Feng Yu Jiu Tian

Rozdział 5122 min. lektury

Teraz, kiedy sprawy przybrały taki obrót, intencje Miao Guang stały się jasne. Kiedy Feng Ming usłyszał, że był zaledwie przedmiotem, który przyczynił się do jej sukcesu, poczuł w sobie gniew. Po raz pierwszy w życiu z całego serca czuł obrzydzenie do kobiety.

Flota ruszyła w kierunku wschodniej granicy. Bez wiedzy kogokolwiek z obywateli Xi Rei, Książę Feng Ming znalazł się w rękach wroga.

Miao Guang uśmiechała się od ucha do ucha.

Kiedy mój brat zobaczy Księcia, z pewnością będzie bardzo zachwycony!

Feng Minga przeszły dreszcze.

Ruo Yan?

Sama wzmianka o Ruo Yanie przywoływała nieprzyjemne wspomnienia. Zwłaszcza władcze spojrzenie tego mężczyzny sprawiało, że Feng Ming drżał ze strachu. Czy nie byłoby lepiej umrzeć, niż stać się więźniem tego człowieka?

Zachowując spokój, wymienił spojrzenie z Miao Guang. Tymczasem dyskretnie wsunął prawą rękę do tyłu za swój pas, aby poszukać czegoś pomiędzy jego zagięciami.

Szczupłe palce wyczuły mały sztylet, który Rong Tian wybrał dla niego spośród góry piętrzących się cennych podarków podczas ostatnich urodzin Królowej. Feng Ming nawykł go nosić przy sobie dla ochrony. Dziś nadszedł w końcu dzień, kiedy okazał się być przydatny.

Obawiam się, że kiedy Ruo Yan mnie zobaczy, to zamiast okazać swą radość, będzie wręcz zły na Księżniczkę. – Wzmocnił uścisk na rękojeści sztyletu. Był całkowicie zdeterminowany i wciąż zachowując spokój dodał: – Czy Księżniczka słyszała o „trzydziestu sześciu strategiach1”?

Miao Guang wiedziała, że w naturze Feng Minga nie leżało spiskowanie przeciwko innym, jednak z jego inteligencją z pewnością mógł kryć w swym umyśle kilka wspaniałych planów i strategicznych taktyk.

Bardzo często, gdy tylko miała wolny czas, analizowała sławne strategie, które były wręcz jej pasją, a sztuka wojenna prawdziwie ją fascynowała. Kiedy tylko usłyszała pytanie Księcia, natychmiast wzbudziło to w niej wielką ciekawość.

– „Trzydzieści sześć strategii”?

Tak, to trzydzieści sześć forteli, opracowanych przez wielkich geniuszy. Są na tyle potężne, aby pokonać każde Królestwo na ziemi. Jedna z najsłynniejszych taktyk nazywana jest „miodową pułapką”. Dawno temu żył potężny i okrutny generał, nazywał się Dong Zhua. Pod jego dowództwem znajdował się wybitny żołnierz, Lu Bu. Początkowo ich relacje…

Kiedy Feng Ming mówił, jego słowa stawały się coraz cichsze, jakby przy wypowiadaniu każdego z nich jeszcze bardziej nadwyrężał swe płuca.

Miao Guang przysunęła się bliżej, aby nie musiał nadwyrężać swego głosu. Feng Ming spokojnie czekał, aż dystans między nimi jeszcze bardziej się zmniejszy. Nagle potrząsnął głową i delikatnie powiedział:

Ach pomyliłem się, dzisiejsza historia nie będzie o „miodowej pułapce”, ale raczej o „toleruj szczura, a unikniesz zbicia wazy2”.

Ton jego głosu stał się wyższy, kiedy gwałtownie podskoczył ze swego miejsca wymachując sztyletem w swej dłoni na wprost dziewczyny. Chwycił ją z łatwością i zawarczał:

Nie ruszaj się! – Trzymał pewnie rękę Księżniczki, a ostrze noża przyłożył do jej delikatnej szyi. – Szybko wydaj rozkaz swym ludziom, aby zawrócili do Xi Rei, w przeciwnym razie cię zabiję – nakazał ostro.

Miao Guang nawet nie pomyślałaby o tym, że ktoś tak łagodny i naiwny jak Feng Ming mógłby posiadać przy sobie broń. Zganiła samą siebie za bycie tak nieostrożną. Powinna go przeszukać zanim jeszcze wsiadł do karety.

Jej oczy spojrzały w dół w kierunku uciskającego jej szyję sztyletu. Widać było, że jest naprawdę bardzo ostry. Uśmiechnęła się lekko, zanim zawołała do swych służących:

Zatrzymać powóz!

Na zewnątrz usłyszeli jednogłośne odgłosy końskiego rżenia. Cała towarzysząca Księżniczce świta zarządziła natychmiastowy postój.

Feng Ming nie mógł powstrzymać swego podekscytowania, jednak przez cały czas śledził ruchy Miao Guang.

Na zewnątrz powozu dało się słyszeć głos, który pełen szacunku zapytał:

Pani, jakie są twe rozkazy?

Cai Si, zbliż się tutaj – powiedziała powoli.

Cai Si był służącym, który spotkał się z Feng Mingiem i wyprowadził go z targowiska. Służył pod rządami Ruo Yana od wielu lat, więc był bystry i niezwykle doświadczony. Ruo Yan ufał mu na tyle, iż powierzył jego opiece swą jedyną siostrę, aby ją strzegł i pomógł zaaranżować porwanie. Gdy tylko mężczyzna wszedł do karety, sytuacja stała się dla niego jasna.

Książę Ming wykonał swój ruch, a Miao Guang z gospodarza stała się jego zakładnikiem. Cai Si stał przez moment oszołomiony, zanim powrócił do swego normalnego zachowania. Złożył ręce w powitalnym geście i skłonił się nisko.

Czy Księżniczka dobrze się czuje?

Miao Guang łagodnie poruszyła oczami.

Nie tak dobrze, jakbym chciała.

Oboje byli dziwnie opanowani, jakby panująca atmosfera i napięcie w ogóle ich nie dotyczyło.

Feng Ming warknął:

Zawróćcie do Xi Rei albo ja…

Miao Giang weszła mu w słowo, a jej twarz stała się bardzo poważna, kiedy spojrzała na służącego i głębokim głosem powiedziała:

Cai Si, słuchaj mych rozkazów.

Tak Wasza Wysokość! – Mężczyzna odpowiedział głośno. – Zastosuję się do twych słów.

Natrafiłam na trudny problem. Pozostawiam wszystko w twoich rękach, abyś dalej kontynuował nasz plan. Pamiętaj, aby powiedzieć memu bratu, że nie zważając na cenę poświęciłam wszystko, aby bezpiecznie dostarczyć mu Księcia Minga. – Głos Miao Guang był silny jak stal, nagle odwróciła się i zadowolona z siebie spojrzała na swego napastnika. – Książę Ming, możesz teraz śmiało wykonać swój ruch.

Feng Ming był całkowicie zaskoczony. Pomyślał o tym, jak wielka przepaść w sposobie myślenia istniała pomiędzy tymi starożytnymi a współczesnymi ludźmi. Wydawało się, jakby ich życie było mniej ważne niż dokończenie wyznaczonych im misji.

Pomimo, iż Miao Guang była gotowa poświęcić swe istnienie, Feng Ming nie rezygnował i zagryzając zęby nadal groził:

Nie waż się myśleć, że nie będę w stanie cię zabić!

Miao Guang jest gotowa się o to założyć – zachichotała nagle.

Ty…

Na co czekasz, zrób to. – Księżniczka ani na chwilę nie okazała strachu, gdy jeszcze bardziej przybliżyła szyję do ostrza w dłoni Księcia, pozwalając mu, aby jak najszybciej zadał cios.

Feng Ming w całym swym życiu nigdy nikogo nie zabił. Kiedy sztylet otarł się o skórę dziewczyny, krople krwi spłynęły z jej rany.

Książę wydobył z siebie rozpaczliwy krzyk i trzęsącą się ręką odsunął sztylet na bok.

Tak szybko, jak tylko ostrze nie stanowiło już zagrożenia dla gardła Księżniczki, Feng Ming poczuł natychmiastowy przeszywający ból w swym nadgarstku. Ogromna siła wytrąciła broń z jego dłoni. Sztylet upadł i z głośnym stuknięciem uderzył w porcelanową tacę do herbaty, a ostra spinka do włosów ugodziła prosto w jego rękę.

Cai Si był silny i szybki jak tygrys, kiedy doskoczył do Księcia i zadał mu mocny cios w brzuch, po czym popchnął go i używając liny związał mu ręce na plecach.

Wszystko odbyło się w mgnieniu oka.

Kiedy Książę ocknął się po dłuższej chwili, był całkowicie oszołomiony. Szybko jednak zorientował się, że ma związane ręce i posadzono go w rogu karety. Bolał go brzuch. Cai Si i Miao Guang siedzieli z boku i uważnie mu się przyglądali.

Księżniczka bawiła się małym sztyletem, prezentem który Feng Ming dostał od Rong Tiana i śmiejąc się powiedziała:

To musi być ten rozsławiający Xi Rei sztylet. Słyszałam, że jego srebrne ostrze jest cienkie jak liść, lecz posiada niezrównanie ostre brzegi. Nawet po zabiciu człowieka na ostrzu nie pozostanie ani kropla krwi. Król Xi Rei musi niezwykle cenić Księcia Minga, że nagrodził go tak cennym przedmiotem.

Hmph! – prychnął Feng Ming.

Niestety Książę masz zbyt miękkie serce. Nie jesteś w stanie nawet podnieść swej ręki przeciwko wrogowi. – Miao Guang nachyliła głowę, aby pokazać Feng Mingowi swą ranę. – Następnym razem musisz pamiętać, aby nie robić tylko małego cięcia. Musisz użyć więcej siły i ciąć głębiej.

Feng Ming odpowiedział chłodno:

Bądź pewna Księżniczko, że dokładnie zapamiętam twoje słowa.

Księżniczko, ta osoba musi być dokładnie strzeżona. Twój sługa radzi, aby pozostawić go związanego – podpowiedział Cai Si.

Nie ma takiej potrzeby. Tak długo, jak zastosuje na nim kilka mych igieł i osłabię kilka ważnych punktów nerwowych, nie będzie wtedy w stanie poruszyć nawet palcem. Najpierw jednak musimy nieco zmodyfikować jego wygląd. Przebierzmy go w moje szaty i zróbmy mu makijaż. Jeśli ktokolwiek zatrzyma nas podczas podróży, będę twierdzić, że jesteśmy siostrami. A ponieważ moja Starsza Siostra jest słabego zdrowia, nie potrafi mówić, ani ruszać się bez asysty. Biedaczka…

Księżniczka była prawdziwym mistrzem akupunktury, ale ponieważ rzadko używała swych szpilek jako broni, dlatego tylko garstka ludzi wiedziała o jej śmiercionośnych umiejętnościach.

Karety ruszyły w dalszą drogę.

Miao Guang wbiła w ciało Feng Minga kilka złotych szpilek i zmusiła go do przełknięcia paru dziwnych pigułek. W rezultacie tych zabiegów ciało Księcia całkowicie zdrętwiało. Nie miał nawet energii by prosto siedzieć. Kiedy otworzył usta, aby przekląć tę bezduszną dziewczynę, zaskoczył go fakt, że nie wydobył się z nich żaden dźwięk.

Nie bój się Książę. Ten narkotyk tylko czasowo wpłynie na twą zdolność mowy. Po przekroczeniu granic Xi Rei całkowicie odzyskasz głos, tymczasem posłusznie zażywaj jedną kapsułkę dziennie.

Oczy Feng Minga wpatrywały się wściekle w Miao Guang. Po chwili jednak, jego mordercze spojrzenie zmieniło się nagle w totalne zaskoczenie, kiedy Księżniczka bezwstydnie, lecz z największą ostrożnością zaczęła ściągać z niego ubrania.

Jakie piękne ciało, nie tylko mój brat ale również i ja jestem nim urzeczona! – Dalej się z nim droczyła, jednocześnie pomagając mu w zmianie odzieży. Następnie rozkazała Cai Si, aby zabrał ubranie Feng Minga i spalił je.

Książę siedział obojętnie, kiedy Miao Guang nakładała na jego twarz makijaż. W szybkim tempie pomalowała jego usta i upudrowała policzki. Opierając jego ciało o poduszkę podała mu lustro, aby sam mógł ocenić końcowy efekt jej pracy.

Spójrz tylko, moja Starsza Siostra jest absolutnie olśniewająca. Gdyby Król Xi Rei cię teraz ujrzał, pochwyciłby cię i natychmiast uczynił swą Królową. Jednak nie musimy się o to niepokoić. Król Rong musi wciąż pozostawać w stolicy i wszędzie szukać swego cennego Księcia Minga, ponieważ nigdy nie uwierzyłby, że sam oddałeś się w nasze ręce. – Kiedy skończyła mówić, jeszcze raz się mu przyjrzała i dalej go komplementowała.

Feng Ming przyglądał się swemu odbiciu w lustrze i przyznał, że słowa Miao Guang były szczere. W tym kobiecym przebraniu był naprawdę urzekająco piękny. Jego serce krzyczało jednak w panice. Jeśli tak dalej pójdzie, zostanie wywieziony z Xi Rei bez niczyjej wiedzy.

Dobry Boże, nie chcę skończyć w rekach Ruo Yana!

Było jednak za późno, aby płakać nad rozlanym mlekiem. Beształ siebie samego za bycie tak łatwowiernym. Gdyby wcześniej wiedział, że do tego dojdzie, z pewnością podążałby za filozofią Cao Cao i obrał ścieżkę, która przyniosłaby mu korzyść.

Następnym razem prędzej zdradzę wszystkich dookoła, niż pozwolę komukolwiek zdradzić mnie!

Miao Guang również umalowała twarz i przebrała się w szaty upodabniające ją do córki podróżującego handlarza, następnie usadowiła się przy boku Feng Minga, udając jego ukochaną siostrę.

Grupa kupieckich powozów podróżowała dalej przez resztę dnia, jednakże od czasu do czasu zatrzymywali ich na punktach kontrolnych żołnierze Xi Rei. Za każdym razem odsłaniali oni zasłony karet, aby sprawdzić pasażerów oraz zawartość powozów i za każdym razem widok Feng Minga zapierał im dech w piersiach. Niestety dzięki kosmetycznym zabiegom Miao Guang nikt nie był w stanie go rozpoznać.

Gdyby tylko Rong Tian, Lie Er albo Chiu Lan byli na miejscu tych żołnierzy, to z pewnością byłoby inaczej…

Kolejne dwa dni podróży minęły bez żadnych komplikacji. W trzecim dniu kupieckie powozy w końcu dotarły do granic Xi Rei.

Gdy zatrzymali się na chwilowy postój, Cai Si odsłonił zasłony i wśliznął się do środka karety, aby zdać raport.

Księżniczko, jest tak jak przewidziałaś. Granice są słabo strzeżone i nie będzie trudno ich przekroczyć. Król Xi Rei wycofał wielu żołnierzy ze swych posterunków i skierował do patrolowania miasta. Wydaje się, że wciąż wierzy, iż Książę Ming ukryty jest gdzieś w stolicy i nie wydał swym ludziom rozkazów, aby patrolowali całe terytorium Królestwa na wypadek porwania Księcia.

Mamy szczęście. Gdyby tamtego dnia Książę Ming przybył na spotkanie choćby pół godziny później, cała stolica roiłaby się od żołnierzy. Zostalibyśmy przyłapani na gorącym uczynku. – Miao Guang rzuciła spojrzenie na nieruchome ciało siedzące koło niej. Pochylając się, wyszeptała do ucha Feng Minga:

Siostro, twój drogi Rong Tian wydaje się bardzo zaniepokojony, tak samo jak mój brat o mnie.

Mogła poczuć jak Feng Ming nieznacznie zadrżał na jej słowa. Zaśmiała się i dodała, starając się go uspokoić:

Nie musisz się niczego obawiać. Mój Królewski Brat nie będzie cię źle traktował. Jeśli doszłoby do tego, bądź pewna Starsza Siostro, że stanę po twej stronie. Chcę, aby mój brat traktował cię lepiej niż Rong Tian. Wtedy nie będziesz chciała uciec.

Jej słowa były delikatne, a twarz bardzo niewinna, lecz Feng Ming nie dał się zwieść. Zdecydował, że już nigdy jej nie zaufa, ponieważ za jej słowami zawsze kryły się nikczemne motywy. Zignorował ją i chłodno na nią spojrzał.

Szybko nadszedł wieczór i pora kolacji. Służący tak, jak i dnia poprzedniego, wkładali do ust Księcia małe porcje jedzenia i zmuszali go do przełknięcia.

Tym razem było jednak inaczej. Kiedy Feng Ming z trudem przełykał kolejny kęs, jego niezadowolony wyraz twarzy nagle zmienił się nie do poznania. Jego cera bardzo pobladła, zaczął mocno kaszleć a potem zwymiotował całą zawartość żołądka.

Co się stało?

Miao Guang w jednej chwili schyliła się, aby sprawdzić co dzieje się z jej towarzyszem. Feng Ming trząsł się przeraźliwie a jego twarz zniekształciła się przez ból.

Cai Si pospieszył na ratunek, lecz tak jak pozostali był całkowicie zaskoczony.

To zdecydowanie atak toksyny Fu Yan… ale to za wcześnie, wciąż pozostały jeszcze cztery, może pięć dni do kolejnego cyklu. Czy on udaje?

Miao Guang przyjrzała się dokładnie Feng Mingowi, po czym pokręciła głową.

Nie, to się dzieje naprawdę. W ciągu ostatnich dni był pod wpływem ogromnego stresu, rozdrażniony i emocjonalnie niestabilny. Dodatkowo podałam mu niezliczoną ilość kapsułek, które dodatkowo mogły wpłynąć na jego zdrowie. Trucizna musiała zadziałać szybciej. Jego ciało jest zbyt słabe, by z nią walczyć.

Ogromny ból rozprzestrzenił się po całym ciele Feng Minga. Doszło już do konwulsji. Jego duże oczy zapadły się w sobie, a serce jak obłąkane wołało cicho Rong Tian, ratuj mnie!

Cai Si, podaj mi jakieś środki uśmierzające ból.

Służący w mgnieniu oka odnalazł fiolkę i wysypał z niej kilka kapsułek na dłoń Księżniczki. Natychmiast rozpuściła je w kubku z wodą, po czym delikatnie przystawiła lekarstwo do ust Feng Minga.

Szybko, wypij to. To uśmierzy ból. Kiedy tylko spotkamy się z mym bratem, natychmiast rozpoczniemy twoje leczenie.

Spokojnie wlała lekarstwo do gardła Księcia i uważnie go obserwując czekała na poprawę jego stanu, jednak ta wciąż nie nadchodziła. Wciąż miał przeraźliwe konwulsje, a jego twarz stała się już sina.

Widząc, że coś jest nie tak, Miao Guang wyciągnęła swe złote szpilki i szybko nakłuła nimi kilka witalnych punktów na jego ciele, aby Książę znów mógł się poruszać.

Boli…

Agonalny ból, którego już nawet jego własny rozum nie mógł znieść, utrzymywał się w dalszym ciągu. Czuł jakby naraz niezliczona liczba ciosów uderzała w jego głowę, klatkę piersiową i brzuch. W jednej chwili opuściły go wszystkie siły. Jego kończyny były zimne jak lód i nieprzerwanie drżały, a jego oczy wypełnione agonią wpatrywały się w Miao Guang. Nagle zwymiotował świeżą krwią. Niemalże wypluł ją ze swych ust wprost na szaty Księżniczki.

Miao Guang i służący byli całkowicie zszokowani.

Jak to możliwe? Przecież przed chwilą wypił lekarstwo!

Cai Si zastanowił się przez moment zanim ostrzegł:

Księżniczko, jeśli Książę Ming jest w tym stanie, to wygląda na to, że toksyna Fu Yan osiągnęła swą końcową fazę.

Miao Guang zaprzeczyła potrząsając głowa.

To niemożliwe, mój Królewski Brat powiedział, że podał Księciu truciznę w Pałacu Fan Jia. Etap końcowy tej toksyny powinien nastąpić za dwanaście miesięcy. To wciąż bardzo odległa data.

Opuściła głowę i spojrzała na swego pacjenta.

Hej, co z tobą?

Twarz Feng Minga była sino-purpurowa. Nie miał sił, aby jej odpowiedzieć. Krew nieprzerwanie wypływała z jego ust, teraz zaczęła sączyć się również z jego nozdrzy.

W głowie Miao Guang wirowały myśli. Kalkulowała wszystkie możliwe przyczyny takiego obrotu sprawy. Nagle coś sobie uświadomiła. Chwyciła Feng Minga za ramiona i delikatnie nim potrząsnęła.

Książę Ming! Czy jadłeś jakieś osobliwe owoce, kiedy byłeś w Xi Rei?

Cai Si także był przerażony, kiedy zapytał:

Księżniczko podejrzewasz, że zjadł owoce Yue Yue?

Yue Yue przyspieszają efekty podania toksyny Fu Yan. Wygląda na to, że przez przypadek je zjadł. – Twarz Miao Guang pobladła. – Jeden owoc Yue Yue przyspiesza szkodliwość trucizny o miesiąc. Musiał zjeść więcej niż jedną!

Te owoce są w Xi Rei cenionym produktem. Zwykli obywatele jedzą je, aby nabrać sił, są również stosowane jako lekarstwo na wiele toksyn. Dlaczego Książę Ming zjadł ich aż tak wiele?

Stan Feng Minga pogarszał się z każdą upływającą chwilą. Krew zaczęła wypływać już nawet z jego uszu.

Miao Guang patrząc jeszcze przez chwilę na Księcia, wykrzyknęła nagle bezradnie.

Och! Twój Rong Tian rozpieszczał cię, dając ci skarby i rarytasy. Tym razem jednak spowodował więcej szkody niż dobroci!

Feng Ming walczył z oddechem, lecz nadal pozostawał świadomy. Rozmowa pomiędzy Księżniczką i Cai Si sprawiła, że prawie gorzko się uśmiechnął.

Owoce Yue Yue zostały mu przyniesione jako prezent. Używając tego cennego przysmaku Rong Tian z pewnością chciał mu pomóc i wzmocnić jego system odpornościowy. Aby nie wzbudzić podejrzeń, pozwolił nawet, aby jedli je według uznania wszyscy towarzysze Feng Minga w Książęcych Kwaterach.

Niestety Rong Tian nie wiedział, że przyniosą one odwrotne działanie i z toksyną Fu Yan stworzą niebezpieczną mieszankę.

Jeśli Feng Ming umrze, to byłoby trudno ustalić, kto tak naprawdę zawinił…

Oddech Feng Minga był ledwo słyszalny. Miao Guang pochyliła się i przybliżyła dłoń do jego nosa. Mogła wyczuć tylko delikatny podmuch wciąganego i wydychanego powietrza. Oczy Księcia stopniowo się rozszerzały.

Kiedy opuszczała Królestwo Li, przyrzekła swemu bratu, że przywiezie mu ich cenną zdobycz. Jak mogłaby pozwolić na śmierć Feng Minga i przyglądać się temu obojętnie?

Co więcej, Feng Ming był tak niezwykłym i intrygującym człowiekiem. Posiadał niespotykaną wiedzę, miał hojne i szczere serce. Nigdy w całym swoim życiu nie znała nikogo takiego.

Rozważała coś jeszcze przez chwilę, po czym szybko odwróciła się do swego służącego i rozkazała:

Cai Si, przynieś moją ozdobną szkatułkę. Otwórz ją i wyciągnij z niej purpurową, woskową kapsułkę. Znajdziesz ją po prawej stronie. Rozkrusz ją, rozpuść w wodzie i podaj mi.

Służący zawahał się, jakby chciał coś powiedzieć, w końcu jednak podążył za jej rozkazami.

Miao Guang chwyciła w dłoń podaną miksturę i przycisnęła ją do zakrwawionych ust Feng Minga.

Pij! Jeśli tego nie zrobisz, stracisz życie!

Szczęka Księcia była zamknięta, a jego zęby zakleszczone. Miao Guang i Cai Si musieli działać wspólnie. Jedno z nich otworzyło i przytrzymało usta szeroko otwarte, drugie wlewało w jego gardło gęstą, czarną ciecz. Tylko niewielka część lekarstwa wypłynęła z pomiędzy kącików ust Feng Minga.

Miao Guang obserwowała go w napięciu i wypuściła z siebie ogromne westchnienie ulgi, kiedy poczuła, że drgawki zaczynają ustępować.

Podczas wcześniejszych spotkań Feng Ming wywarł na niej bardzo dobre wrażenie, miała wręcz do niego słabość. Nie chciała, aby stała się mu krzywda. Podanie mu antidotum było rzeczą, którą musiała zrobić, aby ocalić jego życie.

Wyciągnęła zza pasa swą chusteczkę i zamoczyła ją w wodzie, zanim delikatnie wytarła skrzepy krwi z jego uszu i twarzy.

Było to dla niej niezwykle dziwne doświadczenie, westchnęła i uśmiechnęła się:

Okropnie mnie wystraszyłaś, Starsza Siostro. Spójrz, ale bałagan! Teraz muszę naprawić cały twój makijaż.

Przywołała do siebie służącą i rozkazała jej przynieść nową zmianę odzieży. Delikatnie zdjęła z Feng Minga zakrwawione szaty, po czym staranne go przebrała. Z takim samym poświęceniem jak poprzednio umalowała mu twarz. Kiedy już dokończyła wszystkie te zabiegi, nagle głośno krzyknęła:

Och! Jak mogłam o tym zapomnieć?!

Sięgnęła do ukrytej kieszeni, wyciągając z niej złote szpilki i wbiła je delikatnie w ciało Feng Minga, na nowo pozbawiając go możliwości ruchu.

Książę miał nadzieję, że będzie zbyt zajęta, aby przypomnieć sobie o tych środkach ostrożności, a on powoli zregeneruje swoje siły. Teraz, kiedy ta nadzieja została mu odebrana, w jego oczach odmalowało się rozczarowanie.

Księżniczka wzmogła swą czujność, widząc zbolały wyraz Feng Minga. Przechylając go w swoje ramiona niczym olbrzymią lalkę zaczęła go uspokajać:

Nie będziesz w stanie uciec. Uwierz mi, mój Królewski Brat jest naprawdę dobrą osobą. Szybko zapomnisz o Rong Tianie, gdy tylko zaczniesz żyć z Ruu Yanem. Wtedy z pewnością docenisz i podziękujesz mi za moje wsparcie!

Gdyby w Feng Mingu pozostała choć odrobina energii, to spojrzałby na nią w najbardziej odrażający sposób, na jaki byłoby go stać. Ta dziewczyna była prawdziwym głupcem, jeśli myślała, że zdołałby zapomnieć o Rong Tianie i pokochał Ruo Yana.

Miao Guang była prawdziwym mistrzem podstępu i dobrym strategiem, lecz wciąż była bardzo młoda. W sprawach związków i uczuć jej myślenie było wciąż dziecinne.

Wyglądało na to, że bardzo rzadko miała okazję, aby zbliżyć się do kogokolwiek i nigdy nie była z nikim naprawdę blisko. W ciągu tych kilku dni, które spędziła w towarzystwie Feng Minga, ich relacje stały się bardziej zażyłe. Kiedy zauważyła, że pomału wraca on do zdrowia, złapała go za bezwładną rękę i cicho wyszeptała:

Książę Ming, Miao Guang ocaliła twoje życie. To wielki dar, o którym nigdy nie powinieneś zapomnieć!

Cała sytuacja przypominała bardziej dziecięcą zabawę dwóch przyjaciółek niż prawdziwe porozumienie pomiędzy nimi dwojgiem.

Feng Ming nie mógł się nawet zmusić do gorzkiego uśmiechu, kiedy Miao Guang kołysała jego bezwładne ciało w swych ramionach, czyniąc z niego obiekt zabawy.


1. Zbiór chińskich esejów, używanych w dyskusjach i ilustrujących różne taktyki, mające odniesienia do polityki, administracji i wojny.

2. Idiom chiński: Wstrzymaj się przed strzelaniem do szczura, bo inaczej możesz zbić cenną wazę. Oznacza to, że nie powinieneś walczyć przeciwko złu, jeśli skrzywdzisz przy tym niewinnych ludzi.

Tłumaczenie: Polandread

Tom I
Rozdział 1
Rozdział 2
Rozdział 3
Rozdział 4
Rozdział 5
Rozdział 6
Rozdział 7
Rozdział 8
Rozdział 9
Rozdział 10
Rozdział 11
Rozdział 12
Rozdział 13
Rozdział 14
Rozdział 15
Rozdział 16
Rozdział 17
Rozdział 18
Rozdział 19
Rozdział 20
Rozdział 21
Rozdział 22
Rozdział 23

Tom II
Rozdział 24
Rozdział 25
Rozdział 26
Rozdział 27
Rozdział 28
Rozdział 29
Rozdział 30
Rozdział 31
Rozdział 32
Rozdział 33
Rozdział 34
Rozdział 35
Rozdział 36
Rozdział 37
Rozdział 38
Rozdział 39
Rozdział 40
Rozdział 41
Rozdział 42
Rozdział 43
Rozdział 44
Rozdział 45
Rozdział 46
Rozdział 47
Rozdział 48
Rozdział 49

Tom III
Rozdział 50
Rozdział 51
Rozdział 52
Rozdział 53
Rozdział 54
Rozdział 55
Rozdział 56
Rozdział 57
Rozdział 58
Rozdział 59
Rozdział 60
Rozdział 61
Rozdział 62

Tom IV
Rozdział 63
Rozdział 64
Rozdział 65
Rozdział 66
Rozdział 67
Rozdział 68
Rozdział 69
Rozdział 70
Rozdział 71
Rozdział 72
Rozdział 73
Rozdział 74
Rozdział ekstra

Tom V
Rozdział 75
Rozdział 76
Rozdział 77
Rozdział 78
Rozdział 79
Rozdział 80
Rozdział 81
Rozdział 82
Rozdział 83
Rozdział 84
Rozdział 85
Rozdział 86
Rozdział 87
Rozdział 88
Rozdział 89
Rozdział 90
Rozdział 91
Rozdział 92
Rozdział 93
Rozdział 94
Rozdział 95
Rozdział 96
Rozdział 97

Tom VI
Rozdział 98
Rozdział 99
Rozdział 100
Rozdział 101
Rozdział 102
Rozdział 103
Rozdział 104
Rozdział 105
Rozdział 106
Rozdział 107
Rozdział 108
Rozdział 109
Rozdział 110
Rozdział 111
Rozdział 112
Rozdział 113
Rozdział 114
Rozdział 115
Rozdział 116
Rozdział 117

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

:błeee:  :płaku:  :WeiMądruś:  :zonk:  :NieNie: 
:AAAA:  :ależeco:  :blabla:  :ugh:  :cooo: 
:ekscytacja:  :facepalm:  :patriarcha:  :muahaha:  :złamaneserce: 
:szok:  :przestań:  :zachwyt:  :zachwyt2: