{"id":22113,"date":"2024-11-15T20:00:27","date_gmt":"2024-11-15T19:00:27","guid":{"rendered":"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/?p=22113"},"modified":"2024-11-01T12:55:26","modified_gmt":"2024-11-01T11:55:26","slug":"rozdzial-9-serca-pozostalych","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/2024\/11\/15\/rozdzial-9-serca-pozostalych\/","title":{"rendered":"Rozdzia\u0142 9 &#8211; Serca pozosta\u0142ych"},"content":{"rendered":"<p>[vc_row bg_type=&#8221;bg_color&#8221; bg_override=&#8221;full&#8221; bg_color_value=&#8221;rgba(255,255,255,0.5)&#8221;][vc_column width=&#8221;5\/6&#8243; css=&#8221;.vc_custom_1559820356403{background-color: #ffffff !important;border-radius: 1px !important;}&#8221;][vc_column_text]<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi s\u0142ysza\u0142 ju\u017c kiedy\u015b krzyki agonii, ale \u017ca\u0142osne wrzaski, kt\u00f3re dzi\u015b wieczorem dotar\u0142y do jego uszu, brzmia\u0142y zupe\u0142nie inaczej, a nawet nieco osobliwie. Towarzyszy\u0142 im d\u017awi\u0119k spadaj\u0105cych na ziemi\u0119 ci\u0119\u017ckich przedmiot\u00f3w, a tak\u017ce dono\u015bne ryki w\u015bciek\u0142o\u015bci i plugawych wulgaryzm\u00f3w. S\u0142ysza\u0142 nawet, jak kto\u015b pe\u0142za\u0142 po korytarzu. Z ust tej osoby wydobywa\u0142o si\u0119 \u017ca\u0142osne wo\u0142anie o pomoc.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ach! Ocal mnie! Pomocy! Kto\u015b pr\u00f3buje mnie zabi\u0107! Ratunku&#8230; \u2013 G\u0142os by\u0142 nieco znajomy. Lin Qiushi rozpozna\u0142 go i ustali\u0142, \u017ce nale\u017ca\u0142 do jednej z dziewcz\u0105t w dru\u017cynie. Krzycza\u0142a z ca\u0142ych si\u0142, a jej ochryp\u0142y wrzask sprawia\u0142 wra\u017cenie, jakby wyczerpa\u0142a wszystkie si\u0142y.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi nie by\u0142 pewien, czy g\u0142os by\u0142 prawdziwy, czy stanowi\u0142 jedynie element jego wyobra\u017ani. Jego oddech stawa\u0142 si\u0119 coraz bardziej chaotyczny, w miar\u0119 jak krzyki stawa\u0142y si\u0119 coraz g\u0142o\u015bniejsze i bli\u017csze.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Pomocy\u2026 \u2013 Wydawa\u0142o si\u0119, \u017ce w\u0142a\u015bcicielka g\u0142osu dotar\u0142a na drugie pi\u0119tro. Gor\u0105czkowo bieg\u0142a korytarzem i bezlito\u015bnie wali\u0142a w ka\u017cde drzwi. \u2013 Kto\u015b chce mnie zabi\u0107! Ocal mnie! Prosz\u0119, otw\u00f3rz drzwi! Prosz\u0119, b\u0142agam, otw\u00f3rz drzwi&#8230;<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Niestety jej pro\u015bby pozosta\u0142y bez odpowiedzi, gdy\u017c nie by\u0142o s\u0142ycha\u0107 najl\u017cejszego d\u017awi\u0119ku otwierania drzwi. Wydawa\u0142o si\u0119, \u017ce wszyscy zapadli w g\u0142\u0119boki sen i po prostu nie s\u0142yszeli tych przeszywaj\u0105cych uszy wo\u0142a\u0144 o pomoc.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi pozosta\u0142 w \u0142\u00f3\u017cku. Nie rusza\u0142 si\u0119 ze swojego miejsca, dop\u00f3ki osoba szukaj\u0105ca pomocy nie dotar\u0142a w ko\u0144cu do nich.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Pomocy! Pom\u00f3\u017c mi! \u2013 wrzasn\u0119\u0142a m\u0142oda kobieta, w\u015bciekle uderzaj\u0105c d\u0142o\u0144mi w drzwi. \u2013 Prosz\u0119 otworzy\u0107 te drzwi! On jest szalony, chce mnie zabi\u0107! B\u0142agam, prosz\u0119, b\u0142agam, nie chc\u0119 umiera\u0107! B\u0142agam, ratuj mnie!<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi powoli wsta\u0142 z \u0142\u00f3\u017cka, ale znowu zamar\u0142. Na serio rozwa\u017ca\u0142, czy otworzy\u0107 drzwi. Ruan Baijie, kt\u00f3ra powinna spa\u0107 spokojnie u jego boku, szepn\u0119\u0142a cicho:<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Czy chcesz j\u0105 uratowa\u0107?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi odpowiedzia\u0142 pytaniem:<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Czy mog\u0119 j\u0105 uratowa\u0107?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ruan Baijie zamruga\u0142a kilka razy. <\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Je\u015bli chcesz \u2013 odpar\u0142a po chwili ciszy.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi uwa\u017ca\u0142, \u017ce istnieje du\u017ce prawdopodobie\u0144stwo, \u017ce g\u0142os na zewn\u0105trz nale\u017cy do cz\u0142owieka. Widz\u0105c, \u017ce Ruan Baijie nie ma zamiaru go zatrzymywa\u0107, szybko wsta\u0142 z \u0142\u00f3\u017cka i rzuci\u0142 si\u0119 do drzwi. Zaciskaj\u0105c mocno z\u0119by, otworzy\u0142 je szeroko.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Gdy tylko to zrobi\u0142, jego oczom ukaza\u0142a si\u0119 makabryczna scena, kt\u00f3ra niemal wytr\u0105ci\u0142a go z r\u00f3wnowagi. M\u0142oda kobieta, kt\u00f3ra wo\u0142a\u0142a o pomoc, by\u0142a zalana krwi\u0105 od st\u00f3p do g\u0142\u00f3w. P\u0142aka\u0142a, drug\u0105 r\u0119k\u0105 \u015bciskaj\u0105c zranione rami\u0119. Widz\u0105c, jak Lin Qiushi otwiera drzwi, histerycznie rzuci\u0142a si\u0119 na niego. <\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Pom\u00f3\u017c\u2026 Ra-ratuj mnie!<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Co si\u0119 sta\u0142o?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">On chce mnie zabi\u0107! \u2013 Dziewczyna g\u0142o\u015bno p\u0142aka\u0142a. \u2013 On chce mnie zabi\u0107!<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi cofn\u0105\u0142 si\u0119 i odsun\u0105\u0142 na bok, aby wpu\u015bci\u0107 j\u0105 do pokoju.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Kto chce ci\u0119 zabi\u0107?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Cheng Wen!<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">To imi\u0119 ledwo nic mu nie m\u00f3wi\u0142o, ale na pewno nale\u017ca\u0142o do jednego z pozosta\u0142ych m\u0119\u017cczyzn. Chcia\u0142 zada\u0107 wi\u0119cej pyta\u0144, ale wtedy us\u0142ysza\u0142 g\u0142o\u015bny ha\u0142as dochodz\u0105cy ze schod\u00f3w \u2013 by\u0142 to d\u017awi\u0119k przedmiotu uderzaj\u0105cego w drewno. Pomi\u0119dzy pierwszym a drugim pi\u0119trem znajdowa\u0142y si\u0119 stare drewniane drzwi, kt\u00f3re zwykle by\u0142y zamkni\u0119te, gdy wszyscy k\u0142adli si\u0119 spa\u0107. Najprawdopodobniej to w\u0142a\u015bnie one uratowa\u0142y dziewczynie \u017cycie.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi po\u015bpiesznie da\u0142 jej znak, aby wesz\u0142a do \u015brodka, po czym szybko zamkn\u0105\u0142 za ni\u0105 drzwi.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Spazmatyczny szloch wstrz\u0105sn\u0105\u0142 cia\u0142em m\u0142odej kobiety, a ona dr\u017ca\u0142a gwa\u0142townie. W jej szeroko otwartych oczach malowa\u0142o si\u0119 czyste przera\u017cenie.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">S\u0105dz\u0105c po g\u0142o\u015bnym trzasku, jaki rozleg\u0142 si\u0119 z zewn\u0105trz, drewniane drzwi pomi\u0119dzy dwoma pierwszymi pi\u0119trami w ko\u0144cu si\u0119 rozwali\u0142y, nie mog\u0105c wytrzyma\u0107 intensywno\u015bci nieustannej fali atak\u00f3w. Ci\u0119\u017ckie, szybkie kroki odbi\u0142y si\u0119 echem w korytarzu. Ten m\u0119\u017cczyzna najwyra\u017aniej jej szuka\u0142.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Dok\u0105d uciek\u0142a\u015b\u2026 pospiesz si\u0119 i natychmiast oddaj Wang Xiaoyi! Nie pozw\u00f3lcie jej wej\u015b\u0107 do waszych pokoi! \u2013 krzykn\u0105\u0142 Cheng Wen.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Przera\u017cona Wang Xiaoyi j\u0119kn\u0119\u0142a tak cicho, jak to tylko mo\u017cliwe.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ruan Baijie r\u00f3wnie\u017c wsta\u0142a z \u0142\u00f3\u017cka. Pomimo tak powa\u017cnej sytuacji ani troch\u0119 si\u0119 nie spieszy\u0142a. Nie by\u0142a te\u017c w najmniejszym stopniu zaniepokojona czy przyt\u0142oczona i powoli, irytuj\u0105co powoli poprawia\u0142a w\u0142osy.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Kroki Cheng Wena zatrzyma\u0142y si\u0119 tu\u017c przed pokojem Lin Qiushiego. Plamy krwi na korytarzu nagle sko\u0144czy\u0142y si\u0119 pod jego drzwiami, wi\u0119c \u015blad nie m\u00f3g\u0142 by\u0107 bardziej oczywisty. Natychmiast znalaz\u0142 lokalizacj\u0119 Wang Xiaoyi.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Otw\u00f3rz drzwi! Lin Qiushi! \u2013 zagrzmia\u0142 Cheng Wen. \u2013 Wang Xiaoyi jest w twoim pokoju, prawda?!<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi nie powiedzia\u0142 ani s\u0142owa.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Uroczo s\u0142odka Ruan Baijie otworzy\u0142a usta i powiedzia\u0142a:<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Jest ju\u017c tak p\u00f3\u017ano. Po co robisz takie zamieszanie?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Cheng Wen nalega\u0142: <\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Po\u015bpiesz si\u0119 i oddaj mi j\u0105, ona nie jest cz\u0142owiekiem! Nie dajcie si\u0119 jej zwie\u015b\u0107! \u2013 nalega\u0142 m\u0119\u017cczyzna.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Co masz przez to na my\u015bli? \u2013 zapyta\u0142 Lin Qiushi.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Cheng Wen wydawa\u0142 si\u0119 bardzo roztrz\u0119siony. Pe\u0142en zniecierpliwienia i wzburzenia podkre\u015bli\u0142:<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ona naprawd\u0119 nie jest cz\u0142owiekiem! Musisz mi uwierzy\u0107\u2026!<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Us\u0142yszawszy jego odpowied\u017a, Wang Xiaoyi krzykn\u0119\u0142a:<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">To ty nie jeste\u015b cz\u0142owiekiem! Cheng Wen, nie mog\u0119 uwierzy\u0107, \u017ce chcesz u\u017cy\u0107 tej wym\u00f3wki, \u017ceby mnie zabi\u0107! My\u015blisz, \u017ce je\u015bli mnie zabijesz, b\u0119dziesz m\u00f3g\u0142 dalej \u017cy\u0107, co?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">S\u0142ysz\u0105c to, ton Cheng Wena nagle sta\u0142 si\u0119 w\u015bciek\u0142y i mroczny.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Wang Xiaoyi, przesta\u0144 si\u0119 wyg\u0142upia\u0107 \u2013 warkn\u0105\u0142. \u2013 Jeste\u015b tym potworem ukrytym w\u015br\u00f3d nas, ju\u017c odkry\u0142em tw\u00f3j sekret! Wy\u0142a\u017a stamt\u0105d! \u2013 Powiedziawszy to, zacz\u0105\u0142 w\u015bciekle bi\u0107 w drzwi i przeklina\u0107 bez przerwy. Nie wygl\u0105da\u0142, jakby mia\u0142 si\u0119 zatrzyma\u0107.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Drzwi by\u0142y ju\u017c do\u015b\u0107 stare i zniszczone, a si\u0142a doros\u0142ego m\u0119\u017cczyzny nie by\u0142a powodem do \u017cart\u00f3w. Gdyby naprawd\u0119 si\u0119 upar\u0142, \u017ce je wywa\u017cy, prawdopodobnie nie wytrzyma\u0142yby d\u0142ugo. Stoj\u0105c nieopodal, Lin Qiushi pr\u00f3bowa\u0142 do niego przem\u00f3wi\u0107.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Powiedzmy, \u017ce zabijesz Wang Xiaoyi i wyjdziesz st\u0105d \u017cywy, ale b\u0119dziesz te\u017c morderc\u0105!<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Cheng Wen splun\u0105\u0142.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi, zajmij si\u0119 swoimi cholernymi sprawami!<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">To ja dzisiaj, kurwa, dowodz\u0119! Wejd\u017a, je\u015bli si\u0119 odwa\u017cysz! Nie martw si\u0119, nie zabij\u0119 ci\u0119! \u2013 rykn\u0105\u0142 Lin Qiushi, w\u015bciekle zgrzytaj\u0105c z\u0119bami. Podwin\u0105\u0142 r\u0119kawy natychmiast po skierowaniu swojego gniewu na osob\u0119 na zewn\u0105trz i sapi\u0105c ze z\u0142o\u015bci\u0105, zacz\u0105\u0142 szuka\u0107 przedmiotu, kt\u00f3rego m\u00f3g\u0142by u\u017cy\u0107 jako broni.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Cheng Wen r\u00f3wnie\u017c wyczu\u0142 w\u015bciek\u0142o\u015b\u0107 Lin Qiushiego i stopniowo przesta\u0142 wali\u0107 w drzwi. W ko\u0144cu powiedzia\u0142 szorstko:<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi. To ja dzisiaj wciel\u0119 si\u0119 w rol\u0119 z\u0142oczy\u0144cy. Wypu\u015b\u0107 j\u0105 w tej chwili. Gdy umrze, wszyscy b\u0119dziemy mogli wr\u00f3ci\u0107 do domu.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">W twoich snach.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ty\u2026<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Odejd\u017a. Nie pozwol\u0119 ci jej zabi\u0107 \u2013 przerwa\u0142 mu Lin Qiushi.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Przez chwil\u0119 panowa\u0142a \u015bmiertelna cisza, lecz wkr\u00f3tce da\u0142o si\u0119 s\u0142ysze\u0107 odg\u0142os oddalaj\u0105cych si\u0119 krok\u00f3w. Lin Qiushi szczerze nie spodziewa\u0142 si\u0119, \u017ce Cheng Wen tak \u0142atwo si\u0119 podda. Przez chwil\u0119 sta\u0142 oszo\u0142omiony w miejscu, po czym zwr\u00f3ci\u0142 si\u0119 do Wang Xiaoyi i oznajmi\u0142:<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Nie ma go.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Po raz kolejny Wang Xiaoyi wybuchn\u0119\u0142a p\u0142aczem.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">By\u0142 \u015brodek nocy, a jednak troje ludzi w tym pokoju nie spa\u0142o zbyt d\u0142ugo. Podczas gdy Lin Qiushi opatrywa\u0142 ran\u0119 Wang Xiaoyi, Ruan Baijie siedzia\u0142a przy parapecie i w milczeniu spogl\u0105da\u0142a na zewn\u0105trz.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi zapyta\u0142 j\u0105, na co tak patrzy, a Ruan Baijie odpowiedzia\u0142a:<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Patrz\u0119 na studni\u0119 na zewn\u0105trz.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Jest a\u017c tak \u0142adna? \u2013 Na nim nie wywar\u0142a zbyt dobrego wra\u017cenia.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">To widok dla obola\u0142ych oczu \u2013 odpar\u0142a ciep\u0142o dziewczyna. \u2013 Im d\u0142u\u017cej na ni\u0105 patrz\u0119, tym lepiej wygl\u0105da. My\u015bl\u0119, \u017ce chc\u0119 do niej p\u00f3j\u015b\u0107.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Nie pozwol\u0119 ci doj\u015b\u0107 do tej studni \u2013 o\u015bwiadczy\u0142 Lin Qiushi i powoli wyczy\u015bci\u0142 krew z pod\u0142ogi. Po chwili szczerze doda\u0142: \u2013 A je\u015bli chcesz i\u015b\u0107, zrobi\u0119 to pierwszy.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ruan Baijie zachichota\u0142a.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Naprawd\u0119 jeste\u015b interesuj\u0105cym facetem.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Wang Xiaoyi uda\u0142o si\u0119 prze\u017cy\u0107. Zraniono j\u0105 w prawe rami\u0119, ale okaza\u0142o si\u0119 to szcz\u0119\u015bciem w nieszcz\u0119\u015bciu, poniewa\u017c ostatecznie uda\u0142o jej si\u0119 uj\u015b\u0107 z \u017cyciem.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi pocz\u0105tkowo my\u015bla\u0142, \u017ce Cheng Wen poczuje si\u0119 na tyle winny, by nie pojawi\u0107 si\u0119 przed nimi nast\u0119pnego dnia, ale kto by pomy\u015bla\u0142, \u017ce nie do\u015b\u0107, \u017ce zszed\u0142 na d\u00f3\u0142, to jeszcze udawa\u0142, \u017ce poprzedniej nocy nic si\u0119 nie wydarzy\u0142o. Bez najmniejszych wyrzut\u00f3w sumienia po prostu od niechcenia usiad\u0142 i zjad\u0142 \u015bniadanie w salonie na pierwszym pi\u0119trze.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">W chwili, gdy go zobaczy\u0142a, Wang Xiaoyi wzdrygn\u0119\u0142a si\u0119 i ukry\u0142a za Lin Qiushim. Znowu prawie zap\u0142aka\u0142a.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Cheng Wen, czy nie masz wstydu? Nadal masz czelno\u015b\u0107, \u017ceby si\u0119 pojawi\u0107? \u2013 sykn\u0105\u0142 ch\u0142odno Lin Qiushi.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Cheng Wen spojrza\u0142 na nich oboj\u0119tnie.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Dlaczego nie mog\u0119 si\u0119 pojawi\u0107?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Chcia\u0142e\u015b zabi\u0107 Wang Xiaoyi! \u2013 Lin Qiushi po prostu nie rozumia\u0142 logiki tego cz\u0142owieka. \u2013 Ona jest cz\u0142owiekiem!<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Cheng Wen za\u015bmia\u0142 si\u0119 z\u0142o\u015bliwie, ale ju\u017c si\u0119 nie odezwa\u0142.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Pozostali cz\u0142onkowie zespo\u0142u us\u0142yszeli dialog mi\u0119dzy m\u0119\u017cczyznami. Niekt\u00f3rzy z nich patrzyli na Cheng Wena z obrzydzeniem, inni byli po prostu apatyczni. To by\u0142o tak, jakby dla nich zabicie cz\u0142onka dru\u017cyny mia\u0142o r\u00f3wnie niewielkie znaczenie, co ubicie niezno\u015bnej muchy.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Xiong Qi nie by\u0142 jednak szcz\u0119\u015bliwy. <\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">No c\u00f3\u017c, z pewno\u015bci\u0105 musisz mie\u0107 do\u015b\u0107 odwagi, aby zabi\u0107 ducha, skoro masz czelno\u015b\u0107, aby tak traktowa\u0107 kole\u017cank\u0119 z w\u0142asnej dru\u017cyny.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Milcz\u0105c, Cheng Wen po prostu nadal napycha\u0142 sobie usta jedzeniem. Lin Qiushi obawia\u0142 si\u0119, \u017ce m\u0119\u017cczyzna nagle oszaleje. Jego wzrok ani na chwil\u0119 nie odrywa\u0142 si\u0119 od niego, uwa\u017cnie go obserwuj\u0105c. Ci\u0105gle mia\u0142 wra\u017cenie, \u017ce stan Cheng Wena jest nieco dziwny, ale nie potrafi\u0142 dok\u0142adnie okre\u015bli\u0107, co by\u0142o w nim nie tak.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Kiedy sko\u0144czyli je\u015b\u0107, razem z Ruan Baijie wr\u00f3cili do swojego pokoju. <\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Czy s\u0105dzisz, \u017ce duch zabije kogo\u015b w ci\u0105gu najbli\u017cszych trzech dni? \u2013 zapyta\u0142a nagle dziewczyna.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Co masz na my\u015bli? \u2013 Lin Qiushi by\u0142 zak\u0142opotany.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">To co\u015b jest oczywi\u015bcie inteligentne, bardziej ni\u017c wielu z nas. Na jej miejscu osobi\u015bcie nie zabija\u0142bym nikogo przez nast\u0119pne trzy dni.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Smuk\u0142e palce Ruan Baijie ostro\u017cnie obiera\u0142y sk\u00f3rk\u0119 ze s\u0142odkiego ziemniaka, kt\u00f3ry trzyma\u0142a w d\u0142oniach. Unios\u0142a go do ust, lekko rozchyli\u0142a wargi i ugryz\u0142a, zostawiaj\u0105c \u0142adny \u015blad z\u0119b\u00f3w na mi\u0119kkim, s\u0142odkim warzywie.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Czy zgadniesz, co by si\u0119 sta\u0142o, gdyby\u015bmy po trzech dniach wci\u0105\u017c nie mieli niczego martwego, co mogliby\u015bmy wrzuci\u0107 do studni?<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi natychmiast wychwyci\u0142 jej sugesti\u0119. Jego grdyka podskoczy\u0142a, gdy ci\u0119\u017cko prze\u0142kn\u0105\u0142 \u015blin\u0119.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">B\u0119dzie wi\u0119cej ni\u017c jeden Cheng Wen.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Ruan Baijie skin\u0119\u0142a g\u0142ow\u0105.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi nagle zacz\u0105\u0142 t\u0119skni\u0107 za policjantami, na kt\u00f3rych mo\u017cna by\u0142o polega\u0107 w przypadku k\u0142opotliwych sytuacji\u2026 Cheng Wen zosta\u0142by aresztowany, w zasadzie postawiony pod zarzutem usi\u0142owania morderstwa i skazany na trzy do dziesi\u0119ciu lat wi\u0119zienia.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi westchn\u0105\u0142 ci\u0119\u017cko. <\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Co powinni\u015bmy teraz zrobi\u0107&#8230;<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Poczekajmy. To przedstawienie kiedy\u015b si\u0119 sko\u0144czy.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\"><em>Na dobre lub na z\u0142e<\/em>.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Wszyscy czekali, a\u017c zapadnie noc. Chocia\u017c nikt nic nie powiedzia\u0142, wi\u0119kszo\u015b\u0107 z niepokojem spodziewa\u0142a si\u0119, \u017ce w ko\u0144cu kto\u015b umrze. Sprawy potoczy\u0142y si\u0119 jednak wbrew oczekiwaniom. Min\u0119\u0142y ju\u017c dwie noce, ale nie wydarzy\u0142 si\u0119 ani jeden wypadek. To, co mia\u0142o by\u0107 niebezpiecznym wieczorem, sta\u0142o si\u0119 cich\u0105 noc\u0105. Opr\u00f3cz wiatru i opad\u00f3w \u015bniegu nic nie zak\u0142\u00f3ca\u0142o tego spokoju.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Lin Qiushi znalaz\u0142 troch\u0119 czasu, aby zapyta\u0107 stolarza, co by si\u0119 sta\u0142o, gdyby nie uda\u0142o im si\u0119 nape\u0142ni\u0107 studni w ci\u0105gu trzech dni. Cie\u015bla o\u015bwiadczy\u0142, \u017ce b\u0119d\u0105 musieli ponownie \u015bci\u0105\u0107 drzewa i znowu pomodli\u0107 si\u0119 w \u015bwi\u0105tyni.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Przyt\u0142aczaj\u0105ce poczucie strachu ogarn\u0119\u0142o serca wszystkich po tej odpowiedzi, a nastr\u00f3j sta\u0142 si\u0119 ci\u0119\u017cszy. Zegar tyka\u0142, a oni po prostu nie mieli wystarczaj\u0105co du\u017co czasu. Je\u015bli powt\u00f3rz\u0105 kroki, kt\u00f3re wykonali wcze\u015bniej, ca\u0142y zesp\u00f3\u0142 mo\u017ce zosta\u0107 unicestwiony.<\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"color: #000000;\">\u2013 <span style=\"font-family: Georgia, serif;\"><span style=\"font-size: medium;\">Szczerze m\u00f3wi\u0105c, nie ma potrzeby a\u017c tak si\u0119 denerwowa\u0107 \u2013 powiedzia\u0142a Xiao Ke i roze\u015bmia\u0142a si\u0119 kpi\u0105co. \u2013 W takim przypadku przynajmniej jedna osoba prze\u017cyje. Pytanie brzmi, kto b\u0119dzie t\u0105 osob\u0105. <\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\"><span style=\"font-family: Georgia, serif; color: #000000;\"><span style=\"font-size: medium;\">Nikt nie wyda\u0142 \u017cadnego d\u017awi\u0119ku. Wyra\u017anie wiedzieli w g\u0142\u0119bi swoich serc, \u017ce koszt jest zbyt wysoki. Nikt nie m\u00f3g\u0142 by\u0107 pewny, \u017ce to on przetrwa jako ostatni.<\/span><\/span><\/p>\n<p>[\/vc_column_text][vc_row_inner][vc_column_inner][vc_custom_heading text=&#8221;T\u0142umaczenie: Ashi&#8221; font_container=&#8221;tag:h2|font_size:20|text_align:right|color:%23397ead&#8221; google_fonts=&#8221;font_family:Alegreya%20SC%3Aregular%2Citalic%2C700%2C700italic%2C900%2C900italic|font_style:700%20bold%20regular%3A700%3Anormal&#8221;][\/vc_column_inner][\/vc_row_inner][\/vc_column][vc_column width=&#8221;1\/6&#8243;]<div class=\"ult_row_spacer\"><div class=\"ult-sticky-anchor\"><div class=\"ult-sticky-section ult-sticky \"  data-stick_behaviour= 'stick_with_scroll_row'  data-sticky_position= 'top' data-mobile='no' data-support='no'>[vc_raw_html css=&#8221;.vc_custom_1726858968050{padding-top: 20px !important;padding-bottom: 20px !important;padding-left: 20px !important;background-color: #ffffff !important;border-radius: 1px !important;}&#8221;]JTVCc2MlMjBuYW1lJTNEJTIya29kdG9jJTIyJTVEJTVCJTJGc2MlNUQ=[\/vc_raw_html]<\/div><div class=\"ult-space\"><\/div><\/div><\/div>[\/vc_column][\/vc_row]<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>[vc_row bg_type=&#8221;bg_color&#8221; bg_override=&#8221;full&#8221; bg_color_value=&#8221;rgba(255,255,255,0.5)&#8221;][vc_column width=&#8221;5\/6&#8243; css=&#8221;.vc_custom_1559820356403{background-color: #ffffff !important;border-radius: 1px !important;}&#8221;][vc_column_text] Lin Qiushi s\u0142ysza\u0142 ju\u017c kiedy\u015b krzyki agonii, ale \u017ca\u0142osne wrzaski, <a class=\"more-link\" href=\"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/2024\/11\/15\/rozdzial-9-serca-pozostalych\/\">Continue Reading<\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_pvb_checkbox_block_on_post":false,"_jetpack_memberships_contains_paid_content":false,"footnotes":""},"categories":[134],"tags":[],"class_list":["post-22113","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-kaleidoscope-of-death","no-post-thumbnail","no-read-more-tag","no-sticky","entry"],"jetpack_featured_media_url":"","jetpack_sharing_enabled":true,"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/22113","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=22113"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/22113\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":22114,"href":"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/22113\/revisions\/22114"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=22113"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=22113"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/dracaena.webd.pl\/nowelki\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=22113"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}