Feng Yu Jiu Tian

Rozdział 2617 min. lektury

Jego Wysokość Koronowany Książę wybierał się za granicę z misją dyplomatyczną. W związku z tym lokalni urzędnicy z różnych regionów Xi Rei, których spotkał po drodze, starali się robić wszystko, co w ich mocy, aby zaspokoić jego potrzeby. Podróży towarzyszyła muzyka i radosne powitania aż do czasu, gdy cały pochód nareszcie przekroczył granice Xi Rei w siódmym dniu wyprawy.

Jednakże, aby dotrzeć do Fan Jia, Feng Ming i jego świta musieli przejść przez królestwo zwane Yong Yin.

Yong Yin było bardzo podobne do Xi Rei. Większość jego ziem znajdowała się na górzystym terenie, otoczonym przez trzy inne sąsiadujące państwa: Fan Jia, Xi Rei i Królestwo Tong.

W tej erze istniało wiele wspaniałych krajów rozsianych wzdłuż całego lądu. Grupy podróżujących ambasadorów były czymś powszechnym, stąd też Yong Yin było ważnym portalem przejazdowym, z którego regularnie korzystała ludność i dyplomaci.

Żołnierze pilnujący granic nie mieli w zwyczaju, aby sprawdzać konwoje przechodzące przez punkty graniczne. Jednakże grupa Feng Minga opornie musiała zatrzymać się i zaczekać w pobliskim mieście na oficjalną zgodę dotyczącą możliwości przejścia przez ziemię Yong Yin. Zajęło to cały dzień.

Kiedy zapadł zmrok, lokalny urzędnik Zhang Qian przyjechał osobiście, by powitać zagranicznego Księcia i zaprosić ważnego gościa do uczestniczenia w przyjęciu powitalnym.

Podczas wielkiej uczty tłum był wielce podekscytowany, często wznoszono toasty i oferowano pochlebne przemowy dla Księcia.

Generał Tong rygorystycznie przestrzegał swych obowiązków, ochraniając Jego Wysokość podczas zabawy. Postawny mężczyzna odmawiał przyjęcia jakiegokolwiek alkoholu, którym go częstowano. Stanowczo stał na straży z jedną ręką spoczywającą na rękojeści miecza, gotowy w każdej chwili użyć go w obronie Koronowanego Księcia.

W przeciwieństwie do jego rycerskości urzędnik Xia, znany ze swego zamiłowania do wina i swej niezmierzonej tolerancji dla jego ulubionego trunku, z łatwością był w stanie wypić setny kubek i nadal nie widać było po nim najmniejszych oznak upojenia.

Poprzedni Książę, An He, również posiadał reputację miłośnika dobrego jedzenia i dobrych trunków, przez co biedny Feng Ming został zmuszony do picia. Nie mniej jednak, ponieważ nigdy wcześniej w swym poprzednim życiu nie spożywał alkoholu, już po kilku kubkach zaczęło mu się kręcić w głowie, ledwo mógł ustać w pozycji pionowej i odróżnić gdzie jest niebo, a gdzie ziemia. Wszystko, co wokół siebie słyszał, to mieszanina dźwięków, muzyki i głosów. Nagle poczuł się słaby, w jego głowie wirowało, a oczy zaczęły widzieć tylko rozmyte kształty.

Kiedy obudził się wczesnym rankiem następnego dnia, po raz pierwszy w życiu doświadczył fatalnych konsekwencji upojenia alkoholowego – silnego kaca.

Głowa Feng Minga bolała tak, jakby miała zaraz pęknąć. Zmagał się, żeby otworzyć swe ospałe oczy, stawiając wyzwanie otrzeźwieniu. Przyłożył dłoń do swego czoła, zanim wydobył z siebie po raz kolejny nieludzki jęk bólu.

Czy Książę już się obudził?

Kto to powiedział? Ktoś przemówił, tuż przy jego uchu. Nigdy wcześniej nie słyszał tego głosu.

Feng Ming natychmiast obrócił swoją głowę, by spojrzeć na nieznajomego i omal nie wyskoczył ze swej skóry.

Ku wielkiemu zaskoczeniu tuż obok siebie zobaczył przykrytego tym samym kocem niewiarygodnie pięknego młodzieńca. Chłopak miał łagodne oczy, okolone długimi rzęsami, jasną jak jadeit niemal przezroczystą skórę i długie jedwabiste włosy okrywające jego ramiona. Pomimo iż był mężczyzną, jego ruchy były bardzo delikatne, wyzywające i uwodzicielskie. Nie mniej jednak najgorszym z tego wszystkiego był fakt, iż wydawało się, że od stóp do głów był całkiem nagi. Jego ramię wystawało spod okrycia, a jego delikatne ciało, skażone było okalającymi nadgarstek świeżymi czerwonymi śladami. Ten głęboki kolor sprawił, że twarz Księcia od razu się zarumieniła.

Pomimo iż zachowanie Feng Minga w stosunku do Rong Tiana – bardzo zadziorne i prowokujące – już dawno należało do przeszłości, to Książę doskonale wiedział, czym były te ślady i w jakich okolicznościach mogły powstać. Jednakże zważywszy na to, jak świeże są te rany, można było oszacować, że powstały w ciągu ostatniej nocy.

Ty… Kim jesteś? Jak tu się dostałeś?

Wasza Wysokość zdążył już o mnie zapomnieć? – Chłopak mrugnął, wpatrując się z oddaniem w Feng Minga, kiwnął głową i zagryzł swe wargi, zanim dodał: – Pomimo iż ostatniej nocy Generał Tong przez długi czas próbował odwieść Księcia od tego zamiaru, to mimo wszystko Książę odmówił uwolnienia mnie ze swych objęć.

CO? – Feng Ming wypuścił z siebie głośny, zdumiony okrzyk. Nie miał odwagi ponownie spojrzeć w kierunku młodzieńca.

Przypomniał sobie, co kiedyś powiedział mu Regent – związki między mężczyznami są szanowane w każdym miejscu. Zwłaszcza w Rodzinie Królewskiej oferowanie przez urzędnika państwowego męskiego pupila było czymś normalnym, a szczególnie jako podarek w celu zdobycia przychylności i promowania swojego szlacheckiego statusu.

Feng Ming starał się przypomnieć sobie wydarzenia z wczorajszej nocy, ale nie posiadał żadnych wspomnień! Stał się jeszcze bardziej zaniepokojony. Dyskretnie podniósł do góry koc, którym byli okryci, aby zajrzeć pod niego i natychmiast wstał z łóżka.

Potwierdził swoje podejrzenia. Młodzieniec był kompletnie nagi ani jeden skrawek ubrania nie przysłaniał jego nagiej skóry. W takim wypadku trudno było nie zgadnąć, do czego doszło pomiędzy nimi ostatniej nocy.

Chłopak zaśmiał się głośno:

Czy Wasza Książęca Wysokość dobrze się czuje? Ostatniej nocy Koronowany Książę był bardzo śmiały, dzisiejszego ranka jesteś kompletnie odmieniony. Czy to dlatego, że Wasza Wysokość nie jest już dłużej zainteresowany Lie Er?

Kiedy przestał mówić, to natychmiast przysunął się bliżej, przerażając Feng Minga do tego stopnia, że aż wycofał się do tyłu łóżka, a jego głowa uderzyła o słupek podtrzymujący baldachim.

Zatrzymał się w jednej chwili i robiąc nadąsaną minę, powiedział:

Książę, dlaczego boisz się Lie Er? To Lie Er powinien się bać Waszej Wysokości. Wasza Wysokość, proszę spojrzeć. Książę bawił się ze mną naprawdę ostro, omal nie umarłem na tym łożu od pasji, jaką mi okazałeś podczas ostatniej nocy. – Nieznajomy młodzieniec podniósł swe smukłe ramiona, pokryte wieloma ciemnoczerwonymi śladami w okolicach nadgarstka i wyciągnął je tuż przed Feng Mingiem.

Jeśli na miejscu Feng Minga byłby ktoś inny, to z pewnością byłby z siebie dumny. Jednakże on poczuł tylko ogromne zażenowanie, które głębokim rumieńcem odmalowało się na jego twarzy.

To był jego pierwszy raz, kiedy posiadł innego mężczyznę, co więcej pozostawił na tym drugim ciele tak widoczne ślady pocałunków i gwałtownej namiętności.

Słyszał, że alkohol jest w stanie zmienić charakter i naturę człowieka, dlatego nie powinien być spożywany tak beztrosko.

Naprawdę, już nigdy więcej nie tknie ani kropli!

Feng Ming po tysiąckroć pożałował tego czynu, odwrócił się w kierunku swego łóżkowego partnera i jąkając się, powiedział:

To pomyłka… to jakieś nieporozumienie…!

Nieporozumienie? – Lie Er spojrzał smutnie na Feng Minga, a jego duże oczy wypełniły się łzami. Widać było, że stara się pohamować przed dalszym mówieniem. Książę poczuł się jeszcze bardziej winny, patrząc na to zasmucone spojrzenie, jednak w chwili, kiedy chciał już zaoferować kilka słów pocieszenia, Lie Er szeroko się uśmiechnął, ujawniając dwa małe urocze dołki w policzkach.

Jego wysokość twierdzi, iż było to nieporozumienie, więc tak musi być. To, co się stało było nieporozumieniem. – Lie Er potwierdził to spokojnym i miękkim głosem.

Feng Ming odprężył się nieznacznie, zanim Lie Er szybko zaczął kontynuować:

Lie Er należał poprzednio do bardzo bogatego szlachcica mieszkającego w pobliżu granicy z Yong Yin. Ostatniej nocy Jego Książęca Wysokość zatrzymał Lie Er i odmówił wypuszczenia mnie, więc mój Pan podarował Lie Er Waszej Wysokości jako prezent.

Młodzieniec zdjął z siebie kołdrę i wyszedł z łoża, po czym ukląkł na zimnej kamiennej podłodze i ukłonił się.

Koronowany Książę jest obecnie nowym właścicielem Lie Er. Jeśli Książę czuje się niezadowolony po ostatniej nocy z Lie Er, proszę, ukaż twego sługę zgodnie ze swą wolą. Lie Er nie będzie śmiał się skarżyć.

Feng Ming nigdy by się nie spodziewał, że młodzieniec wykona taki ruch, więc bez chwili zastanowienia wykrzyknął:

Co ty robisz? Wstań natychmiast, inaczej zamarzniesz tu na śmierć!

Lie Er jest niczym innym jak tylko nędznym niewolnikiem. Jeśli Książę nie lubi Lie Er lub jest nim znudzony, wtedy lepiej byłoby dla Waszej Wysokości skazać mnie na śmierć.

To był środek zimy, a śnieg obficie padał na zewnątrz i okrywał każde miejsce. W komnacie sypialnej panował nieprzyjemny chłód. Zimne powietrze, na które zostało wystawione nagie ciało Lie Er, sprawiło, że chłopak natychmiast zaczął niekontrolowanie drżeć, a jego skóra robiła się coraz bardziej blada.

Feng Ming nie miał pojęcia, co dalej robić. Szybko poszedł za przykładem i wyskoczył z łoża, by podnieść chłopaka z kamiennej podłogi i, ciągnąc go za ramię, z powrotem położył pod ciepłą kołdrą.

Nie jestem tobą znudzony i nie mam do ciebie pretensji. Proszę cię, nie proś o swą śmierć, by mnie uszczęśliwić.

Lie Er wytarł swoje załzawione oczy:

Jeśli Koronowany Książę nie potrzebuje Lie Er, to Lie Er musi umrzeć.

Nie powiedziałem, że cię nie chcę.

Książę pozwoli Lie Er służyć Jego Wysokości?

Feng Ming zamyślił się przez chwilę, widząc nadzieję, jaka odmalowała się na twarzy młodzieńca.

Służący tej ery mają naprawdę dziwny pogląd na świat, więc chyba nie powinienem stosować się do punktu widzenia praw człowieka nowej ery. Jeśli nie odrzucę swych zasad moralnych na bok, to istnieje wielka szansa, że chłopak popełni samobójstwo.

Po tych przemyśleniach pewny siebie skinął głową.

Możesz mi służyć. Zajmiesz się podawaniem herbaty i wody, ale… – Zmienił swój ton głosu na najbardziej groźny, na jaki go było stać. – Masz absolutny zakaz służenia mi w mym łożu.

Lie Er wydał z siebie cichy odgłos zgody i kiwnął głową.

Tak!

Feng Ming poprawił sam siebie i dodał:

Nawet jeśli jestem pijany i rozkażę ci towarzyszyć mi w łóżku, masz tego nie robić!

Tak! – Lie Er potwierdził powtórnym skinieniem, lecz nagle jego delikatne brwi zmarszczyły się, po czym lekko wystraszony wyszeptał: – Ale jeśli nie posłucham rozkazu mego Pana, wtedy…

Dlatego już teraz daję ci stosowne rozkazy. Jeśli powtórzy się taka sytuacja, jaka miała miejsce ostatniej nocy, jeśli znowu będę pijany i zażądam od ciebie czegokolwiek z tych rzeczy, masz przynieść wiadro lodowatej wody i wylać ją wprost na moją głowę, aż otrzeźwieję.

Lie Er przyglądał się swemu nowemu Panu z zaczerwienioną twarzą i wyraźnie zmieszany, nareszcie odpowiedział:

Tak!

Po chwili Feng Ming zapytał ściszonym głosem:

Pozwól, że o coś cię zapytam odnośnie do ostatniej nocy, czy… oprócz Generała Tonga ktoś jeszcze o tym wie? Nikt nas nie widział, prawda?

Nie jestem tego pewien. – Lie Er odpowiedział szczerze i potrząsnął swą głową. – Twój sługa był wyłącznie skupiony na Księciu i nie zwracał uwagi na nic innego.

Mam nadzieję, że nikt inny o tym nie wie. – Feng Ming wystawił język, wykrzywiając się.

Przeszukiwał swój umysł, by wymyślić jakiś plan ukrycia schadzki z ostatniej nocy, kiedy nagle na zewnątrz pokoju dało się słyszeć głos Chiu Yue.

Wasza Wysokość, musimy zacząć przygotowania do dalszej podróży. Urzędnik Xia prosi Koronowanego Księcia, by wstał z łóżka i przebrał się w swe szaty.

Chiu Lan dodała:

Wasza Wysokość, proszę wybaczyć swym uniżonym sługom, wejdziemy teraz, by pomóc ci w przygotowaniach.

Feng Ming spojrzał w kierunku Lie Er, który wciąż leżał kompletnie nagi pod kołdrą. Zdesperowany krzyknął, aby mu nie przeszkadzać.

Nie, nie wchodzić!

Jego trzy służebne spojrzały po sobie, zdezorientowane tym, iż Książę zabronił im wejść do środka. Jednakże usłuchały jego rozkazu i pozostały na zewnątrz, nie ważąc się przeszkadzać swemu panu.

Wasza Wysokość? – Głosy dziewcząt stały się zaniepokojone.

Nie czuję się najlepiej, więc nie chcę nikogo widzieć w tym momencie.

Książę, jeśli Książę źle się czuje, wasza służebna pośle po urzędnika Xia, aby sprawdzić twój stan zdrowia.

Nie! To nie jest konieczne! – Feng Ming usiadł prosto, zestresowany. Udając, kaszlnął dwa razy i powiedział zdesperowany: – Czuje się źle nie z powodu choroby. Jestem w dobrym zdrowiu, potrzebuję tylko trochę czasu, by przyzwyczaić się do nowego miejsca. Hej, nawet jeślibym wam powiedział i tak byście nie zrozumiały. Proszę, odejdźcie i jeśli nie wydam rozkazu, nikt nie ma prawa wchodzić.

Służące stały się jeszcze bardziej zaniepokojone, lecz po chwilowym wahaniu jednocześnie odpowiedziały.

Tak, Wasza Książęca Wysokość!

Feng Ming wyskoczył z łóżka i natychmiast zaczął się ubierać. Jego strój, był bardzo skomplikowany i zazwyczaj zajmowała się tym Chiu Lan, a jeśli nie ona, to Rong Tian pomagał mu włożyć szaty. Teraz szarpał się, by zrobić to samemu.

Jak można się było spodziewać, bardzo zdenerwowany i niezdarny Feng Ming zrobił na sobie jeszcze większy bałagan.

W porównaniu do swego obecnego pana Lie Er zdążył już się ubrać, po czym odwrócił się i uśmiechnął, widząc Feng Minga. Robiąc, co w jego mocy, aby powstrzymać się od chichotania, skinął w kierunku Księcia:

Proszę, pozwól swemu słudze Lie Er, aby pomógł Waszej Wysokości się ubrać!

Przerywając w połowie postępy w tej odzieżowej katastrofie, chłopak podszedł do Księcia i w umiejętny sposób pomógł w uporządkowaniu szat.

Tego, czego Feng Ming obawiał się najbardziej, to bliższych kontaktów z rozwiązłym służącym, który po ostatniej namiętnej nocy mógłby w dalszym ciągu nie ustępować w chęci służenia mu swym ciałem. Czując jednak, że młodzieniec nie ma żadnych ukrytych zamiarów, a jego ręce nie wykonują żadnych nadmiernych i dwuznacznych gestów, Feng Ming zrelaksował się odrobinę.

Kiedy cały strój został już skompletowany, Książę spojrzał na Lie Er i rozkazał:

Po pierwsze bądź posłuszny i spokojnie tu na mnie zaczekaj. Wyjdę na chwilę, ale niedługo wrócę. Jeśli chcesz odzyskać wolność, nie mam nic przeciwko temu, abyś odstąpił od służenia mi i po prostu stąd odszedł.

Książę natychmiast zbeształ sam siebie. Często słyszał, jak Rong Tian używał w stosunku do niego słów ‘bądź posłuszny’, by coś na nim wymusić, a teraz stało się to i jego nawykiem.

Lie Er odmówił tę wspaniałomyślną ofertę, szybko potrząsając głową:

Lie Er nie odejdzie, z pewnością będzie służył Koronowanemu Księciu. Twój sługa nigdy nie znał równie życzliwego Pana, jak Wasza Wysokość.

Feng Ming zdawał sobie sprawę, że jego towarzysze szykują się już do wznowienia podróży i czekają na niego. Nie było czasu na wyjaśnianie tego, co zaszło między nim a młodzieńcem ostatniej nocy, również ideologia niewolnictwa nie mogła zostać naprawiona w ciągu jednego dnia. Nie zwlekając ani chwili dłużej, poklepał Lie Er po ramieniu, zanim w milczeniu opuścił komnatę sypialną.

Gdy tylko wyszedł na zewnątrz, zobaczył Chiu Lan i pozostałe służebne stojące cierpliwie i czekające na niego tuż przy jego osobistej karecie.

Chiu Yue pomogła Feng Mingowi podnieść ciężką i przesadną zasłonę, dekorującą powóz, by jej Pan mógł do niej wsiąść.

Chiu Xing obróciła się do tyłu i patrzyła tak przez dłuższą chwilę, zanim spojrzała w stronę Feng Minga i zapytała:

Książę, czy on nie przyjdzie?

Feng Mingowi zaschło w gardle, kiedy nieśmiało odpowiedział:

O kim mówisz?

Ten chłopiec, Lie Er, czyż nie był darem dla Waszej Wysokości?

Ostatniej nocy Wasza Wysokość stanowczo zażądał Lie Er od jednego z urzędników Yong Yin, mówiąc, że noce są zbyt zimne, by spędzić je samotnie i ktoś musi ci towarzyszyć – dodała Chiu Lan.

To prawda! Wasza Wysokość powiedział, że jeśli on odmówi Waszej Wysokości oddania mu Lie Er, to Wasza Wysokość z pewnością przyjdzie i ukradnie go w środku nocy!

Feng Ming poczuł się tak zawstydzony, że omal nie zapadł się pod ziemię. Z twarzą płonąca z zażenowania i trzęsącym się głosem zapytał:

Ja, ostatniej nocy… Co jeszcze powiedziałem?

Trzy kobiety widząc, jak z twarzy Księcia nagle odpływają kolory, szybko przestały dalej się z nim droczyć i jednocześnie pokręciły głową.

Feng Ming naprawdę nie chciał już więcej o tym mówić. Usiadł w rogu powozu i wyczerpany swymi własnymi myślami, skinął głową w kierunku Chiu Lan:

Czy mogłabyś podejść do mojego pokoju i powiedzieć Lie Er, że może z nami podróżować? Powiedz mu, że nie musi za nami sekretnie podążać, ale może to robić otwarcie. W końcu… W końcu i tak wszyscy już o tym wiedzą.

Jak sobie życzysz Panie! – Chiu Lan poszła, aby przekazać wiadomość i szybko powróciła w towarzystwie Lie Er. Młodzieniec, cały szczęśliwy, złożył swe podziękowanie Księciu, zanim usadowił się w powozie dla służby.

Procesja dyplomatyczna w końcu wyruszyła w dalszą drogę, która zajęła dodatkowe jedenaście dni marszu poprzez terytoria Yong Yin, zanim nareszcie dotarli do Królestwa Fan Jia.

Tłumaczenie: Polandread

Tom I
Rozdział 1
Rozdział 2
Rozdział 3
Rozdział 4
Rozdział 5
Rozdział 6
Rozdział 7
Rozdział 8
Rozdział 9
Rozdział 10
Rozdział 11
Rozdział 12
Rozdział 13
Rozdział 14
Rozdział 15
Rozdział 16
Rozdział 17
Rozdział 18
Rozdział 19
Rozdział 20
Rozdział 21
Rozdział 22
Rozdział 23

Tom II
Rozdział 24
Rozdział 25
Rozdział 26
Rozdział 27
Rozdział 28
Rozdział 29
Rozdział 30
Rozdział 31
Rozdział 32
Rozdział 33
Rozdział 34
Rozdział 35
Rozdział 36
Rozdział 37
Rozdział 38
Rozdział 39
Rozdział 40
Rozdział 41
Rozdział 42
Rozdział 43
Rozdział 44
Rozdział 45
Rozdział 46
Rozdział 47
Rozdział 48
Rozdział 49

Tom III
Rozdział 50
Rozdział 51
Rozdział 52
Rozdział 53
Rozdział 54
Rozdział 55
Rozdział 56
Rozdział 57
Rozdział 58
Rozdział 59
Rozdział 60
Rozdział 61
Rozdział 62

Tom IV
Rozdział 63
Rozdział 64
Rozdział 65
Rozdział 66
Rozdział 67
Rozdział 68
Rozdział 69
Rozdział 70
Rozdział 71
Rozdział 72
Rozdział 73
Rozdział 74
Rozdział ekstra

Tom V
Rozdział 75
Rozdział 76
Rozdział 77
Rozdział 78
Rozdział 79
Rozdział 80
Rozdział 81
Rozdział 82
Rozdział 83
Rozdział 84
Rozdział 85
Rozdział 86
Rozdział 87
Rozdział 88
Rozdział 89
Rozdział 90
Rozdział 91
Rozdział 92
Rozdział 93
Rozdział 94
Rozdział 95
Rozdział 96
Rozdział 97

Tom VI
Rozdział 98
Rozdział 99
Rozdział 100
Rozdział 101
Rozdział 102
Rozdział 103
Rozdział 104
Rozdział 105
Rozdział 106
Rozdział 107
Rozdział 108
Rozdział 109
Rozdział 110
Rozdział 111
Rozdział 112
Rozdział 113
Rozdział 114
Rozdział 115
Rozdział 116
Rozdział 117

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

:błeee:  :płaku:  :WeiMądruś:  :zonk:  :NieNie: 
:AAAA:  :ależeco:  :blabla:  :ugh:  :cooo: 
:ekscytacja:  :facepalm:  :patriarcha:  :muahaha:  :złamaneserce: 
:szok:  :przestań:  :zachwyt:  :zachwyt2: