Feng Yu Jiu Tian

Rozdział 1048 min. lektury

Przyjąć gościa? Umysł Feng Minga stał się bardziej czujny. Człowiek, którego chciał mu o tej porze przedstawić Lu Dan, nie mógł być zwyczajną osobą. Jednak spotkanie się z większą ilością osób stworzyłoby więcej okazji do zrozumienia jego obecnej sytuacji i przewagę w zaplanowaniu ucieczki.

Feng Ming przekalkulował wszystko dokładnie, jednak wiedział, że nie może pokazać po sobie podekscytowania. Przysłonił dłonią usta, udając, że ziewa.

Jestem więźniem na tej łodzi, moje życie albo śmierć są w twoich rękach, Doradco. Nie ma możliwości, abym mógł ci teraz odmówić.

Jego słowa były nieco oschłe, wciąż bowiem wierzył, że Lu Dan ukrywa kolejny spisek.

Lu Dan najwyraźniej nie słysząc niezadowolenia w tonie głosu Księcia, tylko uśmiechnął się arogancko i odpowiedział:

Jeśli Książę Ming tego nie chce, nie będę cię do niczego zmuszał. Kiedy Książę Ming znajdzie wolny czas, spotkanie z tą osobą wciąż będzie aktualne.

Ja… – Feng Ming odetchnął głęboko i zmrużył oczy. – Spotkam się z nią!

Na swoje nieszczęście Książę nie potrafił zachować zimnej krwi tak jak Rong Tian.

Lu Dan wyszedł z kajuty, a już kilka minut później drzwi na nowo się otworzyły. Feng Ming spojrzał w górę, chcąc przyjrzeć się dokładnie twarzy swego gościa.

Wprost nie mogę uwierzyć, że mogę znów tak szybko zobaczyć Księcia Minga. To sprawia mi prawdziwą radość.

Głowa Feng Minga zaczęła okropnie pulsować, jego oczy szeroko się otworzyły, jakby miały zaraz wyskoczyć. Zacisnął mocno usta, a potem otworzył je i krzyknął:

Gdzie jest Lie Er?

To tylko mały służący, jak mógłby się porównywać ze szlachetnym Księciem Mingiem? Nie powinienem marnować swojego czasu z kimś takim jak on.

Drań! – Serce Feng Minga płonęło z gniewu, gdy krzycząc, poderwał się z miejsca. Nieoczekiwanie ilość energii, którą przy tym zużył, sprawiła, że nagle pociemniało mu przed oczami, a następnie zemdlał.

Książę Ming! – W uchu rozbrzmiał mu nagle głos Lu Dana.

Feng Ming czuł tylko, że jego ciało jest słabe, a głos Lu Dana staje się coraz bardziej odległy… Stopniowo znów tracił przytomność.

Upłynęło sporo czasu, zanim Feng Ming na nowo odzyskał zmysły. Otworzył powoli oczy. Lu Dan stał przy rogu łóżka, uważnie przyglądając się pobladłej twarzy.

Książę Ming już się obudził? – Lu Dan westchnął cicho. – Ciało Księcia Minga jest dużo słabsze, niż Lu Dan przypuszczał.

Feng Ming zaszydził w głowie: Co moje ciało w ogóle dla ciebie znaczy? Przypominając sobie nagle o osobie, którą chwilę wcześniej zobaczył, jego twarz jeszcze bardziej pobladła.

Kto eskortuje twoją flotę w drodze po Yong Yin?

Lu Dan odpowiedział mu cicho:

Czy Książę Ming właśnie nie poznał tej osoby? Czy nadal nie jest to dla ciebie jasne?

Yong Yi? – Feng Ming zazgrzytał zębami.

Koronowany Książę… Od dawna podziwia Księcia Minga.

Co za drań – wysyczał Feng Ming, zaciskając w dłoni prześcieradło, by opanować złość. – Niech go szlag! Jak ośmielił się tak oszukać Lie Er! Z pewnością dam mu posmakować ostrza mojego miecza!

Tak się nie stanie. – Lu Dan uśmiechnął się delikatnie. – Koronowany Książę Yong Yi jest moim największym sprzymierzeńcem, który pomógł mi z powodzeniem uprowadzić Księcia Minga. Bez niego, jak mógłbym odciągnąć od ciebie twego największego obrońcę?

Serce Feng Minga zakuło, gdy tylko pomyślał o Rong Tianie. Opanował się jednak szybko i powiedział:

Muszę ponownie spotkać się z Księciem Yong Yi i dokładnie go o wszystko wypytać. Bardzo proszę, aby Doradca poprosił go, by znowu tu przyszedł.

Lu Dan popatrzył na Feng Minga z tajemniczym błyskiem w oku i nie zmieniając wyrazu twarzy, spokojnie odpowiedział:

Koronowany Książę Yong Yi wciąż musi uporać się z Królem Xi Rei i nie może pozostawać na łodzi przez długi czas. Książę Ming nie powinien być tak niecierpliwy, jeśli chcesz się z nim spotkać, wciąż będziesz miał ku temu inne okazje. Ach, Książę Ming musi być głodny, prawda? Lu Dan przygotował danie z kurczaka, które tak bardzo lubisz. – Patrząc na skrzywioną z gniewu twarz Feng Minga, Lu Dan kontynuował, śmiejąc się i drocząc: – Jednakże myślę, że Książę nie ma teraz apetytu, więc może powinien jeszcze trochę odpocząć?

Feng Ming zacisnął lekko szczękę, patrząc, jak Doradca chichocze pod nosem. Nagle mężczyzna odwrócił się i skierował do wyjścia, zanim jednak wyszedł, odwrócił głowę i dodał:

Zapomniałem powiedzieć Księciu Mingowi, że Koronowany Książę Yong Yi postawił nam warunek w zamian za pomoc. Jak łódź będzie daleko od wojsk Xi Rei, jednak jeszcze przed opuszczeniem granicy Yong Yin, Koronowany Książę chce spędzić z Księciem Mingiem choć jedną cudowną noc. Haha, Książę Ming, proszę być spokojnym, o ile Książę Ming nie będzie zbyt ciekawski, Koronowany Książę Yong Yi z pewnością będzie delikatny i weźmie cię w ramiona, tak jak zrobił to wcześniej z twoim zaufanym powiernikiem.

Lu Dan zaśmiał się głosem pełnym satysfakcji, a potem wyszedł, zamykając za sobą drzwi.

Feng Ming położył się na łóżku. Obiema dłońmi ściskał mocno poduszkę, a jego oczy wpatrywały się w zamknięte drzwi.

W kajucie rozchodził się delikatny zapach kadzidła. Po pewnym czasie wstał i podszedł do maleńkiego okna, by popatrzeć na falującą wodę.

Statek poruszał się szybko pod osłoną nocy. Na niebie widać było księżyc i migoczące jasno gwiazdy. Serce Feng Minga zakuło z żalu i obawy, że już dawno opuścili strefę poszukiwań wojsk Xi Rei.

Rong Tian, czy ty również jesteś teraz na rzece Aman i marszczysz swe grube brwi, patrząc na gwiazdy i myśląc o mnie?

Och… haha. – Feng Ming zaśmiał się i bezradnie potrząsnął ramionami, kompletnie nie wiedząc, co o tym wszystkim myśleć.

Doradca Lu Dan był niezły w tej rozgrywce w przekazywaniu prawdziwych i fałszywych wiadomości. Jeśli jego plan się powiedzie, to wystarczy, aby zapoczątkować wojnę pomiędzy Xi Rei a Yong Yin i by zniszczyć relacje, jakie łączą Feng Minga i Lie Er. Jednakże…

Wśród tych jedenastu królestw nie ma zbyt wielu, które mają doświadczenie w tworzeniu masek z ludzkiej skóry. – Feng Ming zaśmiał się głosem, który tylko on sam mógł usłyszeć. – Ale w tych wszystkich nowelach o sztukach walki, które czytałem, prawie wszędzie wspomina się o używaniu masek.

Feng Ming znał swoje ciało i pomimo tego, że nie było zbyt silne, z pewnością nie było też na tyle słabe, aby pod wpływem emocji od razu tracić przytomność.

Musiało wydarzyć się coś wcześniej. Lu Dan dotknął go, powodując omdlenie, by Feng Ming nie był w stanie rozpoznać fałszywego Koronowanego Księcia. Jednak doradca nie domyślił się, że kiedy Feng Ming zobaczył Yong Yi, pierwszą rzeczą, która przyszła mu do głowy, nie były słowa „niewierny drań”, a „to jest maska”. Był pewny, że gdyby mógł się jej bliżej przyjrzeć, z pewnością odkryłby pod nią twarz nieznajomego człowieka.

Co więcej, tuż po jego przebudzeniu, Lu Dan użył całej masy wymówek, aby zapobiec jego ponownemu spotkaniu z Księciem Yong Yi. Jest jeszcze Lie Er…

Lie Er jest mistrzem w odczytywaniu ludzi. Feng Ming był więcej niż pewien, że oprócz Rong Tiana nie istnieje żadna inna osoba, która potrafiłaby go oszukać.

Feng Ming uśmiechnął się sam do siebie. W końcu zrozumiał Lu Dana. Już na pierwszy rzut oka, było widać, że ten jego spisek był nieco nieprecyzyjny, jakby żywcem wyciągnięty z noweli wuxia1.

Och, gdyby dane mi było jeszcze raz spotkać mojego nauczyciela ze szkoły średniej, z pewnością powiedziałbym mu, że czytanie tych wszystkich nowel o sztukach walki, okazało się naprawdę użyteczne.

Tamtego roku przeczytał w klasie całą masę nowel. Wykładowca był ich prawdziwym fanem. Szczegółowo opowiadał o każdej z nich, starając się zarazić swoich uczniów pasją do tego rodzaju literatury.

Zrelaksowany i nawet trochę szczęśliwy Feng Ming wspiął się z powrotem na łóżko, zamknął oczy i zatopił się w świecie marzeń sennych.


1. Wuxia – powieści o sztukach walki.

Tłumaczenie: Polandread

Tom I
Rozdział 1
Rozdział 2
Rozdział 3
Rozdział 4
Rozdział 5
Rozdział 6
Rozdział 7
Rozdział 8
Rozdział 9
Rozdział 10
Rozdział 11
Rozdział 12
Rozdział 13
Rozdział 14
Rozdział 15
Rozdział 16
Rozdział 17
Rozdział 18
Rozdział 19
Rozdział 20
Rozdział 21
Rozdział 22
Rozdział 23

Tom II
Rozdział 24
Rozdział 25
Rozdział 26
Rozdział 27
Rozdział 28
Rozdział 29
Rozdział 30
Rozdział 31
Rozdział 32
Rozdział 33
Rozdział 34
Rozdział 35
Rozdział 36
Rozdział 37
Rozdział 38
Rozdział 39
Rozdział 40
Rozdział 41
Rozdział 42
Rozdział 43
Rozdział 44
Rozdział 45
Rozdział 46
Rozdział 47
Rozdział 48
Rozdział 49

Tom III
Rozdział 50
Rozdział 51
Rozdział 52
Rozdział 53
Rozdział 54
Rozdział 55
Rozdział 56
Rozdział 57
Rozdział 58
Rozdział 59
Rozdział 60
Rozdział 61
Rozdział 62

Tom IV
Rozdział 63
Rozdział 64
Rozdział 65
Rozdział 66
Rozdział 67
Rozdział 68
Rozdział 69
Rozdział 70
Rozdział 71
Rozdział 72
Rozdział 73
Rozdział 74
Rozdział ekstra

Tom V
Rozdział 75
Rozdział 76
Rozdział 77
Rozdział 78
Rozdział 79
Rozdział 80
Rozdział 81
Rozdział 82
Rozdział 83
Rozdział 84
Rozdział 85
Rozdział 86
Rozdział 87
Rozdział 88
Rozdział 89
Rozdział 90
Rozdział 91
Rozdział 92
Rozdział 93
Rozdział 94
Rozdział 95
Rozdział 96
Rozdział 97

Tom VI
Rozdział 98
Rozdział 99
Rozdział 100
Rozdział 101
Rozdział 102
Rozdział 103
Rozdział 104
Rozdział 105
Rozdział 106
Rozdział 107
Rozdział 108
Rozdział 109
Rozdział 110
Rozdział 111
Rozdział 112
Rozdział 113
Rozdział 114
Rozdział 115
Rozdział 116
Rozdział 117

2 Comments

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

:błeee:  :płaku:  :WeiMądruś:  :zonk:  :NieNie: 
:AAAA:  :ależeco:  :blabla:  :ugh:  :cooo: 
:ekscytacja:  :facepalm:  :patriarcha:  :muahaha:  :złamaneserce: 
:szok:  :przestań:  :zachwyt:  :zachwyt2: