie zobaczy\u0142a, co ich towarzyszka zwymiotowa\u0142a.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi odwr\u00f3ci\u0142 si\u0119 i zobaczy\u0142, \u017ce usta Wang Xiaoyi by\u0142y wype\u0142nione czarnymi w\u0142osami. Drapa\u0142a si\u0119 s\u0142abo po szyi, a niezno\u015bny b\u00f3l wykrzywia\u0142 ca\u0142\u0105 jej twarz. Te d\u0142ugie kosmyki atramentowych w\u0142os\u00f3w bez przerwy wylewa\u0142y si\u0119 z jej ust, wij\u0105c si\u0119 na ziemi niczym \u017cywa istota.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Musz\u0119 j\u0105 zabi\u0107! Inaczej ona nas wszystkich zabije! \u2013 Cheng Wen eksplodowa\u0142. Ca\u0142kowicie straci\u0142 rozum i kontrol\u0119 nad sob\u0105. Si\u0142a, jak\u0105 ten cz\u0142owiek okaza\u0142, gdy jego granice zosta\u0142y przekroczone, by\u0142a przera\u017caj\u0105ca. Nie min\u0119\u0142a nawet sekunda, zanim zrzuci\u0142 powstrzymuj\u0105cego go Lin Qiushiego ze swojego cia\u0142a. Ch\u0142opak upad\u0142 z \u0142oskotem na ziemi\u0119 i m\u00f3g\u0142 tylko bezradnie patrze\u0107, jak Cheng Wen wymachuje \u0142opat\u0105, kt\u00f3r\u0105 chwil\u0119 p\u00f3\u017aniej uderzy\u0142 Wang Xiaoyi w g\u0142ow\u0119.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Achhh! Achhhhhh! \u2013 Wang Xiaoyi wyda\u0142 z siebie udr\u0119czony, mro\u017c\u0105cy krew w \u017cy\u0142ach wrzask. Jej g\u0142owa zosta\u0142a szybko roz\u0142upana na dwie cz\u0119\u015bci, a gor\u0105ca krew rozpryska\u0142a si\u0119 po nieska\u017conym bia\u0142ym \u015bniegu. Rozleg\u0142 si\u0119 skwiercz\u0105cy d\u017awi\u0119k, gdy wrz\u0105ca ciecz uderzy\u0142a w zimn\u0105 ziemi\u0119, a w powietrze unios\u0142y si\u0119 spirale mglistego dymu. Jej nieustanny kaszel i wymioty szybko usta\u0142y. Upad\u0142a powoli na ziemi\u0119, wci\u0105\u017c wygl\u0105daj\u0105c na przera\u017con\u0105 i wykrzywion\u0105 z b\u00f3lu.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Haha. Hahaha. Ona nie \u017cyje. \u2013 Cheng Wen pokaza\u0142 zadowolony u\u015bmiech. Bezlito\u015bnie kopn\u0105\u0142 cia\u0142o Wang Xiaoyi, po czym roze\u015bmia\u0142 si\u0119 jeszcze g\u0142o\u015bniej. \u2013 Ahaha, teraz na pewno prze\u017cyjemy.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Nikt nic nie m\u00f3wi\u0142. Pozosta\u0142a czw\u00f3rka w milczeniu przygl\u0105da\u0142a si\u0119 tej okropnej scenie.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">W\u0142osy, kt\u00f3re wykaszla\u0142a Wang Xiaoyi, stopniowo zacz\u0119\u0142y blakn\u0105\u0107, a\u017c w ko\u0144cu znikn\u0119\u0142y. Oczy mia\u0142a szeroko otwarte, jakby nie mog\u0142a zrozumie\u0107, dlaczego spotka\u0142 j\u0105 taki koniec.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Haha. Hahaha. \u2013 Cheng Wen rozlu\u017ani\u0142 u\u015bcisk, a ubryzgania krwi\u0105 \u0142opata upad\u0142a na ziemi\u0119. W ko\u0144cu rozejrza\u0142 si\u0119 wok\u00f3\u0142 siebie, zauwa\u017caj\u0105c wyraz przera\u017cenia i odrazy u pozosta\u0142ych. \u2013 Dlaczego tak na mnie patrzycie? Ocali\u0142em was wszystkich!<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\"><em>Fssssssssz.<\/em><\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Natychmiast zamarli. Pe\u0142n\u0105 przera\u017cenia cisz\u0119 przerwa\u0142 nieustanny szelest.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi odwr\u00f3ci\u0142 g\u0142ow\u0119. Wyra\u017anie s\u0142ysza\u0142 te dziwne odg\u0142osy dochodz\u0105ce z g\u00f3rskiego lasu \u2013 wydawa\u0142o si\u0119, \u017ce co\u015b ociera si\u0119 o ziemi\u0119 i pe\u0142znie w ich stron\u0119.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\"> \u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Co to za d\u017awi\u0119k? \u2013 Lin Qiushiego n\u0119ka\u0142o straszne z\u0142e przeczucie. \u2013 Musimy natychmiast st\u0105d ucieka\u0107.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Tak. \u2013 Mina Xiong Qi r\u00f3wnie\u017c nieznacznie si\u0119 zmieni\u0142a. Nie mia\u0142 ju\u017c energii, \u017ceby zaj\u0105\u0107 si\u0119 Cheng Wenem i zmar\u0142\u0105 Wang Xiaoyi. Poci\u0105gn\u0105\u0142 lin\u0119 razem z Lin Qiushim, biegn\u0105c w stron\u0119 domu.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Tym razem nikt nie szcz\u0119dzi\u0142 si\u0142 \u2013 wykorzystali ka\u017cdy gram energii do ucieczki. Ale mi\u0119kki \u015bnieg i grube, ci\u0119\u017ckie ubrania naprawd\u0119 przysporzy\u0142y im wielu k\u0142opot\u00f3w. Lin Qiushi z trudem \u0142apa\u0142 powietrze, ale nie mia\u0142 odwagi przesta\u0107 p\u0119dzi\u0107 niczym wiatr. Wyra\u017anie s\u0142ysza\u0142 te d\u017awi\u0119ki, kt\u00f3re by\u0142y coraz bli\u017cej.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Cheng Wen r\u00f3wnie\u017c ratowa\u0142 swoje \u017cycie. Wyprzedzi\u0142 dru\u017cyn\u0119 i jako pierwszy dotar\u0142 do rezydencji.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Cheng Wen, otw\u00f3rz szybko bram\u0119! \u2013 wrzasn\u0105\u0142 w\u015bciekle Xiong Qi.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">M\u0119\u017cczyzna w panice si\u0119 pos\u0142ucha\u0142. Rozs\u0105dnie mo\u017cna by\u0142o stwierdzi\u0107, \u017ce jego nast\u0119pnym ruchem powinno by\u0107 wbiegni\u0119cie na podw\u00f3rze, jednak tak si\u0119 nie sta\u0142o. Nie wiadomo, czy co\u015b zobaczy\u0142, ale chwyci\u0142 \u0142opat\u0119 w d\u0142onie i zacz\u0105\u0142 dziko ubija\u0107 powietrze. Z jego ust wydobywa\u0142y si\u0119 pomieszane okrzyki:<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Duchy! Duchy&#8230;<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi pomy\u015bla\u0142, \u017ce m\u0119\u017cczyzna ca\u0142kiem zwariowa\u0142, ale po uwa\u017cnej obserwacji ze zdziwieniem stwierdzi\u0142, \u017ce Cheng Wen nie ma \u017cadnych problem\u00f3w. W \u015bwietle ksi\u0119\u017cyca jego cie\u0144 faktycznie przekszta\u0142ci\u0142 si\u0119 w dwie osoby. Jeden niew\u0105tpliwie nale\u017ca\u0142 do niego, ale drugim by\u0142a d\u0142ugow\u0142osa kobieta, kt\u00f3ra wyci\u0105gn\u0119\u0142a r\u0119k\u0119 i schwyta\u0142a Cheng Wena. Oba cienie le\u017ca\u0142y nieruchomo na pod\u0142odze, jakby ju\u017c uwolni\u0142y si\u0119 ju\u017c z fizycznego cia\u0142a.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Duchy! Duchy! \u2013 Cheng Wen p\u0142aka\u0142 \u017ca\u0142o\u015bnie. Niezno\u015bny strach w ko\u0144cu zniszczy\u0142 ostatni\u0105 ni\u0107 racjonalno\u015bci, kt\u00f3ra utrzymywa\u0142a go w ryzach. Lin Qiushi nie m\u00f3g\u0142 ju\u017c d\u0142u\u017cej bezczynnie na to patrze\u0107. Podszed\u0142 do m\u0119\u017cczyzny i kraw\u0119dzi\u0105 d\u0142oni uderzy\u0142 go w kark, od czego ten natychmiast zemdla\u0142, nie wydaj\u0105c z siebie ju\u017c ani pi\u015bni\u0119cia.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Do \u015brodka, szybko! \u2013 krzykn\u0119\u0142a ze \u015brodka Ruan Baijie. \u2013 To co\u015b ju\u017c prawie tu jest!<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi i Xiong Qi znowu zacz\u0119li ze sob\u0105 wsp\u00f3\u0142pracowa\u0107. Jeden wci\u0105gn\u0105\u0142 do \u015brodka zw\u0142oki, drugi za\u015b nieprzytomnego m\u0119\u017cczyzn\u0119. Ledwo zd\u0105\u017cyli zamkn\u0105\u0107 za sob\u0105 furtk\u0119, gdy us\u0142yszeli dobiegaj\u0105ce tu\u017c zza niej szmery.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\"><em>Puk, puk, puk<\/em>. Kto\u015b zapuka\u0142.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Wszyscy obecni w pomieszczeniu dyszeli g\u0142\u0119boko. Po drugiej stronie nie powinno by\u0107 ani jednej osoby.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\"><em>Puk, puk, puk<\/em>. Odg\u0142osy pukania nie ustawa\u0142y. Lecz najwyra\u017aniej stoj\u0105ca na zewn\u0105trz osoba zrozumia\u0142a, \u017ce nikt jej nie otworzy, bo po chwili rozleg\u0142 si\u0119 kobiecy g\u0142os.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Otw\u00f3rzcie bram\u0119. Jestem taka g\u0142odna! Dajcie mi co\u015b do jedzenia \u2013 powiedzia\u0142a.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Kiedy Lin Qiushi us\u0142ysza\u0142 s\u0142owo \u201eg\u0142odna\u201d, natychmiast przypomnia\u0142 sobie z\u0142e b\u00f3stwo, o kt\u00f3rym m\u00f3wi\u0142 stolarz.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Jestem taka g\u0142odna. \u2013 Kobieta swoim nieustannym narzekaniem przypomina\u0142a zdart\u0105 p\u0142yt\u0119. Jej g\u0142os z ka\u017cd\u0105 sekund\u0105 stawa\u0142 si\u0119 coraz g\u0142o\u015bniejszy. \u2013 Jestem taka g\u0142odna. Na lito\u015b\u0107 bosk\u0105, miejcie serce i uczy\u0144cie co\u015b dobrego. Nakarmcie mnie.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">O, kurwa! \u2013 zakl\u0119\u0142a nagle Xiao Ke. \u2013 Patrzcie na p\u0142ot!<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">S\u0142ysz\u0105c jej s\u0142owa, Lin Qiushi zerkn\u0105\u0142 we wskazan\u0105 stron\u0119 i zobaczy\u0142 g\u00f3rn\u0105 po\u0142ow\u0119 g\u0142owy i dwoje czarnych oczu. P\u0142ot otaczaj\u0105cy dziedziniec mia\u0142 nie mniej ni\u017c dwa metry wysoko\u015bci, wi\u0119c zwyk\u0142y cz\u0142owiek nie by\u0142by w stanie w ten spos\u00f3b wystawi\u0107 g\u0142owy nad ogrodzeniem.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Jestem taka g\u0142odna. \u2013 Para oczu powoli b\u0142\u0105dzi\u0142a po okolicy i w ko\u0144cu zauwa\u017cy\u0142a ich stoj\u0105cych na podw\u00f3rku. \u2013 Jestem taka g\u0142odna. Nie dali\u015bcie mi nic do jedzenia, wi\u0119c nie mam innego wyj\u015bcia, jak tylko poszuka\u0107 czego\u015b sama.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Co powinni\u015bmy zrobi\u0107? \u2013 Lin Qiushi mia\u0142 sucho w ustach.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Id\u017acie \u2013 odpar\u0142a Ruan Baijie. \u2013 Nie przejmujcie si\u0119 ni\u0105. Musimy najpierw wrzuci\u0107 zw\u0142oki do studni i potem ustalimy, co dalej.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Rozumiem. \u2013 Lin Qiushi zgodzi\u0142 si\u0119 z tym, co powiedzia\u0142a Ruan Baijie. Podni\u00f3s\u0142 zw\u0142oki wraz z Xiong Qi i ruszy\u0142 w stron\u0119 studni. Dziewczyna ruszy\u0142a tu\u017c za nimi, lecz dopiero gdy wszyscy dotarli do studni, odwa\u017cy\u0142a si\u0119 zajrze\u0107 do \u015brodka.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Wrzu\u0107cie je \u2013 rozkaza\u0142a Ruan Baijie.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi i Xiong Qi zwolnili uchwyt w tym samym czasie. Okaleczone zw\u0142oki zsun\u0119\u0142y si\u0119 do studni, ale nawet po d\u0142u\u017cszej chwili nie us\u0142yszeli chlupni\u0119cia.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Jednak cho\u0107 nie by\u0142o s\u0142ycha\u0107 \u017cadnego d\u017awi\u0119ku l\u0105duj\u0105cego na dnie trupa, wkr\u00f3tce z g\u0142\u0119bi studni rozleg\u0142 si\u0119 do\u015b\u0107 specyficzny d\u017awi\u0119k\u2026 niezbyt przyjemny odg\u0142os \u017cucia.<\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Przepyszne! \u2013 krzykn\u0119\u0142a nagle stoj\u0105ca za p\u0142otem kobieta. \u2013 To jest takie pyszne\u2026<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi rozlu\u017ani\u0142 si\u0119 i odetchn\u0105\u0142 z ulg\u0105.<\/span><\/span><\/p>\n<p>[\/vc_column_text][vc_row_inner][vc_column_inner][vc_custom_heading text=&#8221;T\u0142umaczenie: Ashi&#8221; font_container=&#8221;tag:h2|font_size:20|text_align:right|color:%23397ead&#8221; google_fonts=&#8221;font_family:Alegreya%20SC%3Aregular%2Citalic%2C700%2C700italic%2C900%2C900italic|font_style:700%20bold%20regular%3A700%3Anormal&#8221;][\/vc_column_inner][\/vc_row_inner][\/vc_column][vc_column width=&#8221;1\/6&#8243;]<div class=\"ult_row_spacer\"><div class=\"ult-sticky-anchor\"><div class=\"ult-sticky-section ult-sticky \"  data-stick_behaviour= 'stick_with_scroll_row'  data-sticky_position= 'top' data-mobile='no' data-support='no'>[vc_raw_html css=&#8221;.vc_custom_1726858968050{padding-top: 20px !important;padding-bottom: 20px !important;padding-left: 20px !important;background-color: #ffffff !important;border-radius: 1px !important;}&#8221;]JTVCc2MlMjBuYW1lJTNEJTIya29kdG9jJTIyJTVEJTVCJTJGc2MlNUQ=[\/vc_raw_html]<\/div><div class=\"ult-space\"><\/div><\/div><\/div>[\/vc_column][\/vc_row]<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>[vc_row bg_type=&#8221;bg_color&#8221; bg_override=&#8221;full&#8221; bg_color_value=&#8221;rgba(255,255,255,0.5)&#8221;][vc_column width=&#8221;5\/6&#8243; css=&#8221;.vc_custom_1559820356403{background-color: #ffffff !important;border-radius: 1px !important;}&#8221;][vc_column_text] Pozostali najwyra\u017aniej nie zauwa\u017cyli niczego niepokoj\u0105cego w kwestii Wang Xiaoyi. <a class=\"more-link\" href=\"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/2024\/11\/29\/rozdzial-11-ta-kobieta\/\">Continue Reading<\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_pvb_checkbox_block_on_post":false,"_jetpack_memberships_contains_paid_content":false,"footnotes":""},"categories":[134],"tags":[],"class_list":["post-22117","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-kaleidoscope-of-death","no-post-thumbnail","no-read-more-tag","no-sticky","entry"],"jetpack_featured_media_url":"","jetpack_sharing_enabled":true,"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/22117","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=22117"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/22117\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":22118,"href":"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/22117\/revisions\/22118"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=22117"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=22117"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=22117"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}