Feng Yu Jiu Tian

Rozdział 4112 min. lektury

Donośny głos Xia Guana dochodził spoza karety.

Wasza Wysokość, Urzędnik Graniczny Zhang Qian, czeka już na twe przybycie i uniżenie prosi, aby Książę wysiadł z powozu.

Wszyscy wewnątrz karety spojrzeli po sobie.

Rong Tian zniżył głowę i wyszeptał do ucha Feng Minga:

Nie wykona teraz swego ruchu, ale jeśli będzie nalegał na dokonanie jakichkolwiek zmian w pierwotnym planie podróży, może to być wstęp do jego zdrady.

Feng Ming potwierdził kiwnięciem głowy, że zrozumiał ostrzeżenie Regenta, po czym, zabierając ze sobą Lie Er, wyszedł na zewnątrz.

Książę, Urzędnik Zhang czeka na ciebie już od dłuższego czasu. – Xia Guan widząc Księcia, przywitał go wielkim uśmiechem, po czym wskazał w jego kierunku i dumnie powiedział – Odkąd Wasza Wysokość zademonstrował swoje zdolności w Fan Jia, status Księcia wzrósł jeszcze bardziej. Rytuał ceremonii powitania w Yong Yin przygotowany dla delegacji z Xi Rei jest jeszcze wspanialszy. Tym razem Urzędnicy Państwowi Yong Yin przebyli aż pięćdziesiąt Li* od miasta, aby móc cię powitać! Książę jest prawdziwą dumą Xi Rei!

Feng Ming przez cały czas pamiętał o ostrzeżeniu Rong Wanga, więc zachował czujność. Bardzo dokładnie obserwował ruchy starego mistrza, zanim z roztargnieniem przytaknął.

Z oddali nadchodzili już Urzędnik Zhang wraz z niewielkim tłumem ważnych osobistości Królestwa Yong Yin, aby go powitać.

Minęło już tak wiele dni, odkąd się widzieliśmy, czy Książę był w dobrym zdrowiu? – Zhang Qian uśmiechnął się szeroko i złożył ręce w powitalnym geście – Yong Yin Zhang Qian jest do twych usług, czekaliśmy już od dłuższego czasu na to ponowne spotkanie.

Przepraszam za wszystkie kłopoty – odpowiedział szczerze Feng Ming.

Zhang Qian w pełni przygotował już nocleg dla Waszej Wysokości, jak również wielkie przyjęcie powitalne. Proszę, Książę, kontynuuj swą podróż w kierunku miasta.

Delegacja z Xi Rei była w drodze już od wielu dni, więc każdy z podekscytowaniem wyczekiwał szansy na chwilowy odpoczynek w mieście.

Kiedy nadszedł wieczór, obiecana wielka uczta tętniła życiem i wonią jedzenia, które nęciło i wypełniało powietrze. Urzędnik Zhang był wspaniałym gospodarzem.

Feng Ming zaprosił Generała Tonga, Mistrza Xia i Lie Er, aby mu towarzyszyli. Regent pozostawał w ukryciu w nowych komnatach sypialnianych Księcia. Zanim jeszcze cała trójka udała się na przyjęcie, Rong Wang rozkazał Lie Er:

Masz nie odstępować go na krok bądź ostrożny i zachowaj czujność.

Lie Er był bardzo sprytny. W czasie całego wieczoru nie opuszczał boku swego Pana i kiedy przed Księciem stawiano alkohol, szybko podmieniał kielichy i zabierał wino, stawiając je przed sobą. Będąc nadzwyczaj atrakcyjnym młodzieńcem, umiejętnie roztaczał wokół swój czar i w krótkim czasie był w stanie uwieść wiele serc zebranych na przyjęciu gości. Po prawdzie odebrał Feng Mingowi wiele z jego wielkiej chwały i wręcz błyszczał na dzisiejszej scenie.

Urzędnik Xia pił wyjątkowo dużo, a jego twarz wkrótce zrobiła się cała czerwona. Przybliżył się nieznacznie do Feng Minga i delikatnie pociągnął go za rękaw, szepcząc w sekrecie:

Lie Er zachowuje się dziś nadzwyczaj dziwnie. Koronowany Książę, bądź ostrożny.

Feng Ming ulegle pokiwał głową, lecz w duchu pomyślał: To na ciebie powinienem bardziej uważać.

Pomimo tego, iż Lie Er był nieco oddalony od Księcia i otoczony tłumem gości Urzędnika Zhanga, to bez przerwy obserwował Xia Guana z dystansu. Widząc, że stary Mistrz ciągle rozmawia z jego Panem, stał się jeszcze bardziej czujny, jednak nie przeszkodziło mu to w dalszym kokietowaniu i „obowiązku” spożywania kolejnych czar ciężkiego wina.

Urzędnik Xia spojrzał w kierunku drzwi wyjściowych i zapytał:

Książę, chciałbym z Tobą porozmawiać na osobności. Prawdopodobnie byłoby lepiej, gdybyśmy wyszli na zewnątrz.

Gdyby to samo pytanie było zadane jeszcze wczoraj, Feng Ming wyszedłby z mężczyzną bez najmniejszego wahania. Dziś potrząsnął spokojnie swą głową i odpowiedział:

Na zewnątrz jest ciemno i zimno. Mistrzu Xia, jeśli chcesz mi coś powiedzieć, możesz to zrobić tutaj.

Starzec zaśmiał się i pogładził po swej brodzie. Widać było, że jest nieco podpity, gdy zaczął nagle niewyraźnie mówić:

Trzecia Księżniczka jest znana ze swej urody, jednakże nie jest najpiękniejszą kobietą na świecie. Czy Wasza Wysokość wie, do kogo należy tytuł najpiękniejszej?

Feng Ming zamrugał i potrząsnął głową, aby zaprzeczyć.

Xia Guan zamyślił się i spojrzał przez okno na gwieździste niebo, po czym smutno odpowiedział:

To kurtyzana i śpiewaczka z Fan Jia, jej imię to Mei Ji. Urodziła się wśród szlacheckiej rodziny, a w wieku czternastu lat otrzymała tytuł najpiękniejszej na świecie. Niestety jej ojciec popełnił wykroczenie wobec Króla. Władca stracił każdego mężczyznę z tej rodziny, a kobiety zostały uprowadzone i sprzedane do niewoli.

Feng Ming spojrzał na piękne tancerki występujące teraz przed nim. Pomyślał o historiach z filmów, które pamiętał z poprzedniego życia. O kobietach sprzedawanych i traktowanych jak żywy towar. Jakież tragiczne doświadczenia musiała mieć ta najpiękniejsza. Nie potrafił się powstrzymać i westchnął:

Jakież to smutne.

Jednakże dzięki swej cnocie i inteligencji, w ciągu zaledwie roku stała się ważną osobistością i zdobyła wielu wielbicieli we wszystkich Królestwach. Zgromadziła wystarczającą ilość pieniędzy, aby móc wykupić samą siebie od swego Pana.

Xia Guan był naprawdę znakomitym aktorem. Kiedy opowiadał tę tragiczną historię, na jego twarzy odmalował się smutek, a odpowiednia mimika dopełniała aktu. Nagle zmarszczył swe brwi i dodał:

Mimo wszystko nie chciała ona opuścić tego rozrywkowego biznesu i zamiast powrócić do swej szlacheckiej pozycji, pozostała przy niskim statusie śpiewaczki.

Och? – Feng Ming był prawdziwie zaskoczony – Dlaczego to zrobiła?

Na ustach Mistrza Xia pojawił się nikły uśmiech.

Wielu ją o to pytało, jednak ona za każdym razem odpowiadała: „wszyscy mężczyźni są tacy sami i nie ma na świecie ani jednego, któremu mogłabym oddać swe życie”. Nawet gdyby zrezygnowała z życia kurtyzany, tak naprawdę nic by się dla niej nie zmieniło.

Książę pokręcił głową i powiedział:

Ten sposób myślenia jest zbyt skrajny. Z pewnością z czasem zmieni zdanie i odkryje, że jednak chciałaby kogoś, kto żyłby tylko dla niej. Kiedyś znajdzie takiego mężczyznę, a wtedy na pewno się zakocha i ustatkuje.

Książę ma rację. Mei Ji ma tytuł najpiękniejszej z kobiet, a konkurenci do zdobycia jej ręki napływają nieprzerwanym strumieniem. Są wśród nich szlachetnie urodzeni, niezmiernie bogaci i wyjątkowi mężczyźni, jednakże do tej pory żaden z nich jej nie przekonał… W końcu pewnego dnia anonimowy młodzieniec poprosił o jej usługi.

Feng Ming przechylił głowę jeszcze bliżej mistrza i zapytał zaciekawiony:

Czy ten młodzieniec zdobył jej serce?

Tak, Wasza Wysokość. – Stanowczo odpowiedział Xia Guan, potrząsnął swą głową i gładząc się po brodzie, dodał:

Ten młody mężczyzna siedział naprzeciw Mei Ji przez ponad cztery godziny, nie zamieniwszy z nią ani jednego słowa, po czym wstał i wyszedł.

Co? Niczego nawet nie powiedział? Więc w jaki sposób zdołał skraść jej serce? Może był niemową? – Feng Ming zmarszczył brwi z niezadowoleniem.

Mistrz Xia zaśmiał się.

Książę, masz naprawdę interesujący charakter. Pomimo iż ten młody człowiek nie odezwał się do niej ani słowem, to kiedy wstał, Mej Ji przerwała w końcu milczenie i coś powiedziała.

Co mu powiedziała?

Powiedziała „myliłam się”.

Myliłam się?

Tak. Po tym, jak intensywnie wpatrywała się w jego oczy przez kilka godzin, zrozumiała, że nie wszyscy mężczyźni na świecie są tacy sami. W końcu poczuła nadzieję, że temu mężczyźnie mogłaby zaufać. Kiedy młodzieniec wyszedł, wyznała swej służącej: „jeśli ten młody człowiek stanie się kiedyś Królem, Mei Ji zostanie jego konkubiną i będzie mu wiernie służyła”. Niedługo po tym wykupiła siebie, wycofała się z biznesu i ukryła w nieznanym miejscu.

Xia Guan powoli odchylił głowę do tyłu, a jego oczy wpatrywały się w przestrzeń, jakby rozkoszował się wytwornymi i słodkimi wspomnieniami o Mei Ji.

Taka piękna kobieta, ze wspaniałą osobowością i inteligencją, jak mężczyźni mogliby o niej nie śnić? – Kąciki ust Xia Guana wykrzywiły się w gorzkim uśmiechu. – Czy Książę wie, kim był ten młodzieniec?

Feng Ming miał pustkę w głowie. Prawdę mówiąc, nie znał zbyt wielu ludzi o takich wspaniałych cechach i odwadze. Nagle w jego umyśle pojawiła się jedna postać, więc otworzył swe usta i powiedział:

Rong Wang?

Tak! Koronowany Książę jest zaiste bardzo mądry. – Mężczyzna sięgnął po wino i uzupełnił kubek Feng Minga, po czym zamachał swym wachlarzem i kontynuował:

Jego Wysokość Regent był bardzo młody, kiedy opuścił Xi Rei i udał się w swą pierwszą dyplomatyczną podróż. Za pomocą tej dziwnej taktyki zdołał zdobyć serce najpiękniejszej z kobiet, czym zaszokował cały świat. Wszystkie Królestwa poznały go wówczas jako nieprzeciętnie wspaniałego mężczyznę i zaczęły rozważać, jak przerażająca potęga rośnie w Xi Rei. Król Regent z dnia na dzień stał się „legendarnym bohaterem”, lecz w tym samym czasie podobny tytuł zyskał również Ruo Yan. Obaj zostali uznani przez świat za wybitne jednostki, a sława Rong Wanga zaczęła się właśnie od tego momentu.

Feng Ming poczuł, jak gorzki niesmak pojawił się nagle w jego sercu. Wiedział, że Rong Tian i Ruo Yan byli sławni we wszystkich Królestwach i uwielbiani niemalże jak herosi. Jednak przez cały czas myślał, że sława jego kochanka wywodzi się od jakiegoś historycznego wydarzenia. Nie był zadowolony z faktu, iż bohaterska sława Regenta została przez niego zdobyta dzięki umiejętnemu zalecaniu się do kobiet.

Urzędnik Xia, nie będąc świadomym niezadowolenia, jakie odczuwał Feng Ming, w dalszym ciągu wychwalał Rong Wanga:

Jego Wysokość Regent był w rzeczy samej dumą Xi Rei. Bez wypowiedzenia ani jednego słowa zdołał podbić serce człowieka. Na polu walki był nieskazitelny, kto mógłby się mu oprzeć?

Książę zrobił kwaśną minę i gorzko wymamrotał:

– „Milczenie jest złotem”. To było nic więcej jak psychologiczna strategia. W takiej sytuacji, gdyby przemówił, nie przyniosłoby to żadnych korzyści, więc lepiej było zachować milczenie. Gdybym to ja tam był, również nie wypowiedziałbym ani słowa.

– „Milczenie jest złotem”. – Mężczyzna powtórzył kilkakrotnie w myślach słowa Feng Minga, zanim jego twarz na nowo się ożywiła, oczyścił swe gardło i powiedział:

Czy Koronowany Książę… chce zobaczyć, jak piękna jest Mei Ji?

Możliwość ujrzenia kobiety zdolnej poruszyć serce Rong Tiana, była niezwykle kusząca. Odwrócił się w stronę Mistrza Xia i zapytał:

Czy masz jej portret?

Gdyby w tej erze były aparaty fotograficzne, to byłoby wręcz cudownie. Na zdjęciu można uchwycić więcej detali.

Niestety nie mam jej portretu. – Widząc rozczarowanie na twarzy Księcia, Urzędnik Xia chytrze się uśmiechnął.

Jednakże miejsce, w którym ukrywa się Mei Ji, jest niedaleko stąd, oddalone od miasta o około 3 Li. To miejsce zwane jest „Bezkresną Czerwoną Doliną”. Wewnątrz tej doliny znajduje się wiele gorących źródeł i kwiatów kwitnących przez cały rok. Razem tworzą one niezrównanie piękny widok. Możemy się stąd wymknąć i na koniu Generała Tong pojechać do doliny, aby zobaczyć Mei Ji. W drodze powrotnej możemy cieszyć się kąpielą w gorącym źródle, czy nie brzmi to wspaniale? Jeśli wyjdziemy i wrócimy w ciągu dwóch godzin, nikt nawet tego nie zauważy.

Feng Ming poczuł się niespokojny. Stojąc naprzeciw tak kuszącej propozycji, zdawał sobie sprawę, jakie niebezpieczeństwo może się kryć za tym zaproszeniem. Gdyby nie pamiętał poważnego spojrzenia Regenta i jego wątpliwości względem Mistrza Xia, natychmiast przytaknąłby na zgodę i bez informowania kogokolwiek wymknął się z nim poza miasto.

Po chwili Książę przebiegł wzrokiem wokoło i w końcu nieznacznie kiwnął głową na zgodę:

Dobrze, pojadę z tobą.

Widząc wielką radość na twarzy Mistrza Xia, Feng Ming szybko dodał:

Musisz mi pomóc i odciągnąć ode mnie uwagę Lie Er. Pójdę do mego pokoju i przebiorę się w strój do konnej jazdy, potem wezmę ukochanego konia Generała Tonga i poczekam na ciebie na dziedzińcu… A co z koniem dla ciebie Mistrzu Xia?

Mężczyzna odpowiedział pośpiesznie:

Książę nie musi się martwić o mojego wierzchowca. Proszę, idź szybko i przygotuj się do wyjazdu.

Feng Ming wstał i wykorzystując podpitą atmosferę, jaka panowała w sali bankietowej, wymknął się na zewnątrz, nie zwracając na siebie najmniejszej uwagi. Zanim jednak wyszedł, odwrócił się i dał Lie Er sygnał swymi oczami, po czym w pośpiechu skierował się w stronę swej sypialni.

Uczta trwała w najlepsze…

Tłumaczenie: Polandread

Tom I
Rozdział 1
Rozdział 2
Rozdział 3
Rozdział 4
Rozdział 5
Rozdział 6
Rozdział 7
Rozdział 8
Rozdział 9
Rozdział 10
Rozdział 11
Rozdział 12
Rozdział 13
Rozdział 14
Rozdział 15
Rozdział 16
Rozdział 17
Rozdział 18
Rozdział 19
Rozdział 20
Rozdział 21
Rozdział 22
Rozdział 23

Tom II
Rozdział 24
Rozdział 25
Rozdział 26
Rozdział 27
Rozdział 28
Rozdział 29
Rozdział 30
Rozdział 31
Rozdział 32
Rozdział 33
Rozdział 34
Rozdział 35
Rozdział 36
Rozdział 37
Rozdział 38
Rozdział 39
Rozdział 40
Rozdział 41
Rozdział 42
Rozdział 43
Rozdział 44
Rozdział 45
Rozdział 46
Rozdział 47
Rozdział 48
Rozdział 49

Tom III
Rozdział 50
Rozdział 51
Rozdział 52
Rozdział 53
Rozdział 54
Rozdział 55
Rozdział 56
Rozdział 57
Rozdział 58
Rozdział 59
Rozdział 60
Rozdział 61
Rozdział 62

Tom IV
Rozdział 63
Rozdział 64
Rozdział 65
Rozdział 66
Rozdział 67
Rozdział 68
Rozdział 69
Rozdział 70
Rozdział 71
Rozdział 72
Rozdział 73
Rozdział 74
Rozdział ekstra

Tom V
Rozdział 75
Rozdział 76
Rozdział 77
Rozdział 78
Rozdział 79
Rozdział 80
Rozdział 81
Rozdział 82
Rozdział 83
Rozdział 84
Rozdział 85
Rozdział 86
Rozdział 87
Rozdział 88
Rozdział 89
Rozdział 90
Rozdział 91
Rozdział 92
Rozdział 93
Rozdział 94
Rozdział 95
Rozdział 96
Rozdział 97

Tom VI
Rozdział 98
Rozdział 99
Rozdział 100
Rozdział 101
Rozdział 102
Rozdział 103
Rozdział 104
Rozdział 105
Rozdział 106
Rozdział 107
Rozdział 108
Rozdział 109
Rozdział 110
Rozdział 111
Rozdział 112
Rozdział 113
Rozdział 114
Rozdział 115
Rozdział 116
Rozdział 117

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

:błeee:  :płaku:  :WeiMądruś:  :zonk:  :NieNie: 
:AAAA:  :ależeco:  :blabla:  :ugh:  :cooo: 
:ekscytacja:  :facepalm:  :patriarcha:  :muahaha:  :złamaneserce: 
:szok:  :przestań:  :zachwyt:  :zachwyt2: