Feng Yu Jiu Tian

Rozdział 936 min. lektury

Sytuacja była bardzo poważna, dotyczyła bowiem Lie Er. Rong Hu błagalnym wzrokiem wpatrywał się w twarz swego króla.

Rong Tian przytaknął nagle i natychmiast przekazał rozkazy swemu wiernemu słudze.

Rong Hu, weź ze sobą 5000 żołnierzy i słuchaj rozkazów Koronowanego Księcia. Po zakończeniu misji natychmiast dołącz do nas, bo nie chcę zbyt długo opóźniać podróży.

Yong Yi nie ośmieli się odbierać dowództwa starszemu bratu Lie Er. – powiedział szybko Yong Yi i wyciągnął z kieszeni na piersi zwitek papieru. – To mapa do rezydencji mego Drugiego Brata. Oczywiście… Prośba Yong Yi może wydać się zbyt arogancka, ale…

Rong Hu uśmiechnął się i szybko odparł:

Proszę się nie martwić, Koronowany Książę. Rong Hu weźmie ze sobą żołnierzy tylko po to, aby dostać się do tego miejsca. Zapewniam, że nikogo nie skrzywdzę. – Korzystając z chwilowej nieuwagi Rong Tiana, podszedł bliżej Yong Yi i szeptem dodał: – Ale jeśli Koronowany Książę zrobił coś niewybaczalnego mojemu bratu, tych 5000 żołnierzy wejdzie do rezydencji Koronowanego Księcia bez chwili wahania i nikomu nie okaże litości.

Masywna postać Rong Hu sprawiła, że ciało Yong Yi zadrżało. Rong Hu w mgnieniu oka wycofał się i szybko zajął swoje miejsce, jakby nic się nie stało.

Marsz stąd do stolicy i powrót zajmą żołnierzom kilka dni – powiedział nagle Feng Ming, obliczając czas przestoju w podróży do Dong Fan.

Rong Hu zapewnia Księcia Minga, że będzie maszerował dniem i nocą, aby wrócić tak szybko, jak to możliwe.

Nie, nie o to chodzi – Feng Ming szybko zamachał dłońmi. – Po prostu pomyślałem, że byłaby to znakomita okazja, aby trochę pozwiedzać Yong Yin. – W tej samej chwili przypomniał sobie o szamanie. Czując się trochę winny, szybko się poprawił i dodał: – Ale to nie jest konieczne, możemy to zrobić w drodze powrotnej z Dong Fan. – Łagodnie wzruszył ramionami i uśmiechnął się do Rong Hu.

Wszystko, co potem nastąpiło, rozegrało się w mgnieniu oka. Rong Hu ukłonił się i wyszedł z gospody, aby jak najszybciej wybrać 5000 tysięcy elitarnych żołnierzy, którzy wezmą udział w akcji ratunkowej.

Zadowolony Yong Yi, który już niedługo miał odzyskać Lie Er, zwrócił się do Rong Tiana, mówiąc:

Żywię głęboką nadzieję, że zarówno Wielki Król Xi Rei, jak i Książę Ming, wybaczą mi moje postępowanie. Życzę wam udanej podróży. Proszę również wybaczyć pośpiech, ale pragnę jak najszybciej wrócić do stolicy, aby zapobiec jakimkolwiek nieszczęśliwym zdarzeniom. – Mężczyzna szybko ukłonił się i wyszedł, pozostawiając w gospodzie swych gości.

Chiu Yue westchnęła nagle i głośno wypuściła z płuc powietrze.

Ach ten Koronowany Książę, tak długo trzymał nas w niepokoju. Naprawdę się bałam.

Chiu Lan spuściła głowę i w cichej modlitwie mruknęła:

Błagam was niebiosa, mam nadzieję, że nic nie stanie się Lie Er.

On naprawdę potrafi szokować. Po tym, jak go uwolnimy, zamierzam dać mu prawdziwie długie kazanie, dopóki nie zmądrzeje. – W głosie Feng Minga słychać było poirytowanie.

Książę Ming jest pewien, że on w ogóle posłucha pouczeń? – powiedziała nagle Chiu Xing, parskając śmiechem.

Feng Ming zarumienił się w jednej chwili. Szybko odkaszlnął, ukrywając zakłopotanie i stanowczym głosem rozkazał:

Chiu Lan, przygotuj szybko coś do jedzenia. Ta całodzienna konna jazda sprawiła, że czuję się naprawdę głodny. Do tego jeszcze straszne bolą mnie plecy i czuję, że mam zakwasy.

Chiu Yue i Chiu Xing podeszły szybko do Księcia.

Może Książę chce, abyśmy wymasowały bolące miejsca?

Nie – przerwał im Rong Tian. – Myślę, że ja zrobię to lepiej.

Feng Ming spojrzał na malujący się na ustach Rong Tiana uśmiech. Kiedy już miał coś powiedzieć, mężczyzna chwycił kochanka w talii i podniósł go do góry.

Ty! Jesteś nieetycznym, uzależnionym od seksu maniakiem, a nie Królem… – Feng Ming szybko uderzył w ramię kochanka. –Plecy naprawdę mnie bolą! Niczego sobie nawet nie wyobrażaj, bo ja na pewno, ale to na pewno nie pójdę z tobą do pokoju!

Rong Tian spojrzał na chłopaka niewinnie.

Kto powiedział, że zamierzam zanieść cię do pokoju? Dowódca! – Wykrzyknął nagle do strażników za drzwiami. – Dziś nie będziemy nocować w gospodzie, rozbić obóz w odległości trzech mil od rzeki Aman. – Spojrzał na zaskoczoną twarz Feng Minga i łagodnie dodał: – Chodźmy.

Ach! – wykrzyknęła nagle Chiu Lan. – Musimy stąd wyjść, przecież cała gospoda nasączona jest olejem. Byłoby niebezpiecznie nocować tutaj, bo ktoś mógłby skorzystać z okazji i podpalić to miejsce.

Rong Tian nie spuszczał wzroku z Feng Minga i nagle mrugnął do niego, mówiąc żartobliwie:

Księcia Minga uradowałoby podziwianie widoków Yong Yin, jednak bolą go plecy. W takim razie najlepiej będzie, jeśli Książę Ming uda się na konną przejażdżkę razem ze mną.

Feng Ming poczuł, że źle zrozumiał Rong Tiana, wykorzystał więc metodę, którą zawsze stosowała Chiu Yue i, przybierając niewinny wygląd, zachichotał.

Nic dziwnego, że jesteś Królem Xi Rei, zawsze planujesz wszystko skrupulatnie i sprawnie… Jednakże ten twój nawyk dotykania ludzi sprawia, że może to rodzić nieporozumienia. Musisz koniecznie zmienić te złe przyzwyczajenia…

Kiedy ruszyli ponownie w drogę, słońce chyliło się już ku zachodowi. Kierowali się nad rzekę Aman, ku granicy z Bo Jian. Feng Ming siedział na grzbiecie konia w ramionach Rong Tiana, słuchając stukotu podków i patrząc na pojawiające się pojedynczo gwiazdy na ciemniejącym niebie.

Słychać już szum wody – powiedział książę, kiedy zbliżyli się do obozu. Wtulił głowę w ramię Rong Tiana i cicho dodał: – Słyszałem, że po bitwie nad Aman woda w rzece zabarwiła na czerwono całe to miejsce, sprawiając, że wszystkie rośliny, ryż i kwiaty były czerwone. Woda miała czerwony kolor, ponieważ niosła ze sobą tysiące krwawych i gnijących trupów, dlatego teraz tutejsza ziemia nie nadaje się pod uprawy.

Rong Tian milczał i przytulił mocniej Feng Minga.

To wszystko plotki rozsiewane przez niczego nieświadomych głupców. Jak gdziekolwiek może istnieć czerwony ryż?

Nawet jeśli to tylko plotki, to wystarczy, by wyobrazić sobie tragedię tamtych dni. – Na twarzy Feng Minga pojawił się nikły, smutny uśmiech.

Tłumaczenie: Polandread

Tom I
Rozdział 1
Rozdział 2
Rozdział 3
Rozdział 4
Rozdział 5
Rozdział 6
Rozdział 7
Rozdział 8
Rozdział 9
Rozdział 10
Rozdział 11
Rozdział 12
Rozdział 13
Rozdział 14
Rozdział 15
Rozdział 16
Rozdział 17
Rozdział 18
Rozdział 19
Rozdział 20
Rozdział 21
Rozdział 22
Rozdział 23

Tom II
Rozdział 24
Rozdział 25
Rozdział 26
Rozdział 27
Rozdział 28
Rozdział 29
Rozdział 30
Rozdział 31
Rozdział 32
Rozdział 33
Rozdział 34
Rozdział 35
Rozdział 36
Rozdział 37
Rozdział 38
Rozdział 39
Rozdział 40
Rozdział 41
Rozdział 42
Rozdział 43
Rozdział 44
Rozdział 45
Rozdział 46
Rozdział 47
Rozdział 48
Rozdział 49

Tom III
Rozdział 50
Rozdział 51
Rozdział 52
Rozdział 53
Rozdział 54
Rozdział 55
Rozdział 56
Rozdział 57
Rozdział 58
Rozdział 59
Rozdział 60
Rozdział 61
Rozdział 62

Tom IV
Rozdział 63
Rozdział 64
Rozdział 65
Rozdział 66
Rozdział 67
Rozdział 68
Rozdział 69
Rozdział 70
Rozdział 71
Rozdział 72
Rozdział 73
Rozdział 74
Rozdział ekstra

Tom V
Rozdział 75
Rozdział 76
Rozdział 77
Rozdział 78
Rozdział 79
Rozdział 80
Rozdział 81
Rozdział 82
Rozdział 83
Rozdział 84
Rozdział 85
Rozdział 86
Rozdział 87
Rozdział 88
Rozdział 89
Rozdział 90
Rozdział 91
Rozdział 92
Rozdział 93
Rozdział 94
Rozdział 95
Rozdział 96
Rozdział 97

Tom VI
Rozdział 98
Rozdział 99
Rozdział 100
Rozdział 101
Rozdział 102
Rozdział 103
Rozdział 104
Rozdział 105
Rozdział 106
Rozdział 107
Rozdział 108
Rozdział 109
Rozdział 110
Rozdział 111
Rozdział 112
Rozdział 113
Rozdział 114
Rozdział 115
Rozdział 116
Rozdział 117

0 Comments

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

:błeee:  :płaku:  :WeiMądruś:  :zonk:  :NieNie: 
:AAAA:  :ależeco:  :blabla:  :ugh:  :cooo: 
:ekscytacja:  :facepalm:  :patriarcha:  :muahaha:  :złamaneserce: 
:szok:  :przestań:  :zachwyt:  :zachwyt2: