Feng Yu Jiu Tian

Rozdział 8813 min. lektury

Oświetlona srebrnym księżycem noc pomału zaczęła ustępować miejsca czerwono-złotym barwom wschodzącego słońca.

Feng Ming i Rong Tian przez cały ten czas siedzieli zamknięci w komnacie Księcia, rozmawiając o sytuacji związanej z Lu Danem.

Feng Ming ze wszystkich sił starał się przekonać kochanka, aby uwolnił mężczyznę i odesłał go z powrotem do Dong Fan. Oświadczył, że w zamian jest w stanie poświęcić się i pozostać w Rezydencji Koronowanego Księcia do końca swego życia, ani na chwilę nie opuszczając granic pałacu.

Rong Tian był nieugięty. Za wszelką cenę nie chciał stracić szansy zdobycia pierścienia Nieba i Ziemi.

Rong Tian – powiedział Feng Ming pewnym siebie głosem. – Lu Dan nie jest człowiekiem, którego można łatwo zaszantażować i kontrolować. Zanim pierścień Nieba i Ziemi trafi do twych rąk, Lu Dan zdąży popełnić samobójstwo. To piękna i dumna osoba jest dworskim doradcą, ale również kochankiem króla Dong Fan… W pewnym sensie jest taki jak ja. – Feng Ming przerwał na chwilę i spojrzał w oczy Rong Tiana. – Nie chcę, żebyś przez przedmiot, który wcale nie gwarantuje mojego bezpieczeństwa i może okazać się bezużyteczny, zmusił Lu Dana do targnięcia się na własne życie i zapoczątkował wojnę z Dong Fan.

Rong Tian wysłuchał słów kochanka i nagle poważnie zapytał:

Czy naprawdę chcesz, bym uwolnił Lu Dana, pomimo tego, że tak trudno było mi zwabić go do Xi Rei? Pierścień Nieba i Ziemi jest w zasięgu naszej ręki. Jego kochanek z pewnością wymieni ten magiczny przedmiot, mający siłę ochraniać cię przed magią i urokami, na swego kochanka.

Spojrzenie Feng Minga nagle złagodniało.

Wiem, że chcesz dla mnie jak najlepiej…

Skoro o tym wiesz – przerwał mu Rong Tian. – to powinieneś również wiedzieć, że dla ciebie jestem w stanie nie tylko poświęcić nic nieznaczące życie Lu Dana, ale nawet wymordować wszystkie rodziny królewskie świata.

Feng Ming wyciągnął ręce i chwycił dłoń kochanka. Myślał przez chwilę, starając się dobrać w głowie odpowiednie słowa.

Czy wiesz, dlaczego chcę uwolnić Lu Dana? Jeśli nadejdzie taki dzień, kiedy wpadnę w ręce naszych wrogów, a oni będą chcieli wykorzystać mnie, aby zmusić cię do poddania Xi Rei, ja również wybiorę tę samą drogę, co Lu Dan…

Nawet tak nie mów! – Rong Tian chwycił za szczupły nadgarstek Feng Minga i spojrzał na niego z gniewem w oczach.

Rong Tian, a co ty byś zrobił, będąc na ich miejscu…?

Przestań, nie chcę tego słuchać! – Rozzłoszczony do granic przyciągnął do siebie Feng Minga, obejmując go ciasno, jakby już na zawsze chciał uwięzić go w ramionach. Rysy jego twarzy stały się jeszcze bardziej ostre i zimne.

Rong Tian, jeśli to pomoże ci w podjęciu decyzji, to obiecuję, że już nigdy nie opuszczę ścian mej rezydencji.

Mężczyzna patrzył na chłopaka przez dłuższą chwilę, nagle spokojniejszym głosem zapytał:

Naprawdę tego chcesz? Ach… w takim razie jak Książę Ming zamierza teraz zrekompensować mi ten cały zmarnowany wysiłek, który włożyłem w tę sprawę?

Oszołomiony Feng Ming, zatrzepotał rzęsami z niedowierzaniem, po czym zwęził oczy z dezaprobatą i powiedział:

Bycie uzależnionym od seksu wilkiem jest takie nieromantyczne…

***

W południe następnego dnia straż pałacowa, przebywająca w tymczasowej rezydencji Lu Dana, została częściowo oddelegowana. Sam Lu Dan otrzymał oficjalną zgodę podpisaną przez Króla Xi Rei na przejście granicy, a jednocześnie możliwość powrotu do domu.

Rong Hu, odpowiedzialny za przekazanie rozkazu, zaraportował później do Feng Minga, że ludzie, którzy przybyli tu z Dong Fan razem z Lu Danem, z początku byli oszołomieni dobrymi nowinami, a potem wybuchła wśród nich wielka radość, myśleli bowiem, że czeka ich śmierć. To naprawdę rzadkość, aby Wielki Król Xi Rei zdecydował się uwolnić kogokolwiek, zwłaszcza jeśli ta osoba przykuje wcześniej jego uwagę.

Twarz Lu Dana nie wyrażała żadnych emocji, poprosił, tylko aby Rong Hu przekazał podziękowania Wielkiemu Królowi.

Feng Ming wysłuchał słów chłopaka i z tęsknotą powiedział:

Jaka szkoda, że Rong Tian zabronił mi spotkać się z Lu Danem. Jest zazdrosny i wciąż uważa, że Lu Dan użył swego uroku, aby mnie uwieść i przekonać do siebie. – Twarz Księcia nagle pojaśniała. Trzymając się ostatniego promyka nadziei, zapytał nagle Rong Hu: – Powiedz mi, kiedy Lu Dan zamierza złożyć swój pożegnalny pokłon przede mną i Rong Tianem?

Chłopak nie dał mu jednak łudzić się dłużej, posłusznie odpowiadając:

Wielki Król nie zdołał pozyskać pierścienia Nieba i Ziemi. Widok odjeżdżającego Lu Dana wywołałoby w nim tylko jeszcze większy gniew. Dlatego Wielki Król rozkazał Rong Hu, aby poinformował doradcę, że nie oczekuje od niego stosownego pożegnania, tylko żąda, aby puścił Xi Rei najszybciej jak to możliwe, zanim Król zmieni swe zdanie.

Ramiona Feng Minga zapadły się, jakby spoczął na nich wielki ciężar. Uniósł dłoń, w której trzymał czerwoną chustkę Lu Dana.

Rozumiem… Jednak masz przyprowadzić do mnie Lu Dana, muszę zwrócić mu coś, co należy do niego…

Hej! – Nagle zazdrosny głos rozległ się za plecami Feng Minga. – Chcesz przekazać coś Lu Danowi? Dlaczego chcesz to zrobić osobiście? Jego ludzie wciąż żyją, możesz oddać to któremukolwiek z nich. Poza tym widzę, że jesteś zbyt bardzo zainteresowany Lu Danem.

Książę spojrzał za siebie, rozpoznając przybysza, a potem skierował gniewny wzrok na Rong Hu, zły na chłopaka, że nie dał mu znać wcześniej o obecności Rong Tiana. Zakłopotany Rong Hu szybko usprawiedliwił się i wyszedł.

Feng Ming odwrócił się w stronę kochanka i spokojnie powiedział:

Jestem również zainteresowany tobą, ale ty zawsze jesteś w pałacu, więc mogę cię zobaczyć, kiedy tylko zechcę. Jeśli chodzi o Lu Dana, gdy tylko opuści Xi Rei, ciężko będzie się z nim ponownie spotkać. Jest tak przystojny i miły, naprawdę chcę, abyśmy zostali przyjaciółmi.

Rong Tian nieznacznie warknął i zmarszczył brwi. Nie dbając o to, czy Feng Ming się z nim tylko droczy, czy też nie, chwycił rękaw kochanka i złośliwie powiedział:

Dziś udzielę ci lekcji o systemie podatkowym w Królestwie Tong.

Co? Co to za kara? Znowu czytanie? – Feng Ming wydął wargi naburmuszony.

Rong Tian uśmiechnął się złośliwie, jakby myślał o czymś niestosownym.

Dobrze, nie będziemy czytać książek. – Pociągnął za sobą Feng Minga w kierunku sypialni. – Będziemy kontynuować „obietnicę”, którą Książę Ming złożył mi wczoraj.

Znowu? – zawołał Feng Ming, próbując powstrzymać mężczyznę. – Przecież wczoraj w pełni wywiązałem się z tej obietnicy. Nie możesz…

Co masz na myśli, mówiąc, że się wywiązałeś? W połowie zacząłeś krzyczeć i błagać o litość i gdyby nie ten żałosny widok twojej błagającej twarzy, znacznie więcej czasu upłynęłoby, zanim bym cię oszczędził.

Feng Ming z rozpaczą w oczach spojrzał na drzwi sypialni, które Rong Tian zamknął dokładnie, kiedy weszli do środka. Złapał za dłoń mężczyzny i żałosnym głosem zapytał:

Ale… Czy nie musisz dzisiaj zająć się jakimiś ważnymi sprawami państwowymi?

Miałem w planach przygotować kilka sposobów odparcia ataku Armii Dong Fan, ale „pewna osoba” pomogła mi uwolnić zakładnika.

Rong Tian naporem swego ciała zmusił Feng Minga, by krok po kroku szedł do tyłu, ostatecznie upadając na łóżko.

Silna, groźna postać pochyliła się jeszcze bardziej, zmniejszając dystans między nimi, nie pozostawiając oponentowi ani jednej drogi ucieczki. Twardy obiekt zaczął napierać na podbrzusze Feng Minga. Nawet przez ubranie czuć było, jak jest sztywny i gorący.

Nie dziś… Moje ciało nie jest w najlepszym stanie, bolą mnie ręce i nogi mam osłabione. Powinienem zobaczyć się z medykiem. – Książę zaczął narzekać, próbując w ten sposób powstrzymać coraz mocniej przylegające do niego ciało kochanka.

Ale miałeś siły i byłeś w nastroju, aby czekać na pożegnanie z Lu Danem.

Zrobiło się niebezpiecznie, kiedy usta Rong Tiana zaczęły przesuwać się w dół ciała Feng Minga. Bawił się przez chwilę różowym sutkiem kochanka, potem pocałunkami obsypał jego brzuch i uda.

Hej… Nie możesz gryźć… tego miejsca…

Ty również ugryzłeś mnie w szyję – odpowiedział Rong Tian, jakby była to najnaturalniejsza rzecz na świecie.

Jak możesz to porównywać, gryzienie w tym miejscu różni się od ugryzienia w szyję… to miejsce jest… jest bardziej wrażliwe… – Feng Ming prawie ugryzł się w język. Czy tak powinien wyglądać dialog pomiędzy Królem a Koronowanym Księciem?

Więc sugerujesz, że powinienem gryźć miejsca, które nie są tak wrażliwe?

Rong Tian! – Policzki Feng Minga zrobiły się purpurowe ze złości i zażenowania. – W każdym razie, nie wolno gryźć! I jeszcze… nie chcę, żebyś używaj tej samej pozycji, co wczoraj…

Ale ta pozycja pozwala mi wejść w ciebie najgłębiej. – Rong Tian z uporem odmówił dalszych negocjacji. – W przeciwnym razie, jak mam sprawić, byś krzyczał i błagał o litość?

Feng Ming w końcu zrozumiał znaczenie słów „twarz pozbawiona emocji”, to określenie rzeczywiście idealnie pasowało to do tej osoby…

Kochali się dopóty, dopóki niebo nie przybrało barwy ciemnego atramentu. W końcu Rong Tian wyniósł w swych ramionach osłabionego Feng Minga z sypialni. Chiu Yue i Chiu Xing zdążyły już przygotować gorącą kąpiel i czystą odzież.

Chiu Yue skłoniła się i łagodnie powiedziała:

Wasza Wysokość, kąpiel jest już gotowa.

Chiu Xing dodała zaraz za siostrą:

Kolacja również jest gotowa. Książę Ming wygląda jakby spał, czy chcesz Panie, żeby Chiu Lan przygotowała oddzielny stolik, aby Książę Ming mógł zjeść, kiedy się obudzi?

Kto powiedział, że śpię? –Feng Ming przemówił nagle słabym głosem.

Więc Książę Ming nie spał? – spytała zaskoczona Chiu Xing. – Czy Książę chce wykąpać się przed kolacją?

Ciało Feng Minga było tak osłabione, że nawet otworzenie oczu było dla niego trudne, a ból w plecach większy niż zwykle.

Nie chcę jeść, nie mam apatytu.

Kto do diabła wymyślił te dziwne pozycje w łóżku, które sprawiły, że nie pozostało w nim nawet na tyle energii, by podnieść pałeczkę?

Rong Tian pochylił się i delikatnie pocałował długie rzęsy na przymkniętej powiece Feng Minga.

Poczekaj, aż skończę kąpiel, a wtedy osobiście pomogę Księciu Mingowi zjeść kolację.

Nie chcę jeść. – Powiedział chłopak, a w myśli dodał – Nawet sobie nie wyobrażaj, że pomagając mi przy posiłku, możesz odkupić moją sympatię po tym, jak przez całe popołudnie kazałeś mi cierpieć w łóżku.

To straszne, kiedy mężczyzna staje się zazdrosny, co więcej jego popęd seksualny jest jeszcze bardziej przerażający, a ruchy gwałtowniejsze i okrutniejsze, aż do punktu, w którym człowiek pragnie uciec, ogarnięty trwogą.

Opuszczenie posiłku nie jest najmądrzejsze. Jeśli nie zjesz, nie będziesz miał energii, jeśli nie będziesz miał energii… Jak Książę Ming zamierza przetestować ze mną trzy nowe pozycje tej nocy?

Co? Ty zwyczajnie się nade mną znęcasz!

Feng Ming wykrzyknął w proteście i nieumyślnie kopnął okrywający go cienki koc, który spadł na ziemię, odsłaniając gładką, białą skórę pokrytą czerwonymi śladami pocałunków i ugryzień.

Twarze Chiu Xing i Chiu Yue poczerwieniały w jednej chwili.

Wasza Wysokość, pora wziąć kąpiel. – Chiu Yue jako pierwsza się odezwała, przełamując zakłopotanie.

W tym samym momencie do komnaty kąpielowej wbiegła Cai Qing i już od progu zaczęła mówić:

Chiu Xing, czy Książę Ming już wyszedł? Ten doradca z Dong Fan jest jakiś dziwny, powiedział wcześniej swym ludziom, aby opuścili Pałac, ale w połowie drogi zawrócił. Przekazał Rong Hu, że ma coś, co chciałby dać Księciu Mingowi i prosi o audiencję. Chiu Xing, proszę, zaraportuj o tym do Księcia Minga, kiedy…

Nagle dziewczyna spojrzała w bok, gdzie zobaczyła wysoką postać częściowo ukrytą za cieniem parawanu. Rozpoznawszy w niej Rong Tiana, zadrżała z przerażenia i szybko uklękła:

Cai Qing pozdrawia Wielkiego Króla.

Jej policzki poczerwieniały, gdy zorientowała się, że Rong Tian trzyma w ramionach Feng Minga, nagiego i okrytego tylko cienkim kocem. Natychmiast pochyliła głowę.

Idź i powiedz Rong Hu, żeby przekazał Lu Danowi, by znikał stąd jak najszybciej. Książę Ming jest nieosiągalny, nie ma czasu na audiencję. – Twarz Rong Tiana była zimna i stanowcza.

Ale ja chcę się z nim spotkać – zaprotestował Feng Ming słabym głosem.

Czy to dlatego, że jego twarz jest piękniejsza od mojej?

Rong Tian jeszcze mocniej przycisnęła do siebie słabe ciało Księcia.

Pozwól mi go zobaczyć.

Nie! Jeśli chcesz patrzeć, to patrz tylko na mnie!

Ale ja chcę się z nim spotkać.

– …

Rong Tian nie odpowiedział. Feng Ming próbował użyć tej samej techniki, którą zazwyczaj wykorzystywała Miao Guang – godnego pożałowania wyglądu i spojrzenia pełnego smutku.

Jesteś Królem Xi Rei, dlaczego jesteś zazdrosny o kogoś, kto niedługo wyjedzie bardzo daleko stąd?

Oczy Rong Tiana pociemniały nagle niebezpiecznie, a usta wykrzywiły się w podstępnym uśmiechu:

W takim razie, jeśli na to pozwolę… Jak Książę Ming odpłaci mi się za moją hojność?

– …

Dopiero po tym, jak Feng Ming kolejny raz obiecał Rong Tianowi noc pełną wrażeń i rozkoszy, w końcu uzyskał pozwolenie na spotkanie z Lu Danem zaraz po kąpieli…

Tłumaczenie: Polandread

Tom I
Rozdział 1
Rozdział 2
Rozdział 3
Rozdział 4
Rozdział 5
Rozdział 6
Rozdział 7
Rozdział 8
Rozdział 9
Rozdział 10
Rozdział 11
Rozdział 12
Rozdział 13
Rozdział 14
Rozdział 15
Rozdział 16
Rozdział 17
Rozdział 18
Rozdział 19
Rozdział 20
Rozdział 21
Rozdział 22
Rozdział 23

Tom II
Rozdział 24
Rozdział 25
Rozdział 26
Rozdział 27
Rozdział 28
Rozdział 29
Rozdział 30
Rozdział 31
Rozdział 32
Rozdział 33
Rozdział 34
Rozdział 35
Rozdział 36
Rozdział 37
Rozdział 38
Rozdział 39
Rozdział 40
Rozdział 41
Rozdział 42
Rozdział 43
Rozdział 44
Rozdział 45
Rozdział 46
Rozdział 47
Rozdział 48
Rozdział 49

Tom III
Rozdział 50
Rozdział 51
Rozdział 52
Rozdział 53
Rozdział 54
Rozdział 55
Rozdział 56
Rozdział 57
Rozdział 58
Rozdział 59
Rozdział 60
Rozdział 61
Rozdział 62

Tom IV
Rozdział 63
Rozdział 64
Rozdział 65
Rozdział 66
Rozdział 67
Rozdział 68
Rozdział 69
Rozdział 70
Rozdział 71
Rozdział 72
Rozdział 73
Rozdział 74
Rozdział ekstra

Tom V
Rozdział 75
Rozdział 76
Rozdział 77
Rozdział 78
Rozdział 79
Rozdział 80
Rozdział 81
Rozdział 82
Rozdział 83
Rozdział 84
Rozdział 85
Rozdział 86
Rozdział 87
Rozdział 88
Rozdział 89
Rozdział 90
Rozdział 91
Rozdział 92
Rozdział 93
Rozdział 94
Rozdział 95
Rozdział 96
Rozdział 97

Tom VI
Rozdział 98
Rozdział 99
Rozdział 100
Rozdział 101
Rozdział 102
Rozdział 103
Rozdział 104
Rozdział 105
Rozdział 106
Rozdział 107
Rozdział 108
Rozdział 109
Rozdział 110
Rozdział 111
Rozdział 112
Rozdział 113
Rozdział 114
Rozdział 115
Rozdział 116
Rozdział 117

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

:błeee:  :płaku:  :WeiMądruś:  :zonk:  :NieNie: 
:AAAA:  :ależeco:  :blabla:  :ugh:  :cooo: 
:ekscytacja:  :facepalm:  :patriarcha:  :muahaha:  :złamaneserce: 
:szok:  :przestań:  :zachwyt:  :zachwyt2: