Feng Yu Jiu Tian

Rozdział 7811 min. lektury

Pięć tysięcy wyszkolonych żołnierzy Królestwa Li zatrzymało się w odległości piętnastu mil od stolicy Xi Rei, Xi Qin i rozbiło tam obóz. W ten sposób chcieli udowodnić, że nie przybyli do Królestwa w złych zamiarach.

Do bram miasta dotarła tylko Księżniczka Miao Guang i trzystu jej gwardzistów.

Odpowiedzialny za nią na czas jej pobytu w Xi Rei, siwowłosy i siwobrody minister Chu Xiao, ze spokojem na twarzy powitał ją w Królestwie i wprowadził na teren Pałacu.

Feng Ming i Rong Tian w towarzystwie Rong Hu i innych czekali w Sali Głównej Rezydencji Koronowanego Księcia.

Obserwowali, jak z oddali na drodze prowadzącej od głównej bramy powoli zbliża się w ich kierunku mały pochód.

Zgodnie z instrukcjami Rong Tiana, Miao Guang mogła zabrać do Rezydencji Księcia nie więcej niż osiemnastu strażników. Dwa rzędy postawnych i uzbrojonych w miecze żołnierzy dumnie kroczyło za swą Panią.

Miao Guang wyglądała dostojnie i przyjaźnie, doskonale ukrywała swą unikalną tożsamość.

Nosiła na sobie narodowy strój królewski. Nałożone na siebie warstwy białej jedwabnej szaty posiadały ciemniejsze krawędzie ozdobione wyszytymi na nich srebrnymi ornamentami i złotymi frędzlami opadającymi na ziemię. Na jej głowie lśniła złota Korona Li, jednego z najpotężniejszych krajów ze wszystkich jedenastu Królestw, którego siła militarna i potęga dorównywała Xi Rei.

Feng Ming przyglądał się jej z daleka jak bez strachu kroczy po dziedzińcu. Wróciły do niego wspomnienia – te dobre i te złe.

Dziewczyna zawsze potrafiła ukryć swą przebiegłą naturę pod maską niewinności, lecz jej czyny prędzej czy później ją zdradzały.

Potrafiła w inteligentny sposób poradzić sobie ze wszystkim, co ją do tej pory spotkało.

Dziś Miao Guang prezentowała się wspaniale, swą postawą i wyglądem godnym królowej bez wątpienia dostojnie reprezentowała swój kraj. Gdyby jej Królewski Brat umarł, to z pewnością dzięki swemu pochodzeniu, kwalifikacjom, talentom i temperamentowi przejęłaby tron i stała się jedyną potężną Królową tego starożytnego świata.

Z drugiej strony Feng Ming znacząco przyczynił się do jej obecnej sytuacji, ale za to Miao Guang z pewnością nigdy nie będzie mu wdzięczna…

Kto by pomyślał, że od ich pierwszego spotkania minie tyle czasu, zdarzy się tak wiele rzeczy i wszystko tak się potoczy?

Lie Er, stojący tuż za Feng Mingiem, zanim jeszcze Księżniczka przekroczyła próg Rezydencji, zbliżył się do Księcia i cicho zapytał:

Co Wasza Wysokość zamierza teraz zrobić?

Feng Ming, nie oglądając się za siebie, odpowiedział pytaniem na pytanie:

Co masz na myśli?

Lie Er ściszył jeszcze bardziej swój głos, a z jego ust popłynęły przepełnione nienawiścią słowa:

Gdyby to zależało ode mnie, pozbyłbym się jej, zanim jeszcze opuści nasz kraj. Królestwo Li zawsze było i będzie naszym wrogiem, nie musimy się obawiać o stosunki dyplomatyczne. Jeśli ona zginie, pozbędziemy się wszelkich kłopotów. Ta kobieta to nic dobrego, nawet jeśli Ruo Yan z powodu swych ran umrze, tak długo, jak ona żyje, Królestwo Li wciąż będzie zagrażać Xi Rei i Księciu Mingowi.

Nie można było zaprzeczyć, że słowa Lie Er były nielogiczne. Gdyby zarówno Ruo Yan, jak i Miao Guang umarli, utrata rozsądnego przywódcy sprowadziłaby na Królestwo Li chaos, znacznie osłabiła pozycję tego kraju w świecie, a jednocześnie uczyniłaby Xi Rei najpotężniejszym ze wszystkich jedenastu państw.

Rong Tian, stojący tuż przy boku Feng Minga, pochylił się i szepnął mu coś do ucha. To, co powiedział, sprawiło, że Książę odwrócił głowę i spojrzał prosto w oczy kochanka. Na ustach Króla pojawił się lekki uśmiech, kiedy już nieco głośniej powiedział:

Bezpieczeństwo Xi Rei i Księcia Minga są najważniejsze. Jeśli tylko dasz znak, natychmiast rozkażę zabić Miao Guang. Nie ocaleje nawet jeden z jej pięciu tysięcy elitarnych żołnierzy będących w obozie poza miastem.

Zabić Miao Guang? – Feng Ming popatrzył na Rong Tiana wzrokiem mówiącym „nie waż się mnie sprawdzać”, po czym powoli odwrócił głowę i spojrzał przed siebie na drogę, gdzie Księżniczka i jej osiemnastu gwardzistów nieuchronnie się zbliżali. Patrzył na nich przez dłuższą chwilę, po czym zwrócił się do Lie Er:

Jeśli zabijemy Miao Guang, jakie będą tego konsekwencje?

Królestwo Li popadnie w chaos – odpowiedział chłopak bez chwili wahania.

A kiedy kraj upora się z chaosem, jaka będzie ich reakcja?

Lie Er zamyślił się na moment, zanim powiedział:

Zemsta?

Tak, zemsta. Aby wziąć odwet na Xi Rei, najwyższy Generał Królestwa Li z pewnością wyda rozkaz całej Armii żołnierzy, aby nie dbając o własne życie, ruszyli do ataku. Po tak wielkiej wojnie, nawet jeśli Królestwo Li zostanie pokonane, Xi Rei będzie wciąż mocno osłabione. Jeżeli Xi Rei wygra wojnę przeciwko Królestwu Li i stanie się najpotężniejszym z mocarstw, wszystkie pozostałe kraje poczują się zagrożone. W odpowiedzi na to, aby bronić swych własnych interesów i granic, wykorzystają słabą kondycję militarną Xi Rei i złączą się, aby walczyć przeciwko naszemu Królestwu, a tym samym uniemożliwić nam odbudowanie naszej militarnej siły i potęgi. Przez to nie będziemy w stanie stawić im czoła.

Lie Er wpatrywał się w Księcia z przerażeniem i uznaniem. Ostatecznie skinął głową i powiedział:

Wasza Wysokość szczerze przyznaję, że moja wiedza i moje poglądy są krótkowzroczne. Książę Ming jest ostrożny i naprawdę wspaniały, potrafiąc przewidzieć wydarzenia tak odległe.

Nawet Rong Tian, z wyrazem zaskoczenia na twarzy, wtrącił zaraz za Lie Er:

Jak to możliwe, że jesteś w stanie dokonać teraz takiej analizy, kiedy jeszcze chwilę temu wstawałeś z łóżka skołowany i zastanawiałeś się, dlaczego Miao Guang nie boi się śmierci i tak odważnie przekracza granice Xi Rei?

Feng Ming uśmiechnął się, spojrzał z oddaniem w oczy Rong Tiana i spokojnie powiedział:

Ty mi o tym powiedziałeś.

Ja? – zapytał mężczyzna wyraźnie zdziwiony.

W pierwszej chwili nie rozumiałem, dlaczego pozwoliłeś Miao Guang wejść do miasta i nie zabiłeś jej podczas podróży tutaj. Z twoim charakterem z pewnością nie przepuściłbyś tak wspaniale nadarzającej się okazji – wyjaśnił Feng Ming.– Z tej właśnie przyczyny jeszcze raz wszystko dokładnie przemyślałem i znalazłem powód.

Wypełnione samozadowoleniem przeciągłe spojrzenie Księcia wystawiało na próbę cierpliwość Rong Tiana. Tak bardzo chciał chwycić kochanka w objęcia i zaciągnąć go na tyły salonu, by za zamkniętymi drzwiami pocałunkami skraść słodycz tych małych ust.

Czas jednak temu nie sprzyjał. Mała grupa gości pomału zbliżyła się do głównego wejścia Rezydencji Koronowanego Księcia.

Już w chwilę później Księżniczka Miao Guang przekroczyła próg holu głównego i zatrzymała się tuż przed wysokimi stopniami.

Podniosła głowę i spojrzała na tłum stojący na szczycie schodów, nieznacznie ukłoniła się i pewnym siebie głosem powiedziała:

W imieniu mego Królewskiego Brata Wielkiego Króla Li, który obecnie nie może opuścić kraju, mam zaszczyt przekazać Waszej Wysokości Królowi Xi Rei szczere pozdrowienia. Pragnę również złożyć ukłon przed Księciem Mingiem i wyrazić zadowolenie, iż widzę go w dobrym zdrowiu.

Rong Tian, widząc jej dumny wzrok i nieznającą strachu postawę, uśmiechnął się uprzejmie i chytrze zauważył:

Księżniczka przebyła daleką drogę, Król musi być rzeczywiście w złej kondycji.

Słowa Rong Tiana zmroziły dziewczynę na chwilę. Samo wspomnienie poważnie rannego i przebywającego w śpiączce Ruo Yana było dla niej prawdziwym ciosem. Serce Miao Guang wypełnił gniew, bo doskonale wiedziała, że za tym pytanie kryje się kpina. Zwalczyła jednak w sobie chęć zmierzenia się z Królem Xi Rei i wybrała milczenie.

Widząc maskę obojętności, jaką przybrała twarz dziewczyny, na ustach Rong Tiana pojawił się nikły szyderczy uśmiech, jakby doskonale wiedział, o czym myśli Miao Guang.

Czujne oczy Księżniczki natychmiast to zauważyły, jednak zachowały swą przejrzystość, kiedy szybko przeniosła wzrok na Feng Minga i opanowanym łagodnym głosem przemówiła:

Książę Ming może poczuć się urażony moją obecnością, więc proszę Księcia Minga o wybaczenie.

Kiedy tylko skończyła wypowiadać ostatnie słowo, skłoniła się głęboko w stronę Feng Minga w uprzejmym ceremonialnym geście.

Ukłon był tak głęboki, że zaskoczył wszystkich wokoło.

Twarz Feng Minga poczerwieniała. Nie potrafiąc ukryć zaskoczenia, powiedział:

Księżniczka nie musi przepraszać!

Rong Tian potajemnie podziwiał jej poczucie godności i siłę. Doskonale zdawał sobie sprawę, z jakimi trudnościami musi zmierzyć się monarcha rządzący krajem, a teraz cała odpowiedzialność za Li spoczęła na barkach tej młodej dziewczyny. Próbując jednak pomóc Feng Mingowi, zwrócił się do Miao Guang:

Dlaczego więc Księżniczka opuściła chorego Króla i przebyła tak długą drogę do Xi Rei? Czego Wasza Wysokość potrzebuje? Jeśli jest to w zakresie moich możliwości… – Przerwał i chłodno spojrzał na dziewczynę. – Mogę wyrazić na to zgodę.

Miao Guang kiwnęła lekko głową, wyrażając wdzięczność, po czym z oczami przejrzystymi i pewnymi siebie, powiedziała:

Miao Guang ma tylko jedną prośbę, żywię głęboką nadzieję, że Wasza Wysokość pozwoli mi na prywatną audiencję z Księciem Mingiem. Chciałabym spotkać się z nim na osobności i porozmawiać przez krótką chwilę.

Rong Tian i Feng Ming spojrzeli na siebie zaskoczeni. Żaden z nich nie spodziewał się, że Księżniczka wykorzysta w ten sposób nadarzającą się okazję. Miao Guang doskonale wiedziała, że Rong Tian nie może jej odmówić, w końcu jest to w zakresie jego możliwości.

Pomimo tego, iż jest kobietą, to dla bezpieczeństwa przed wejściem do Pałacu została dokładnie przeszukana przez Straż Królewską. Gdyby tak nie było, nie zostałaby wpuszczona do Rezydencji Koronowanego Księcia i odmówiono by jej zgody na audiencję u Króla.

W sercu Feng Minga nadal tlił się cień podejrzenia, jednak skinął lekko głową w stronę Miao Guang, dając znak, iż wyraża na to swoją zgodę. Spokojnie spojrzał na Rong Tiana i lekko uśmiechając się do mężczyzny, wyszeptał:

W porządku, poradzę sobie.

Powoli zrobił krok do przodu, po czym łagodnie zszedł ze schodów, kierując się w stronę Księżniczki, wciąż stojącej na dole przy głównym wejściu. Lekkim skinieniem dłoni dał jej znak, aby poszła za nim i razem weszli do komnaty przyległej do Sali Głównej Książęcej Rezydencji.

Rong Tian natychmiast zareagował.

Rozkazał Straży Pałacowej czekać w holu, w gotowości, natomiast Rong Hu i Lie Er dostali polecenie osobistego strzeżenia wejścia do komnaty, w której miała się odbyć poufna rozmowa.

Kiedy Miao Guang i Feng Ming weszli do pokoju, Książę spokojnie zamknął drzwi. Nieśpiesznie odwrócił się i spojrzał na Księżniczkę, dziś niezwykle elegancką i wytworną, po czym podrapał się po głowie i zdziwiony zapytał:

Księżniczka nie przyjechała tutaj, aby pożyczyć zapasy ziarna, prawda? Spichlerze Xi Rei nie są pod moją kontrolą. Do tego potrzebna jest zgoda Rong Tiana, ponieważ to on wszystkim zarządza. Dlaczego więc tu jesteś?

Tłumaczenie: Polandread

Tom I
Rozdział 1
Rozdział 2
Rozdział 3
Rozdział 4
Rozdział 5
Rozdział 6
Rozdział 7
Rozdział 8
Rozdział 9
Rozdział 10
Rozdział 11
Rozdział 12
Rozdział 13
Rozdział 14
Rozdział 15
Rozdział 16
Rozdział 17
Rozdział 18
Rozdział 19
Rozdział 20
Rozdział 21
Rozdział 22
Rozdział 23

Tom II
Rozdział 24
Rozdział 25
Rozdział 26
Rozdział 27
Rozdział 28
Rozdział 29
Rozdział 30
Rozdział 31
Rozdział 32
Rozdział 33
Rozdział 34
Rozdział 35
Rozdział 36
Rozdział 37
Rozdział 38
Rozdział 39
Rozdział 40
Rozdział 41
Rozdział 42
Rozdział 43
Rozdział 44
Rozdział 45
Rozdział 46
Rozdział 47
Rozdział 48
Rozdział 49

Tom III
Rozdział 50
Rozdział 51
Rozdział 52
Rozdział 53
Rozdział 54
Rozdział 55
Rozdział 56
Rozdział 57
Rozdział 58
Rozdział 59
Rozdział 60
Rozdział 61
Rozdział 62

Tom IV
Rozdział 63
Rozdział 64
Rozdział 65
Rozdział 66
Rozdział 67
Rozdział 68
Rozdział 69
Rozdział 70
Rozdział 71
Rozdział 72
Rozdział 73
Rozdział 74
Rozdział ekstra

Tom V
Rozdział 75
Rozdział 76
Rozdział 77
Rozdział 78
Rozdział 79
Rozdział 80
Rozdział 81
Rozdział 82
Rozdział 83
Rozdział 84
Rozdział 85
Rozdział 86
Rozdział 87
Rozdział 88
Rozdział 89
Rozdział 90
Rozdział 91
Rozdział 92
Rozdział 93
Rozdział 94
Rozdział 95
Rozdział 96
Rozdział 97

Tom VI
Rozdział 98
Rozdział 99
Rozdział 100
Rozdział 101
Rozdział 102
Rozdział 103
Rozdział 104
Rozdział 105
Rozdział 106
Rozdział 107
Rozdział 108
Rozdział 109
Rozdział 110
Rozdział 111
Rozdział 112
Rozdział 113
Rozdział 114
Rozdział 115
Rozdział 116
Rozdział 117

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

:błeee:  :płaku:  :WeiMądruś:  :zonk:  :NieNie: 
:AAAA:  :ależeco:  :blabla:  :ugh:  :cooo: 
:ekscytacja:  :facepalm:  :patriarcha:  :muahaha:  :złamaneserce: 
:szok:  :przestań:  :zachwyt:  :zachwyt2: