Feng Yu Jiu Tian

Rozdział 499 min. lektury

Kiedy Feng Ming w końcu się obudził, to już dawno minęło południe.

Gdy tylko otworzył oczy, w zasięgu swego wzroku zobaczył Rong Tiana. Mężczyzna przyszedł do niego, gdy tylko uporał się z porannym zgromadzeniem władzy sądowniczej.

Szeroki uśmiech pojawił się na twarzy Króla, gdy obserwował leniwie przeciągającego się kochanka.

Jesteś zmęczony?

O to powinieneś zapytać mnie poprzedniej nocy. – Feng Ming zastanowił się przez moment, po czym szybko potrząsnął głową. – Nie, to ja powinienem cię o to zapytać. Więc mój mały Tianie, czy jesteś zmęczony? – Nienaturalnie wyszeptał.

Rong Tian nieznacznie odciągnął go do od siebie, łapiąc za delikatną szyję.

Feng Ming, nie używaj w stosunku do mnie tego dziwnego tonu, a dodatkowo zakazuję ci nazywać mnie małym Tianem. – Król przyciągnął kochanka z powrotem w swoje ramiona, decydując, że osobiście ubierze dziś tego łotra.

Nie masz dziś zgromadzenia sądowniczego? – zasugerował Feng Ming.

Miałem i już z niego wróciłem. – Mężczyzna umieścił pocałunek na karku Księcia, po czym dodał – Spałeś dziś dość długo.

Kto mógłby pomyśleć, że zrobienie tego ten jeden raz będzie takie wyczerpujące. – Feng Ming zmarszczył brwi. – Czuję się, jakby każda kość w moim ciele miała się rozpaść. Ale widzę, że ty jesteś w doskonałej formie, czy to może dlatego, że ludzie, którzy od najmłodszych lat ćwiczą sztuki wojenne, są odporni na taką aktywność?

Rong Tian był nieugięty.

Mówiłem ci, żebyś był posłuszny i bardziej przykładał się do nauki, ale ty zawsze się leniłeś i uciekałeś – zbeształ Feng Minga, lecz zachował całkowity spokój i opanowanie.

Doskonale wiedział, czym było spowodowane to nietypowe zmęczenie.

Toksyna rozprzestrzenia się i daje o sobie znać. Zaczynasz tracić swą fizyczną siłę…

Ostatnio, nawet jeśli mentalnie Feng Ming czuł się ożywiony i pobudzony, jego wytrzymałość fizyczna szybko się wyczerpywała już przy niewielkiej aktywności.

W chwili, kiedy swobodnie ze sobą rozmawiali, jakaś postać niespodziewanie wśliznęła się do Książęcej sypialni. Ukrywała się w cieniu i przykucnęła poniżej otwartego okna.

Rong Tian rzucił spojrzenie w tamtym kierunku, a w tym samym czasie dłoń przybysza dała mu sygnał. To był jego szpieg, Lie Er.

Król odwrócił wzrok i skierował twarz w dół na kochanka, który leżał w jego ramionach.

Feng Ming, powinieneś jeszcze odpocząć. Muszę iść i coś załatwić.

Dobrze, powinieneś iść. Zobaczymy się później.

Co za wyczucie czasu. Ja też mam coś bardzo ważnego do zrobienia.

Feng Ming również musiał coś załatwić i to, że przeżył najwspanialszą noc w swoim życiu, nie oznaczało wcale, iż zapomniał o przyrzeczeniach dla nieszczęśliwej Księżniczki Miao Guang.

Rong Tian był bardzo niechętny, aby wyjść. Ociągał się jeszcze przez chwilę, przytulając do ciepłego, delikatnego ciała, zanim wstał i opuścił sypialnię.

Kiedy Feng Ming został sam, natychmiast pojawiła się Chiu Xing, która przyniosła swemu Panu lekkie śniadanie. Przyglądała się Księciu przez chwilę i z trudem powstrzymywała swe chichotanie.

Z czego się śmiejesz? – zapytał z odrobiną irytacji.

Gratuluję, Książę Ming! – wykrzyknęła radośnie.

Twarz Feng Minga stała się czerwona jak burak i spojrzał na nią z poważnym wyrazem twarzy.

Nie waż się nawet o tym plotkować!

Do komnaty weszła Chiu Lan i uśmiechając się, wyszeptała:

Po co o tym opowiadać, skoro i tak wszyscy wiedzą?

Wszyscy? – Feng Ming usiadł zszokowany na łóżku. – Kim są ci wszyscy?

Chiu Lan, dlaczego straszysz w ten sposób biednego Księcia Minga? – Chiu Yue również dołączyła do rozmowy. – W sumie, to wiemy o tym tylko my trzy.

Feng Ming uspokoił swe mocno bijące serce, kilka razy klepiąc się w klatkę piersiową, po czym spojrzał na Chiu Lan z poważną miną.

To, co stało się pomiędzy mną, a Rong Tianem nie powinno opuścić tego pokoju. Pamiętajcie, że Rong Tian jest Królem Xi Rei.

Chiu Lan uśmiechała się przez chwilę, po czym wydyszała:

Dla Księcia Minga ujawnienie tak głębokiego uczucia Króla Xi Rei, to prawdziwe błogosławieństwo!

Feng Ming obawiał się, co jeszcze może usłyszeć od swych zuchwałych służących, więc nie ciągnąc dalej tematu. Szybko zabrał się za jedzenie przyniesionego posiłku.

Chcę wyjść na zewnątrz. Zawiadom stajennych, by przygotowali konia – rozkazał pośpiesznie.

Gdzie Książę Ming chce pojechać? – zapytała Chiu Lan.

To prawda, Król Rong był wściekły o naszą wczorajszą wycieczkę – dodała Chiu Xing.

Muszę jeszcze raz przyjrzeć się tarasom. Niedługo wrócę.

Książę, ale byłeś tam wczoraj – dopytywały się z obawą dziewczyny.

Jest tam kilka rzeczy, które trzeba zmodyfikować. Chcę im się przyjrzeć jeszcze raz, zanim omówię to z Rong Tianem. – Wymyślił znakomite kłamstwo.

Chiu Lan spojrzała na niego z nadzieją.

Czy zabierzesz nas ze sobą?

Feng Ming zaprzeczył, potrząsając głową.

Następnym razem!

Po czym czmychnął na zewnątrz Komnaty Książęcej, zanim dziewczyny zdążyły go powstrzymać.

Stajenni, którzy przyprowadzili dla niego konia, zapytali o możliwość dołączenia do niego, aby mu służyć, jednak Feng Ming stanowczo odmówił. Jego poddani nie ośmielili się poruszać dalej tej sprawy, ale nadal pokornie prosili:

Książę Ming, błagamy, wróć szybko! Wczoraj twojej służbie omal nie ścięto głów!

Wiem! Hya!! – Wykrzyknął i machnął wodzami, popędzając konia.

Gdy tylko opuścił teren Pałacu, to oczywiście nawet nie skierował się w stronę budowy tarasów. Złożył przecież obietnicę, którą teraz musiał dotrzymać.

Jego głowa była wypełniona myślami o szczęśliwym życiu Księżniczki Miao Guang i Księcia Yong Yi, którym zamierzał pomóc.

Martwiąc się o to, że może być potajemnie śledzony, celowo zrobił kilka okrążeń wokół miasta, zanim udał się w sekretne miejsce. Tam natychmiast przebrał się w zwykłe mieszczańskie szaty, które wcześniej naszykował i wyśliznął się tylnym wejściem. Mieszając się w tłum ludzi na ulicy jako zwykły obywatel, szybko podszedł do swego konia, po czym nie tracąc czasu, pędem pognał go w kierunku rezydencji Księżniczki.

Miao Guang czekała już od dłuższego czasu na przybycie Feng Minga. Gdy tylko go zobaczyła, szybko zaciągnęła go ze sobą do jej prywatnej komnaty, dokładnie zamykając za sobą drzwi.

Książę Ming, nareszcie tu jesteś! Nie zmrużyłam nawet oka ostatniej nocy. Martwiłam się, że Książę może o mnie zapomnieć.

Jak mógłbym? – Feng Ming szybko usadowił się na krześle, po czym wziął spory łyk herbaty stojącej na stole. – Gdybym mógł przyjść wcześniej, to na pewno bym to zrobił. Księżniczko, wczoraj nie mieliśmy wystarczająco dużo czasu, aby omówić szczegóły ucieczki. Byłoby dobrze, gdybyś teraz mi o nich opowiedziała.

Czekałam na sugestie Księcia Minga! Myślałeś Panie, że mam już gotowy plan? – zaśmiała się, zanim przygryzła dolną wargę, myśląc nad czymś intensywnie. – Czaka na mnie wiele wyzwań. Po pierwsze, muszę opuścić stolicę tak, aby nikt o tym nie wiedział. Po drugie, muszę uciec przed pościgiem, a po trzecie – nikt nie może się dowiedzieć, gdzie zamierzam się udać. Jeśli do mojego brata doszłyby te informacje, wysłałby do Yong Yin armię, aby zażądać mego powrotu!

Te wszystkie sprawy trzeba dokładnie przemyśleć. – Feng Ming kontemplował przez chwilę, po czym spojrzał na Księżniczkę:

Opuścić stolicę, by nikt się o tym nie dowiedział…

Nie martw się o tę część Książę, Miao Guang już o to zadbała! – Uśmiechnęła się szeroko.

To dobrze, teraz skupmy się na tym, jak oszukać pościg. Będziemy musieli znaleźć osobę, która rozproszy uwagę żołnierzy i skieruje ich w innym kierunku. – Przez tyle lat czytał przygodowe książki, które w końcu do czegoś się przydały.

Tak to prawda, jednak to stanowi największy problem. – Twarz Miao Guang posmutniała, a na jej ustach pojawił się gorzki uśmiech. – Jednakże kto byłby w stanie zmylić pościg? Ta osoba musi być odważna i sprytna, co więcej musi być zaznajomiona z prawdziwą sytuacją. Wśród moich służących znalazłoby się kilku odpowiednich ludzi, jednak obawiam się, że gdyby zostali pojmani przez żołnierzy Xi Rei, to znaleźliby się w niebezpiecznej sytuacji. Z pewnością zostaliby poddani torturom, aby ujawnić miejsce mego pobytu. Och jak mogłabym być szczęśliwa, wiedząc, że dla mnie poświęcili swe życie.

Usiadła obok Feng Minga ze spuszczoną głową. Książę nigdy by się nie spodziewał, że Księżniczka Li będzie tak dobrą osobą. Pomimo tego, iż jej aparycja nie była niczym nadzwyczajnym, to jej serce było prawdziwie szlachetne i piękne.

Widząc jej przygnębienie, Feng Ming nie mógł się powstrzymać przed wcieleniem się w rolę bohatera, który śpieszy z pomocą słabym. Poczuł, że chciałby ją obronić przed złem.

Zajmę się tym i odciągnę od ciebie pościg.

Ach! Książę Ming… – Miao Guang spojrzała na niego zaskoczona. Potrząsnęła głową, po czym dodała – Nie, Książę, jesteś zbyt ważny, nie możesz zrobić czegoś takiego!

Oczywiście, że mogę! Jeśli to ja zmylę wojsko, to nawet gdybym został pojmany, Rong Tian tylko mnie za to zbeszta, ale na pewno nigdy mnie nie skrzywdzi. Nigdy mu też nie zdradzę, gdzie znajduje się miejsce twego pobytu. Czy Księżniczka odmawia mej pomocy, ponieważ myśli, że nie jestem wystarczająco odważny i sprytny?

Miao Guang spojrzała na niego z czułym i wdzięcznym wyrazem twarzy.

Stosunki pomiędzy Xi Rei i Li nie należą do najlepszych. Pomiędzy tobą, Książę, a mym bratem również panuje niechęć. Dlaczego miałbyś być miły dla Miao Guang? Czy Książę Ming nie obawia się, że ja i mój brat, Król Li, spiskujemy przeciw tobie, aby cię skrzywdzić?

Koniec tomu II

Tłumaczenie: Polandread

Tom I
Rozdział 1
Rozdział 2
Rozdział 3
Rozdział 4
Rozdział 5
Rozdział 6
Rozdział 7
Rozdział 8
Rozdział 9
Rozdział 10
Rozdział 11
Rozdział 12
Rozdział 13
Rozdział 14
Rozdział 15
Rozdział 16
Rozdział 17
Rozdział 18
Rozdział 19
Rozdział 20
Rozdział 21
Rozdział 22
Rozdział 23

Tom II
Rozdział 24
Rozdział 25
Rozdział 26
Rozdział 27
Rozdział 28
Rozdział 29
Rozdział 30
Rozdział 31
Rozdział 32
Rozdział 33
Rozdział 34
Rozdział 35
Rozdział 36
Rozdział 37
Rozdział 38
Rozdział 39
Rozdział 40
Rozdział 41
Rozdział 42
Rozdział 43
Rozdział 44
Rozdział 45
Rozdział 46
Rozdział 47
Rozdział 48
Rozdział 49

Tom III
Rozdział 50
Rozdział 51
Rozdział 52
Rozdział 53
Rozdział 54
Rozdział 55
Rozdział 56
Rozdział 57
Rozdział 58
Rozdział 59
Rozdział 60
Rozdział 61
Rozdział 62

Tom IV
Rozdział 63
Rozdział 64
Rozdział 65
Rozdział 66
Rozdział 67
Rozdział 68
Rozdział 69
Rozdział 70
Rozdział 71
Rozdział 72
Rozdział 73
Rozdział 74
Rozdział ekstra

Tom V
Rozdział 75
Rozdział 76
Rozdział 77
Rozdział 78
Rozdział 79
Rozdział 80
Rozdział 81
Rozdział 82
Rozdział 83
Rozdział 84
Rozdział 85
Rozdział 86
Rozdział 87
Rozdział 88
Rozdział 89
Rozdział 90
Rozdział 91
Rozdział 92
Rozdział 93
Rozdział 94
Rozdział 95
Rozdział 96
Rozdział 97

Tom VI
Rozdział 98
Rozdział 99
Rozdział 100
Rozdział 101
Rozdział 102
Rozdział 103
Rozdział 104
Rozdział 105
Rozdział 106
Rozdział 107
Rozdział 108
Rozdział 109
Rozdział 110
Rozdział 111
Rozdział 112
Rozdział 113
Rozdział 114
Rozdział 115
Rozdział 116
Rozdział 117

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

:błeee:  :płaku:  :WeiMądruś:  :zonk:  :NieNie: 
:AAAA:  :ależeco:  :blabla:  :ugh:  :cooo: 
:ekscytacja:  :facepalm:  :patriarcha:  :muahaha:  :złamaneserce: 
:szok:  :przestań:  :zachwyt:  :zachwyt2: