Feng Yu Jiu Tian

Rozdział 874 min. lektury

Feng Ming siedział samotnie w ciemnym pokoju. Chiu Lan i inni kilkakrotnie pukali do drzwi, jednak ich próby porozmawiania z Księciem i prośby pozostawały bez odpowiedzi.

Feng Ming leżał na skraju łóżka zwinięty w kulkę, niezdolny do wypowiedzenia choćby jednego słowa będącego w stanie wyrazić jego wewnętrzny stan i emocje, które nim teraz targały.

Polityka wywoływała w nim zimne poty. Bycie zbyt uczciwym w swoich osądach nie współgrało z polityką. Nawet on sam nigdy by nie przypuszczał, że tak wiele razy będzie uwikłany w tę dziwną sztukę rządzenia państwem.

Tylko dlatego, że Rong Tian zdobył miłość Feng Minga i odziedziczył tron potężnego Xi Rei, miał w ręku władzę, aby wprowadzić szereg poważnych zmian, które głęboko wpływały na historię tej epoki.

Gdy tylko pomoże Rong Tianowi podbić wszystkie Królestwa, jakie zmiany czekają ten zjednoczony świat?

Kwestia Lu Dana sprawiła, że zaczął się bać. Nagle uzmysłowił sobie, że nie może kontrolować tego, co się wokół niego dzieje. „Wolność” jest dla Feng Minga, ale nie dla Księcia Minga.

Te wszystkie emocje i myśli zalewające jego umysł sprawiły, że poczuł, jakby się dusił.

Przechylił lekko głowę i ostrożnie nasłuchiwał jakichkolwiek dźwięków napływających z zewnątrz, jednak wszędzie panowała cisza.

Powoli wstał z łóżka. Za oknem księżyc świecił już wysoko na niebie, rzucając srebrną poświatę na podłogę komnaty. W jego głowie wciąż kotłowały się myśli, niedające mu ani na chwilę odpocząć. Patrzył długo w okno i nagle zapragną wyjść z tego pokoju i przejść się po ogrodzie, mając za towarzysza tylko księżyc.

Podszedł do drzwi i delikatnie je otworzył, a jego ciało w jednej chwili zastygło jak kamień.

Na krześle tuż przed komnatą siedziała wysoka postać. Jej sylwetkę oświetlało delikatne światło pochodni, jednak nie było widać twarzy.

W pierwszej chwili Feng Ming chciał się wycofać, jednak po krótkim namyśle ruszył do przodu, stając tuż przed Rong Tianem.

Czy chcesz pierścień Nieba i Ziemi dla zdobycia większej reputacji, czy chcesz go dołączyć do swojej kolekcji?

Jesteś na mnie zły? – odpowiedział mu pytaniem Rong Tian.

Feng Ming zamyślił się na chwilę.

Nękanie słabszych to coś złego.

Rozumiem. – Rong Tian odpowiedział głosem niewyrażającym emocji. – Jednak dlaczego nie interweniowałeś, stojąc naprzeciw Lu Dana? W przeszłości natychmiast stanąłbyś w jego obranie, wyrażając swą dezaprobatę.

Nawet jeśli robisz źle, nie mam prawa się sprzeciwiać. W celu podboju świata musisz użyć wszystkich stosownych metod i wierzę, że jesteś w stanie zrobić to lepiej niż ja.

Ale to ci się nie podoba. – Rong Tian ciężko westchnął.

Powinieneś podbić świat w chwale. To jest najważniejsza rzecz.

Feng Ming, czy ty się boisz?

Im więcej władzy dana osoba posiada, tym więcej krwi jest na jej rękach. Jedna decyzja Króla to setki tysięcy ofiar wśród istnień ludzkich.

Powietrze w pomieszczeniu stało się nagle gęste i ciężkie od emocji.

Pierścień Nieba i Ziemi to legendarny przedmiot. Jak jadeit rozgrzewa się w zaciśniętej dłoni trzymającego go człowieka, a w środku ukrywa moc pochodzącą od Ziemi. Ktokolwiek go posiada, będzie wolny od wszelkich magicznych zaklęć i klątw. – Rong Tian uśmiechnął się i spojrzał łagodnie na kochanka. – Jeśli Rong Tian któregoś dnia stanie się Królem całego świata, to wciąż będzie coś, co nie zmieni się w moim sercu. Nikt nie może tego zrozumieć z wyjątkiem Feng Minga. Nigdy nie możesz o tym zapomnieć.

Z oczu Feng Minga spłynęły krople łez i jedna po drugiej ześlizgnęły się po policzku.

Nigdy nie zapomnę…

Nawet jeśli podbijesz cały świat, wciąż będziesz moim Rong Tianem.

Nawet jeśli żołnierze zginą, a to Królestwo zniknie – wciąż będziesz moim Rong Tianem.

Tak jak ja zawsze będę twoim Feng Mingiem.

Tłumaczenie: Polandread

Tom I
Rozdział 1
Rozdział 2
Rozdział 3
Rozdział 4
Rozdział 5
Rozdział 6
Rozdział 7
Rozdział 8
Rozdział 9
Rozdział 10
Rozdział 11
Rozdział 12
Rozdział 13
Rozdział 14
Rozdział 15
Rozdział 16
Rozdział 17
Rozdział 18
Rozdział 19
Rozdział 20
Rozdział 21
Rozdział 22
Rozdział 23

Tom II
Rozdział 24
Rozdział 25
Rozdział 26
Rozdział 27
Rozdział 28
Rozdział 29
Rozdział 30
Rozdział 31
Rozdział 32
Rozdział 33
Rozdział 34
Rozdział 35
Rozdział 36
Rozdział 37
Rozdział 38
Rozdział 39
Rozdział 40
Rozdział 41
Rozdział 42
Rozdział 43
Rozdział 44
Rozdział 45
Rozdział 46
Rozdział 47
Rozdział 48
Rozdział 49

Tom III
Rozdział 50
Rozdział 51
Rozdział 52
Rozdział 53
Rozdział 54
Rozdział 55
Rozdział 56
Rozdział 57
Rozdział 58
Rozdział 59
Rozdział 60
Rozdział 61
Rozdział 62

Tom IV
Rozdział 63
Rozdział 64
Rozdział 65
Rozdział 66
Rozdział 67
Rozdział 68
Rozdział 69
Rozdział 70
Rozdział 71
Rozdział 72
Rozdział 73
Rozdział 74
Rozdział ekstra

Tom V
Rozdział 75
Rozdział 76
Rozdział 77
Rozdział 78
Rozdział 79
Rozdział 80
Rozdział 81
Rozdział 82
Rozdział 83
Rozdział 84
Rozdział 85
Rozdział 86
Rozdział 87
Rozdział 88
Rozdział 89
Rozdział 90
Rozdział 91
Rozdział 92
Rozdział 93
Rozdział 94
Rozdział 95
Rozdział 96
Rozdział 97

Tom VI
Rozdział 98
Rozdział 99
Rozdział 100
Rozdział 101
Rozdział 102
Rozdział 103
Rozdział 104
Rozdział 105
Rozdział 106
Rozdział 107
Rozdział 108
Rozdział 109
Rozdział 110
Rozdział 111
Rozdział 112
Rozdział 113
Rozdział 114
Rozdział 115
Rozdział 116
Rozdział 117

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

:błeee:  :płaku:  :WeiMądruś:  :zonk:  :NieNie: 
:AAAA:  :ależeco:  :blabla:  :ugh:  :cooo: 
:ekscytacja:  :facepalm:  :patriarcha:  :muahaha:  :złamaneserce: 
:szok:  :przestań:  :zachwyt:  :zachwyt2: