Feng Yu Jiu Tian

Rozdział 9011 min. lektury

Panująca w komnacie sypialnej cisza zakłócona została przez głośny krzyk Feng Minga, który w jednej chwili zerwał się z łóżka, siadając w pozycji pionowej. Za oknem jasno świeciło słońce. Rozejrzał się dookoła. Chwilowa dezorientacja nagle zamieniła się w gniew, gdy przypomniał sobie, że Chiu Lan poinformowała go wczorajszego wieczoru, że Lu Dan czeka na niego w gabinecie. Pamiętał, że po szybkiej kąpieli i skromnej kolacji jego obolałe ciało błagało o łaskę chwilowego odpoczynku. Nikt jednak potem go nie obudził! Wyskoczył z łóżka, jakby bito na alarm, omal nie potykając się o własne nogi i zaczął krzyczeć na całe gardło:

Jak mogłeś nie dotrzymać obietnicy! Przecież zgodziłeś się na to, abym spotkał się z Lu Danem!

Rong Tian siedział przy biurku, przeglądając stos raportów. Słysząc wzburzenie w głosie kochanka, podniósł wzrok znad dokumentu i spokojnie odparł:

Po tym, jak skończyłeś się kąpać, położyłeś się i zasnąłeś, a teraz zrywasz się z łóżka i rzucasz w moją stronę oskarżenia.

Trzeba było mnie zawołać!!

Przecież już spałeś.

Nawet jeśli spałem, powinieneś mnie obudzić!!

Spałeś tak spokojnie, że nie miałem serca, by cię budzić. – W kącikach ust Rong Tiana pojawił się lekki, złośliwy uśmieszek, a jego oczy, wypełnione wszechogarniającą rządzą, sprawiły, że serce Feng Minga zabiło histerycznie, jakby uderzone prądem. Rozum natychmiast podpowiedział mu, że nie powinien już więcej rzucać oskarżeń, bo srogo za to odpokutuje.

Zawołał Chiu Yue i Chiu Xing, by pomogły mu się ubrać i niezdarnie ruszył w stronę gabinetu, w którym był Lu Dan.

Doradca czekał na mnie przez całą noc? Wszyscy jesteście okropni! Jeśli wiedzieliście, że śpię, dlaczego nie powiedzieliście mu wcześniej, żeby też poszedł odpocząć?

Chiu Xing, idąca przy boku Księcia, szybko stanęła w obronie swojej i swych przyjaciół.

Mówiliśmy mu, że Książę Ming śpi, ale Doradca powiedział, że nikt nie jest pewien, kiedy Książę się obudzi, więc nie chciał wychodzić. Postanowił zostać w gabinecie i czekać. Co więcej, twoi słudzy mogli zrobić? Książę Ming nie rozumie, ale ponieważ uparł się, by zaczekać, my pokojówki również nie spałyśmy, będąc tu z nim przez całą noc.

Więc dlaczego nie przyszłaś do mnie i nie doniosłaś o tym?

Książę, nikt nie miał śmiałości o tym raportować. Wielki Król poinformował nas, że Książę Ming jest zmęczony i nikt nie ma pozwolenia, by zakłócać twój sen.

Chiu Xing odpowiedziała mu niemal natychmiast.

Ach, ten facet!

Idąc szybkim krokiem, już po chwili dotarli do gabinetu. Feng Ming stanął przed wejściem i z zaskoczeniem stwierdził, że drzwi są nieznacznie uchylone. Nagle gruba zasłona przesłaniająca pokój lekko zadrżała, po czym łagodnie uniosła się do góry. Smukła postać Lu Dana pojawiła się w drzwiach, a na pięknej twarzy rozkwitł uśmiech, tak ciepły, jak wiosenne słońce. Czekał na Księcia przez całą noc, aż do białego rana zamknięty w czterech ścianach gabinetu, ale ani na chwilę nie pokazał po sobie niechęci czy gniewu.

Nareszcie mam możliwość ponownego spotkania Księcia Minga.

Feng Ming, czując się winny zaistniałej sytuacji, machnął lekko dłonią i szybko odpowiedział:

Bardzo przepraszam, to przeze mnie Doradca musiał czekać całą noc. Tak naprawdę to Rong Tian… Och, nie powinniśmy o nim wspominać.

Lu Dan uśmiechnął się na te słowa. Łagodnym wzrokiem spojrzał na Księcia, przyglądając mu się uważnie i w końcu z ulgą w głosie powiedział:

Wczoraj słyszałem, że ciało Księcia Minga odczuwało fizyczny dyskomfort, co sprawiło, że martwiłem się przez całą noc. Na szczęście dziś wydajesz się w dobrym nastroju.

Feng Ming poczuł jak jego serce na nowo zalewa fala niepokoju i winy, otworzył usta, aby znowu przeprosić, jednak został powstrzymany przez Lu Dana, który szybko dodał:

Zapomnijmy już o tych drobnych sprawach, Książę. Wejdźmy do gabinetu i porozmawiajmy trochę.

Feng Ming kiwnął głową na zgodę. Zanim jednak weszli, zwrócił się do Chiu Xing z prośbą, by przyniosła im herbatę.

Drzwi do gabinetu zostały dokładnie zamknięte. Feng Ming podszedł do stołu i wskazał Lu Danowi krzesło, prosząc go, by usiadł, po czym sam zajął miejsce nieopodal mężczyzny. Doradca nie tracił czasu, nie dając szans niezręcznej ciszy, aby wkradła się między nimi i od razu zaczął mówić:

Lu Dan zawrócił z drogi, ponieważ w sercu wciąż dręczy go pewne pytanie. Pomimo tego, że pochodzę z Dong Fan, oddalonego od Xi Rei o wiele mil, nawet tam słyszałem, że Król Xi Rei cieszy się reputacją człowieka honoru, błyskotliwego i wyrozumiałego, dlatego nawet przed wyjazdem, nigdy nie wierzyłem, że coś takiego może się zdarzyć.

Feng Ming poczuł, jak oblewa go gorąco, a zawstydzona twarz płonie.

Doradco, proszę, nie chowaj urazy w sercu. Ta sprawa dotycząca Pierścienia Nieba i Ziemi… Rong Tian ma pewne trudności, dlatego…

Na twarzy Lu Dana nie widać było żadnych emocji, uśmiechnął się tylko delikatnie i powiedział:

Ponieważ odgadłem, że Król Xi Rei zmaga się z pewnymi osobistymi kłopotami, postanowiłem tak nietaktownie zawrócić do pałacu i zapytać jeszcze raz o audiencję u Księcia Minga… Czy Król Xi Rei boryka się ze złymi czarami i klątwą, dlatego pragnie pożyczyć pierścień, by w ten sposób bronić samego siebie?

Feng Ming spuścił wzrok i zaprzeczył, delikatnie kiwając głową.

W takim razie, czy chodzi… o Księcia Minga?

Feng Ming uśmiechnął się smutno i cicho wyszeptał:

Czy Doradca widzi, jak jestem bezużyteczny?

Jak Książę Ming może tak lekceważąco myśleć o sobie? Masz wielki talent, który wzbudza w ludziach zazdrość i nienawiść. Po co ktokolwiek miałby trwonić czas i energię na kogoś bezużytecznego? – Mężczyzna nagle wstał i zmarszczył brwi, a na jego pięknej twarzy pojawił się nieznaczny grymas. Spojrzał poważnie na Feng Minga i po chwili dodał: – Książę Ming jest mym wybawcą. Lu Dan nie będzie siedział i patrzył bezczynnie na twą krzywdę.

Ach? – Kto by pomyślał, że los się do niego uśmiechnie. Feng Ming był naprawdę zaskoczony. – Ale pierścień Nieba i Ziemi to narodowy skarb Królestwa Dong Fan, czy to nie jest coś, czego nie należy nawet dotykać?

Pierścień Nieba i Ziemi to dar od niebios. – Na twarzy Lu Dana pojawił się nikły uśmiech. – Jeśli Król Xi Rei okazałby się tyranem, który zastrasza słabszych od siebie, wówczas Dong Fan z pewnością walczyłoby na śmierć i życie w jego obronie, jednak jeśli pierścień może być użyty, by ocalić życie ważnej i godnej osoby, to już inna sprawa.

Feng Ming potrząsnął głową, nadal nie mogąc uwierzyć.

Ale to wciąż narodowy skarb Dong Fan, jeśli Doradca nie ma pozwolenia Króla Dong Fan, bardzo proszę nie składać przedwcześnie żadnych obietnic.

Lu Dan skinął głową i pełnym pochwały głosem dodał:

Wystarczy, że słyszę te słowa, a już wiem, że Książę Ming jest osobą honorową, uczciwą i z pewnością nie ma zamiaru pozyskać pierścienia przez chciwość. Dlaczego Lu Dan miałby ośmielić się podejmować decyzję w sprawie skarbu narodowego bez zgody mego Króla? Jednak… jeśli Książę Ming byłby w stanie pojechać z Lu Danem do Dong Fan, aby poznać mego Króla, wówczas wierzę, że me słowa będą w stanie przekonać Króla, by pożyczył pierścień Księciu Mingowi.

Pożyczyć pierścień?

Tak, po prostu pożyczyć – wyjaśnił Lu Dan. – Pierścień Nieba i Ziemi ukrywa w sobie moc. Niezależnie od tego, kim jest jego posiadacz, tak długo, jak ma on przy sobie pierścień przez całe 300 dni, nie będzie już nigdy w przyszłości narażony na działania magicznych zaklęć i uroków. Po 300 dniach Książę Ming musi tylko zwrócić pierścień Królestwu Dong Fan… Powiedzmy, że w zamian… Lu Dan nie ośmieli się prosić o więcej jak o 300 000 ton żywności.

Żywność nie stanowi problemu… Jednak Dong Fan jest bardzo daleko… – odpowiedział szybko Feng Ming.

To prawda, Dong Fan jest daleko. – Głos Rong Tiana rozbrzmiał nagle donośnie w komnacie, a wysoka postać wyłoniła się zza kotary.

Podsłuchiwałeś! – Feng Ming i Lu Dan spojrzeli w jednej chwili w stronę mężczyzny.

Rong Tian podszedł do kochanka i położył dłonie na jego ramionach, po czym spojrzał na Lu Dana i powiedział:

Propozycja Doradcy jest obiecująca, jednak chciałbym, aby Doradca sam wrócił na wschód wraz z 300 000 tonami żywności i zdał swemu Królowi szczegółowy raport. Gdy ten zgodzi się pożyczyć pierścień Nieba i Ziemi, a Doradca podejmie trud, aby przywieść nam go do Xi Rei, wówczas Dong Fan otrzyma ode mnie kolejne 600 000 ton w podzięce.

Feng Ming zrobił w głowie szybką kalkulację. Z przerażeniem obliczył, że wraz z pożyczonym już Dong Fan zbożem całość wyniesie 1 200 000 ton. W zamian za pierścień Rong Tian zamierza opróżnić cały spichlerz zebranego podczas żniw zboża!

Lu Dan delikatnie potrząsnął głową i rozsądnie powiedział:

Król Xi Rei jest zbyt hojny. Pierścień Nieba i Ziemi nie może stać się narzędziem szantażu. Zapasy żywności, które Xi Rei nam pożyczyło, pomogą naszym ludziom przetrwać nadchodzącą zimę. Nie śmiałbym prosić o więcej niż 300 000, ponieważ świadczyłoby to o chciwości Dong Fan, a ludzi wprowadzało w błędne rozumienie, iż celem od początku było wymienienie pierścienia na żywność.

***

Rong Tian wciąż był podejrzliwy. Nawet nie wyobrażał sobie, by pozwolić Feng Mingowi przebyć daleką drogę do Dong Fang bez żadnych gwarancji.

Lu Dan powiedział mu jednak, że dołoży wszelkich starań, by Książę otrzymał pierścień i błogosławieństwo Rodziny Królewskiej Dong Fan. Co więcej, moc pierścienia działa tylko wówczas, jeśli osoba pokaże szczerość i oddana całym sercem osobiście ruszy w podróż, by zabiegać o niego.

Słysząc słowa doradcy, Feng Ming zwiesił głowę przygnębiony, będąc pewny, że Rong Tian nigdy nie pozwoli na to, aby wyruszył w tysiąc milową podróż wraz z Lu Danem.

Duże dłonie Rong Tiana pogładziły ramiona kochanka.

Więc Król Xi Rei będzie towarzyszył Księciu Mingowi w jego podróży – powiedział nagle poważnym głosem mężczyzna.

Co? – Feng Ming z niedowierzaniem spojrzał w górę i zobaczył uśmiechnięte oczy Rong Tiana.

Nie wyobrażam sobie, aby puścić cię tam samego. Istnieje nadzieja, że dzięki pierścieniowi nasz problem zostanie rozwiązany, poza tym to dobra okazja, aby na własne oczy zobaczyć daleki kraj. – Rong Tian pochylił się i ucałował ucho Feng Minga, po czym szeptem dodał – Możesz potem podziękować mi za to w łóżku.

Decyzja została podjęta. Książę Ming i Król Xi Rei w towarzystwie Lu Dana postanowili udać się w daleką podróż do Dong Fan.

Tłumaczenie: Polandread

Tom I
Rozdział 1
Rozdział 2
Rozdział 3
Rozdział 4
Rozdział 5
Rozdział 6
Rozdział 7
Rozdział 8
Rozdział 9
Rozdział 10
Rozdział 11
Rozdział 12
Rozdział 13
Rozdział 14
Rozdział 15
Rozdział 16
Rozdział 17
Rozdział 18
Rozdział 19
Rozdział 20
Rozdział 21
Rozdział 22
Rozdział 23

Tom II
Rozdział 24
Rozdział 25
Rozdział 26
Rozdział 27
Rozdział 28
Rozdział 29
Rozdział 30
Rozdział 31
Rozdział 32
Rozdział 33
Rozdział 34
Rozdział 35
Rozdział 36
Rozdział 37
Rozdział 38
Rozdział 39
Rozdział 40
Rozdział 41
Rozdział 42
Rozdział 43
Rozdział 44
Rozdział 45
Rozdział 46
Rozdział 47
Rozdział 48
Rozdział 49

Tom III
Rozdział 50
Rozdział 51
Rozdział 52
Rozdział 53
Rozdział 54
Rozdział 55
Rozdział 56
Rozdział 57
Rozdział 58
Rozdział 59
Rozdział 60
Rozdział 61
Rozdział 62

Tom IV
Rozdział 63
Rozdział 64
Rozdział 65
Rozdział 66
Rozdział 67
Rozdział 68
Rozdział 69
Rozdział 70
Rozdział 71
Rozdział 72
Rozdział 73
Rozdział 74
Rozdział ekstra

Tom V
Rozdział 75
Rozdział 76
Rozdział 77
Rozdział 78
Rozdział 79
Rozdział 80
Rozdział 81
Rozdział 82
Rozdział 83
Rozdział 84
Rozdział 85
Rozdział 86
Rozdział 87
Rozdział 88
Rozdział 89
Rozdział 90
Rozdział 91
Rozdział 92
Rozdział 93
Rozdział 94
Rozdział 95
Rozdział 96
Rozdział 97

Tom VI
Rozdział 98
Rozdział 99
Rozdział 100
Rozdział 101
Rozdział 102
Rozdział 103
Rozdział 104
Rozdział 105
Rozdział 106
Rozdział 107
Rozdział 108
Rozdział 109
Rozdział 110
Rozdział 111
Rozdział 112
Rozdział 113
Rozdział 114
Rozdział 115
Rozdział 116
Rozdział 117

0 Comments

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

:błeee:  :płaku:  :WeiMądruś:  :zonk:  :NieNie: 
:AAAA:  :ależeco:  :blabla:  :ugh:  :cooo: 
:ekscytacja:  :facepalm:  :patriarcha:  :muahaha:  :złamaneserce: 
:szok:  :przestań:  :zachwyt:  :zachwyt2: