Feng Yu Jiu Tian

Rozdział 6033 min. lektury

Część I

Powóz Czwartego Księcia Bo Jian zatrzymał się przed Główną Bramą Pałacu Królewskiego.

Choć gospodarka tego małego państwa w ciągu ostatnich lat nieco zubożała, to Pałac prezentował się wspaniale, po tysiąckroć lepiej niż ten w Xi Rei.

Ściany po obu stronach wejścia głównego jak okiem sięgnął pokryte były ozdobnym czerwonym tynkiem, a dziedziniec był równy i starannie wygładzony.

Hm, Bo Jian jest takie, jak opisywał to Rong Tian, zbyt materialistyczne i tracące zasoby finansowe na niepraktyczne rzeczy. Król Bo Jian nie dba o rządzenie krajem, tylko o zbytki i odbudowę swego Pałacu. Taki kraj prędzej czy później musi popaść w ruinę, już teraz gnijąc od środka.

Bo Ling wysiadł z karety zaraz za Feng Mingiem i w tym samym czasie spojrzał na majestatyczny budynek, jednak zamiast westchnienia zachwytu, powiedział chłodno:

Za każdym razem, kiedy widzę ten Pałac, niczego nie czuję.

Feng Ming spojrzał na mężczyznę, a w jego głowie od razu zrodziła się myśl: Jesteś dzieckiem Króla, lecz dorastałeś wśród zwykłego pospólstwa, to oczywiście, że nic nie wiąże cię z tym miejscem. Lecz w końcu po tak długim oczekiwaniu widzisz jak chmury się przed tobą rozstępują, a zza nich wygląda słońce. W końcu stałeś się prawowitym Księciem i dziedzicem swego ojca.

Oczy Bo Linga skupiły się na fladze Bo Jian trzepoczącej na wietrze przy ścianach budynku. Odwrócił się do Księcia i powoli powiedział:

Książę Ming z pewnością słyszał o tym, że Pałac Królewski co roku jest gruntownie odnawiany. Cały budynek i wszystkie piętra wewnątrz są restaurowane i przepięknie ozdabiane. Pałac Bo Jian uważany jest za jeden z najbardziej olśniewających spośród wszystkich jedenastu królestw. Niemniej jednak problemy zwykłych mieszkańców nigdy nie dosięgły tego wypełnionego splendorem miejsca.

Feng Ming poczuł się lekko zaskoczony. Było wręcz niepojęte, że Bo Ling jest patriotą i naprawdę martwi się o swój naród. Mężczyzna odwrócił się do niego i uśmiechając dodał:

Książę Ming jest niezwykle ostrożny przy Bo Lingu. Oczywiście jest to całkowicie zrozumiałe odkąd tak śmiało spoglądam w stronę tronu. Chcę objąć tron Bo Jian, dlatego dopuściłem się tylu oszustw, aby go zdobyć. Ponieważ dorastałem wśród zwykłych poddanych, to czuję, że jeśli moi bracia przejmą panowanie, zwykłym ludziom będzie się żyło jeszcze gorzej. Pierwszą rzeczą jaką zrobię po objęciu tronu będzie decyzja o zaprzestaniu jakichkolwiek napraw w Pałacu i trwonieniu pieniędzy na zbytki. W całym kraju szlachta wraz z pospólstwem będą żyć ekonomiczniej i wkładać więcej czasu i wysiłku, aby razem wspólnie pracować dla dobra ogółu.

Feng Ming potrząsnął głową i natychmiast ripostował:

Nonsens! Szaty, które nosi Czwarty Książę są niezrównanie ekskluzywne. Jeśli chcesz kontrolować ludzi najpierw zacznij od kontrolowania siebie. Chcesz oszczędnego i ekonomicznego życia, daj przykład innym.

Książę Ming nadal tak mało rozumie. Mój Ojciec Król powiedział, że skromne szaty nie są dla szlachty, więc muszę być posłuszny jego słowom. Wasza Wysokość, poczekaj aż przekroczysz próg Pałacu, a natychmiast zrozumiesz o czym mówię.

W czasie ich rozmowy dołączyła do nich Trzecia Księżniczka, której powóz zatrzymał się tuż przy nich.

Bo Ling natychmiast pomógł jej wysiąść z karety.

Musimy się pospieszyć, nie pozwólmy Królowi dłużej na nas czekać.

Feng Ming podszedł do Księżniczki i z ciekawością zapytał:

Kiedy Wasza Wysokość zdążyła się przebrać?

Trzecia Księżniczka, na co dzień nosząca białe żałobne szaty bez ozdób i makijażu, teraz zaprezentowała się tak, jakby była inną osobą. Miała na sobie kolorowy zwiewny kostium, a na jej głowie i rękach lśniły wspaniałe klejnoty.

To oczywiste, że idąc z wizytą do Króla należy się odpowiednio ubrać.

Naprzeciw nich pojawił się nagle gwardzista i z szacunkiem salutując powtórzył powierzoną mu komendę:

Król przybył do Głównej Sali Pałacowej. Prosi, aby Książę Ming, Trzecia Księżniczka i Czwarty Książę również weszli do środka.

Bo Ling skinął głową i pozwolił Trzeciej Księżniczce oraz Feng Mingowi wejść jako pierwszym.

Scenerie Pałacu były naprawdę jednymi z najpiękniejszych na świcie. Każdy z budynków przy okazałym dziedzińcu zaprojektowany był z prawdziwym oddaniem i dokładnością detali. Feng Ming podążając za Bo Lingiem wszedł w końcu do Pałacu wewnętrznego. Główny korytarz był bardzo wysoki i prowadził prosto do imponującej komnaty, na środku której siedział mężczyzna w średnim wieku noszący na swej głowie złotą koronę.

Tuż za nim ustawione w dwóch rzędach stały piękne kobiety, a każda z nich ubrana była w wyszukane i kolorowe szaty.

Bo Ling wszedł do środka komnaty, natychmiast ukląkł i niskim głosem powiedział:

Bo Ling pozdrawia swego Królewskiego Ojca.

Bo Ling możesz wstać. Osoba stojąca za tobą to z pewnością sławny Książę Ming z Xi Rei?

Ojcze Królu, to jest Książę Ming, który przebył długą drogę, aby zaszczycić nas swoją wizytą.

Pozdrawiam Króla Bo Jian. – Feng Ming klasnął ceremonialnie w dłonie, ukłonił się, po czym odważnie spojrzał w kierunku władcy.

Mężczyzna wyglądał na około czterdzieści lat, miał przystojną twarz i prosty nos. Nosił wspaniałą królewską szatę, na której jak żywe wyszyte były dwa ogromne smoki. Na niemalże każdym palcu znajdowały się pierścienie, a na nadgarstkach bransolety. Widać było, że uwielbia przepych i wszystko robi na pokaz. Jego postawa i wygląd rzucały się w oczy.

Rzędy pięknych konkubin stojących tuż za nim dodatkowo umacniały ten wizerunek.

Na środku komnaty ustawiono w dwóch liniach biesiadne stoły i z wyjątkiem trzech pustych miejsc, wszystkie pozostałe były już zajęte. Niedaleko Króla siedziało trzech młodych mężczyzn. Feng Ming domyślił się, że to pozostali Książęta: Bo Hu, Bo Yiu i Bo Qin.

Uroda i postawa Księcia Minga są rzeczywiście nadzwyczajne – odezwał się nagle Król, a w jego oczach widać było prawdziwy zachwyt i podziw. Szybko kiwnął głową i dodał: – Przyjęcie już się rozpoczęło, proszę usiądźcie szybko.

Feng Ming zrobił pewnie krok do przodu i odpowiedział:

Dziękuję, Wielki Królu. – Po czym wraz z Trzecią Księżniczką i Bo Lingiem zajęli wyznaczone dla nich miejsca.

Bankiet oficjalnie się zaczął.

Wspaniałe wino i luksusowe wyborne jedzenie przynoszone przez służbę w jednej chwili zapełniły dwa rzędy stołów. Delikatna muzyka i ruchy zwiewnych tancerek zapewniły tło przyjęcia i cieszyły oczy gości. Każdy wydawał się mieć dobry nastrój, ludzie byli pogrążeni w rozmowach i co chwila z której ze stron dochodził głośny śmiech.

Chciałbym napić się wina z Księciem Mingiem i wznieść potrójny toast – wykrzyknął nagle Król Bo Jian, podnosząc swój puchar ku górze i delikatnie się przy tym uśmiechając.

Wasza Wysokość, ja nie zasługuję na toasty. Proszę nie zrozum mnie źle, tak naprawdę ja… – Feng Ming znał swe możliwości i wiedział, że bardzo łatwo się upija. Zwłaszcza teraz, kiedy otoczony był przez niebezpieczeństwo, tym bardziej chciał zachować trzeźwość umysłu.

Zanim jednak zdążył umiejętnie odmówić, Król opróżnił już swój kubek.

Pierwszy puchar, zdrowie za twą niezrównaną strategię, pomagającą uciec nam ze szponów Królestwa Li i zyskać w Królestwie Xi Rei dyplomatycznego sprzymierzeńca. Teraz Bo Jian i Xi Rei mogą razem budować wspólną i owocną przyszłość. Ach Książę Ming, dlaczego nie wznosisz toastu?

Feng Ming wiedział, iż ta cała przemowa o wzajemnej przyjaźni i ucieczce ze szponów Li była bezsensowną paplaniną, jednak w jego obecnej sytuacji nie chciał niczemu zaprzeczać i niczego wyjaśniać.

Niemniej jednak największym z wrogów Xi Rei było Królestwo Li, więc jeśli naprawdę połączyliby siły z Bo Jian, mogliby śmiało stawić czoła Ruo Yanowi.

Pierwszy kubek wina wypity był za dyplomatyczną przyjaźń.

Feng Ming nie chciał, aby Król Bo Jian stracił twarz, więc przestał się opierać i również chwycił swój puchar w dłonie.

Dziękuję Wielki Królu, módlmy się, aby Xi Rei i Bo Jian zostali przyjaciółmi na wieczność. – Pochylił lekko głowę i wypił całą zawartość czary z winem.

Drugi toast jest za wspaniałe serce Księcia Minga. W czasie prawdziwego niebezpieczeństwa pomógł Trzeciej Księżniczce Fan Jia udzielając jej schronienia w Królestwie Xi Rei, dzięki czemu mój syn Bo Ling może cieszyć się swym wielkim romansem. – Król Bo Jian opróżnił kolejny kubek.

Po tych słowach w głowie Feng Minga od razu pojawiła się myśl.

Co mi przyszło z tej dobroci serca? Moja życzliwość nie została odwzajemniona i omal nie zostałem sprzedany przez Trzecią Księżniczkę. Nie, przecież cała ta sytuacja oznacza, że ona naprawdę mnie sprzedała!

Książę Ming… – Ktoś za nim delikatnie pociągnął go za rękaw. Feng Ming odwrócił się i zobaczył Trzecią Księżniczkę trzymająca w dłoniach puchar wypełniony winem. Kiedy zaczęła cicho mówić jej głos utonął gdzieś wśród innych głosów biesiadników i tylko ich dwoje mogło naprawdę usłyszeć jej słowa. – Wiem, że tym razem to moja wina, iż Książę Ming znalazł się w takim niebezpieczeństwie. Proszę cię Książę, abyś mi wybaczył.

W jej oczach widać było prawdziwy żal.

Feng Ming pomyślał o cierpieniu, jakie odczuwała przez całe swoje życie i mimo iż dopuściła się tego spisku, zrobiła to nie do końca w zgodzie z własnym sumieniem. Jego serce nieco złagodniało.

Kiedy odwrócił od niej wzrok i rozejrzał się dookoła zobaczył, iż wszystkie oczy skupione były na nim w oczekiwaniu. Jeśli nie wypiłby tego toastu Trzecia Księżniczka, Bo Ling oraz Król Bo Jian mogliby to uznać za afront.

Feng Ming zaśmiał się gorzko.

Jeśli nie zaakceptuję tego kubka z winem, czy Król wyprowadzi mnie na zewnątrz i zetnie mi głowę? – Opierał się przez chwilę, lecz ostatecznie przyjął wino i wypił je w kilku łykach. Nie potrafił się jednak powstrzymać i zaraz po tym wyszeptał do Trzeciej Księżniczki: – Kalkulacje Trzeciej Księżniczki zdobędą każdy cel. Doskonale wiesz jak wybaczające jest moje serce.

Kobieta spojrzała na niego z wdzięcznością.

Doskonale, Książę Ming jest naprawdę szczery i wspaniały. – Król Bo Jian zaśmiał się głośno, trzymając w swych dłoniach trzeci wypełniony po brzegi złoty kubek.

Trzeci toast, wznoszę za wspaniałą wiedzę i pomysłowość Księcia Minga. Jego dziesięć słów, które było w stanie wznieść się ku górze i osiągnąć niebo nad Peng Ye, wzbudziło w ludziach respekt dla Waszej Wysokości. Książę Ming ma tylko siedemnaście lata, a już potrafi łączyć inteligencję z dobra zabawą.

Król Bo Jian bawił się wyśmienicie.

Wystarczyły tylko trzy małe kubki wina, aby za toastami ukryć fakt przed oficjelami i całym światem, że tak naprawdę Feng Ming został uprowadzony przez Bo Linga.

Porwanie Księcia stało się ucieczką od szponów Królestwa Li, jego obecność w Bo Jian to tylko przyjacielska wizyta, a latarnie Kong Ming były nie wołaniem o pomoc, a zwykłą zabawą.

Po wypiciu dwóch pierwszych pucharów z winem został mu ten ostatni.

Feng Ming odrzucił obawę daleko za siebie i uśmiechając się powiedział:

To tylko drobne umiejętności, Król Bo Jian chyba się trochę ze mnie naśmiewa. – Znów ukłonił się nieznacznie i łyk po łyku opróżnił kubek.

Może to dobra okazja dla Rong Tiana, że Bo Jian chce nawiązać przyjazne stosunki? W końcu to nie odpowiedni czas dla Xi Rei, aby teraz prowadziło tę wielką wojnę.

Po trzecim wypitym pucharze z winem ciężka atmosfera przerodziła się nagle w niezwykle przyjazną.

Każdy z biesiadników entuzjastycznie brał w ręce swoje kubki z wyśmienitym trunkiem i wznosił toast za Feng Minga.

Twarz Księcia stała się szybko czerwona, a jego niska tolerancja na alkohol zaczęła dawać o sobie znać.

Bo Ling usiadł blisko niego i pomagał mu odmawiać kolejnym naciskom do picia biesiadnego wina.

Bardzo ciężko było jednak powstrzymać oficjeli. Mężczyzna siedzący naprzeciw Feng Minga wstał nagle i unosząc swój kubek do góry niemalże wykrzyczał:

Słyszałem, że Książę Ming jest niezwykle przystojny, teraz widząc go na własne oczy wiem, że reputacja Waszej Wysokości była rzeczywiście prawdziwa. Bo Hu również chciałby wypić trzy toasty za Księcia Minga.

Oczy Feng Minga wytrzeszczyły się zdziwione. Nigdy by nie pomyślał, iż w Królestwie Bo Jian, niemalże na równi z Królem można przed tłumem gości tak śmiało wychwalać czyjąś urodę i cenić ją wyżej od honoru.

Bo Ling siedzący przy jego boku uśmiechnął się łagodnie i powiedział:

Starszy Bracie, ciało Księcia Minga nie czuje się dziś dobrze. Pozwól swemu młodszemu bratu w jego imieniu…

Bo Hu spojrzał gniewnie na Bo Linga i przerwał mu mówiąc z sarkazmem:

Wychwalam urodę Księcia Minga, Czwarty Bracie chyba nie jesteś zazdrosny prawda? – W jego słowach można było wyczuć prawdziwą wrogość.

Bo Ling z lekkim uśmiechem spojrzała na Feng Minga, jakby tłumaczył się, że zrobił wszystko co w jego mocy. Nie odezwał się już ani słowem.

Feng Ming westchnęła cicho.

Dzięki takiemu zachowaniu już po kilku sekundach widać, kto wygrał. Gdybym był Królem Bo Jian, to wybrałbym Bo Linga na swego następcę.

Książę Ming, Bo Hu wypije to wyborne wino, jako pierwszy, aby okazać Waszej Wysokości mój największy szacunek. – Nie czekając nawet na odpowiedź podniósł swój puchar do ust i jednym haustem wlał do gardła całą jego zawartość. – Proszę Książę, wypij szybko toast.

Feng Ming był już lekko upojony dzięki trzem wcześniej wypitym pucharom z winem. Widząc przed sobą kolejny pełen kielich, poczuł jak jego serce zaczyna łomotać ze złości,

Draniu chcesz kpić z Księcia Minga z Xi Rei, przed wszystkimi? Gdyby Rong Tian się o tym dowiedział z pewnością by cię rozpruł i poćwiartował na miejscu.

Wiedział, że Bo Hu wyraźnie korzysta z sytuacji i zmuszana go do wypicia wybornego trunku. Pomimo tego, że czuł prawdziwą irytację, to nie zapomniał o tym, iż ten mężczyzna jest synem Króla Bo Jian i jednym z Książąt. Zamyślił się na chwilę, po czym z delikatnym uśmiechem na twarzy spojrzał na Bo Hu i odstawił swój kielich na stół.

Zwykłe picie wina nie jest wcale interesujące, a co jeśli zamiast wznosić toasty w podzięce, zagramy w grę i urozmaicimy nieco zabawę?

Trzecia Księżniczka natychmiast przyszła Feng Mingowi z pomocą, dodając:

Książę Ming jest bardziej wykształcony niż ktokolwiek inny na świecie. Ma wiele nowych pomysłów. Jeśli zaproponował, abyśmy zagrali w grę to z pewnością będzie ona bardzo emocjonująca.

Król Bo Jian słyszał już dużo wcześniej o wspaniałych talentach Księcia z Xi Rei, wciąż jednak w nie wątpił. Kierowany rosnąca w nim ciekawością, aby potwierdzić tę reputację, podniósł rękę ku górze i jednym gestem dłoni rozkazał muzykom i tancerzom opuścić komnatę.

Bo Hu, chwilowo wróć na swoje miejsce. Trzy kubki wina będą musiały trochę poczekać, potem złożysz uszanowanie Księciu Mingowi. W co Książę Ming Ming chce zagrać w zamian za wypicie toastu?

Użyjemy pytań, aby nagradzać winem. Ja będę zadawał pytania, a ktoś będzie odpowiadał, jeśli ta osoba odpowie źle, będzie ukarana wypiciem kubka wina. Czy to wam odpowiada?

Drugi Książę Bo Yiu, siedzący obok Bo Hu, potrząsnął swą głową mówiąc:

Jeśli Książę Ming chce użyć pytań do nagradzania winem, to w tej sali tylko Książę Ming i Trzecia Księżniczka są mistrzami w matematyce i kalkulacjach. Czyż nie będzie to nudne?

Początkowym zamiarem Feng Minga rzeczywiście było użycie ciężkich do rozwiązania problemów, na które nikt nie znałby odpowiedzi, jednak nie spodziewał się, iż Bo Yiu tak łatwo odkryje jego plan. Zawstydzony uśmiechnął się i przytaknął lekko głową.

W takim razie niech Drugi Książę ustali zasady gry.

Oczy Bo Linga nagle rozbłysły. Wstał z miejsca i ceremonialnie klaszcząc w dłonie, ukłonił się w stronę Króla Bo Jian, mówiąc:

Ojcze Królu, Książę Ming ma niezliczoną ilość talentów, więc może poprosimy Księcia Minga, aby wytłumaczył nam jakiś problem za pomocą starych opowieści? Jeśli jego słowa okażą się dobre, wtedy każdy z nas wypije kubek wina, jeśli historia nam się nie spodoba, Książę Ming zostanie ukarany wypiciem jednego toastu.

Gawędziarstwo i opowieści było mocną stroną Feng Minga. Natychmiast ochoczo potrząsnął głową i zgadzając się na taki zakład powiedział:

To wspaniały pomysł. Porozmawiajmy o starych historiach.

Na twarzach ludzi zebranych na sali widać było niepewność. Król Bo Jian nie chciał jednak burzyć entuzjazmu swego gościa, więc skinął głową i z uśmiechem wyraził swą aprobatę.

Zgoda, niech Książę Ming opowie nam wiele starych i ciekawych historii. – Te słowa sprawiły, iż trzej Książęta nie mieli już możliwości, aby zaprotestować.

Stojący nadal Bo Ling skłonił się jeszcze raz w stronę Króla, po czym odwracając się do zebranych gości z uśmiechem dodał:

Bo Ling ma propozycję, wpierw musimy ustalić temat opowieści. Musi on być zawarty w historii, jaką usłyszymy z ust Księcia Minga.

Część II

To słuszna uwaga. – Feng Ming natychmiast przytaknął.

Książę Ming mógłby opowiedzieć nam historię o szatach. – Król Bo Jian wtrącił nagle lekko podekscytowany.

Całe życie poświęcił swemu zainteresowaniu modą, szatami i wyglądem. Nic więc dziwnego, że właśnie o tym najbardziej chciał usłyszeć.

Dobrze. – Feng Ming przytaknął na zgodę, – Ta historia wydarzyła się bardzo dawno temu. Był sobie Król, który kochał nosić przepiękne stroje… – Płynnie opowiedział baśń „Nowe szaty cesarza” bez jakiejkolwiek przerwy. Tę opowieść znał chyba każdy we współczesnych czasach, często była również tematem szkolnych lekcji.

Kiedy opowieść Feng Minga doszła do części w której Cesarz ucieka odkrywając, że jest nagi, twarz Króla Bo Jian przybrała wyraz niezręczności i rozterki. Feng Ming rozejrzał się po zebranych w sali biesiadnikach i widząc podziw w oczach Bo Linga uśmiechnął się sam do siebie. Widać było, że każdy z gości zrozumiał morał płynący z opowieści i jak bardzo odnosił się on do zachowania Króla, jednak obawiając się złości monarchy zachowali milczenie.

Nagle ktoś siedzący po drugiej stronie stołu zachichotał:

Nie wierzę, że doszło do tak zabawnej historii. Hahaha, Książę Ming rzeczywiście ma w zanadrzu wiele ciekawych opowieści. Temat jest bardzo dobry. Wypiję za to kubek wina, Wasza Wysokość!

To było wręcz nie do pomyślenia, że ktoś śmiał wypowiedzieć te słowa. Oczy wszystkich skupiły się natychmiast na tym człowieku.

Bo Qin, najukochańszy syn Króla Bo Jian, siedział spokojnie z wyciągniętą w górę ręką ściskającą złoty kielich.

Zachowanie Bo Qina zawsze było ostrożne i prostolinijne. Był najmniej ambitny ze wszystkich braci i odkąd Bo Ling dołączył do rodziny Królewskiej, ze wszystkich sił próbował wymyślić sposób, aby jeszcze bardziej zmniejszyć swe szanse na objęcie tronu. Rozmyślnie pracował nad zrujnowaniem swego wizerunku, podjął nawet kroki, aby nadszarpnąć swą reputację poprzez niezliczone i głośne romanse.

Niemniej jednak był jedynym dzieckiem prawowitej Królowej, co sprawiało, że jego status był znacznie wyższy niż pozostałych Książąt.

Bo Qin odstawił opróżniony wcześniej kielich wina i głośno powiedział:

Proszę, aby Książę Ming kontynuował.

Widząc jak mężczyzna wyraźnie go poparł, Feng Ming natychmiast poczuł do niego sympatię i uśmiechając się łagodnie zapytał:

O czym chciałaby usłyszeć historię Trzeci Książę?

Wszędzie dookoła są jakieś problemy, po co je wyróżniać? Na świecie jest wiele opowieści o ciemiężonych i nieszczęśliwych ludziach, czy to nie wystarczy?

Jego odpowiedź była pełna niezadowolenia, zaciekawiony Feng Ming przyjrzał się bacznie Bo Qinowi.

Mężczyzna miał około dwudziestu lat. Jego twarz przypominała chyba bardziej twarz matki, ponieważ nie miała w sobie tyle męskiego czaru, co było widoczne w twarzach ojca i braci, za to posiadała delikatność i łagodność cech kobiecych. Wydawał się być bardzo naturalny i otwarty. Te cechy charakteru przypominały Feng Mingowi o Lie Er, który przebywał teraz w Xi Rei tak daleko o niego…

Czy Trzeci Książę słyszał starą historię zwaną „Sen Zhuang Zhou”?

Bo Qin wypił kolejny kielich wina i spokojnie powiedział:

Historia o marzeniach sennych? Sama nazwa brzmi przyjemnie, proszęm Książę Ming, zacznij tę opowieść.

Zhuang Zhou był niezwykle mądrym człowiekiem z wieloma talentami. Pewnego dnia przyśnił mu się sen. W tym śnie przemienił się w pięknego motyla, latał wraz z wiatrem i czuł się niezwykle dobrze, niczym nieskrępowany. W tamtej chwili całkowicie zapomniał, kim tak naprawdę jest. Kiedy się obudził, był wręcz zdziwiony, że nadal jest człowiekiem, że nadal jest Zhuang Zhou. Zaczął się nawet zastanawiać czy to on śnił o tym, że jest motylem czy motyl śnił o tym, że jest człowiekiem?

Nagle ktoś przerwał opowieść Feng Minga. Był to Książę Bo Hu, który z sarkazmem wtrącił:

Ten mężczyzna był głupcem! Oczywiście, że był człowiekiem, jak mógłby być motylem? Nie ma w tej historii sensu. Książę Ming powinien wypić za karę kubek wina.

Bo Ling i Trzecia Księżniczka byli cisi i zamyśleni. Wciąż przetwarzali w swych głowach, głęboko ukryte przesłanie płynące z usłyszanej historii.

Niespodziewanie oczy Bo Qin pojaśniały, po dłuższej chwili jakby odetchnął z ulgą i powoli przemówił:

Życie ludzkie jest jak sen. Wszystko co musimy zrobić, to przeżyć je z beztroskim i szczęśliwym sercem. To, czy jesteśmy ludźmi, czy motylami, tak naprawdę nie ma znaczenia?

Feng Ming przytaknął.

Trzeci Książę ma rację. Człowiek posiada własne przyjemności, motyl ma swoją własną radość. Dlaczego człowiek musi w ogóle porównywać się z czymkolwiek innym?

Bo Qin zawsze czuł się nieszczęśliwy, ponieważ tak naprawdę to matka zmuszała go do walki o dziedziczenie tronu. Po usłyszeniu słów Feng Minga poczuł się, jakby ktoś odsunął przed jego oczami zasłaniającą świat kotarę. Zdumiony spojrzał na Księcia Xi Rei.

Człowiek ma swoje własne przyjemności, a motyl ma swoje własne upodobania – wyszeptał, a w swych myślach dodał, od samego początku nie miałem w sobie temperamentu godnego Króla, dlaczego mam spierać się z mymi braćmi o tron? Nawet, kiedy go zdobędę, to i tak nie będę szczęśliwy. Tak jak ten motyl zmieniony w człowieka, jak mógłby być szczęśliwy pozbawiony skrzydeł?

Jego sposób bycia od zawsze był krnąbrny. Teraz wszystkie te uczucia, które tak głęboko w sobie skrywał zostały w końcu uwolnione. Jakby ktoś zdjął mu z barków wielki ciężar, dając w końcu wytchnienie. Nagle sam nie wiedząc dlaczego roześmiał się w głos, natychmiast podniósł swój kielich z winem i z podziwem spoglądając na Feng Minga wykrzyknął:

Mądrość Księcia Minga jest naprawdę ogromna, Bo Qin czuje wielki podziw dla Waszej Wysokości. – Bez wahania wypił trzy kubki wina raz za razem, po czym wyrzucił naczynie za siebie. Kiedy złoty kielich odbił się od czarnej marmurowej podłogi, a w całej komnacie rozległ się ogłuszający dźwięk.

Bo Qin wstał z miejsca, wyszedł na środek sali, ukląkł przed Królem Bo Jian i dumnie powiedział:

Bo Qin chciałby prosić mego Króla Ojca o wysłuchanie mej prośby i wyrażenie na nią zgody.

Głęboka miłość, jaką Król Bo Jian czuł do swego syna zrodzonego z Królowej, zawsze sprawiała, iż pragnął aby to właśnie on objął po nim tron. Świadomość, iż jego ukochany syn nie wykazywał żadnych aspiracji, aby być Królem, przysparzała mu prawdziwego bólu głowy.

To był chyba pierwszy raz, kiedy Bo Qin pokazał tak nagłą i wielką odwagę, co sprawiło, iż Król Bo Jian czuł w sercu prawdziwą radość, kiedy bez wahania mu odpowiedział:

Bo Qin, czego potrzebujesz od swego Królewskiego Ojca?

Książę podniósł głowę i patrzył w Króla przez kilka sekund, zanim spokojnie i dokładnie wypowiedział każde słowo.

Bo Qin prosi Króla Ojca, aby nadał tytuł Koronowanego Księcia swemu Czwartemu Synowi, Bo Lingowi.

Wszyscy Książęta byli zbliżeni do siebie wiekiem, więc Król Bo Jian nigdy nie nadał żadnemu z nich tytułu Koronowanego Księcia.

Jednakże ostatnio Bo Ling, którego niezwykłe talenty znacznie przewyższały pozostałych z braci, został mianowany Czwartym Księciem. Rozmowa na ten temat stała się jeszcze bardziej niewłaściwa i wręcz zakazana pośród oficjeli Królestwa.

Gdyby chodziło o samą inteligencję, Bo Ling z pewnością byłby pierwszy w kolejce do tronu, ale jeśli w grę wchodziła czystość krwi, to pierwszeństwo miał zdecydowanie ulubieniec Króla, Bo Qin.

Czymś niespotykanym było, aby przed tymi wszystkimi urzędnikami i oficjelami Bo Qin prosił Króla o tytuł Koronowanego Księcia dla swojego brata Bo Linga.

Całą salę w jednej chwili wypełniła głucha cisza. Bo Hu i Bo Yiu odstawili kielichy, które trzymali w dłoniach i gwałtownie wstali ze swych miejsc, jeden za drugim. Oczy Bo Linga wypełniły się nieskrywanym podekscytowaniem.

Król Bo Jian osłupiał w jednej chwili, szybko jednak przemówił zimnym tonem:

Bo Qin, co za bzdury wygadujesz?

Trzeci Książę nieustraszenie podniósł swą głowę jeszcze wyżej i patrzył prosto w twarz swego ojca:

Strategie i umiejętności Bo Linga wyróżniają się i prześcigają mych braci oraz mnie samego. Jego duch jest wybitny i uwielbiany przez nasz lud. Życzeniem Bo Linga jest, aby Bo Jian jak najlepiej prosperowało. Odkąd stał się prawowitym członkiem naszej Królewskiej Rodziny, to poświęca swój czas, aby umacniać kraj, a obywatele naprawdę go kochają. Proszę Króla Ojca, aby nie patrzył na jego pochodzenie, lecz na przyszłość Bo Jian i ogłosił Bo Linga Koronowanym Księciem. Jeśli chodzi o mnie… Ojcze Królu, Bo Qin urodził się słaby i próżny, przynosi memu Ojcu Królowi tylko rozczarowanie.

Twarze Bo Hu i Bo Yiu wciąż stojących przy swych miejscach, nagle stały się posępne.

Bo Ling oczywiście nie przegapił okazji i również przystąpił do działania. Szybko ukląkł tuż przy Bo Qinie i pokornie powiedział:

Bo Ling ośmiela się odmówić tej wspaniałej ofercie i życzliwości. Prosi Ojca Króla o nadanie Trzeciemu Księciu Bo Qin, zaszczytnego tytułu Koronowanego Księcia. Bo Ling całym sercem zobowiązuje się wspierać mego Trzeciego Książęcego Brata tak, aby Bo Jian jak najlepiej prosperowało i rosło w siłę militarną, aby w przyszłości żaden nieprzyjaciel nie mógł nas upokorzyć.

Feng Ming siedział przy stole milcząc i obserwował z zaciekawieniem całą sytuację.

Bo Hu i Bo Yiu oczywiście nie chcieli pozostać z tyłu, gdy w grę wchodziła walka o władzę. Spojrzeli po sobie a potem wyszli na środek sali i uklękli tuż przy braciach.

Bo Hu jako pierwszy ukłonił się przed Królem i głośno niemalże krzyczał:

Proszę Królewski Ojcze po tysiąckroć, abyś nie wierzył w podstęp i manipulacje Bo Linga. Jego starania i wysiłki nie były wystarczająco udowodnione, aby pozwolić mu zajmować się teraz sprawami Królestwa. Status Koronowanego Księcia stanowi fundament kraju! Proszę, Królu Ojcze, poważnie się nad tym zastanów.

Pochodzenie Czwartego Księcia jest haniebne! Wywodzi się on spośród podrzędnego plebsu, jak mógłby wspiąć się do pozycji Koronowanego Księcia, a potem Króla? – Bo Yiu odwrócił głowę i gniewnie spojrzał na Bo Linga, okazując swe niezadowolenie dalej kontynuował. – Koronowany Książę jest symbolem całego Królestwa, jeśli pozwolisz zwykłemu plebejuszowi objąć tron, to będzie dla nas prawdziwa zguba.

Bo Yiu skończył swą tyradę powodując, iż na twarzy Bo Linga pokazało się zawstydzenie.

Nawet Bo Qin wiedział, że jego Książęcy Brat przekroczył pewną granicę i starając się ratować sytuację, szybko wtrącił:

Drugi Książęcy Bracie, Bo Ling jest również Księciem Bo Jian, jest synem naszego Królewskiego Ojca. Jak mógłby być nisko i haniebnie urodzony?

Bo Hu nadal stał z boku płonąc z oburzenia.

On jest w połowie zwykłym plebejuszem. Dla niego bycie Księciem jest już wystarczającą nagrodą.

Bo Ling, który do tej pory cierpliwie znosił wypowiadane na jego temat upokarzające słowa, nagle ripostował:

Starszy Książęcy Bracie, mimo wszystko jesteśmy połączeni krwią. Szanuję cię i mam do ciebie respekt, dlaczego ty zawsze jesteś chętny do tego, aby mi grozić i mnie potępiać?

Hmm, jak śmiesz w ogóle sadzić, że jesteś mi równy? Podrzędny człowieku!

Książęta sprzeczali się ze sobą na środku sali. Byli bardzo głośni, przekrzykując się nawzajem.

Wszyscy zgromadzeni w komnacie goście, jakby przyrośli do swych miejsc. Milczeli cały ten czas i żaden z nich nie odważył się odezwać.

Król Bo Jian siedział spokojnie na tronie, z twarzą nie wyrażającą żadnych emocji, ale w jego oczach widać było budujący się pomału gniew.

Zawsze wiedziałem, że jesteś nieprzeciętnie ambitny – krzyczał Bo Hu.

Drugi Książęcy Bracie, twoje słowa jak zawsze znieważają innych – odpowiedział Bo Ling.

Gdybyś nie pragnął tronu jak głodny pies swej zdobyczy, wówczas nie wracał byś z Fan Jia do Bo Jian i nie chodził w koło rozdając jedzenie, aby zyskać przychylność plebsu.

W tym roku nasz kraj nawiedziła klęska żywiołowa i głód…

Bo Hu natychmiast przerwał przemowę Bo Linga i prychając kpiąco:

Głód ludu? Sugerujesz, że działania Króla doprowadziły do tego, że plebs umiera z głodu?

Bo Ling absolutnie nie miał tego na myśli.

Milczeć! – Nagle dźwięczny i silny głos przerwał spór sprawiając, że wszyscy zebrani w sali niemalże podskoczyli na swych miejscach.

Purpurowosina twarz Króla Bo Jian była ekstremalnie wściekła.

Jego zimne oczy krążyły pomiędzy jego synami klęczącymi przed tronem.

Był Królem od wielu lat, więc jego spojrzenie miało naprawdę prawdziwą siłę. Na którymkolwiek z Książąt się zatrzymało, ten natychmiast rumienił się z zażenowania i opuszczał nisko głowę.

Wielka złość emanująca od władcy, przeraziła nawet zebranych w sali biesiadników.

Król jeszcze raz spojrzał na opuszczone głowy swych czterech synów, po czym głęboko westchnął i spokojnie przemówił:

Moi poddani, usłyszcie mój dekret.

Zdanie było krótkie, jednak wszyscy poczuli wewnątrz siebie nieznaczny wstrząs.

Każdy z zebranych wiedział, że w tym właśnie momencie zostanie rozstrzygnięta jedna z najważniejszych spraw Królestwa Bo Jian.

Każdy z urzędników i oficjeli wstał ze swych miejsc i ukłonił się nisko w stronę Króla. Jeden za drugim zaczęli klękać, a ich oczy wpatrzone były w oblicze władcy, wszyscy czekali w milczeniu na Królewskie słowa.

Feng Ming spostrzegł, że nawet Trzecia Księżniczka, również ugięła posłusznie swe kolana i w tym właśnie momencie pomyślał:

Dlaczego miałbym klękać? To wewnętrzne sprawy Królestwa Bo Jian, nie ma powodu, aby się w to mieszać.

Wstał delikatne ze swego miejsca, ukłonił się lekko w stronę Króla i spokojnie obserwował rozwój sytuacji.

Władca Bo Jian milczał do czasu, aż zobaczył jak na skroniach jego synów, pokornie klęczących przed tronem, zaczyna pojawiać się zimny pot. Westchnął głęboko jeszcze raz i w końcu przemówił:

Wszyscy wiedzą, że Bo Ling jest moim prawowitym synem, stąd więc jest Księciem Bo Jian i ma prawo do dziedziczenia Królestwa.

Te słowa jasno broniły i potwierdziły pozycję Bo Linga. Bo Hu i Bo Yiu nagle podnieśli swe głowy i spojrzeli na swego ojca z trwogą.

Król Bo Jian przerwał na chwilę wahając się nieznacznie, po czym kontynuował.

Mam czterech synów. Najstarszemu z nich brak inteligencji, drugiemu odwagi, trzeci z mych synów zrodzony jest z Królowej i pomimo tego, iż jest inteligentny, to nie interesuje się polityką, ani dziedziczeniem tronu.

Bo Ling słyszał jak jego Wielki Ojciec ocenia jego Królewskich Braci. Czuł, że te słowa sugerują, iż to właśnie on jest najbardziej odpowiednim kandydatem, aby stać się Koronowanym Księciem. Jego serce zaczęło bić mocniej, wypełniając się szczęściem.

Król Bo Jian wziął głęboki oddech i zawołał:

Bo Ling.

Ojcze Królu, Bo Ling jest przed tobą! – Serce na chwile mu stanęło. Wstał i postawił jeden krok do przodu, po czym zapytał z szacunkiem: – Jak Król Ojciec ocenia Bo Linga?

Król Ojciec wie, że masz wysokie oczekiwania, jesteś również utalentowany i wykształcony. Jeśli w przeciągu pół roku będziesz zdolny wykonać dla mnie trzy rzeczy, o które cię poproszę, wtedy zostaniesz Koronowanym Księciem Bo Jian.

Ojcze Królu! – Bo Hu rzucił się do przodu i niemalże pełzając przed tronem zaczął błagać. – Ojcze Królu proszę, przemyśl to jeszcze raz, proszę przemyśl to jeszcze raz!

Bo Yiu również przerwał milczenie.

Wybór Koronowanego Księcia jest niezwykle ważny, proszę Królewski Ojcze, abyś jeszcze raz to przemyślał!

Król Bo Jian uśmiechnął się pobłażliwie.

Obawiacie się, że to tylko nic nieznaczące i częściowe przysługi? Dobrze więc, zmieńmy to. Ten, który z pośród czterech Książąt, spełni moje trzy życzenia w przeciągu sześciu miesięcy, zostanie Koronowanym Księciem.

W oczach Bo Linga pojawił się nagły blask, kiedy zapytał:

Czy mogę zapytać mego Królewskiego Ojca jakie są te trzy rzeczy?

Feng Ming, który cały czas przysłuchiwał się uważnie każdemu wypowiedzianemu tu słowu, również niemalże zastygł zaciekawiony. Czym były te rzeczy? Czy jedną z nich był podbój Królestwa Li?

Król Bo Jian pokiwał nieznacznie głową, po czym bez wahania powiedział:

Po pierwsze, chcę mieć najpiękniejsze pejzaże na świecie umieszczone w samym centrum Pałacu Królewskiego. Po drugie chcę mieć doskonały portret najpiękniejszego mężczyzny na świecie, który zawisłby w Pałacu Wewnętrznym. Po trzecie, chcę wyprawić przyjęcie i napić się wina z najpiękniejszą kobietą na świecie, a przyjęcie ma się odbyć w tej sali bankietowej, w której dziś ucztujemy. Ten, któremu uda się to zrobić w przeciągu pół roku, zostanie Koronowanym Księciem Bo Jian. – Gdy wypowiedział ostatnie słowo zaśmiał się głośno, a dźwięk tego śmiechu przebił panująca wokół ciszę. – To są me trzy życzenia i największe pragnienia mego życia. Dołóżcie starań, aby je spełnić!

Być może dla wszystkich zebranych w sali gości, te prośby nie były niczym dziwnymi, jednak Feng Ming poczuł się zdezorientowany i niezdolny, aby to zrozumieć.

Zacofany Król – te dwa słowa omal nie opuściły jego ust.

Wybór Koronowanego Księcia powinien być najważniejszy dla kraju. Dlaczego wybrał on tak niedorzeczne żądania? Nic dziwnego, że Bo Ling mimo swej inteligencji zniżył się do tego poziomu.

Tłumaczenie: Polandread

Tom I
Rozdział 1
Rozdział 2
Rozdział 3
Rozdział 4
Rozdział 5
Rozdział 6
Rozdział 7
Rozdział 8
Rozdział 9
Rozdział 10
Rozdział 11
Rozdział 12
Rozdział 13
Rozdział 14
Rozdział 15
Rozdział 16
Rozdział 17
Rozdział 18
Rozdział 19
Rozdział 20
Rozdział 21
Rozdział 22
Rozdział 23

Tom II
Rozdział 24
Rozdział 25
Rozdział 26
Rozdział 27
Rozdział 28
Rozdział 29
Rozdział 30
Rozdział 31
Rozdział 32
Rozdział 33
Rozdział 34
Rozdział 35
Rozdział 36
Rozdział 37
Rozdział 38
Rozdział 39
Rozdział 40
Rozdział 41
Rozdział 42
Rozdział 43
Rozdział 44
Rozdział 45
Rozdział 46
Rozdział 47
Rozdział 48
Rozdział 49

Tom III
Rozdział 50
Rozdział 51
Rozdział 52
Rozdział 53
Rozdział 54
Rozdział 55
Rozdział 56
Rozdział 57
Rozdział 58
Rozdział 59
Rozdział 60
Rozdział 61
Rozdział 62

Tom IV
Rozdział 63
Rozdział 64
Rozdział 65
Rozdział 66
Rozdział 67
Rozdział 68
Rozdział 69
Rozdział 70
Rozdział 71
Rozdział 72
Rozdział 73
Rozdział 74
Rozdział ekstra

Tom V
Rozdział 75
Rozdział 76
Rozdział 77
Rozdział 78
Rozdział 79
Rozdział 80
Rozdział 81
Rozdział 82
Rozdział 83
Rozdział 84
Rozdział 85
Rozdział 86
Rozdział 87
Rozdział 88
Rozdział 89
Rozdział 90
Rozdział 91
Rozdział 92
Rozdział 93
Rozdział 94
Rozdział 95
Rozdział 96
Rozdział 97

Tom VI
Rozdział 98
Rozdział 99
Rozdział 100
Rozdział 101
Rozdział 102
Rozdział 103
Rozdział 104
Rozdział 105
Rozdział 106
Rozdział 107
Rozdział 108
Rozdział 109
Rozdział 110
Rozdział 111
Rozdział 112
Rozdział 113
Rozdział 114
Rozdział 115
Rozdział 116
Rozdział 117

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

:błeee:  :płaku:  :WeiMądruś:  :zonk:  :NieNie: 
:AAAA:  :ależeco:  :blabla:  :ugh:  :cooo: 
:ekscytacja:  :facepalm:  :patriarcha:  :muahaha:  :złamaneserce: 
:szok:  :przestań:  :zachwyt:  :zachwyt2: