Feng Yu Jiu Tian

Rozdział 4410 min. lektury

W czterdziestym czwartym roku panowania dynastii Yuan Rong Tian przejął tron i otrzymał tytuł prawowitego władcy Królestwa Xi Rei.

By upamiętnić swego przybranego ojca i opiekuna, Księcia Rong Wanga, zdecydował się zachować swe dotychczasowe imię Rong Tian. Od tej pory nie było już Jego Wysokości Króla Regenta Rong Wanga, lecz jego oficjalny tytuł brzmiał Rong Tian, Król Xi Rei.

Feng Ming został również promowany i obdarzony nowym tytułem Jego Wysokość Książę Ming.

Rong Tian zawsze był postrzegany jako niebezpieczny człowiek, a jego poczynania bezustannie były obserwowane przez pozostałe Królestwa. Stanowił budzącą grozę i nieobliczalną siłę, z którą należało się liczyć. Tym bardziej, teraz kiedy zdobył najwyższą pozycję w Królestwie, zostając Królem Xi Rei.

Odwaga i umiejętności dyplomatyczne nowego władcy Xi Rei bez wątpienia wywołały jeszcze większy strach i zagrożenie dla niestabilnych granic pomiędzy pozostałymi jedenastoma Królestwami.

Aby pokazać swe wsparcie i politycznie dobre intencje, ale przede wszystkim, żeby osobiście rozeznać się w sytuacji, wszystkie państwa wysyłały swe delegacje z darami i gratulacjami dla nowego władcy, Króla Rong Tiana.

Aby utrzymać przyjazne stosunki nawet Król maleńkiego kraju Yong Yin, który na północy graniczył z Xi Rei, wysłał swego najstarszego syna Księcia Yong Yi, by osobiście pogratulował nowo obranemu władcy.

Nie małym zaskoczeniem był fakt, że Ruo Yan, Król tajemniczego Królestwa Li, również wysłał swego posła do Xi Rei. Była nim młodsza siostra Ruo Yana, Miao Guang.

***

Czas mijał. Żołnierze wyszli za mury miasta, udając się do koszarów, a na ulicach zapanował spokój. Xi Rei przywitało marzec i nadchodzącą z nim wiosnę.

Poselstwo z Li, które przemierzyło męczącą i długą drogę, nareszcie przybyło do stolicy. Gdy tylko osiągnęli bramy miasta, natychmiast zostali eskortowani do Pałacu, gdzie Król Rong Tian przygotował już dla nich ciepłe powitanie.

Feng Ming pozostał w tym czasie w swych Książęcych kwaterach.

Powiedz mi, co siostra Ruo Yana przywiozła w podarunku? – Oczy chłopaka lśniły z podekscytowania.

Nie było to nic nadzwyczajnego, tylko małe pudełko.

Coś tak prostego? – Feng Ming wzruszył ramionami i rozczarowany dodał: – Ty i on dzierżycie tytuły legendarnych bohaterów, powinien przysłać coś bardziej wartościowego i interesującego… – wymamrotał niezadowolony.

Rong Tian zaśmiał się cicho i włożył do ust kochanka kawałek obranego owocu.

Nigdy nie będziemy w stanie się ze sobą porozumieć. Jak miałby mi dać cokolwiek wartościowego?

Czy znalazłeś coś w tym pudełku? – Naturalna ciekawość Księcia była niepohamowana.

Tak, w pudełku była czarna kapsułka. Twarz Rong Tiana zmieniła się na moment, gdy pomyślał o tym czarnym kolorze, czarnym jak oczy śmierci. Na samą myśl zadrżał, natychmiast jednak opanował się i nieszczerze powiedział:

Jeśli byłoby tam coś wartego twego zainteresowania, na pewno bym ci to przyniósł.

Feng Ming od niechcenia wzruszył ramionami i przytaknął głową.

Chiu Lan zaserwowała swemu Panu kubek z ciepłą, parująca jeszcze herbatą. Kiedy delikatnie wkładała naczynie w dłonie młodego mężczyzny, łagodnie się uśmiechnęła i powiedziała:

Książę Ming, dlaczego nie zapytasz Króla Ronga, czy Księżniczka Miao Guang jest piękna, czy też nie?

Masz rację!– Powiedział ściszonym głosem, zanim pociągnął Rong Tiana za rękaw. – Czy Księżniczka jest piękna?

Ani trochę. – Mężczyzna szczerze odpowiedział.

Feng Ming zwęził swe duże oczy.

Dlaczego Ruo Yan wysyła swą własną siostrę do Xi Rei?

Nie jestem Ruo Yanem, więc nie mam pojęcia, jakie były jego intencje. Może Królestwo Li nie posiada nikogo innego, kto byłby bardziej odpowiedni.

Rong Tian dotknął miękki policzek kochanka i delikatnie go poklepał.

Mamy dziś piękną pogodę, możemy udać się na konną przejażdżkę – zaoferował.

Tak! – Feng Ming odpowiedział bezzwłocznie…

***

Życie jednak nie będzie rozpieszczać tej pary kochanków.

Rozwijający się w ciszy i wyłaniający się pomału z ciemności kolejny spisek, zbliżał się do nich coraz bardziej…

***

Biały Obłok galopował niczym wiatr po świeżej i zielonej trawie rosnącej na polach otaczających Pałac. Feng Ming wydawał radosne okrzyki i popędzał zwierzę. Jego umiejętności jeździeckie znacznie się poprawiły, sprawiając, że nawet Rong Tian czuł się pewniej, pozwalając kochankowi jeździć na swym wspaniałym koniu w pojedynkę.

Oczy Króla podążały za młodym mężczyzną, kiedy robił kolejne dzikie okrążenie. Pomimo tego, iż twarz Rong Tiana wyglądała jak bezchmurne niebo, to pod tą maską czaiły się pełne grozy ciemne chmury.

Mężczyzna przywołał we wspomnieniach poranne przyjęcie powitalne delegacji z Li, a jego myśli krążyły wokół Księżniczki…

***

Miao Guang z Królestwa Li przybyła tu w miejsce swego ukochanego Królewskiego Brata, który przesyła ci życzenia pomyślności.

Miao Guang, ubrana w bogato zdobioną narodową szatę swego kraju, stała pośrodku Sali Głównej Pałacu, niespiesznie przekazując nowo obranemu Królowi swe pozdrowienia.

Księżniczka przybyła z tak daleka, dziękuję za twój trud. – Rong Tian przemówił w oficjalny sposób.

Przyjemność jest po mojej stronie. Mam w końcu możliwość ujrzenia na własne oczy sławnego Króla Xi Rei.

Księżniczka miała około szesnastu lat, a jej aparycja w niczym nie dorównywała urodzie Trzeciej Księżniczki. Jednakże jej status był znacznie ważniejszy, ponieważ była jedyną siostrą Króla Li, Ruo Yana.

Rong Tian uśmiechnął się do niej chłodno.

Czy Król Li pozostaje w dobrym zdrowiu?

Mój Królewski Brat czuje się dobrze, dziękuję Waszej Wysokości za twą troskę.

Myśl o tajemniczej truciźnie, która przebywała teraz wewnątrz Feng Minga, rozwścieczała Rong Tiana. W tej chwili nie pragnął niczego więcej jak zniszczyć Ruo Yana. Jednakże jego wróg wysłał swą jedyną siostrę z życzeniami pomyślności dla niego, więc gdyby przystąpił teraz do działania, przyniosłoby mu to jeszcze więcej kłopotów.

Zmusił się do uśmiechu i zaciskając zęby, zapytał:

Księżniczka podróżowała przez niezliczoną ilość dni, aby reprezentować Króla Ruo, jaki podarunek przywiozłaś dla mnie od swego brata?

Dziewczyna uśmiechnęła się chytrze.

Mój Królewski Brat poinformował mnie, że Król Rong z łatwością odgadnie, czym jest owy prezent.

Och? – Uśmiech na twarzy Rong Tiana nie osłabł, ale jego serce skurczyło się w napięciu. – Król Ruo musi mi wybaczyć, jednak nie jestem w stanie zgadnąć, jakiż to wspaniały prezent przyszykował dla mnie. Proszę Księżniczko, uczyń mi ten honor i podaj mi go.

Miao Guang podniosła głowę i z oddali przyglądała się przez chwilę Rong Tianowi, po czym uśmiechnęła się, pokazując dwa małe dołeczki.

Cóż za niecierpliwość, może jednak Wasza Wysokość spróbuje odgadnąć?

Nagle sięgnęła między poły swej szaty, wyciągając małe miedziane i błyszczące pudełko, następnie podała je swemu słudze, aby dostarczył podarek Królowi.

Rong Tian złapał pudełko w swą dłoń i nieśpiesznie otworzył wieko. Była w nim tajemnicza czarna kapsułka.

Kiedy mężczyzna zobaczył zawartość, to bez dalszej formalnej wymiany uprzejmości zaprosił Księżniczkę na prywatną audiencję. Chciał jak najszybciej przejść do sedna sprawy.

Jaki jest cel twego brata w przekazaniu mi tego prezentu?

Młoda kobieta uśmiechnęła się niczym naiwna dziewczyna.

Intencje mego Królewskiego Brata są mi nieznane. – Była rozbawiona, widząc chłodny i poważny wyraz twarzy Rong Tiana. – Jednakże tym razem mogłabym odgadnąć, o czym myśli mój brat.

Proszę Księżniczko, jeśli mogłabyś to zrobić…

Inteligencja i pomysłowość Księcia Minga na całym świecie nie mają sobie równych, jednakże słyszałam, iż ostatnio jego ciało zostało opanowane przez tajemniczą chorobę.

Tajemniczą chorobę? Wygląda na to, że każdy, kto ma kontakt z twoim bratem, zaraża się tajemniczą chorobą – prychnął chłodno Rong Tian.

Mój brat ceni sobie zdolności i potencjał Jego Wysokości Księcia Minga, oczywiście nie jest bezduszny i nie chce przyglądać się, jak Książę opuszcza ten świat w tak młodym wieku. Niniejszym dał polecenie Miao Guang, abym przywiozła w podarku dla Króla Ronga lek ratujący życie Księcia.

Rong Tian zapytał z podejrzliwością:

Dlaczego Ruo Yan oferuje nam taki gest życzliwości?

Intencje mojego brata zawsze są wspaniałomyślne. – Oczy Miao Guang zaiskrzyły się dumnie, po czym arogancko dodała: – Jednakże ten lek ma tylko tymczasowe działanie, pomagające złagodzić symptomy. Jeśli chcesz, aby Książę Ming w pełni wyzdrowiał, to obawiam się, że będzie on musiał udać się ze mną do Li. Mój brat osobiście poprowadzi jego leczenie.

Podstępny plan Ruo Yana został w końcu ujawniony.

Rong Tian zacisnął zęby, a w jego oczach pojawiła się furia.

Chcecie, abym przekazał wam Feng Minga? Nigdy się na to nie zgodzę!

Hm, już od dawna słyszałam, że Król Rong jest doświadczony i obdarzony niezwykłą intuicją. Jak taka mała rzecz mogła wywołać w nim tak wielką nieżyczliwość dla młodej Miao Guang? – Kiedy to mówiła, nawet nie drgnęła jej powieka. Widać było, że jest doskonale wyszkolona przez Ruo Yana i wtajemniczona w jego plan. Bez najmniejszego cienia strachu, potrząsnęła głową i dodała: – Jeśli Król Rong jest niechętny, aby rozstawać się z Księciem Mingiem, istnieje inne rozwiązanie tego problemu.

Bez wahania zbliżyła się do niego z gracją i wyszeptała mu do ucha…

***

Rong Tian! Rong Tian!! – Głos Feng Minga przerwał nagle jego myśli. Spojrzał przed siebie i zobaczył jak Książę i Biały Obłok pędzą w jego kierunku. Kiedy znaleźli się niemalże przy nim, Feng Ming nawet nie zwalniając galopu, przekręcił tułów i zeskoczył z konia niemalże w akrobatycznym popisie wprost na Rong Tiana. Król złapał chłopaka, jednak w tym momencie siła uderzenia spowodowała, że obaj upadli na ziemię i przeturlali się po niej kilka razy.

Uważaj!

Ha ha ha… – Śmiech Feng Minga rozbrzmiał echem po polu.

Kiedy w końcu udało im się zatrzymać i usiąść, Rong Tian warknął na swego kochanka, spoglądając na niego z niepokojem:

Jesteś ranny?

Nie, nawet jednego zadrapania!

Naprawdę chciałbym cię uderzyć i ukarać… – Spojrzał ze złością na Feng Minga, po czym sięgnął ręką, aby wyciągnąć trawę z jego włosów.

Biały Obłok również się uspokoił i powoli podbiegł do wtulonej w siebie pary. Jego lśniący ogon kołysał się w obie strony, kiedy posłusznie pasł się na zielonym polu.

Tłumaczenie: Polandread

Tom I
Rozdział 1
Rozdział 2
Rozdział 3
Rozdział 4
Rozdział 5
Rozdział 6
Rozdział 7
Rozdział 8
Rozdział 9
Rozdział 10
Rozdział 11
Rozdział 12
Rozdział 13
Rozdział 14
Rozdział 15
Rozdział 16
Rozdział 17
Rozdział 18
Rozdział 19
Rozdział 20
Rozdział 21
Rozdział 22
Rozdział 23

Tom II
Rozdział 24
Rozdział 25
Rozdział 26
Rozdział 27
Rozdział 28
Rozdział 29
Rozdział 30
Rozdział 31
Rozdział 32
Rozdział 33
Rozdział 34
Rozdział 35
Rozdział 36
Rozdział 37
Rozdział 38
Rozdział 39
Rozdział 40
Rozdział 41
Rozdział 42
Rozdział 43
Rozdział 44
Rozdział 45
Rozdział 46
Rozdział 47
Rozdział 48
Rozdział 49

Tom III
Rozdział 50
Rozdział 51
Rozdział 52
Rozdział 53
Rozdział 54
Rozdział 55
Rozdział 56
Rozdział 57
Rozdział 58
Rozdział 59
Rozdział 60
Rozdział 61
Rozdział 62

Tom IV
Rozdział 63
Rozdział 64
Rozdział 65
Rozdział 66
Rozdział 67
Rozdział 68
Rozdział 69
Rozdział 70
Rozdział 71
Rozdział 72
Rozdział 73
Rozdział 74
Rozdział ekstra

Tom V
Rozdział 75
Rozdział 76
Rozdział 77
Rozdział 78
Rozdział 79
Rozdział 80
Rozdział 81
Rozdział 82
Rozdział 83
Rozdział 84
Rozdział 85
Rozdział 86
Rozdział 87
Rozdział 88
Rozdział 89
Rozdział 90
Rozdział 91
Rozdział 92
Rozdział 93
Rozdział 94
Rozdział 95
Rozdział 96
Rozdział 97

Tom VI
Rozdział 98
Rozdział 99
Rozdział 100
Rozdział 101
Rozdział 102
Rozdział 103
Rozdział 104
Rozdział 105
Rozdział 106
Rozdział 107
Rozdział 108
Rozdział 109
Rozdział 110
Rozdział 111
Rozdział 112
Rozdział 113
Rozdział 114
Rozdział 115
Rozdział 116
Rozdział 117

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

:błeee:  :płaku:  :WeiMądruś:  :zonk:  :NieNie: 
:AAAA:  :ależeco:  :blabla:  :ugh:  :cooo: 
:ekscytacja:  :facepalm:  :patriarcha:  :muahaha:  :złamaneserce: 
:szok:  :przestań:  :zachwyt:  :zachwyt2: