Feng Yu Jiu Tian

Rozdział 458 min. lektury

Naprawdę chciałbym cię uderzyć i ukarać… – Spojrzał ze złością na Feng Minga, po czym sięgnął ręką, aby wyciągnąć trawę z jego włosów.

Biały Obłok również się uspokoił i powoli podbiegł do wtulonej w siebie pary. Jego lśniący ogon kołysał się w obie strony, kiedy posłusznie pasł się na zielonym polu.

Wiosna zbliżała się ku końcowi, a błękitne niebo i białe chmury nadchodzącego lata sprawiały, że ludzie czuli się szczęśliwi i radośni.

Feng Ming leżał na świeżej trawie i z zamkniętymi oczami nasłuchiwał śpiewu wiatru.

Rong Tian, zauważyłem, że… że ostatnio stałeś się dla mnie bardzo dobry.

Król podniósł delikatnie głowę z ramienia kochanka, w którego był wtulony i zapytał:

Czy kiedykolwiek traktowałem cię źle?

Hm. – Feng Ming otworzył oczy i spojrzał na mężczyznę z poirytowaniem. – Czy już zdążyłeś zapomnieć ten pierwszy raz, kiedy spotkaliśmy się w basenie kąpielowym? Omal mnie wtedy nie zjadłeś. W tamtym czasie byłeś bardzo bezwzględny i okropny, a twoje oczy wpatrywały się we mnie tak, jakbym był nic nieznaczącym śmieciem.

Myślisz, że chciałem cię zjeść? – Rong Tian uśmiechnął się, zmarszczył brwi, jakby intensywnie nad czymś myślał, po czym westchnął i dodał: – Niestety, teraz kiedy w końcu mogę cię „zjeść”, nie jestem w stanie „zjeść cię w pełni”…

Twarz Feng Minga była pełna dumy, gdy obserwował udawane cierpienie Rong Tiana. Uśmiechnął się, ujawniając dwa maleńkie dołeczki w policzkach i nie będąc w stanie pohamować swych odruchów, wyciągnął rękę i czule pogładził wydatne kości policzkowe na twarzy Króla.

Wiem o tym, naprawdę jesteś dla mnie dobry – powiedział delikatnie.

Oczywiście, że chcę być dla ciebie taki.

Ha ha, ach dziś nauczę cię kolejnej mądrości. Najwięcej kłopotów otrzymasz od pięknej osoby, bo czasem to, co piękne może snem się okazać. To oznacza, żebyś nigdy nie pozwalał pięknej osobie traktować się zbyt dobrze, ponieważ później, to zawsze obróci się na twą niekorzyść. Piękna osoba taka, jak ty sprawia, że czuję się niespokojny.

Beztroski śmiech Feng Minga spowodował nagle okropny i nie do opisania ból w sercu Króla.

Według wczorajszego raportu od Rong Hu, który do tej pory ukrywał się w Królestwie Li, toksyną podaną Feng Mingowi, była „Fu Yan”.

Ona i „Men She” były jednymi z najrzadszych i najniebezpieczniejszych typów trucizn, których tajna receptura spoczywała w rękach Królestwa Li.

W odróżnieniu od „Men She”, która po dłuższym podawaniu atakowała ciało nagle i uśmiercała w przeciągu trzech dni, „Fu Yan” dawała o sobie znać raz w miesiącu, lecz za każdym razem ból stawał się jeszcze większy niż poprzednio. Toksyna powodowała, że otruta osoba odczuwała wręcz agonalne cierpienie, które zwiększało się, dopóki człowiek był jeszcze w stanie tolerować ból. Najsilniejsi mogli przetrwać zaledwie dwanaście pełnych miesięcy, lecz po tym, nawet gdyby osoba miała ciało ze stali, to w ostateczności nie była w stanie znieść więcej cierpienia i w końcu umierała.

To, co w tej chwili najbardziej martwiło Rong Tiana, to fizyczna kruchość Feng Minga i nie najlepsze zdrowie. Dla niego przetrwanie dwunastu pełni księżyca wydawało się czymś nierealnym.

Antidotum było nie do zdobycia, dobrze skrywane przez Ruo Yana. Rong Hu wykorzystał wszystkie możliwe dla niego metody, lecz niczego nie udało mu się zdobyć.

Nawet poszukiwanie jakichkolwiek dodatkowych informacji o truciźnie wydawało się praktycznie niemożliwe, a co dopiero szansa wykradnięcia lekarstwa?!

Kapsułka z antidotum, którą w prezencie przywiozła Miao Guang, była w stanie tylko jednorazowo złagodzić skutki kolejnego ataku…

Ała… – Myśli Rong Tiana przerwał nagły ból głowy.

Wyglądało na to, że Biały Obłok, który do tej pory spokojnie pasł się przy leżącej parze kochanków, razem z trawą chwycił również za kosmyk jego włosów.

Ha ha, Biały Obłok również wyczuł czyjeś niedobre zamiary. – Książę roześmiał się radośnie.

Feng Ming… – Rong Tian czule wyszeptał imię swego ukochanego. Nagle poczuł się bardzo zmęczony i przytłoczony, więc na powrót ze spokojem wtulił się w pierś chłopaka, ciesząc się tą chwilą.

Miarowe bicie serca Księcia, powoli docierało do ucha mężczyzny. Chłodna wiosenna bryza delikatnie oddalała od niego wspomnienia poważnej rozmowy z Miao Guang, którą dziś rano odbyli w Pałacu.

Słowa, które wtedy wypowiedziała, nie pochodziły od niej, lecz jak zdołał odgadnąć Rong Tian, były propozycją złożoną przez samego Ruo Yana.

Polityczne małżeństwo.

***

Król Xi Rei i siostra Króla Li, Księżniczka Miao Guang, mogliby dzięki małżeństwu sprzymierzyć ze sobą te dwa potężne kraje. Pod każdym względem byłoby to korzystne dla obu Królestw.

Niestety, cały problem stanowił tu sam Ruo Yan. Gdyby tylko można było uwierzyć w jego dobrą wolę…

Co Ruo Yan właściwie planuje?

Miao Guang była niespełna szesnastoletnią dziewczyną, nie zaliczała się również do piękności, lecz wciąż była kobietą, z którą należało się liczyć. Jej propozycja była dla Rong Tiana jedną z najcięższych, z jakimi w życiu przyszło mu się zmierzyć.

Czy Książę Ming wie, że został zainfekowany i zapadł na tę dziwną chorobę?

Wie lub też nie, cóż to za różnica?

Oczywiście, że stanowi to różnicę. – Miao Guang delikatnie uniosła filiżankę herbaty, którą trzymała w dłoni, a jej usta chytrze wygięły się w uśmiech. – Ta choroba dopasowuje się do stanu emocjonalnego chorej osoby, współgra z jej smutkiem i niepewnością. Osoba zainfekowana musi czuć spokój w sercu, wówczas objawy będą łagodniejsze, a samo leczenie przebiegnie spokojniej. Gdyby jednak Książę Ming wiedział o swej chorobie, stres z tym związany przysporzyłby mu więcej bólu i cierpienia. Wówczas, nawet jeśli mój Królewski Brat zająłby się leczeniem Księcia, to obawiam się, że i tak byłoby już dla niego za późno.

Słysząc to, Rong Tiang nie pozostał dłużny i z ironią odpowiedział:

W takim wypadku muszę osobiście i dobrze zająć się Księżniczką, a przede wszystkim nie pozwolić Waszej Wysokości na spotkanie z Księciem Mingiem. Gdyby do niego doszło, a Księżniczka przez nieuwagę ujawniłaby te informacje, czy to również nie skrzywdziłoby Księcia?

Wasza Wysokość, dlaczego moje przybycie tu wydało ci się takie podejrzane? Gdyby Miao Guang miała złe zamiary względem Księcia, dlaczego w ogóle miałabym udzielać wam porad? – Dziewczyna wpatrywała się w Rong Tiana z urażoną miną, po czym wydymając swe wargi, kontynuowała: – Miao Guang jest przy boku swego Królewskiego Brata już od wielu lat i zdążyła w ciągu tego czasu wiele nauczyć się o medycynie. Jeśli Wasza Wysokość wyrazisz zgodę na to, aby Miao Guan została w Xi Rei i pomogła w leczeniu choroby Księcia Minga, to z pewnością moja obecność okaże się bardzo użyteczna. Wasza Wysokość powinien dobrze rozważyć moją propozycję.

Księżniczka wypowiadała słowa z delikatnością i uległością, jednak Rong Tian czuł, że jakiś podstęp czai się za jej hojną ofertą.

Hm, goszczenie w Pałacu siostry Ruo Yana, jest chyba bardziej niebezpieczne niż trzymanie tysiąca żołnierzy Li w stolicy Xi Rei.

Jedyne, co Rong Tian mógł teraz zrobić, to grać na czas tak długo, jak tylko się da. Po krótkiej chwili namysłu zdecydował, że lepiej będzie zatrzymać tu Księżniczkę pod pretekstem przemyślenia propozycji politycznego małżeństwa. To powinno opóźnić nieco sprawy, a jeśli nie będzie już stanie dalej tego przeciągać, to dziewczyna wciąż może mieć wartość jako dobry zakładnik…

Tłumaczenie: Polandread

Tom I
Rozdział 1
Rozdział 2
Rozdział 3
Rozdział 4
Rozdział 5
Rozdział 6
Rozdział 7
Rozdział 8
Rozdział 9
Rozdział 10
Rozdział 11
Rozdział 12
Rozdział 13
Rozdział 14
Rozdział 15
Rozdział 16
Rozdział 17
Rozdział 18
Rozdział 19
Rozdział 20
Rozdział 21
Rozdział 22
Rozdział 23

Tom II
Rozdział 24
Rozdział 25
Rozdział 26
Rozdział 27
Rozdział 28
Rozdział 29
Rozdział 30
Rozdział 31
Rozdział 32
Rozdział 33
Rozdział 34
Rozdział 35
Rozdział 36
Rozdział 37
Rozdział 38
Rozdział 39
Rozdział 40
Rozdział 41
Rozdział 42
Rozdział 43
Rozdział 44
Rozdział 45
Rozdział 46
Rozdział 47
Rozdział 48
Rozdział 49

Tom III
Rozdział 50
Rozdział 51
Rozdział 52
Rozdział 53
Rozdział 54
Rozdział 55
Rozdział 56
Rozdział 57
Rozdział 58
Rozdział 59
Rozdział 60
Rozdział 61
Rozdział 62

Tom IV
Rozdział 63
Rozdział 64
Rozdział 65
Rozdział 66
Rozdział 67
Rozdział 68
Rozdział 69
Rozdział 70
Rozdział 71
Rozdział 72
Rozdział 73
Rozdział 74
Rozdział ekstra

Tom V
Rozdział 75
Rozdział 76
Rozdział 77
Rozdział 78
Rozdział 79
Rozdział 80
Rozdział 81
Rozdział 82
Rozdział 83
Rozdział 84
Rozdział 85
Rozdział 86
Rozdział 87
Rozdział 88
Rozdział 89
Rozdział 90
Rozdział 91
Rozdział 92
Rozdział 93
Rozdział 94
Rozdział 95
Rozdział 96
Rozdział 97

Tom VI
Rozdział 98
Rozdział 99
Rozdział 100
Rozdział 101
Rozdział 102
Rozdział 103
Rozdział 104
Rozdział 105
Rozdział 106
Rozdział 107
Rozdział 108
Rozdział 109
Rozdział 110
Rozdział 111
Rozdział 112
Rozdział 113
Rozdział 114
Rozdział 115
Rozdział 116
Rozdział 117

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

:błeee:  :płaku:  :WeiMądruś:  :zonk:  :NieNie: 
:AAAA:  :ależeco:  :blabla:  :ugh:  :cooo: 
:ekscytacja:  :facepalm:  :patriarcha:  :muahaha:  :złamaneserce: 
:szok:  :przestań:  :zachwyt:  :zachwyt2: