Feng Yu Jiu Tian

Rozdział 1057 min. lektury

Wszelkie intrygi i podstępy wydają się śmieszne, gdy odkryje się w nich wadę. Ponieważ jednak Lu Dan włożył w uknucie tego spisku wiele zachodu, Feng Ming postanowił, że nie może go rozczarować i pozwoli mu zachować twarz. Wszystko sobie doskonale przemyślał. Za wszelką cenę nie chciał, aby Doradca zorientował się, że jego miesiącami knuty podstęp został rozszyfrowany, a Książę doskonale zna zasady tej gry.

Następnego ranka tuż po przebudzeniu, lekko poirytowany Feng Ming usiadł na skraju łóżka ze skrzywioną miną, przybierając postawę niewinnego, słabego piękna. Gdy weszła pokojówka ze śniadaniem, zmusił się do zjedzenia kilku łyżek zupy, a resztę odstawił, udając brak apetytu. Tuż po wyjściu służebnej dziewczyny w jego skromnej kajucie pojawił się kolejny gość.

Lu Dan wszedł do środka z gracją, jego piękne oczy przyjrzały się Księciu uważnie, lecz już po chwili uśmiechnął się smutno i łagodnym głosem powiedział:

Twarz Księcia Minga nie wygląda dziś najlepiej. Książę Ming musi naprawdę nienawidzić Lu Dana. Pomimo tego, iż mam piękną aparycję, moje serce jest zatrute, a w mojej głowie czają się nikczemne myśli. Nawet gdybym powiedział Księciu Mingowi, że to ze względu na dobro mego kraju wykorzystuję mój urzekający ludzi wygląd, pewnie nic by to nie zmieniło, a wręcz przeciwnie. Książę Ming myślałby o mnie jeszcze gorzej niż teraz.

Feng Ming wpatrywał się w Lu Dana, udając zainteresowanie, jednak uwadze starszego mężczyzny nie umknął fakt, że na twarzy Księcia pojawił się lekki grymas. Szybko zmienił ton głosu, a na jego ustach zagościł szeroki uśmiech.

Ale dość już tych bezużytecznych słów. – Lu Dan zrobił krok do przodu i zatrzymał się tuż przed Feng Mingiem, górując nad nim swą smukłą, wysoką sylwetką. Czy Książę Ming jest zainteresowany, aby spotkać się dziś z jeszcze jedną osobą?

Feng Ming nieznacznie zmarszczył brwi.

Znowu? – odpowiedział oschle pytaniem na pytanie.

Doradca Lu Dan musi mieć na usługach prawdziwego mistrza, który ma niezwykły talent w naśladowaniu manier i głosu innych ludzi. Aż jestem ciekawy, na który biedny kraj zrzucisz winę tym razem?

Lu Dan patrzył na Feng Minga pytająco, ale chłopak udał, że tego nie zauważył i dodał:

Czy Doradca nie mówił, że Księcia Yong Yi nie ma już z nami na pokładzie?

Inteligencja Księcia Minga jest sławna w całym świecie, co sprawia, że wielu ludzi cię podziwia i nie jest to tylko Książę Yong Yi. To nie tajemnica, że są osoby, które pragnęły, aby Książę Ming opuścił Króla Xi Rei. Jeśli Księciu Mingowi to nie przeszkadza, chciałbym tu zaprosić kolejnego gościa.

Nie czekając na odpowiedź Feng Minga, mężczyzna odwrócił się i wyszedł. Chłopak natychmiast wykorzystał ten czas na przeanalizowanie sytuacji.

Lu Dan to inteligentny spiskowiec, doskonale rozumiał, że samo małe Królestwo Yong Yin nie wystarczy, by przeciwstawić się Xi Rei. Lu Dan chciał za wszelką cenę zmusić Rong Tiana, by wypowiedział wojnę kilku krajom jednocześnie. Zarówno Król Xi Rei, jak i Feng Ming starali się tego unikać, bo doskonale wiedzieli, że nawet tak silny kraj, jak Xi Rei nie będzie w stanie wytrzymać nadmiernych strat wojennych. Strategia wojny światowej jest niebezpieczna, ale trudno ją też sprowokować.

Przez głowę Feng Minga przechodziły teraz tysiące myśli. Chciał przypomnieć sobie wszystko, czego kiedykolwiek uczył się o krajach, strategiach i dążeniu do władzy. Było tego tak wiele, że aż rozbolała go głowa. Nie mogąc dłużej siedzieć w jednym miejscu, wstał nagle i podszedł do drzwi. Pchnął je lekko, ale nie uchyliły się nawet na centymetr, dokładnie zamknięte od zewnątrz. Odwrócił się i pomału podszedł do niewielkiego okna, jednak już po chwili usłyszał dochodzący zza drzwi hałas, jakby ktoś zakaszlał, a zaraz potem usłyszał męski głos. Zaciekawiony podszedł cicho i przyłożył ucho do drzwi.

Jeśli Wielki Król ma uczucia w stosunku do Księcia Minga, dlaczego miałby to ukrywać? Wczoraj, kiedy Księcia Minga odwiedził Koronowany Książę Yong Yi, zrobił to osobiście i nie ukrywał swej tożsamości. – Głos Lu Dana był cichy i czysty.

Drugi mężczyzna wyszeptał coś niewyraźnie, jednak Feng Ming nie był w stanie usłyszeć, co dokładnie powiedział tajemniczy gość.

Lu Dan westchnęła łagodnie.
Ach, co za szkoda, władasz wielkim królestwem, a wciąż boisz się zemsty Króla Xi Rei. Bądź jednak spokojny, Książę Ming jest tutaj więźniem, nikt się nie dowie, z kim tu się spotkał.

Ten sam męski głos szybko coś wyszeptał. Lu Dan milczał przez chwilę, po czym powiedział niechętnie:

Jeśli to cię uspokoi, zasłonię oczy Księciu Mingowi. Jednak Wasza Wysokość musi pamiętać, pozwalam ci tylko na kilka wspólnych z nim minut i mam nadzieję, że Wasza Wysokość nie posunie się za daleko i nie będzie zbyt natarczywy wobec Księcia Minga. Proszę pamiętać, że jest on nadal specjalnym gościem Dong Fan.

Feng Ming uśmiechnął się sam do siebie, rozumiał dokładnie, na czym polegał ten plan. Naprawdę musiał docenić starania Lu Dana, ten mężczyzna był prawdziwym ekspertem w grach psychologicznych swoich czasów. Gdyby Feng Ming wcześniej tego nie rozgryzł, to ta „potajemna rozmowa”, którą Lu Dan celowo pozwolił mu podsłuchać, wzbudziłaby w nim wątpliwości i sprawiła, że teraz drżałby ze strachu przed spotkaniem się z prawdziwym władcą jednego z Królestw.

Feng Ming wyprostował się, z jego ust zniknął uśmiech, a twarz przybrała poważny wygląd. Powoli podszedł do krzesła, usiadł na nim i sięgnął po filiżankę z herbatą stojącą na małym stoliku.

Już po chwili dało się słyszeć skrzypienie zamka, drzwi lekko się otworzyły i pojawił się w nich Lu Dan. Tuż za nim, kryjąc się w cieniu, stała odziana w ciemną pelerynę postać. Doradca podszedł do Księcia i przepraszającym głosem powiedział:

Proszę, aby Książę Ming nie gniewał się na mnie. Lu Dan wyciągnął dłonie, w których trzymał czarną przepaskę. Muszę zasłonić ci oczy.

Feng Ming odstawił filiżankę z herbatą i zimno spojrzał na mężczyznę.

Zasłonić mi oczy? Czy mój gość tak bardzo obawia się pokazać mi swoją twarz? Jeśli Doradca Lu Dan ma nadal szacunek dla Feng Minga, proszę powiedzieć Feng Mingowi, kim jest osoba ukrywająca się w cieniu za drzwiami?

Lu Dan westchnął cicho i niechętnie pokręcił głową.

Proszę się nie gniewać Książę, ale nie mogę. Ten człowiek ma wysoki status i Dong Fan nie odważy się mu sprzeciwić. Jednakże Lu Dan ostrzegł tę osobę, że nie ma prawa skrzywdzić Księcia Minga.

Feng Ming skrzywił się brzydko i udając nic nieświadomego małego idiotę, starał się sprowokować mężczyznę. Oczywiście nie szczędził wysiłku, aby udać, jak bardzo jest zagniewany i upokorzony. Jego duże, błyszczące gniewnie oczy wbiły się w Doradcę, gdy mówił:

Jak śmiesz mnie tak traktować? Poczekaj tylko, aż wrócę do Xi Rei, sprawię, abyście wszyscy klęczeli u moich stóp, płakali i błagali o życie!

Na twarzy Lu Dana zagościł nikły uśmiech, gdy odpowiedział beznamiętnie:

Najpierw poczekajmy, czy Książę Ming przeżyje, aby na nowo spotkać się z Królem Xi Rei, dopiero wtedy porozmawiamy.

Na jego rozkaz kilku stojących na zewnątrz masywnych strażników weszło do środka i nie zważając na krzyki i protesty Feng Minga, związało mu ręce i nogi, a na oczy założyło grubą, czarną przepaskę.

Przed sobą miał tylko ciemność…

Tłumaczenie: Polandread

Tom I
Rozdział 1
Rozdział 2
Rozdział 3
Rozdział 4
Rozdział 5
Rozdział 6
Rozdział 7
Rozdział 8
Rozdział 9
Rozdział 10
Rozdział 11
Rozdział 12
Rozdział 13
Rozdział 14
Rozdział 15
Rozdział 16
Rozdział 17
Rozdział 18
Rozdział 19
Rozdział 20
Rozdział 21
Rozdział 22
Rozdział 23

Tom II
Rozdział 24
Rozdział 25
Rozdział 26
Rozdział 27
Rozdział 28
Rozdział 29
Rozdział 30
Rozdział 31
Rozdział 32
Rozdział 33
Rozdział 34
Rozdział 35
Rozdział 36
Rozdział 37
Rozdział 38
Rozdział 39
Rozdział 40
Rozdział 41
Rozdział 42
Rozdział 43
Rozdział 44
Rozdział 45
Rozdział 46
Rozdział 47
Rozdział 48
Rozdział 49

Tom III
Rozdział 50
Rozdział 51
Rozdział 52
Rozdział 53
Rozdział 54
Rozdział 55
Rozdział 56
Rozdział 57
Rozdział 58
Rozdział 59
Rozdział 60
Rozdział 61
Rozdział 62

Tom IV
Rozdział 63
Rozdział 64
Rozdział 65
Rozdział 66
Rozdział 67
Rozdział 68
Rozdział 69
Rozdział 70
Rozdział 71
Rozdział 72
Rozdział 73
Rozdział 74
Rozdział ekstra

Tom V
Rozdział 75
Rozdział 76
Rozdział 77
Rozdział 78
Rozdział 79
Rozdział 80
Rozdział 81
Rozdział 82
Rozdział 83
Rozdział 84
Rozdział 85
Rozdział 86
Rozdział 87
Rozdział 88
Rozdział 89
Rozdział 90
Rozdział 91
Rozdział 92
Rozdział 93
Rozdział 94
Rozdział 95
Rozdział 96
Rozdział 97

Tom VI
Rozdział 98
Rozdział 99
Rozdział 100
Rozdział 101
Rozdział 102
Rozdział 103
Rozdział 104
Rozdział 105
Rozdział 106
Rozdział 107
Rozdział 108
Rozdział 109
Rozdział 110
Rozdział 111
Rozdział 112
Rozdział 113
Rozdział 114
Rozdział 115
Rozdział 116
Rozdział 117

One Comment

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

:błeee:  :płaku:  :WeiMądruś:  :zonk:  :NieNie: 
:AAAA:  :ależeco:  :blabla:  :ugh:  :cooo: 
:ekscytacja:  :facepalm:  :patriarcha:  :muahaha:  :złamaneserce: 
:szok:  :przestań:  :zachwyt:  :zachwyt2: