Feng Yu Jiu Tian

Rozdział 7223 min. lektury

Generałowi Zhuo, którego osiągnięcia w dowodzeniu i w działaniu były niezwykle efektywne, wystarczył jeden dzień, aby przy pomocy armii żołnierzy połączyć wszystkie łodzie w jedną, mocną całość.

Wojska Li, którym brak było wyszkolenia w walce z powierzchni wody, zyskały nową szansę na pokonanie naturalnej bariery. Połączone ze sobą łodzie utworzyły bowiem wygodne przejście na drugą stronę rzeki, a jednocześnie platformę, na której z łatwością można było stoczyć walkę.

Tak niesamowita taktyka wprawiła ludzi w prawdziwe zdumienie.

Generał Zhuo, który osobiście nadzorował cały proces, natychmiast udał się do namiotu Głównodowodzącego i zameldował o tym Ruo Yanowi.

Raport, Wielki Królu. Wszystkie łodzie zostały połączone w mocny i nierozerwalny łańcuch. – Mężczyzna wyglądał na niezwykle podekscytowanego. nie potrafił się powstrzymać i swobodnie dodał: – Gdy tylko nasi żołnierze dowiedzieli się o tym wspaniałym fortelu, wszyscy zaczęli chwalić i podziwiać mądrość Wielkiego Króla. Nasze wojsko jest podekscytowane i gotowe do zmierzenia się z wrogiem!

Ruo Yan zdążył w tym czasie przebrać się w swą nową zbroję, której sam widok budził respekt, a jednocześnie podziw dla ciężkiej pracy rzemieślnika, który ją wykonał. Wielki miecz przymocowany przy pasie wyglądał znakomicie i dopełniał majestatyczny wizerunek Króla.

Czy Wojska Xi Rei wykonały jakieś ruchy?

Żołnierze wroga ustawili straże po drugiej stronie rzeki. Przyglądali się bacznie budowie naszego pływającego mostu. W obozie panuje zdezorientowanie. Rong Tian z pewnością zaczął się już martwić, jak sobie z nami poradzić.

Hmm, pozwólmy Rong Tianowi na tę chwilę troski. – Ruo Yan uśmiechnął się szyderczo, odwrócił głowę i zapytał głośno: – Jak się czuje Książę Ming?

Natychmiast do namiotu wszedł gwardzista, ukląkł na oba kolana i odpowiedział:

Książę Ming odpoczywa w Królewskim namiocie. Na zewnątrz pilnuje go pięćdziesięciu strażników. Gdy tylko Książę Ming opuści namiot, Wielki Król zostanie o tym natychmiast poinformowany.

Ruo Yan kiwnął głową i zapytał:

Czy Książę Ming wypił lekarstwo, które przygotowała Miao Guang?

Raport Wielki Królu, lekarstwo zostało podane Księciu Mingowi. Oprócz tego te dwie służące z Xi Rei również wysłano do Królewskiego namiotu, aby usługiwały swemu Panu.

Ruo Yan powoli przytaknął, jakby nadal o czymś myślał. Generał Zhuo Ran przyglądał się bacznie mężczyźnie i nagle zapytał:

Jeśli Wielki Król martwi się, dlaczego sam nie pójdzie i nie sprawdzi jak się czuję Książę Ming?

Nie ma takiej potrzeby – odparł zimno Ruo Yan. – Wielka wojna niedługo się zacznie, nie mogę się rozpraszać. Pomimo tego, że Książę Ming w końcu się poddał, to zawsze był lojalny wobec Rong Tiana. Obawiam się, że kiedy nadejdzie krytyczna sytuacja, to zacznie tego żałować i zrobi wszystko, aby mi zaszkodzić. Wracaj i obserwuj go uważnie. Dokładnie monitoruj każdy ruch Księcia Minga i tych dwóch małych służących. Nawet na chwilę nie spuszczaj ich z oczu!

Tak! – Gwardzista wstał natychmiast i pośpiesznie wyszedł z namiotu.

Po obu stronach rzeki w pięknych promieniach słońca trzepotały na wietrze tysiące flag dwóch wrogich armii. Był to znak, że krwawa bitwa rozpocznie się już niedługo.

Po stronie Wojsk Królestwa Li można było dostrzec rząd wielkich łodzi spiętych razem i umocowanych przy brzegu. Po obu stronach imponującej konstrukcji przymocowano rzędy mniejszych łódek. Całość tworzyła wspaniałe widowisko.

Kilkaset osób wbiegało w tę i z powrotem na pokład, dokładnie zaznajamiając się z konstrukcją, a jednocześnie miejscem bitwy, która miła się odbyć już następnego ranka.

We wspaniałym Królewskim namiocie stojącym na środku obozu, który pierwotnie pozbawiony był światła dziennego, na prośbę Feng Minga odsłonięto dwa okna. Teraz Książę mógł nie wychodząc na zewnątrz obserwować drugą stronę rzeki.

Niebo zaczęło ciemnieć. Chiu Yue weszła do środka, niosąc w rękach świece i ustawiając je na małym stole.

Jej ładna twarz pokazywała mniej niesforności, a więcej smutku. Z oczami wypełnionymi łzami spojrzała dyskretnie na Feng Minga siedzącego w kącie namiotu.

Książę Ming, jest już wieczór, pora żeby coś zjadł.

Wyśmienite i aromatyczne jedzenie zostało postawione tuż przed Feng Mingiem. Chiu Xing rozstawiła półmiski i serwowała jedno danie po drugim, uśmiechając się przy tym łagodnie.

Książę, nie jadłeś nic od rana, nawet twoje lekarstwo wylałyśmy sekretnie.

Książę Ming…

Feng Ming milczał i tylko wpatrywał się w stopniowo przygaszane światła po drugiej stronie rzeki.

Chiu Yue i Chiu Xing usłyszały kilka godzin wcześniej o ponownym pojawieniu się Rong Tiana i o tym, że jego miłość do Księcia wygasła i że zdążył już o nim zapomnieć.

Dziewczyny patrząc na Feng Minga i jego piękną milczącą twarz, na której nie pokazała się ani jedna łza, poczuły wewnętrzny strach. Spojrzały po sobie i spokojnie uklękły po obu stronach Feng Minga.

Książę Ming, proszę powiedz coś. – Chiu Xing pociągnęła go za rękaw. Przerwała na chwilę, połykając zbierające się w jej gardle łzy i omal nie krzyknęła: – Wielki Król na pewno pamięta o Księciu Mingu. Nigdy nie widziałam tej Mei Ji, ale jestem pewna, że nie może się nawet równać z Księciem Mingiem. Jak Wielki Król mógłby ją pokochać, a zapomnieć o tobie?

Feng Ming nieprzerwanie patrzył przez okno. Potrząsany za rękawy szaty przez Chiu Yue i Chiu Xing spojrzał w końcu w dół na dwie zrozpaczone służące.

Co wy wyprawiacie? Dlaczego płaczecie?

Książę Ming, nie bądź tak smutny. – Chiu Xing potarła dłonią załzawione oczy. – Nic nie jesz, nic nie mówisz, odmawiasz nawet brania lekarstw…

Niemądra dziewczyna. Lekarstwa Miao Guang mają w sobie środek uspokajający, natychmiast bym usnął po wypiciu tej mikstury. – Feng Ming dotknął ciepłej dłoni i podciągnął ją w górę, by wstała z ziemi.

Chiu Yue skorzystała z okazji i wsadziła w rękę Feng Minga małą miseczkę.

Jeśli picie lekarstwa sprawi, że Książę uśnie, to nie musisz tego robić, ale nie zaszkodzi jeśli zjesz coś i napijesz się trochę wody, prawda? Proszę, zjedz coś!

Feng Ming odstawił miseczkę na stół, odwrócił głowę w stronę okna i znów zaczął wpatrywać się w dal.

Zjem, ale trochę później.

Chiu Yue i Chiu Xing zmarszczyły brwi i spojrzały jedna na drugą.

Chiu Xing zbliżyła się do Feng Minga, podniosła naczynie, nabrała z niego małą porcję ryżu i przystawiła łyżkę do ust Księcia. Jak zawsze przegrał z uporem swych dwóch upartych służących i w końcu otworzył usta, ale jego oczy wciąż utkwione były na przeciwną stronę rzeki.

Na co Książę Ming tak patrzy?

Wypatruje czegoś, co tak bardzo chcę zobaczyć…

Kawałek po kawałku małe porcje jedzenia zostały włożone w jego blade usta. Obie służące, martwiące się przez cały dzień, mogły nareszcie trochę się uspokoić. Chiu Yue uśmiechnęła się lekko do siostry i, kiwając głową, ostrożnie zapytała:

Książę Ming…

Hm?

Czy te połączone ze sobą łodzie, które stoją na zewnątrz, zostaną użyte w bitwie?

Oczywiście.

Ci strażnicy na zewnątrz mówili jakąś nieprawdę… mówili, że to Książę Ming kazał Ruo Yanowi spiąć ze sobą łodzie…

Chiu Xing wtrąciła nagle, przerywając siostrze:

Nawet nazwali to genialnym podstępem.

To prawda, ja ich tego nauczyłem. – Łyżka serwująca jedzenie do ust Feng Minga nagle zadrżała, a gorąca zupa rozlała się na ubranie Księcia. Chłopak odwrócił głowę i spojrzał na dziewczynę. – Co się stało?

Oczy Chiu Yue i Chiu Xing były szeroko otwarte. Oszołomione wpatrywały się w swego Pana. Po dłuższej chwili Chiu Xing znowu uklękła na kolana i, pociągając za szatę Feng Minga, zapytała łamiącym się głosem:

Książę Ming stoi po stronie Ruo Yana?

Chiu Yue również uklękła przy siostrze i krzyknęła głośno nie potrafiąc opanować emocji:

Nie chcesz już więcej Xi Rei? Nie chcesz już więcej Wielkiego Króla?

Feng Ming spokojnie spojrzał na ich dwie zapłakane twarze. Ostatnie pół roku przebywał w Królestwie Li więziony przez Ruo Yana. Nie był już tym samym nierozważnym i naiwnym człowiekiem. Uśmiechnął się, a jego oczy pokazały ukrytą wewnątrz mądrość.

To Rong Tian jest tym, który już mnie nie chce. To nie ja go odrzuciłem. – Feng Ming odetchnął głęboko i wykonał delikatny gest ręką każący im wstać.

Odwrócił całe swe ciało i wsadził palec wskazujący do kubka z wodą. Szybko go wyciągnął i na stole obok napisał – ściany mają uszy.

Ach… – westchnęła Chiu Yue, nie mogąc się powstrzymać, lecz szybko zakryła dłonią usta.

Chiu Xing odwróciła głowę i powiedziała:

Jeśli Wielki Król naprawdę zdradził Księcia Minga, wtedy Księcia dotknęła wielka niesprawiedliwość.

W chwili kiedy mówiła, Feng Ming zdążył już napisać na stole kolejne słowa – wierzę w Rong Tiana.

Oczy Chiu Xing pokazały odrobinę ekscytacji. Złapała mocno za dłoń Chiu Yue i powiedziała łagodnie:

Niezależnie od tego co się stanie, zawsze będziemy stać po stronie Księcia Minga.

Więc usiądźcie przy mnie i razem nacieszmy oczy wieczornym nadrzecznym krajobrazem.

Książę usiadł z powrotem na krześle, a po obu jego stronach uklękły wierne służące i razem z nim wpatrywały się teraz w pejzaż malujący się za oknem.

Niebo przybrało ciemnogranatowy kolor, a zmrok okrył całą okolicę.

Wojska Li zaczęły pomału rozpalać wszędzie ogniska, które sprawiały, że cały obóz wyglądał na pełen życia, podczas gdy po drugiej stronie rzeki panowała ciemność i nie wydać było żadnego ruchu.

Chiu Yue poczuła się dziwnie, wymieniając spojrzenie z równie zdziwioną Chiu Xing.

Hm, Chiu Yue, czy Wojska Li zaczynają rozpalać ogniska?

Tak, Książę.

Feng Ming wydawał się podekscytowany. Kruche dłonie, które trzymały ręce służących zaczęły delikatnie drżeć. Nagle odwrócił się do Chiu Yue i cicho powiedział:

Widzisz, po drugiej stronie nie rozpalono nawet jednego.

Chiu Yue poczuła się dziwnie i zerknęła pytająco na Feng Minga. Szybko jednak odwróciła głowę i znowu spojrzała przez okno.

Feng Ming wydawał się być coraz bardziej szczęśliwy. Jego usta mimowolnie się uśmiechały, szczerze wypełnione radością.

Chiu Yue nie widziała szczęśliwej twarzy swego Pana od ponad pół roku. A teraz, kiedy go zobaczyła, był taki sam jak dawniej, pełen życia, uroczy i beztroski. Dziewczyna poczuła jakby jej ukochany Książę znowu stał się sobą. Do oczu napłynęły jej łzy radości…

Feng Ming wstał nagle i poważnie powiedział:

Jutro rano Ruo Yan rozpocznie atak. Połączone ze sobą małe i duże łodzie, utworzą po środku szerokie przejście, a wtedy… – Jego usta wybrały temat rozmowy, jednak on sam popchnął służące do stołu i znów mocząc swój palec napisał na nim – jeśli zostanie rozpalony wielki ogień, wy dwie musicie natychmiast uciekać.

Feng Ming spojrzał na pozbawione wyrazu twarze Chiu Xing i Chiu Yue, po czym uśmiechnął się pogodnie, puszczając do nich oczko.

Wiatr, który przez okno napływał do wnętrza namiotu, nagle stał się dziwny. Cała trójka niemal w tym samym czasie spojrzała w mały otwór.

Ich oczom natychmiast ukazało się może ognia.

Na powierzchni rzeki płonące drewniane łódki jak demony wypełzające z piekła kierowały się z wielką prędkością wprost na spięte ze sobą łodzie Wojsk Li.

Trach! Trach! Trach!

Nagle w powietrzu rozległy się odgłosy dudnienia, kiedy zaczęły rozbijać się o połączone okręty.

Ach! – Chiu Xing, widząc tę zatrważającą scenę wykrzyknęła głośno przerażona.

Twarz Feng Minga przybrała szczęśliwy wyraz. Odetchnął z ulgą i łagodnie powiedział:

Zaczęło się.

Pośród tych ludzi tylko on mógł przewidzieć, że żołnierze Xi Rei kryjący się w pobliżu wypełnili swe łodzie drewnem i oliwą, po czym podpalili je i skierowali wprost na pływający most Armii Li.

To jedna ze sławnych strategii wojennych z epoki „Trzech Królestw” spisana na kartach historii.

Ogniem zniszcz pływający most.

Silny nadrzeczny wiatr jeszcze mocniej rozprzestrzeniał ogień, zamieniając wielką konstrukcję w pływające zgliszcza.

Wojska Li ogarnięte paniką rozbiegły się po obozie, a ich żałosny lament i głośne krzyki słychać było aż po drugiej stronie rzeki. W mgnieniu oka spokojna noc przerodziła się w prawdziwe piekło.

Ruo Yan i Generał Zhuo Ran siedząc w namiocie Głównodowodzącego dyskutowali właśnie nad strategią jutrzejszego ataku. Obaj zszokowani spojrzeli po sobie, słysząc nadchodzące z zewnątrz odgłosy paniki i ogłuszający huk.

Czując, że dzieje się coś niedobrego w pośpiechu wybiegli z namiotu. Kiedy spojrzeli w kierunku rzeki, to jedynym, co mogli tam dostrzec było wielkie płonące piekło.

Straż przyboczna rzuciła się ku nim i padając na kolana zaczęła meldować:

Wielki Królu, Wojska Xi Rei rozpoczęły nocny atak, ogień… ogień… ogień jest wszędzie!

Ugasić ogień! – Ruo Yan dobył swój miecz i ciął nim w uciekającego nieopodal żołnierza, głośno krzycząc:

Nie wpadajcie w panikę. Ucieczka z pola walki będzie karana natychmiastową śmiercią! Zebrać siły do gaszenia ognia!

W tym właśnie momencie podbiegł do niego kolejny żołnierz i zameldował pośpiesznie:

Raport Wielki Królu, te płonące łodzie wypełnione są beczkami z oliwą, nie jesteśmy w stanie ich ugasić. Ogień zdążył rozprzestrzenić się na nasze łodzie.

Ugasić ogień!!!

Wielki Królu! – Strażnik zawołał w pełnym żalu proteście. – Ogień jest zbyt wielki, nie potrafimy go ugasić! Wielki Królu, proszę rozkaż natychmiastowy odwrót!

Olbrzymie płomienie stopniowo zaczęły przerzucać się na namioty rozbite przy brzegu rzeki, pochłaniając wszystko w morzu ognia.

Wszędzie słychać było przerażające wrzaski. Wielu z żołnierzy Li, płonących niczym pochodnie ,zaczęło jeden po drugim w desperacji wskakiwać do rzeki. Krzyki topielców zatrważały i mroziły krew w żyłach.

Straż przyboczna Ruo Yana wyciągnęła swe miecze i zaczęła zabijać biegających w panice żołnierzy, krzycząc przy tym w głos:

To rozkaz Wielkiego Króla, nie uciekać bez pozwolenia, zachować spokój i natychmiast gasić ogień!

Ruo Yan stał spokojnie, obserwując swe wojsko pogrążone w chaosie. Jego oczy błyszczały dziko, gdy z nienawiścią powiedział:

Książę Ming.

Odwrócił się, jeszcze silniej objął rękojeść miecza, który trzymał w dłoni i pobiegł w kierunku Królewskiego namiotu.

Pokonując połowę dystansu coś niespodziewanego przykuło jego uwagę. Odgłosy końskich kopyt i głośnie rżenie zbliżały się w jego stronę. Ruo Yan i Generał Zhuo Ran odwrócili się zszokowani, aby ujrzeć jak poranieni żołnierze Li jadą wprost w ich kierunku.

To zasadzka!

Ruo Yan zrobił krok w przód, jego ciemne brwi zwęziły się gniewnie:

Gdzie jest zasadzka? Ilu żołnierzy? Kto prowadzi wojsko?

Wielki Królu, nadchodzą z tylnego traktu i z przodu od strony rzeki. To podwójny atak! Liczba wojsk podjazdowych wciąż nie jest znana. Ten, kto dowodzi od strony rzeki, ma na dziobie łodzi flagę z napisem Chu.

Generał Zhuo głęboko się zamyślił.

Ten, który prowadzi wojska podjazdowe, to z pewnością Król Yong Yin. Liczba jego wojsk nie będzie zbyt duża, nie będą w stanie zablokować odwrotu wojskom Li. Dziwi mnie jednak, dlaczego tym, który prowadzi atak od strony rzeki nie jest Król Xi Rei i to nie jego bandera?

Przebłysk myśli pojawił się nagle w głowie Ruo Yana, zadrżał nagle i zaciskając zęby powiedział:

Rong Tian zdążył wśliznąć się do obozu. Hehe, chcesz odzyskać swojego Księcia? – Nienawiść w sercu mężczyzny rozkwitła jeszcze bardziej. Bez chwili wahania ruszył biegiem w kierunku namiotu Feng Minga.

Generał Zhuo Ran pobiegł za nim i siłą go zatrzymał.

Wielki Królu, sytuacja jest krytyczna! Wielki Król musi natychmiast wydać rozkazy naszemu wojsku inaczej Królestwo Li będzie w wielkim niebezpieczeństwie!

Po tym, jak zabiję Księcia Minga, natychmiast poprowadzę atak!

Feng Ming, Chiu Yue i Chiu Xing wciąż pozostawali w Królewskim namiocie. Wokół słyszeli krzyki tysięcy ludzi ogarniętych paniką, jednak oni spokojnie siedzieli, trzymając się za ręce,.

Wejście do namiotu nagle się odsłoniło, a do środka weszła osoba trzymająca w ręku ostry miecz. Feng Ming pomału odwrócił głowę, a na jego twarzy pojawiło się lekkie zaskoczenie.

Dlaczego to ty? – Zamyślił się jeszcze bardziej. – Według moich przewidywań, jeśli nie Rong Tian, to powinien być to Ruo Yan.

A więc rzeczywiście potrafisz być tak nikczemny? Zastawiłeś tak śmiercionośną pułapkę i wciągnąłeś w nią tysiące moich żołnierzy Li! – Miao Guang straciła cały swój wcześniejszy spokój i krok po kroku zbliżała się do Księcia trzymając w dłoni lśniące niebezpiecznie ostrze.

Chiu Yue i Chiu Xing wyczuwając zbliżające się niebezpieczeństwo, wstały gwałtownie i zasłoniły go, broniąc przed napaścią.

Feng Ming podniósł się z miejsca i rozdzielając służące pomału zaczął podchodzić do Miao Guang.

Jestem lojalny Xi Rei. Wy dwoje, brat i siostra, musicie przecież o tym wiedzieć. – Feng Ming powiedział i dumnie podniósł głowę. – Jeśli bałbym się śmierci i tych niewielkich spraw, które krzywdziłyby moje Xi Rei, wtedy co byłbym wart jako Książę Ming?

Rong Tian odmienił swe serce, zapomniał o tobie. Dlaczego wciąż mu pomagasz?

Księżniczko, zdążyłaś już pewnie o tym zapomnieć, ale ja wolę, żeby to ludzie zdradzili mnie, niż żebym to ja pierwszy ich zdradził. – Feng Ming smutno spojrzał na Miao Guang i nagle ciężko westchnął. – Pomimo tego, że Rong Tian mnie zdradził, to nie potrafię go skrzywdzić. Co więcej, wciąż mam nadzieję, że tak naprawdę on nadal jest mi lojalny…

Miao Guang jeszcze głębiej zajrzała w oczy Feng Minga, tak jakby jej spojrzenie dzięki temu mogło przeszyć jego serce. Cała drżała, przypominając sobie jak po raz pierwszy spotkała Księcia. Ta dyskusja na temat zdradzania innych, jaką z nim wtedy poprowadziła, zapadła w jej umysł głęboko, a teraz wyzwoliła uczucia smutku i rozczarowania, które powoli ją przytłaczały.

Bam.

Nagle usłyszeli odgłos miecza upadającego na ziemię. Chiu Yue ruszyła w jej kierunku, podniosła go i wycelowała prosto w Miao Guang. Księżniczka nawet na nią nie spojrzała, dalej wpatrując się w Feng Minga.

Więc… więc dlaczego nie uciekasz?

Czy Księżniczka chce mnie zabić? – zapytał poważnie Feng Ming.

Wiesz, że nie mogę cię zabić, więc po co w ogóle pytasz? – Miao Guang odwróciła się gwałtownie w stronę wyjścia i smutno dodała: – Skrzywdziłam cię wiele razy, ten raz potraktuj jako zadośćuczynienie. Kiedy spotkamy się w przyszłości, Miao Guang nie będzie już taka łaskawa. Lepiej się pospiesz, Mój Królewski Brat domyślił się, że to twój brudny podstęp i z pewnością już tu zmierza.

Feng Ming uśmiechnął się gorzko.

Nie chcę uciekać, ucieczka na zewnątrz jest bardziej niebezpieczna niż pozostanie tutaj. Królewski namiot jest dobrze rozpoznawalny, Rong Tian znajdzie mnie szybciej niż Ruo Yan. Jeśli po mnie przyjdzie, nie będę musiał się już więcej o nic martwić.

Kiedy Feng Ming mówił o Rong Tianie, jego piękna twarz była spokojna i ufna.

Zniechęcona chwilę wcześniej Miao Guang po ujrzeniu tego uśmiechu wpadła na pewien pomysł. Kochała Feng Minga od bardzo dawana, jednak nigdy tego nie wyjawiła. Panujący w tym momencie chaos wydobył z niej te wszystkie uczucia, które do tej pory więziła wewnątrz siebie.

Wpatrywała się w Feng Minga z oczami wypełnionymi determinacją. Jej dłoń sięgnęła nagle do rękawa sukni.

Książę zatrzymał się niedaleko i stał teraz odwrócony do niej plecami.

Serce kobiety jest głębokie i niebezpieczne jak morze. Jest w stanie zmienić się w każdym momencie.

Nagle dwa błyski światła wystrzeliły prosto z jej ręki, powalając Chiu Yue i Chiu Xing na ziemię. Miecz trzymany przez służącą upadł z łoskotem.

Feng Ming zamarł i odwrócił się, a jego wzrok padł na dwa ciała. Każde z nich nakłute było złotymi szpilkami. Od razu zrozumiał, że to podstęp Miao Guang.

Księżniczko?

Miao Guang była wzburzona, a jej łagodny głos stał się nagle hardy:

Hm, ja naprawdę nie rozumiem, co jest w tobie takiego wspaniałego? Rong Tian cię pragnie, Mój Królewski Brat cię pragnie, nawet ja dałam się oszukać i nie potrafię cię zabić. – Dziewczyna krok po kroku zbliżała się do niego. Nagle, szybkim ruchem dłoni nakłuła jego szyję jedną ze swych złotych szpilek, którą ukrywała w dłoni.

Osłabione od dłuższego czasu ciało Feng Minga poddało się natychmiast błyskawicznym umiejętnościom Miao Guang. Krzyknął cicho, zanim upadł bezwładnie na ziemię.

Dziewczyna, pomimo tego, że była niska i miała szczupłe ciało, była niezwykle silna i wysportowana. Szybko podniosła Feng Minga i zimno powiedziała:

Nie chcę cię zabijać, nie chcę też, żeby zabił cię mój Królewski Brat, ale… nie pozwolę, abyś ty i ten przeklęty Rong Tian znowu byli razem. – Zacisnęła zęby, a w jej oczach pojawiła się prawdziwa nienawiść.

Leżący w objęciach Miao Guang Feng Ming zauważył, że wyraz jej twarzy był niezwykle inny, widocznie poirytowany i niebezpieczny.

Zaczął krzyczeć wewnątrz siebie, ale sparaliżowane usta nie wydobyły z siebie żadnego dźwięku, a ciało nie było w stanie się poruszyć jak wtedy, kiedy porwany i przetrzymywany przez Miao Guang pozostawał w tym beznadziejnym stanie. Przeklinał sam siebie za swą nieostrożność.

Miao Guang podniosła Feng Minga i wyśliznęła się z namiotu korzystając z panującego wokół chaosu. Kątem oka zauważyła Ruo Yana, który pełen furii z mieczem w dłoni biegł w ich kierunku. Bez chwili wahania skręciła w drugą stronę, kryjąc się w pobliskich zaroślach.

Wszędzie słychać było krzyki i odgłosy wojny. Wokół biegali spanikowani żołnierze. Nikt nawet nie zwracał na nich uwagi, nie rozpoznał w niej Księżniczki, a tym bardziej nie zauważył, że niosła Księcia Minga.

Nieopodal usłyszała rżenie konia i podeszła do niego. Ciało zwierzęcia pokryte było licznymi ranami. Wyglądało na to, że jego właściciel zginął w walce.

Miao Guang była szybka i zręczna, więc wiele technik walki i strategii opanowała po mistrzowsku. Oprócz sztuki użycia złotych szpilek jazda konna była kolejną z wielu. Chwyciła za wodze i szybko uspokoiła konia.

Przełożyła wiotkie ciało Feng Minga przez grzbiet zwierzęcia i związała je sznurem.

Koniku, tak, koniku, zabierz Feng Minga w jakieś odległe miejsce, nie pozwól memu Bratu Królowi go odnaleźć… Niech Rong Tian również nigdy go nie odnajdzie.

Cóż za szkoda, ucieczka do odległego miejsca. Feng Ming zaśmiał się gorzko w duchu.

Pomimo tego, że Miao Guang była bystra i inteligentna, to w tak krytycznym momencie ujawniła swą dziecięcą i naiwną stronę. Wsadziła go na konia, by zabrał go daleko, ale Feng Ming obawiał się, że nie zdąży nawet wyjechać z tego ogarniętego piekłem obozu, a już zostanie zabity przez spanikowanych żołnierzy… albo spalony żywcem przez ogień.

Miao Guang, nie będąc świadoma jego myśli, czuła się niechętna, aby pozwolić Księciu odjechać, jednak po chwili namysłu pogładziła z czułością jego piękną twarz i nagle uderzyła konia, puszczając go wolno.

Zwierze zarżało głośno i galopem oddaliło się od dziewczyny, dźwigając na swym grzbiecie przywiązanego Księcia.

Świadomy wszystkiego Feng Ming czuł, jak zwierze pędzi w panice, mijając po drodze żołnierzy i kolejne palące się namioty. Wszędzie słychać było wrzaski, a on sam czuł jak w wielkim znalazł się niebezpieczeństwie!

Koń jak oszalały wbiegł w tłum walczących ze sobą ludzi. Kilka razy poczuł świst miecza nad swą głową, ale mógł tylko zamknąć bezradnie oczy i poddać się losowi.

Gdyby mógł mówić, wykrzykiwałby wszędzie imię Rong Tiana, ale nie był wstanie wypowiedzieć ani jednego słowa. Patrzył tylko jak wojska Li i Xi Rei walczą wokół niego.

Gdyby zginął z ręki żołnierza Li, nie miałby pretensji do losu, ale jeśli śmierć nadeszłaby od człowieka Xi Rei, byłoby to zbyt niesprawiedliwe.

Na szczęście leżał nieruchomo na grzbiecie konia. Każdy prawdopodobnie myślał, że jest martwy, więc nikt nie zwracał na niego uwagi, nikt o niego nie dbał.

Ostatecznie galopujący koń wywiózł go z tego piekła, które zwą polem walki…

Tłumaczenie: Polandread

Tom I
Rozdział 1
Rozdział 2
Rozdział 3
Rozdział 4
Rozdział 5
Rozdział 6
Rozdział 7
Rozdział 8
Rozdział 9
Rozdział 10
Rozdział 11
Rozdział 12
Rozdział 13
Rozdział 14
Rozdział 15
Rozdział 16
Rozdział 17
Rozdział 18
Rozdział 19
Rozdział 20
Rozdział 21
Rozdział 22
Rozdział 23

Tom II
Rozdział 24
Rozdział 25
Rozdział 26
Rozdział 27
Rozdział 28
Rozdział 29
Rozdział 30
Rozdział 31
Rozdział 32
Rozdział 33
Rozdział 34
Rozdział 35
Rozdział 36
Rozdział 37
Rozdział 38
Rozdział 39
Rozdział 40
Rozdział 41
Rozdział 42
Rozdział 43
Rozdział 44
Rozdział 45
Rozdział 46
Rozdział 47
Rozdział 48
Rozdział 49

Tom III
Rozdział 50
Rozdział 51
Rozdział 52
Rozdział 53
Rozdział 54
Rozdział 55
Rozdział 56
Rozdział 57
Rozdział 58
Rozdział 59
Rozdział 60
Rozdział 61
Rozdział 62

Tom IV
Rozdział 63
Rozdział 64
Rozdział 65
Rozdział 66
Rozdział 67
Rozdział 68
Rozdział 69
Rozdział 70
Rozdział 71
Rozdział 72
Rozdział 73
Rozdział 74
Rozdział ekstra

Tom V
Rozdział 75
Rozdział 76
Rozdział 77
Rozdział 78
Rozdział 79
Rozdział 80
Rozdział 81
Rozdział 82
Rozdział 83
Rozdział 84
Rozdział 85
Rozdział 86
Rozdział 87
Rozdział 88
Rozdział 89
Rozdział 90
Rozdział 91
Rozdział 92
Rozdział 93
Rozdział 94
Rozdział 95
Rozdział 96
Rozdział 97

Tom VI
Rozdział 98
Rozdział 99
Rozdział 100
Rozdział 101
Rozdział 102
Rozdział 103
Rozdział 104
Rozdział 105
Rozdział 106
Rozdział 107
Rozdział 108
Rozdział 109
Rozdział 110
Rozdział 111
Rozdział 112
Rozdział 113
Rozdział 114
Rozdział 115
Rozdział 116
Rozdział 117

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

:błeee:  :płaku:  :WeiMądruś:  :zonk:  :NieNie: 
:AAAA:  :ależeco:  :blabla:  :ugh:  :cooo: 
:ekscytacja:  :facepalm:  :patriarcha:  :muahaha:  :złamaneserce: 
:szok:  :przestań:  :zachwyt:  :zachwyt2: